Dodaj do ulubionych

Piosenki na... deser

16.11.09, 14:43
Cool cherry cream, nice apple tart

Chłodny krem wiśniowy, przyjemna szarlotka

P. Wojciechu,

Tutaj raczej "cool" w znaczeniu fajny (tak, jak "nice" apple tart)
Obserwuj wątek
    • redribbonshoe Piosenki na... deser 16.11.09, 16:54
      Halo ! Panie Wojtku! no az sie prosila piosenka CARAMEL Suzanne Vegi!
      Pozdrawiam
    • tupkal Piosenki na... deser 16.11.09, 17:32
      Mann napisał: "A nawet, zdaniem inżyniera Koźlika, dużo
      pożyteczniejsze. Inżynier twierdzi, że napychanie się cukrem zamula,
      a zajmowanie się słodką partnerką, czy może nawet partnerem (w
      przypadku inżyniera zdecydowanie partnerką), pozwala przy okazji
      spalić wiele kalorii i uzyskać większą sprawność fizyczną, a nawet
      tężyznę".

      Jeżeli dobrze rozumiem Pana Manna, to rzut oka na tuszę mężczyzny
      pozwala jednoznacznie stwierdzić jakimi słodyczami się ów obżera!
    • tupkal Piosenki na... deser 16.11.09, 17:43
      Mann napisał:
      "Inżynier twierdzi, że napychanie się cukrem zamula, a zajmowanie
      się słodką partnerką
      , czy może nawet partnerem (w przypadku
      inżyniera zdecydowanie partnerką), pozwala przy okazji
      spalić wiele kalorii i uzyskać większą sprawność fizyczną, a nawet
      tężyznę
      ."

      Jak rozumiem Pan Mann twierdzi, że rzut oka na tuszę mężczyzny
      pozwala stwierdzić, czy tenże zamula się cukrem, czy słodyczą
      partnerki (partnera).
    • michniak Piosenki na... deser 18.11.09, 21:00
      co do odcinka łasuchowego, to już kiedyś tu wspominaliśmy, że w niektórych
      kulturach (he he ) prymitywnych - no, nazwijmy je pierwotnymi - jedzenie i
      seks określa to samo słowo
      Widzę więc jak jesz...
      Zresztą to sprawa smaku
      Kiedy się podoba, to dziewczyny nazywają ciacho, a chłopaki - parówa

      podobno sól tuczy
      zasłyszałem, że w Rosji są ostatnio modne solniczki w kubaturze Putina po 500
      rubli. Sól się sypie przez oczy. A którędy wsypuje? Anusz...
      Z kolei Niedźwiedziew coś napomykał o społeczeństwie obywatelskim. Niech taki
      rosyjski król niklu będzie bardziej obywatelski, bo mu lud z jego niklu kosy
      sprokuruje. Tylko na sztorc

      a ostatnio ze zdziwieniem odkryłem jak niewiele potrzeba człowiekowi aby
      zaspokoić głód. Na brzuchu pojawiły się takie dziwne poprzeczne prążki.
      Wcześniej ich nie było
      Kupiłem kiedyś wagę elektroniczną Gym...cośtam, która po wprowadzeniu
      parametrów wiekowych i takich tam poprzez mikroprądy oblicza procenty
      tłuszczu, wody i mięśni. Akurat u mnie poprzekraczane są wszelkie możliwe
      współczynniki, ale raz stanąłem na wadze nago i skontrolowałem wyniki, a
      następnie założylem bluzę od dresów i oprócz tego, że o kilkadziesiąt deko
      zwiększyła się waga to... wzrósł też % tłuszczu. Może bluza była niedoprana a
      wręcz przetłuszczona? A akurat pralka mi padła. Bo Luna to stara rura jest.
      18tkę już przekroczyła. A ponieważ grzała a tylko nie kręciła, to zdjęłem
      tylny dekiel i łącząc przyjemne z pożytecznym kilka obrotów w lewo, następnie
      w prawo i znów. No i poziom tłuszczu się zmniejszył. Ale następnej razy już
      nie było, bo napuściłem wody do wanny i po prostu przechechliłem
      Zresztą mam więcej takich rupieci: odkurzacz, kuchenka. Tacy jak ja nie
      napędzą koniunktury gospodarczej. Jestem antyobywatelski?
      Na Białorusi też kiedyś traktory produkowali a kupować nie chcieli. Mimo że
      prezydent dekret wydał

      aha, niedawno w DF red. Orliński porównywał (nomen omen) realia Interneta u
      nas i w Rumunii. I zdumiała Go powszechność tam furmanek. Że aż zacytuję:
      "Furmanki znikają już z naszego wiejskiego pejzażu zastępowane samochodami.
      Niechby i był to dwudziestoletni opel kadett - podstawowy samochód polskiej
      prowincji - to i tak kolosalny postęp cywilizacyjny."
      Ja się obracam w wsi, ale może w jakimś dziwnym środowisku, bo powszechnie
      takiego starocia nie uświadczysz. No może, bo ostatniego znajoma się pozbyła
      kilka miesięcy temu, a poprzednio to śmiało ponad 8 lat temu. A najczęściej to
      są VW polo, golfy, passaty, też audi a ople i owszem od corsy i astry w górę
      A Rumuni niedawno pokazali jak nas na piechotę wyprzedzają
      a ta murawa to za budżetowe 500 mln PLegioNów utopionych w błocie? Jak to
      zwykle w Polsce
      Smudne
      i jak dziś było widać, jeśli nie znajdą zamiennika Gumy to zabraknie koncepcji
      i można sny o sukcesach między mrzonki włożyć. Bo o ile armaty mamy i to
      dużokalibrowe, to brakuje nam systemu rozprowadzającego
      A red. Orliński jako taki nowoczesny, to może by się zajął modernizacją
      naszego języka i kompatybilnością z innymi? No, nie zaraz wyrafinowany
      programisty C/C++ ale taki zwykły - paszczą. Jako że z rolniczego powoli
      stajemy się krajem przemysłowym, to zgodnie z zachodzącym zjawiskiem może
      należałoby wyrugować wyrazy archaiczne, choćby ze sposobu sprawowania władzy,
      jak anachronizm "rząć" zastępując je nowymi: "zapdejtować", "zasejwować"

      i może wyrażę niepopularną opinię, ale nadal upieram się przy wyższości 22
      lipca nad 11 listopada. Przynajmniej ze względów pogodowych. Czego dowodem
      tegoroczne obchody
      Zauważyłem w reklamach taką zastanawiającą tendencję: parzą kawę - chcą się
      bzykać, oglądają kiełbaski - chcą się bzykać, ale rodzice ich nakrywają
      Może ja się nieodpowiednio odżywiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka