Dodaj do ulubionych

Dlaczego ekonomiści niczego nie zrozumieli?

02.11.09, 16:02
To dobrze, że Gazeta.pl popularyzuje publicystykę Krugmana. Źle, że
robi to po amatorsku.

Pominięte fragmenty w rzetelnym tłumaczeniu sygnalizuje się
odpowiednim symbolem, a przekład powierza profesjonaliście, który
nie przeinaczy sensu wywodu.
Obserwuj wątek
    • jazmig Keynes niczego nie naprawi 15.11.09, 14:58
      Jeżeli rząd tworzy taką pomoc, że nie opłaca się pracować, to
      bezrobocie będzie rosło.

      Bańka na rynku nieruchomości to skutek działalności banków, które
      dawały kredyty bez względu na wiarygodność kredytobiorcy. Dalej te
      same banki handlowały tymi długami tworząc sztuczne produkty
      finansowe, których realnie w ogóle nie było. Efekt jest taki, że
      pewna grupa cwaniaków wyciągnęła z rynku setki miliardów dolarów, a
      Bush i Obama wspólnie wpompowali bankom te brakujące miliardy.

      Bankructwo banków, producentów samochodów itp instytucji to jedyna
      sesnowna droga do naprawy gospodarki. W przeciwnym wypadku mamy
      sytuację, że z kieszeni podatnika banki finansują ogormne premie
      swoim pracownikom, a szczególnie mednedżerom, którzy do tego kryzysu
      doprowadzili.

      Takie działania niszczą gospodarkę i przedłużają trwanie kryzysu.

      Reasumują, autor przedstawia swój pogląd który jest bardziej
      religią, niż rzeczywistością. Szkopuł w tym, że tę religię musi
      finansować podatnik.
      • alakyr Re: Keynes niczego nie naprawi 15.11.09, 15:40
        Już dostałeś jakąś nagrodę ze znajomości tej nauki? Najwyższy czas
        żeby ktoś Cię docenił. Może ktoś Cię zgłosi?
        • jazmig alakyr dziękuję za pochwałę 16.11.09, 13:10
          Ponieważ nie podważyłeś żadnej mojej tezy, uznaję, że nie masz
          argumentów, aby moje tezy obalić. Zatem przyznajesz mi rację.
          Dziękuję.
    • thegreatmongo Re: Dlaczego ekonomiści niczego nie zrozumieli? 15.11.09, 15:13
      Szkoda, ze tak malo rozmawia sie dzisiaj o Austryjackiej szkole ekonomicznej. Wg
      mnie to jest sensowne wytlumaczenie kryzysu.
    • henryk-sikora publicystyka Krugmana 15.11.09, 15:14
      Po laureacie Nagrody Nobla należy spodziewać się rzeczowej
      argumentacji a nie taniej publicystyki jaką uprawia Paul Krugman.
      Jego koledzy po fachu wydali z siebie głos polemiczny na tym samym
      poziomie na jakim podjął debatę Krugman i słusznie mu "dowalili".
      Zadziwijące, że w okresie ogólnoświatowego kryzysu, czołowi
      ekonomiści uprawiają najzwyklejszą pyskówke zamiast zdobyć się na
      sensowną merytoryczną debatę. Wszystko wskazuje na to, że Krugmanowi
      uderzyła woda sodowa do głowy, bo jak inaczej tłumaczyć jego kiepską
      publicystyke?
      • alakyr Re: publicystyka Krugmana 15.11.09, 15:38
        A może to nie pyskówka tylko nie bardzo wiesz o czym mówią?
        • henryk-sikora Re: publicystyka Krugmana 16.11.09, 08:11
          "alakyr" za to Ty zawsze wszystko właściwie rozumiesz. Nauczyłeś się
          ekonomii socjalistycznej i już przy tym pozostaniesz po wsze czasy.
          Piszesz dalej:
          "Większość z ekonomistów w jednym jest zgodna: nie można zostawić
          wolnego rynku samego sobie, będący kamieniem węgielnym liberalizmu
          mechanizm samoregulacji rynku zawiódł całkowicie.
          Spierają się teraz o zakres i narzędzia możliwych regulacji
          państwowych i światowych. Na szczęście liberaizm jest już trupem, za
          dużo świat kosztował."
          A kiedy to wolny rynek był pozostawiony samemu sobie? Od zawsze
          obowiązowały jakieś zasady, reguły i regulacje. Ale Tobie marzy się,
          tak jak Krugmanowi, aby wszystko i wszystkich zakuć w kajdany
          biurokracji, abym musiał to takich zamordystów składać podanie o
          pozwolenie na zaiwestowanie na giełdzie lub najlepiej
          zlikwidowaliście giełdy i inne instrumenty bo według Was "rynek nie
          zachowuje się racjonalnie". Potwierdzasz to stwierdzeniem, że
          liberalizm stał się juz trupem, czyli wolność w Twoim i Krugmana
          mniemaniu, wyznawców Marksa, Engelsa i Keynes'a skompromitował się.
          Głoś sobie te bzdurne poglądy jak długo chcesz, ważne, że już nigdy
          tacy osobnicy nie będą mogli swoich utopijnych teorii wprowadzać w
          życie, już nigdy nie nałożycie kajdan wolności, w tym wolności
          gospodaczej czyli liberalizmowi, którego tak nie nienawidzicie.
    • alakyr Z liberalizmem jak z komunizmem 15.11.09, 15:17
      Wydawało się że nie ma lepszego ustroju, przynajmniej w teorii a
      jednak coś co może się wynaturzyć na pewno kiedyś się wynaturzy.
    • pawel-l Dlaczego ekonomiści niczego nie zrozumieli? 15.11.09, 19:25
      Oczywiście, że większość ekonomistów tkwiła i tkwi w błędnych poglądach. Niestety należy do nich też Krugman.

      O wiele rozsadniejszy jest H.de Soto:
      to właśnie banki centralne są odpowiedzialne za wszystkie, najmniejsze nawet nasze szkody, ponieważ to one sterują procesem sztucznej ekspansji kredytowej i ustalają arbitralnie wysokość stóp procentowych, które w ciągu ostatnich lat były na śmiesznie niskim poziomie, a nawet na poziomie ujemnym w ujęciu realnym.

      To wszystko spowodowało, że wszyscy agenci ekonomiczni - przedsiębiorcy i konsumenci na równi - oszukani i zmyleni przez rozbieżne sygnały, które otrzymywali od kierujących polityką monetarną, podjęli się chybionych i nierentownych inwestycji oraz przyjęli na siebie długi, których nie powinni byli zaciągać.

      Histeryczną reakcją na kryzys jest zawsze postulat "więcej regulacji", wiążący się ze złudną nadzieją, że kryzysu można uniknąć, która to nadzieja trwa aż do następnego kryzysu, przynoszącego ze sobą kolejne regulacje i tak dalej. Dlatego właśnie nie jest to gospodarka rynkowa, jest to czysty i twardy socjalizm na płaszczyźnie finansowej.

      "Kapitalizm libertariański oparty na własności prywatnej lub anarchia oparta na własności prywatnej to jedyne systemy kompatybilne z naturą człowieka"

      Aktualny stan rzeczy faworyzuje najniższe i najbardziej perwersyjne skłonności ludzkie
      gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,7254054,De_Soto__Emisja_dolarow_jest_monstrualna__w_tej_chwili.html
      • jk1962 Re: Dlaczego ekonomiści niczego nie zrozumieli? 15.11.09, 20:23
        pawel-l napisał:

        > Oczywiście, że większość ekonomistów tkwiła i tkwi w błędnych
        poglądach. Nieste
        > ty należy do nich też Krugman.
        >
        > O wiele rozsadniejszy jest H.de Soto:
        ...............................................

        A może obydwaj mają rację? De Soto ma recję mówiąc o przyczynach
        kryzysu a Krugman ma rację kiedy proponuje środki do walki z
        kryzysem.
      • alakyr Re: Dlaczego ekonomiści niczego nie zrozumieli? 15.11.09, 20:47
        Większość z ekonomistów w jednym jest zgodna: nie można zostawić
        wolnego rynku samego sobie, będący kamieniem węgielnym liberalizmu
        mechanizm samoregulacji rynku zawiódł całkowicie.
        Spierają się teraz o zakres i narzędzia możliwych regulacji
        państwowych i światowych. Na szczęście liberaizm jest już trupem, za
        dużo świat kosztował.
    • pantera01 Dlaczego ekonomiści niczego nie zrozumieli? 15.11.09, 22:16
      Szkoda czasu na czytanie tego chazarskiego przyglupa Krugmana. On zawsze sie
      mylil, nic co mowi nie ma logicznego sensu.
    • pan-dzikus Dlaczego ekonomiści niczego nie zrozumieli? 16.11.09, 10:58
      Jestem ekonomicznym laikiem.Próbuję niekiedy zgłębić istotę rzeczy wysilając się niesłychanie.Przeszkadzają mi w tym o dziwo ci wszyscy "guru" ekonomiczni,z oczywistych powodów muszący być przekonanymi o słuszności swych teorii.Ja ze swojej wygodnej pozycji dostrzegam jednak totalną nieprzewidywalność ekonomii, w czym mnie utwierdzają właśnie ci "bogowie ekonomii" obwieszeni Noblami i jak ktoś tu celnie nazwał religiami,czyli swoimi utopiami ekonomicznymi. Uwierają one ich jak cholera.Każą być nieomylnymi.Ekonomia ze swoją ewolucyjną zmiennością jest dla mnie czymś w rodzaju historii,wszystkiego dowiadujemy się jak już się zdarzy.Od ZAWSZE ekonomiści wiedzą najwięcej po fakcie,Noble oczywiście są nieodbieralne,hłe hłe.Do najwspanialszej teorii musimy dodać w danej dziejącej się chwili ogromną ilość nowych danych,o których "guru" wie dopiero kiedy się zdarzą.Więc zawsze tak będzie,że świat i ludzie będą się "huśtali",a panowie od sztuk tajemnych będą nam ubarwiać swoimi geniuszami szarą walkę o kilka monet za które będziemy mogli kupić wygodniejsze życie.
    • pan-dzikus Zrozumieją jak już coś się zdarzy 16.11.09, 12:01
      wcześniej jedynie mogą się nadymać jak ropuchy lub jeżeli ktoś woli jak pawie. Czy kiedykolwiek ich tematem studiów będą na przykład nie związane w żaden sposób z logiką ekonomiczną,nie powiązane z wynikami obszary działalności zawodowej ludzi,którzy będą nagradzani na tym świecie w oderwaniu od zasad ekonomii i przyzwoitości.Ostatni przykład bankierów nagradzanych za jeden z większych kryzysów pokazuje,że większe pieniądze będą zawsze tam gdzie ktoś nimi rządzi,a nie gdzie się je wytwarza, wytwarzający zawsze musi bacznie i trwożnie patrzeć jak tłuste wygarniturowane świnie prognozują, analizują,ustalają procenta i dostają Noble.Niestety zdaję sobie sprawę,że to niestety nie jest takie proste jak nikczemnie piszę.Lecz nikczemna jest natura człowieka.Myśli że wie, chce zawsze więcej i jest pyszny.Dlatego tytuł "Dlaczego ekonomiści niczego nie zrozumieli" jest sam w sobie co najmniej niegrzeczny, hłe hłe ,a może nawet idiotyczny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka