dominik66 12.09.09, 15:08 A-319/320/321 i A 330/340. Dodatkowo może być ten nieszczęsny E-170 na loty podmiejskie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pocalujta_wujta Zatrudnijcie jeszcze grzeczniejsza osluge 12.09.09, 15:32 Na razie LOT-em nie bede latal. Starannie go unikam nawet gdy bilety sa tansze. Obsluga musi sie wiele nauczyc. Polecem wyslanie jej na kursy do linii zagranicznych by zrozumiec o co chodzi. I nie chodzi o pilotow, bo tych to LOT ma niezlych. Z USA... Odpowiedz Link Zgłoś
balbin79 Re: Zatrudnijcie jeszcze grzeczniejsza osluge 12.09.09, 15:43 ceny..ceny i jeszce raz ceny.. ja rozumiem ze Lot jak i inni duzi przewoznicy lataja na glowne lotniska..co jest duzym plusem..ale przepraszam za lot do glupiej Pragi 700zl.. juz wole sie pomeczyc i jechac euroline'm czy IC. Odpowiedz Link Zgłoś
balbin79 Re: Zatrudnijcie jeszcze grzeczniejsza osluge 12.09.09, 15:47 balbin79 napisał: > ceny..ceny i jeszce raz ceny.. > ja rozumiem ze Lot jak i inni duzi przewoznicy lataja na glowne lotniska..co > jest duzym plusem..ale przepraszam za lot do glupiej Pragi 700zl.. > juz wole sie pomeczyc i jechac euroline'm czy IC. oczywiscie te 700 to jest w obie strony..ale przy najgorszym dniu czyli srodku tygodnia..przy piatku cena wzrasta troche:( Odpowiedz Link Zgłoś
ex Ryanair nie istnieje! 12.09.09, 19:02 Jak ten gosc moze mowic, ze nie mozna latac taniej bez strat lub narazania bezpieczenstwa. Jak pokazuje ryanair to jednak mozna to robic ale LOT jest za glupi by sie nauczyc chociaz 1% tego co oni robia. Jako przyklad mozna zobaczyc jak dzialalo centralwings, ktore zamiast ciac koszty zachowywalo sie po prostu jako LOT bis za mniejsza cene a wieksze straty. Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger Lot powrotny do Warszawy z Gdańska to 1200 zł 12.09.09, 19:15 Lot powrotny do Warszawy z Gdańska to 1200 zł. I to gdy samolot jest wypełniony w 60%. Bo ktoś zrobił wcześńiej rezerwację której nie odwołał i nie wykorzystał. Niech się nie dziwią że samoloty latają puste. Odpowiedz Link Zgłoś
guyritchie a dla mnie 560pln. odsprzedać ci? 12.09.09, 21:29 ojej! wlasnie moge kupic za 560pln. 3 dni wyprzedzenia. a ponad to zadna konkurencja z lufa na czele biletu na ta trase sprzedac mi nie chciała. więc o czym ty piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek1281 mam bilet na piciąg za 110 zł... odsprzedać ci? 13.09.09, 16:01 Wole jechać pociągiem za stówke...w kieszeni zostaje mi 460 zł na garnitur:) Odpowiedz Link Zgłoś
guyritchie noo zawsze zostaje jeszcze słoneczny za 26pln 13.09.09, 19:10 łał, w jakich ty garniturach chodzisz? moze kup bilet na "słoneczny" 26pln w jedna strone i dołóż do garnituru. Odpowiedz Link Zgłoś
dan3iger Re: a dla mnie 560pln. odsprzedać ci? 15.09.09, 11:05 Jeśli możesz lecieć o 14.00 to lataj za 560 zł. Biznes lata rano i po południu i takie bilety z trzydniowym wyprzedzeniem kosztują 900-1200 zł. Chyba że LOT adresuje swoje usługi do sektora turystycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
guyritchie a dziś mam za 360pln. i wciąż Ci źle? 22.09.09, 15:06 jak biznes to biznes: wylot czwartek 6.50; powrót piątek 21.00. wylot za dwa dni. cena 360pln. ale biznes może lubi pospać? a może masz mały biznes i wracasz tego samego dnia. wylot czwartek 6.50 powrót o 16.50. cena 360pln wylot za dwa dni. Przestań więc opowiadać bzdety. Jak zechcesz to polecisz za 400pln. Ale jak się uprzesz to i za 1200pln tez znajdziesz taryfę. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Zatrudnijcie jeszcze grzeczniejsza osluge 12.09.09, 17:26 Obsługa LOTu to agenci ABW, CBS i innych służb. LOT ma cykor przed terrorem a poza tym to firma państwowa. Służby każą, LOT musi. A trepów niczego nie nauczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
guyritchie a co? odmówiła ci 10 drinka? 12.09.09, 21:44 obsługa w locie nic a nic nie odstaje od przeciętnej w Europie. Ja podziwiam stewardesy za cierpliwosc i takt przy uzeraniu się z kmiotami, którzy próbuję je traktowac jak prywatne slużące. Jakże byłem pelen podziwu dla stewardesy, która około 10 rano z taktem, cierpliwościa i bez najmniejszych oznak zdenerwowania(co byłoby na miejscu) starała się w Paryżu obudzić kolesia (Polaka), który zdązył sie nawalić z rana małpkami kupionymi na lotnisku. Z drugiej strony w Lufthansie, gdy koles zajął moje miejsce i nie chciał się przesiąść na swoje, stewardesa poleciła mi abym SAM (!!!) sobie znalazł miejsce. Nie lecialem sam i chcialem lecieć z osoba mi bliską więc zadała mi karkołomne zadanie znalezienia dwóch miejsc obok siebie w samolocie. co oczywiscie przy oblożeniach 80-90% jest niemozliwe wręcz. Nie ma więc zadnej reguły. Ja ani LOTu nie ganie ani nie chwalę. Na pokładzie jest okej i tyle. nie leja szampana jak w emiratach i nie wpuszczaja zywego inwentarza jak w aerofłocie czyli srednia europejska. Odpowiedz Link Zgłoś
maderic Obsluga LOTu jest dobra ale pasazerowie gorsi 13.09.09, 02:51 Latalem bardzo wieloma liniami i moge stwierdzic ze poziom obslugi jest dobry w porownaniu np do takich BA czy Lufthansy. Brakuje im jeszcze duzo do np Cathay czy Emirates ale to wynika bardziej z ograniczen budzetowych niz samego wyszkolenia obslugi. Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 12.09.09, 15:36 "Na pewno zaczęliśmy odchodzić od embraerów 145, zastępujemy je większym modelem 175 i pierwszy nowy samolot tego typu zaczął latać 2 września." Że jak? /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 12.09.09, 17:28 Kmiot może miał na myśli, że do tej pory mieli szajs typu E170. Kurna. Tym złomem nikt nie chce latać w Europie, nie ma tego dziadostwa żadna poważna linia w Europie. Na jaki wór LOT kupuje dalej taki szajs? Że u Bananów nie ma kolejek czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
egon.olsen Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 04:06 Hm, a na czym lata LH i BA jak nie na E70? Odpowiedz Link Zgłoś
peidos Nie dosc ze makowa to jeszcze blondynka ;/ 13.09.09, 11:38 Co ty wiesz o samolotach. Odpowiedz Link Zgłoś
f_a_k_y Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 12.09.09, 15:43 a dac mu upasc taniej wyjdzie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 12.09.09, 17:29 Prezes jest już upasiony. Widać na zdjęciu. Odpowiedz Link Zgłoś
bokassa Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 12.09.09, 16:05 Nie martw się panie Mikosz,chyba pan wie ,że w radzie nadzorczej LOT- u zasiada największy znawca lotnictwa cywilnego,niejaki Bartoszewski i dlatego wszystko się uda,tylko trzeba mu jeszcze jakąs nagrodę przyznać np."Za zaangażowanie w budowę przyjażni między pilotami Luftwaffe bombardującymi Wieluń i Warszawę i LOT-wskimi". No chyba,że już nie zasiada ten as lotnictwa. Ile wydoił z LOT-u ten dziadyga łasy na srebrniki. Odpowiedz Link Zgłoś
hyakinthos Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 12.09.09, 18:31 Bartoszewskiego nie ma tam od dawna, wiec sie nie denerwuj, nie marnuj czasu na posty i kontynuuj terapie. W Twoim, bardzo ciezkim przypadku, kazda sekunda jest cenna. Odpowiedz Link Zgłoś
as200 Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 12.09.09, 16:35 Nie latam LOTem bo: 1 - duza czesc pasazerow to niedomyte polactwo w dresach pchajace sie tlumem bez kolejki, miejsce skad odlatuje samolot do Polski widac z daleka, nie trzeba szukac 2 - stare, brudne, ciasne samoloty, inni juz dawno lataja Airbusami. 3 - obsluga dostosowuje sie do poziomu polactwa z chicago Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 12.09.09, 17:31 Hołota z Chicago to potomkowie chłopstwa spod Nowego Targu. Tak się przejmują pielęgnowaniem tradycji, że ciągle siedzą w XIXw. Odpowiedz Link Zgłoś
zzzname Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 12.09.09, 16:37 Ze zdumieniem przecierałem oczy jak przeczytałem, iż Pan Prezes Lotu przyznał iz w USA istnieje aktualnie zmowa cenowa by zmaksymalizować zyski i chciałby takiej sytuacji w Europie ale "niestety" istnieje zbyt duża konkurencja. W głowie się nie mieści jak twardo myśleniem w PRLu ten pan siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
as200 Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 12.09.09, 16:45 Dreamliner prawdopodobnie nigdy nie bedzie latal. www.dailyfinance.com/2009/08/19/will-boeing-have-to-delay-the-787-dreamliner-another-two-years/ Trzeba kupic Airbusy. www.dailyfinance.com/2009/08/14/losing-track-of-boeing-787-dreamliners-failures/ www.supplychainbrain.com/content/nc/general-scm/single-article-page/article/building-boeings-dreamliner-why-all-the-delays-1/itd Odpowiedz Link Zgłoś
ajmax Jak facet o takich poglądach może kierować LOTem? 12.09.09, 17:14 zzzname napisał: > Ze zdumieniem przecierałem oczy jak przeczytałem, iż Pan Prezes Lotu przyznał > iz w USA istnieje aktualnie zmowa cenowa by zmaksymalizować zyski i chciałby > takiej sytuacji w Europie ale "niestety" istnieje zbyt duża konkurencja. > > W głowie się nie mieści jak twardo myśleniem w PRLu ten pan siedzi. W tekście jest jeszcze kilka innych kwiatków. Zupełnie nie rozumiem, jak facet o takich poglądach może kierować taką firmą jak LOT. Odpowiedz Link Zgłoś
washington84 Pan prezes na emeryture 12.09.09, 18:00 Prezes w wywiadzie udowodnil ze nie zna swojego wlasnego rynku. Powinien zejsc z fotela prezesa i posadzic sie w fotelu pasazera klasy ekonmicznej. Do tego powinien sobie kupic bilet przez Internet. Proponuje Krakow Gdansk z 3-dniowym pobytem w Gdansku. Podroz trwa 6 godzin a bilet kosztuje 347 Euro. Pasazerowie to nie idioci, wchodza na strony konkurencji i wybieraja. Prezez moze sprawdzic rowniez wybor na trasie Warszawa - Amsterdam z KLM, Swiss, Lufthansa i LOT. Sprawdzenie zajmuje nie wiecej niz 10 minut a oszczednosci sa duze. Pasazerowie znaja wszystkie tajemnice samolotow. Wystarczy spojrzec pod adres: www.airfleets.net I co znajdujemy? W 2004 LOT sprzedal samoloty do Sky Europe czyli do wlasnej konkurencji. Samoloty 767 sa rzeczywiscie stare: SP-LPE pochodzi czerwca 1990 roku. Nie kazdy decyduje sie na posiadanie 20 letniego samochodu ale samolot... jest przeciez swietnie utrzymywany. Bez wizji LOTu sie nie wyprowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Pan prezes na emeryture 12.09.09, 19:58 Prezez moze > sprawdzic rowniez wybor na trasie Warszawa - Amsterdam z KLM, Swiss, Lufthansa > i LOT. Sprawdzenie zajmuje nie wiecej niz 10 minut a oszczednosci sa duze. Lufthansa, Swiss i LOT konkurencji sobie nie robia, bo sa czlonkami Star Alliance i dziela sie polaczeniami. Roznice cenowe za ten sam lot kupowany u roznych przewoznikow sa, ale wcale nie jest tak, ze LOT jest zawsze najdrozszy. Ostatnio kupowalem bilet na trasie Poznan-Monachium. Zakup w Locie byl najkorzystniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Pan prezes na emeryture 13.09.09, 00:21 cehaem napisał: > Lufthansa, Swiss i LOT konkurencji sobie nie robia, bo sa czlonkami Star > Alliance i dziela sie polaczeniami. cos ci sie pomylilo. StarAlliance to nie jest poki co holding linii lotniczych, tylko rodzaj klubu :) innymi slowy mozesz zbierac mile, jest code sharing i tak dalej, ale jesli na tej samej trasie masz do wyboru LOT i np. Swiss czy SAS, to twoje pieniadze nie trafia do wspolnej kasy Star Alliance, tylko do danego przewoznika. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Pan prezes na emeryture 13.09.09, 10:03 > cos ci sie pomylilo. StarAlliance to nie jest > poki co holding linii > lotniczych, tylko rodzaj klubu :) innymi slowy mozesz zbierac mile, jest code > sharing i tak dalej, ale jesli na tej samej trasie masz do wyboru LOT i > np. Swiss czy SAS, to twoje pieniadze nie trafia do wspolnej kasy Star Alliance > , > tylko do danego przewoznika. Czy ja pisalem, ze jest to holding? Ale mimo to, przewoznicy czlonkowie postepuja tak, aby nie robic sobie konkurencji. Ja mowilem to tym, ze TEN SAM lot kupowany u roznych czlonkow ma rozne ceny. Lot (obslugiwany przez LOT) z Poznania do Monachium byl wlasnie najtanszy w Locie, a Warszawa - Zurych (codesharing Swiss i LOT) w Lufthansie. Odpowiedz Link Zgłoś
welocyperaptor Re: Pan prezes na emeryture 13.09.09, 12:14 W kwietniu kupowałem bilety powrotne na lipiec, na trasę Gdańsk-Frankfurt-Madryt. Najtaniej wyszło przez biuro podróży, które miało bilety tańsze niż Lufthansa, która miała bilety sporo tańsze niż LOT, a de facto leciałem następująco: Gdańsk-Frankfurt (i powrót Frankfurt-Gdańsk) - LOT, obsługa na pokładzie bez zarzutu, tylko za powrotem na lotnisku we Frankfurcie żenada - wpuszczali na gate z dodatkową kontrolą RTG, sam gate bez klimy, bez WC, bez punktu sprzedaży wody (a na stanowisku odbierali oczywiście butelki większe niż 100 ml) i tak czekaliśmy 40 minut na samolot, ale to chyba nie wina LOTu? Frankfurt - Madryt - Lufthansa, lot bez uwag, na europejskim poziomie. Madryt -Frankfurt - Spanair, tragedia, samolot skonfigurowany pod czartery turystyczne, odstępy między rzędami siedzeń jak dla Azjatów, facet przede mną mimo to próbował odchylić oparcie fotela... Steward na poziomie znalazł nam (akurat wolne) miejsca tuż za klasą biznes, gdzie było miejsce na nogi, to jedyne, co uratowało ten lot. Co do cen - jak na wstępie - widać się da i jeszcze ktoś na tym zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek19 Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 12.09.09, 18:23 jestem glupi albo czegos nie rozumiem:/ lot ma ceny jak cholera:( a pozatym jak nie ma konkurencji to zle i jak jest konkurencja jest tez zle to si epytam kiedy jest dobrze i kiedy moga spasc ceny? obnizka 16% to zadna obnizka. Odpowiedz Link Zgłoś
dyktator_bolandy Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 12.09.09, 18:26 "Na pewno nie będzie u nas nigdy płatnego jedzenia." taa, a te które pasażer dostaje na pokładzie jest finansowane z jaskini Alibaby. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 00:15 dyktator_bolandy napisał: > "Na pewno nie będzie u nas nigdy płatnego jedzenia." > taa, a te które pasażer dostaje na pokładzie jest finansowane z > jaskini Alibaby. najpierw troche polataj, a potem medrkuj, OK? dwa miesiace temu lecialem ze Sztokholmu do Monachium liniami Scandinavian. okazalo sie, ze nie daja nawet wody mineralnej w klasie economy, natomiast w business i w osobliwym wynalazku Scandinavian, czyli "economy extra" jest normalny catering, jak wszedzie (tzn. jak we wszystkich liniach nie-low-cost). co ciekawe, tydzien wczesniej na tej samej trasie lecialem LH (code sharing) i w takiej samej economy, nawet bilet kosztowal tyle samo, byly kanapki, kawa, warsteiner i tak dalej. i pewnie to mial na mysli pan prezes, ale ty sie koniecznie chciales pochwalic, ze znasz haslo o darmowym lunchu, co? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichudyrma Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 13:16 głupi jestes czy udajesz? kto przy zdrowych zmysłach chce sie delektowac przymusowymi posiłkami wciągnietymi w koszt biletu.wolę tanszy bilet ,a posiłek kupie sobie sam jak zgłodnieje,taki na jaki bede miał ochote. prezesik musi torchę pomyslec, zamiast spełniac oczekiwania bycia narodowa linia, na co narzeka ,nich po prostu zrewiduje swoja tozsamosc,przyjzy sie innym liniom obetnie nadymane koszta i spróbuje przyciągnac pasazerów ceną, a nie nadymana gadką o narodowej lini której niestety nie jest w stanie sprostac w naszych realiach ekonomicznych Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichudyrma Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 13:25 zreszta pałaszwanie marnego posiłku w mikroskopijnych ilosciach,z plaskikowych i aluminiowych pojemniczków, plastikowymi sztuccami, w telepiącym sie samolocie gdzie nie ma miejsca na łokcie i kolana, kiedy chcesz posmarowac miniaturowym masełkiem kanapeczke to watpliwa przyjemnosc, a nawet rezygnując z takiego posiłku jestes i tak uziemiony w ruchach i z naruszona przestrzenią osobista bo inni próbuja sie odzywic "darmowym" posiłkiem wokoło ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
lukasnaj Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 21:06 Tak, jedzenie na kursach europejskich nie jest takie ważne. Chociaż nie wiem czy bilety byłyby dużo tańsze gdyby przestano je serwować. Moim kryterium wyboru jest darmowy alkohol. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 09:34 Bo to co daja to rzeczywiscie jakies niesamowicie smaczne i dobre jest. Dwie mikro krommki chleba, beznadziejna kielkbasa, 2 plasterki sera, maslo i prince polo ... Lepszy zestaw kupie sobie na lotnisku. Dla mnie liczy sie cena biletu. Odpowiedz Link Zgłoś
gnago Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 12.09.09, 18:43 Mnóstwo marketingowego bełkotu i drętwej propagandy. I parę słów co wg. prezesa blokowało uzdrowienie LOT-u. " Ponadto ograniczał wynagrodzenia dla kadry menedżerskiej" Oczywiście drastyczne podwyżki dla brakorobów niewątpliwie doprowadzą do celu - upadłości Lotu. Przecież banda tj. kadra kierownicza nie radziła sobie dzisiaj a po podwyżce migiem uzdrowi sytuacje. Metoda Cezara wobec X legionu lepsza, co dziesiątego brakoroba na bruk zwł. takiego co sądzi że powinien zarabiać 2x to co pilot liniowy bo jest kierowniczkiem. Fuuj...... rozstrzelać tałatajstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
michaelm3 Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 12.09.09, 19:31 gnago! Juz myslalem, ze nikt tego nie zauwazyl! To zdanie, ktore przytoczyles jest kwintesencja calej wypowiedzi i sposobu myslenia tego tłusciocha. Grubas sie zapomnial na chwile i powiedzial co mu tak naprawde przeszkadzalo i co bylo najwiekszym problemem LOT-u. pzdr, Odpowiedz Link Zgłoś
news4us *Sebastian Mikosz 12.09.09, 20:21 Nabija kabze firmom doradczym (jest ich juz ponad 6 w locie), jego sekretariat liczy 7 (sic!) osob z kierowca, 9 osob zatrudnionych jest na etacie LOT za grube tysiace na stanowisku "doradca prezesa", nie potrafi powiedzic nic od siebie tylko powtarza po tych ktorzy na lotnictwie sie znaja. Za kompana od sprzedazy ma niejakiego Pudlowskiego, ktory stara sie ubic kolejny interes ze znajomymi - najpierw bilety z Biedronka (super partnet dla LOTu buhaha!) teraz biuro sprzedazy i odprawa w Zlotych Tarasach. Oni maja smialosc mowic o oszczednosciach??!! Oni chca restrukturyzowac LOT??!! Firma ma 80 lat a szczeniaki dostali ja od Grada jakby nie mogli kupic sobie Monopoly w sklepie! Pewnie nie bylo ich stac, ale teraz... OK, zwiazki MUSZA odpuscic ale KOSZTY generuje GLUPOTA kadry a nie nadgodziny stewardessy. Ciekawe co zaproponuja pilotom jako nowa pensje. Kto WTEDY bedzie latal... LOT czy O'Lary. I pewnie wroci napis na jego samolotach: ZEGNAMY PLL LOT! To bedzie wasza zasluga panowie Mikosz i Pudlowski. Odpowiedz Link Zgłoś
mefisto02 a co z samolotami LOT-u po zwolnieniu związkowców? 12.09.09, 21:50 chyba jakaś kara będzie coooooooooooooooooo....? Odpowiedz Link Zgłoś
hansgrubber A moze Airbus panie prezesie?! 12.09.09, 22:47 I trzymam kciuki za LOT. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: A moze Airbus panie prezesie?! 13.09.09, 20:41 Nie ma szans. To są decyzje powyżej poziomu na który on sięga. Odpowiedz Link Zgłoś
darmen987 Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 12.09.09, 23:01 LOT jest deficytowy, tak jak kopalnie.Ale nie przeszkadza to prezesom jednego i drugich pobierać miesięczne wynagrodzenie wysokości 50 tyś zł. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 00:16 mozesz konkretnie wymienic te deficytowe kopalnie, tak z nazwy? czy na wszelki wypadek powtarzasz jak papuga jakies ludowe madrosci? Odpowiedz Link Zgłoś
gruby_rycho Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 13.09.09, 00:10 ..."Jak pan chce to zrobić? - Już zaczęliśmy walczyć o pasażerów. Ceny naszych biletów spadły o 16 proc. ..." Sparwdzilem ze by nie bylo. Porownalem lot samolotem z Londynu do Warszawy i z powrotem. Porownalem dwie firmy LOT i British Airways. W obu wybralem jak najtansza propozycje, i co mamy? Data wylotu: 26 Grudnia 2009 Data powrotu: 7 stycznia 2010 Lot: £ 209.701 British Airways: £ 138.10 I jak na moje oko to Lot jest drozszy o £ 71. No jak takich mamy prezesow to nie dziwie sie ze nie dziala. Wole British Airways. Lepsze, usmiechniete i nie szare. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 10:15 Przestancie wreszcie porownywac linie lotnicze do sklepow osiedlowych. Lot czy SAS to nie sa sklepy u Zuitka czy Henia. Te, ktore nie naleza do grupy low cost maja skomplikowana polityke cenowa, polegajaca na wykorzystaniu maksymalnych mozliwosci transportowych CALEJ sieci. Heathrow jest HUBem, wiec oneworld (do ktorych nalezy BA) jest zainteresowany tym, aby pasazerowie latali wlasnie przez to lotnisko. Takie rzeczy prowadza wrecz do absurdow cenowych, gdzie lot Paryz - Zurych - Bangkok jest tanszy niz Zurych - Bangkok (Swiss). Tak samo jest w przypadku Lufthansy. Bilet z Kairu do Sao Paulo przez Frankfurt jest tanszy niz bilet Frankfurt - Sao Paulo. Odpowiedz Link Zgłoś
fatygant Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 13.09.09, 00:24 ostrzezenie: dlugi artykul na temat LOTu, ktory znalazlem w elektronicznym dzienniku Counterpunch: Learning About Financialization the Hard Way My Last Trip on LOT By MICHAEL HUDSON I should have suspected something was wrong when I took my first step into Terminal 1 at JFK. I was on my way to Riga, and looking for a flight with the shortest connecting times, I naively chose LOT, Poland’s national airline. Big mistake. I’m writing this article to warn other innocents – and to show what happens when an airline is crassly “financialized” to live in the short run and squeeze out revenue at the expense of fliers – and the nerves of its employees. It was Wednesday, August 19. My e-ticket said Terminal 4, but the Air Train map showed LOT at Terminal 1, along with its Star Alliance partner Lufthansa, which I usually take. Almost nobody in the terminal had a clue as to where the LOT counter might be. Lufthansa told me it was in Section E at the other end of the terminal. Someone else thought that it shared a counter with Air China, which might turn into a LOT counter when the current flight stopped boarding. A number of other airline workers claimed not to have heard of LOT or even of Poland. I finally found that LOT was indeed in Terminal 4. Apparently it had sought to make a profit by swapping its gates with the higher Terminal 1 site value. This often happens when companies try to squeeze their operations and make money by selling off their parts. I got back on the Air Train and found the LOT counter in Terminal 4. I asked the check-in agent whether many people made the mistake of following the Air-Train’s map. Only 3 that day, she said, but I was 3 hours early for the flight. (I like to work in airports and on the plane without disturbance, as I get much work done on long-distance flights.) Many airlines have cut back their flights to Riga since Latvia’s property bubble burst last year. There is no longer a Berlin connection, and Lufthansa’s prices rise sharply in summertime. The connection via Warsaw was $300 cheaper, and shorter (if one could believe LOT schedules, which I will not do again). I thought I would save my hosts the difference. Harmony Center is the governing political party of Riga, and is trying to get Latvia out of the mess that neoliberals created by imposing what the World Bank applauded as one of the world’s most “business friendly” economies: the highest flat tax on labor in Europe (nearly 60 per cent), almost no property tax at all, no consumer or workplace regulation (or at least no enforcement). Business-friendly enough to have the lowest living standards, highest death rates, worst health and most polarized economies. Men and women who are able have been emigrating to flee the neoliberal disaster. I was being brought over to propose an alternative policy. The plane was sitting on the ground, being loaded with what turned out to be the worst junk food I’ve had on an airline. But at least everything seemed on time. Until the pilot pressed the starter button. Nothing happened. After we sat there for awhile, the captain announced that he couldn’t get the plane started and was waiting for a mechanic. After an hour on the tarmac I began to wonder why a pilot couldn’t hotwire the engines, like car thieves do in the movies. After about 90 minutes the captain announced that we had to go back to the gate. But about half an hour later he said that he thought he’d solved the problem. All that remained was to be towed onto the runway to rev up and take off. That took another hour. Apparently the tug-truck had to make its way to Terminal 4 – one more problem with changing terminals. Many of the passengers were concerned about missing their connection flights. Many (including me) were down to just a few minutes leeway for transfer. I hoped that the fact that other passengers also were going to Riga meant that they would hold the flight a few minutes. The alternative, the attendants told us, was that either there would be another flight in ten or twelve hours, or we would have to stay overnight and catch the flight the next day – if there was indeed room on it. The rising anxiety of the passengers prompted various stewardesses to tell us about what they actually felt to be the problem. The summer time’s heavy traffic meant that LOT planes were used more intensively. This meant more breakdowns. In what seemed to be crocodile tears, they assured us that the delay was for our own safety. It happened about three times a month for the JFK–Warsaw leg, one stewardess explained, bringing our attention to the fact that the planes were quite old. I sensed that employees were not altogether happy with LOT, but were taking the usual subtle Central European approach in just how to convey this fact to us by backhanded complements on how the airline was coping with the safety issue of making sure that their overused, run-down planes would not crash. Later, on the flight back to the United States, I was given another reason: To cope with the busy summer business, LOT had slashed the normal turn-around times. Holding up an aircraft even for ten minutes would not leave enough time to meet the next scheduled takeoff, causing backups all along the system. Insufficient leeway had been built into the schedule to hold up planes for even a few minutes to cope with the delays that in fact normally occur. We took off three hours late. As we approached Warsaw on what was Thursday morning there, I was as much on pins and needles as the other passengers. I was to be met by the Secretary General of Riga’s governing party, and worried that his retinue would find no one to meet. The stewardess gave us the bad news just before landing: The purser had spoken with Control in Warsaw, and they refused to hold the plane. Apparently, the stewardess explained, this would hurt their on-time statistic. Passengers who still had a few minutes leeway to catch the plane to Vienna got the same answer. The stewardess let the most seriously affected people in to the business class in front – it had almost entirely empty (only 2 seats) during the flight. She wanted to let us know she was doing what she could, regardless of the intransigence in Warsaw, which she said, wringing her hands in genuine disgust, was completely out of the control of the flight crew. As we neared the gate, various words from the stewardess and purser came out like “unimaginable,” “unbelievable” in a number of languages. They seemed to enjoy criticizing LOT’s planners. I asked the purser whether they couldn’t have a cart drive us quickly to the gate. The purser said, no, it was all up to a particular individual, and he overruled this. The crew promised that there indeed would be somebody to meet the passengers at the gate to give guidance. But if nobody showed up, they said, we should go to the blue Transfer Booth. Nobody showed up, and people were running toward the transfer booth – but didn’t know quite which way to run. Those of us who got there first were told that in fact if we ran very fast, they would hold the plane for us. An elderly woman in white, an old man and I soaked our clothes with sweat running for gate B29 – without really knowing where it was. The first stymie was a security check, which seemed to take over 10 minutes a person (for three people). I’ve never quite seen so slow and deliberate a check. (Two children and their father.) We all got through it, and ran and ran on to the gate. Nobody was there. No attendant. There was a plane, but passengers told us that it wasn’t for the flight to Riga. After mulling around, we made our way back to the Transfer Desk. This is where the LOT employees seemed to have fun explaining that the decisio Odpowiedz Link Zgłoś
fatygant Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 13.09.09, 00:32 www.counterpunch.org/hudson08282009.html interesujacy artykul zamieszczony przez pasazera lotu Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 10:34 > interesujacy artykul zamieszczony przez pasazera lotu I znow wersja czlowieka, ktory duzo lata, a malo wie i lotnictwie. Lotnisko to nie dworzec autobusowy. Jesli przetrzymany samolot utraci slot, to w efekcie moze nie odleciec przez nastepnych pare godzin. A wtezy zamiast 3 niezadowolonych i piszacych skargi pasazerow ma sie 150! Nie usprawiedliwiam Lotu za niektore formy balaganiarstwa, ale wypowiadajac sie trzeba wiedziec, o czym sie mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
upgraded Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 12:04 najlepsze bylo retoryczne pytanie czy nie moznaby odpalic samolotu 'na zwarcie' :) ja np. podobna przygode mialem z easyjet'em - polaczenie hamburg- paryz. w jedna strone opoznienie bylo ponad 1,5h, z powrotem ponad 2,5h, ale nie ocenialbym lini lotniczej po jednym tylko locie, chocby nie wiadomo jak dobrym czy zlym. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 15:44 Opoznienia samolotow byly, sa i beda. A nastepuja one z roznych powodow. Wystarczy front burzowy, ktory trzeba obleciec, aby samolot stracil dwoj slot. Zwykle plan lotow jest tak obliczony, aby maszyna miala zapas czasowy. Dlatego loty "na czas" zywkle laduja troche przed czasem. Inna sprawa, ze autor lecial z pewnoscia pechowym ostatnio Boeingiem 767 "Warszawa" :) Odpowiedz Link Zgłoś
orange_tail Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 17:03 w tym artykule tak na prawdę nie chodzi o to, że było opóźnienie i dlaczego, ale o to, w jaki sposób firma radzi sobie (lub raczej zupełnie nie) w sytuacji typowej, jaką jest opóźnienie. bardzo dobrze, że ktoś to napisał. tylko czy ktokolwiek z LOTu to przeczyta i coś z tym zrobi? >www.counterpunch.org/hudson08282009.html >interesujacy artykul zamieszczony przez pasazera lotu Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 21:59 > w tym artykule tak na prawdę nie chodzi o to, że było opóźnienie i dlaczego, al > e > o to, w jaki sposób firma radzi sobie (lub raczej zupełnie nie) w sytuacji > typowej, jaką jest opóźnienie. Nie, wlasnie o tym pisalem. Jak najbardziej rozumiem ludzi, ktorzy po 8 godzinach lotu z NY (plus czekanie) sa zmeczeni. Ale czasami samolotu nie da sie przytrzymac, aby poczekal. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 20:41 Może to i prawda co piszesz, ale pozostaje faktem, że Lufthansa staje na uszach by wszystko chodziło u nich jak w zegarku i najczęściej się im to udaje. A LOTowi to lotto. Odpowiedz Link Zgłoś
do100jnik Podoba mi się, nareszcie " Zwolniłem związkowców" 13.09.09, 00:37 mogę tylko spytać, czy można było zwolnić ich więcej, przecież to jeszcze gorsze niż sukienkowi Odpowiedz Link Zgłoś
amrik Ma pan wizję LOT-u za 5-10 lat? 13.09.09, 05:43 Mam - tego gowna nie bedzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
klopotpies Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 13.09.09, 07:19 Witam. Chcę odnieść się do sedna sprawy w kontekście innej dziedziny gospodarki - górnictwA. Na rynku mamy polski węgiel po 700-800zł za tonę oraz wschodni i południowy po 500-600 za tonę. Ponieważ ceny naszego węgala są abstrakcyjne, kupiłem wschodni pomimo (ponoć) gorszej jakości. PLL Lot wyciąga wnioski, ma sprzedawać swoje bardzo dobre usługi po konkurencyjnych cenach - oby nie za póżno. Myśle, że w niedługim czasie przujdzie kolej na górnictwo, symptomem jest zakup przez nas surowców importowanych, w przypadku lotu było to korzystanie z innych lini. Mądry Polak po szkodzie ....? Odpowiedz Link Zgłoś
dominik66 Zatrudniejcie wnuczki ... 13.09.09, 10:23 ...obecnych sterwardess. Wtedy będzie jakaś przyzwoita scenografia na pokładach. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo A czy nie mozna tego jakos sprywatyzowac? 13.09.09, 10:32 Tak sie u nas dziwnie w kraju dzieje, ze wszystko co panstwowe jest nierentowne a jak przejdzie w prywatne rece to nagle robi sie rentowne. proste i skuteczne rozwiazanie. Zaloze sie, ze natychmiast ceny spadlyby o 30% co stanowiloby realna konkurencje dla tanich linii. Taki wizzair rzeczywiscie ma loty za 80 zlotych ale zapomina sie o tym, ze trzeba doplacic 45 zlotych za walizke i kolejne 40 za oplate karta co czyni lot dwa razy drozszy. Jesli lot bylby w stanie zaoferowac polaczenia do max. 200 zlotych w jedna strone i znizke dla pasazerow bez rejestrowanego bagazu to moze konkurowac. Ryanair wprowadzil nawet oplate za odprawe na lotnisku, w dluzszej perspektywie czeka to nas u wszystkich przewoznikow. A to kolejne 40 zlotych wiec tu jest szansa dla normalnych linii. Ale jak widze panu prezesowi chodzi tylko o to, ze uklad zbiorowy ograniczal pensje menedzerskie wiec biedaczek musial wypowiedziec bo inaczej by sie nie nachapal przy tym panstwowym korycie. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: A czy nie mozna tego jakos sprywatyzowac? 13.09.09, 20:30 Lotu nie można sprywatyzować, bo nikt nie weźmie po nim samolotów. Z jednej strony mocno leciwe Boeingi z drugiej brazyliski szajs niegodny dużego inwestora. Odpowiedz Link Zgłoś
antoni99 Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 13.09.09, 10:36 Zyczymy temu Panu powodzenia i zamawiania samolotów rzeczywiście ekonomicznych i dobrych. Takie produkuje obecnie rónież Rosja - oni mają potężną tradycję i jakość ! Odpowiedz Link Zgłoś
upgraded Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo 13.09.09, 11:42 hmm, czyzby w koncu LOTem kieruje facet w glowa na karku i wlosami na jajach? pierwszy raz od dluzszego czasu ktos wypowiadajacy sie trzezwo i logicznie. w koncu jakies rozsadne kroki, postawiona diagnoza i pomysly na naprawe sytuacji. trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali 13.09.09, 20:29 I co mu to pomoże skoro ciągle "Dreamliner" to tylko "dream-of-a-liner". Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Nie czytalem bo z dyrekcja LOT-u od lat, od 13.09.09, 13:31 dziesiecioleci wiaza sie ludzie, ktorych czytanie tego co maja do powiedzenia lub tego co "mysla" po prostu oglupia. LOT nie byl i nie jest linia jak inne ktore bankrutuja. LOT w ostatnim 15-leciu mial wszystko by swoja pozycje na nie tylko naszym rynku wzmocnic. Naszy rynek przewozow pasazerskich rosl dwucyfrowo (ale oczywiscie nie dla debilow z LOTu-u). Oni musieli czekac na nowe (amerykanskie) samoloty, ktore sobie sami wybrali. W Locie nie mogli obslugiwac tanio bo przeciez personel LOT-u byl, glownie partyjnym doborem i rzadzacym w Locie nepotyzmem, do "wyzszych rzeczy stworzony". Wszelkie obecne porownywanie sytuacji LOT-u z innymi liniami by usprawiedliwiwac jego obecny stan swiadczy tylko, ze w Locie nic sie nie zmienilo. Jak rzadzily uposledzone umyslowow polglowki tak nadal rzadza. Prezes LOT: Zwolniłem związkowców, bo łamali prawo Odpowiedz Link Zgłoś