trylinka 12.09.09, 01:10 Korekta!!!! Po co to "S" na początku tytułu? Powinno być "Obora prasująca", zgodnie z treścią. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
big_zyd Re: Sobora prasująca 12.09.09, 09:00 eee... widać, że się nie znasz trylinka. Sobora to samica soboru - nigdy nie słyszałaś o soborze trydenckiej, czy soborach watykańskich? Widzisz przecież, że prasująca - wszystko się więc zgadza. Pan sobór obraduje, a pani sobora prasuje mu gatki Odpowiedz Link Zgłoś
wikonwi Sobota prasująca 12.09.09, 14:34 Powiem szczerze że od dłuższego czasu lubię czytać wywiady, analizy felietony reaktora Jacka Żakowskiego i zawsze mi się jawi jako doradca maruda. Odpowiedz Link Zgłoś
gemelar Zakowski nie ma racji 12.09.09, 14:47 "Można by się nie martwić, gdyby media elektroniczne przejmowały funkcję poważnej prasy drukowanej. Ale tak się nie dzieje" - pisze pono Żakowski. Jeśli tak pisze, to nie bardzo ma rację. Wg mnie szanse na przejęcie czołowej roli informacyjnej, a i ważnej w publicystyce, ma dziś (przynajmniej u nas) Radio Publiczne. Nie muszę chyba tłumaczyć z jakich powodów (szybkości dotarcia z newsami i opiniami oraz możliwości konsumowania przez słuchaczy treści radiowych w różnorakich sytuacjach). Pod warunkiem, że z braku laku prowadzenia takich np. "Sygnałów dnia" PR nie będzie się powierzać tzw. w PRL "okrąglakom", którzy przywiazują największą uwagę do modulowania głosiku, aby było miło, przyjemnie i gładko (od biedy Pani Marcie Kielczyk to uchodziło, nie żurnaliście, w któym chcemy widzieć eksperckiego informatora). I pod warunkiem, że kontaktów ze słuchaczami nie będzie się wyłącznie ograniczać do zachęcania ich do słania jak najwięcej SMSów - choćby o dupie Maryni. Ale domyślam się, że to sposób na ratowanie kasy PR... Ja od dziś wznawiam płacenie abonamentu za radio. Tuskowi - okazuje się w niczym nie można wierzyć. To dopiero jest pasztet, a nie sytuacja gazet... Gdzież zresztą są te gazety obiektywne w Polsce?! Odpowiedz Link Zgłoś