Dodaj do ulubionych

"Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi

03.11.09, 13:18
Przede wszystkim NIE POWINNO ZWRACAĆ - po 60 latach zbyt trudno jest
uczciwie dojść do prawdy - i bardzo często dobro trafia w ręce osób
nieuprawnionych - jak np. spadkobierców kamienic za budowę których
nie została spłacona chocby część kredytu. (a przecież w latach
miedzywojennych zadłużone było ponad 70% nieruchomości - na budowę,
na remont, jako zastaw hipoteczny...) To jeden z wielu argumentów
przemawiający przeciw reprywatyzacji, inny to np. kamienice
warszawskie odbudowane za publiczne pieniądze i remontowane przez
adeministracje kwaterunkowe i najemców - jakim prawem teraz są
zwracane zwłaszcza na podstawie niezbyt pewnych roszczeń? To
grabież i rozdawnictwo publicznego dobra na niespotykaną skalę,
nawet Bierut nie grabił tak bezczelnie! A jaka krzywda dla najemców
bezprawnie "zwracanych" razem z kamienicą!
Obserwuj wątek
    • ulanzalasem "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi 03.11.09, 14:03
      POlska państwem prawa... <rofl>.
      • pereiro @gene_raptor 03.11.09, 21:44
        @gene_raptor:

        Bzdury wypisujesz. Po pierwsze, państwo polskie do dziś nie spłaciło
        przedwojennych obligacji, mimo obietnicy złożonej ich posiadaczom prawie
        dwadzieścia lat temu. Jest więc remis w niespłacaniu. Po drugie, co z tego, że
        remontowano te budynki, skoro przez tyle lat państwo/samorząd/lokatorzy
        korzystali z cudzej własności. Gdyby za to płacili normalne stawki, kwoty
        remontów byłyby nic nie znaczącym szczegółem w ogólnym rozrachunku. Po trzecie
        (i najważniejsze), trzeba było nie zabierać. A jak już się niezgodnie z prawem
        zabrało, trzeba było na cudzym nie budować, a potem nie remontować. Tyle.
        • jaro_ss Urzędnicy do ciupy! 04.11.09, 07:50
          Za błędy urzędnicze odpowiadają urzędnicy i Skarb Państwa!
      • po_wer1 Re: "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi 03.11.09, 21:45
        Zgadza się. Twarde prawo , ale prawo. I tak ma być.
    • giuseppe53 nie słyszałem by z kwaterunku ktoś remontował dom! 03.11.09, 21:29
      A zabranie przez PRL nieruchomości to zwykła kradzież.
      Nie ostatnia w tym kraju.
      • wari Re: nie słyszałem by z kwaterunku ktoś remontował 03.11.09, 21:40
        Zanim sie robi porządki w papierach z czasów PRL-u może warto
        zmienić bzdurne przepisy zamiast wydawac takie decyzje. Dlaczego MF
        widząc taką absurdalną sytuacje nie przygotowało wczesniej ustawy,
        tylko podjęło idiotyczną i krzywdzącą decyzję. W końcu mamy w
        parlamencie wielu, którzy powinni się tym zajmowac zamiast klepać
        to, co chcą usłyszec dziennikarze.
        • tom.gorecki Re: nie słyszałem by z kwaterunku ktoś remontował 04.11.09, 10:09
          MF podjęło taką decyzję, bo tak "jest dobrze dla państwa". Po raz kolejny okazuje się, że w Polsce "państwo" to nie obywatele, to nie twór powstały dla polepszania ich bytu ale odrębna instytucja walcząca o znikome zasoby z 40 milionami rodaków.

          W Polsce jak w Rosji: car i pospólstwo. Tylko u nas się to ładnie nazywa a u ruskich - wiadomo, i prawo siekierą ciosane.
    • jerry.uk Ale burdel! 03.11.09, 21:43
      przeczytałem dokładnie cały artykuł i muszę powiedzieć, że sprawa tego
      urzędniczego bałaganu jest skandaliczna. Komuchy nie przejmowały się niczym,
      bo przecież najlepszy z ustrojów miał trwać do końca świata.
      Co do pałacu Heinzlów, to "obywatelka Wielkiej Brytanii", która mimo
      otrzymania odszkodowania dochodziła swoich roszczeń była pochodzenia
      żydowskiego. Może warto o tym wspomnieć?
      • pereiro Re: Ale burdel! 03.11.09, 22:41
        A gdyby była pochodzenia papuaskiego, też byłoby warto o tym wspomnieć?
      • janeks-dwa Re: Ale burdel! 04.11.09, 04:29
        jak zwykle balagan w polsce.prawa reka nie wie co lewa reka robi.
      • smutas Re: Ale burdel! 04.11.09, 05:11
        Burdel i to na kolkach. Z tym sie zgadzam. A co do pochodzenia spadkobierczyni
        to mnie to lata, czy to Chinka, Niemka czy Zydowka. No i nazwisko Heinzel jest
        OCZYWISCIE rdzennie polskie :-)
    • dzemski Najlepszy przykład Jeszywas Chachmej w Lublinie 03.11.09, 21:46
      Państwo Polskie zapłaciło za nieruchomość gminie żydowskiej, a po latach ta
      gmina starała się o oddanie obiektu i go otrzymała. Wyrokiem sądów Państwo
      Polskie nie może się odnosić do starej zapłaty bo się przedawniła (LOL). Takim
      to sposobem gmina żydowska wzięła i kasę i budynek.
    • oelefante Ale o co to całe oburzenie? Przecież to normalne 03.11.09, 21:49
      działanie państwa. Osoba trzecia (urzędnik) daje osobie czwartej (menelowi)
      pieniądze zabrane pracującemu obywatelowi. Nazywa się to podatek i
      sprawiedliwość społeczna.
    • szefunio1 Re: "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi 03.11.09, 22:01
      > a przecież w latach miedzywojennych zadłużone było ponad 70%
      > nieruchomości - na budowę, na remont, jako zastaw hipoteczny...
      No ale to przecież sprawa prywatnych rozliczeń między potomkami
      właściciela budynku, a potomkami tych którzy udzielili mu kredytu.
      Były przypadki, w których potomkowie wierzycieli się zgłaszali i
      jeśli mieli dokumenty potwierdzające istnienie zadłużenia to
      wygrywali. Nic do tych rozliczeń państwu.
    • metry.pl Tak. Jesteśmy wyjątkowi. Polska to jedyny kraj 03.11.09, 22:48
      na świecie, w którym znani są własciciele nie powstałych jeszcze budynków. A co dopiero ze starymi kamienicami i gmaszyskami... Jeżeli masz pecha i ktoś ma chrapkę na twoją nieruchomość, to masz pozamiatane. Trzy pieczątki, cztery wziątki i po sprawie. Z "systeme" się nie wygra. Bo system jest bezosobowy. Prawo własności jest świętością tylko w demokratycznych krajach. Polska to nadal głęboka komuna i wszechwładna biurokracja.
    • olias "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi? 03.11.09, 22:55
      pan mecenas niech się nie oburza i nie ciska jak wesz na grzebieniu.
      po prostu - niech teraz Żyd z Izraela procesuje się z Żydem z USA.
      Powodzenia i długich lat aktywności życzę.
      Panią dziennikarkę też prgnę pocieszyć ze raz -prawo w tym przypadku
      nie tylko było wygodne dla urzędnika PRL-u, ale też jest dobre i dla
      nas, dziś. W przeciwieństwie do pani dziennikarki w d... mam dobre
      samopoczucie urzędnika, ba - jestem zadowolony że MUSI bronić
      własności państwa. czyli i mojej własności.
      p.s. ale komuchom za te powszechne nie wypełnianie ksiag wieczystych
      to nakopałbym do d... . podobnie jak dzisiejszym ćwokom sejmu RP
      III którzy z jakiś "dziwnych" powodów nie załatwili do dziś majątków
      na zachodzie i pólnocy Polski wydając jednym aktem nadanie tego
      majatku obecnym użytkownikom. co zamyka sprawę roszczeń niemieckich.
      coraz trudniej uwierzyc mi że w kolejnych parlamentach grupa
      rządząca nie dostaje gratyfikacji za bezczynność.
    • kkarol1 "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi? 03.11.09, 23:03
      Żydzi mówili i będą mówić wasze ulice nasze kamienice i taka jest prawda
      walczą nie o ulice tylko o kamienice
    • koko1957 prosze bardzo 03.11.09, 23:27
      odac budynek a pozniej kazac jej zaplacic zalegle podatki, odsetki i
      kary.
      Powinno sie tego uzbierac z kilka milionow. I komornik spokojnie
      bedzie mogl zajac kamienice na rzecz skarbu panstwa.
      • w_r_e_d_n_y Re: prosze bardzo 03.11.09, 23:50
        koko1957 napisał:

        > odac budynek a pozniej kazac jej zaplacic zalegle podatki, odsetki i
        > kary.
        > Powinno sie tego uzbierac z kilka milionow. I komornik spokojnie
        > bedzie mogl zajac kamienice na rzecz skarbu panstwa.

        jestes debil, jezeli myslisz, ze mozna przejac spadek bez dlugow
        gdyby dlugi przewyzszaly wartosc kamienic, to na pewno by sie po spadek nie
        zglosila - czyli juz dawno wszystko jest ....wyczyszczone
        • koko1957 Re: prosze bardzo 04.11.09, 00:07
          stsam jestes debil buraku.
          Miejmy nadzieje ze odpowiednie urzedy przypomna sobie o tej pani i
          wysla jej rachunki.
          Gdyby zostawila jakies domy np w USA, wyjechala z kraju i nie
          placila zadnych podatkow i oplat za nie, to juz dawno by sie z nimi
          pozegnala.
          • maaac Głupoty pleciesz. 04.11.09, 06:33
            A ona wtedy zażąda pieniędzy za nielegalne użytkowanie jej własności za te
            wszystkie lata łącznie z procentami.
            A jakoś tak zwykle się składa, że dochody z nieruchomości są większe niż
            opodatkowanie tych dochodów i koszty remontów. I za ten twój "genialny" pomysł
            państwo cię powiesi bo będzie musiało ogłosić bankructwo.
    • marcin2poznan "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi? 04.11.09, 01:21
      rodzina mojej zony (pradziadkowie) miala majatki ziemskie pod poznaniem ktore
      znacjonalizowano po wojnie (bezpodstawnie zreszta - przynajmniej niektore - bo
      na mocy tamtych przepisow przepadkowi powinny ulec w czesci a nie calosci) - o
      ich odzyskanie walczyl pradziadek przez 50 lat - i z pomoca adwokatow i sam i
      nic nie wywalczyl (nie dal lapowki) - jakis czas temu podjelismy walke na nowo
      ale to w jaki sposob ministerstwo wymiguje sie przerasta ludzkie pojecie -
      wymyslaja jakis bzdurny paragraf i uwalaja sprawe na samym starcie mimo ze
      sami przyznaja ze mamy racje..... ale par.#$ i brak podstaw prawnych do
      wszczecia sprawy (tak w skrocie) i nie pozostalo nic jak zlozenie sprawy do
      sadu bo droge administracyjna wyczeralismy - trwala od 90 roku i nic sie nie
      dzialo (tzw. wymiana uprzejmosci) - dopiero jak sie za to wzielismy to po
      prawie 20 latach uwalili sprawe w 1 rok.... brawo ministerstwo, brawo!
      niestety nie ma sie co ludzic - przeszlosc nigdy nie zostanie rozliczona,
      panstwo polskie wali swoich obywateli po calosci - za kilkanascie lat odejda
      ostatni dziedziczacy majatkow zabranych przez prl i temat zamknie sie w sposob
      naturalny bo o to w tym wszystkich chodzi.....a malo kogo stac na adwokata (w
      innej sprawie wzial okolo 10 tys. i zkonczylo sie na napisaniu pisma na ktore
      nie ma odpowiedzi z ministerstwa..... ) a i to nie gwarantuje sukcesu
    • knypiszon "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi? 04.11.09, 01:31
      Bardzo dobrze, że zabiera, to co do niego należy. Może oddajmy żydom całą
      naszą Ojczyznę? W sumie i tak wszędzie tylko żydostwo. Przeprośmy za
      holocaust, jedwabne? Jaki holocaust? Kłamstwa żydostwa sięgają zenitu.
      żydostwo domaga się każdej rzeczy w tym kraju, dlaczego my Polacy nie domagamy
      się swoich dóbr z taką "upierdliwością" na wschodzie?
      • zsxdcf Re: "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi? 04.11.09, 08:59
        Ja myślałem,że granice wytyczone przez Stalina są dla nas do przyjęcia.
        Swoją drogą towarzysz wiedział co robi.Po co nam Lwów i Wilno?Mamy przecież
        Breslau,Stettin.Coś za coś.Nie ma lekko.Chleb po 2 złote.
      • mt7 Negowanie holocaustu jest karalne, a ty nie gadaj 04.11.09, 12:11
        w imieniu Polaków, bo nie masz z przyzwoitymi ludźmi nic wspólnego.
        I dziwi mnie, że ktoś z obsługi firum wyrzucił ten tekst na pierwszą
        stronę pod artykułem.
        Mam zamiar zapytać, jak to możliwe.
    • j-50 "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi? 04.11.09, 02:41
      Niech się teraz pejsaci sądzą z władzami USA. I kwita. Łódź to był
      przykład "wasze ulice, nasze kamienice". Muszą być jakieś granice
      dziedziczenia. W sensie moralnym - to konkretny człowiek i
      bezpośrednio z nim związani rodzinnicy ma swój dorobek życiowy i nim
      powinien prawnie dysponować. Piąta woda po kisielu nie powinna mieć
      juz takich praw. Same więzy krwi nie powinny o tym wg mnie
      decydować. Bo dojdziemy w ten sposób tylko do absurdów. Prawo
      powinno zaś szczególnie dbać o praktykę jego działania. Bo inaczej
      nie będzie żadnego prawa.
      • wielki_manitou Re: "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi? 04.11.09, 08:15
        Prawo spadkowe jest od rozstrzygania takich spraw. Jeśłi ktoś jest
        spokrewniony czy jest strona wskazana do dziedziczenia w testamencie
        (nawet jeśłi jest jak to okreśłiłes 5 wodą po kisielu albo nawet nie
        krewnym) ma prawo do majątku. Nasz kraj nie respektuje praw
        własności nawet po '89 r. Do dzisiaj spadkobiercom czy w ogóle
        właściclelom znacjonalizowanych majatków nie tylko ich nei zwrócono
        nie mówiąc juz o rekompensacie za ponad 60 lat bezprawnego
        użytkowania


        > Prawo
        > powinno zaś szczególnie dbać o praktykę jego działania. Bo inaczej
        > nie będzie żadnego prawa.

        to co sie dzieje to właśnie jest bezprawie
    • j-50 "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi? 04.11.09, 02:50
      Oni potrafią wyprowadzić swe prawa własności od czasów Adama i Ewy.
      Ich mentalnymi spadkobiercami (nierzezanymi) są katabasy. Ci zaś swą
      własność egzekwują jako datowaną od czasu Mieszka I. Choć nigdy nie
      pracowali, ani żadnej własności sami nie stworzyli. Ot - takie
      pasożyty w rodzaju tasiemców. I jeszcze do tego nie mający żadnych
      rodzin - tylko pasożytniczą i zbrodniczą organizację. A jednak nasze
      państwo im wybula. Na nasz koszt. Zaiste powiadam wam - trudno
      znaleźć większego pasożyta niż kościół lub współczesny żyd. Ni
      jeden, ni drugi nie pracuje i niczego nie wytwarza w naszym
      państwie. Tylko żądania stawia i łupi, łupi, łupi!
    • j-50 Chłe, chłe! 04.11.09, 03:01
      W sensie prawnym ta cholernica, co swą matkę zagłodziła - staje się
      jej prawną spadkobierczynią. Hitler był podobno nieprawnym potomkiem
      żyda austriackiego. Gdyby teraz się ustawili ci jego antenaci w
      kolejce, to okazałoby się, że prawie cały Izrael może dochodzić
      swych praw do majątku pohitlerowskiego. To jak w dawnym kawale.
      Sądzono mordercę rodziców. W ostatnim zdaniu morderca zapodał, aby
      sąd uwzględnił jako okoliczność łagodzącą fakt, że podsądny jest
      sierotą. Nikt tu oczywiście nie jest mordercą. Ale wskazuję na
      podobny absurd. Powinniśmy od samego neandertalczyka wyprowadzić swe
      prawa. Tak jak to czynią żydzi ze swymi prawami od czasu Adama i
      Ewy. Niedługo tych samych praw zarządają katabasy. Ba! Oni już ich
      żądają!
    • metenburg Panu Bogu kadzidlo i Zydowi ogarek ! 04.11.09, 03:10
      Przepis na wskrzeszanie martwych Zydow:
      www.nie.com.pl/art14689.htm
    • j-50 W ten sposób mamy prawa do całej Syberii 04.11.09, 03:21
      Musimy tylko wyprowadzić swe korzenie od mamuta. Podobno to zxwierzę
      było przedpotopowe. Z tego zatem może wynikać nasze prawo do terenów
      Izraela, jeśli wywiedziemy się od mamuta.
      Zauważcie, że Izraelczycy (żydzi) wywodzą się mitycznie. Tam tylko
      sam żyd będzie się mógł orientować rodzinnie i oni to oczywiście
      wykorzystują. A jak się orientuje - tego nikt nie rozpozna. Czarna
      dziura! Bo Unterschwanz z Prus wywiedzie się od Jabola z ruskich lub
      z Jankiela z Polski. On miał knajpę i w niej chlali. On nie podlegał
      obowiązkowi obrony RP. No chyba, że był przechrztą. Do 1939 nikt w
      RP nie wiedział ile jest w Polsce żydów. Dlaczego? Bo podatki i
      obowiązek obrony RP! Niech zatem żydy nie podskakują teraz! U nich
      mały żydek nie był w ogóle rejestrowany, że istnieje. Bo musiałby
      potem iść do armii no i podatek bulić.
    • j-50 Ja się pytam IPN! 04.11.09, 03:34
      Gdzie są te badania dokumentujące udział żydów w budowie Polski. Ja
      bym je chętnie poczytał. Oczywiście moje wnuki powinny się też o
      tym uczyć w szkole. Powinni się dowiedzieć, że Polski bronili przede
      wszystkim żydzi - pod Grunwaldem i z Napoleonem. Że to oni właśnie w
      wielkiej lub proporcjonalnej mierze swym podatkiem utrzymywali nasz
      kraj i jego armię. Swą krwią znaczyli nasze granice od Genezaret po
      Jaffę i w ziemi świętej w ogóle. Brodami zaś i kudłami swymi
      wymościli nam Wrzesień oraz nasze Powstania. Zaiste - wygląda na to,
      że to Polak zawinił. Bo powinien uznać żyda za właściciela Polski.
      • b.kiddo Re: Ja się pytam IPN! 04.11.09, 04:11
        Tu nie chodzi o bycie właścicielem Polski tylko prywatnej kamienicy. Ale widać
        dla bękartów bolszewizmu zmieszanego z nazizmem prawo się nie liczy, istnieje
        tylko jakaś mętna własność plemienna.
        • maaac Re: Ja się pytam IPN! 04.11.09, 06:53
          To zwykli złodzieje, którzy raz udają komunistów kiedy indziej antysemitów jak
          ten wyżej. Tak naprawdę zawsze chodzi tylko o kradzież cudzego mienia.
    • inzynierwojtek Re: "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi 04.11.09, 06:02
      gene_raptor napisała:

      > Przede wszystkim NIE POWINNO ZWRACAĆ - po 60 latach zbyt trudno
      jest
      > uczciwie dojść do prawdy - i bardzo często dobro trafia w ręce
      osób
      > nieuprawnionych - jak np. spadkobierców kamienic za budowę których
      > nie została spłacona chocby część kredytu. (a przecież w latach
      > miedzywojennych zadłużone było ponad 70% nieruchomości - na
      budowę,
      > na remont, jako zastaw hipoteczny...) To jeden z wielu argumentów
      > przemawiający przeciw reprywatyzacji, inny to np. kamienice
      > warszawskie odbudowane za publiczne pieniądze i remontowane przez
      > adeministracje kwaterunkowe i najemców - jakim prawem teraz są
      > zwracane zwłaszcza na podstawie niezbyt pewnych roszczeń? To
      > grabież i rozdawnictwo publicznego dobra na niespotykaną skalę,
      > nawet Bierut nie grabił tak bezczelnie! A jaka krzywda dla
      najemców
      > bezprawnie "zwracanych" razem z kamienicą!
      =====================================================================

      Bezprawne, kolezanko, to bylo przede wszystkim odebranie tej
      kamienicy prawowitym wlascicielom przez PRL i nazwanie
      jej "publicznym mieniem". To, co kolezanka pisze to sa najzwyklejsze
      jaja z epoki Gomulki i Gierka. Ukradziona wlasnosc prywatna powinna
      byc natychmiast zwrocona wraz z dochodem, jaki byl z niej czerpany
      przez dlugie lata w PRL!!! Nalezaloby ta sprawe skierowac do sadu w
      Strasbourgu, ktory powiniem surowo ukarac strone nieuczciwa.
      • wielki_manitou Re: "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi 04.11.09, 08:19
        Wiele spraw dot. znacjionalizowanego majątku zostało skierowanych do
        Strasburga i wiele z tych przypadków uznało zasadnosc roszczeń, z
        tym ze strasburg zaasekurował się ustawa reprywatyzacyjną która ma
        wejsć w życie a ... której nie ma
    • bydlo_prof_wb Przyznam, że bardziej niepokoi mnie... 04.11.09, 06:03
      sprawa eksmisji rodziny Moskalików i Głowackich z domu w Nartach na wniosek
      Niemki pani A. Trawny. To dopiero prawdziwy skandal i świadectwo lekceważenia
      interesów polskich przez nasze państwo. Panie Bartoszewski, może pora się
      obudzić, na chwilę chociaż przestać zabiegać o kolejne granty i inne beneficja
      od naszych "adwokatów" i przestać udawać że nic niedobrego się nie dzieje.
      Wbrew pańskim poprzednim, wielokrotnym oświadczeniom!
      • maaac Re: Przyznam, że bardziej niepokoi mnie... 04.11.09, 06:55
        Przyznajesz że niepokoi cie że prawo w Polsce nareszcie staje się prawem, a
        złodziejstwo jest prostowane?

        No tak złodzieje uważają że jednak w Polsce coś złego się dzieje. Przestają być
        pewni, że to co kradli będą dalej mogli użytkować.
        • bydlo_prof_wb A już najbardziej martwi mnie... 04.11.09, 15:56
          kto rąbnął Ci rozum czyniąc bezmyślnym, bezwolnym i biernym wobec dramatycznego
          złodziejstwa jakie w majestacie prawa dzieje się w Polsce. Cóż powiedzieć o
          Twoich możliwościach w postrzeganiu i akceptowaniu tego zła, które nas dopiero
          czeka...
    • angrusz1 Nie interesują mnie 04.11.09, 06:52
      sprawy Żydów i do tego mieszkających poza Polską .

      Uważać nalezy , by jakichś przekrętów nie było .
      Fałszywi spadkobiercy .
      A teraz . Sąd polski uznał jedną osobę spadkobierca i tego trzeba
      się trzymać a nie jakichś tajnych dokumentów , niedostepnych zwykłym
      ludziom .
    • zegmarek "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi? 04.11.09, 07:24
      Nie potrzebne picie piany.
      Po pierwsze spadkobierca dobrowolnie wyjechał z Polski i zaprzestał
      wykonywania praw właścicielskich.
      Przez 60 lat prawa te wykonywała komunalka. Sam ten fakt powinien już dawać
      skarbowi państwa automatyczne prawo zasiedzenia.
      Po po drugie skoro wypłata odszkodowania została dokonana na podstawie błędu
      sądowego to stroną dla pana mecenasa powinien być Rząd Stanów Zjednoczonych a
      nie Polski.
      Po trzecie
      Polska to nie Mościcki , Bierut , Gomułka tylko naród. Każde odszkodowanie
      płaci więc nie władza tylko obywatel. Chciałby by nareszcie zostawiono moją
      kieszeń w spokoju.
      Wojna oraz późniejsze zawirowania wielu polaków naraziło na straty .
      A może , któryś spadkobierca dawnego chłopa pańszczyźnianego wystąpi z
      roszczeniem do Rządu Polskiego o zapłatę za pracę niewolniczą przodka. Jak
      kontynuacja władzy to kontynuacja. A może by tak odszkodowanie od kleru za
      dziesięcinę.



      Marek Obtułowicz
    • rampat "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi? 04.11.09, 07:52
      fajny blog
      blog
    • cyd3 Re: "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi 04.11.09, 07:59
      Artykuł zawiera wiele niejasnosci i sprzeczności np. :
      - cała rodzina ( właściciele)zignęła podczas wojny .
      -w 1957 r. za spadkobiercę uznano Litmana Grynbauma męża wnuczki
      Sury ( tylko że Sura miała dwóch synów a oni żadnego potmostwa nie
      posiadali.)To skąd ta wnuczka i mąż tej wnuczki ?
      - 1957 r. Państwo przejęło kamienice na zasadzie zasiedzenia.
      - w 1957 r. Grynbaum wyjeżda do Izraela z drugą żoną
      - lata 60 SP wypłaca odszkodowanie Ameryce i zostaje 80% udziałowcem
      obu kamienic nie ujawniając tego w księgach wieczystych
      - 2005 r. sąd okręgowy w Łodzi uznaje ,że prawo do obu kamienic
      przysługuje Annie drugiej żonie Grynbauma , podobno w tym
      postępowaniu spadkowym uczestniczył Amerykanin , który otrzymał
      odszkodowanie w latach 60 , niestety podobno nie znamy mimo tego
      jego nazwiska.
      Wiele niejsaności , ale jedno nie ulega w tej sprawie wątpliwości ,
      sprawa rozgrywa się pomiędzy Żydami.
      I Wiesławowi Gomułce nic do tego . To dzięki jego zpobiegliwości
      uregulował on w imieniu Polski zobowiązania wobec wszystkich
      obcokrajówców , których majątki przeszły na rzecz SP zawierając
      stosowne umowy z rządami państw , które przejęły na siebie
      zobowiązania wobec swoich obywateli , ktorych majątki przejął SP .
      I chwała mu za to , że uregulował nasze zobowiązania wobec obywateli
      innych państw . Gomułka natomiast nie uznał za stosowne wypłacać
      odszkodowania polskim obywatelom, których mienie przejęło państwo.Za
      to należy go potępić.
      • cyd3 Re: "Jak za Gomułki". Państwo odbiera, bo musi 04.11.09, 08:10
        Sprawa tym bardziej dziwna, w oparciu o co Sąd uznał ,że do masy
        spadkowej ( nie rozstrzygając kto jest spadkobiercą ) należy włączyć
        coś co zostało przejęte przez SP w 1957 r. Na jakiej podstawie
        prawnej to uczynił ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka