Dodaj do ulubionych

Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory, ...

    • ekofanka lepszy sprzet to niższe rachunki za prąd! 16.09.09, 10:21
      Czy ktoś zwrócił uwagę na ten aspekt? Wreszcie pozbędziemy się najgorszego chłamu, który naraża nas na olbrzymie opłaty za energię elektryczną. W dłuższej perspektywie wszystkim się to opłaca. Mniejsze zużycie prądu, to większa efektywność energetyczna i mniejsza emisja gazów cieplarnianych. W ten sposób chronimy klimat i portfele. O ochronie i skutkach zmian klimatu można poczytac na www.chronmyklimat.pl/
      • szarex Re: lepszy sprzet to niższe rachunki za prąd! 16.09.09, 10:51
        Uświadom mnie z której strony telewizory kineskopowe wydzielają gazy cieplarniane?

        Odpowiedź: z żadnej

        Gazy cieplarniane wydziela elektrownia. Ale czy jeżeli kupię sobie nowoczesny
        energooszczędny telewizor, czy elektrownia będzie wydzielać mniej gazów
        cieplarnianych? Nie. Elektrownia nie wie przecież jaki mam telewizor.
        • lemisiaque Re: lepszy sprzet to niższe rachunki za prąd! 16.09.09, 11:39
          Nie, no nie mogę, można być aż takim ignorantem?
          • szarex Argumenciki poproszę :) 16.09.09, 12:34
      • martusia_25 Re: lepszy sprzet to niższe rachunki za prąd! 16.09.09, 11:11
        Nie, w chwili kiedy sprzedaż prądu spadnie, producent, aby
        działalność była opłacalna, podniesie ceny.
    • tomesto Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory, ... 16.09.09, 10:23
      dziwne jest to co pisze redaktor w artykule - "że kineskopowe TV pobierają
      więcej prądu niż LCD i muszą być wycofane". Mam LCD 32 i pobiera 105W a
      kineskopowy 29" LG pobiera 85W.
    • the_ukrainian W dupie mam Unię, ale tu rację ma 16.09.09, 10:26
      Już dawno powypieprzałem tradycyjne żarówki i wkręciłem
      energooszczędne. Już dawno wypieprzyłem monitory i telewizory
      kineskopowe zastępując je LCD. Zmywarki nie mam a zmiana lodówki na
      nowoczesną jest w planach. Tradycyjny czajnik jakby co też mam
    • obserwator1985 Zacznijmy sie bac !! 16.09.09, 10:27
      LUDZI ZACZNIJCIE SIE BAC!!

      To juz nie sa zarty - jesli urzedasy biora sie za poprawe sprawnosci czajnika
      elektrycznego to Boze miej nas w swojej opiece... Sprawnosc tego urzadzenia
      jest bardzo bliska 100% (to tylko opor, najprostrze urzadzenie elektryczne
      jakie mozna sobie wyobrazic) wiec co tutaj poprawiac? robic element grzewczy z
      jakis kosmicznych materialow ktore poprawia jego efektywnosc o 0,02% i beda o
      300% drozsze?????!!!!!! no bo jak inaczej to zrobic.... chyba nie poprzez
      reduckji mocy... bo to po prostu jest rownowazne z dluzszym gotowaniem, fizyki
      nie oszukamy - zeby zagotowac okreslona ilosc wody potrzeba okreslona ilosc
      energii - i zaden przepis tego nie zmieni !!
      Silnik spalinowy ma sprawnosc w okolicach 20-30% - ciekawe dlaczego jeszcze UE
      nie kazla przestac jezdzic nam samochodami... dlaczego nie korzystac z
      samochodow z silnikami elekkrteycznymi ktrych sprawnosc jest 2x wieksza?...
      czyzby koncerny pokoroju mercedes i VW daly wiecej w kieszen niz koncerny
      produkujące silniki elektryczne?...

      Druga uderzajaca sprawa to telewizory kineskopowe
      Wlasnie sprawdzilem - moj 28 calowy kineskopowy lg ma 130W, czy na plazmie tej
      wilkosc da sie uzyskac mniej - watpie, duze tv plazmowa maja po 500W - a my
      sie tu rozdrabniamy na jakies zarowki i czajniki - od razu zakazac plazm i w
      ogole wprowadzic max przekatna 32 cale - bedzie taniej i ekologiczniej!!

      Pranie w zimnej wodzie - no ciekawe... proponuje odrazu wprowadzic mycie sie w
      zimniej wodzie - kolejne oszczednosci.

      LUDZIE... OPAMIETAJCIE SIE!! Jesli ktos wierzy ze zaoszczedzie cokolwiek na
      rachunkach za prad to jest wyjatkowo naiwny!! - w miare jak bedzimey coraz
      bardziej "energoszczedni" bedzie rosla cena pradu i NIC SIE NA RACHUNKU NIE
      ZMIENI!!!!!
    • man345 Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory, ... 16.09.09, 10:31
      Jak zamieszkamy w jaskiniach to KE bedzie szczesliwa. Wtedy
      czlonkowie KE beda mogli mieszkac w supernowoczesnych
      superenergoszczednych domach kosztujacych miliardy. Reszty ludzkosci
      na luksusy nie bedzie stac.
    • ravenom Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory, ... 16.09.09, 10:32
      To jest jeden z najgorszych pomyslow mozliwych do wprowadzenia.

      1) Zarowki energooszczedne - inaczej swietlowki kompaktowe zawieraja elementy
      elektroniczne i rtec. Teraz wystarczy sie przejsc po okolicznych smietnikach
      takich pod blokami i co mu tu zobaczymy? Wszelkiej masci elektronike, stare
      telewizory lodowki itp... A niebawem coraz wiecej potluchonych zarowe energo
      oszczednych. Nie widze tego jak ludzi ida do sklepow oddawac przepalone zarowki.

      2) Ilosc CO2 wydzielonego do produkcji zarowki energooszczednej jest 10cio
      krotnie wieksza niz przy zwyklej.

      3) Zarowki energooszczedne nie toleruja problemow z napieciem, wystarczy
      niewielki jego spadek w sieci lub np. przepalenie sie bezpiecznika w domowej
      instalacji co moze nasza swietlowke zniszczyc. To samo dotyczy proby
      wykorzystania sciemniacza.

      4)W pomieszczeniach w ktorych zapala sie swiatlo na krotki okres np. kilku
      minut, toaleta, schowek itp. Takie zarowki nie maja racji bytu, potrzebuja
      troche czasu na uzyskanie pelnej sprawnosci i jasnosci. tradysyjne zarowki nie
      maja tego problemu.

      5) Oswietlenie zewnetrzne np. wejscia do butynu mieszkania itp. przy ujemnych
      temepraturach taka swietlowka moze nawet nie odpalic.

      6)Swietlowki sa drogie i nie sa to techologicznie zaawansowane produkty, zanim
      sie nam taka inwestycja zwroci zapewne slwietlowke trzeba bedzie wymienic.

      7)Duzo szybciej meczy sie wzrok od swietlowek, chociaz to rzecz wzgledna i nie
      kazdy to tak dobiera.

      8)Ksztalt swietlowek jest czesto niestandartowy, czeso nie pasuja one swoimi
      gabarytami do obraw juz w domu zainstalowanych.

      Pytanie czemu zakazano produkcji zarowek 100W a nie wszystkich od razu jakie
      jest uzasadnienie takiej decyzji? Czy zarowka 75 W 60W jest lepsza od 100W?

      Oczywiscie w perspektywie czasu zmniejszenie ilosci pobieranej energii el.
      spowoduje wzrost cen wiec korzysc bedzie zerowa.

      Moja opinia jest taka ze jest to 'przepis testowy' zamowiony przez lobby taki
      Test Case. Mozna sprawdzic jak UE radzi sobie z prowadzaniem absurdalnych
      ograniczen na korzysc firm produkujacych swietlowki pod pozorami troski o
      srodowisko. Nie trzba byc geniuszem zeby wiedziec ze rtec jest bardziej
      toksyczna niz CO2.

      Nie jestem antyfanem swietlowek ale stosuje je w pomieszczeniach gdzie swiatlo
      ma sie palic wiekszosc dnia, nie zalezy mi na szybkim starcie. Wszedzie tam
      gdzie istotny jest strumien swietlny i jakosc swiatla
      (cieple,naturalne)stosuje zarowki zwykle lub halogenowe.

      • pe1 Re: Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory 16.09.09, 11:01
        > 2) Ilosc CO2 wydzielonego do produkcji zarowki energooszczednej jest 10cio
        > krotnie wieksza niz przy zwyklej.

        kit wyssany z palca, jak nie, to podaj źródło

        > 3) Zarowki energooszczedne nie toleruja problemow z napieciem, wystarczy
        > niewielki jego spadek w sieci lub np. przepalenie sie bezpiecznika w domowej
        > instalacji co moze nasza swietlowke zniszczyc.

        wierutna bzdura. One właśnie znacznie lepiej znoszą duże wahania napięcia
        zasilania od żarówek. Właśnie to, że ściemniacze nie działają dobitnie o tym
        świadczy

        > 4)W pomieszczeniach w ktorych zapala sie swiatlo na krotki okres np. kilku
        > minut, toaleta, schowek itp. Takie zarowki nie maja racji bytu

        To prawda, ale tam należy stosować oświetlenie LED

        > 5) Oswietlenie zewnetrzne np. wejscia do butynu mieszkania itp. przy ujemnych
        > temepraturach taka swietlowka moze nawet nie odpalic.

        j/w

        > 7)Duzo szybciej meczy sie wzrok od swietlowek, chociaz to rzecz wzgledna i nie
        > kazdy to tak dobiera.

        Mówisz o tych świetlówkach sprzed 20 lat, które migoczą z częstotliwością 50Hz.
        Współczesne świetlówki pracują z częstotliwością 40kHz i żadnego migotania nie ma.

        > 8)Ksztalt swietlowek jest czesto niestandartowy, czeso nie pasuja one swoimi
        > gabarytami do obraw juz w domu zainstalowanych.

        Kolejna bzdura, chyba nigdy nie byłeś w sklepie z takimi żarówkami. Świetlówski
        kompaktowe są dostępne we wszystkich wariantach opraw żarówkowych i wielkim
        wyborze kształtów, również bańki identyczne do żarówek.
        • krzysztofsf Re: Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory 16.09.09, 12:33
          > > 3) Zarowki energooszczedne nie toleruja problemow z napieciem, wystarczy
          > > niewielki jego spadek w sieci lub np. przepalenie sie bezpiecznika w domo
          > wej
          > > instalacji co moze nasza swietlowke zniszczyc.
          >
          > wierutna bzdura. One właśnie znacznie lepiej znoszą duże wahania napięcia
          > zasilania od żarówek. Właśnie to, że ściemniacze nie działają dobitnie o tym
          > świadczy

          Bardzo zle znosza - wiem to z praktyki.
          • pe1 Re: Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory 16.09.09, 12:53
            Kiepska ta twoja praktyka. Skoro tak niewiele wiesz o świetlówkach, to znaczy,
            że ich w ogóle nie używasz. Wypisujesz bzdury, które ci się wydają prawdą, a
            prawda jest odwrotna.
        • xaliemorph Re: Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory 16.09.09, 12:38
          >> 4)W pomieszczeniach w ktorych zapala sie swiatlo na krotki okres
          >> np. kilku minut, toaleta, schowek itp. Takie zarowki nie maja
          >> racji bytu
          >
          > To prawda, ale tam należy stosować oświetlenie LED

          Weź mi mądralo znajdź tanie oświetlenie LED do łazienki. By było na tyle jasne
          bym mógł się porządnie ogolić itp. LED owszem ale teraz jest drogie i
          niewydajne. Nie widzę odpowiednika żarówek choćby 60W a co dopiero o większej
          mocy. Tak samo wszystkie listwy oświetleniowe ani na tyle mocno nie świecą ani
          nie są na tyle tanie by przeciętny Kowalski mógł sobie na nie pozwolić.
          • pe1 Re: Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory 16.09.09, 12:52
            LED teraz jest drogie bo nie jest masowo produkowane, bo ma silną konkurencję. W
            momencie, gdy produkcja żarówek spadnie, LED-y staną się produktem masowym i
            potanieją. Ale nawet teraz koszt LED jest porównywalny z kosztem świetlówek
            kompaktowych jeśli weźmiesz pod uwagę czas ich życia. LED-y są prawie
            niezniszczalne.

            A na razie w łazience możesz sobie używać żarówek 60W. Te przecież nie są zakazane.
        • ravenom Re: Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory 16.09.09, 12:40
          Pkt2. jedna z publikacji o tym ile energi potrzeba na wytworzenie swietlowki
          kompaktowej vs zwyklej zarowki.
          www.google.pl/url?sa=t&source=web&ct=res&cd=2&url=http%3A%2F%2Fwww.savethebulb.org%2FEnergy%2520Wasting%2520Lamps.pdf&ei=V7ywSvSxHcGh4Qb0nqjYBw&usg=AFQjCNF5_TGP9w9O-lMJhMnrJSanBTzs6Q
          Pkt8. To chyba na oczy zarowki nie widziales... zwykla ma gwint i z gwintu
          zxaczyna sie szklana banka. Kompaktowa ma gwint, przestrzen z elektronika i
          dopiero zaczyna sie swietkowka. Te swietlowki o 'normalnych' ksztaltach troche
          kosztuja i sa o dziwo drozsze od tych 'kanciastych'.

          Lampy oparte na diodach led sa super, polecam szkoda ze strumien jest do bani
          masz 1\3 tego co w zwyklej czy kompaktowej. Na youtube jest bardzo fajne
          porownanie tych 3ch typow swiatla z pomiarami.

          Nie wiem czy masz duze pojecie o elektronice/elektryce ale uklady elektroniczne
          nie cechuja sie tolerancja na zmiany napiecia. A to ze zwykle zarowki sie
          przepalaja np. przy wlaczaniu jest to zwiazane ze zmienna rezystancja zarnika.

          jak ja nie znosze fanboy'ow...
          • pe1 Re: Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory 16.09.09, 13:07
            > Nie wiem czy masz duze pojecie o elektronice/elektryce ale uklady elektroniczne
            > nie cechuja sie tolerancja na zmiany napiecia. A to ze zwykle zarowki sie
            > przepalaja np. przy wlaczaniu jest to zwiazane ze zmienna rezystancja zarnika.

            Tolerancja elektroniki na zmiany napięcia zależy w dużym stopniu od ich
            konstrukcji. Najwyraźniej nie masz zielonego pojęcia jak działa przetwornica
            impulsowa w świetlówce, ale już chcesz innych pouczać. Popatrz sobie na
            zasilacze impulsowe w nowoczesnym sprzęcie elektronicznym, które pracują równie
            dobrze przy 230V jak i przy amerykańskim 110V - nie robi to dla nich żadnej
            różnicy, jakie mają napięcie na wejściu. Np. większość ładowarek do telefonów
            komórkowych jest tak skonstruowana.
    • podhoretz Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory, ... 16.09.09, 10:41
      Fajny tekst na temat żarówek nakazów z zakazów z punktu widzenia ”eurosceptyczki” choć sama z tego się śmieje - bo cóż to oznacza w sumie - czasem zdrowy rozsądek. Dziewczyna ma rację i tyle w tym przypadku.
      Orwell by się uśmiał - wycofywanie starych żarówek z rynku
    • jonwol Ale wdepnęliśmy w psychiatryk! 16.09.09, 10:49
      Zatrważający zbiór kretynów!
      • opame888 Re: Ale wdepnęliśmy w psychiatryk! 16.09.09, 12:16
        ...i sami - nie myslac, tylko ufajac bezmyslnie slowom plynacym z mediow -
        wybralismy sobie takich "essesmanow-psychiatrow" na przywodcow - ogladajcie
        wiecej reklam w TV, amerykanskich "super filmow" i programow "informacyjnych",
        wierzcie w "amerykanska demokracje", w zbawicieli z PO czy z PiS - to nastepni
        beda jeszcze wiekszymi oprawcami...i psychiatryk zamieni sie w prawdziwy oboz
        koncentracyjny !
    • andrzejto1 Cieplarniane idiotyzmy...Zacznijmy od wybicia krów 16.09.09, 10:54
      Jak wyżej. Najbardziej "cieplarnianym" gazem jest metan. A krowy sa jego
      największym twórcą. Jedzą trawę to i pierdzą.

      Żadnego globalnego ocieplenia nie ma. Jest tylko dobry marketing, i stado
      idiotów powtarzających jak małpy.

      KOMITET NAUK GEOLOGICZNYCH POLSKIEJ AKADEMII NAUK


      PODWALE 75
      50-449 WROCŁAW
      tel.:71-3376345, fax: 71-3376342, e-mail: pansudet@pwr.wroc.pl

      Stanowisko
      Komitetu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk
      w sprawie zagrożenia globalnym ociepleniem

      Obserwowane w ostatnich kilkunastu latach zmiany klimatu na Ziemi oraz
      częstsze występowanie zjawisk ekstremalnych powoduje zaniepokojenie opinii
      publicznej, wyrażane w środkach masowego przekazu pod hasłem globalnego
      ocieplenia. W skali międzynarodowej pojawiają się propozycje kroków zaradczych
      formułowane przez polityków elit rządzących, działający od 1988 roku
      Międzyrządowy Zespół do spraw Zmian Klimatu (IPCC) i organizacje ekologiczne.

      Włączając się w tę nadzwyczaj ważną dyskusję, Komitet Nauk Geologicznych PAN
      pragnie zwrócić uwagę na 10 fundamentalnych aspektów tego problemu,
      nierozerwalnie związanego z funkcjonowaniem geosystemu – skomplikowanej
      współzależności procesów zachodzących w litosferze, hydrosferze, atmosferze i
      biosferze. Ich znajomość powinna leżeć u podstaw racjonalnie i odpowiedzialnie
      podejmowanych decyzji ingerujących w geosystem.

      1. Klimat Ziemi kształtowany jest przez wzajemne oddziaływanie jej powierzchni
      i atmosfery, które ogrzewane są przez promieniowanie słoneczne o cyklicznie
      zmiennym natężeniu. Na klimat wpływa roczny obieg Ziemi wokół Słońca, termika
      i zmiany przepływu wód krążących w oceanach, ruch mas powietrza, układ masywów
      górskich, a w perspektywie czasu geologicznego także ich wypiętrzanie i erozja
      oraz zmiany w rozmieszczeniu kontynentów wskutek ich ciągłej wędrówki.

      2. Badania geologiczne dowodzą niezbicie, że stała zmienność jest podstawową
      cechą klimatu Ziemi w całej jej historii, a zmiany zachodzą w nakładających
      się cyklach o różnej długości – od kilkuset tysięcy do kilkunastu lat. Dłuższe
      cykle klimatyczne są wywoływane przez czynniki pozaziemskie o astronomicznym
      charakterze i zmiany parametrów orbity Ziemi, a krótsze – przez czynniki
      regionalne i lokalne. Nie wszystkie przyczyny zmian klimatu i zjawiska
      klimatotwórcze zostały jeszcze w pełni rozpoznane.

      3. Choć w historii Ziemi dominował klimat znacznie cieplejszy od
      współczesnego, wielokrotnie dochodziło do potężnych, globalnych ochłodzeń,
      których efektem był zawsze rozwój rozległych zlodowaceń sięgających niekiedy
      do strefy podzwrotnikowej. Dlatego wiarygodne prognozowanie zmian klimatu
      Ziemi, nie mówiąc o chęci im zapobiegania, kształtowania czy przeciwdziałania,
      musi brać pod uwagę wyniki badań jej przeszłości geologicznej – a więc czasu,
      gdy ludzkości (i przemysłu!) nie było na naszej planecie.

      4. Od dwunastu tysięcy lat Ziemia znajduje się w kolejnej fazie cyklicznego
      ocieplenia i jest w pobliżu jego maksymalnego natężenia. W samym tylko
      czwartorzędzie, czyli w ciągu ostatnich 2.5 mln lat, okresy ciepłe
      wielokrotnie przeplatały się ze zlodowaceniami, co dobrze już zostało rozpoznane.

      5. Obecnemu ociepleniu towarzyszy wzrost zawartości gazów cieplarnianych w
      atmosferze: wśród nich dominuje para wodna, a w mniejszych ilościach występuje
      m.in. dwutlenek węgla, metan, tlenki azotu i ozon. Tak działo się zawsze, bo
      jest to zjawisko nierozłącznie związane z cyklicznym ocieplaniem i
      oziębianiem. Okresowy wzrost ilości gazów cieplarnianych w atmosferze,
      niekiedy nawet do wartości kilkakrotnie większej w porównaniu ze stanem
      obecnym, towarzyszył dawniejszym ociepleniom, również przed pojawieniem się
      człowieka na Ziemi.

      6. W ciągu ostatnich 400 tysięcy lat – jeszcze bez udziału człowieka –
      zawartość CO2 w powietrzu, jak tego dowodzą rdzenie lodowe z Antarktydy, już
      4-krotnie była podobna, a nawet wyższa od wartości obecnej. Przy końcu
      ostatniego zlodowacenia(!), w ciągu kilkuset lat, średnia roczna temperatura
      globu zmieniała się parokrotnie, w sumie wzrosła prawie o 10°C(!!) na półkuli
      północnej – a więc były to zmiany nieporównanie bardziej drastyczne niż dziś
      obserwowane.

      7. W ubiegłym tysiącleciu, po okresie ciepłym, z końcem XIII wieku, rozpoczął
      się okres chłodny trwający do połowy XIX w., po czym znów nastało ocieplenie,
      w którym właśnie żyjemy. Obserwowane dziś zjawiska, w szczególności
      przejściowy wzrost globalnej temperatury, wynikają z naturalnego rytmu zmian
      klimatu. Ogrzewające się oceany mają mniejszą zdolność absorbowania dwutlenku
      węgla, a zmniejszanie obszaru wieloletniej zmarzliny prowadzi do szybszego
      rozkładu związków organicznych zawartych w gruncie i tym samym, do zwiększonej
      emisji gazów cieplarnianych. Od miliardów lat aktywność wulkaniczna Ziemi
      wzdłuż granic płyt litosfery, skryta głównie pod powierzchnią oceanów,
      dostarcza stale do jej atmosfery CO2, choć z różną intensywnością. W
      geosystemie gaz ten usuwany jest z atmosfery do biosfery i litosfery poprzez
      proces fotosyntezy, wiązany w organizmach żywych – w tym w węglanowych
      skorupkach organizmów morskich, a po ich obumarciu magazynowany w olbrzymich
      pokładach wapieni na dnie mórz i oceanów; z kolei na lądzie jest wiązany w
      różnych osadach organicznych.

      8. Szczegółowy monitoring parametrów klimatycznych prowadzony jest niewiele
      ponad 200 lat, dotyczy tylko części kontynentów, które stanowią zaledwie 28%
      globu. Część starszych stacji pomiarowych założonych niegdyś na obrzeżach
      miast, wskutek postępującej urbanizacji, znalazło się dziś w ich obrębie.
      Wpływa to, między innymi, na wzrost mierzonych wartości temperatury. Badania
      ogromnych przestworzy oceanów zostały zapoczątkowane ledwie przed 40 laty. Tak
      krótkie okresy pomiarowe nie dają pewnych podstaw to tworzenia w pełni
      wiarygodnych modeli zmian termicznych na powierzchni Ziemi, a ich poprawność
      jest trudna do weryfikacji. Dlatego należy bezwzględnie zachować daleko idącą
      powściągliwość przypisywaniu człowiekowi wyłącznej, czy choćby tylko
      dominującej, odpowiedzialności za zwiększoną emisję gazów cieplarnianych, gdyż
      prawdziwość takiego twierdzenia nie została udowodniona.

      9. Nie ulega wątpliwości, że w pewnej części wzrost ilości gazów
      cieplarnianych, konkretnie CO2, jest związany z działalnością człowieka i
      dlatego wskazane jest podejmowanie kroków dla ograniczenia tej ilości na
      zasadach zrównoważonego rozwoju, w pierwszym rzędzie zaprzestanie
      ekstensywnych wylesień, szczególnie w rejonach tropikalnych. Równie zasadne
      jest podjęcie i prowadzenie właściwych działań adaptacyjnych, które będą
      łagodzić skutki obecnego trendu ociepleniowego.

      10. Doświadczenie badawcze w dziedzinie nauk o Ziemi mówi, że tłumaczenie
      zjawisk przyrodniczych, oparte na jednostronnych obserwacjach, bez
      uwzględniania wielości czynników decydujących o konkretnych procesach w
      geosystemie, prowadzi z reguły do nadmiernych uproszczeń i błędnych wniosków.
      Błędne też mogą być decyzje polityków podejmowane o oparciu o niekompletny
      zespół danych. W takich warunkach łatwo o – przystrojony poprawnością
      polityczną – lobbing inspirowany przez kręgi zainteresowane na przykład
      sprzedażą szczególnie kosztownych, tak zwanych ekologicznych, technologii
      energetycznych bądź składowaniem (sekwestracja) CO2 w złożach już
      wyeksploatowanych. Z przyrodniczą rzeczywistością nie ma to wiele wspólnego.
      Podejmowanie radykalnych i ogromnie kosztownych działań gospodarczych
      zmierzających do ograniczenia emisji jedynie wybranych gazów cieplarnianych, w
      sytuacji braku wielostronnej analizy zachodzących zmian klimatu, może
      doprowadzić do zupełnie innych skutków niż oczekiwane. Komitet Nauk
      Geologicznych PAN uważa za konieczne podjęcie wielodyscyplinowych badań,
      opartych na wszechstronnym monitoringu i modelowaniu wpływu na klimat również
      innych zmiennych czynników, nie tylko stężenia CO2. Jedynie takie podejście
      przybli
    • zbrojarz.betoniarz Trzeba będzie zagłosować na UPR. Oni nie 16.09.09, 11:04
      akceptują UE w obecnej formie. I słusznie. Ja bym chciał powrotu do sprawdzonej
      formuły EWG.
    • lajosz3 Jeśil ktoś nie wie, to informuję, ze TV CRT 16.09.09, 11:06
      Jeśli ktoś nie wie, to informuję, ze TV CRT (czyli kineskopowe) pobierają
      UWAGA: mniej energii niż LCD lub tyle samo co LCD, że o plazmie nie wspomnę.
      Różnice na korzyść LCD (aczkolwiek i tak niewielkie) zaczynają się dopiero
      przy dość dużych przekątnych ekranu.

      Dodatkowo (moim zdaniem), TV CRT, dają zdecydowanie lepszej jakości obraz niż
      każdy LCD i gdyby nie ograniczenia technologiczne kineskopów CRT dotyczące
      rozdzielczości tychże oraz ich odświeżania, to nadal nie byłoby dla nich
      absolutnie żadnej konkurencji jeśli chodzi o jakość obrazu.
    • resurrector A może by jedno dziecko na rodzinę jak w Chinach? 16.09.09, 11:17
      Ludzie zużywają prąd, wodę, wytwarzaja śmieci, przez ludzi wycinane są lasy, ich samochody wytwarzają spaliny.....no śmiało panowie i panie z UE bądźcie konsekwentni w tym swoim szaleństwie.

      Przy okazji - pamietam jak media się nabijały z Al Gore'a który pieprzył o ekologii, oszczędnościach, nawet Nobla za to dostał a jego dom zużywa 10x więcej energii od przeciętnego amerykańskiego gospodarstwa. Oni już zatracili resztki zrowego rozsądku i zupełnie się nie liczą z opinią publiczną. Philips i Osram chcą zarobić na żarówkach to się zakazuje sprzedaży tradycyjnych żarówek, na pakiecie klimatycznym wybrani zarobią jeszcze o wiele więcej. Korporacje rządzą.
    • fanfaroni Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory, ... 16.09.09, 11:26
      Czas wrócić do realiów XIX w. - prać nad rzeka na tarce, żywnosc
      magazynować w dole lub ziemiance, wodę gotować w kotle i uzywać
      żelazko z "duszą" ... o może te 2 ostatnie przypadki są chybione bo
      przy spalaniu drewna wtwarza sie CO2, z reszta ludzie też wydychają
      CO2 wiec najlepiej dla srodowiska bedzie usunąć ludzi ;-)
      Unijna p a r a n o j a !!!
    • jmag Nastepne beda grzejniki 16.09.09, 11:27
      chyba zloze propozycje do UE aby w nastepnej kolejnosci wycofali grzejniki
      elektryczne. One to dopiero emituja cieplo (na pewno wiecej niz zarowka,
      pralka czy czajnik). Proponuje zostawic tylko takie z dodatkowa funkcja, ktora
      to funkcja wykorzystuje wiecej niz 80% energii. :)
    • premier.z.krakowa komuchy nic więcej 16.09.09, 11:30
      zupełnie jak ZSSR.
    • kiwaczek11 liczę oszczędności 16.09.09, 11:32
      cyt:"UE wpisze na indeks także kineskopowe telewizory w ramach walki z zmianami
      klimatycznymi. Komisja Europejska chce, aby producenci zmniejszyli
      energochłonność telewizorów o 20%. Wymogu kineskopowe nie spełnią, więc odejdą
      do historii."

      Telewizor kineskopowy - pobór mocy 80W
      Telewizor LCD ( podobnej wielkości) - pobór mocy 150 - 250W

      Zgodnie z wymogiem:
      1. nic nie da się wycisnąć z kineskopu - zostaje nadal 80W
      2. Zmniejszamy energochłonność TV LCD o 20%, mamy więc pobór mocy 120-200W.

      Po wyeliminowaniu kineskopu i zmniejszeniu poboru mocy LCD o 20% możemy dumnie
      cieszyc się z udanego zabiegu narzecz ochrony środowiska i zużywaniu zasobów
      energetycznych matki Ziemi. Tylko pogratulować...
      • pe1 Re: liczę oszczędności 16.09.09, 12:55
        Bzdura. Porównuj pobór mocy telewizorów o tych samych gabarytach a nie 4x
        większych LCD !
    • a.rd Kineskopowych telewizorow JUZ nie ma w sklepach! 16.09.09, 11:37
      Kineskopowych telewizorow JUZ nie ma w sklepach! Sa przestarzale i
      umarly smiercia naturalna!
    • strikemaster Producenci AGD górą 16.09.09, 11:39
      1. Problem polega na tym, że CRT wcale nie ma wyraźnie większego zużycia niż LCD i PDP.
      2. Z czajnikami to już przegięcie, podobnie jak z pralkami pioroącymi zimną wodą.
      3. Czego to KE nie zrobi, żeby pomóc jakiemuś Boschowi? :D
      4. A za dress code w biurach i połączony z nim klimatyzator, żeby się w lecie dało w biurze wytrzymać jakoś się nie wezmą. W Bangladeszu się dało:

      fakty.interia.pl/ciekawostki/news/premier-zakazal-noszenia-garniturow,1364132
    • xaliemorph korporacjonizm reżimu technokratycznego ... 16.09.09, 11:40
      Widać korporacjonizm wkracza na ścieżkę reżimu technokratycznego. Czyli innymi
      słowy UE zaczyna nam nakazywać jak myśleć, co kupować, co robić, czym
      oddychać, kiedy pierdzieć w imię troski o zyski prywatnych korporacji za
      milionowa łapówki w komisji UE.

      Albo zrobi ktoś z tym porządek albo naprawdę skończymy z faszystowską IV
      Rzeszą w formie UE.
    • opame888 Faszyzm w USA, faszyzm w UE, globalny faszyzm 16.09.09, 11:41
      po 100 watowych zarowkach - przyjdzie kolej na 80, 60, 40, 25 watowe zwykle
      zarowki (juz po Nowym Roku), zastapia je niszczace zycie swietlowki
      (oczywiscie najbardziej ciesza sie lekarze i przemysl farmaceutyczny...jak
      zwykle najsilniejsze lobby korporacyjne swiata) - Codex Alimentarius (Kodeks
      Zywieniowy) od stycznia 2010, GMO, czipy RFID wszczepiane ludziom, kamery
      policyjne w domach (juz instaluja w UK "patologicznym rodzinom !!!) i kara
      smierci za bunt zapisana w TRAKTACIE LIZBONSKIM ! HITLER i STALIN razem by
      tego lepiej nie wymyslili - co udalo sie "ROCKEFELLEROM, Bilderbergom i innym
      masonom", ktorzy sa tworcami ideii NWO !
    • sceptyk09 Czyżby ten LCD-owy szmelc nadal źle się sprzedawał 16.09.09, 11:44
      że trzeba prawnie ograniczyć dostęp do konkurencji? Swoją drogą Unia
      ma już wprawę w takim "załatwianiu" sprawy np "szkodliwość" freonów
      dla warstwy ozonowej, dzięki czemu mamy w kuchni potencjalnie
      wybuchowe lodówki napełniane izobutanem oraz bomby dezodorantowe
      na "napedzie" z butanu, izobutanu itp.
    • mike_ Po 100-watowych żarówkach kolej na telewizory, ... 16.09.09, 12:26
      Po pierwsze: UE nie zakazała ani produkcji ani sprzedaży 100
      watowych żarówek. Zmieniło sie jedynie przeznaczenie. Ale komu by się
      chciało czytać jakieś tam ustawy/uchwały/dyrektywy..

      Zastanawia mnie tylko czy dziennikarze o tym nie wiedzą (bo są
      ignorantami/ nie potrafią czytać/ nie znają angielskiego?) czy wiedzą i
      specjalnie tak piszą bo jest to temat, który zainteresuje wielu
      czytelników?

    • krzysiek.wa_wa Szaleństwo i Obłuda 16.09.09, 13:16
      Komisja Europejska chce, aby producenci zmniejszyli energochłonność
      telewizorów o 20%. Wymogu kineskopowe nie spełnią, więc odejdą do
      historii. Ten los może spotkać niektóre lodówki, pralki, zamrażarki
      i zmywarki - pisze "The Times".
      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++

      to szaleństwo

      jak producent wypuścił na rynek maksymalnie energooszczędny produkt

      to teraz produkt ten musi zniknąć z rynku

      to jest KARANIE firm za "samowolne" podejście ekologiczne
    • czerwony-ruski-pedal moze nakaz produkcji samochodów na wodę? 16.09.09, 16:15
      o ile woda będzie kosztować tyle co teraz-za takim czymś podpisze się obiema
      rękoma

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka