anna12-3
23.10.09, 07:30
Przykro mi,ze Cimoszewicz,ktory wszystko co osiagnal w zyciu,osiagnal dzieki
swoim zwiazkom z lewica,dzisiaj tak bardzo zmienil poglady.Ze dla
kariery/mozliwosc wyplyniecia na miedzynarodowe salony/spiknal sie z
liberalami i tak szybko zapomnial sponiewieranie przez Tuska,ktorego
pistoletem byl Miodowicz z klamczucha Jarucka.O wiele bardziej pamietliwi sa
wlasnie jego koledzy z SLD,o wiele bardziej przyzwoici od niego
samego.Uwazam,ze SLD-powinno zapomniec o Comoszewiczu i dac kandydata,ktory
bedzie propagowal i ideę lewicowa i program lewicowy.Oczywiscie,ze trzeba
liczyc sie z tym,ze najwazniejszy jest stosunkowo najlepszy wynik,ze o
wygranej nie ma mowy,ale kampania da szanse do prezentacji innego niz pisowski
i PO-wski sposob na Polske.W Polsce jest duzy elektorat lewicowy i pomimo
medialnego zohydzania,SLD-jest caly czas najsilniejsza partia na lewo.Mlode
kierownictwo,daje szanse,ze Ci ludzie,bez obciazen z przeszlosci,okrzepna i
zdobeda sympatie wyborcow.