Dodaj do ulubionych

Migalski się miga

20.10.09, 15:44
"Profesor Jan Iwanek, dyrektor Instytutu Nauk Politycznych i Dziennikarstwa,
był agentem SB o pseudonimie "Piotr" od 1972 roku. Na współpracę zgodził się
dobrowolnie jako student III roku prawa UŚ. W aktach zachowała się
charakterystyka TW "Piotr" z 14 lutego 1976 roku: "[.] W trakcie współpracy
okazał się jednostką wartościową o dużej wiedzy teoretycznej, posiadający
szerokie kontakty w środowisku studenckim. Przekazał szereg ciekawych
informacji o głównych działaczach młodzieżowego ruchu studenckiego. Od
listopada 1974 roku jest członkiem
PZPR. W związku z powyższym proponuję wyeliminowanie go z czynnej sieci
TW, a materiały przekazać do archiwum wydziału >C<. Otrzymał kwotę 5700 zł
tytułem współpracy" - raportuje kierownik sekcji IV Wydziału III SB w
Katowicach - kapitan Chmielewski.

W IPN zachowały się dwa pokwitowania odbioru pieniędzy podpisane TW "Piotr". -
To było bardzo dawno, bo ponad 30 lat temu, dlatego niewiele pamiętam. Nikomu
chyba nie wyrządziłem krzywdy? - pyta retorycznie Iwanek, zagadnięty o tę
część swojego życiorysu. "

http://www.dziennik.pl/opinie/article42094/Naukowe_kariery_uniwersyteckich_agentow.html
Obserwuj wątek
    • pioro111 Migalski się miga 20.10.09, 15:51
      Antagonizm na linii Migalski – Iwanek rozpoczął się w maju ubiegłego roku. Dr Migalski zakwestionował kwalifikacje naukowe prof. Jana Iwanka do kierowania Instytutem Nauk Politycznych i Dziennikarstwa. Stwierdził również, że skoro w latach 70. Iwanek był tajnym współpracownikiem SB ps. „Piotr”, to nie powinien być dyrektorem. Mimo tego prof. Iwanek został szefem Instytutu i otrzymał w głosowaniu miażdżącą przewagę głosów. Kiedy w 2007 roku ważyły się losy lustracji środowiska akademickiego, prof. Iwanek na uczelni ostro występował przeciwko niej. Naturalnie nie przyznał się wówczas do tego, że broni także swego interesu.

      Konflikt narastał, ale swoje apogeum osiągnął w ubiegłym roku. Wtedy dr Migalski wziął udział w dwóch programach z cyklu „Bronisław Wildstein przedstawia”. W pierwszym temat lustracji na uczelniach zilustrowano przykładem profesora Jana Iwanka. Po pierwszym programie atmosfera na Wydziale stała się bardzo gorąca. Większość pracowników naukowych Instytutu Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Śląskiego (czyli podwładnych prof. Iwanka) wystosowała list otwarty w obronie swego szefa.
      Jakby ktoś udawał że nie wie o co chodzi!!! he he
    • oghana7 Migalski się miga 20.10.09, 16:57
      BEZCZELNOSC KNAJACKIEGO MIGALSKIEGO NIE ZNA GRANIC .KTO WYBIERAL TE
      ZLOSLIWA MENDE NISZCZACA WLASNEGO PROFESORA?TYLKO PIS MOZE MIEC
      TAKICH POSLOW.LEKCEWAZA PODSTAWOWA PRZYZWOITOSC .ZADNEJ KULUYRY! CZY
      NIC NIE MOZNA ZROBIC NA TAKA NIEPRZYZWOITOSC? KONIEM WLOCZYC
      DURCZOKA ZA WYPROMOWANIE TEGO KNAJAKA W TVN!
      • goyahkla Re: Migalski się miga 20.10.09, 17:31
        Ci sami jego wybierali co dali pisemko pewnemu szemranemu towarzystwu którego szefem jest ASz.
        • stoniec Re: Migalski się miga 21.10.09, 12:10
          Nie znam profesora I. Nic nie wiem o jego zaprzeszlych zbrodniach. Poznalem
          jednak nature p. Migalskiego. Zaiste
          nie jest to czlowiek z ktorym poszedlbym na kawe!

          Czlowiek majacy odrobine przyzwoitosci, w sytuacji, ktora jest
          tu omawaina najpierw powinien sie byl zwolnic z placowki
          kierowanej przez prof., a dopiero potem rozpowszechniac swoje
          rewelecje. No coz - p. Migalski jest tylko europoslem,
          najlepsza ilustracja tgo, jakich ludzi posyla sie do tzw.
          Parlamentu Europejskiego.
      • robert666666_6 Re: Migalski się miga 20.10.09, 17:40
        co chcesz? najpierw publicznie czlowieka spotwarza, potem
        tchorzliwie unika procesu i wyszydza w knajackim stylu w blogach. No
        typowy pisowski intelektualista jednym slowem. Kazdy ma takie elity
        na jakie zasluguje. Najzabawniejsze jest zawsze to jak tacy sie
        tlumacza dlaczego nie zrobili np habilitacji - oczywiscie przez
        SBcki spisek :-) :-)
    • alakyr Re: Migalski się miga 20.10.09, 19:14
      Załóżmy że to prawda co piszesz choć nie podałeś źródla /link do
      dziennika to mało/. Z tego opisu wynika że facio był agentem 2 lata
      jako gó...arz na uczelni. Potem tego "wartościowego" agenta
      wyrejestrowali, taki był dobry, dzięki niemu rozpracowano....,
      uśmiercono...., osądzono ..... obywateli.
      Facio zaczął dorosłe życie na uczelni i pracował, pracował, szkolił,
      wydawał książki, etc. Stał się autorytetem.
      Ale nie wszyscy są zdolni, a niektórzy wymyślili żeby wiedzę i
      autorytet zastąpić grzebaniem w życiorysach autorytetów i w ten
      sposób wymusić na nich np. habilitację.
      Taka świniologia była możliwa w PRLu ale do 55 roku, po październiku
      takie nachalne, publiczne wyciąganie brudów było w środowisku
      akademickim nie do pomyślenia. Dopiero Pan Doktor Migalski odrzucił
      wszelkie konwenanse i powiedział że pan profesor jak był mały to
      zrobił kupę w gacie. I jeszcze Pan Migalski jest strasznie dumny z
      tego odkrycia. No cóż chłopie, jako polityk może w PiSie masz
      pszyszłość, jako człowiek jesteś spalony na wieki.
      • sharn.1 Migalski przypomina psią kupe, zalegającą na ulicy 20.10.09, 19:18
        by nie wdepnąć w niego, trzeba omijać dużym łukiem...
        • pierot9 znerwicowany jesteś komuszku,ale prosz, nie klnij 20.10.09, 21:15
          ciebie i twój prymitywizm zna już cała Polska
      • leniuch102 Re: Migalski się miga 20.10.09, 21:08
        alakyr napisał:

        > Załóżmy że to prawda co piszesz choć nie podałeś źródla /link do
        > dziennika to mało/.

        Nie. To dość powazna sprawa i Iwanek podałby Dziennik do sądu raz-dwa za
        kłamstwo. Jeśli czytałeś tekst w dzienniku, to znasz ich źródła - archiwa SB. W
        tym pokwitowania podpisywane własnoręcznie przez Iwanka.

        > Z tego opisu wynika że facio był agentem 2 lata
        > jako gó...arz na uczelni.

        No popatrz. Farfał był jeszcze młodszy, kiedy skrobnął coś do nazi-gazetki, ale
        jakoś nikt mu tego nie chce wybaczyć.

        > Potem tego "wartościowego" agenta
        > wyrejestrowali, taki był dobry, dzięki niemu rozpracowano....,
        > uśmiercono...., osądzono ..... obywateli.

        Nawet Migalski nie twierdzi, że Iwanek był Bondem bezpieki. Utrzymuje, że był
        zwykłym kapusiem.

        > Facio zaczął dorosłe życie na uczelni i pracował, pracował, szkolił,
        > wydawał książki, etc. Stał się autorytetem.

        Ciekawe. A może był partyjnym aparatczykiem z kapusiowską przeszłością, która go
        niosła do "sukcesów".

        > Ale nie wszyscy są zdolni, a niektórzy wymyślili żeby wiedzę i
        > autorytet zastąpić grzebaniem w życiorysach autorytetów i w ten
        > sposób wymusić na nich np. habilitację.
        > Taka świniologia była możliwa w PRLu ale do 55 roku, po październiku
        > takie nachalne, publiczne wyciąganie brudów było w środowisku
        > akademickim nie do pomyślenia. Dopiero Pan Doktor Migalski odrzucił
        > wszelkie konwenanse i powiedział że pan profesor jak był mały to
        > zrobił kupę w gacie. I jeszcze Pan Migalski jest strasznie dumny z
        > tego odkrycia. No cóż chłopie, jako polityk może w PiSie masz
        > pszyszłość, jako człowiek jesteś spalony na wieki.

        Cóż, ja nie prowadzę dyskusji na poziomie "kupy w gaciach". Z twoim stylem jako
        komentator na forach gazeta.pl masz "pszyszłość", ale tu już z Tobą skończyłem.
      • pioro111 Re: Migalski się miga 21.10.09, 07:38
        Ivanek był kapusiem przez dwa lata, potem został wyrejestrowany bo wstąpił do PZPR głąby lewackie a członkowie PZPR nie mogli być tajnymi agentami bo byli jak najbardziej jawnymi!!! he he W Niemczech taki Ivanek nie mógłby objąć takiego stanowiska na uczelni wyższej!!! Bo nie pozwala na to niemiecka ustawa lustracyjna!!! W Polsce dzięki Michnikowszczyźnie jego ludziom honoru, TW takim jak Ivanek, Postkomunistom i Wałęsie nigdy taka ustawa nie powstała!!!
        Instytut Gaucka
        "Głównym jej zadaniem jest udostępnianie akt poszkodowanym. Pierwsi obywatele uzyskali możliwość wglądu do swoich teczek w styczniu 1992 roku. Z możliwości tej skorzystało dotychczas ponad dwa miliony osób (2007 r.). Co roku 100 tys. osób zgłasza się o dostęp do akt instytutu. Urząd prowadzi ponadto działalność naukową i edukacyjną oraz sprawdza, czy w archiwach znajdują się informacje wskazujące na współpracę ze Stasi. Czyni to na zlecenie instytucji publicznych jak i prywatnych. W Niemczech obowiązkowej lustracji podlegają pracownicy instytucji publicznych i kandydaci na te stanowiska.

        Od 2005 r. IPN i niemiecki urząd związane są układem o współpracy. Są to dwie największe instytucje tego typu w Europie." Prawdziwe demokracje dały sobie radę z największą zmorą ubiegłego wieku - komunizmem a w UBekistanie nic nowego!!! he he
      • kumpel_kolesia Alakyrze, dawno i nieprawda, co? 21.10.09, 10:23
        Donosicieli z lat 70-tych usprawiedliwisz ich wtedy młodym wiekiem a obecną
        ewentualną karę "zawiesisz" ze względu na ich obecny podeszły wiek? Jesteś może
        obrońcą w procesie Demianiuka?
    • tadek-1 Migalski się miga 20.10.09, 20:08
      Panire Migalski, szpicle czy donosiciele nie sa w narodzie lubiani. Mysle ze
      przyjdzi czas ze bedzie Pan poruszal sie ze skulony ze strachu oplotkami.
      Panskie chamstwo i pewnosc siebie pojdze tez ze strachem w zapomnienie.
    • fafik_wielki Migalski się miga 20.10.09, 20:22
      Wszystko fajnie. Ja też nie lubię Migalskiego, przejrzałem jego naukowe dossier i nie wydaje mi się, żeby należała mu się habilitacja ale:
      1. żarty z nazwiska (patrz tytuł tekstu) to raczej domena prymitywów,
      2. skandalem jest, że w polskim systemie prawnym zniesławienie podlega pod kodeks prawny - i szkoda, że mało kto to widzi...
    • jamci44 Migalski się miga 20.10.09, 21:08
      ciekawe, że członkostwo w PiSie jest od razu czymś w rodzaju atestu
      ćwierćinteligenta - tym razem po raz kolejny potwierdza to DOKTOR
      Migalski charakterem swojej przytoczonej w artykule pisaniny: jakie
      to mało finezyjne, jakie to nieinteligentne, jakie to prymitywnie
      szydercze i jaka w tym pycha miernoty pewnej swojej bezkarności.
      • jwasz1952 Re: Migalski się miga 20.10.09, 21:22
        Zgadzam sie w 100 procentach z Toba.Przejzalem jego intencje
        jako 'niezaleznego' politologa.Tchorz do kwadratu.
    • mista_onanista pozwany powinien obecność na rozprawie mieć daną 20.10.09, 21:38
      pozwany powinien obecność na rozprawie mieć daną jako szansę na obronę, a nie
      jako możliwość odwlekania procesu w nieskończoność - jego nieobecność nie
      powinna nikogo obchodzić - to jego sprawa, co dla niego jest ważniejsze w jego
      i tak już zasranym "życiu" - ja nie życzę sobie żeby sąd mojego państwa
      marnował swój czas opłacany za moje pieniądze na miganie się jakiegoś tam
      pisdowskiego aparatczyka - nie chce się bronić - ch... mu w dupę - do
      ogłoszenia wyroku nie jest nikomu potrzebny, nie chce przedstawić swojej
      wersji - jego problem, sąd powinien gnoja osądzić na podstawie dostępnych
      materiałów i na tym koniec, oczywiście pod warunkiem, że odpowiednio wcześniej
      został poinformowany o rozprawie - a ten gnojek, jako "europoseł" - wprawdzie
      gó...anej partyjki, ale jednak, chyba jest łatwy do namierzenia, w końcu za
      nasze, niestety, pieniądze ma prowadzone biuro poselskie i tam ktoś odbiera
      korespondencję
    • wasylzly Wesoly i beztroski Posel PE -bezsilnosc wymiaru 20.10.09, 21:44
      sprawiediwosci.
      jak widze i prasa bezsilna, aby wymoc na przedstawicielu Polski w Europie - wstawienie sie przed Sadem i poddaniu sie ocenie polskiemu wymiarowi sprawiedliwosci.

      Ot, taki papierek lakmusowy demkoracji w kraju.

      Nie znam dokladnie sprawy i zarzutow , ale sprawa jest karna -posel mataczy , nie stawia sie na rozprawy i to ma byc -prosze bardzo - smieszne ?? Ta niemoznosc wobec egzekwowania prawa ??
      Moim zdaniem, prywatny oskazyciel oraz ministerstwo sprawiedliwosci powinno natychmiast wystapic do przewodniczacego PE o uchylenie imunitetu poslowi ze wzgedu na inters publiczny i sprawowanie zasad demokracji - gdzie chyba wazna jest nieskazitelna karta zyciorysu posla europejskiego.
      Teraz pracodawca Pana Migalskiego jest PE i NAPEWNO znajda sie szybko ludzie, ktorzy zarzadaja wyjasnienia tej sprawy. W koncu nikt w PE nie ma ochoty obradowac z delikwentem na ktorym ciaza chocby jakies najmniejsze zarzuty lamania prawa.

      pzdr
      -wz
    • nowo.mowa Migalski się miga 20.10.09, 22:24
      Ot, rozszczekała się POesbecka swołocz broniąc kapusia...
    • 4dagome1 Migalski się miga 20.10.09, 23:28
      za Migalskim to wy sieroty po komunie i wszelkiego rodzaju śmieci możecie nosić teczke .Nie dorastacie mu do pięt .To mój poseł Na niego głosowałem
    • niemiec.niemiec @Redakcja Wyborczej 21.10.09, 03:53
      Dlaczego tak bardzo przejmuje Was proces wytoczony przez bylego
      konfidenta SB?
      Czujecie sie jakos zobowiazani mu pomoc?
      • no_violence Iwanek autorytetem ? 21.10.09, 07:12
        Dla kogo ? Cała ta politologia to typowa pseudonauka
        jak gender studies itp.
    • easy.teraz Migalski się miga 21.10.09, 08:01
      >Już choćby po tych kilku zdaniach wygląda na to, że Migalski obrał
      metodę na przedłużanie procesu z Iwankiem...

      Migalski w istocie poszedł znaczenie dalej w swoich komentarzach -
      przedstawił się jako niedojrzały emocjonalnie, infantylny człowiek,
      na dodatek drwiący z prawa.

      Kogo my wybieramy na europosłów? W czym taki "facet" może godnie
      reprezentować ten kraj?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka