zwyczajny
16.04.05, 02:01
Wg Onet
Co najmniej 60 zakładników wzięli w piątek rebelianci sunniccy w miasteczku
Madaen, w pobliżu Bagdadu. Zagrozili, że ich zabiją, jeśli z Madaen nie
wyprowadzą się wszyscy szyici.
O groźbach porywaczy podał anonimowy szyita. "Mieszkańcy dzwonili do mnie
błagając, by rząd iracki ratował ich krewnych, którzy są w niewoli.
Powiedzieli mi, że zakładników jest ok.60" - poinformował szyicki urzędnik
proszący o nieujawnianie tożsamości.
Jego zdaniem, wyposażeni w broń ciężką, rebelianci przejęli kontrolę nad
Madaenem. Nie widać tam ani wojska ani policji.
"Powiedziano mi, że powstańcy przemierzają ulice miasteczka w samochodach i
ostrzegają ludzi przez głośniki, że jeśli chcą, by zakładnicy przeżyli, to
szyici muszą opuścić Madaen" - stwierdził funkcjonariusz.