Dodaj do ulubionych

eurokracja robi nam dobrze

24.05.07, 08:55
W mediach pelno o wielkim sukcesie eurokracji- obligatoryjna (bo administracyjna) obnizka cen w roamingu.

Zabrzmie jak malkontent, ale ja sie wcale nie ciesze. Przeciez gdyby pomiedzy operatorami GSM istniala zmowa co do cen, to eurokracja z wielka przyjemnoscia by to oglosila. Nie oglasza- zatem zmowy nie da sie udowodnic. Nalezy wiec przyjac, ze ceny roamingu byly cenami rownowagi. Teraz zmusza sie operatorow do swiadczenia uslug ponizej ceny rownowagi. Mozliwe sa nastepujace skutki: obnizenie podazy uslug albo podwyzszenie ceny na cos innego tak, aby operatorzy mogli odbic sobie straty wywolane dzialaniem eurokracji. Pytanie: co zdrozeje? Pozyjemy, zobaczymy.

Przykre jest jednak, ze sprawami ekonomicznymi we Wspolnocie zarzadzaja osoby o jeszcze mniejszym pojeciu o ekonomii niz ja. Co im w ogole do glowy przyszlo administracyjnie wplywac na ceny?
Obserwuj wątek
    • byly_eurokrata Re: eurokracja robi nam dobrze 24.05.07, 09:25
      doki, to byly takie same "ceny rownowagi" jak oplata 25 marek niemieckich
      jeszcze 8 lat temu za przelew 100 DM do Polski, teraz jest bezplatny w ramach
      mojego normalnego pakietu bankowego i co ciekawe, pakiet ten wcale nie podrozal
      a Deutsche Bank uzyskal w zeszlym roku najwiekszy zysk w swojej historii.

      Fakt ze jeszcze 3-4 lata temu rozmowy wewnatrzkrajowe przzez komorke byly o
      wiele drozsze niz teraz swiadczy dobitnie, ze do "ceny rownowagi" jeszcze nam
      daleko

      Nie chce juz pisac o rozmowac przez telefon stacjonarny z Belgii do Polski
      ktore przy kosztach tych samych rozmow z Niemiec do Polski (ja u mojego
      operatora place chyba 3 centy za minute do Polski) sa rowniez horrendalne,
      wlasnie dlatego, ze zaden biurokrata nie zwalcza efetkywnie monopoli
      belgijskich.

      Aha, zapomnialem dodac, ze mimo tanich rozmow do Polski moj operator zwieszkyl
      BEZPLATNIE przepustowosc sieci, tak ze place tyle samo za moj internetowy flat
      rate a mam szybszy dostep.
      • byly_eurokrata Re: eurokracja robi nam dobrze 24.05.07, 09:34
        przepraszam, pomylilem sie: place 2,5 centa za minute rozmowy z Polska bez
        wzgledu na pore dnia czy nocy
        za 9,90 euro miesiecznie moge wykupic flat rate na rozmowy telefoniczne na
        telefony stacjonarne w polsce i gadac przez 24/7.

        To jest doki cena rownowagi, osiagnieta dzieki zwalczaniu
        niemieckiego 'Telekomu przez URZAD ds. deregulacji
      • do.ki Re: eurokracja robi nam dobrze 24.05.07, 11:27
        > Fakt ze jeszcze 3-4 lata temu rozmowy wewnatrzkrajowe przzez komorke byly o
        > wiele drozsze niz teraz swiadczy dobitnie, ze do "ceny rownowagi" jeszcze nam
        > daleko

        Byly, no po prostu nie wierze, ze nie rozumiesz jaka teraz bzdure walnales. Czy Twoim zdaniem ceny nie moga sie zmieniac?

        > Aha, zapomnialem dodac, ze mimo tanich rozmow do Polski moj operator zwieszkyl
        > BEZPLATNIE przepustowosc sieci, tak ze place tyle samo za moj internetowy flat
        > rate a mam szybszy dostep.

        Wszedzie tak jest nawet tepsa tak robi. Dlaczego? Nie dlatego, ze jakis eurokrata kaze, tylko dlatego, ze technologie tanieja w miare ich uzywania, no i z uwagi na konkurencje.

        Czyzby eurokracja przypisywala sobie zaslugi niewidzialnej reki rynku?
        • byly_eurokrata Re: eurokracja robi nam dobrze 24.05.07, 12:36
          doki, czy w belgii jest inna technologia niz w niemczech? Widocznie tak, skoro
          rozmowy z Niemiec do Polski sa 10razy tansze niz z Beglii do Polski a moj
          operator na nich jeszcze jakos zarabia.
          W zakresie telefonii stacjonarnej od kilkudziesieciu lat nie ma specjalnie
          nowych technologii.....

          Jak ktos ze wgzledow ideologicznych wierzy, ze wolny rynek ZAWSZE sie sam
          reguluje, to nie ma sensu z nim rozmawiac
          • do.ki Re: eurokracja robi nam dobrze 24.05.07, 18:27
            Cena nie zalezy tu od technologii, ale od popytu i podazy. Belgia jest gospodarka silnie zbiurokratyzowana, totez raz, ze o konkurencje trudno, a dwa ze przedsiebiorstwa musza sobie doliczac "rente biurokratyczna", czyli koszt niedorzecznosci powodowanych przez urzednikow. Jednak nie sadze, zeby to mialo cos wspolnego z Komisja Europejska.
          • do.ki byly, no co ty? 24.05.07, 18:28
            > Jak ktos ze wgzledow ideologicznych wierzy, ze wolny rynek ZAWSZE sie sam
            > reguluje, to nie ma sensu z nim rozmawiac

            To nie kwestia wiary. Wolny rynek naprawde zawsze sie sam reguluje, choc niekoniecznie na twoja korzysc, byly.
    • rootka Re: eurokracja robi nam dobrze 24.05.07, 09:36
      nie tylko brzmisz, ale po prostu jestes malkontentem :) za rok odkopie ten
      watek i porownamy Twoje prognozy z faktami! ide o zaklad ze sie nie sprawdza.
      • do.ki zaklad stoi n/t 24.05.07, 11:27

    • Gość: ubu Re: eurokracja robi nam dobrze IP: 217.150.107.* 24.05.07, 11:50
      Jednak mysle, ze ludzie z Komisji nie sa az takimi nieukami. Ceny na tym rynku
      moga byc wyzsze od ceny konkurencyjnej mimo braku uzgodnien miedzy operatorami.
      W przypadku istnienia oligopolu istnieje wiele mozliwych "cen rownowagi" (mowi o
      tym tzw. Folk theorem). Mimo braku zmowy zadna z firm nie chce obnizac ceny
      roamingu bo ma swiadomosc, ze inne firmy za moment zrobia to samo (teoria
      "kinked demand curve"). Firma obnizajaca cene nie moze wiec liczyc na wzrost
      dochodow z tytulu wiekszej ilosci klientow. W zwiazku z tym, mimo spadku
      kosztow, cena sie nie zmienia. W tym przypadku operatorzy sami twierdzili, ze
      ceny by spadly. Komisja jednynie przyspieszyla ten proces. Mysle, ze jest tu
      jakies ekonomiczne uzasadnienie ale zgadzam sie, ze narzucanie cen jest
      generalnie czyms bardzo niebezpiecznym.
      • pan.boczek Re: eurokracja robi nam dobrze 24.05.07, 15:39
        angielski znam jako tako, z ekonomi jestem noga,
        ale wydaje mi sie "kinked demand curve" znaczy:
        "POSZUKIWANA ZBOCZONA KU**A".
        ale moge sie mylic - jesli tak, to prosze wybaczcie... :-)
        • Gość: ubu Re: eurokracja robi nam dobrze IP: 217.150.107.* 24.05.07, 15:43
          tak, to jest jedna z interpretacji :)

          ta druga to: zgieta krzywa popytu (czy jakos tak). Generalnie chodzi o to, ze
          jak firma na rynku podobnym do omawianego podniesie ceny to wszyscy klienci
          uciekna do konkurencji. Jezeli obnizy ceny to nie zyska zadnego klienta bo
          konkurenci rowniez obniza ceny.

          Pozdr
    • Gość: essere1 Re: eurokracja robi nam dobrze IP: *.cec.eu.int 24.05.07, 11:55
      Czasami rynek przez silna pozycje kilku graczy (oligopol) moze stworzyc
      rownowage z nieuzasadnia marza i wtedy rozsadna interwencja regulatora (nie
      uczestnika) moze wywolac korzystny efekt cenowy i zwiekszyc konkurencje. Jest
      wiele przykladow, jak liberlaizacja uslug telekomunikacyjnych, czy regulacji
      rynku przewoznikow lotniczych.
      Nie przecze, ze niektore regulacje moga byc bezsensowne. Jednak nie jest
      prawda, ze rynek samorzutnie dazy do obnizki cen. Rynek zwykl maksymalizowac
      zysk, przy minimalizacji nakladow.
      • Gość: pav kolporter alez esserku IP: *.14-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.05.07, 11:55
        > Nie przecze, ze niektore regulacje moga byc bezsensowne. Jednak nie jest
        > prawda, ze rynek samorzutnie dazy do obnizki cen. Rynek zwykl maksymalizowac
        > zysk, przy minimalizacji nakladow

        pelna zgoda, dodam ,ze odwrotnie do adm uninej gdzie max naklasy min efekt co
        widzimy po niniejszym forum ;o)

        Serdecznosci
        PD
    • hajdamak Re: eurokracja robi sobie dobrze 24.05.07, 14:06
      Oki-doki, bądź tak uprzejmy i postudiuj Dzienniki Ustaw Unii Europejskiej,
      zamiast wsłuchiwania się w medialną papkę pseudoekonomiczną. Ekonomiczny system
      unijny to system ROZDZIELCZO-NAKAZOWY, prawie taki sam jaki był w PRLu. Dlatego
      też v-premier A. Lepper, który był dyrektorem PGRu świetnie się w nim orientuje.
      Mityczne prawa wolnego rynku działają w fantazji.
      Pozdrawiam i polecam wejście do portalu: europa.eu/index_pl.htm
      • Gość: ubu Re: eurokracja robi sobie dobrze IP: 217.150.107.* 24.05.07, 15:34
        Kompletnie sie z Toba nie zgadzam. Komisja Europejska jest glownym motorem
        liberalizacji rynkow europejskich: gaz, energia elektryczna, telekomunikacja,
        poczta to tylko niektore sektory, ktore zostaly w Europie zliberalizowane z
        inicjatywy Komisji. Czesto problemem jest to, ze panstwa czlonkowskie ociagaja
        sie z wprowadzaniem reform. Komisja jest najwiekszym sojusznikiem osob o
        liberalnych pogladach na gospodarke w Europie.
        • do.ki Re: eurokracja robi sobie dobrze 24.05.07, 18:24
          > Komisja jest najwiekszym sojusznikiem osob o
          > liberalnych pogladach na gospodarke w Europie.

          I dlatego Komisja tak bardzo ociaga sie z nalozeniem kar na Niemcy, Wlochy i Francje za nieprzestrzeganie norm budzetowych. Przeciez stabilne euro liberalizacji sluzy, nie?
          • Gość: ubu Re: eurokracja robi sobie dobrze IP: *.range81-151.btcentralplus.com 24.05.07, 23:20
            Chciałbym Ci tylko przypomnieć, że decyzje o zawieszeniu kary dla Niemiec i
            Francji podjął ECOFIN - ministrowie finansów państw członkowskich. I tak to
            mniej więcej stale wygląda: Komisja sugeruje plany reform, przywódcy państw
            członkowskich je uroczyście przyjmują a kiedy trzeba się z tego rozliczyć
            wycofują się rakiem. Komisja nie może rozliczać państw członkowskich bez ich
            zgody (i słusznie). Mylne jest tylko zwalanie winy za to, że Niemcy i Francja
            nie ograniczyły deficytu na Komisje a nie na same zainteresowane państwa. Trzeba
            pamiętać, że cała polityka gospodarcza (poza euro) jest w rękach krajowych
            polityków - i to tu szerzy się socjalizm.
    • do.ki ale tak poza wszystkim 24.05.07, 18:30
      Trabi sie i trabi o obnizeniu marz na roaming jakby to bylo takie wazne.
      W tej drogiej podobno Belgii miesieczny rachunek za dwa telefony wychodzi mi ok €50 gdy siedze w kraju i €100 gdy ruszam sie za granice. To nie jest znaczaca pozycja w budzecie. Zreszta zawsze mozna gadac mniej przez telefon.

      Istotniejsze dla mojego budzetu byloby obnizenie cen transmisji danych przez sieci komorkowe, zwlaszcza w roamingu, no ale o tym jakos nie slychac...
      • byly_eurokrata Re: ale tak poza wszystkim 24.05.07, 19:15
        do.ki napisał:

        > Trabi sie i trabi o obnizeniu marz na roaming jakby to bylo takie wazne.
        > W tej drogiej podobno Belgii miesieczny rachunek za dwa telefony wychodzi mi
        ok
        > €50 gdy siedze w kraju i €100 gdy ruszam sie za granice. To nie je
        > st znaczaca pozycja w budzecie. Zreszta zawsze mozna gadac mniej przez
        telefon.
        - ciekawe jak na kogos, kto lubi oszczedzac na jedzeniu, zeby niepotrzebnie nie
        wydawac pieniedzy.
        Proponuje przelewac miesiecznie 10-20 euro wiecej, zeby wspomoc biedna
        gospodarke prywatna, za kazdy przelew w banku placic 5x wiecej, zeby biedne
        banki mialy wieksze dywidendy itd.

        Istotniejsze dla mojego budzetu byloby obnizenie cen transmisji danych przez si
        > eci komorkowe, zwlaszcza w roamingu, no ale o tym jakos nie slychac

        ja mam flatrate na komorke, 39 euro, napisz do komisji, moze sie tym zajma
      • Gość: marcin Re: ale tak poza wszystkim IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 24.05.07, 19:38
        > Istotniejsze dla mojego budzetu byloby obnizenie cen transmisji danych przez
        > sieci komorkowe, zwlaszcza w roamingu, no ale o tym jakos nie slychac...

        i tu jest dopiero pole do popisu. przyklad :
        GPRS, 100kb, platne za tylko przychodzace, cena w PL, 0,10 PLN
        GPRS, roaming, 50 kb, platne za oba kierunki po 5 zł


        przyklad, wyslanie maila przez GPRS w PL kosztuje 0,10 gr, a to samo np. w
        Hiszpani 10 zł (za 50kb, bo za wiekszego 15 zł). przebicie 100 krotne lub jak
        kto woli 10000% !!!! i jakos niewidzialna reka rynku nie chce tego zmieniac ...
        a przynajmniej sie do tego nie spieszy ...
        • byly_eurokrata Re: ale tak poza wszystkim 24.05.07, 19:54
          nic nie rozumiesz Marcin, to jest cena rownowagi, jakby ja ktos na sile
          obnizyl, wszystcy operatorzy by splajtowali w ciagu 3 miesiecym, bo oni
          naprawde nie moga taniej
          • Gość: Doki Re: ale tak poza wszystkim IP: *.246-200-80.adsl-static.isp.belgacom.be 25.05.07, 10:11
            > naprawde nie moga taniej

            Moga i nie moga. To tak jak z plytami DVD- myslisz, ze nie da sie ich
            wyprodukowac i sprzedac taniej? Da sie, ale coz- publisia i po paskarskich
            cenach kupi. Cena rownowagi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka