Dodaj do ulubionych

Manifa 2009

09.03.09, 12:50
Największe zgromadzenie najbrzydszych kobiet! Brawo!
Gorzej (czytaj brzydziej) jest tylko na niemieckich "manifach" feministycznych. :D
Obserwuj wątek
    • kinskyart Re: Manifa 2009 09.03.09, 13:18
      Po pierwsze nie prawda - nawet na fotografiach widać kilka bardzo ładnych Pań.
      Po drugie to buracki komentarz, którejś z Pań mogło zrobić się przykro - a
      przecież na brak urody nic nie poradzi. Po trzecie, co to ma do rzeczy - to
      Manifa, nie wybieg dla (przepraszam) modelek.
      • klaa Re: Manifa 2009 09.03.09, 13:26
        Feministki - każda inna, wszystkie brzydkie.
        • bugmenot2008_2 Re: Manifa 2009 09.03.09, 13:38
          brzydule sa feministkami bo nikt je nie chce
          • aurita Re: Manifa 2009 09.03.09, 14:21
            a ile kobiet przypadalo na jednego wszechpolaka??? wszystko jedno ladnych czy
            brzydkich :)
        • al-pid Re: Manifa 2009 09.03.09, 23:19
          A buraki - każdy inny, wszystkie głupki!
          Ergo...
        • rokko Re: Manifa 2009 10.03.09, 00:45
          za to wszechpolacy wszyscy jednacy - same głąby.
    • kijwoko Manifa 2009 09.03.09, 14:33
      A nie ma dla odmiany jakiegos zdjecia tego lysego bydla podskakujacego pod
      pomnikiem AK i cos tam krzyczacego (pewnie cos znowu na temat 'beszczelnej'
      propagandy, toz 'prawdziwi' Polacy nie gesi...)?!?
      Dla mnie to byla profanacja polskiego panstwa podziemnego.
      • fiolek_alpejski Re: Manifa 2009 09.03.09, 15:20
        Gdzie ty za przeproszeniem widzisz brzydkie kobiety na tych
        zdjeciach ? Pomyliles zdjecia z wlasnym lustrem.

        Ten mit o brzydocie wymyslili jacys najwieksi kretyni z bardzo
        luznym zwiazkiem z rzeczywistoscia. NIESTETY drodzy 'piekni'
        panowie, wiekszosc aktorek i piosenkarek ktore wielbicie sa
        feministkami. Casta, Cruz, Jolie, Knightley to rowniez feministki.
        • echtom Feministki nie są brzydkie 09.03.09, 15:33
          Feministki są, niestety, zakłamane i głupie, a to znacznie gorzej.
          • mniszka13 Re: Feministki nie są brzydkie 09.03.09, 20:39
            chyba nie znasz zbyt wielu feministek :). jestesmy madre i fajne, i wartosciowe.
            jak rowniez atrakcyjne, zwlaszcza w porownaniu do wspanialych polskich mężczyzn.
            p.s. wiadomosc tylko dla Ciebie! Na to leca kobiety : codzienny prysznic i mycie
            zębow (no dobrze, możesz przekazać kolegom, ale wywola to pewnie małą sensację).
            (air) kisses!
            • echtom Ale ja nie chcę, żeby leciały na mnie kobiety:) 09.03.09, 21:45
              Raz się do mnie bi (nie feministka) na imprezie dobierała i czułam się dość
              niezręcznie. Ale zęby myję - i nie tylko zęby;)
              • nick3 Prawicówki - zjadliwe przekupy! :-) 09.03.09, 23:09
                To, co piszesz o osobowości feministek ma się nijak do samych
                feministek, natomiast w odniesieniu do prawicówek jest dziwnie
                adekwatne.

                Uszczypliwe, wredne niewiasty, pełne zakiszonej złości.

                (Mam wymieniać internautki tej opcji? Podam tylko przykład jednej,
                bo ma nick doskonale oddający klimat, o którym mowa. Nazywa się:
                co_ty_powiesz)




                Nikogo niewolnik nie nienawidzi bardziej niż niewolnika, który się
                zbuntował.

                Prosta psychologia.



                • echtom Re: Prawicówki - zjadliwe przekupy! :-) 09.03.09, 23:42
                  Zabiłaś mnie tą psychologią:) A tak poważnie - feministki znienawidziłam dopiero dwa tygodnie temu, za wyjątkowo szkodliwą i głupią akcję, bo wcześniej nic do nich nie miałam. Nie chcę, żeby mi wmawiały, że walczą o MOJE prawa, bo walczą o swoje, a moje mają w głębokim poważaniu.
                  • nick3 Re: Prawicówki - zjadliwe przekupy! :-) 09.03.09, 23:58

                    Primo: jestem mężczyzną.

                    Secundo: Moje spostrzeżenie psychologiczne jest adekwatne i łatwe do
                    poparcia licznymi przykładami.


                    Nic tak nie rozwścieczyło żołdaków despotii niż napis "Za naszą i
                    waszę wolność".


                    ...jak pies co sie wdroży

                    Do długo i cierpliwie noszonej obroży

                    [...] że kąsa rękę, co ją targa.



                    Wstydzicie się, prawicówki, żeście poddały swoje życie, że dałyście
                    się skusić na czerpanie satysfakcji życiowej z kamieniowania mniej
                    uległych od was.

                    Teraz ostatnią rzeczą, o której chcecie się w życiu dowiedzieć, jest
                    to, że można było wybrać inaczej.


                    A tego dowodzi wam naocznie istnienie feministek.

                    Stąd tak intensywna zjadliwość przeciwko nim.


                    Nie skądinąd.


                    • alcabin Re: Prawicówki - zjadliwe przekupy! :-) 10.03.09, 03:10
                      No nie dość że facet, to jeszcze ode mnie fotki chce wyciągnąć;)

                      Jeśli już tak chcesz powalczyć o wolność, to też o moją powalcz tylko najpierw
                      zapytaj mnie z kim masz walczyć i o co.

                      Pozwól że zacytuję z drobnymi zmianami:
                      > Wstydzicie się, feministki, żeście dały się oszukać, że dałyście
                      > się skusić na czerpanie satysfakcji życiowej z kamieniowania mądrzejszych od was.
                    • echtom Sorry za pomyłkę co do płci, 10.03.09, 08:27
                      ale tak to jest, jak się wizytówki nie zakłada;) Skuteczną masz
                      kobietę, że tak Ci wyprała mózg. Osobiście mogę Cię zapewnić, że
                      satysfakcję czerpię z macierzyństwa, gotowania obiadów, pracy
                      zawodowej oraz ustawicznego kształcenia i rozwoju, więc nawet nie
                      miałabym czasu na rozrywki typu kamieniowanie. Ludzi niepokornych,
                      walczących o słuszne sprawy, podziwiam i szanuję, idiotom, którzy
                      dawno stracili z oczu cel i walczą dla samej walki, żeby im poziom
                      adrenaliny nie spadł, mogę co najwyżej współczuć, jak wszystkim
                      uzależnionym.
                      PS. Popisujesz się erudycją, a nawet się nie zainteresowałeś, za co
                      znienawidziłam feministki.
                      • n0e2008 Re: Sorry za pomyłkę co do płci, 10.03.09, 12:00
                        kolega nick3 jest dosc nawiedzonym lewakiem, on walczy o "wolnosc" (tzn wolnosc
                        od pasa w dol - to jest ta wolnosc w jego mniemaniu) oraz o "rownosc" (nawet
                        jezeli ktos wyrownywany byc nie chce).

                        ps. ja tez z Gdanska, pozdrawiam :)
                        • nick3 Nie trzeba przepraszać. To nic drażliwego;-) 10.03.09, 12:48

                          Też pozdrawiam licznie przybyłych polemistów.


                          Wolność, drogi 'nienawiedzony' n0e, jest JEDNA.
                          Nie ma wolności "od pasa w górę" albo "od pasa w dół".
                          Człowiek jest bowiem niepodzielny.


                          Kto gnoi człowieka na jednym polu, gnoi człowieka.

                          Wolności trzeba bronić po prostu tam, gdzie jest ona zagrożona (tj.
                          gdzie się gnoi człowieka), a nie tam, gdzie ideologia mówi, że
                          jest "prawdziwa" i "słuszna" wolność.



                          Równość natomiast raczej nie jest niczym, czego mógłby by się ktoś
                          bać, jeśli posiada elementarną wiedzę, czym ona jest (mówię tu
                          oczywiście o kimś, komu równość jest odmawiana, a nie o kimś, kto
                          jej odmawia innym - ten jak najbardziej ma powody, by równości nie
                          lubić;-)


                          Równość jest prawem niezbywalnym.


                          Tak, istnieją prawa - niezbywalne.

                          To zapewne wielkie zagrożenie dla rynkowej wolności;-)

                          (Radzę prawicy głośniej o tym mówić!;)



                          Pozdrawiam z Warszawy.
                          • n0e2008 Re: Nie trzeba przepraszać. To nic drażliwego;-) 10.03.09, 13:19
                            > Wolność, drogi 'nienawiedzony' n0e, jest JEDNA.
                            > Nie ma wolności "od pasa w górę" albo "od pasa w dół".
                            > Człowiek jest bowiem niepodzielny.

                            a co w takim razie z wolnoscia dysponowania swoja wlasnoscia? czy to juz nie
                            jest moze element tej "jednej wolnosci" w twoim mniemaniu? (staram sie pokazac,
                            ze twoja wizja wolnosci to zaledwie wycinek wolnosci jako takiej)

                            > Wolności trzeba bronić po prostu tam, gdzie jest ona zagrożona (tj.
                            > gdzie się gnoi człowieka), a nie tam, gdzie ideologia mówi, że
                            > jest "prawdziwa" i "słuszna" wolność.

                            oczywiscie, jak najbardziej sie zgadzam :)

                            > Równość jest prawem niezbywalnym.

                            to ciekawe co piszesz... a w takim razie co z ludzmi, ktorzy nie chca byc
                            wolni/rowni?
                            dajmy na to jakis teoretyczny muzulmanski kraj teokratyczny X. w tymze kraju
                            ludzie moga NIE CHCIEC decydowac o losach kraju oraz jak najbardziej CHCIEC zeby
                            ich religijny przywodca plawil sie w luksusie, poniewaz widza go jako
                            reprezentanta boga. i moga sie oni czuc jak najbardziej wolni, a ich sytuacja
                            jak najbardziej normalna. powiedz mi w takim razie w jaki sposob chcialbys
                            wprowadzic w takim kraju "rownosc" i "wolnosc"? moze wyzwalac metodami
                            amerykanskimi a'la Irak? tylko co jak w demokratycznych wyborach wybraliby
                            despote, ktory znioslby demokracje? :)
                            daze do nastepujacego wniosku: probujesz w sposob typowy dla lewicy wyrownywac i
                            wyzwalac takze tych, ktorzy sobie tego nie zycza. wolnosc polega takze na prawie
                            wybrania swojego wodza - jesli ktos tego chce.

                            > Tak, istnieją prawa - niezbywalne.
                            >
                            > To zapewne wielkie zagrożenie dla rynkowej wolności;-)

                            alez czemu? zakladajac, ze mowisz o rownosci materialnej - kazdy w warunkach
                            wolnego rynku moze osiagnac pulap materialny, tj "dorownac", ludzi bardzo
                            zamoznych - wkladajac w to swoja prace, rozwijajac sie, rozkrecajac biznes...

                            rownosc szans - tak. rownosc efektow - nie!

                            rownosc wszystkich, w sensie rownosci wobec prawa - jak najbardziej!

                            > Pozdrawiam z Warszawy.

                            warszawka jak zawsze najbardziej "postepowa" :) w sensie
                            intelektualizujaco-lewicowym oczywiscie :)
                            polecam Tobie ta pozycje:
                            merlin.pl/Opium-intelektualistow_Raymond-Aron/browse/product/1,242680.html
                          • echtom Re: Nie trzeba przepraszać. To nic drażliwego;-) 10.03.09, 13:32
                            > Wolności trzeba bronić po prostu tam, gdzie jest ona zagrożona
                            (tj.
                            > gdzie się gnoi człowieka),

                            A jeśli powiem, że nikt nie zagraża mojej wolności, jedyna słuszna
                            odpowiedź brzmi:
                            1. Kobieta w społeczeństwie JEST niewolnikiem.
                            2. W razie wątpliwości patrz punkt 1.

                            I nie ma sensu upierać się przy swoim, bo to by oznaczało, że jako
                            niewolnik doskonały tak dobrze przystosowałam się do niewoli, że
                            uważam ją za wolność;)

                            Też pozdrawiam, bo co mi szkodzi:)
                            PS. Do wszechpolaków baaardzo mi daleko, a jedyną ideologią, jaką
                            wyznaję, jest zdrowy rozsądek.
                            • nick3 "Moją wolnością jest móc nosić hidżab"? 10.03.09, 15:17

                              Nie chcę, by sprawa została zredukowana do sporu o slogan.


                              > A jeśli powiem, że nikt nie zagraża mojej wolności


                              To możesz mieć rację, ale nie musisz. (Połowa Arabek powie ci,
                              że "ich wolnością jest móc nosić hidżab". Ale czy się nie mylą?)


                              Ponadto jednak - i to jest o wiele ważniejsze spostrzeżenie - nie
                              mówisz tylko w swoim imieniu!

                              Tak się bowiem składa, że bycie kobietą dzielisz z milionami innych
                              osób.

                              Kiedy więc mówisz, że "nie potrzebujesz żadnej równości", albo
                              że "równość już jest", to wypowiadasz się nie tylko o swoim życiu,
                              ale także o życiu mnóstwa innych ludzi.

                              Którzy (które) widzą swoją sytuację (JAKO KOBIET) dramatycznie
                              inaczej.

                              Nie mówisz "ja nie jestem dyskryminowana", mówisz "my nie jesteśmy
                              dyskryminowane".

                              A to jest narzucanie innym jak mają żyć.


                              Nie ma więc rady, musicie rozmawiać (albo walczyć, sprawa gustu).

                              Dobrą rzeczą byłoby zapoznać się nawzajem z wiedzą i faktami
                              przedstawianymi przez obie strony.


                              Ja osobiście myślę, że ogrom faktów, na które powołują się
                              feministki, jest poważnym argumentem za tym, że jednak jest coś nie
                              tak z sytuacją kobiet w społeczeństwie.


                              Wynikałoby, że, najpewniej, dotyczy to także ciebie.
                              • alcabin Re: "Moją wolnością jest móc nosić hidżab"? 10.03.09, 15:30
                                > (Połowa Arabek powie ci,
                                > że "ich wolnością jest móc nosić hidżab". Ale czy się nie mylą?)

                                Rozumiem, że Ty wiesz lepiej co jest dla nich wolnością i masz gdzieś ich zdanie
                                na temat tego co chcą robić. Najlepiej wprowadzić ustawowy zakaz!


                                > Ja osobiście myślę, że ogrom faktów, na które powołują się
                                > feministki, jest poważnym argumentem za tym, że jednak jest coś nie
                                > tak z sytuacją kobiet w społeczeństwie.

                                Podaj może coś konkretniejszego, jakiś przykład i od razu powiedz jak chcesz
                                wprowadzić wolność:)
                              • echtom Re: "Moją wolnością jest móc nosić hidżab"? 10.03.09, 17:01
                                Ja osobiście myślę, że ogrom faktów, na które powołują się
                                > feministki, jest poważnym argumentem za tym, że jednak jest coś nie
                                > tak z sytuacją kobiet w społeczeństwie.

                                Szwedzkie feministki też uważają, że coś jest nie tak z sytuacją kobiet w ich
                                społeczeństwie;)
                                To, o czym pisałam wcześniej - uzależnienie od walki. Jak już się załatwi ważne
                                sprawy, o które się walczyło, wymyśla się nowe, coraz dziwniejsze, żeby mieć
                                pretekst do dalszej walki.
                                • nick3 Re: "Moją wolnością jest móc nosić hidżab"? 10.03.09, 18:54
                                  > To, o czym pisałam wcześniej - uzależnienie od walki. Jak już się
                                  > załatwi ważne sprawy, o które się walczyło, wymyśla się nowe,coraz
                                  > dziwniejsze, żeby mieć pretekst do dalszej walki.


                                  Znam ten pogląd, ale uważam, że są poważne racje, by się z nim nie
                                  zgodzić.


                                  > Szwedzkie feministki też uważają, że coś jest nie tak z sytuacją
                                  > kobiet w ich społeczeństwie;)


                                  I co ciekawe, to ich przekonanie wcale nie jest tak absurdalne, jak
                                  mogłoby się wydawać Polakom.

                                  Moja dawna dziewczyna, która mieszka w Danii (chyba dość podobny
                                  system skandynawski), twierdzi, że jest tam kobietom o niebo lepiej
                                  niż w Polsce, ale jednak wcale nie tak idealnie, jak byśmy sądzili.

                                  I - może się zdziwisz - ona nigdy nie działała w żadnej organizacji
                                  feministycznej, ani nie określała siebie jako feministki.

                                  Na użytek n0e2008 dodam, że jest kobietą sukcesu (w rynkowym sensie
                                  słowa), a nie petentką skandynawskiego socjalu.
                                  • alcabin Re: "Moją wolnością jest móc nosić hidżab"? 10.03.09, 19:20
                                    > Moja dawna dziewczyna, która mieszka w Danii (chyba dość podobny
                                    > system skandynawski), twierdzi, że jest tam kobietom o niebo lepiej
                                    > niż w Polsce, ale jednak wcale nie tak idealnie, jak byśmy sądzili.

                                    Muszę Cię zmartwić, na tym świecie nigdy nie będą zaspokojone wszystkie żądze
                                    feministek bo łakomstwo ich nie ma granic. Depczą wolność innych lansując
                                    pogląd, ze robią to w imię wolności.


                                    > Znam ten pogląd, ale uważam, że są poważne racje, by się z nim nie
                                    > zgodzić.

                                    Cały czas uważasz, ze są poważne racje itd. jednak nie podajesz żadnych konkretów.
                                    • n0e2008 Re: "Moją wolnością jest móc nosić hidżab"? 10.03.09, 20:25
                                      > Cały czas uważasz, ze są poważne racje itd. jednak nie podajesz żadnych konkret
                                      > ów.

                                      nie ma się co dziwić, to typowe dla socjalistów. po Marksie i Leninie późniejsza
                                      inteligencja lewicowa nic już konkretnego nie napisała, zawsze to samo
                                      górnolotne lanie wody o utopijnym raju.
                                  • echtom Re: "Moją wolnością jest móc nosić hidżab"? 10.03.09, 19:31
                                    > ale jednak wcale nie tak idealnie, jak byśmy sądzili.

                                    Nigdy i nigdzie nie będzie idealnie i równo, bo to kobiety chodzą (albo leżą) w
                                    ciąży, rodzą i karmią, co wyłącza je okresowo z rynku pracy. I mnóstwo tej
                                    strasznej "nierówności" wynika właśnie z owej prostej różnicy, jaką wymyśliła
                                    natura, nie społeczeństwo. Osobiście współczuję kobietom, które macierzyństwo
                                    traktują jako upośledzenie i przeszkodę w karierze, a nie szczególne wyróżnienie
                                    i drogę twórczego spełnienia.
                          • alcabin Re: Nie trzeba przepraszać. To nic drażliwego;-) 10.03.09, 15:15
                            Wybacza ale po pierwsze nie jesteśmy równi. Jeden jest wysoki inny niski, jeden
                            jest mądry drugi jest głupi itd. Nie jesteśmy wszyscy tacy sami co nie zmienia
                            faktu, że ktoś jako "lepszy" może ograniczać wolność innych.
                            Najbardziej jaskrawym dowodem pozbawienia kogoś wolności jest morderstwo.
                            Gdzie zatem jest wolność dziecka do życia gdy twoje kochane feministki domagają
                            się prawa do zabijania nienarodzonych dzieci? Gdzie jest ta równość matki i
                            dziecka o którą walczysz? Gdzie jest równość matki i ojca?
                            One nie walczą o wolność ani o równość tylko o prawo do odbierania wolności
                            innym a z tym żaden uczciwy miłośnik wolności zgodzić się nie może.

                            uprzedzając twoja odpowiedź tak wiem wiem to nie człowiek tylko płód.
                            Już to kiedyś słyszałem, to nie człowiek to niewolnik, to nie człowiek to
                            kobieta, to nie człowiek to żyd a teraz wołają to nie człowiek to płód
                            wycierając sobie przy tym gęby takimi wartościami jak wolność.

                            Wolność to przede wszystkim obowiązek odpowiedzialności. Jak ktoś zmusza innych
                            do ponoszenia odpowiedzialności za jego czyny jest zwykłym bandytą.
                            • n0e2008 Re: Nie trzeba przepraszać. To nic drażliwego;-) 10.03.09, 15:42
                              genialnie powiedziane.

                              przyklad aborcji, ktora jest kluczowym elementem propagandowym, bo przeciez
                              najczesciej pojawiajacym sie od wielu lat na sztandarach, jako nieslusznego
                              postulatu jest bardzo dobry.

                              logika sprzeciwu wobec aborcji jest bardzo prosta:
                              morderstwo czlowieka jest karalne. rozwoj plodowy jest etapem rozwoju czlowieka.
                              ergo aborcja jest karalna.

                              w zwiazku z zasada, ze 'wolnosc jednego czlowieka jest ograniczona wolnoscia
                              drugiego' wolnosc aborcjonistek w sprawie 'dysponowania swoim brzuchem' jest
                              ograniczona wolnoscia dziecka.
          • fedorczyk4 Re: Feministki nie są brzydkie 09.03.09, 22:08
            echtom napisała:

            > Feministki są, niestety, zakłamane i głupie, a to znacznie gorzej.
            >
            No co Ty powiesz? A Laponki mają w poprzek.
        • alcabin Re: Manifa 2009 09.03.09, 23:45
          oceniam zdjęcia:
          1,4,10,13,14 na tych w miarę widać i mniej więcej wiadomo o kogo chodzi.
          poniżej krytyki:
          1,4,10,13
          w miarę ale nie oszałamiające są na 14 zdjęciu obie.

          A tak swoja drogą to zabawny ten plakat.
          "Nie Rydzykuj zabezpiecz się" ciekawe czy ktoś niósł plakat "Nie bądź rasistą
          dziś bez gumy" Z tego co pamiętam to antyfaszysta roku i bożyszcz feministek
          Simon Moll lansował to hasło.
          • nick3 "Nie bądź antyklerykałem, dziś bez gumy"?:) 10.03.09, 00:05

            Wyślij swoją fotkę przystojniaku, to porównamy;)


            A Simon Mol, z tego, co pamiętam, to był aktywistą chrześcijańskim
            (w jakiejś grupie kościelnej działał, a jego patronami - tak się
            składa - byli księża, a nie feministki).

            • alcabin Re: "Nie bądź antyklerykałem, dziś bez gumy"?:) 10.03.09, 03:00
              > Wyślij swoją fotkę przystojniaku, to porównamy;)

              Nie masz co porównywać. Ja po prostu odpowiedziałem na pytanie.
              Nie żebym się czepiał, ale ktoś pyta to odpowiadam. Ja Ciebie o twoje zdanie na
              temat mojego wyglądu nie pytam bo mnie to nie interesuje.
              Wątpię, też żebyś Ty była zainteresowana mną więc raczej to bezcelowe;)

              Ale serio nie ma się co obrażać, to była moja prywatna opinia komu innemu mogą
              się wydawać piękne. Tak to już jest z urodą, zwłaszcza, że na nią nie mamy
              raczej wpływu.
              Moim zdaniem piękna kobieta też może być feministką choć są organizacje, które
              zrzeszają kobiety o moim zdaniem wyższej średniej niż panująca wśród feministek.
            • n0e2008 Re: "Nie bądź antyklerykałem, dziś bez gumy"?:) 10.03.09, 12:10
              LOL, kolego widac jak probujesz odwracac kota ogonem.... moze teraz bedziesz
              wszystkim wmawial ze byl ksiedzem? haha!

              no to moze troche faktow:

              "Simon Mol, współpracownik w Instytucie Psychologii Stosunków Międzykulturowych
              przy Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, w jednym z pism
              publikuje artykuł o sile perswazji: „Najczęściej sprzedawanym produktem jest
              pewna idea (...). Pozyskanie słuchaczy jest czymś w rodzaju dyscypliny
              sportowej. Jak napisał jeden z amerykańskich filozofów – bycie naiwnym nie jest
              żadną strategią. Musimy wiedzieć, na czym stoimy i co nas czeka”. Mol daje receptę:
              – dobieraj słowa z uwagą mężczyzny, który po raz pierwszy chce je zaadresować do
              czułego serca kobiety, którą pragnie zdobyć;
              – liczy się mistrzostwo w stosowaniu pauz;
              – musisz czytać dużo; szeroka wiedza ofiarowuje ci możliwość odnoszenia się do
              wielu źródeł;
              – jednym z najlepszych sposobów przechytrzenia logiki jest przytaczanie
              aktualnie akceptowanych faktów. Gdy logika wypełni się ich odpowiednią ilością,
              staje się tak pełna, że traci kontrolę nad sferą emocjonalną."[1]

              "Pojawiał się w środowisku warszawskich działaczy społecznych i
              antyrasistowskich, a także w światku literackim i filmowym. Był
              współpracownikiem Polskiej Akcji Humanitarnej. Był założycielem Teatru Uchodźców
              (Migrator Theatre), współzałożycielem Stowarzyszenia Uchodźców RP i założycielem
              Stowarzyszenia Pisarzy Zagranicznych w Polsce. Stowarzyszenie "Nigdy Więcej"
              przyznało mu tytuł "Antyfaszysta Roku 2003", m.in. za współorganizowanie akcji
              "Wykopmy rasizm ze stadionów"[...] [2]

              chlopie, poparcie ze strony jakichs ojcow werbistow to jest na prawde pikus przy
              jego zwiazkach z wielkim swiatem politycznej poprawnosci :)


              [1]
              www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=TopRead&news_cat_id=1287&news_id=208444&layout=18&page=text
              [2] pl.wikipedia.org/wiki/Simon_Mol
              • nick3 Re: "Nie bądź antyklerykałem, dziś bez gumy"?:) 10.03.09, 12:28

                Był katolem, był;)

                Zgoda, facet był cyniczny i wszędzie próbował szczęścia, ale jak
                widzisz nie zdołałeś zbyt wiele zacytować na dowód, że
                był "lewakiem". Bo nim nie był. Już raczej mógłbyś powiedzieć, że
                środowiska akademicko-lewicowe się na niego nabrały i próbowały go
                przeciągnąć na swoją stronę ("antyfaszysta roku", etc.)

                Facet był jawnie zadeklarowanym konserwatystą, głosił potrzebę
                religii, występował na kościelnych spotkaniach.

                Dziwnie o tym teraz cicho.
                • n0e2008 Re: "Nie bądź antyklerykałem, dziś bez gumy"?:) 10.03.09, 12:41
                  coz, podejrzewam ze wiekszosc Afrykanczykow jest konserwatywna. co do religii -
                  raczej jakis mix zabobonow, religii afrykanskich i chrzescijanskich. to mozna
                  wysnuc z jego wypowiedzi.

                  najbardziej natomiast zabawny jest, jak wspomniales juz, fakt wylansowania sie
                  wsrod akademicko-lewicowych srodowisk :)

                  jak juz mowimy poniekad o Afryce, to moze przypomnisz jaki jest rezultat
                  wpompowania w Afryke 200 mld dolarow w ciagu ostatnich 20 lat przez caly swiat?
                  bo przeciez trzeba bylo po lewicowemu 'wyrownywac'. przypomnij mi, bo nie jestem
                  pewien... skonczyly sie wojny, skonczyl sie glod? ludzie przestali umierac?
        • jadeim Re: Manifa 2009 10.03.09, 11:15
          Back to the kitchen and make me a sammich!
    • slavik222 Manifa - w przyszłym roku w Kuwejcie:) 10.03.09, 11:33
      Miejski Folklor...
      i co Panienki? Odwaga staniała?
      A Może taką Manifę zorganizować w Arabii Saudyjskiej lub w Kuwejcie?
      Tam by Was Szejkowie wyleczyli z kompleksów...

      Jak bym był taki piękny jak Wy, to też bym pewnie tam z Wami był...
      • nick3 A Parada Równości - w Jerozolimie! :-))) 10.03.09, 15:20

        ;-)
        • alcabin a parada narodowców w Warszawie 10.03.09, 15:32
          ;) Jak wolność to wolność;)
    • szczepan.z.pszczyny Re: Manifa 2009 10.03.09, 22:43
      klaa napisał:

      > Największe zgromadzenie najbrzydszych kobiet! Brawo!
      > Gorzej (czytaj brzydziej) jest tylko na niemieckich "manifach" feministycznych.
      > :D

      to ty chyba nigdy procesji bozego ciala nie widziales

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka