Dodaj do ulubionych

Brat Roger z Taize nie żyje

16.08.05, 23:16
Brak słów....
Obserwuj wątek
    • wrocek71 Re: Brat Roger z Taize nie żyje 16.08.05, 23:18
      Ten świat jest chory.
      • aniulka_ba Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 00:22
        Na początku nie uwierzyłam w to...
        Przepraszam za niedowiarstwo. Na swoje usprawidliwienie mogę podać tylko to, że
        trudno uwierzyć w taką wiadomość, jeśli się choć raz było w Taize...

        Niech spoczywa w Pokoju...
      • kapciora co to byl za jeden , ten Brat ???????? 17.08.05, 09:39
        Szkoda goscia, ale co to za wiadomosc??? ilu ludzi dzisiaj zginelo na
        swiecie.... mlodych, swiatlych....!!!!!!!!!!!!!!!!!Ta wiadomosc swiadczy tylko
        o opanowaniu katoli srodkow masowego przekazu w
        Polsce !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Brat moj wcale nie zginal...wien
        dlaczego nazywacie tego czlowieka bratem ?
        • marceliszpak Re: co to byl za jeden , ten Brat ???????? 17.08.05, 11:01
          jezeli cos napiszesz zastanow sie 2 razy (albo lepiej nawet 3 razy) , gwoli
          scislosci brat r. nie byl katolikiem tylko protestantem , a ciezko prostestantom
          zarzucic ze opanowali media.

          daleko mi do wszelakich religijnych egzaltacji ale brat r. byl naprawde dobrym
          czlowiekiem i zrobil duzo dobrego ... nalezy o nim myslec dobrze ...
        • zdrowy_dystans Wspanialy czlowiek ! Protestant, czy katolik... 17.08.05, 15:26
          Byl protestantem, ktory byl bardzo zaangazowany w pojednanie katolikow i
          protestantow !

          Nie przyklejal ludziom etykietek.

          Wspanialy czlowiek !

          Po prostu.
    • ezpa7z9 Wielcy ochodzą (JP II brat Roger) gnidy... 16.08.05, 23:21
      ,,polscy politycy''pozostają i szczekają,kradną ,kłamią.Chwila zadumy ,odpuście
      sobie Jarucką i Cimoszewicza,Gertycha,Belkę,prezia ect ect to plewy na wiatr.
    • schaff Re: Brat Roger z Taize nie żyje 16.08.05, 23:28
      <*>

      Boże...
      • quer Re: Brat Roger z Taize nie żyje 16.08.05, 23:30
        ??!!!
    • ma.wa Re: Brat Roger z Taize nie żyje 16.08.05, 23:31
      [i]... świat oszalał...
      • kajus Re: Brat Roger z Taize nie żyje 16.08.05, 23:31
        ['] ['] [']

        :-((
    • sponz Wieczny odpoczynek racz mu dac, Panie... 16.08.05, 23:49
      ...a Swiatlosc Wiekuista niechaj mu swieci na wieki wiekow, Amen!
      Wybacz, Panie, temu, ktory chcial zabic...
      • maymay Re: Wieczny odpoczynek racz mu dac, Panie... 16.08.05, 23:51
        Kto stał za tym morderstwem? Islamiści czy tęczowi? Kogo obstawiacie?
        • lookass Re: Wieczny odpoczynek racz mu dac, Panie... 17.08.05, 10:35
          Widzę, że musisz znaleźć kozła ofiarnego. Jakaś wariatka zamordowała brata
          Rogera, ale Ty od razu typujesz islamistów albo tęczowych. Zapewniam Cię, że
          tęczowi z zasady są tolerancyjni i pokojowo nastawieni. Może wyjaśnię, dlaczego
          mniejszości seksualne obrały jako symbol tęczę, bo widzę, że masz blade o tym
          pojęcie. Tęcza symbolizuje różnorodność i równość WSZYSTKICH ludzi - tak jak w
          tęczy żaden kolor nie jest nadrzędny, lecz współtworzy całość na równych
          prawach. Dla każdego "tęczowego" dyskryminowanie, szykanowanie (że już o
          zabijaniu nie wspomnę) KOGOKOLWIEK byłoby pogwałceniem zasady tej równości i
          pacyfizmu.

          Sam jestem gejem i jestem bardzo poruszony tym morderstwem. Mam wrażenie, że
          ktoś Ci zrobił pranie mózgu i nawtykał rozmaitych teorii spiskowych do głowy. Z
          jednej strony piszesz "Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie" a z drugiej da się
          wyczuć nienawiść do inności w tych sugestiach, że stoją za tym islamiści albo
          tęczowi. Bardzo po chrześcijańsku :/ Wstydź się. To ja już wolę postawę brata
          Rogera i "filozofię tęczy" od Twojego podejścia.
    • mozart [...] 16.08.05, 23:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • tppiotr Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 00:07
      R.I.P. :((
      • pozi Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 00:14
        agencje podaja, ze byla to ponad 30-letnia Rumunka, ktora zadala mu 3 razy cios
        nozem na oczach setek modlacych sie
        • avroml Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 00:23
          czy mozesz podac, jakie to agencje? na afp nie widze...
    • 0golone_jajka Nie rozumiem jak bóg mógł na to pozwolić 17.08.05, 00:18
      Człowiek poświęcił się dla bliźnich, tyle dobrego zrobił, a jednak bóg skazał go na taki koniec... okrutny ten bóg co w ten sposób wynagradza trud i poświęcenie...
      • fletniapana Re: Nie rozumiem jak bóg mógł na to pozwolić 17.08.05, 00:25
        Mógłbyś sobie darować w takiej chwili.
      • kow3l Re: Nie rozumiem jak bóg mógł na to pozwolić 17.08.05, 00:47
        Nie wiedzialem,ze Bog go skazal. Czlowiek zabil, ktory z Bogiem mial niewiele
        wspolnego. Bog nikogo nie skazuje. Zapamietaj to. Jest wolna wola. Bog daje
        ludziom wybor, nie wtraca sie na sile. To udowadnia,ze czlowiekowi daleko do
        Boga. A co konca tego czlowieka. To teraz jest pewnie w niebie i ot co taki
        koniec-tez bym taki chcial
        • 0golone_jajka Re: Nie rozumiem jak bóg mógł na to pozwolić 17.08.05, 08:57
          A co konca tego czlowieka. To teraz jest pewnie w niebie i ot co taki
          > koniec-tez bym taki chcial

          To wyjdź nocą na warszawską Pragę i krzycz że Legia to syf, a zaraz znajdziesz się w niebie
    • avroml Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 00:21
      odszedl. nie rozpaczajmy. to byl swiety czlowiek. chcialbym, by zostal
      kanonizowany.
      • alterego4 Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 00:36
        Ekumeniczny święty... Brzmi nieźle.
        Mógłbyś sobie darować w takiej chwili. Albo pomyśleć przed wysłaniem.
        • 0golone_jajka Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 00:38
          A co? Nie można być świętym w wielu religiach? Czy jakaś religia ma wyłączność?
          • alterego4 Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 00:49
            Doczytaj i wróć.
    • lew_konia Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 00:39

      To chyba jakis chory sen...dlaczego? Dlaczego w taki sposob? Swiec Panie nad
      jego dusza.
    • mati_lecha szok 17.08.05, 00:41
    • pro.filutek1 Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 00:46
      [*]
      • magn Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 01:22
        byłam w Taize 15 lat temu, wrażenie wielkie, choć nie nazwę siebie kimś
        przesadnie religijnym... Zrobiło mi się smutno po przeczytaniu nagłówka, ale
        pamiętałam - już wtedy był stary. Gdy doczytałam wiadomość, pociemniało mi w
        oczach, nie mogę zasnąć. Co się dzieje na tym świecie, to po prostu wstrętne i
        straszne!
        Panie świeć nad Jego duszą [*]
    • dangog Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 02:31
      Ciekaw jestem co było powodem tej zbrodni. santo subito
    • avroml szczegoly 17.08.05, 03:13
      sa w depeszy afp. po francusku.
      www.lefigaro.fr/perm/afp_depeches/fra/050816235051.oxh24iul.html
    • anna.platek Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 09:05
      jeszce tydzien temu bylam w TAIZE. Brat Roger byl w niezwykle dobrej jak na
      swój wiek formie. W zyciu bym nie pomyslala, ze takie cos moze wydarzyc sie w
      takim miejscu. Straszne, okropne. Brak slow aby wypowiedziec co teraz czuje.
      odszedl kolejny wspanialy czlowiek, najgorsze , ze zycie odebral mu drugi
      czlowiek.
      PANIE SWIEC NAD DUSZA BRATA ROGERA.
      • fanny_price Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 09:12
        To straszne co się stało. I to w Taize.... Niech spoczywa w pokoju.![']['][']
        Jestem agnostykiem, ale jako młodziutka szukająca swego miejsca w życiu
        dziewczyna, 9 lat temu byłam w Taize. Wtedy jeszcze nie bardzo wiedziałam kim
        jestem w kwestiach wiary, ale to miejsce zostalo w mej pamięci na zawsze. Taize
        jest dla mnie jedynym miejscem , gdzie świadectwo wiary jest tak łatwo
        dostrzegalne. Piękno kanonów śpiewanych w taize do dziś mnie porusza, a
        podkreślam , że zasadniczo jestem agnostykiem. i straszne jest właśnie to, że
        stało się to w takiej chwili podczas modlitwy, która zawsze w taize łaczy
        ludzi, bez względu na to jak i czy głeboko wierzą.
    • sweet.joan Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 09:34
      (*)(*)(*)
    • jolly_bb Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 09:41
      no co mozna powiedziec...
      gowno chodzi po ludziach.
      szkoda.
    • neronek1 zawsze przypominał mi naszego Papieża ! 17.08.05, 09:53
      poznałem go na Taize w Paryżu
      ogromny szok był poprostu dobrym człowiekiem a osobiście przypominał mi
      zawsze naszego papieża !
      Wystarczy spojżeć w jego oczy by zobaczyć dobroć i miłóść tego wspaniałego
      człowieka DLACZEGO?? do tego doszło
      zawsze będę go mile wspominał modlił się za niego i za taize!!

      darek
      • kaspera Requiem aeternam dona Eis Domine et lux perpetua 17.08.05, 10:05
        ...luceat eis!
        (*)
        To straszne!!! Kolejny wielki autorytet moralny odszedł. Czy znajdą się godni następcy? Zywię nadzieję na rychlą beatyfikację, mimo że ten święty człowiek nie był katolikiem. Może będzie pierwszy...
        Jakub Kasperski
        • asanti Re: Requiem aeternam dona Eis Domine et lux perpe 17.08.05, 10:27
          przeczytalam te wiadomosc w nocy...
          bylam w szoku, ze ktos chcial zamordowac 90letniego starca.....człowieka, ktory
          tyle zrobil dla pojednania...
          ilez w ludziach moze byc nienawisci....
    • pawel.moras NUNC DIMITIS SERVUM TUUM DOMINE. 17.08.05, 10:34
      NUNC DIMITIS SERVUM TUUM DOMINE. SECUNDUM VERBUM TUUM IN PACE

      Bracie Roger, jesteś już w domu Ojca. Wstawiaj się za nami u Niego.
    • misieq77 Re: Brat Roger z Taize nie żyje 17.08.05, 13:23
      Jak dużo dobra daje światu centrum w Taize i sam Brat Roger, skoro Zły posłużył
      się aż takimi środkami, żeby próbować to przerwać... A poza tym, pomimo smutku,
      pamiętać należy słowa: "nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy
      zabić nie mogą!" I proszę Was wszystkich: nie ulegajcie nienawiści i chęci
      odwetu! Zauważcie dobro w świecie i przyczyniajcie się do jego powiększenia!
      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka