Klasa dla krzyża

19.11.09, 10:08
ciekawe, czy katolicy będą mogli powiesić w końcu krzyż na ścianie, gdy będą
mniejszością? :)))
    • krwe Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:09
      państwo Polska (przynajmniej w teorii) nie jest państwem religijnym.
      miejsce krzyża jest w kościołach lub prywatnych interesach.
      zrewidować konkordat, który jest niezgodny z konstytucją !
      • ksiadz_gazeta kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 11:08
        w przestrzeni publicznej można wyrażać wszystko oprócz religijności :)))

        donaldu tusku co wyraża na tym zdjęciu???
        www.chabad.org.pl/media/images/200/Ndiv2005896.jpg
        • syn_wojtyly nasz kraj jest Nasz a nie katolików!! 19.11.09, 11:23
          każde drzewo, kazdy kamień jest Polaków - ludzi z obywatelstwem
          Polskim a nie katolików, krzyże wieszajcie sobie w domach
          • pavle To Katolicy modlą się do krzyża? a nie do Boga? 19.11.09, 14:19
            No więc wyszło. Katolicy modlą się do krzyża? A nie do Boga?

            Pogaństwo tliło się od 966 roku, i dotliło się do dziś. Ot,
            modły do drewna.

            Nie można narysować krzyża na tablicy kredą, na czas lekcji
            religii katolickiej?
            • pawman Katoterroryści heh 19.11.09, 14:33
              jak z South Park :)
              • ksiadz_gazeta donaldu tusku katoliku patronu nowożeńców :) 19.11.09, 19:57
                Donald Tusk wziął ślub cywilny jeszcze na studiach, mając zaledwie 21 lat. Na
                ślub kościelny państwo Tuskowie zdecydowali się dopiero 27 lat później, na kilka
                miesięcy przed wyborami prezydenckimi, w których Tusk startował.

                fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/slub-z-zona,706085
                • maruda.r Re: donaldu tusku katoliku patronu nowożeńców :) 19.11.09, 21:39
                  ksiadz_gazeta napisał:

                  > Donald Tusk wziął ślub cywilny jeszcze na studiach, mając zaledwie 21 lat. Na
                  > ślub kościelny państwo Tuskowie zdecydowali się dopiero 27 lat później, na kilk
                  > a
                  > miesięcy przed wyborami prezydenckimi, w których Tusk startował.

                  *****************************

                  No i?

                  • ksiadz_gazeta Re: donaldu tusku katoliku patronu nowożeńców :) 19.11.09, 21:56
                    tusku uległ katoterrorystom!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • burlasino Przerwa w operacji na modlitwę? 20.11.09, 15:51
              pavle napisał:
              > No więc wyszło. Katolicy modlą się do krzyża? A nie do Boga?

              No, własnie. Mnie też rzucił się w oczy ten sam fragment, w którym
              jedna z matek skarży się, że jak nie ma krzyża, to nie ma do czego
              się modlić. I dodaje z pogardą: do tablicy?

              A czym, łaskawa pani, różni się krzyż narysowany na tablicy od tego
              zrobionego z dwóch kawałków drewna?
              To nieustanne szantażowanie rzekomym brakiem możliwości modlenia się
              jest wręcz oburzające; czy katolicy muszą modlić się jak muzułmanie,
              pięć razy dziennie i z użyciem niezbędnych, przepisowych rekwizytów?
              Czy np. chirurg może też życzyć sobie aby na sali operacyjnej wisiał
              krzyż na wypadek, gdyby w trakcie zabiegu dopadła go nieodparta
              potrzeba modlitwy? Przeciez to kpina w żywe oczy i argumentacja
              naciągana, byle tylko postawić na swoim i pokazać "kto tu rządzi".
        • maaac Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 11:23
          Wiwat manipulacje!!!!

          Nie mówimy o "przestrzeni publicznej", ale o obiektach państwowych i
          samorządowych utrzymywanych z ich funduszy.

          Jakoś "innych" prób "wyrażań" prócz awantury o krzyże tam nie widac.
          • ksiadz_gazeta Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 11:49
            wychodzi na to, że obiekty państwowe i samorządowe do przestrzeń ludzi
            niechętnych religijnym znakom :)))

            a awanturę o krzyże to kto właściwie zapoczątkował? :))) wydaje mi się, że we
            Włoszech jakaś ateistka, a w naszym kraju... hmm ... na pewno to wszystko przez
            biskupów, to oni są wszystkiemu winny, co złe w Polsce... :))))
            • maaac Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 11:59
              > wychodzi na to, że obiekty państwowe i samorządowe do przestrzeń
              > ludzi niechętnych religijnym znakom :)))
              Nic podobnego. To miejsce które jest wolne od wszelkich powiazań
              idologicznych czy religijnych.

              > a awanturę o krzyże to kto właściwie zapoczątkował? :))) wydaje mi
              > się, że we Włoszech jakaś ateistka,
              We Włoszech tak, ale czy ateistka? Zreszta co to ma wspólnego z
              faktem że mylisz "przestrzeń publiczną" z obiektami rządowymi i
              samorządowymi?


              > a w naszym kraju... hmm ... na pewno to wszystko przez
              > biskupów, to oni są wszystkiemu winny, co złe w Polsce... :))))
              A nie żydzi, masoni, WSI, Michnik, Szara Sieć, lobbiści itd. itp.?
              Chyba że to synonimy dla biskupów.
              • lai21 Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 12:19
                > Nic podobnego. To miejsce które jest wolne od wszelkich powiazań
                > idologicznych czy religijnych.
                masz na mysli zarowno religie ateistyczna jak i np. ideologie gejowska?
                • maaac Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 12:56
                  Tak nawet religię ateistów udających katolików czy gejów udających
                  hetero. Jedyne symbole jakie tam powinny być powinny być związane z
                  adminstracja państwową czy samorządową.
                  • michal_michal Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 14:03
                    Ej, to broszurek o trzech pingwinach też nie wolno rozpowszechniać w szkole, nie?
                    • maruda.r Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 16:13
                      michal_michal napisał:

                      > Ej, to broszurek o trzech pingwinach też nie wolno rozpowszechniać w szkole, ni
                      > e?

                      ****************************

                      To wg Ciebie broszurki pełnią rolę symbolu religijnego?

                    • maaac Re: kosmata demokrancja hehe 20.11.09, 11:34
                      michal_michal napisał:

                      > Ej, to broszurek o trzech pingwinach też nie wolno rozpowszechniać
                      > w szkole, nie?

                      Według mnie nie powinno być.
              • ksiadz_gazeta Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 12:20
                > To miejsce które jest wolne od wszelkich powiazań
                > idologicznych czy religijnych.

                hahahahahahaha.... popłakałem się ze śmiechu, doskonałe :)))

                > We Włoszech tak, ale czy ateistka?

                naprawdę czytanie nie boli :)))

                > co to ma wspólnego z faktem że mylisz "przestrzeń publiczną"
                > z obiektami rządowymi i samorządowymi?

                rzeczywiście, pomyliłem się... to przestrzeń należąca do urzędników oraz tych,
                którzy chcą im urządzać gabinety i decydować, co mnogą wieszać na ścianie, a co
                nie, a to najlepiej wiedzą "neutralni" :)))

                > Chyba że to synonimy dla biskupów.

                biskupi mają dużo gorsze synonimy, ale za to głowy mocniejsze i golenie zdrowsze
                :))))
                • maaac Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 13:00
                  > hahahahahahaha.... popłakałem się ze śmiechu, doskonałe :)))
                  No cóż. Niektórych takie sprawy jak prawo, honor, wiara itd. itp.
                  bawią. Takich ludzi się nazywa cynikami. Jednym z nich jest np
                  słynny włoski "obrońca krzyża" dla którego orgietki z licznymi
                  paniami nie są czymś niestosownym.

                  > naprawdę czytanie nie boli :)))
                  Tak? Szkoda że u ciebie tego nie widać.

                  > rzeczywiście, pomyliłem się... to przestrzeń należąca do
                  > urzędników oraz tych, którzy chcą im urządzać gabinety i
                  > decydować, co mnogą wieszać na ścianie, a co nie, a to najlepiej
                  > wiedzą "neutralni" :)))
                  Ano wlaśnie. Gdyby cię tak czytanie nie bolało to byś wiedział w
                  czym jest róznica.

                  > biskupi mają dużo gorsze synonimy, ale za to głowy mocniejsze i
                  > golenie zdrowsze :))))
                  Byle dużo, byle nie na temat, byle zamydlić meritum sprawy?
                  • ksiadz_gazeta Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 13:13
                    > Byle dużo, byle nie na temat, byle zamydlić meritum sprawy?

                    w tym akurat nie dorastam ci po pięt :)))
                    • maaac Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 13:34
                      ksiadz_gazeta napisał:

                      > > Byle dużo, byle nie na temat, byle zamydlić meritum sprawy?
                      >
                      > w tym akurat nie dorastam ci po pięt :)))

                      Wybacz ale nawet nie śmiałem z Tobą stawać w tej konkurencji. To nie
                      ja zmieniam tematy na lewo i prawo byle zamazać meritum.

                      Więc rozróżniasz wreszcie czym jest "przestrzeń publiczna", a czym
                      sa instytucje samorządowe i państwowe?
                      • ksiadz_gazeta Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 13:55
                        >> rozróżniasz wreszcie czym jest "przestrzeń publiczna",
                        >> a czym sa instytucje samorządowe i państwowe?

                        spróbuję...
                        zatem przestrzeń publiczna to taka, gdzie rządzą antyklerykałowie i ateiści spod
                        znaku czerwonego sztandaru, z odcieniem różowym lub tęczowym, a w instytucjach
                        państwowych i samorządowych pracują ludzie absolutnie neutralni wobec
                        jakichkolwiek wpływów religinych i politycznych :))))
                        • babcia.klozetova Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 14:39
                          ksiadz_gazeta napisał:

                          > zatem przestrzeń publiczna to taka, gdzie rządzą antyklerykałowie i ateiści spo
                          > d
                          > znaku czerwonego sztandaru, z odcieniem różowym lub tęczowym, a w instytucjach
                          > państwowych i samorządowych pracują ludzie absolutnie neutralni wobec
                          > jakichkolwiek wpływów religinych i politycznych :))))

                          Ale Ty jesteś oporny albo inteligentny inaczej! W pracy urzędnicy państwowi i
                          samorządowi nie mają miejsca na uzewnętrznianie swoich poglądów religijnych! Od
                          tego maja kościół, w urzędzie reprezentują państwo, które od Kościoła jest
                          rozdzielone! Kropka! Tak samo nie godzę się na to, by w kościele katabas mówił o
                          polityce i sprawach państwa! Albo jest rozdział, albo hipokryzja. Obawiam się,
                          że ta druga opcja jest szczególnie ulubiona przez katabasów (np. argumenty w
                          stylu: ksiądz to też obywatel i może sie w sprawach polityki wypowiadać etc)
                          • oelefante Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 17:24
                            babcia.klozetova napisała:

                            > Ale Ty jesteś oporny albo inteligentny inaczej! W pracy urzędnicy państwowi i
                            > samorządowi nie mają miejsca na uzewnętrznianie swoich poglądów religijnych!

                            Innymi słowy, powinni pracować w czasie świąt kościelnych. Np. w czasie
                            Wielkanocy i Bożego Narodzenia urzędy powinny być otwarte? Tu się z Tobą zgodzę.

                            > Od tego maja kościół, w urzędzie reprezentują państwo, które od Kościoła jest
                            rozdzielone! Kropka! Tak samo nie godzę się na to, by w kościele katabas mówił o
                            > polityce i sprawach państwa!

                            Jak pięknie czerwono się zrobiło :D Dajemy sobie prawo do decydowania, co i
                            kiedy może prywatna osoba mówić?
                            • jamnnik Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 17:52
                              oelefante napisał:

                              > > Od tego maja kościół, w urzędzie reprezentują państwo, które od Kościoła
                              jest rozdzielone! Kropka! Tak samo nie godzę się na to, by w kościele katabas
                              mówił o polityce i sprawach państwa!

                              > Jak pięknie czerwono się zrobiło :D Dajemy sobie prawo do decydowania, co i
                              kiedy może prywatna osoba mówić?

                              ksiądz nie jest osobą prywatną, tak samo jak nauczyciel fizyki nią nie jest i
                              jemu też nie wolno mówić na lekcji, że boga nie ma

                              nie wszystko co nie jest czarne jest czerwone
                            • burlasino Re: kosmata demokrancja hehe 21.11.09, 12:33
                              oelefante napisał:
                              > Jak pięknie czerwono się zrobiło

                              Czerwony to barwa kardynalska. Czy o to ci chodziło?
                          • ksiadz_gazeta Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 19:54
                            mogę być nawet skończonym idiotą i palantem, bylebym tylko urzędasów, zwłaszcza
                            komunistów zadekowanych na różnych stołkach, nie musiał podejrzewać o
                            partyjniactwo... niestety, nie w tym kraju i nie teraz...

                            a propos przemówień kościelnych... już od lat w ich analizie specjalizują się
                            sowieckie sługusy, oni najlepiej wiedzą, co i gdzie wolno mówić, co powinno się
                            mówić, a czego nie, a jeśli coś się nie zgadza, to wystarczy skasować księdza,
                            albo pobić...
                            • burlasino Re: kosmata demokrancja hehe 21.11.09, 12:35
                              ksiadz_gazeta napisał:
                              > mogę być nawet skończonym idiotą i palantem,

                              No, w tej akurat kwestii nie będę z Tobą polemizować.
                              • ksiadz_gazeta Re: kosmata demokrancja hehe 21.11.09, 21:54
                                > No, w tej akurat kwestii nie będę z Tobą polemizować.

                                dziękuję :) w prezencie od GW kawałek honoru kiszczaka :))))
                        • maaac Re: kosmata demokrancja hehe 20.11.09, 11:36
                          :)
                          O widze że kolega to komuch nawrócony na klerykalizm. Skądś pamiętam
                          taką argumentację... Trybuna Ludu?

                          Nie ma dalej o czym dyskutować. Wiesz lepiej i już, a każdą próbę
                          dyskusji skręcasz w jej parodię byle tylko odejść od problemu.
                          • ksiadz_gazeta Re: kosmata demokrancja hehe 20.11.09, 11:53
                            podzielam ten pomysł, żebyś spadał na drzewo :)))
                            • maaac Re: kosmata demokrancja hehe 20.11.09, 14:27
                              No i pojawiła się dodatkowow typowa "katolicka" uprzejmość. Że też
                              Kościół się za was nie weźmie podszywacze jedne, psujecie Mu opinię,
                              a On zupełnie nie reaguje.
                              • ksiadz_gazeta Re: kosmata demokrancja hehe 21.11.09, 21:51
                                przymiotnik "katolicki" ma w środowisku GW specyficzne znaczenie :))) forumowa
                                "uprzejmość" jest znana także powszechnie, pozostaje mi więc podtrzymać swoje
                                zdanie :))))
              • oelefante Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 17:21
                maaac napisał:

                > Nic podobnego. To miejsce które jest wolne od wszelkich powiazań
                > idologicznych czy religijnych.

                Hm... tak mówisz? Czy burmistrz miasta, który jest członkiem PO, ma prawo
                przyjść do pracy ze znaczkiem PO wpiętym w klapę? Czy w obiektach państwowych
                powinny być organizowane lokale wyboracze? Przecież wybory parlamentarne to
                jawna demonstracja swojej ideologii. Czy do umierającego w państwowym szpitalu
                może przyjść ksiądz, czy też pacjenta należy w celu ostatniego namaszczenia
                wynieść przed bramę?


                > We Włoszech tak, ale czy ateistka? Zreszta co to ma wspólnego z
                > faktem że mylisz "przestrzeń publiczną" z obiektami rządowymi i
                > samorządowymi?

                Obiekt rządowy nie jest budynkiem publicznym?
                • burlasino Re: kosmata demokrancja hehe 21.11.09, 12:51
                  oelefante napisał:
                  > Hm... tak mówisz? Czy burmistrz miasta, który jest członkiem PO,
                  > ma prawo przyjść do pracy ze znaczkiem PO wpiętym w klapę? Czy w
                  > obiektach państwowych powinny być organizowane lokale wyboracze?
                  > Przecież wybory parlamentarne to jawna demonstracja swojej
                  > ideologii. Czy do umierającego w państwowym szpitalu może przyjść
                  > ksiądz, czy też pacjenta należy w celu ostatniego namaszczenia
                  > wynieść przed bramę?

                  Dokonując wykładni prawa, bo do tego w gruncie rzeczy zmierzają
                  twoje "podchwytliwe" pytania, bierze się pod uwagę tzw. literę i
                  ducha prawa czyli dokładne brzmienie przepisu oraz intencje
                  prawodawcy. Trzecim, dodatkowym elementem branym pod uwagę już przy
                  orzekaniu przez sądy jest zwyczajowość oraz tzw. granice rozsądku.
                  Działając w ten sposób należy odpowiedzieć Ci następująco:
                  1. Noszenie przez burmistrza w miejscu pracy znaczka partyjnego w
                  klapie nie jest formalnie przestępstwem kodeksowym, ale nie powinno
                  mieć miejsca ze względu na dobre obyczaje polityczne.
                  2. Organizowanie lokali wyborczych w obiektach państwowych jest
                  najbardziej słuszną koncepcją ze wszystkich możliwych. To właśnie
                  państwo ogłasza wybory i jest ich gospodarzem. Wybory są tajne, więc
                  nikt nie demonstruje swoich preferencji, a ponadto w lokalach oraz w
                  ich bezpośrednim sąsiedztwie istnieje kodeksowy zakaz agitacji.
                  3. Wizytowanie poszczególnych pacjentów przez osoby z zewnątrz
                  reguluje regulamin szpitalny. Jeśli więc dopuszcza on taką możliwość
                  (może nie dopuszczać np. ze względów epidemiologicznych) to
                  wizytującym może być także ksiądz albo sekretarz partii, np. PiS. :)
                  4. Obiekt rządowy jest jak najbardziej budynkiem publicznym, co nie
                  oznacza automatycznie jego nieograniczonej dostępności dla
                  publiczności.
              • zlosnik84 Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 21:33
                maaac napisał:


                > Nic podobnego. To miejsce które jest wolne od wszelkich powiazań
                > idologicznych czy religijnych.

                No to kolego właśnie poległeś. Nie ma miejsc wolnych od wszelkich
                powiązań ideologicznych i religijnych. To są jeno rojenia ateistów,
                którzy zresztą sami są ideologią przesiąknięci (wierzą w
                nieistnienie Boga). Samo państwo, jego struktura i instytucje oparte
                są na jakejś ideologii. A już najbardziej przesiąkniete ideologią
                (poza instytucjami władzy) są własnie szkoły. Wszak do tego są
                powołane aby nauczać obywateli żyć w ramach ideii kształtujących
                państwowość danego kraju. Szczegołnie jesli chodzi o nauki
                humanistyczne własciwie nie ma tutaj czegos co mozna by nazwac
                wiedzą sterylną, czystą od ideii. Neutalność światopoglądowa to
                utopia. Kolejna pała na znienawidzonych katoli. Są w wiekszosci,
                więc wmawiajmy wszystkim, że to my jesteśmy ci neutralni, sterylni,
                czyści od przesądów i ideologii. Nie jesteście - wyznajecie po
                prostu inną ideologię i próbujecie ją narzucic większosci. Nie
                słyszałem jeszcze nigdy o przypadku, aby jakiś "neutralny
                światopoglądowo", lecz z jakichś powodów zasluzony dla kraju,
                ateista odmówił przyjęcia państwowego odznaczenia w kształcie krzyża
                (a wiekszośc polskich odznaczeń nawiązuje do tej symboliki). W
                takich momentach wszyscy dumnie wypinają pierś. A za miesiac jeden z
                drugim podpisze sie pod petycją, że krzyże w szkołach to obraza dla
                niekatolików...
                • jamnnik Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 21:58
                  zlosnik84 napisał:

                  > Samo państwo, jego struktura i instytucje oparte są na jakejś ideologii. A już
                  najbardziej przesiąkniete ideologią (poza instytucjami władzy) są własnie
                  szkoły. Wszak do tego są powołane aby nauczać obywateli żyć w ramach ideii
                  kształtujących państwowość danego kraju.

                  dlatego są nazywane szkołami państwowymi, a póki co jeszcze nie są szkołami
                  katolickimi


                  > czyści od przesądów i ideologii. Nie jesteście - wyznajecie po prostu inną
                  ideologię i próbujecie ją narzucic większosci.

                  nie próbujemy, nie każemy Wam wieszać godła państwowego w kościołach

                  > Nie słyszałem jeszcze nigdy o przypadku, aby jakiś "neutralny
                  światopoglądowo", lecz z jakichś powodów zasluzony dla kraju, ateista odmówił
                  przyjęcia państwowego odznaczenia w kształcie krzyża...

                  pewnie by odmówił gdyby nie był neutralny światopoglądowo
                  rozumiesz już o co chodzi?

                  • zlosnik84 Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 22:28
                    Arcypokrętna logika - neutralność światopoglądowa każe z dumą
                    przyjąć krzyż-odznaczenie od państwa (zatem państwo moze do woli
                    używać symboliki krzyżą - choćby na karetkach). Ale sam krzyż
                    wiszący na ścianie szkolnej sali jest neutralności światopoglądowej
                    rażącym złamaniem. A czy ktoś Ci sie każe do tego krzyża modlic?
                    Padać krzyżem przed tym krzyżem? Całować? On tam wisi, bo większość
                    rodziców dzieci uczących się w tej szkole sobie tego życzy.
                    Porównanie, jakoby wieszanie krzyża w szkole było tym samym co
                    wieszanie godła państwowego w Kościele (notabene orła białego
                    znajdziesz zapewne w każdym polskim kosciele, na sztandarach czy
                    obrazach - katolików ten symbol nie razi) jest zupełnie od czapy.
                    Ateisci nie wierzą w Boga, nie chodzą do kościoła, nie wchodzą (z
                    własnej woli) w tę społeczność - zatem nakazywanie wieszania
                    czegokolwiek w kościołach byłoby z ich strony zwyczajną
                    bezczelnością. Szkoły należą za to do całej wspólnoty, jaką stanowią
                    obywatele państwa (zarówno wierzący jak i niewierzący). Dopóki
                    większośc polskich obywateli będzie sobie życzyła krzyży w szkołach
                    dopóty one tam będą. Jeśli w przyszłosci staniecie się wiekszoscią i
                    przegłosujecie ich usunięcie to znikną. I tyle w tym temacie. Na tym
                    polega demokracja. Dziwne że trzeba Wam ciągle o niej przypominać.
                    • jamnnik Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 22:52
                      zlosnik84 napisał:

                      > Arcypokrętna logika - neutralność światopoglądowa każe z dumą
                      przyjąć krzyż-odznaczenie od państwa (zatem państwo moze do woli
                      używać symboliki krzyżą - choćby na karetkach). Ale sam krzyż
                      wiszący na ścianie szkolnej sali jest neutralności światopoglądowej rażącym
                      złamaniem.

                      Ty widzisz na karetkach Chrystusa? Ten krzyż nie jest symbolem religijnym.

                      > Porównanie, jakoby wieszanie krzyża w szkole było tym samym co
                      > wieszanie godła państwowego w Kościele (notabene orła białego
                      > znajdziesz zapewne w każdym polskim kosciele, na sztandarach czy
                      > obrazach - katolików ten symbol nie razi) jest zupełnie od czapy.
                      > Ateisci nie wierzą w Boga, nie chodzą do kościoła, nie wchodzą (z
                      > własnej woli) w tę społeczność - zatem nakazywanie wieszania
                      > czegokolwiek w kościołach byłoby z ich strony zwyczajną
                      > bezczelnością.

                      Ale to jest miejsce publiczne tak samo jak urzędy, szkoły, przedszkola.

                      > Dopóki większośc polskich obywateli będzie sobie życzyła krzyży w szkołach
                      dopóty one tam będą.

                      większość? Było jakieś referendum na w tej sprawie? Póki co obowiązuje
                      konstytucja uchwalona przez większość i tam nie ma nic o wieszaniu krzyży w
                      szkołach.
                      • zlosnik84 Re: kosmata demokrancja hehe 20.11.09, 00:32
                        W konstytucji nie ma też nic o zakazywaniu wieszania krzyża. Jeśli
                        potrzebujesz ogólnonarodowego referendum, proszę bardzo. Póki co nie
                        znajdziesz zapewne ani jednej szkoły w której większość uczniów i
                        rodziców byłaby za usunieciem krzyży. Tak wiec o wynik takiego
                        referendum jestem spokojny. Kilkadziesiat milionów wyrzuconych w
                        błoto. W ogóle nie widzę powodów, dla których III Rzeczpospolita
                        Polska miałaby się krzyża wstydzić, tym bardziej, że właściwie od
                        tysiąca lat tozsamość tego kraju jest z chrześcijanstwem ściśle
                        związana. No może nie po wojnie (wtedy tożsamość państwa była ściśle
                        antychrześcijańska) za to obywatele potrafili krzyża bronić
                        (przynajmniej Ci, którzy walczyli o wolną Polskę). Ponoć jest ona
                        już wolna - zatem dopóki zwolennicy usuwania krzyży nie zdobędą
                        wiekszosci - nic się nie zmieni. Mnie to cieszy. Jeśli Ciebie nie -
                        przykro mi. Musisz pogodzić się z faktem, ze żyjesz w kraju w którym
                        większość ludzi identyfikuje się ze światopoglądem katolickim. I
                        wybierają sobie przedstawicieli, którym krzyże w szkołach nie
                        przeszkadzają.
                        • ttiikkttaakk Re: kosmata demokrancja hehe 20.11.09, 10:21
                          > Polska miałaby się krzyża wstydzić, tym bardziej, że właściwie od
                          > tysiąca lat tozsamość tego kraju jest z chrześcijanstwem ściśle
                          > związana

                          i już wystarczy, najwyższa pora, żeby Polska wyzwoliła się z totalitaryzmu
                          chrześcijańskiego

                          >No może nie po wojnie (wtedy tożsamość państwa była ściśle
                          > antychrześcijańska) za to obywatele potrafili krzyża bronić
                          > (przynajmniej Ci, którzy walczyli o wolną Polskę). Ponoć jest ona
                          > już wolna - zatem dopóki zwolennicy usuwania krzyży nie zdobędą
                          > wiekszosci - nic się nie zmieni.
                          Nie jest wolna, jest pod okupacją watykanu i kleru, walka z krzyzami
                          zawłaszczającymi instytucje państwowe to walka o wolną Polskę

                          >Musisz pogodzić się z faktem, ze żyjesz w kraju w którym
                          > większość ludzi identyfikuje się ze światopoglądem katolickim.
                          Nie nie muszę się na to godzić. Ty za to musisz pogodzić się z faktem, że żyjesz
                          w państwie świeckim. Jeśli nie potrafisz -> emigruj do Watykanu/Arabii
                          Saudyjskiej/Iranu/ na Marsa albo Saturna, Księżyc
                        • jamnnik Re: kosmata demokrancja hehe 20.11.09, 13:27
                          zlosnik84 napisał:

                          > W konstytucji nie ma też nic o zakazywaniu wieszania krzyża.

                          ale jest o rozdziale Kościoła od Państwa.... i to jest jednoznaczne że Szkoła
                          Państwowa to nie miejsce kultu

                          > Jeśli potrzebujesz ogólnonarodowego referendum, proszę bardzo. Póki co nie
                          znajdziesz zapewne ani jednej szkoły w której większość uczniów i rodziców
                          byłaby za usunieciem krzyży.

                          jeśli referendum to nie 'czy krzyże zdejmować' tylko 'czy krzyże wieszać' - a o
                          wynik takiego referendum też jestem spokojny

                          > No może nie po wojnie (wtedy tożsamość państwa była ściśle antychrześcijańska)
                          za to obywatele potrafili krzyża bronić (przynajmniej Ci, którzy walczyli o
                          wolną Polskę). Ponoć jest ona
                          już wolna - zatem dopóki zwolennicy usuwania krzyży nie zdobędą wiekszosci - nic
                          się nie zmieni. Mnie to cieszy. Jeśli Ciebie nie - przykro mi.

                          Nie cieszy mnie to, że za komuny krzyż był symbolem walki o wolność a teraz
                          staje się symbolem dominacji. Tak jak kiedyś za obrazę radzieckiej gwiazdy ludzi
                          stawiano pod sąd tak teraz za obrazę krzyża ścigani są przez prokuratorów.
                          Jak widzisz cała ta walka o wolność skończyła się jedynie zmianą sztandarów,
                          hymnów i wodzów którym bijemy pokłony.

                          > Musisz pogodzić się z faktem, ze żyjesz w kraju w którym większość ludzi
                          identyfikuje się ze światopoglądem katolickim. I wybierają sobie
                          przedstawicieli, którym krzyże w szkołach nie przeszkadzają.

                          Tak, ale i Ty musisz pogodzić się z faktem, że chcemy być częścią Europy z
                          której to od wieków czerpiemy kulturę a prądy które tam powstają, choć z
                          opóźnieniem, docierają i do nas (opór establishmentu zawsze je hamował - z
                          prostego powodu, oderwać Polaka od koryta jest niezwykle trudno)
            • japico Re: kosmata demokrancja hehe 20.11.09, 13:52
              ksiadz_gazeta napisał:

              > wychodzi na to, że obiekty państwowe i samorządowe do przestrzeń ludzi
              > niechętnych religijnym znakom :)))
              >
              > a awanturę o krzyże to kto właściwie zapoczątkował? w naszym kraju... hmm ...
              na pewno to wszystko przez
              > biskupów, to oni są wszystkiemu winny, co złe w Polsce... :))))

              Tutaj akurat, przewielebny bracie, się z tobą zgadzam. Zawsze cię wyślą tam,
              gdzie mniejsze dochody. Zawsze na złość.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Jednego nie rozumiem 19.11.09, 11:55
            Jednego nie rozumiem. Powstało dość wyraźne dążenie społeczne, żeby nie wieszać
            krzyży w szkołach. Ludzie protestują, wymagają i OK. Jest demokracja. Ale
            dlaczego ci sami ludzie nie zaprotestują przeciwko religii w szkołach? To wydaje
            mi się ważniejsze od krzyży.

            Dziwne są drogi społecznej popularności. Grupy, które protestują przeciw religii
            w szkołach i konkordatowi są (przynajmniej w przekazie mediów) marginesem.
            Natomiast grupy protestujące przeciwko krzyżom, rzeczy właściwie pobocznej bo
            symbolicznej - te grupy (przynajmniej w przekazie mediów) zdają się mieć w
            Polsce całkiem realną siłę.
            • men_53 Ta walka ma jeszcze jakieś szanse 19.11.09, 12:01
              A, to proste. Ta walka ma jeszcze jakieś szanse. Minimalne, ale
              zawsze. A ogłupianie dzieci nauką bajek jest dawno przesądzone przez
              miłościwie nam rządzących (poczynając od lewicy na prawicy kończąc)
              i na chwilę obecną walka wygląda na donkiszoterię.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ta walka ma jeszcze jakieś szanse 19.11.09, 12:16
                men_53 napisał:

                > A, to proste. Ta walka ma jeszcze jakieś szanse. Minimalne, ale
                > zawsze. A ogłupianie dzieci nauką bajek jest dawno przesądzone przez
                > miłościwie nam rządzących (poczynając od lewicy na prawicy kończąc)
                > i na chwilę obecną walka wygląda na donkiszoterię.

                Niekoniecznie. Ja się raczej obawiam, że jak to zwykle w Polsce - ludzie
                poprzestaną na przeforsowaniu symbolicznego gestu (tu: zdjąć krzyże), a w
                sprawach realnych wszystko pozostanie po staremu.
                • laptop-zera Najbardziej katolicka stała sie lewica 19.11.09, 13:31
                  reszta partii to odłamy sekciarskie wyznające jakiegoś zbawcę, kościół niczym
                  się nie różni od PZPR, jedni wieszali na siłę Gomułkę i Cyrankiewicza drudzy
                  wieszają krzyż. Jedni i drudzy są po prostu durniami.
            • ttiikkttaakk Re: Jednego nie rozumiem 19.11.09, 12:40
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > Jednego nie rozumiem. Powstało dość wyraźne dążenie społeczne, żeby nie wieszać
              > krzyży w szkołach. Ludzie protestują, wymagają i OK. Jest demokracja. Ale
              > dlaczego ci sami ludzie nie zaprotestują przeciwko religii w szkołach? To wydaj
              > e
              > mi się ważniejsze od krzyży.
              >
              > Dziwne są drogi społecznej popularności. Grupy, które protestują przeciw religi
              > i
              > w szkołach i konkordatowi są (przynajmniej w przekazie mediów) marginesem.
              > Natomiast grupy protestujące przeciwko krzyżom, rzeczy właściwie pobocznej bo
              > symbolicznej - te grupy (przynajmniej w przekazie mediów) zdają się mieć w
              > Polsce całkiem realną siłę.


              niestety kosciółek zabezpieczył sie wyrazeniem "nieobowiązkowa" religia.
              skoro jest zapis, że religia jest nieobowiązkowa, nie da sie tego zgłosić do
              Trybunału (bo jeśli coś jest zapisane jako nieobowiązkowe, to jak to ruszyć?

              pomijam fakt, że logika wskazywałaby aby to religijni rodzice zapisywali dzieci
              na religię, a nie niereligijni musieli wypisywac dzieci, oraz, że to religia
              powinna być o 19.00 po 3 okienkach, a nie przedmioty obowiązkowe
              tutaj mozna najwyżej coś ruszyć, zwracając uwagę, ze wprowadzenie religii to
              dyskryminacja dzieci nie chodzących na religię

              usunięcie krzyży da się ruszyć, bo przebywanie w klasie w której jest krzyż
              zmusza niewierzace dziecko(rodziców) do obcowania z krzyzem wbrew jego woli,
              czyli da się udowodnić, ze mimo że krzyże są nieobowiazkowe - to są obowiązkowe

              z religią w szkole to się nie uda, bo jest zapis: nieobowiązkowe i faktycznie,
              dziecko jeśli nie pójdzie na religię - to nie bedzie zmuszone do obcowania z religią
              • ttiikkttaakk Re: Jednego nie rozumiem 19.11.09, 12:42
                pomijam fakt, że logika wskazywałaby aby to religijni rodzice zapisywali dzieci
                na religię, a nie niereligijni musieli wypisywac dzieci, oraz, że to religia
                powinna być o 19.00 po 3 okienkach, a nie przedmioty obowiązkowe
                tutaj mozna najwyżej coś ruszyć, zwracając uwagę, ze wprowadzenie religii to
                dyskryminacja dzieci nie chodzących na religię

                tzn. mam na myśli że dziecko niereligijne z powodu wprowadzenia religii do szkół
                kończy lekcję np o 18.00 zamiast o 15 czy 16.00 przez to, że inne dzieci mają
                religie w szkole a nie przy kościele
            • burlasino Re: Jednego nie rozumiem 22.11.09, 14:54
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
              > Jednego nie rozumiem.

              Gratuluję dobrego samopoczucia, bo mnie się wydaje, że Łaskawa Pani
              w ogóle mało co rozumie.
              Ruch na rzecz nie wieszania krzyży w szkołach ma, mniej więcej,
              podobną liczbę zwolenników, co przeciwnicy nauczania religii w
              szkołach. W obu tych przypadkach jest to sama część społeczeństwa,
              która rozumie i uznaje fakt, że światopogląd jest całkowicie
              indywidualną cechą i sprawą wybitnie prywatną, a nawet intymną i że
              nie należy czynić z niego przedmiotu publicznych manifestacji i
              przepychanek, bo jest to sprzeczne ze standardami cywilizacyjnymi, a
              także po prostu niesmaczne i poniżające. W rosnącej (na szczęście)
              coraz wyraźniej grupie obywateli tak myślących są zarówno osoby
              indyferentne religijnie jak i wierzący różnych wyznań, w tym całkiem
              niemała część światłych katolików. Decyduje o tym poziom
              intelektualny i zdolność racjonalnego myślenia, a nie przynależność
              do tego czy owego kościoła lub jej brak.
              I co tu takiego skomplikowanego do rozumienia?
              • jamnnik Re: Jednego nie rozumiem 22.11.09, 20:03
                burlasino napisała:

                > I co tu takiego skomplikowanego do rozumienia?

                słowo "indyferentne" :D
                • burlasino Re: Jednego nie rozumiem 22.11.09, 22:37
                  jamnnik napisał:

                  > burlasino napisała:

                  > > I co tu takiego skomplikowanego do rozumienia?

                  > słowo "indyferentne" :D

                  Faktycznie, poprawię się. :)
        • z.bialek Re: kosmata demokrancja hehe 19.11.09, 13:02
          www.google.pl/search?hl=pl&rlz=1W1SKPB_pl&q=zeitgeist&lr=&aq=f&oq=
      • purpurat1 Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:42
        krwe napisał:
        > miejsce krzyża jest w kościołach lub prywatnych interesach.
        > zrewidować konkordat, który jest niezgodny z konstytucją !

        Nie tylko niezgodny, ale i szkodliwy i kosztowny. Jeżeli już to
        bogate Państwo Watykan powinno płacić za prawo robienia interesów w
        Polsce a nie żeby do tego dokładało całe społeczeństwo. Wnnych tego
        prezentu dla bogatego Watykanu powinno się postawić przed sądem co
        też pewnie niedługo nastąpi. Decyzji niesłusznych i szkodliwych dla
        Polski i Narodu nie da się już obronić.
      • donskar Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 13:29
        Nie ma czegoś takiego jak państwo religijne (tylko tak dla niedouczonych
        wyborców PeŁo lub Lewizny), co najwyżej wyznaniowe jak np. Izrael lub niektóre
        państwa skandynawskie.
    • real.avalanche Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:14
      "Jesteśmy katolikami. Do czego mają się modlić nasze dzieci, do tablicy?"
      A mnie, naiwnej, zawsze się wydawało, że należy modlić się do Boga, a nie do
      kawałka drewna...
      • maaac Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:24
        :)
        Masz rację. Oni nie są "katolikami" to sa poganie udający katolików.
        Poganom "uzewnętrzniony" obraz ich kultu jest niezbędny dla modlitwy.
        • zlosnik84 Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 21:54
          He he he... No to poklepaliście się chłopaki po plecach,
          wyraziliście wspólny, jedyny słuszny pogląd, pośmialiście
          z "nieprawdziwych katolików" a teraz jako katolicy jedynie słuszni
          możecie pomodlić się do waszego "uzewnętrznionego" obiektu kultu -
          Gazetki.
          • maaac Re: Klasa dla krzyża 20.11.09, 11:39
            Więc twierdzisz że Biblia pozwala chrześcijanom na modły do jakiś
            kawałków drewna?

            Nie wiedziałem o tym. Może wskarzesz gdzie?

            No i radziłbym nie przenosić swojego pogaństwa na innych. Ja tam się
            nie modlę ani do kawałków drewna ani do Gazety, ani do żadnego
            żywego czy już martwego człowieka. Jak chcesz to rób to - tylko nie
            nazywaj się chrześcijaninem ok?
      • asiazlasu Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:47
        real.avalanche napisała:

        > "Jesteśmy katolikami. Do czego mają się modlić nasze dzieci, do
        tablicy?"
        > A mnie, naiwnej, zawsze się wydawało, że należy modlić się do
        Boga, a nie do
        > kawałka drewna...

        a ja z kolei myslalam ze uczeszcza sie do szkoly aby pobierac nauki
        a nie zeby sie modlic. Zmienilo sie ????
        • joanelle Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:53
          asiazlasu napisała:
          >
          > a ja z kolei myslalam ze uczeszcza sie do szkoly aby pobierac nauki
          > a nie zeby sie modlic. Zmienilo sie ????

          Owszem. Niecałe 20 lat temu.
          • asiazlasu Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:01
            joanelle napisała:

            > asiazlasu napisała:
            > >
            > > a ja z kolei myslalam ze uczeszcza sie do szkoly aby pobierac
            nauki
            > > a nie zeby sie modlic. Zmienilo sie ????
            >
            > Owszem. Niecałe 20 lat temu.


            no to jestem zadowolona ze na taka szkole nie place moimi podatkami
        • prezeus Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 13:01
          Tak, porobiło się….
          Teraz w szkole trzeba się modlić, a w kościele zdobywać WIEDZĘ! DDDD
      • d14b0ll0s Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:25
        real.avalanche napisała:
        > "Jesteśmy katolikami. Do czego mają się modlić nasze dzieci, do tablicy?"
        > A mnie, naiwnej, zawsze się wydawało, że należy modlić się do Boga, a nie do
        > kawałka drewna...

        " Wierzysz – i drzazga ze starych drzwi staje się przenajświętszą relikwią. Nie
        wierzysz – i najprawdziwsze Drzewo Krzyża Świętego jest dla ciebie tylko starymi
        drzwiami" - mowil Zorba. Moze to problem tlumu niewierzacych katolikow, ktorzy
        za wszelka cene chca utrzymac pozory? ;) cale to XX-wieczne odchodzenie Kosciola
        w strone ruchow spolecznych itd., metafizyka dawno sie tu zapodziala, kto by sie
        tam do jakiegos Boga modlil, real.avalanche
      • lai21 Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 12:20
        > A mnie, naiwnej, zawsze się wydawało, że należy modlić się do Boga, a nie do
        > kawałka drewna...
        jestes widoczn ie zbyt glupi by pojac istote wiary
        • z.bialek Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 13:04
          lai21 napisał:

          > > A mnie, naiwnej, zawsze się wydawało, że należy modlić się do
          Boga, a nie
          > do
          > > kawałka drewna...
          > jestes widoczn ie zbyt glupi by pojac istote wiary

          To jest argument godny katoliba:)
    • ar.co Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:16
      Czasami mam wrażenie, że katolicy jakoś nie mają zaufania do siły
      własnej wiary, skoro tak nalegają, aby non stop mieć przed oczami
      jej symbol - bo co, jak przez 5 minut stracą krzyż z oczu, to
      zapomną, w co wierzą?
      • stek22 Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:37
        Świetny komentarz
        • z.bialek Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:10
          video.google.com/videoplay?docid=-594683847743189197#
        • janci0 Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:36
          Mi się spodobał inny, pozwolę sobie zacytować:
          - Krzyż jeszcze nikomu nie zaszkodził - najlepszym przykładem jest Jezus.

          ;)
          • lai21 Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 12:22
            > Mi się spodobał inny, pozwolę sobie zacytować:
            > - Krzyż jeszcze nikomu nie zaszkodził - najlepszym przykładem jest Jezus.
            proponuje eksperyment: umow sie z takim samym madrym kolega jak ty by walna cie
            w makowke kilkunasto-kilogoramowym krzyzem, a wtedy bedziesz mial
            potwierdzenie/zaprzeczenie swej tezy
          • ttiikkttaakk Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 12:28
            hahahaha



            ps. i ofiary świętej inkwizycji
      • purpurat1 Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:47
        ar.co napisała> Czasami mam wrażenie, że katolicy jakoś nie mają
        zaufania do siły > własnej wiary, skoro tak nalegają, aby non stop
        mieć przed oczami > jej symbol - bo co, jak przez 5 minut stracą
        krzyż z oczu, to > zapomną, w co wierzą?

        Nie, nie zapomną, ale będą się czuli nieswojo wśród normalnych, bez
        możliwości podparcia się na tym elemencie. Dlatego tak z ogniem w
        oczach walczą o swój komfort psychiczny. Księża natomiast, jak
        rolnik, dobry gospodarz, pilnują każdego zasianego ziarna, żeby się
        nie zmarnowało i przyniosło plon.
        • prezeus Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 13:13
          Śmiem mniemać, że księża nie tylko “…jak rolnik, dobry gospodarz, pilnują
          każdego zasianego ziarna, żeby się nie zmarnowało i przyniosło plon.”, ale
          kontrolują by tubylcy bezpprawnie, tj, bezpłatnie nie korzystały z logotypu
          Metropolii (Watykanu).
    • 10robo10 Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:19
      A gdy się znajdzie satanista o silnie rozwiniętym uczuciu religijnym i powiesi
      swój symbol to katolików chyba skręci.Na śmierć. To by było coś !!!
    • rdabr Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:21
      Tożsamość katolików ucierpi gdy nie będą widzieć krzyża na ścianie?
    • filmark1 Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:22
      W tym obłudnym kraju nikt nie ma odwagi przyznać, że w konstytucji zapisano
      rozdział Kościoła od Państwa, które ma być świeckie i w obiektach publicznych
      mają wisieć tylko symbole państwowe czy to się komuś podoba czy nie i na tym
      koniec dyskusji.
      • dorrit Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:28
        Mnie nie przeszkadza krzyż ani gwiazda Dawida, ani półksiężyc.

        Jednak tolerancja nie jest mocną stroną wielu ludzi. Owszem,
        tolerancja istnieje - na papierze.
        Z moją tolerancją zapewne należę do mniejszości (czyli należałoby
        mnie chronić!!!).
        • 0_kolka Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 14:43
          No właśnie,
          a jakby tak w ramach informowania dzieci o różnych religiach w każdej klasie powiesić symbole religijne wszystkich legalnych religii..
          Albo chociaż tych największych..
          albo chociaż tych których dzieci w danej klasie, czy szkole są wyznawcami???
          wszyscy byliby zadowoleni? czy raczej wszyscy byliby niezadowoleni?
      • purpurat1 Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:53
        Przypominam, że niedługo wybory i wszystkich zdrowych na umyśle i
        doświadczonych w kontaktach z klerem, zachęcam do licznej frekwencji
        i wyboru ludzi o umysłach światłych i nie mających skłonności do
        kolaboracji.
        • z.bialek Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 13:05
          purpurat1 napisał:

          > Przypominam, że niedługo wybory i wszystkich zdrowych na umyśle i
          > doświadczonych w kontaktach z klerem, zachęcam do licznej
          frekwencji
          > i wyboru ludzi o umysłach światłych i nie mających skłonności do
          > kolaboracji.

          A gdzie są tacy?
    • maaac Jak się powiedziało A to trzeba B. 19.11.09, 10:27
      Skoro państwo zgodziło się na niezgodne z konstytucyjnym rozdziałem
      państwa od kościoła nauczanie religii w szkołach (a głupota Kościoła
      domagała się czegoś takiego, głupota bo z sakrum religii zrobili
      przedmiot a'la prace ręczne) powinno też wyznaczyć odpowiadającą tym
      wymaganiom klasę z krzyżem. Postulat jest jak najbardziej słuszny.
      • ar.co Re: Jak się powiedziało A to trzeba B. 19.11.09, 10:45
        Może w ramach prac ręcznych należy uczyć dzieci robienia krzyży.
        Potem zrobi się wystawkę "dzieł" - i już mamy krzyże w klasie od ZPT
        (czy jak się to teraz nazywa); z plastyką podobnie. Na WF należy
        wprowadzić naukę leżenia krzyżem, a potem - w ramach ustalonych
        dyżurów - na każdej lekcji jedno dziecko leży krzyżem - i już mamy
        krzyż w sali gimnastycznej. Jeszcze parę takich pomysłów i dla
        każdej klasy coś się znajdzie.
        • ttiikkttaakk Re: Jak się powiedziało A to trzeba B. 19.11.09, 12:30
          dobre
    • herbapol Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:45
      Na postawione pytanie odpowiem pytaniem:czy mniejszość powiesiła na ścianie
      jakiś swój symbol?Czy miała taki zamiar?Coś się księdzu pomieszało.
      • purpurat1 Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 12:12
        herbapol napisał:

        > Na postawione pytanie odpowiem pytaniem:czy mniejszość powiesiła
        na ścianie
        > jakiś swój symbol?Czy miała taki zamiar?Coś się księdzu pomieszało.

        Wielokrotnie proponowałem wieszanie obok krzyża, dla równowagi np.
        nocnik, albo taczki. Szczególnie taczki są symbolem ważnym i
        pięknym, bo to symbol ludzi pracy a nie symbol zakłamania, obłudy,
        fałszu, cierpienia i sadyzmu, jakim jest krzyż.
    • janostrzyca Krzyż w szkole niepotrzebny bo Bóg jest wszędzie 19.11.09, 10:46
      Katolik nie potrzebuje krzyża w szkole, w urzędzie, hali sportowej
      bo Bóg jest wszędzie. Bóg jest w człowieku a człowiek jest jego
      świątynią. Nachalne wieszanie krzyży w każdym miejscu publicznym
      świadczy albo o słabej wierze katolika albo o potrzebie drażnienia
      innych ludzi. Katolik w każdym miejscu i w każdych warunkach może
      się modlić. Do modlitwy i kontaktu z Bogiem nie jest potrzebna żadna
      scenografia.
    • 33qq Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 10:49
      Każdy myślący człowiek zauważy, że najlepszym rozwiązaniem tej kwestii jest
      przeniesienie lekcji religii do sal przykościelnych. Państwowa oświata nie ma
      służyć jakiejkolwiek religii
      • sabriel Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:09
        Miejsce krzyża jest w kościele, domu prywatnym,można sobie go też wieszać na
        szyi.W szkole nie powinno się wieszać żadnych symboli religijnych.Nie wystarczy
        im, że religia jest w szkole. Dać im palec to by chcieli całą rękę.
        • 2berber Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:26
          sabriel napisała:
          > Miejsce krzyża jest w kościele, domu prywatnym,można sobie
          > go też wieszać na szyi.W szkole nie powinno się wieszać żadnych
          > symboli religijnych.


          Masz rację, ale nie lepiej traktować ten krzyż jako folklor?
          Z kościołem katolickim (nie religią) mamy większe problemy.
          Przewały z ziemią, nadmierna (a więc dziwna) ilość homoseksualistów
          wśród duchownych, stąd większa ilość zboczeń seksualnych,
          nie mówiąc o przestępcach w sutannach. Dlaczego Policja?
          wymiar sprawiedliwości? nie prowadzą a więc i nie publikują
          statystyk dotyczących przestępczości obyczajowej wśród tej
          grupy społecznej? Przecież jest ona na pierwszy ogląd większa
          niż w pozostałych grupach społecznych.
      • z.bialek Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:13
        33qq napisał:

        > Każdy myślący człowiek zauważy, że najlepszym rozwiązaniem tej
        kwestii jest
        > przeniesienie lekcji religii do sal przykościelnych. Państwowa
        oświata nie ma
        > służyć jakiejkolwiek religii

        Wtedy Watykan musiałby opłacać klechom przyszłą emeryturę, a nie my,
        z naszych zarobków.
    • panfranek Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:16
      żałosna jest ta walka o symbole. niech sobie katolicy noszą krzyż i matkę boską
      na szyi, w tornistrze albo narysowaną w zeszycie, będą zawsze z nimi, potrójnie.
      • lai21 Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 12:25
        > żałosna jest ta walka o symbole.

        zgadzam sie...skoro ateistow wali czy Bog istnieje czy nie, walic ich tez
        powinien krzyz wiszacy w klasie....
        • rs_gazeta_forum Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 19:37
          lai21 napisał:
          > zgadzam sie...skoro ateistow wali czy Bog istnieje czy nie, walic ich
          > tez powinien krzyz wiszacy w klasie....

          W sumie masz rację, obecność jakiegoś kawałka drewna wali ateistów. Problemem
          nie jest jednak jakikolwiek znaczek na ścianie, tylko ludzie, którzy go tam
          wieszają i ich wypaczone wyobrażenia na temat takich znaczków. Gotowi są też
          dziwnie się zachowywać w ich obecności, więc najlepiej, by tych tam nie było.
          Proste?
    • belfer61 Było, minęło 19.11.09, 11:16
      Jeszcze niedawno temu przyszło mi pracować w pewnej szkole, gdzie po
      wybuchu wolności w Polsce zaczęto urządzać demonstracyjne msze
      święte w salach lekcyjnych, w stołówce, w aulach.

      Mówiono mi tam wtedy, że od lat kilkudziesieciu w salach tej szkoły,
      jeszcze za PRL-u, wisiały krzyże na ścianach. Taka ostoja pono.

      Kiedyś poprosiłem religinie nawiedzonego dyrektora tej szkoły, by w
      czasie dni rekolekcji szkolnych nie wyznaczał mnie do opieki nad
      szkolną młodzieżą w czasie pozaszkolnych świętych mszy w nieodległym
      kościele.
      Na takie me dictum wypatrzyłem w jego oczach nienawiść.

      Po roku od tej rozmowy dyrektor ten za mą wizytę u lekarza w czasie
      następnych szkolnych rekolekcji udzielił mi nagany. Po dwóch latach
      już z tej szkoły mnie wykolegował...

      Nie przeszkadzały mi te krzyże tam na ścianach szkoły - tylko kłuł
      mnie w oczy - i w duszę - ten szkolny rozdźwięk między metafizyczną
      teorią a rzeczywistością.

      ***

      Kto nie za nami, ten przeciw nam?
    • arius5 Symbol okupanta na kazdym kroku - jak za komuny. 19.11.09, 11:16
      Ruski tez kazali stawiac pomniki Lenina, Watykan kaze stawiac pomniki Papieza,
      byly symbole sierpa, mlota i gwiazdy, a w klasach portrety Marksa i Engelsa,
      teraz mamy krzyze.
      Niewiele sie zmienilo, a Polacy cos mowili o wolnosci :o)
      • arcoiris Re: Symbol okupanta na kazdym kroku - jak za komu 19.11.09, 12:10
        Chyba młody jesteś i nie pamiętasz komuny. Upadła między innymi dzięki wierze
        Polaków. Dawała nam siłę. Komuna to niewola. Krzyż to wyzwolenie. Ale te słowa
        są niczym dla Ciebie. Wyrastasz w dobie totalitaryzmu konsumpcji. Masz przy
        sobie mnóstwo symboli, które Cię skutecznie zniewalają: wypasiona komórka,
        odjazdowe filmy, droga bez przeszkód i trudów. Ale tego nie widzisz. Widzisz
        Krzyż, który karze nam myśleć i zastanowić się nad sobą. A to niełatwa sztuka i
        wymaga wysiłku.
        • purpurat1 Re: Symbol okupanta na kazdym kroku - jak za komu 19.11.09, 12:25
          arcoiris napisała:
          Widzisz> Krzyż, który karze nam myśleć i zastanowić się nad sobą. A
          to niełatwa sztuka i>wymaga wysiłku.

          W Twoim przypadku nie widać, żeby to jakoś działało, bo ani nie
          myślisz, czego dowodem są bzdury jakie piszesz, ani nie zastanawiasz
          się nad sobą ani tym co robisz. Mimo zatem wysiłku, skutki są
          żadne.
          • arcoiris Re: Symbol okupanta na kazdym kroku - jak za komu 19.11.09, 12:40
            To, ze myślę inaczej niż Ty nie znaczy, że nie myślę. Uważasz, że skoro piszesz
            to co większość na tym forum to masz rację? I Ty wiesz najlepiej co jest bzdurą,
            a co nią nie jest? Poza tym, czy napisałam, że ja jestem wolna? To jest bardzo
            ciężka i żmudna praca. I czasem trwa całe życie.
            • japico Re: Symbol okupanta na kazdym kroku - jak za komu 20.11.09, 14:14
              arcoiris napisała:
              > To, ze myślę inaczej niż Ty nie znaczy, że nie myślę.

              Ty się raczej zastanów: jeśli dwóch ci mówi, żeś chora to chyba coś w tym
              jest, może są jakieś objawy, z których nie zdajesz sobie sprawy.
              -----
          • syn_wojtyly moj kolega obszczał krzyż, pójdzie do piekła? 19.11.09, 12:52
            jego rodzice powiedzieli mu prawde o wierze chrzescijanskiej - ze
            jezus jest wymyslony a cala wiara skopiowana z wierzen starozytnego
            egiptu ale on wciaz sie boi..pomóżcie!
            • pamejudd *** Nie karmic trolla *** 19.11.09, 13:05
              ..
        • prezeus Re: Symbol okupanta na kazdym kroku - jak za komu 19.11.09, 13:40
          Jak można pisać tekie pierdoły, całe to wymienione przez ciebie ZŁO
          KOMSUMPCYJNE, to może I dzięki wierze, ale co wspólnego z nią ma KK, który,
          jeszcze nie jedno stulecie po Koperniku uważał jego za szarlatana.
          Przypomniałem sobie że tego uczyli mnie w jakiejś wiejskiej szkole w latach 60.
          Pewnie oszukały mnie komuchy, a ja naiwny do tej pory myślę, że jednak Ona
          (Ziemia – dla wybitnie niedomyślnych) się kręci.
          • arcoiris Re: Symbol okupanta na kazdym kroku - jak za komu 19.11.09, 14:16
            Konsumpcja nie jest zła póki nie zniewala człowieka. Nie piszę o KK tylko o
            symbolu krzyża. O nadziei, której nie dają dobra tego świata. Konsumpcją
            posłużyłam się tylko jako przykładem. Można by było mnożyć wiele symboli naszych
            przywiązań. Wystarczy popatrzeć co jest w centrum naszego mieszkania (w moim
            też! :-) Telewizor. A za oknem taka piękna jesień. Rozumiesz o czym piszę?
            Rozejrzyjmy się po naszych domach, urzędach, wiszą różne rzeczy, wyrażają często
            czyjeś marzenia, tęsknoty. Gubimy je, zmieniamy...zawodzimy się na nich. A Krzyż
            ma prawie 2000 lat. Przetrwał. I przetrwa.
            • pavle Re: Symbol okupanta na kazdym kroku - jak za komu 19.11.09, 14:29
              > Wystarczy popatrzeć co jest w centrum naszego mieszkania
              > (w moim też! :-) Telewizor. A za oknem taka piękna jesień.
              > Rozumiesz o czym piszę?

              Tak, o jakichś sprawach od rzeczy. Co telewizor i jesień mają
              do przymusowego wiszenia krzyża na lekcji geografii?

              > A Krzyż ma prawie 2000 lat. Przetrwał. I przetrwa.

              Co za wykwit skutecznie imprintowanej ideologii. Aż mam
              wrażenie, że to podpucha. A Baal (taki Bóg, starszy niż
              chrześcijaństwo) ma więcej lat.

              Może jego wizerunki wieszajmy? W końcu jest starszy.
        • pavle Re: Symbol okupanta na kazdym kroku - jak za komu 19.11.09, 14:26
          > Komuna to niewola. Krzyż to wyzwolenie.

          Tak. Dlatego każdemu wyzwolenie. Każdemu krzyż! I nie ma, że nie
          życzy sobie. Wyzwalamy! Wyzwalamy! Krzyż każdemu i zawsze.

          "Wyzwolicieli" też już przerabialiśmy.
          • arcoiris Miły Pavle 19.11.09, 14:38
            To był skrót myślowy. Zrozumiały dla katolików. Bierzesz krzyż na siebie, gdy
            każdego dnia idziesz do pracy, gdy pomagasz innym, gdy znosisz przeciwności z
            nadzieją w sercu itp. Jest wyzwoleniem, bo robisz co należy robić. Długo by
            tłumaczyć. To wielowymiarowe pojęcie.
            • asiazlasu Re: Miły Pavle 19.11.09, 14:46
              arcoiris napisała:

              > To był skrót myślowy. Zrozumiały dla katolików. Bierzesz krzyż na
              siebie, gdy każdego dnia idziesz do pracy, gdy pomagasz innym, gdy
              znosisz przeciwności z nadzieją w sercu itp. Jest wyzwoleniem, bo
              robisz co należy robić. Długo by tłumaczyć. To wielowymiarowe
              pojęcie.

              to chyba zarty : nie biore na siebie krzyza gdy ide do pracy,
              jeszcze mniej gdy pomagam innym !!!, nie mowiac juz o posiadaniu
              nadzieji w przeciwnosciach.
              W twoim opisie katolicy sa martyrami normalnego zycia. Ludzie ,
              przestancie cierpiec, przejdzcie na niewiare


            • pavle Re: Miły Pavle 19.11.09, 16:31
              > To był skrót myślowy. Zrozumiały dla katolików. Bierzesz
              > krzyż na siebie, gdy każdego dnia idziesz do pracy, gdy
              > pomagasz innym, gdy znosisz przeciwności z nadzieją
              > w sercu itp. Jest wyzwoleniem, bo robisz co należy robić.
              > Długo by tłumaczyć. To wielowymiarowe pojęcie.

              Ja też idę do pracy, pomagam innym, znoszę przeciwności
              z nadzieją w sercu - bez żadnego krzyża. To dopiero
              wymaga pokory wobec rzeczywistości: robić to wszystko bez
              jakichś niewidzialnych przyjaciół i śmiesznej obietnicy
              "nagrody w niebie". Heh. Współczucie.
      • aga999929 Re: Symbol okupanta na kazdym kroku - jak za komu 19.11.09, 12:58
        Watykan nikomu nie każe stawiać pomników papierza. Ludzie sami je
        stawiają.
    • jedwab1 Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:17
      Słabo się robi jak się to czyta ... a może by tak ogniem i mieczem wyplenić
      innowierców ? Może by ruszyć na kolejną krucjatę ??? Ciągle czuć powiew
      średniowiecza .
      Kołtuństwo najtrudniej wyplenić . Czy poza nami jest jeszcze gdzieś jakiś
      bardziej popieprzony naród ?
      Religia w szkołach to totalny nonsens ... ale jakoś trzeba utrzymywać kler
      więc wzięto ich na państwowe posady .
      A może by powrócić do przykościelnych sal katechetycznych i dawać prywatne
      lekcje majętnym chrześcijanom co to nie lubią już bratać się z pospólstwem .
      A resztę poślednich chrześcijan opodatkować i nauczać kursem ogólnodostępnym ?
      Jestem ciekawa iluż to WIERNYCH UCZNIÓW miałby nasz kler....
    • roastron Szkoła to nie jest miejsce do modlenia !!! 19.11.09, 11:18
      Tylko do nauki !!! Chyba kościołów jest w Polsce aż nadto, zeby
      kazdy chetny mógł sie modlić !!!!!! Państwo i przestrzeń publiczna
      maja byc wolne od wszelkich symboli indoktrynacji i zniewolenia !!!
    • iron1410 a kotłownia ?jeśli palacz jest katolikiem.... 19.11.09, 11:19
    • brombs Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:19
      "...Do czego mają się modlić nasze dzieci, do tablicy?.. " - a choćby nawet to
      co. Jak mocher krzyża czy obrazka nie widzi to juz modlić się nie może??
      Bzdura!!! jak tak bardzo chce mieć symbol to niech se krzyż na tablicy
      narysuje. A tak na marginesie, jak Jezus żył to do czego sie modlili?? Do
      krzyża?????
      • belfer61 Mo, czy nie mo 19.11.09, 11:59
        brombs rzekł:
        ... Jak mocher krzyża czy obrazka ...

        Jak brombs słownika czy dykcjonarza się tknie, to napisze
        wreszcie "moher".
        A nawet "mohair"...
        en.wikipedia.org/wiki/Mohair
        Niech będzie słownik mu wyrocznią, drogowskazem a bogiem.
        • ttiikkttaakk Re: Mo, czy nie mo 19.11.09, 12:54
          w większości słowników faktycznie moher, ale ja mam w domu słownik, gdzie
          jest mocher, bez kitu!

          po prostu kiedyś nie było słuchaczy radia ma ryja i nie było zapotrzebowania na
          przykladanie odpowiedniej wagi do pisowni słowa "moher" czy cooooo!!!? ? ?
        • ttiikkttaakk Re: Mo, czy nie mo 19.11.09, 12:59
          Po roku od tej rozmowy dyrektor ten za wizytę u lekarza w czasie

          jak już kogoś poprawiasz, to wiedz, ze forma "mą" nie istnieje w j.polskim,
          powinno byc "moją wizytę"
          • belfer61 Re: mą, czy nie mą 19.11.09, 14:10
            mój mojego (mego); moi, moich (mych), moim (mym)

            http://so.pwn.pl/lista.php?co=moj%B1


            Tw[oj]a, Tiikkttaakk'o, jak i m[oj]a wersja słownika, zapewne t[ak]a
            sama.
            Mię*, Cię i onę też zainteresuje.
            Zrozumiejmy wersje się, cię, mą jako enklityczne do
            ciebie, siebie, moją
            .

            Pozdrawia Ciebie, a i Cię, Tiikkttaakk'o,
            hodowca, ongi[ś], królików razy moherowej


            Belfer61

            ---

            */ gwarowo, też staropolskie. Dziś lokalne, w zaniku. A szkoda.

            B.
            • jamnnik Re: mą, czy nie mą 19.11.09, 16:03

              to teraz wytłumacz słowa "Zrozumiejmy" i "królików razy moherowej"
      • lai21 Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 12:26
        > A tak na marginesie, jak Jezus żył to do czego sie modlili?? Do
        > krzyża?????

        wiadaz ze zdroworozsadkowe myslenie jest ci obce
    • d14b0ll0s przesladowania chrzescijan 19.11.09, 11:19
      "Ksiądz w kościele opowiadał o prześladowaniach chrześcijan, a potem nagle o
      tych krzyżach w naszej szkole"
      buahahahahaaha
      katolicyzm stawia na umysly oswiecone ;-)
    • syn_wojtyly krzyżacy gwałcili Polanki i mordowali Polan 19.11.09, 11:21
      a te zwyrodniałe potomstwo broni ta siłą narzuconą wiarę jako
      jedyna słuszną - coż za ironia...przodkowie wymordowani przez
      krzyżaków przewracają sie w grobach...wstyd!
      • pamejudd *** Nie karmic trolla *** 19.11.09, 13:02
        ,.
        • syn_wojtyly pamejud parówo gdzie jesteś? 19.11.09, 13:30
          członku mocherowego bractwa...a może penisie :)
    • d14b0ll0s Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:22
      ksiadz_gazeta napisał:
      > ciekawe, czy katolicy będą mogli powiesić w końcu krzyż na ścianie, gdy będą
      > mniejszością? :)))

      Isaiah Berlin (tak, Zyd!) twierdzil, ze miara istnienia wolnosci w panstwie jest
      sposob, w jaki traktuje sie w nim mniejszosci.
      • syn_wojtyly znam takich którzy obszczywają pomniki jp2 i krzyż 19.11.09, 11:27
        ostatnio nawet widzialem jak piesek zrobił kupke pod pomnikiem
        jp2 w krakowie :) jakby pomnik był u kogos w domu to by go piesek
        nie obsrał...morał z tego taki ze stawiajcie pomniki ale u siebie w
        kosciółkach a nie w parkach
        • purpurat1 Re: znam takich którzy obszczywają pomniki jp2 i 19.11.09, 11:33
          syn_wojtyly napisała:
          > [b]ostatnio nawet widzialem jak piesek zrobił kupke pod pomnikiem
          > jp2 w krakowie :) jakby pomnik był u kogos w domu to by go piesek
          > nie obsrał...morał z tego taki ze stawiajcie pomniki ale u siebie
          w > kosciółkach a nie w parkach

          To nie do pomyślenia i katolicy powinni natychmiast w obronie czci
          Turbo -Dymomena takie pieski wyłapać i zamiast baranka dać na ołtarz
          ofiarny. Niepokornych niewiernych natomiast powinni ukrzyżować.
    • bogslu Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:26
      Dzieci komunistów mają swoje dzieci. Więc pokrzywdzeni tym pochodzeniem nadal protestują :(
      • annika.h a nie widzisz innych opcji? 19.11.09, 12:15
        każdy, kto nie jest katolikiem jest według ciebie komunistą? Ubogą masz w takim
        razie wyobraźnię i wiedzę o świecie, biedny człowiecze. Zapewniam cię , że świat
        nie jest płaski a jego centrum nie znajduje się w Watykanie.A jeśli już
        wspomniałeś komunistów - Jezus to klasyczny przykład komunisty.
    • purpurat1 Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:29
      Najbardziej spodobało mi się stwierdzenie jakiegoś katolika "a do
      czego mają się dzieci modlić, do tablicy"?.
      Otóż ośle, katoliku, Twoje dzieci, jak już koniecznie muszą idiocieć
      to niech się modlą w kościele, bo po to zostały one wybudowane za
      społeczne pieniądze a szkoła jest do nauki, dla wszystkich, nie
      tylko chorych psychicznie i nawiedzonych. Dość już agresji
      religijnej, dość narzucania wszystkim swoich manii prześladowczych,
      symboli swojej wiary i przekonań, które są sprawą osobistą a nie
      publiczną. W Polsce istnieje i tak przekraczająca granicę absurdu
      wolność religijna, utrudniająca normalnym ludziom życie i za to też
      w końcu się weżmiemy, aby Ten Kraj przestał być pośmiewiskiem Europy
      i to na nasz w dodatku rachunek.
    • purpurat1 Re: Klasa dla krzyża 19.11.09, 11:35
      ksiadz_gazeta napisał:

      > ciekawe, czy katolicy będą mogli powiesić w końcu krzyż na
      ścianie, gdy będą
      > mniejszością? :)))

      Oczywiście, w swoim mieszkaniu mogą wieszać co im się podoba, nawet
      nocnik i stare skarpetki. Nikt nie będzie naruszał w takim przypadku
      Ich praw.
    • tadeusz542 ateista nie zawraca sobie głowy krzyżem 19.11.09, 11:37
      Szanowni Państwo - ja jestem ateistą - podkreślam: ateistą a nie
      agnostykiem i mnie żaden znak religijny w tym zwłaszcza krzyż nie
      przeszkadza, żadnemu ateiście nie wadzi chyba ,że ktoś podszywa się
      pod ten kierunek.
      Więcej uważam ,że wobec atakującego Islamu który zdobywa coraz nowe
      tereny nie oddając ani piędzi swoich, tylko idiota albo islamska
      piąta kolumna może walczyć w tej chwili z krzyżem i z Kościołem.
      Proponuję krzyżożercom zaprzestać wewnętrznych wojen bo jak
      islamiści osiągną co chcieli to najwyżej w nagrodę poderżną wam
      gardła ostrzejszym nożem.
      • syn_wojtyly jako ateista stwierdzam ze kłamiesz! 19.11.09, 11:43

        w swoim domu kazdy moze nawet nasrac na dywan ale Polska nalezy
        do wszystkich a nie do katolikow- ktorych praprapra babcie były
        gwalcone przez krzyżaków, a praprapra dziadkowie byli mordowani w
        imie chrzescijaństwa - ironia jest fakt ze nowe pokolenia narzucona
        wiare uznaja za swoja tradycję :) to zenada!!
        • tadeusz542 ateista traktuje religię jak folklor 19.11.09, 11:58
          Facet - Ateista traktuje religię jak folklor i każdy znak religijny
          traktuje jak ozdobę która mu nie przeszkadza.
          Ty nie jesteś ateistą bo byś do sprawy podchodził na zimno z rozmys
          łem.
          W tej chwili naczelnym kierunkiem jest odparcie Islamu który
          przewiduje uśmiercanie innowierców i ateistów w szczególności więc
          daj se spokój z twoimi fobiami.
          • asiazlasu Re: ateista traktuje religię jak folklor 19.11.09, 12:01
            tadeusz542 napisał:

            > Facet - Ateista traktuje religię jak folklor i każdy znak
            religijny
            > traktuje jak ozdobę która mu nie przeszkadza.
            > Ty nie jesteś ateistą bo byś do sprawy podchodził na zimno z
            rozmys
            > łem.
            > W tej chwili naczelnym kierunkiem jest odparcie Islamu który
            > przewiduje uśmiercanie innowierców i ateistów w szczególności więc
            > daj se spokój z twoimi fobiami.

            a katolicka Polska bedzie rzucac na front wojny z islamem swoich
            wiernych jako mieso armatnie ????
            a troche spokoju to by sie nie przydalo, prosze Pana ?
            • tadeusz542 al Chamenei cie tu przysłał czy taka głupia jesteś 19.11.09, 13:02
              asiu - przyznaj się jesteś uroczą blondynką
          • syn_wojtyly kto chyłkiem powiesił krzyż w Sejmie Polskim? 19.11.09, 12:08
            ty mi palo mowisz jaki jest ateista?? a kim ty jestes zeby mi to
            tlumaczyc? dla mnie jestes jakims psycholem a nie ateistą.
            prawda jest taka: Polska nalezy do Polaków bez wzgl na wyznanie,
            religia katolicka zostala narzucona w 966 roku i nigdy nie
            wystepowala na naszych ziemiach wczesniej, twoje parprapra babcie
            byly mordowane i gwalcone przez krzyżaków.
            w swoich domach katole moga robic co chca ale urzedy panstwowe
            naleza do wszystkich i krzyze nalezy z nich zdjac.tadeusz542
            napisał:

            > Facet - Ateista traktuje religię jak folklor i każdy znak
            religijny
            > traktuje jak ozdobę która mu nie przeszkadza.
            > Ty nie jesteś ateistą bo byś do sprawy podchodził na zimno z
            rozmys
            > łem.
            > W tej chwili naczelnym kierunkiem jest odparcie Islamu który
            > przewiduje uśmiercanie innowierców i ateistów w szczególności więc
            > daj se spokój z twoimi fobiami.
            • pamejudd Pajacu w ucho rabany... 19.11.09, 12:26
              ...piszesz o sprawach sprzed ponad 1000 lat z takim zacietrzewieniem, ze to ciebie z cala pewnoscia mozna uznac za psychola (niebezpiecznego w dodatku). Proponuje ci inna zasade: w domu (masz?) mozesz wyznawac sobie cokolwiek, chocby Tryglawa i Swaroga, wychodzac zas ze swej nory powinienes uszanowac sposob bycia wiekszosci (nie dopasowac sie, ale i nie "wojowac").

              Wiesz czemu sobie pajacu pozwalasz na ujadanie? Bo wiesz, ze ze strony katolikow nic ci nie grozi za twoj belkot. Proponuje - wyjedz do Arabii Saudyjskiej i tam rowniez otworz jape, gromiac allahitow. Ciekawe, czy dlugo bedziesz chojrakiem.
              • pamejudd I jeszcze jedno... 19.11.09, 12:29
                ...pisalem powyzsze, samamu bedac ateista. Problem w tym, ze tobie podobne przyglupy sprawiaja, ze bardziej pod reke mi z katolikami (bo nie probuja mnie nawracac sila), niz z idiotami twojgo pokroju.
                • syn_wojtyly pamejood męczona parówo... 19.11.09, 12:45
                  pamejudd napisał:

                  > ...pisalem powyzsze, samamu bedac ateista.

                  haha dobra prowokacja pajacu...
                  zacietrzewienie to macie, wy katole, wmawiajac ludziom ze krzyż to
                  nasza tradycja :) ty rydzykowy mocherze, won z tego kraju jak ci sie
                  nie podoba, Marzy ci sie komuna, zeby trzeba sie bylo dostosowywac
                  do wiekszosci...nikt sie do nikogo nie bedzie dostosowywał, bo to
                  tak samo nasz kraj jak wasz wy katoliccy zwyrodnialcy - bo jak
                  nazwac kogos komu krzyżak zamordował przodka a teraz tak walczy w
                  imie tej narzuconej wiary?! nie szanuje swych korzeni.
                  • pamejudd Szkoda slow. 19.11.09, 12:59
                    Nie jestes zbyt rozgarniety, prawda?


                    Prawdopodobnie tez niezbyt zrownowazony emocjonalnie. Przed kolejnym wpisem na forum skonsultuj sie z lekarzem.
                    • syn_wojtyly pamejudd mocherowy bucu proszki cie póściły? 19.11.09, 13:32
                      idz sie pomodlic i ucałuj ziemię krakowską :)
                      >
                      >
                      >
                      • ttiikkttaakk Re: pamejudd mocherowy bucu proszki cie póściły? 19.11.09, 13:55
                        syn_wojtyly napisała:

                        > pamejudd mocherowy bucu proszki cie póściły?
                        idz sie pomodlic i ucałuj ziemię krakowską :)
                        > >
                        > >
                        > >
                        pamejudd, wszystkich nabrałeś, ze jesteś ateistą, ale z ciebie żartowniś, serio,
                        ty, pamejudd, a moze moherze chciałeś napisac alpinistą a nie ateistą?
                        • pamejudd Jestes troche za glupi na powazna odpowiedz. 20.11.09, 16:32
                          .
              • ttiikkttaakk Re: Pajacu w ucho rabany... 19.11.09, 13:04
                internauta z którym dyskutujesz jest u siebie i nigdzie się nie wybiera.
                to ty wynoś sie do Arabii Saudyjskiej albo do watykanu, tam jest miejsce dla
                religijnych fundamentalistów - odnajdziesz się tam bez problemu!
                • pamejudd "religijnych fundamentalistow" :-D O rany... 19.11.09, 13:22
                  Rozbiles mnie totalnie. Chyba sobie ustawie autoresponder wzorem zigzaura, bo na tak bezmyslne az szkoda udzielac odrebnych odpowiedzi.
              • hugu Re: Pajacu w ucho rabany... 19.11.09, 13:16
                A jak katolicy gardłują o sprawach sprzed 2000 lat i wcześniejszych
                z wielkicm zacietrzewieniem, to już nie są psycholami, tak?... :)
                • pamejudd Porownaj styl wypowiedzi syna_wojtyly... 19.11.09, 13:23
                  ...z "gardlowaniem katolikow" i moze dojdziesz, dlaczego nie odpowiadam na twojego posta bardziej obszernie.
                  • syn_wojtyly pamejudd meczona parówo, oczerniasz niewierzacych 19.11.09, 13:50
                    nie zawlaszczaj Polski kmiocie z radyja co ma ryja
            • lai21 Re: kto chyłkiem powiesił krzyż w Sejmie Polskim? 19.11.09, 12:31
              > religia katolicka zostala narzucona w 966 roku i nigdy nie
              > wystepowala na naszych ziemiach wczesniej,

              buhahahahahah...osadzic Mieszka I-go pod Trybunalem Stanu. Doucz sie historii a
              potem sie wypowiadaj. W tych czasach nie bylo innego wyjscia jak przyjac
              Chrzescijanstwo, by znalezc sie na mapie Europy
              • syn_wojtyly : kto chyłkiem powiesił krzyż w Sejmie Polskim? 19.11.09, 12:47
                lai21 twoja praprapra babcia była zgwałcona przez krzyżaka, ale
                chyba było jej dobrze skoro jej praprapra wnusio tak broni tych
                ideałów narzuconych przez najezdzcce..doucz sie historii tłuku, bo
                taki matoł nie powinien miec polskiego obywatelstwa :)
                • pamejudd *** Nie karmic trolla *** 19.11.09, 12:59
                  .
                  • syn_wojtyly pamejudd molestujesz dzieci jak księża katoliccy? 19.11.09, 13:34
                    mocherowy berecie, nie zawłaszczaj sobie Polski, bo należy do nas
                    wszystkich a nie tylko do katoli
          • ttiikkttaakk Re: ateista traktuje religię jak folklor 19.11.09, 13:08
            chrześcijaństwo jest takim samym totalitaryzmem jak islam
            • pamejudd Hmm... chyba na glowe upadles. 19.11.09, 13:26
              Nie widze mordowania "niewiernych" przez chrzescijan, "zbrodni honoru", upodlenia kobiet. Mozesz jakos rozwinac swoja powyzsza mysl?
              • syn_wojtyly Re: Hmm... chyba na glowe upadles. 19.11.09, 13:38
                pamejudd napisał:

                > Nie widze mordowania "niewiernych" przez chrzescijan, "zbrodni
                honoru", upodlen
                > ia kobiet. Mozesz jakos rozwinac swoja powyzsza mysl?
                >
                >
                > pamejudd albo jestes idiota albo wracaj do szkoly...a kto zgwałcił
                twoja praprapra babcie w imie chrystusa pana ...Polanie modlili sie
                do swiatowida pajacu a nie wymyslonego chrystusa
                >
              • jamnnik Re: Hmm... chyba na glowe upadles. 19.11.09, 16:07
                pamejudd napisał:

                > Nie widze mordowania "niewiernych" przez chrzescijan, "zbrodni honoru",
                upodlenia kobiet. Mozesz jakos rozwinac swoja powyzsza mysl?


                pojedź do Bośni... zobaczysz
            • syn_wojtyly ttiikkttaakk masz racje, pamejudd to psychol :) 19.11.09, 13:36
              u niego w domu nawet toaleta jest imienia jp2, ale w koncu nasze
              panstwo - Polska gwarantuje nawet takim bucom wolność wyznania, byle
              by tylko nie paradował z krzyżami po mieście jak geje na paradach
              milości z tęczami
      • asiazlasu Re: ateista nie zawraca sobie głowy krzyżem 19.11.09, 11:43
        tadeusz542 napisał:

        > Szanowni Państwo - ja jestem ateistą - podkreślam: ateistą a nie
        > agnostykiem i mnie żaden znak religijny w tym zwłaszcza krzyż nie
        > przeszkadza, żadnemu ateiście nie wadzi chyba ,że ktoś podszywa
        się
        > pod ten kierunek.
        > Więcej uważam ,że wobec atakującego Islamu który zdobywa coraz
        nowe
        > tereny nie oddając ani piędzi swoich, tylko idiota albo islamska
        > piąta kolumna może walczyć w tej chwili z krzyżem i z Kościołem.
        > Proponuję krzyżożercom zaprzestać wewnętrznych wojen bo jak
        > islamiści osiągną co chcieli to najwyżej w nagrodę poderżną wam
        > gardła ostrzejszym nożem.


        rozumiem wiec ze zawieszanie krzyza uznajesz jako czyn walczacy (z
        islamizmem) ? Jestesmy wiec w stanie wojny ?
        glupio sie sklada (dla mnie) bo jestem nie tylko ateistka ale i
        pacyfistka.
        • tadeusz542 asiu z lasu teraz nie czas na walkę z kościołem. 19.11.09, 12:02
          I myślisz ,że twój pacyfizm uchroni cię przed wyrżnięciem łechtaczki
          i haremem , chyba ,że jesteś za stara na nałożnice to podetną ci
          gardło uprzednio spaliwszy ręce co nakazuje im Koran.
          • pamejudd Przeciez wiesz, ze "ateistycznym talibom"... 19.11.09, 12:20
            ...po drodze z islamem, bo sa przeciez tolerancyjni, nowowczesni i nieuprzedzeni.

            Asizlasu pewnie niewiele trzeba, zeby wskoczyc w hidzab - wszystko w ramach sprzeciwu wobec "katolickigo zacofania", ktorego to sprzeciwu przyczyn powinien dochodzic psycholog.
            • syn_wojtyly pamejud i tadeusz to ta sama osoba..pisze posty :) 19.11.09, 12:54
              rydzykowy mocher :)
              • pamejudd *** Nie karmic trolla *** 19.11.09, 13:00
                .
            • asiazlasu Re: Przeciez wiesz, ze "ateistycznym talibom"... 19.11.09, 14:22
              pamejudd napisał:

              > ...po drodze z islamem, bo sa przeciez tolerancyjni, nowowczesni i
              nieuprzedzen
              > i.
              >
              > Asizlasu pewnie niewiele trzeba, zeby wskoczyc w hidzab - wszystko
              w ramach spr
              > zeciwu wobec "katolickigo zacofania", ktorego to sprzeciwu
              przyczyn powinien do
              > chodzic psycholog.
              >
              > to ty niewiele wiesz - zyjesz w kraju jednorasowym i bijesz piane
              wymyslonymi strachami ktore cie nie dotycza (ilu muzulmanow w PL ?).
              natomiast ja zyje w kraju multirasowym, we FR, niezwykle na codzien
              dotknietej problemem i mam na ten temat z pewnoscia wiecej wiedzy.
              I wiecej rozumu.
              A teraz mozesz bluzgac bo potrafisz, to widac juz teraz
              • pamejudd Skad wiesz rybko, gdzie mieszkam? 20.11.09, 16:34
                Dar jasnowidzenia czy raczej zespol urojeniowy?
          • syn_wojtyly tadeusz542 ty katolicki zboczeńcu 19.11.09, 12:49
            idz tam do parku tam stoi twoj idol jp2 - juz nieldugo sprowadza
            jego relikwie z watykanu - majtkie, skarpety, kawalek palca i
            bedziesz sie mogl do nich modlić ile wlezie
            • pamejudd *** Nie karmic trolla *** 19.11.09, 13:00

            • tadeusz542 nazywasz się Alilah i znasz język Polski 19.11.09, 13:13
              Przyznaj się : posłali Cię z Iranu jako dywersantantkę.
              bo inaczej skąd wzięłaby się w Tobie taka bezrozumna wścieklizna.
              Jestem niewierzący moim idolem nie jest Pan Bóg ale JP II to był
              bardzo mądry człowiek bez cienia wątpliwości i nie szmać sobie gęby
              człowiekiem któremu do pięt nie dorastasz.
              Wyprowadź się do Korei Płn. tam religii oficjalnie nie ma.

              • syn_wojtyly dla mnie papiez był nikim i co z tego? 19.11.09, 13:42
                czy musze go wyznawać i modlić sie do jego relikwi ktore maja byc
                niedlugo sprowadzone z watykanu tj: majtek, skarpet najswietrzego
                oraz jego palca u stopy ? sorry ale mnie to nie rajcuje tak jak was.
                • tadeusz542 nie musisz się modlić uszanuj pamięć człowieka 19.11.09, 14:27
                  Gościu nie musisz się modlić , ja też się nie modlę bo niby do kogo
                  miałbym się zwracać ale uszanuj pamięć człowieka który miał tak
                  wielki potencjał intelektualny ,że zmienił pół świata a Polskę to
                  już napewno.
                  • smarek12 Re: nie musisz się modlić uszanuj pamięć człowiek 19.11.09, 14:47
                    W jaki sposob jp2 zmienil pol swiata? i na czym ta zmiana polega?
          • ttiikkttaakk Re: asiu z lasu teraz nie czas na walkę z kościoł 19.11.09, 13:15
            poradzimy sobie i z islamem i a katolicyzmem

            ps. w arabii Saudyjskiej aborcja jest legalna a w katolickiej Polsce nie, tu
            kobieta jest tylko macicą i niewolnikiem do rodzenia niechcianych dzieci, więc
            nie upraszczaj
          • z.bialek Re: asiu z lasu teraz nie czas na walkę z kościoł 19.11.09, 13:17
            tadeusz542 napisał:

            > I myślisz ,że twój pacyfizm uchroni cię przed wyrżnięciem
            łechtaczki
            > i haremem , chyba ,że jesteś za stara na nałożnice to podetną ci
            > gardło uprzednio spaliwszy ręce co nakazuje im Koran.

            Zarówno islam jak i katolicyzm są zagrożeniem dla praw
            człowieka.Gdyby zwycieżył katolicyzm na fali strachu przed islamem,
            jak proponujesz, bardzo szybko doszłoby do odebrania praw ludzkich
            zdobytych przez rozwój humanizmu.
          • ttiikkttaakk Re: asiu z lasu teraz nie czas na walkę z kościoł 19.11.09, 13:30
            tadeusz542 napisał:

            > I myślisz ,że twój pacyfizm uchroni cię przed wyrżnięciem łechtaczki
            > i haremem , chyba ,że jesteś za stara na nałożnice to podetną ci
            > gardło uprzednio spaliwszy ręce co nakazuje im Koran.

            a czym islam różni się od katolicyzmu, przez który kobiety umierają w
            panstwowych szpitalach w męczarniach?
            www.federa.org.pl/Informacje/Wysluchanie/Agata.htm
            którym to w katolickiej Polsce utrudnia się dostęp do badań prenatalnych i
            antykoncepcji w państwowych ośrodkach zdrowia a nawet do kupna tych środków w
            aptekach (jeśli zatrudni się tak katolicki farmaceuta)? czym różni się islam od
            katolicyzmu, który nakazuje "i w bolach rodzić będziesz" czym ministra rządu
            tłumaczy łamanie praw pacjenta, człowieka i obywatela jakim są kobiety zamiast
            zadbać o pieniądze dla anestezjologów i pieniądze na znieczulenia? jak to
            możliwe, ze w Polsce proponuje się bezczeelnie bez najmniejszego zazenowania(de
            facto zmusza) kobiety do nacicania krocza a później zszycia bez środków
            uśmierzajacych ból, gdy w identycznych sytuacjach nie proponuje się mężczyznom
            nacinania i zszywania jakiejś części ciała bez znieczulenia?
            traktowanie kobiet w chrześcijańskiej katolickiej szowinistycznej Polsce i
            krajach islamskich - niewiele się różni!
            więc nie pie prz głupot, że kobiety powinny się cieszyc, że mamy tutaj
            totalitaryzm katolicki zamiast islamskiego!
          • jamnnik Re: asiu z lasu teraz nie czas na walkę z kościoł 19.11.09, 15:46
            tadeusz542 napisał:

            > I myślisz ,że twój pacyfizm uchroni cię przed wyrżnięciem łechtaczki i haremem
            , chyba ,że jesteś za stara na nałożnice to podetną ci gardło uprzednio
            spaliwszy ręce co nakazuje im Koran.

            no przyznaj się.... nie widziałeś nigdy Muzułmanina na własne oczy :)
      • pamejudd Swiete slowa, tadeuszu! 19.11.09, 12:17
        Z kolei po poscie syna_wojtyly stwierdzam (nie pierwszy raz zreszta), ze to nie katolicy sa najwiekszymi opresorami ateistow, ale przerozni "antyklerykalni" idioci.
      • herbapol Re: ateista nie zawraca sobie głowy krzyżem 19.11.09, 15:19
        tadeusz542 napisał:

        > Szanowni Państwo - ja jestem ateistą - podkreślam: ateistą a nie
        > agnostykiem i mnie żaden znak religijny w tym zwłaszcza krzyż nie
        > przeszkadza, żadnemu ateiście nie wadzi chyba ,że ktoś podszywa się
        > pod ten kierunek.
        > Więcej uważam ,że wobec atakującego Islamu który zdobywa coraz nowe
        > tereny nie oddając ani piędzi swoich, tylko idiota albo islamska
        > piąta kolumna może walczyć w tej chwili z krzyżem i z Kościołem.
        > Proponuję krzyżożercom zaprzestać wewnętrznych wojen bo jak
        > islamiści osiągną co chcieli to najwyżej w nagrodę poderżną wam
        > gardła ostrzejszym nożem.
        Czy zechcesz mi zradzić,kto walczy z krzyżem i z Kościołem?Chciałbym tych
        walczących poznać.
      • szampans Re: ateista nie zawraca sobie głowy krzyżem 19.11.09, 19:33
        Wedlug Ciebie jak nie dzuma, to cholera. Na szczescie dzieki
        postepom nauki (a nie modlitwom) mozna sie ustrzec przed obiema
        zarazami.
Pełna wersja