Dodaj do ulubionych

Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę

05.10.09, 21:53
A ja czytałem w zagranicznej prasie, że ta sprawa ma związek z walką USA
przeciwko bankowi szwajcarskiemu. Chodzi tu o ujawnienie kont Amerykanów,
którzy lokując piemiądze w Szwajcarskim banku korzystają z tajemnicy bankowej
i mogą uciec od podatków w Ameryce. Udało się już odtajnić kilkadziesiąt kont.
Obserwuj wątek
    • martinez12 Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 05.10.09, 22:38
      Zadymianie tematu. Uduchowione, zmiękczające ględzenie.
      Sprawa jest prosta jak patyk.
    • rockville Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 05.10.09, 22:54
      Autor pisze, ze amerykanie sie najbardziej boja, ze ktos moze ich
      zastrzelic . Mieszkam od 1984 w U.S.A. i jeszcze nie spotkalem
      czlowieka ,ktory obawial sie, ze bedzie zastrzelony.
      Dlaczegoludzie,i to ponoc wyksztalceni, wypisuja takie brednie ?
      • wrd6611 Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 01:08
        No wlasnie. Inteligentni ludzie sa swiadomi ze w USA bron mozna kupic wszedzie a
        stosunki spoleczne sa chore. Nie tak dawno w sklepie z zabakami tatusiowie
        zastrzelili sie dla plastikowgo smiecia z Chin. Jezeli uwazasz ze to sa brednie
        to przypomnij sobie jak ludzie w USA zachowali sie podczas "Katriny". Gwalty i
        mordy juz na drugi dzien. W Europie ludzie sobie w takich sytuacjach pomagaja.
        • quant34 Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 02:36
          Z badań opinii publicznej w USA wynika, że Amerykanie najbardziej boją się
          utraty pracy i ubóstwa. Stach przed padnięciem ofiarą zbrodni jest na którymś
          tam miejscu (m. in. po utracie pracy, rozpadzie małżeństwa i wpadnięciu dziecka
          w narkomanię). Pogląd jakoby Amerykanie bali się przede wszystkim tego, ze
          zostaną zastrzeleni wynika raczej z europejskiego wizerunku USA, a nie
          rozumowania samych Amerykanów. Europejczycy w omawianym zakresie najczęściej
          postrzegają Amerykę przez pryzmat wysokiej przestępczości rozreklamowanej przez
          filmy sensacyjne i powszechnego dostępu do broni. Tymczasem dla samych
          Amerykanów nie są to podstawowe problemy. Z Katriną oczywiście masz racje, ale
          to jest już zupełnie inne zjawisko. W stosunku do Europy, społeczeństwo USA jest
          w znacznie mniejszym stopniu odporne na chaos, co wynika z faktu, że ustrój
          społeczny tego kraju oparty jest na czytelnych (łatwo przyswajalnych)
          procedurach i scenariuszach. Wynika to także z szczególnego rodzaju
          amerykańskiego zamordyzmu, ponieważ USA jest krajem znacznie mniej
          demokratycznym niż sądzi większość Europejczyków (obecnie USA dryfuje w kierunku
          państwa policyjnego, a przynajmniej istnieje taki trend). Wyżej opisane czynniki
          powodują, że Amerykanie w znacznie większym stopniu liczą na swoje władze, są
          przyzwyczajeni do przewidywalności systemu, w którym żyją. Efekt: kiedy nastaje
          chaos, jak po huraganie Katrina, ich system społeczny lokalnie się rozpada
          (chociaż na krótko). W każdym społeczeństwie totalny chaos spowodowałby falę
          rabunków i mordów, jednak aby coś takiego stało się w Europie, czas chaosu
          musiałby trwać znacznie dłużej i mieć większy zasięg terytorialny. Wynika to z
          tego, że kiedy Europejczyk widzi kataklizm to nie robi założenia, że państwo
          przestało działać, pomimo że w danym momencie jego działania nie widzi. Ale
          dzieje się tak dlatego, że Europejczyk jest przyzwyczajony do znacznie większej
          samodzielności - niezależności od państwa. Amerykanie są tak bardzo uzależnieni
          od porządku gwarantowanego przez państwo, że nawet gdy to państwo zawiedzie
          tylko chwilowo, czują się zostawieni samopas, co wielu interpretuje jako
          przyzwolenie na przemoc i łamanie prawa, a w każdym razie okazję.
        • rockville Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 02:54
          wrd6611 napisał:

          > No wlasnie. Inteligentni ludzie sa swiadomi ze w USA bron mozna
          kupic wszedzie
          > a
          > stosunki spoleczne sa chore. Nie tak dawno w sklepie z zabakami
          tatusiowie
          > zastrzelili sie dla plastikowgo smiecia z Chin. Jezeli uwazasz ze
          to sa brednie
          > to przypomnij sobie jak ludzie w USA zachowali sie
          podczas "Katriny". Gwalty i
          > mordy juz na drugi dzien. W Europie ludzie sobie w takich
          sytuacjach pomagaja.
          W U.S.A. broni nie mozna kupic "wszedzie", tylko w sklepach z brona,
          ktorych ciagle jest za malo, w stanie ktorym mieszkam, Maryland, nie
          wiecej niz 200. Przez ostatnie 10 lat przecietnie zastrzelono w
          szkolach 5 dzieci rocznie, 500uczniow rocznie ginie w wypadkach
          samochodowych na szkolnej przerwie obiadowej dojezdzajac do
          pobliskich restauracji, okolo 70 uczniow ginie rocznie na lekcjach
          wf porazonych gromem na boiskach szkolnych, okolo 1000 ginie od
          naduzycia narkotykow i alkoholu,20 uczniow ginie rocznie przy
          masturbacji zaciskajac pasek na gardle w celu osiagniecia lepszego
          orgazmu....U.S.A. to duzy kraj i prawdopodobienstwo, ze czlowiek nie
          zwiazany z elementem kryminalnym zostanie zastrzelony jest znikome..
          • panzbyszek Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 21:28
            rockville - moze Ty i mieszkasz w USofA od 84, ale zycie chyba znasz
            z FOX Noise a nie z rzeczywistosci. Bo statystycznie:

            Weapon use

            In 2005, 24% of the incidents of violent crime, a weapon was
            present.

            Offenders had or used a weapon in 48% of all robberies, compared
            with 22% of all aggravated assaults and 7% of all rapes/sexual
            assaults in 2005.

            Homicides are most often committed with guns, especially handguns.
            In 2005, 55% of homicides were committed with handguns, 16% with
            other guns, 14% with knives, 5% with blunt objects, and 11% with
            other weapons.

            zrodlo: www.ojp.usdoj.gov/bjs/cvict_c.htm#violent


            Tam tez mozna znalezc wiele wiecej informacji na temat
            przestepczosci - polecam.
            Nie ma to nic wspolnego z Polanskim, ale zapalczywosc Polakow "w
            tym temacie" jest bardzo charakterystczna dla przyslowiowego
            polskiego piekla.
    • avin Noz w pochwie 06.10.09, 01:27
      Czekam teraz na kontrrewolucje obyczajawa w dotyczaca aborcji.
    • astoria48 Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 02:34
      Czy ktos wie,czy zostali osadzeni poprzedni partnerzy tej dziewczyny?
      Przeciez to nie byl jej pierwszy ani drugi seks.Nigdzie nie moge
      znalezc informacji na ten temat.
      • quant34 Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 02:51
        I nie znajdziesz. Nawet jeżeli zostali osądzeni, co jest raczej mało
        prawdopodobne, to nikt się o tym nie rozpisywał, więc nie było żadnych doniesień
        medialnych, z którymi mógłbyś się zapoznać. Takie przestępstwo w wykonaniu osoby
        nieznanej i nieważnej, nikogo nie obchodzi. Głośno robi się dopiero gdy sprawcą
        jest ktoś znany (chyba, że chodzi o jakąś szczególnie wstrząsającą zbrodnię,
        wtedy jest głośno bez względu na osobę sprawy). Jak się na tym zastanowić, to w
        Polsce wcale nie jest inaczej.
        • maruda.r Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 13:50
          quant34 napisał:

          Jak się na tym zastanowić, to w
          > Polsce wcale nie jest inaczej.

          *******************************

          W Polsce nie ma jednak mechanizmu bezpośredniego awansu sędziego czy prokuratora
          za wygranie głośnej sprawy - przynajmniej ten mechanizm nie jest związany z
          wyborami.

          Owszem, przewijają się nazwiska prokuratorów prowadzących głośne sprawy, ale czy
          stają się oni bohaterami w oczach opinii publicznej?

    • wnec2005 Polanski 06.10.09, 02:59
      kara powinna byc dla innych tez chocby dla ksiezy w Polsce ktorzy robili
      brzydkie rzeczy z dziecmi i wszyscy na ten temat milcza, nie piszac tu o
      gwaltach na doroslych chocby znany Chepper z Samobrony.
      Jakos tak w Polsce cicho sza...i co i cisza nikt nic nie wie i nikt nic sie
      nie dowie tym bardzej od Panow w sutanach...
      • opornik4 Re: Polanski 07.10.09, 06:47
        wnec2005 napisał:
        > gwaltach na doroslych chocby znany Chepper z Samobrony.
        > Jakos tak w Polsce cicho sza...i co i cisza nikt nic nie wie

        Nie było żadnej seksafery w Samoobronie.
        Poseł Łyżwiński już dwa lata przebywa w areszcie śledczym. Może ktoś ma
        nadzieję, że tam "zejdzie" i problem rozwiąże się w sposób naturalny.
        Gdyby gość był winien, już mielibyśmy wyrok.
    • pani_rosomak Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 10:23
      Zamiast argumentu : "a gdyby to była twoja córka?" należałoby zapytać czy zostawiłbyś 13-letnią córeczkę samą w towarzystwie 30-paro-latków i to bynajmniej nie z kółka różańcowego ale ze świata artystycznej bohemy? Czy pozwoliłbyś pozować swojemu dziecku do jakichkolwiek zdjęć bez twojej obecności???? Jeśli rodzice to zrobili to albo są kompletnymi debilami, albo hipokrytami, albo poprostu są współwinni.
      Drugie pytanie jest innej natury: czym ma być kara dla przestępcy jeśli od popełnienia zbrodni minęło 30-pare lat? Co i komu da, czemu ma służyć umieszczenie w areszcie człowieka który już dawno zmienił swoje życie, mało tego, pojednał się ze swoją ofiarą, zadośćuczynił i uzyskał przebaczenie? Może to pokrzywdzona powinna miec ostatnie słowo w tej sprawie? Czy prawo ma stać ponad dobrem człowieka, ma być bardziej bezwzględne niż tego wymaga logika? A co z postronnymi ofarami: z rodziną Romana, z jego żoną i dorastającymi dziećmi, co z ich traumą? Czy mają być przypadkowymi ofiarami , ledwie skutkiem ubocznym działania bezwzględnego wymiaru sprawiedliwości? Pomyśl jak czułbyś się gdyby twego ojca przymknęli za incydent z akademika? Nie, nie bronię Romana ani jako wielkiego twórcy, ani jako Polaka. Bronię poprostu człowieka przed "prawem" pociągniętym do absurdu, i to w świecie w którym to prawo jest wybiórcze, jednych miażdży a o krok obok już nie sięga. Prawa w świecie w którym jeden facet za wykąpanie własnego dziecka dostaje 30 lat a inny ma 4 dzieci z własna córką i wyrok w zawiasach.
      • osmokach Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 11:03
        1. nieodpowiedzialnosc rodzicow nie zwalnia sprawcy z
        odpowiedzialnosci za swoj czyn.
        2. sprawca mial okazje bronic swoich racji przed sadem.
        3. uplyw czasu nie zwalnia z odpowiedzialnosci za wine.
        4. czy prawo ma stac ponad dobrem ofiary w imie dochrony dobrego
        samopoczucia sprawcy?
        5. i wreszcie: when in rome, do as the romans do. przestrzegaj prawa
        kraju, w ktorym sie znajdujesz.
        • zyta2003 Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 11:48
          O, to legenda o facecie, ktory w stanie Teksas jedynie za wykapanie
          wlasnej corki dostal 30 lat dalej krazy?
          Nie watpie, ze wyrok byl wielce wysoki, ale reszta to taka prawda
          jak z radia Erewan.
          Zreszta oskarzony mial 60 dni na odwolanie i spoznil sie o kilka, a
          fe, te okropne prawa w stanach i stanie Teksas.
          • pani_rosomak Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 13:49
            Zyto, nie ma się z czego śmiać. Wątpię żeby historia o tym 30-letnim wyroku była legendą bo parę dni temu widziałam program o tym człowieku, wypowiadała się jego partnerka (emigrantka z Ameryki Połudnowej, nie pamiętam z jakiego kraju)i ciotka z Polski, jedyna bliska krewna po śmierci obojga rodziców która usiłuje walczyć o jego sprawę. Facet odsiedział juz kilkanaście lat, zrujnowano mu życie.
          • hyakinthos Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 07.10.09, 02:09
            To nie jest legenda. To jest tragiczna historia. Nawet jesli dokonal tego czynu
            to wyrok jest drakonski, gosc byl wilokrotnie gwalcony w wiezieniu i wlasciwie
            mozna powiedziec ze po facecie.

            Przeczytaj reportaz ze zrozumieniem. Nie on sie spoznil tylko jego adwokat,
            ktory po prostu niespecjalnie sie zajmowal ta sprawa. Pietrzak mu wilokrotnie
            przypominal o zblizajacym sie terminie odwolania. Skandalem jest, ze polscy
            ministrowie goraczkuja sie sprawa Polanskeigo, a Pietrzakowi przez tyle lat
            prawie nikt nie pomogl.
            • hyakinthos Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 07.10.09, 02:16
              Link do przedruku:

              www.wildboar.net/multilingual/easterneuropean/polish/literatura/artykuly/zlydotyk/1.html
              Slepa wiara, ze sady sa zawsze nieomylne jest naiwna.
        • indywidualismus Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 12:44
          osmokach napisała:


          > 2. sprawca mial okazje bronic swoich racji przed sadem.

          Rzadko mi się zdarza życzyć komuś źle, ale tobie życzę, żebyś kiedyś stanął
          przed takim "sądem", a po drodze jeszcze usłyszał, że wbrew umowom zostaniesz,
          tak dla widowiska, powieszony!
        • maruda.r Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 13:58
          osmokach napisała:

          > 1. nieodpowiedzialnosc rodzicow nie zwalnia sprawcy z
          > odpowiedzialnosci za swoj czyn.

          ***********************

          Owszem, nie zwalnia. Jednak to niefrasobliwość rodziców umożliwiła ten czyn.
          Warto o tym pamiętać - tym bardziej, że mimo późnej pory Samanta dzwoniła do
          matki, a ta powinna ją odebrać.

          Istniej olbrzymie prawdopodobieństwo, że w polski prokurator postawiłby matce
          zarzuty.

          Sprawca nie miał okazji bronić swych racji przed sądem, bo zgodził się na ugodę
          z sędzią - a ten ją złamał. Złamał w imię własnej popularności. Sytuacja
          absolutnie niedopuszczalna, gdy sędzia kieruje się własnym interesem.




        • pani_rosomak Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 14:06
          osmokach napisała:

          > 1. nieodpowiedzialnosc rodzicow nie zwalnia sprawcy z
          > odpowiedzialnosci za swoj czyn.
          > 2. sprawca mial okazje bronic swoich racji przed sadem.
          > 3. uplyw czasu nie zwalnia z odpowiedzialnosci za wine.
          > 4. czy prawo ma stac ponad dobrem ofiary w imie dochrony dobrego
          > samopoczucia sprawcy?
          > 5. i wreszcie: when in rome, do as the romans do. przestrzegaj prawa
          > kraju, w ktorym sie znajdujesz.

          Dobra, tylko zadajmy sobie pytanie czy prawo jest dla ludzi czy ludzie dla prawa. A także, że prawo tworzą ludzie. Prawo amerykańskie jest precedensowe i opiera się na instytucji ławy przysięgłych która więcej ma wspólnego z tanim populizmem niż z prawem. Wcale się nie dziwię że zamiast konfrontacji z tak pojętą sprawiedliwością Roman wybrał ucieczkę (ze wszystkimi jej konsekwencjami)
          Nieodpowiedzialność rodziców można tu podciągnąć pod "willful negligence" jak również pod stręczycielstwo. Tak czy owak nie wydaje mi się żeby było to bez znaczenia w sprawie. W końcu jak zostawisz otwarte drzwi to nikt nie wypłaci ci odszkodowania jak ci okradną chatę. Nie mylmy też winy z karą- Roman może czuć się winny zarzucanego czynu do końca swoich dni jednak w normalnym świecie istnieje coś takiego jak przedawnienie- w Polce i wielu innych krajach cywilizowanych nikt nie ścigałby faceta po 30 latach. Trywializując: jedna przeleciana laska, nawet nieletnia,to jeszcze nie ludobójstwo. Prawo powinno jednak zachować jakieś proporcje.
          Nie namawiam do tego by prawo broniło sprawcy zamiast ofiary, mówię o Bogu ducha winnej rodzinie sprawcy która cierpi przy okazji. Uczuć tych ludzi jakoś w ogóle nie bierze sie pod uwagę.
          • mikewodzowski Rodzice ... 06.10.09, 14:31
            Wczoraj w programie u Lisa Agnieszka Holland mówiła jak to rodzice kupczą
            dziećmi. Matka posłała 9latkę!!! do łóżka z producentem aby dostała rolę;
            chodziło o film Tajemniczy Ogród w którym grały dzieci.
            Moralność w Hollywood i sprawiedliwy sąd w USA to takie same oksymorony.
          • hyakinthos Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 07.10.09, 02:19
            > mówię o Bogu ducha winnej rodzinie sprawcy która cierpi przy okazji. Uczuć
            > tych ludzi jakoś w ogóle nie bierze sie pod uwagę.

            No sorry, jak ktos zaklada rodzine z facetem poszukiwanym za gwalt to musi sie
            liczyc, ze to kiedys uderzy w rodzine.

            Jakos rodzina zgwalconej 13-latki tak sie nie przejmujesz. Akurat uwazam, ze
            nieuchronnosc kary (nawet jesli bedzie ona symboliczna) jest bardzo dobra.
      • indywidualismus Pani_rosomak 06.10.09, 12:38
        Jedna z naprawdę nielicznych, rozsądnych wypowiedzi na ten temat. Wiele innych
        powoduje uczucie wstydu za przynależność narodową. A za dziecko - to warto
        podkreślić - odpowiedzialni są rodzice !!!
        Ale nie w Polsce, przynajmniej w opinii przytłaczającej większości społeczeństwa.
        • agg Re: Pani_rosomak 07.10.09, 10:54
          wy ludzie jestescie jacis dziwni. A czy gdyby tobie jakies zanussi czy wajda
          zapropnowac ze zrobi zdjecia twojej córce to uwazalbys to za zagrozenie dla
          niej? Zakladalbyc ze ta osoba moze miec seksualne ciagoty do twojego dziecka
          chociaz jest starsza o 40 lat od niej? a czy prowadzac dziecko do szkoly czy
          przeczkola caly czas go pilnujesz? przeciez tam tez sa dorosli?
    • kaliforniczyk Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 12:12
      Za kazdym razem gdy czytam bzdury na temat Ameryki, w zaleznosci od
      okolicznosci, albo popadam w smiech albo w zlosc, jezeli sprawa jest powazna.
      Z wielkim smutkiem stwierdzam, ze w Polsce pojecie o Ameryce jest zadne, i to
      w srodowiskach naukowych ( jak pan profesor) czy tez w srodowiskach
      artystyczno-dziennikarskich, jak to czesto produkuje p. Weglarczyk, p. Lis,
      czy inni. Powyzej kilka osob, bardzo trafnie przedstawilo zarowno analize
      "Katriny", choc nalezaloby dodac, ze ten teren jest zasiedlony przez duza
      ilosc czarnej biedoty, i w kontrascie, bardzo malej ilosci zamoznej ludnosci
      bialej, co ma zawsze podstawy do konfliktu rasowego i rabunku/morderstwa w
      sytuacjach do tego sprzyjajacych , jak rowniez kwestia posiadania broni (
      ilosci sklepow i td), statystyki z tym zwiazanej, statystyki smiertelnosci
      mlodziezy i tp.Potwierdzam, ze nikt w USA nie boi sie, ze zostanie
      zastrzelony, choc w rekach prywatnych znajduje sie ponad 100 milionow sztuk
      broni na 300 milionow obywateli. Mozna by na ten temat pisac bez konca
      opisujac kulture amerykanska, powody takich czy innych zajsc, ale zeby to
      zrozumiec trzeba troche pomieszkac w USA i to nie jako turysta lecz jak kazdy
      przecietny zjadacz chleba. Nawiazujac do podstawowego tematu - p. Polanskiego
      - p. Polanski zapomnial gdzie jest, i, ze USA bardzo slabo toleruje
      przestepstwa przeciwko dzieciom i przeciwko wladzy ( policji, sadownictwu,
      sprawiedliwosci wobec prawa itd.). Ucieczka przed sprawiedliwoscia, jak to
      zrobil p. Polanski, jest traktowana bardzo powaznie i za to otrzyma duzo
      wiekszy wyrok niz za "stosunek z nieletnia" do ktorego sie przyznal.


      Wlodzimierz Rawa
      • maruda.r Re: Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 14:08
        kaliforniczyk napisał:

        Ucieczka przed sprawiedliwoscia, jak to
        > zrobil p. Polanski, jest traktowana bardzo powaznie i za to otrzyma duzo
        > wiekszy wyrok niz za "stosunek z nieletnia" do ktorego sie przyznal.

        *********************

        Przyznał się, ale przyznanie było częścią szerszej umowy z sędzią, który umowę
        złamał.

        Przypadków, kiedy wymiar sprawiedliwości ułatwia sobie sprawę szantażem - jest
        bez liku, tak w USA, jak i na całym świecie.

        Sprawa Polańskiego i Samanty już nie istnieje. Istnieje wyłącznie urażony i
        ośmieszony (sam przez siebie) wymiar sprawiedliwości, który za wszelką cenę i po
        trupach ma zamiar udowodnić swoją władzę.

    • kownopalka Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 14:41
      Sprawa jest faktycznie bardzo obciążająca Polańskiego jako uczciwego, majacego
      sumienie człowieka. Gdy uprawiał seks z ta dziewczynką miał juz ponad 40 lat.
      Był więc w pełni dojrzałym mężczyzną, można powiedzieć, ze zaczynającym się
      starzeć.
      I nie ma znaczenia, czy 13 latka miała przedtem kontakty z innymi.
      Zresztą inny wymiar ma fakt gdy np. dwoje nastolatków uprawia seks np 13 latka
      z 15 latkiem, a co innego podstarzały Polański z dzieckiem.
    • mobart Polański=pedofilia? 06.10.09, 14:48
      A skąd Szanowny Pan Profesor wie, że Szanowny Pan Reżyser nie ma na
      koncie większej ilości takich uciech? Na tę skłonność może choćby
      wskazywać kilkadziesiąt lat młodsza żona oraz perwersyjne filmy.
      Facet wyraźnie ma jakiś problem z seksem, pewnie sam (jako sierota
      wałęsająca się po wojennych zgliszczach) był ofiarą przemocy
      seksualnej. Jednak miał wystarczające zasoby intelektualne i
      finansowe, by poddać się terapii (zwłaszcza po zabójstwie Sharon) i
      tym samym zaoszczędzić światu odreagowywania swoich traum.
      A w kwestii obrony Polańskiego przez Cruz, Allena, Almodovara
      odpowiem - swój swojego broni. Trudno bowiem uznać za AUTORYTET
      MORALNY dziwkę, która rozbija małżeństwa (vide: Tom Cruz & Nicole
      Kidman), pedofila, który uwiódł swoją pasierbicę, czy
      homoseksualistę.
    • naks Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 15:05
      zdecydowanie nalezaloby trzymac sie polskiego prawa w tej sprawie i
      bronic wlasnego obywatela .jak na profesora to troche brak temu panu
      pewnosci w tej sprawie.moze gdyby mu dac godzine na zastanowienie to
      by ten dylemat rozwiazal ?
    • przemek05 "Prawo jest prawem i trzeba je respektowac" 06.10.09, 17:07
      Rozumiem, ze Pan Profesor nie czytal w latach 80-tych
      zadnej "bibuly", ani, nie daj Bog, jej nie rozpowszechnial, bo to
      bylo sprzeczne z prawem. :-)
    • przemek05 Czy "ofiara nie moze wybaczyc" - to argument? 06.10.09, 17:15
      To raczej wishful thinking srodowiska nawiedzonych pań (dokladnie to
      samo powiedziala niejaka Ferraro), ktore chetnie widzialyby, ze
      wszystkie ofiary molestowania dysza nienawiscia i scigaja swoich
      przesladowcow do samej smierci. Nazwanie tego "argumentem" jest
      chyba na wyrost, Panie Profesorze.
      Zreszta domniemana ofiara Polanskiego nie zyczy sobie scigania
      domniemanego sprawcy, co oczywiscie wywoluje poploch we wspomnianym
      srodowisku.
      • agg Re: Czy "ofiara nie moze wybaczyc" - to argument? 07.10.09, 11:30
        nie zyczy sobie za stosownym odszkodowaniem, zreszta czemu dziecko mialoby miec
        wtedy pretensje, dostalo lizaka albo doladowanie do komurki wiec w czym problem?
    • przemek05 Niepotrzebnie bal sie Pan Francuzow :-) 06.10.09, 17:24
      To kulturalni ludzie, nie jacys nieokrzesani kowboje. Spokojnie mogl
      Pan odprowadzic dziecko na policje. Znam ten kraj, wiem co mowie. Co
      innego w USA: steward, ktory wzial dziecko na rece, aby mu pomoc
      pokonac przeszkode, stracil prace. A Pan, jesli znajdzie sie na
      amerykanskim uniwersytecie, niech nie dopusci do rozmowy w cztery
      oczy ze studentka, wszystko ma sie odbywac przy otwartych drzwiach a
      najlepiej przy swiadkach.
    • sekwoja16 Sprawa Polańskiego: spalimy tę czarownicę 06.10.09, 20:20

      Ta cała afera z pewnością ma ogromne znaczenie dla rzeszy zgwałconych , molestowanych dzieci, mrocznych spraw,tragedii, o których nikt nigdy się nie dowie.
      Komu oddajemy energię wsparcia ??? katom czy ofiarom ??? Minęło 30 lat ?? Czas jest pojęciem względnym, w psychice nie zneutralizowane krzywdy potęguje. Czyn to konkret. Lubieżny czyn zwyrodnialca, jest zawsze lubieżnym czynem. W Irlandii Komisja Ryana wskazała co najmniej 800 osób duchownych , które dopuściły się gwałtów na tysiącach dzieciach. Tylko 10 drani poniosło karę. Dlaczego ??? Bo wciąż większość ludzi stoi po stronie katów.
    • jiejie Żyjecie iluzją 06.10.09, 21:41
      Wydaje Wam się, że jak napiszecie na necie: skazać pedofila na
      dożywocie, to jesteście ważni, ale w rzeczywistości nikt się wami nie
      przejmuje; że jak napiszecie "dura lex sed lex" czy "wszyscy są równi
      wobec prawa" tzn. że jesteście równi Polańskiemu - w świetle prawa
      tak, ale po 200 latach wiatr i woda wymyją Wasze imiona z Waszych
      nagrobków i nawet Wasze pra-praprawnuki o Was zapomną, a Polański
      zapisał się na trwałe w historii kina. Pokrzyczcie sobie jeszcze
      trochę, może przez chwilę poczujecie się lepiej, może na chwilę
      zapomnicie o swoich kompleksach...
    • abdu_al Pier...nie o Szopenie 09.10.09, 08:40
      Skąd sie wzieła taka demonizacja sexu> Dlaczego mamy legac
      zdewociałej częsci społeczeństwa amerykanskiego? Dlaczego ich prawo
      stoi ponad innymi prawami?
      Co jest wiekszą traumą, sex czy pobicie? Ja uważam, że pobicie, a
      jest o wiele lżej traktowane przez wymiar sprawiedliwości np.
      pobicie 14-latki a sex z 14-latką.
      Dlaczego w jedhych krajach sex w wieku 13 lat jest dozwolony a w
      innych to pedofilia?
      Dlaczego jako podatnik musze płacic za procesy puszczalskich
      dziewczyn w wieku 13-14 lat??
      I dlaczego w sejmie jest tylu hipokrytów bez jaj?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka