prosba - jaki adres emailowy?

IP: *.199-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 27.07.07, 12:04
Probuje wyslac swoje CV do Michaela Di Bucci-Pippich. Czy ktos moze wie, jak
wyglada adres emailowy osoby o podwojnym nazwisku. Dodam, iz email wyslany na
adres michaela.dibucci-pippich@ec.europa.eu wrocil do mnie jako
niedostarczony.
Ogromne dzieki za pomoc.
    • Gość: Kazik Re: prosba - jaki adres emailowy? IP: *.oami.europa.eu 27.07.07, 12:15
      michaela.di-bucci@.... bez pipi :-)
      • Gość: jakiadres Re: prosba - jaki adres emailowy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 12:47
        A jaki jest adres E-mail do adm_adm ?

        Bo adm_adm@gazeta.pl i adm_adm@poczta.gazeta.pl, oba nie są dobre.
        • adm-adm adres do adm adm 27.07.07, 14:40
          bardzo prosze, wystrczy kliknac w autora watku
          i nie kombinuj jak kon pod gore, kiland, bo Mczapl Ci nie podal mojego
          prywatnego adresu, to teraz szukasz tutaj....
          na adm-adm@gazeta.pl mozesz wysylac co ci sie podoba
          pozdrawiam
          • Gość: adm-adm w autora postu oczywiscie a nie watku IP: *.cec.eu.int 27.07.07, 14:41
          • Gość: naprawdę Re: adres do adm adm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 15:08
            Próbowałem na adres adm-adm@gazeta.pl i po sekundzie wrócił komunikat, że
            podałem zły adres, nie wiem czemu. Nie szukałem adresu prywatnego, tylko
            prawidłowego do adm_adm. Po wykonaniu instrukcji "wystarczy kliknąć w autora
            postu" wszystko poszło prawidłowo, mam nadzieję. Chyba się udało. Nie mniej
            sama się Pani przekona, że nie działam w złej wierze. Serdecznie pozdrawiam.

            P.S. Proszę potwierdzić, czy doszło. Potwierdzenie może być na tym wątku forum.
            • Gość: zdumiewające Re: adres do adm adm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 13:42
              Nadal nie mam najdrobniejszego potwierdzenia, czy mój list trafił do adm_adm,
              ani na mojej prywatnej poczcie, ani na forum w tym wątku, o co prosiłem ... ?

              Z drugiej jednak strony bardzo mnie zaciekawia ta kobitka - postrach wszystkich
              epsów, przed którą tak wszyscy trzęsą majtkami ? Czyżby nie było jednej osoby,
              która by się odważyła podać adres wszystkim epsom powszechnie znany, i w końcu
              tylko zwykłą prawdę ? Czyżby panika, dziki strach i paraliż intelektualny ... ?
              Zdumiewające zjawisko ? Gratuluję Pani adm_adm. To dopiero żelazna dyscyplina.
              • Gość: stażysta Re: adres do adm adm IP: *.upc.chello.be 30.07.07, 21:02
                Może jakiś litościwy stażysta komisji poda wreszcie adres pani adm-adm do publicznej wiadomości na
                tym forum?
                • Gość: czy_mianowany Re: adres do adm adm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 06:32
                  Czy mianowany więcej ryzykuje od stażysty ?
                  • Gość: wszyscy_oni Re: adres do adm adm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 13:42
                    Europracownicy mianowani, są pracownikami dożywotnio i nie powinien im spaść
                    włos z głowy ? Nie ma się czego bać ? Czyżby, ktoś czychał na taki ich krok ?
                    • asiunia.lux Re: adres do adm adm 31.07.07, 23:11
                      No nie moge...

                      > Czyżby nie było jednej osoby, która by się odważyła podać adres wszystkim
                      >epsom powszechnie znany,

                      Czlowieku, Pani adm-adm, sama osobiscie podala Ci swoj adres wiec o co Ci
                      chodzi?? Jesli zalezy Ci na tym by do niej napisac, to pisz i nie wymyslaj.
                      A jesli chodzi Ci tylko o to by dowiedziec sie jak Pani adm-adm sie nazywa, to
                      zapomnij, bo i tak nikt Ci nie napisze. Daj sobie wkoncu spokoj i innym tez...
                      • Gość: i_inne_podlizuchy Re: adres do adm adm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 06:50
                        asiunia.lux i inne podlizuchy się odzywają, ale odważnych dalej brak ... ?

                        Proszę Was jedynie o adres osobisty E-mail do Pani adm_adm, bo uwielbiam
                        kobiety tak szalenie zagadkowe, jak nasza kochana Pani adm_adm. Może to tylko
                        mój nawyk zawodowy, jestem przecież windykacyjnym detektywem w mojej firmie.
                        W mojej firmie mówią : "Gdzie diabli nie mogą, tam Andrzejka posłać trzeba."
                        • Gość: razem_wzięci Re: adres do adm adm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 07:00
                          Szalenie mnie intryguje ta piękna młoda kobieta w moim biurze ...
                          Wyobraźcie sobie, ja i ona razem wzięci do współpracy, w jednym biurze !
                          Toż to piekło na ziemi ... ? Ciekaw jestem kto w końcu będzie górą ... ?
                          Ona poprawia mi wszystkie moje pisma, to ja jej pączka proponuję ...
                          Pod nos podkłada mi coraz do nowe przepisy prawne, to ja jej ciasteczko ...
                          Ona mi prztyka w nos, coś tam o jakimś paragrafie, to ja jej cukiereczka ...
                          Coraz to na mnie naskakuje, poucza, opieprza. Szkoda, że nie jest moją szefową ?
                          • Gość: olo toz to kiland IP: 80.246.106.* 01.08.07, 09:04
                            stan sie pogarsza
                            • Gość: i_może_ jeszcze kiland odjechał, a żółwik został IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:59
                              Gość portalu: olo napisał(a): stan się pogarsza ...

                              Nie przejmuj się swoim stanem ...

                              Wejdź w moje położenie ... ?
                              Miałeś kiedyś taką siekierę w biurze, jak ja teraz ... ?
                              Masz na to receptę, pracowałeś już kiedyś, z tak trudną osóbką ... ?
                              • Gość: olo Re: kiland odjechał, a żółwik został IP: 80.246.106.* 01.08.07, 11:07
                                > Gość portalu: olo napisał(a): stan się pogarsza ...
                                >
                                > Nie przejmuj się swoim stanem ...

                                heh, whatever.

                                > Wejdź w moje położenie ... ?
                                > Miałeś kiedyś taką siekierę w biurze, jak ja teraz ... ?
                                > Masz na to receptę, pracowałeś już kiedyś, z tak trudną osóbką ... ?

                                twoja osobliwa skladnia i interpunkcja skutecznie zabija jakikolwiek sens
                                wypowiedzi. over and out
                                • Gość: i_kto_jeszcze jestem w jakimś biurze ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:36
                                  Gość portalu: olo napisał(a): heh, whatever, over and out ...

                                  A gdzie obiecany address E-mail ? olo stchórzył ... ?
                                  No tak, skoro się tak przejął swoim stanem ... ?
                                  Stan nienajlepszy, nie warto pogarszać ... ?
                                  Chyba go tym razem rozumiem ... ?

                                  • Gość: olo Re: jestem w jakimś biurze ... IP: 80.246.106.* 01.08.07, 11:49
                                    > A gdzie obiecany address E-mail ?

                                    nie rozumiem

                                    > No tak, skoro się tak przejął swoim stanem ... ?
                                    > Stan nienajlepszy, nie warto pogarszać ... ?
                                    > Chyba go tym razem rozumiem ... ?

                                    tego zreszta tez. niby lubuszanin ze mnie, ale za cholere ciebie nie rozumiem.
                                    • Gość: ile_tych_olo_? Zbudziłem się z hibernacji, a tu jakieś biuro ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:32
                                      Gość portalu: olo napisał(a): A gdzie obiecany address E-mail ? nie rozumiem

                                      Nie czytasz wszystkich postów, a tylko się wcinasz … ?

                                      No to nie dziw się, że nie rozumiesz kontekstu ...

                                      Czytaj wszystkie wpisy po kolei, może zajarzysz ...
                                      • Gość: olo Re: Zbudziłem się z hibernacji, a tu jakieś biuro IP: 80.246.106.* 01.08.07, 13:39
                                        przeczytalem i nie doszukalem sie obietnicy (a juz na bank nie z mojej strony).

                                        wcinam sie, bo chcialem zauwazyc (dla dobra osob, ktore nie zawuazyly) ze sie
                                        pyta pan "kiland", co tlumaczy poziom abstrakcji wypowiedzi.

                                        i juz zupelnie na sam koniec, mam ochote sie troche powyglupiac na forum, a
                                        szanowny wyzej (nie)podpisany do tego nadaje sie najlepiej.

                                        falubaz pany!
                                        • Gość: no_więc_wszyscy przycupnąłem pod biurkiem i widzę czyjeś nogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:28
                                          Niby Lubuszanin, a taki niegramotny jakiś, jakby co najmniej ... z Falubazu ?

                                          A poza tym, łamie zasady ? Over to over. Out to out. Chyba, że ... mayday ?

                                          Popsuł kalambur i poszedł. Jak ja to teraz sklecę, żeby miało ręce i nogi ... ?

                                          Przeczytał posty od „a” do „z”, taki szczególarz ... a i tak stchórzył ... ?
                                          • Gość: oni_panicznie nawet ładne nie powiem, jakiejś kobitki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:31
                                            Pani czy nie, ale żeby tak panicznie bać się kobiety ... ?

                                            Gdzie się podziały te chłopy, ... orły, ... sokoły ... ?

                                            Gdzie ... ? Gdzie ... ? Gdzie ... ? Gdzie ... ?

                                            Bo w Brukseli ...? Na pewno nie ... ?
                                            • Gość: olo Re: nawet ładne nie powiem, jakiejś kobitki IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 01.08.07, 20:17
                                              a ja ciagle z tego slowotoku nic nie rozumiem. prosze o jeszcze bo mi sie
                                              nudzi.
                                              • Gość: szczególnie Teraz słyszę jej miły damski głos ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 07:35
                                                Kochany olo, jakby ci to delikatnie wytłumaczyć ... ?
                                                Czy lubisz matematykę i rachunek prawdopodobieństwa ?
                                                No więc w twoim szczególnym przypadku będzie to tak :

                                                stwierdzenie „ falubaz pany ! ”

                                                całkowicie wyklucza stwierdzenie :

                                                „ ja ten słowotok rozumiem ” ...


                                                Widzisz, jakie to niezwykle proste ?

                                                Życzę poprawy zdrówka ...

                                                Czy twój stan nadal się pogarsza, jak wcześniej twierdziłeś ?

                                                Jeśli tak, to bardzo mi jest przykro z tego powodu ...
                                                • Gość: boją_się_naszej niezwykle ciepły, przyjazny, serdeczny ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 07:37
                                                  Jak można się tak bać wypowiedzenia zwykłej powszechnie znanej prawdy ... ?

                                                  To bardzo zastanawiające. Wyrzec się prawdy ze strachu ? Skąd my to znamy ... ?
                                                • Gość: olo Re: Teraz słyszę jej miły damski głos ... IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 02.08.07, 07:46
                                                  stary chlop a zachowuje sie jak dziecko. nic to, zamilkne, bo jeszcze uslysze
                                                  jak to nie szanuje kombatantow/weteranow co to o moja wolnosc walczyli. (w
                                                  SLD???)

                                                  a falubaz i tak pany.

                                                  p.s. jak tam kursik? czy tabuny mlodych gorzowiakow juz ucza sie sportow
                                                  elytarnych?
                                                  • Gość: najbardziej pewnie znowu daje komuś reprymendę ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 08:21
                                                    No widzisz, jak chcesz, to potrafisz być miłe chłopaczysko ...

                                                    Kurs idzie dobrze, najwięcej zainteresowanych osób zgłosiło się ... z Brukseli.
                                                    Nie wiem czemu ? Mówią, że są trochę nie douczeni i chcą nadrobić zaległości.
                                                    Szczególnie interesuje ich tenis, gra w golfa, ruletka i język restauracyjny...
                                                    Ponoć któryś się tam czegoś niedobrego najadł, jak zamawiał, nie znał wcześniej
                                                    tego słowa po angielsku. Inny pomylił danie mięsne z jarskim i dostał kosza ...

                                                    Zastanawiam się, czy nie trzeba będzie uruchomić dodatkowej filii w Brukseli
                                                    przy Europarlamencie ... Szczególnie wskazany byłby dla epsów kurs europejskiej
                                                    grzeczności i kultury na forum GW oraz przymusowy powszechny kurs asertywności.
                                                    Bardzo wielu Epsów nie potrafi wypowiedzieć swoich poglądów i argumentów bez
                                                    użycia przekleństw, bluzgów i inwektyw. Nie potrafią panować nad emocjami ...

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Asertywno%C5%9B%C4%87
                                                  • Gość: naszej_adm_adm ależ jak miło i przesympatycznie potrafi to robić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 08:23
                                                    Zastanawia mnie, jak można żyć i pracować w atmosferze takiego powszechnego
                                                    stresu i terroru. Luzaccy Amerykanie już dawno, choćby z samej tylko przekory i
                                                    dla świętego spokoju udzielili by odpowiedzi i po herbacie. Oni tam na prawdę
                                                    żyją tam absolutnie na luzie i nikt przed nikim ze strachu się nie trzęsie.
                                                  • Gość: niczym_wielka oj, zaczyna tupać, boję się ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 10:23
                                                    Nie mogę zrozumieć, dlaczego napisanie imiennego E-mail polskiej urzędniczki
                                                    wprawia młodych wolnych Polaków w tak ogromne zakłopotanie i przeraźliwy strach
                                                    paraliżujące funkcjonowanie umysłowe i fizyczne ... ? Toż to tylko prztyknięcie
                                                    palcami ? imię.nazwisko@europarl.europa.eu Luzackie prztyk i po wszystkim ... ?
                                                  • adm-adm Re: oj, zaczyna tupać, boję się ... 02.08.07, 12:03
                                                    - doczytalam caly watek...:-D
                                                    nsynuacje o strachu przedemna sa co najmniej smieszne, jezeli juz kogos sie tu
                                                    boimy to tylko JEGO i JEGO cenzorskich nozyc:)))
                                                    - insynuacje o tym zem piekna i mloda, w dodatku serdeczna i mila, sa gleboko
                                                    nieprawdziwe, niestety, choc kuszace...ale jam twarda, choc stara i brzydka, i
                                                    sprowadzic na manowce sie nie dam....
                                                    zegnam ponownie
                                                  • Gość: niczym_wielka nareszcie przestała ... chyba poszła się opalać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 07:58
                                                    Widziałem Panią ostatnio na zdjęciu i to, co Pani pisze o sobie, absolutnie do
                                                    Pani nie pasuje. Dlatego to, co napiszę poniżej, absolutnie Pani nie dotyczy.

                                                    Skoro wywołała Pani wilka z lasu ... Dziadek zawsze mi to mówił „Nie ma starych
                                                    i brzydkich kobiet. Wszystkie kobiety na świecie są młode i piękne ... albo ...
                                                    albo zaniedbane.” Wystarczy grać w golfa na świeżym powietrzu. Ruch na świeżym
                                                    powietrzu czyni cuda. Babcia mówiła „Świeże powietrze czyni lekarza biedakiem”.

                                                    „Człowiek jest taki stary, na ile się czuje, i na ile chce się czuć,
                                                    a nie na tyle, jakie stare są jego żyły.” Więc życzę dobrego samopoczucia.
                                                  • Gość: diablo_cia a propos ... IP: 82.160.209.* 04.08.07, 17:26
                                                    Gdzie w Brukseli można uczyć się gry w golfa ... ?
                • Gość: kaja Re: adres do adm adm IP: *.cec.eu.int 01.08.07, 15:25
                  poszukaj tu na oficjalnej stronie:
                  ec.europa.eu/staffdir/plsql/gsys_tel.display_search?pLang=EN
                  • Gość: głowanieta Miła Pani Kaju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 07:54
                    No tak ... wszystko bardzo pięknie ...dziekuję serdecznie ...

                    Ale chociaż, proszę podać imię naszej pięknej Pani adm_adm ... ?

                    Ja bardzo dużą wagę przywiązuję do imion ...

                    Kocham się w kobiecych imionach i piszę do nich wiersze ...

                    Na przykład :

                    Piękna urocza Kaju, jak rwący strumyk Tyś w maju,
                    Chcę pieścić twe ustka kochane, i zbudzić je tkliwie nad ranem ...

                    • Gość: do kilanda Re: Miła Pani Kaju IP: *.customers.d1-online.com 02.08.07, 11:24
                      szanowny panie, sprawa nie polega na strachu, a tylko na zasadach i regulaminie
                      tego forum, ktore m.innymi stanowia o nie-upowszechnianiu danych osobowych- o
                      czym wiedza jego uczestnicy- a poniewaz ani adm ani nikt z nas nie wystepuje
                      tutaj ani oficjalnie ani sluzbowo, nie mamy w stosunku do pana zadnych
                      zobowiazan; dodatkowo nagonka jaka urzadza pan na adm jakos zupelnie nie pasuje
                      do podziekowan za pomocne linki jakie slal pan do niej i innych z tego forum na
                      priva....a zapewniam pana ze nikt na tym forum nie jest takim idiota zeby
                      poddac sie pana taniej prowokacji:-)
                      • Gość: stażysta regulamin, dobre wychowanie i kultura osobista IP: 136.173.62.* 02.08.07, 11:33
                        Podawanie do publicznej wiadomości roboczych adresów mailowych nie przystoi
                        dobrze wychowanym urzędnikom. Dobrze wychowani urzędnicy podają takie adresy
                        tylko w bardzo słusznej sprawie. Na przykład gdy na szali jest dobre imię
                        naszej ojczyzny. Skąd mamy wiedzieć, że dobre imię naszej ojczyzny jest na
                        szali również w tym wypadku? Musiałbyś to najpierw udowodnić, a wtedy może
                        jakiś urzędnik wiedziony poczuciem patriotycznej troski poda ci ten adres :)))
                        • adm-adm potwierdzenie odbioru 02.08.07, 11:43
                          Panie Kilandzie, tak otrzymalam pana podziekowania za, cytuje "fenomenalna
                          pomoc" ktora bardzo Panu pomogla w pracy oraz przeprosiny za forumowe ataki, na
                          priva. Sadzac po powyzszym, nalezy je ninjeszym traktowac jako niebyle? Nie,
                          nie zamierzam utrzymywac z Panem zadnych stosunkow, stad brak odpowiedzi. Co do
                          tego ze sie nie mylilam,watpiac w szczerosc to chyba widac ......
                          Raz jeszcze powtorze tylko ze nikt na tym forum nie przekroczyl w stosunku do
                          Pana granic grzecznosci ani nie obrazil Pana, wiec Pana zachowanie jest
                          calkowicie pozbawione podstaw. Robi to natomist Pan- przekracza granice
                          grzecznosci i obraza innych, nagminnie. To jeden z powodow dla ktorych ninejzsy
                          post traktuje jako "bez odbioru".
                          • Gość: czytaj_regulaminy kiland wyjechał, żółwik został IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 12:22
                            Kochane Miłe Panie

                            Dziękuję za odzew.

                            Na początek dziękuję, że Szanowna Pani adm_adm wreszcie odpowiedziała, że mój
                            list na adm_adm@gazeta.pl otrzymała. Było to trochę niegrzeczne z jej strony,
                            że nie potwierdzała mi odbioru, ani informując mnie na moim adresie prywatnym,
                            ani też na forum, jak prosiłem. Sprawy by nie było, gdyby natychmiast napisała.

                            Ale ja się nie obrażam. Po prostu, jak zwykle trochę się podroczyłem, robiłem
                            to bardzo grzecznie. Miałem okazję i powód, to niby czemu nie, żartować lubię.

                            Po tych wszystkich zarzutach jestem zaskoczony, że Panie nie znają regulaminów.

                            Proszę na początek je poczytać, ja w tym czasie jeszcze sobie trochę pożartuję.
                            Żartami nie łamię na razie żadnych regulaminów forum GW. Nie popełniłem żadnego
                            najmniejszego nietaktu, a tym bardziej przekroczenia regulaminu. A śmiech to
                            zdrowie ! Życzę epsom dużo zdrowia i żeby żaden dzień nie minął im bez śmiechu.

                            Proszę na razie poczytać, zaraz podyskutujemy :

                            forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617538.html

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=9&w=60120567
                            • Gość: innocent_tortue aktualnie przycupnął w pani biurze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 13:14
                              Kochane Miłe Panie

                              Zarzuty Pań są całkowicie bezpodstawne :

                              1. upowszechniania danych osobowych – w żadnym wypadku takich przypadków nie
                              było z mojej strony, jedynym adresem, który podałem to adres służbowy adm_adm

                              2. nakłaniania do upowszechniania danych osobowych – też nie było, bo adres
                              typu imię.nazwisko@firma.sieć.kraj nie jest w żadnym wypadku prywatnym, tylko
                              służbowym, i nie jest w żadnym wypadku tajnym, tylko oficjalnym. Ludziom
                              piastującym funkcje urzędnicze i posiadającym tego typy adresy wręcz nie wolno
                              tych adresów zatajać lub ograniczać do nich dostęp, a już, co najbardziej złe
                              społecznie i karygodne, blokować do nich dostęp. To jest urzędowy sabotaż.

                              3. nagonką na osobę nie można nazywać w żadnym wypadku zwracanie się do różnych
                              osób z prośbą o podanie osobistego adresu służbowego, jakiejś innej osoby

                              4. „urzędnicy podają takie adresy tylko w bardzo słusznej sprawie” – takie oto
                              twierdzenie jest z gruntu sprzeczne z obowiązującym prawem, bo podanie adresu
                              służbowego jest obowiązkiem każdego urzędnika, inaczej to tak, jakby w urzędzie
                              odmawiała Pani skierowania petenta do właściwej kompetentnej osoby w urzędzie.

                              5. adres adm_adm@gazeta.pl nie jest adresem prywatnym i każdy post skierowany
                              na ten adres nie powinien zostać bez odpowiedzi, chyba że zostaje łamane prawo.

                              6.nikomu z urzędników nie wolno blokować adresu innego urzędnika według swoich
                              domniemań, bowiem w prawie urzędowym obowiązuje zasada domniemania niewinności.

                              7. „Pan- przekracza granice grzeczności i obraza innych, nagminnie” – to oto
                              stwierdzenie jest absolutnie bez uzasadnienia, nie ma ani jednego mojego ataku
                              na jakąkolwiek osobę, a tym bardziej obrażanie jakiejkolwiek osoby, no owszem
                              zdarzają się akty obrony własnej, w których moja inwektywa polega na odbijaniu
                              piłeczki z powrotem do osoby, która próbuje mnie obrażać. Obrona, to nie atak.

                              Dura lex, at lex
                            • Gość: mczapl Re: kiland wyjechał, żółwik został IP: 136.173.162.* 02.08.07, 13:17
                              Drogi Kilandzie,

                              Dziekuje za przytoczenie naszego regulaminu. Jak widzi Pan regulamin jest tu
                              powszechnie przestrzegany, poniewaz nikt nie podal Panu adresu mailowego Pani
                              Adm wiedzac, ze taki post bylby zlamaniem punktu piatego naszego regulaminu,
                              przez co musialby byc usuniety przeze mnie.
                              • Gość: innocent_tortue na razie siedzi pod biurkiem i odbiera kopniaki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 14:01
                                Szanowny Panie Mczapl

                                5. Naruszają prywatność danych osobowych

                                I tutaj pozwolę się nie zgodzić z Pana interpretacją. Na dodatek wprowadza Pan
                                wszystkich epsów w błąd, chyba, że Pan będąc autorem regulaminu, jednocześnie
                                uzurpuje sobie prawo interpretowania regulaminu na swój własny dowolny sposób.

                                2. Naruszaniem prywatności danych osobowych nie jest udzielanie informacji na
                                temat osobistych adresów służbowych typu imię.nazwisko@instytucja.sieć.kraj .
                                Taki adres nie jest w żadnym wypadku prywatnym, tylko służbowym, i nie jest w
                                żadnym wypadku tajnym, tylko oficjalnym. Ludziom piastującym funkcje urzędnicze
                                i posiadającym tego typu adresy nie wolno tych adresów zatajać lub ograniczać
                                do nich dostęp, a już, co najbardziej złe społecznie i karygodne, blokować do
                                nich dostęp. Każda osoba podejmując służebną funkcję w urzędzie państwowym, a
                                tym bardziej Unii Europejskiej, musi się absolutnie pogodzić, że jako urzędnik
                                nie będzie wykonywał swoich urzędowych obowiązków bezimiennie, stąd podejmując
                                taką pracę, zgadza się tym samym na udostępnienie jego imienia i nazwiska dla
                                imiennego służbowego adresu E-mail powszechnie udostępnianego innym urzędnikom,
                                jeszcze bardziej petentom urzędu. W innym przypadku jest to urzędniczy sabotaż.

                                Mogę zgodzić się na stosowanie pańskiej zasady jedynie w stosunku do osobistych
                                prywatnych adresów E-Mail typu imię.nazwisko@sieć.kraj, itp. Nie inaczej.

                                W naszym przypadku, nie mogę nikogo z epsów oskarżać o taki sabotaż, bo forum
                                nie jest urzędem, ale jedynie, o niegrzeczność urzędniczą tych, którzy mi tego
                                odmówili, ale widzę, że chyba z nieznajomości lub złej interpretacji przepisów
                                prawnych i regulaminów forum GW. Najbardziej natomiast znamiennym i żałosnym
                                jest tutaj przypadek niejakiego Pana Michaela, który nie tylko, że zrugał inną
                                urzędniczkę Unii za zapytanie o jego adres służbowy, ale na dodatek zrobił to w
                                sposób bardzo niewybredny. Aż się cieszę, że tym razem to nie Polak okazał się
                                takim chamem i ignorantem w znajomości prawa w tym zakresie. To tak jakby jeden
                                urzędnik wysyłał petenta do kompetentnego w tej sprawie urzędnika, a tamten
                                miał do niego z tego powodu tak ogromne pretensje, mu to wyrzucał ... i to jak ?
                                • marekggg Re: na razie siedzi pod biurkiem i odbiera kopnia 02.08.07, 14:15
                                  czlowieku wyluzuj, bo mylisz kilka rzeczy. jezeli masz do mnie cos priwatnie, to
                                  pisz na adrs priwatny. jezeli masz do mnie cos sluzbowego, to mozesz pisac na
                                  adres sluzbowy, niestety ja cie zgodnie z zasadami komunikacji z osobami
                                  zewnetrznymi odesle do jednego z adresow funkcyjnych, na ktore mozesz wysylac
                                  sprawy urzedowe - taka o to zasada panuje w wiekszosci DG w KE. widac ze chyba
                                  nigdy nie pracowalesz w jakiejs wiekszej firmie / instytucji w ktorej obowiazuja
                                  zasady komunikacji ze swiatem zewnetrznym.
                                  • Gość: innocent_tortue tym razem jakiś męski but mu dokopał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 15:00
                                    marekggg napisał: Jeżeli masz do mnie coś prywatnie, to pisz na adres prywatny.
                                    Jeżeli masz do mnie coś służbowego, to możesz pisać na adres służbowy, niestety
                                    ja cię zgodnie z zasadami komunikacji z osobami zewnętrznymi odeślę do jednego
                                    z adresów funkcyjnych, na które możesz wysyłać sprawy urzędowe - taka zasada
                                    panuje w większości DG w KE.

                                    Pozwolę się z Panem całkowicie zgodzić, co do merytorycznego określenia zasad
                                    komunikacji w firmach, urzędach i instytucjach panstwowych i unijnych także.

                                    Zdaje się, że zapomniał Pan jednak, że pewien rodzaj komunikatów prywatnych
                                    petenta, musi być przez urzędy traktowany również, jako informacje służbowe. Są
                                    to skargi na urzędnika, wnioski dotyczące funkcjonowania urzędu, w tym również
                                    wszelkie podziękowania, przeprosiny i opinie petenta o pracy urzędu. Służebna
                                    rola urzędów wobec obywateli nie może w żadnym przypadku być zakłócona w tym
                                    zakresie i w każdym przypadku petentowi należy się odpowiedź urzędnika i Urzędu.

                                    Co do uwagi o wyluzowanie to oczekuję tego bardziej od tych którzy mi zarzucają
                                    łamanie prawa i zasad regulaminowych forum GW. A ze mną problemów żadnych być
                                    nie powinno, bo wyznaję jedyną słuszną zasadę w tym względzie, która brzmi: ...
                                    ze mną, jak z dzieckiem, za rączkę i na piwo ... I nie przejmuj się tak rolą,
                                    jeśli cię to nie bawi. Ja to traktuję tylko, jako prześwietną zabawę na forum,
                                    ćwiczenia marketingowe z zakresu poznawania prawa i oczywiście asertywności.

                                    Nie uwierzysz, jak trudno jest negocjować i dyskutować, kiedy jest się samemu,
                                    naprzeciwko masz setki solidaryzujących się ślepo i bez dania racji adwersarzy,
                                    na dodatek innego zdania niż ty ? Ale ja bardzo lubię takie wielkie wyzwania.
                                    Dziwne tylko, że nikt wśród epsów nie potrafi chociaż raz zachować się honorowo
                                    i przyznać rację, ten raz, gdy ją akurat mam lub stanąć w obronie i powiedzieć,
                                    to nieuczciwe, wszyscy na jednego ? Tylu wśród Was prawników, a ani jednego ...?
                                    • marekggg Re: tym razem jakiś męski but mu dokopał 02.08.07, 15:12
                                      Gość portalu: innocent_tortue napisał(a):

                                      > marekggg napisał: Jeżeli masz do mnie coś prywatnie, to pisz na adres prywatny.
                                      >
                                      > Jeżeli masz do mnie coś służbowego, to możesz pisać na adres służbowy, niestety
                                      >
                                      > ja cię zgodnie z zasadami komunikacji z osobami zewnętrznymi odeślę do jednego
                                      > z adresów funkcyjnych, na które możesz wysyłać sprawy urzędowe - taka zasada
                                      > panuje w większości DG w KE.
                                      >
                                      > Pozwolę się z Panem całkowicie zgodzić, co do merytorycznego określenia zasad
                                      > komunikacji w firmach, urzędach i instytucjach panstwowych i unijnych także.
                                      >
                                      > Zdaje się, że zapomniał Pan jednak, że pewien rodzaj komunikatów prywatnych
                                      > petenta, musi być przez urzędy traktowany również, jako informacje służbowe. Są
                                      >
                                      > to skargi na urzędnika, wnioski dotyczące funkcjonowania urzędu, w tym również
                                      > wszelkie podziękowania, przeprosiny i opinie petenta o pracy urzędu. Służebna
                                      > rola urzędów wobec obywateli nie może w żadnym przypadku być zakłócona w tym
                                      > zakresie i w każdym przypadku petentowi należy się odpowiedź urzędnika i Urzędu.

                                      hmmm - mylisz sie, ale to nie szkodzi. jezeli masz cokolwioek z wyzej
                                      wymienionego do jakiegos urzednika, to ma on swojego przelozonego, lub wysylasz
                                      na wskazany adres i machineria juz zadba zeby do niego dotarlo.

                                      > Co do uwagi o wyluzowanie to oczekuję tego bardziej od tych którzy mi zarzucają
                                      >
                                      > łamanie prawa i zasad regulaminowych forum GW. A ze mną problemów żadnych być
                                      > nie powinno, bo wyznaję jedyną słuszną zasadę w tym względzie, która brzmi: ...
                                      >
                                      > ze mną, jak z dzieckiem, za rączkę i na piwo ... I nie przejmuj się tak rolą,
                                      > jeśli cię to nie bawi. Ja to traktuję tylko, jako prześwietną zabawę na forum,
                                      > ćwiczenia marketingowe z zakresu poznawania prawa i oczywiście asertywności.

                                      no widze ze kolega po studiach marketingowo-menadzerskich :-))

                                      > Nie uwierzysz, jak trudno jest negocjować i dyskutować, kiedy jest się samemu,
                                      > naprzeciwko masz setki solidaryzujących się ślepo i bez dania racji adwersarzy,
                                      >
                                      > na dodatek innego zdania niż ty ? Ale ja bardzo lubię takie wielkie wyzwania.
                                      > Dziwne tylko, że nikt wśród epsów nie potrafi chociaż raz zachować się honorowo
                                      >
                                      > i przyznać rację, ten raz, gdy ją akurat mam lub stanąć w obronie i powiedzieć,
                                      >
                                      > to nieuczciwe, wszyscy na jednego ? Tylu wśród Was prawników, a ani jednego

                                      piszesz czesto nie na temat i do tego czesto nie masz racji, wiec dlatego bardzo
                                      trudna z toba dyskusja.
                                • Gość: mczapl Re: na razie siedzi pod biurkiem i odbiera kopnia IP: 136.173.162.* 02.08.07, 14:29
                                  Skoro nie ma Pan sprawy sluzbowej do adm, lecz prywatna, cala Pana konstrukcja
                                  logiczna bierze w leb.
                                  • Gość: innocent_tortue czy biedny żółwik to wytrzyma ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 15:04
                                    mczapl napisał(a): Skoro nie ma Pan sprawy służbowej do adm, lecz prywatną ...


                                    Akurat napisałem odpowiedź przed zadaniem pytania przez Pana powyżej.

                                    Proszę popatrzeć wyżej ...
                                    • adm-adm forum prywatne 03.08.07, 07:19
                                      - to jest forum prywatne- nie ma nic wspolnego z ZADNYM urzedem
                                      - wszyscy forumowicze wystepuja tutaj prywatnie, w zadnym wypadku nie
                                      reprezentuja zadnych urzedow, instytucji ani nie wyrazaja w ich imieniu
                                      pogladow lub opinii
                                      - sam fakt podania informacji iz NIEKTORZY z nich pracuja w instytucjach
                                      europejskich nalezy traktowac wylacznie informacyjnie, tak jak informacje
                                      Kilanda o pracy w firmie X- bo nie sadze zeby zalezalao mu na potraktowaniu
                                      jego postow jako dzialalnosci sluzbowej
                                      -adres adm-adm@gazeta.pl jest jak najbardziej prywatny, jak kazdy inny tutaj- a
                                      adm to skrot od ...admirable admirable:)
                                      - urzednicy nie maja obowiazku nawet sluzbowo wystepowac w osobie wlasnej-
                                      zawsze reprezentuja instytucje, i moga w kazdej chwili byc zastapieni
                                      -nikt tutaj jako urzednik reprezentujacy instytucje nie wystepuje
                                      - NIE MOZNA MIEC SPRAWY SLUZBOWEJ DO KOGOS O KIM NIE WIADOMO CO ROBI, CZYM SIE
                                      ZAJUMUJE I WIEC JAKA TO SPRAWA MOGLA BY BYC
                                      - SPRAWE SLUZBOWA MOZNA MIEC DO INSTYTUCJI, do jej konkretnego dzialu,
                                      zajmujacego sie tym lub owym; w przypadku Pana Kilanda w podanych linkach byly
                                      tez adresy na ktore interesanci moga sie zglaszac.....
                                      - wywody pseudo-prawnicze , jakie pseudo-kazdeinne maja to do siebie ze w 90%sa
                                      wytworem wyobrazni....czasami szkodza.....jezeli autor zyje w przekonaniu ich
                                      slusznosci

                                      prywatnie ide sie opalac :)....a moze i sluzbowo tez??? kto wie czy nie zajmuje
                                      sie badaniem skutkow promieni slonecznych na skore starszych Pan...?

                                      • Gość: innocent_tortue zachwycająca Admirable IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 08:15
                                        „1 – O” dla zachwycającej Pani adm_adm.

                                        „Adm” potraktowałem, jako skrót od „administration”.

                                        adm-adm@gazeta.pl wydało się mi adresem urzędowym GW
                                        dla jakiegoś wyższego administratora forum Europracownicy.
                                        Stąd wynikło całe to nieporozumienie i zamieszanie.

                                        Moje gorliwe podziękowania i przeprosiny wynikały stąd, że z urzędnikami wolę
                                        żyć w zgodzie, zwłaszcza najwyższym administratorem forum adm_adm, a tu wtopa.

                                        No nie, tak zrobić w konia takiego spryciarza ... tak wyprowadzić mnie w pole ?

                                        Jeszcze raz gratuluję, dziękuję i przepraszam.
                                        Co złego to nie ja ...

                                        • Gość: moja_rada niech opala, jak nadłużej przynajmniej mam spokój IP: 82.160.209.* 04.08.07, 17:33
                                          Największym nietaktem jest przyznawać się do własnych nietaktów.

                                          Nigdy więcej niech Pani nie mówi o sobie źle.
                                      • Gość: Do admirable Opala jestes ? IP: *.226-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.08.07, 10:47
Pełna wersja