Dodaj do ulubionych

Szukamy najstarszego pracownika

07.10.09, 11:21
Pracuje w jednej Uczelni Wyższych na stanowisku specjalisty.W naszej
administracji, bo o profesorach nie będę dyskutować, najstarszym pracownikiem
jest 68 letnia pani w dziel organizacyjno-prawnym. Nie bez powodu dział ten
zwany jest oddziałem geriatrycznym, bo pani jest co najmniej ociężała
umysłowo. Nie wiem, czy takie osoby zwane często" autorytetami i pracownikami
ważnymi dla uczelni" powinny piastować funkcje niejednokrotnie opłacane
horrendalnymi wynagrodzeniami o jakich ja wykształcona i znająca dwa języki
obce młoda specjalistka nie mogę nawet pomarzyć, bo do pani która nie wie jak
działa faks i nie używa komputera...nie mogę się przecież porownywac .
Obserwuj wątek
    • joankb Szukamy najstarszego pracownika 10.10.09, 08:42
      Smutny ten konkurs...
      Bo tak naprawdę nie znaleźliście pracownika... Sami wolni strzelcy,
      rzemieślnicy, działalność.
      Pracowników "utylizuje się" już po pięćdziesiątce,z pracy emerytów korzysta
      wyłącznie ze względu na niższe koszty (ale każdy pracodawca najbardziej lubi
      tych wcześniejszych, młodych).
    • ipswich1 Panie Stefanie! 10.10.09, 09:27
      Zdrowia i (... ach jeszcze bym cos glupiego napisal!!!) Panu zycze!
      A lekarze sa jak mechanicy samochodowi, zasze cos znajda, wiec niech
      Pan sie trzyma od nich z daleka. :-)))))
    • silic "wywieść cywilów poza Warszawę.." 10.10.09, 09:46
      A to wywiedli ich w pole czy może na manowce ? Lepiej chyba żeby wywieźli ich w
      bezpieczne miejsce...
      Autorze, autorze...
    • everettdasherbreed do ankaamm 10.10.09, 09:48
      Cytat z wypowiedzi dyrektora państwowej firmy (1994):

      "Nasza radczyni jest bardzo doświadczona i ma długi staż pracy. Niestety, nie
      zna tych najnowszych przepisów."
    • czerwony-ruski-pedal po co to szukanie 10.10.09, 10:49
      jaki ma cel, podwyższenie wieku emerytalnego do 80? zapraszam takich
      staruszków do pracy np na budowie, przy liniach produkcujnych
      • linke1 Trzeba ciągle iść do przodu. 10.10.09, 12:19
        czerwony-ruski-pedal napisał:

        > jaki ma cel, podwyższenie wieku emerytalnego do 80? zapraszam
        takich
        > staruszków do pracy np na budowie, przy liniach produkcujnych
        --------------------------


        Wcale nie czuję się staruszkiem.
        Mam ponad siedemdziesiąt lat życia.
        W przemyśle ciężkim przepracowałem czterdzieści lat, na różnych
        stanowiskach, również fizycznych.
        Jestem po udarze i częściowym paraliżu prawej strony, oraz
        po „uzdrawiającej” diecie Jana Kwaśniewskiego, która o mało co
        przeprawiła by mnie do następnej formy życia.
        Dzięki swojej woli pomału doszedłem do równowagi i w tym roku,
        prawie samoczynnie wykonałem nową elewację dużego budynku,
        korzystając przy tej pracy z wysokich drabin i rusztowań,
        zabezpieczając się zawsze sprzętem do pracy na wysokościach.
    • emeryt21 Szukamy najstarszego pracownika 10.10.09, 10:56
      Z ludzmi w podeszlym wieku w naszym kraju jest dziwna sytuacja.
      Mam juz ponad 70 i dorabiam sobie do emerytury
      projektujac.Niestety,nie w Polsce,bo moje uprawnienia sa
      niewazne.Nie zapisalem sie do polskiej korporacji zawodowej.Jakis
      pan minister uznal,ze jesli przymusowo nie naleze do "mafii"
      projektantow to moje uprawnienia(mam je 40 lat)sa niewazne.Ciekawe
      kto i na jakiej podstawie odebral mi je?????
      Za granica mam licencje.Tak nazywaja sie tamtejsze uprawnienia i
      nikkomu nie przychodzi do glowy zeby mi je uniewazniac,mimo ze juz
      nie pracuje "na etacie".
      Oczywiscie nie zamierzam projektowac w Polsce.Raz
      sprobowalem,zaprojektowalem sobie wlasny dom.Podpisalem projakt
      swoim nazwiskiem i numerem uprawnien.
      Pierwsze pytanie bylo czy naleze do korporacji,bo jesli nie to nie
      mam prawa projektowac nawet dla siebie.....
      Postanowilem byc zlosliwy.Wyslalem swoj projekt do firmy dla ktorej
      projektuje za granica.Podpisalem swoim nazwiskiem podajac tamtejszy
      numer licencji i kazalem wyslac do Polski do zatwierdzenia.
      Zatwierdzono bez zadnych kwestii i z calym ceremonialem odeslano mi
      na moj zagraniczny adres.
      Wniosek:Polska glupota urzednicza jest bezgraniczna.....
      • pensioner63 Głupota urzędnicza i sejmowa jest bezgraniczna 10.10.09, 11:52
        Zgadzam się czałkowicie z przedmówcą, że głupota biurokratów w polskich urzędach
        i w Sejmie jest bezgraniczna. Gdy przyjechałem do Stanów to musiałem mieć
        przetłumaczone swoje polskie akty urodzenia i dyplom. Więc je przetłumaczyłem.
        Pod tłumaczeniem napisałem, że znam biegle język polski i angielski. Urzędniczka
        w banku potwierdziła notarialnie mój podpis i mam ważne dokumenty. A w Polsce
        musiałbym kończyć filologie - bez tego tłumaczenia nie byłyby ważne. Nonsens!

        Interesujący wywiad i optymistyczny. Mam 64 lata i też biorę tylko witaminy.
        Może pójdę w ślady Węgra-Polaka.
      • trevik Polskie pieklo + kompleksy narodowe 10.10.09, 12:35
        Ja widze na codzien problem uznawania kazdego papierka przychodzacego z
        zagranicy niemalze "w cuglach" a odstawiania caratu i cyrkow w przypadku
        rodzimych specjalistow / projektow / dokumentow.

        Dlaczego tak jest? Ano dlatego, ze wszyscy ci biurokraci, ktorzy najczesciej
        znaja sie na technice i przepisach jak swinia na gwiazdach nie potrafia bronic
        swojej decyzji wiedza merytoryczna a jedyne, co potrafia to czepic sie detali.

        Dokumentow z zagranicy boja sie podwazac, bo wtedy wychodza z bezpiecznego
        pudelka pt. zbior regulek gwarantujacy spokoj a wchodza w przepisy unii, umow
        bilateralnych polski z roznymi panstwami i widza, ze podwazenie dokumentu ktory
        okaze sie w porzadku wystawi ich na posmiewisko,

        T.
    • man35 Taka tylko akcja przed planowanym podniesieniem 10.10.09, 12:27
      wieku emerytalnego do 75 lat.
      Za kilkanaście lat nie będzie już dziwił lekarz okulista w okularach 10 dioprii, głuchy i niewiele widzący nauczyciel za biurkiem, kasjerka w Tesco, rozsypująca cukier, zanim go przesunie przez czytnik czy też hydraulik, który wezwany do cieknącej rury, zacznie rozkręcać gniazdka elektryczne. I tyle..
      • vendettav Re: Taka tylko akcja przed planowanym podniesieni 10.10.09, 15:05
        Gdyby nie praca lekarzy w wieku emerytalnym, to brakowałoby jeszcze
        więcej specjalistów, niż jest to obecnie.
        Ludzie odżywiający się prawidłowo nie muszą łykać witamin!
        Lekarza, który przepisuje witaminy po to, by mieć poczucie leczenia,
        należy omijać szerokim łukiem. Preparaty witaminowe są głównie po
        to, by koncerny farmaceutyczne dużo zarobiły na naiwniakach.
    • myslacyszaryczlowiek1 Akcja ogłupiania społeczeństwa 10.10.09, 12:47
    • fabon Badzmy odporni na propagande Wybiorczej 10.10.09, 12:53
      Cwaniacy z GW urabiaja opinie publiczna pod haslem podniesienia wieku emerytalnego! Bo niby po co pisac taki artykul i konkurs z haslem ze nawet 70latek moze pracowac?
    • soova Re: Szukamy najstarszego pracownika 10.10.09, 14:17
      Zarówno autor, jak i bohater artykułu nieco się mylą twierdząc, że tłumaczem przysięgłym węgierskiego można zostać tylko po filologii.
      Art. 2 ustawy o zawodzie tłumacza przysięgłego:
      1. Tłumaczem przysięgłym może być osoba fizyczna, która:
      (...)
      5) ukończyła magisterskie studia wyższe na kierunku filologia lub ukończyła magisterskie studia wyższe na innym kierunku i studia podyplomowe w zakresie tłumaczenia, odpowiednie dla danego języka;
      6) złożyła z wynikiem pozytywnym egzamin z umiejętności tłumaczenia z języka polskiego na język obcy oraz z języka obcego na język polski, zwany dalej "egzaminem na tłumacza przysięgłego".

      Można nie skończyć filologii, a inne studia, następnie studia podyplomowe, o których mowa w tym przepisie, a uprawnienia tłumacza przysiegłego uzyskuje się po zdaniu egzaminu państwowego. Faktem jest, że zdaje się, że trudno w Polsce zrobić studia podyplomowe z tłumaczenia z węgierskiego, ale twierdzenie bohatera artykułu: "Ustawa o tłumaczu przysięgłym z 25 listopada 2004 roku mówi, że aby być tłumaczem przysięgłym, trzeba ukończyć filologię danego języka" nie jest akurat prawdziwe.
    • wada_wzroku Szukamy najstarszego pracownika 10.10.09, 19:57
      No nareszcie nasi 50-letni emeryci albo i nawet 60-letni poczują być może
      lekki dyskomfort. Jak to jest że na całym świecie ludzie powyżej 60-tki są
      absolutnie sprawni umysłowo i fizycznie, a nasi 50 latkowie rozmawiają już
      tylko o czekającej ich EMERYTURZE. Ludzie! toż to marnotrawstwo! Jasne że i
      wzrok bywa nie ten a i podejście do pracy może być inne, ale wciąż są to
      wartościowi pracownicy! Może ta akcja "Gazety" coś zmieni w mentalności
      naszych rodaków. Sama jestem wciąż przed 50-tka i po pierwsze, mam zamiar
      jeszcze dość długo być aktywna zawodowo (niezależnie od tego czy ktoś mnie
      będzie chciał czy nie. Jak nie to jego strata...) a po drugie: ze zdziwieniem
      i lekkim niesmakiem czytam posty jędrnych 30-letnich, dla których chyba
      horyzont planów zamyka się w najbliższym pięcioleciem. Ludzie! Wszyscy się
      starzejemy czy to się nam podoba czy nie - trzeba tylko się do tej starości
      przygotować a tym którzy dalej są pełni sił twórczych i chęci do pracy tylko
      zabić brawo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka