Dodaj do ulubionych

Krzyż na zgodę czy niezgodę?

24.11.09, 15:21
gdyby w szkolach uczona byla historia sztuki, religii (ogolnie), jej poczatki,
kult slonca, egipt, grecja, persja, indie itd moze dzieciaki dowiedzialy sie
ze religia chrzescijanska jest to zlepek wierzen poganskich w nowym (?)
ubranku, nic nowego ani bardziej prawdziwego niz wiara w Horusa...
Obserwuj wątek
    • awm10 Krzyż na zgodę czy niezgodę? 24.11.09, 15:26
      Bisupi są niereformowani - zawsze będzie im mało.
      Dyskusja o krzyżach w szkole jest zbędna, należy skasować lekcje
      religii w szkołach publicznych i problemu nie będzie.
      Religia może być nauczana być przy kościołach, a nie finnansowana
      przez państwo w szkołach.
      • zlosnik84 Re: Krzyż na zgodę czy niezgodę? 24.11.09, 19:12
        He he nie ma to jak tolerancja po lewicowemu:) Należy skasować
        lekcje religii bo nam - ateistom tak się podoba. Należy usunąć
        krzyże ze szkół bo nas obrażają (faktycznie - symbol miłości i
        poświecenia za innych obraża strasznie - nie można na to patrzec).
        Tak się składa, że większość ludzi w tym kraju identyfikuje się z
        katolicyzmem i nie wstydzi się go - jeśli Wy, drodzy ateisci, macie
        na wartosci katolickie alergię to trudno. Nie rozumiem
        tylko,dlaczego większości ludzi w tym kraju, ma z tego powodu
        chodzić wokół Was na palcach, żeby się Wam przypadkiem
        w "przestrzeni publicznej" nie rzucił w oczy znienawidzony symbol
        krzyża. A co z lekurami szkolnymi? Co z Mickiewiczem i Słowackim -
        narodowymi wieszczami, którzy w swoich dziełach nieustannie odnoszą
        się do Boga, Chrystusa, krzyża, chrześcijaństwa itd? Wyrzucamy z
        kanonu lektur bo kontakt z "czymś takim" mógłby narazić dzieci
        ateistów na przykrosci? O co tutaj własciwie chodzi? O
        przeforsowanie utopijnego projektu panstwa "neutralnego
        światopoglądowo"? A co to w ogóle jest? Gdzie jest państwo neutralne
        światopoglądowo - z tego co sie orientuje to każde panstwo jest
        oparte na jakiejs ideologii. Państwo świeckie to też państwo mocno
        zideologizowane - ideologia przewodnia - wykluczanie wszelkich
        religii z zycia publicznego, przy jednoczesnym dowartosciowywaniu
        tzw. mniejszosci (feministki, ekolodzy, geje, lesbijki itp).
        • rkcb I jeszcze dlaczego można nie chcieć krzyża 24.11.09, 21:48
          Krzyż jest narzędziem tortur, a wizerunek ukrzyżowanego człowieka jest obrzydliwy. Dla każdego, komu kapłani nie zamącili myślenia powinno być to oczywiste. Jak ktoś jest ateistą to nie chce, żeby jego dzieci oglądały okrutne wizerunki - tak jakbym się nie zgodził, żeby w klasach pokazywać sceny rozstrzelań, obrazy pełnych szubienic, czy zdjęcia z obozów koncentracyjnych.

          To, że wyznawcom sado-masochistycznego kultu, uprawiających rytualny kanibalizm nie przeszkadzają wizerunki tortur i śmierci jestem w stanie w jakiś sposób zrozumieć. Co nie znaczy, że należy tolerować te obrzydlistwa w przestrzeni publicznej - szczególnie w miejscach, gdzie muszą być dzieci
        • fidelxxx Re: Krzyż na zgodę czy niezgodę? 25.11.09, 07:53
          Coś ci się pomieszało w pustym łbie. Tolerancja po lewicowemu oznacza zamianę
          krzyża na menorę lub szahadę. Widzisz tutaj coś takiego? Nie? No to przewietrz
          tę pustkę między uszami.
        • heterofob2 zarówno Mickiewicz, jak Słowacki 25.11.09, 08:04
          byli nastawieni antyklerykalnie. poczytaj sobie, co pisali o krk !
          • tuor Re: zarówno Mickiewicz, jak Słowacki 26.11.09, 15:09
            Taa... Ten antyklerykalny Mickiewicz napisał coś takiego:

            "Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
            Polska jest Polską, a Polak Polakiem."

            Faktycznie, bardzo to antyklerykalne :D .
        • zamany Re: Krzyż na zgodę czy niezgodę? 25.11.09, 08:42
          Nie wywalmy Gombrowicza bo nie pasuje i teletubisie.
        • klinikka Re: Krzyż na zgodę czy niezgodę? 26.11.09, 06:52
          zlosnik84 napisał:

          > He he nie ma to jak tolerancja po lewicowemu:) Należy skasować
          > lekcje religii bo nam - ateistom tak się podoba. Należy usunąć
          > krzyże ze szkół bo nas obrażają (faktycznie - symbol miłości i
          > poświecenia za innych obraża strasznie - nie można na to patrzec).
          > Tak się składa, że większość ludzi w tym kraju identyfikuje się z
          > katolicyzmem i nie wstydzi się go - jeśli Wy, drodzy ateisci, macie
          > na wartosci katolickie alergię to trudno. Nie rozumiem
          > tylko,dlaczego większości ludzi w tym kraju, ma z tego powodu
          > chodzić wokół Was na palcach, żeby się Wam przypadkiem
          > w "przestrzeni publicznej" nie rzucił w oczy znienawidzony symbol
          > krzyża. A co z lekurami szkolnymi? Co z Mickiewiczem i Słowackim -
          > narodowymi wieszczami, którzy w swoich dziełach nieustannie odnoszą
          > się do Boga, Chrystusa, krzyża, chrześcijaństwa itd? Wyrzucamy z
          > kanonu lektur bo kontakt z "czymś takim" mógłby narazić dzieci
          > ateistów na przykrosci? O co tutaj własciwie chodzi? O
          > przeforsowanie utopijnego projektu panstwa "neutralnego
          > światopoglądowo"? A co to w ogóle jest? Gdzie jest państwo neutralne
          > światopoglądowo - z tego co sie orientuje to każde panstwo jest
          > oparte na jakiejs ideologii. Państwo świeckie to też państwo mocno
          > zideologizowane - ideologia przewodnia - wykluczanie wszelkich
          > religii z zycia publicznego, przy jednoczesnym dowartosciowywaniu
          > tzw. mniejszosci (feministki, ekolodzy, geje, lesbijki itp).




          mylisz pewne rzeczy. szkoła nie jest po prostu "przestrzenią publiczną" ale
          miejscem kształtowania umysłów. I teraz określone wyznanie - np. katolicyzm - o
          ile staje się preferowanym i wspieranym przez instytucje państwa (mp. szkoła)
          przechodzi w ideologię w stanie czystym, tzn. wiedzę (zbiór poglądów)
          sprzęgniętych z interesem, z władzą. Rzecz w tym, aby w szkole nie funkcjonowała
          ŻADNA wybrana opcja. Oczywiście, ty na to, że "nie funkcjonowanie żadnej opcji"
          jest jakąś opcją ale tutaj się mylisz - ponieważ nie funkcjonowanie żadnej opcji
          ma jedynie otworzyć drogę dla wyboru DOWOLNEJ opcji - ale nie sugerowanej przez
          instytucję państwową w ramach władzy publicznej (jaką jest szkoła).
      • jtwesolowski Re: Krzyż na zgodę czy niezgodę? 25.11.09, 04:54
        Już to Towarzyszu przerabialiśmy i jakoś nie wyszło. Może pomysł z
        zawracaniem kijem Wisły? Ten ma szanse powodzenia!
        • bruno_ja Re: Krzyż na zgodę czy niezgodę? 25.11.09, 08:21
          jtwesolowski napisał:

          > Już to Towarzyszu przerabialiśmy i jakoś nie wyszło. Może pomysł z
          > zawracaniem kijem Wisły? Ten ma szanse powodzenia!
          Okazało się, że kapitaliści metodą małych kroczków wyrugowali religie z życia dokładniej, niż represje i ideologiczne pranie mózgów. Na zachodzie europy to już się dokonało, my jesteśmy na początku drogi.
          • miaucoon Re: Krzyż na zgodę czy niezgodę? 25.11.09, 09:19
            podziekuj za to polskiemu klerowi, kilkadziesiat lat wladzy tak znienawidzonych
            przez niektorych komuchow, nie dokonalo tego, co kilkanascie lat dopuszczenia do
            wladzy polskiego krk, niestety ich pazernosc i glupota owocuje niechecia ludzi
            do kosciola, a czesto i odejsciem od niego a nawet wiary

        • amsterdam53 Re: Krzyż na zgodę czy niezgodę? 25.11.09, 09:33
          Szanowny towarzyszu chcę wam powiedzieć że, mam 25 lat a młodzież
          toważyszu nie należay do PZPR ale nie chce mieć krzyży w szkołach
          ani religii. Cekawe by była jak towarzysz by prowadził zebranie
          partyjne w kościele co by powiedział Glemp.Bójcie się towarzyszu
          kary bożej
      • edek47 Krzyz jest znakiem chrzescijanstwa... 25.11.09, 07:31
        nie mozna tego zmienic.KTO NIE JEST CHRZESCIJANINEM MA OBOWIAZEK TO
        USZANOWAC, BO I JEGO SYMBOLE STANA SIE TYLKO SMIECIAMI.
        • fidelxxx Re: Krzyz jest znakiem chrzescijanstwa... 25.11.09, 07:54
          Żeby być chrześcijaninem nie trzeba wieszać krzyża gdzie popadnie, nawet w kiblu.
          • edek47 Jak masz ... 25.11.09, 08:40
            KRZYZ W KIBLU,to jestes zwyczajnym kretynem.
            • oranvag Re: Jak masz ... 25.11.09, 09:34
              Tam wyląduje, jak zobaczę krzyż w klasie mojego dziecka.
              • edek47 Nie rob tego... 25.11.09, 09:54
                BO ZASZKODZISZ SWEMU DZIECKU,toba sie nie przejmuje, bo jestes
                skonczony pacan.
              • artie40 Re: Jak masz ... 25.11.09, 10:56
                oranvag napisał:

                > Tam wyląduje, jak zobaczę krzyż w klasie mojego dziecka.

                He, he, żebyś się nie zdziwił, los potrafi płatać figle. A dzieci
                często nie podzielają ideałów rodzicielskich, a wręcz przeciwnie. W
                sume może to być bardzo wartościowe, wychowasz dobrego, wierzącego
                człowieka.
          • amsterdam53 Re: Krzyz jest znakiem chrzescijanstwa... 25.11.09, 09:37
            Brawo fidelxxx bardo trafna opinia, gratuluję tak trzymać.
        • polnad Re: Krzyz jest znakiem chrzescijanstwa... 04.12.09, 07:39
          Nominalnego chrzescijaństwa - od kiedy został wprowadzony i przez
          kogo???
    • babaqba Krzyż na zgodę czy niezgodę? 24.11.09, 15:31
      Zgoda jest tylko jednostronna: zawsze posługujący się za rozumem muszą
      zgadzać się na wszystkie pomysły wierzących, bo inaczej wrzask,
      agresja. Oto "współżycie społeczne" po katolicku.
    • fotodiagnoza Krzyż na zgodę czy niezgodę? 24.11.09, 15:33
      nie rozumiem problemu..? krzyż nigdy nie powinien być przedmiotem w sprawie.

      fotoforum.gazeta.pl/3,0,2059524,3,2,84517.html
    • pioro111 [...] 24.11.09, 15:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • asiazlasu Krzyż na zgodę czy niezgodę? 24.11.09, 15:43
      ja bym siedziala jak mysz pod miotla na miejscu tych biskupow bo jak
      beda sie o tak zapamietale wladze i wplywy bic ( i lekcewazac ludzi
      ktorzy znajduja satysfakcjonujace ich rozwiazania problemu) to im
      sie dobiora do tych antykonstytucyjnych lekcji religii w szkolach
      publicznych i dopiero bedzie placz i zgrzytanie zebow.
    • bazoooka Re: Krzyż na zgodę czy niezgodę? 24.11.09, 16:22
      Wyrok potępiło wielu hierarchów Kościoła, m.in. kard. Stanisław Dziwisz,
      który uznał go za "przejaw dyktatury relatywizmu".


      i TO właśnie freud nazwał projekcją. bo kto tu uprawia dyktaturę - czyż nie
      katolicy, którzy wywieszają w miejscach publicznych symbole swoje wiary i
      zabraniają się temu sprzeciwiać?
    • djenn Zzwsze im będzie mało ! 24.11.09, 16:35
      I o to własnie chodzi - umiaru nie znają. W niczym!
    • benek231 Biskupi mogą sobie te krzyże wetknąć :O)) 24.11.09, 17:05
      beda wtedy nosic boga blizej serca. :)
      • edek47 Jestes obrzydly... 25.11.09, 08:37
        kretyn poganiany glupota.
        • benek231 Biskupi mogą sobie te krzyże wetknąć :O)) - 25.11.09, 15:44
          Oni sobie wtykaja a ja jestem obrzydly... Ciekawe.

          No ale skoro przedstawiles sie jako "kretyn poganiany glupota"...
    • opinia-pollpressagency [...] 24.11.09, 17:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pssz Niedawno episkopat zajmował się 24.11.09, 17:09
      wychowaniem seksualnym młodzieży. Spotkanie odbyło się bez udziału
      seksuologów. Brali udział biskupi.
      Obecnie episkopat ma się zająć tym, czy krzyże wiszą w szkołach,
      (ale nie kościelnych).
      Cały czas episkopat zajmuje się zapłodnieniem in-vitro.
      A czy episkopat zajmuje się głoszeniem Słowa Bożego?
    • moritor no cóż sprawa jest prosta dosyć 24.11.09, 17:15
      owo żądanie usunięcia krzyża to nie jest nic innego jak nietolerancja
      w społeczeństwie są rożni ludzie zarówno wierzący jak i ateiści
      ci wierzący wyznają rożne religie i maja rożne ich symbole
      ale czy ktoś słyszał żeby ktokolwiek żądał usunięcia ze szkoły czy
      jakiegokolwiek innego miejsca publicznego menory będącej symbolem mozaizmu
      albo szahady będącej symbolem islamu?
      czy nie zostałoby to słusznie okrzyknięte nietolerancją?
      ...
      oczywistym jest ze żądanie powywieszania wszędzie krzyży jest głupie ale
      przecie nikt takich żądań nie stawia...
      nikt też na siłę nie zmusza nikogo do wyznawania takiego czy innego
      światopoglądu...
      ...
      tolerancja polega na tym właśnie że się swoich poglądów nikomu na siłę nie narzuca
      wspomniany w tekście rodzić który zrobił awanturę z powodu zostawionego krzyża
      ani trochę tolerancyjny nie był...
      ...
      biskupi ech co maja do tego biskupi biskupów jest mniej niż ateistów
      i żądania wojujących ateistów wcale w biskupów nie godzą - one godzą w
      zwykłych przeciętnych chrześcijan tych którzy symbole dla siebie ważne
      chcieliby widzieć w miejscu swojej pracy czy nauki...
      ...
      i tak to własnie nietolerancyjna mniejszość poniża tolerancyjna większość...
      • hey-ho Re: no cóż sprawa jest prosta dosyć 24.11.09, 18:48
        "owo żądanie usunięcia krzyża to nie jest nic innego jak nietolerancja
        > w społeczeństwie są rożni ludzie zarówno wierzący jak i ateiści"

        - i dlatego tez dążeniem społeczeństwa myślącego jest usunięcie WSZELKICH
        symboli religijnych bez względu na wiarę. Ja mogę wierzyć w krasnoluda- co nie
        znaczy, że będę żądać aby jego figurkę stawiać w każdej szkole!


        "tolerancja polega na tym właśnie że się swoich poglądów nikomu na siłę nie narz
        > uca
        > wspomniany w tekście rodzić który zrobił awanturę z powodu zostawionego krzyża
        > ani trochę tolerancyjny nie był..."

        - a po czym wnosisz, że nie był? Wydaje mi się, że jednak był skoro nie narzuca
        ŻADNYCH symboli tylko oczekuje szkoły bez symboli!

        "biskupi ech co maja do tego biskupi biskupów jest mniej niż ateistów
        > i żądania wojujących ateistów wcale w biskupów nie godzą - one godzą w
        > zwykłych przeciętnych chrześcijan tych którzy symbole dla siebie ważne
        > chcieliby widzieć w miejscu swojej pracy czy nauki..."

        - i tu właśnie widać wyraźnie Twój przejaw nietolerancji. Symbole dla siebie
        ważne możesz mieć u siebie w domu, aucie na ogrodzie lub w swoim basenie, ale
        nie każ wszystkim ludziom wielbić i patrzeć na swoje osobiste wyznania. Religia
        nie jest na pokaz- masz ja W SERCU.

        aż nóż się w keiszeni otwiera....

        • artie40 Re: no cóż sprawa jest prosta dosyć 25.11.09, 08:42
          > "tolerancja polega na tym właśnie że się swoich poglądów nikomu na
          siłę nie narzuca wspomniany w tekście rodzić który zrobił awanturę z
          powodu zostawionego krzyża ani trochę tolerancyjny nie był..."
          >
          > - a po czym wnosisz, że nie był? Wydaje mi się, że jednak był
          skoro nie narzuca ŻADNYCH symboli tylko oczekuje szkoły bez symboli!

          Gdyby był tolerancyjny, to by w ogóle nie robił z tego problemu,
          właśnie dzięki tolerancji dla szlachetnego symbolu.

          Najlepiej tę cwaną i perfidną nagonkę na chrześcijaństwo, bo nie
          chodzi tu tylko o katolików, podsumował Kabaret Moralnego Niepokoju
          : niedługo każą pousuwać judasze z drzwi, bo się komuś kojarzą i
          obrażają.

          Niestety, jak zwykle satyra celnie puentuje rzeczywistość.
      • koloratura1 Jak usunąć coś czego nie ma? 25.11.09, 06:30
        moritor napisał:

        > ale czy ktoś słyszał żeby ktokolwiek żądał usunięcia ze szkoły czy
        > jakiegokolwiek innego miejsca publicznego menory będącej symbolem mozaizmu
        > albo szahady będącej symbolem islamu?

        Ale czy ktoś słyszał, żeby w jakiejkolwiek szkole publicznej czy innym miejscu publicznym znajdowała się menora (jako "symbol mozaizmu") czy szahada?
        • fidelxxx Re: Jak usunąć coś czego nie ma? 25.11.09, 07:58
          Zaraz pewnie odpisze, że widział menorę na drzwiach synagogi i jemu się to nie
          podoba.
          • koloratura1 Re: Jak usunąć coś czego nie ma? 25.11.09, 08:31
            fidelxxx napisał:

            > Zaraz pewnie odpisze, że widział menorę na drzwiach synagogi i jemu się to nie
            > podoba.

            Albo gorzej: że widział menorę na szafce w jakimś biurze, stojącą tam w charakterze dekoracyjnego świecznika, a nie - przedmiotu kultu...
            No i problem, gdy gdzieś kiedyś z jakiejś okazji (np. wizyta oficjela) trzeba będzie wywiesić flagi Izraela; bo tam jest menora (wprawdzie nietypowa, bo biała) na błękitnym tle.

            • edek47 Nie znasz tej flagi ... 25.11.09, 09:12
              a zabierasz glos, baranie. TLO FLAGI IZRAELA JEST BIALE,a elementy
              graficzne sa blekine.
              • edek47 Mialo byc... 25.11.09, 09:14
                BLEKITNE .
              • koloratura1 Dlaczego jesteś chamem? 25.11.09, 10:34
                edek47 napisał:

                > Nie znasz tej flagi,
                > a zabierasz glos, baranie. TLO FLAGI IZRAELA JEST BIALE,a elementy
                > graficzne sa blekine.

                Fakt, poplątałam; nawet gorzej...
                Na fladze Izraela jest błękitna gwiazda Dawida na białym tle.

                Menora jest w herbie.
                • edek47 Przyznales mi racje... 25.11.09, 11:03
                  WIEC PRZESTALES BYC DLA MNIE baranem,A TO, kim ja jestem dla ciebie
                  nie jest dla mnie wazne.
                  • koloratura1 Re: Przyznales mi racje... 25.11.09, 11:33
                    edek47 napisał:

                    > WIEC PRZESTALES BYC DLA MNIE baranem,A TO, kim ja jestem dla ciebie
                    > nie jest dla mnie wazne.

                    Ależ ja mam w nosie, co sądzisz o mnie.

                    Po prostu mnie ciekawi, dlaczego ludzie zachowują się po chamsku, bo tego nie rozumiem.
      • edek47 Tolerancja... 25.11.09, 09:00
        jest tylko wtedy,kiedy nikomu nigdy nie szkodzi, nic nie narzuca i
        broni pokrzywdzonych przez nietolerancje.
    • hanishl Krzyż na zgodę czy niezgodę? 24.11.09, 17:17
      Nie kumam to w końcu episkopat czy egzekutywa.

      -----

      Równi są tylko Ci którzy uczciwie płacą podatki
    • ksiadz_gazeta jestem za gwiazdą Dawida 24.11.09, 17:32
      w jej pole można wpisać wszystkie inne symbole religijne, które uczniowie lub
      rodzice będą chcieli, nawet jakiś symbol, z którym będą się identyfikować
      osoby niewierzące, do tego jeszcze jakieś logo homoseksualistów i walki z
      globalnym ociepleniem, no i jeszcze może jakiś symbol transreligionistów lub
      innych transów
      • koloratura1 Re: jestem za gwiazdą Dawida 25.11.09, 08:33
        ksiadz_gazeta napisał:

        > w jej pole można wpisać wszystkie inne symbole religijne, które uczniowie lub
        > rodzice będą chcieli, nawet jakiś symbol, z którym będą się identyfikować
        > osoby niewierzące, do tego jeszcze jakieś logo homoseksualistów i walki z
        > globalnym ociepleniem, no i jeszcze może jakiś symbol transreligionistów lub
        > innych transów

        A mógłbyś napisać - po co?
        • ksiadz_gazeta Re: jestem za gwiazdą Dawida 25.11.09, 09:21
          w tym celu, aby GW mogła zrobić następną kampanię na temat stworzenia takiego
          znaczka :) jakiej wielkości mają być symbole, jak je umieścić, aby
          przedstawiciele religii nie mieli pretensji, że pedalskie dupsko będzie w
          centrum :)))
          • koloratura1 Re: jestem za gwiazdą Dawida 25.11.09, 10:40
            ksiadz_gazeta napisał:

            > w tym celu, aby GW mogła zrobić następną kampanię na temat stworzenia takiego
            > znaczka :) (...)

            "Następną"?
            A jaka/ie była/y ta/te poprzednie?

            P.S.: Dalej nie wiem - po co?
            • ksiadz_gazeta Re: jestem za gwiazdą Dawida 25.11.09, 17:52
              cały czas trwa kampania na rzecz homoseksualistów, dawniej kilkakrotnie wracano
              do religii w szkole, ten temat zresztą pięknie podtrzymują stare i brzydkie
              eseldówy w swoich felietonach i innych wypowiedziach, poza tym cieplarniane hece
              i wynurzenia pseudoekologów, no i oczywiście grypka... bez tego nie byłoby
              cyklów rożnych tekstów, które mówią ludziom, jak myśleć, żeby być porządnym
              człowiekiem :)))

              >> P.S.: Dalej nie wiem - po co?
              bez wysiłku intelektualnego niewiedza pozostaje
              • koloratura1 Re: jestem za gwiazdą Dawida 26.11.09, 08:16
                ksiadz_gazeta napisał:

                > cały czas trwa kampania (...)

                > >> P.S.: Dalej nie wiem - po co?
                > bez wysiłku intelektualnego niewiedza pozostaje

                Niektórym i największy, hmm..., wysiłek intelektualny niewiele pomaga.
        • jamnnik Re: jestem za gwiazdą Dawida 25.11.09, 10:30
          koloratura1 napisała:

          > A mógłbyś napisać - po co?

          no właśnie... dobre pytanie... a zastanawiałeś się po co ten krzyż w szkole?
          • edek47 Krzyz w szkole... 25.11.09, 11:27
            moze byc ale nie musi.Uwazam jednak, ze lepszym miejscem dla krzyza
            sa koscioly i cmentarze.
          • koloratura1 Re: jestem za gwiazdą Dawida 25.11.09, 11:36
            jamnnik napisał:

            > koloratura1 napisała:
            >
            > > A mógłbyś napisać - po co?
            >
            > no właśnie... dobre pytanie... a zastanawiałeś się po co ten krzyż w szkole?

            Owszem, ale żaden rozsądny powód do głowy mi nie przychodzi, niestety...
    • gregroyx Krzyż na zgodę czy niezgodę? Biskupi beda obrad... 24.11.09, 17:36
      Wyglada na to ze na Jasnej Gorze obraduje siedlisko wstecznictwa i
      gluchoty. Konstytucja zapewnia wolnosc wyznania, a krzyze narzucaja
      profil wyznaniowy, obojetnie jak by tego nie tlumaczyc. Szkoly
      publiczne w Polsce powinny byc swieckie, a kazde inne rozwiazanie
      jest ewidentnym lamaniem Konstytucji i podwazaniem slusznego
      orzeczenia Europejskiego Trybunalu Praw Czlowieka w sprawie krzyzy.
      Kosciol katolicki moze oferowac uslugi "duszpasterskie" i edukacyjne
      swoim wyznawcom, ale we wlasnym zakresie i tylko dla zdeklarowanych
      chetnych. Upublicznianie religii jest zwrotem w kierunku modelu
      Iranu!
    • net.darek71 Krzyż na zgodę czy niezgodę? 24.11.09, 18:33
      Bo dla biskupów krzyż nie jest znakiem pokoju ,tylko wojny.
      • edek47 Krzyz... 25.11.09, 09:25
        jest symbolem chrzescijanstwa.Wojna nie posiada symbolu.
    • testman Krzyż na zgodę czy niezgodę? 24.11.09, 19:02
      Artykul kończy sie zdaniem:
      "Jest bardzo prawdopodobne, że o sprawie krzyży wypowie się cały
      Episkopat."

      Niestety, można domyślać się, że wypowiedź episkopatu nie będzie
      dotyczyła "krzyża" ale polskiej szkoły lub polskiej przestrzeni
      publicznej.

      i marzy mi się - parafrazując klasyka - że wreszcie znajdzie się
      ktoś, kto zechce katolicką rękę podniesioną na przestrzeń publiczną
      odrąbać!
      • szampans Re: Krzyż na zgodę czy niezgodę? 24.11.09, 19:43
        Kosciol bedzie tu, niestety, instytucja wygrywajaca kazda wojne.
        Jesli nie pozwoli sie na wieszanie krzyzy, bedzie to "dowodem na
        szatanski ateizm, dazacy do zniszczenia Swietej Katolickiej Wiary",
        zas polski Kosciol bedzie sie stawiac na pozycji meczennika. Jesli
        sie natomiast pozwoli, to Kosciol uzna terytoria panstwowe za swoja
        wlasnosc i siegnie po nastepne. Jak nie kijem go, to palka. Jedynym
        sposobem na pozbycie sie tej mafii, to przegnanie jej do Watykanu.
        Nie widze jednak w Polsce nikogo, kto mialby dosc odwagi, aby dac
        odpor tej zarazie. Nawet Napieralski wchodzi czarnym do d...
      • edek47 Marzysz... 25.11.09, 09:34
        jak Hitler, ktory sam stal sie symbolem zbrodni.BYLI JUZ TACY,ktorzy
        chcieli odrabac ludziom rece, np.Jozef Cyrankiewicz.
    • aramisa Biskupi muszą. Muszą nakazywac ludowi 24.11.09, 19:11
      wywieszać znaki, muszą straszyć go piekłem i publicznie wyśmiewać
      inaczej myslących. Muszą, bo są wysokimi urzędnikami firmy pn.
      Kościół rzymskokatolicki z zamiejscową dyrekcją. Ta firma ma
      tradycje i musi dbać o wpływy: w wpływy w świecie i o wpływy
      gotówkowe. Ci spośród kleru, którzy mieli w sobie prawdziwą miłość
      bliźniego, empatię i rozum - już się z tej firmy zwolnili.
      • nonna2 Re: Biskupi muszą. Muszą nakazywac ludowi 24.11.09, 19:34
        krzyże ze szkół bo nas obrażają (faktycznie - symbol miłości i
        poświecenia za innych obraża strasznie - nie można na to patrzec). "

        Nie będziesz mi mówił co mnie obraża. Na co nie mogę patrzeć! To jest typowe.
        Wiecie co czujemy, wiecie, że jesteśmy pozbawieni łaski wiary - no jasne w
        podtekście gorsi.

        Tolerancja? Ty nie masz o tym pojęcia! Kończy się ona tam, gdzie jest krzywda
        nawet jednego człowieka.
        • zlosnik84 Re: Biskupi muszą. Muszą nakazywac ludowi 24.11.09, 20:02
          Jak rozumiem, jest to odpowiedz na mój post. Zacznijmy zatem od
          początku. Jeśli nie obraża, jesli brak łaski wiary jest, powiedzmy,
          cięzarem, a nie świadomym wyborem (zresztą w takim przypadku mówimy
          raczej o agnostycyzmie, a nie ateizmie) to po co ta batalia o
          zdjecie krzyży? Przecież to bez sensu - po co w kraju, który z
          katolicyzmem mocno się identyfikuje, taki raban o zdjecie krzyzy? Bo
          to obciach w postepowym świecie czy jak? Zapewne żaden katolik,
          który powaznie traktuje Dekalog nie traktuje niewierzacych jako
          gorszych. Jak tez tego nie sugeruje, jako agnostyk (żeby było
          śmieszniej). Denerwuje mnie tylko to bezczelne wymazywanie
          chrzescijanstwa z przestrzeni publicznej, skoro przez tysiac lat ono
          tutaj było i bedzie pewnie kolejne tysiac. Ja sam nie mam w sobie
          wiary w Boga, który trzyma nad nami piecze, jest sprawcą wszystkiego
          co nas spotyka itd (jesli jakiś Bóg jest to pewnie zaraz po
          stworzeniu sobie o nas zapomniał), ale wartosci chrzescijanskie sa
          mi nieobce. Nie życzę sobie żeby ich najważniejszy symbol czyli
          Chrystus na krzyżu był traktowany jak jakiś wstydliwy gadżet, z
          którym lepiej sie publicznie nie obnosic. A tak to z boku wygląda.
          Dlatego nie cenie sobie szczególnie zacietrzewienia ateistów: są
          mniej wiecej jak stare zgredy, które powtarzają dzieciom pełnym
          wiary, że Mikołaj przecież nie istnieje, a wy jesteście głupie bo
          wciąż w niego wierzycie. Ja bym chciał, żeby było "coś jeszcze" po
          smierci i zazdroszcze ludziom którzy mają wiarę. Jeśli przeżyli
          życie uczciwie będą umierac szczesliwi, w oczekiwaniu na nagrode. A
          my?
          • japico Re: Biskupi muszą. Muszą nakazywac ludowi 24.11.09, 21:25
            zlosnik84 napisał:

            Zacznijmy zatem od początku. Jeśli nie obraża, jesli brak łaski wiary jest,
            powiedzmy, cięzarem,

            ... o czym ty tu p-y-eprzysz? Jakiej łaski, większość katolików ma to w
            głębokim poważaniu. Przyjmij jeszcze raz do wiadomości (poczytaj sobie inne
            posty): tu chodzi o władze biskupów, nawet nie biednych często katechetów, oni
            się tu najmniej liczą. Ty im tylko pomagasz.


            a nie świadomym wyborem (zresztą w takim przypadku mówimy
            > raczej o agnostycyzmie, a nie ateizmie) to po co ta batalia o > zdjecie krzyży?

            ... to jak, jesteś księdzem czy nie, jeśli tak to się przyznaj i będzie inna
            rozmowa, rozmowa z osobą świadomą.


            Przecież to bez sensu - po co w kraju, który z
            > katolicyzmem mocno się identyfikuje, taki raban o zdjecie krzyzy?

            ... bo to są krzyże w szkole, nie w kościele. Nikt ci krzyży z kościoła
            zdejmować nie każe. Nawet tego z pomnika św. Nepomucena stojącego na rozstajach.


            Bo to obciach w postepowym świecie czy jak? Zapewne żaden katolik,
            > który powaznie traktuje Dekalog nie traktuje niewierzacych jako
            > gorszych.
            ... otóż tu się mylisz. Niejeden cytat mógłbym ci dać z wypowiedzi
            hierarchów, nie wspominając o Biblii.


            Jak tez tego nie sugeruje, jako agnostyk (żeby było
            > śmieszniej). Denerwuje mnie tylko to bezczelne wymazywanie chrzescijanstwa z
            przestrzeni publicznej, skoro przez tysiac lat ono
            > tutaj było i bedzie pewnie kolejne tysiac.

            ... ono już nigdy nie będzie takie same.

            Ja sam nie mam w sobie wiary w Boga, który trzyma nad nami piecze, jest sprawcą
            wszystkiego co nas spotyka itd (jesli jakiś Bóg jest to pewnie zaraz po
            > stworzeniu sobie o nas zapomniał), ale wartosci chrzescijanskie sa
            > mi nieobce.

            ... a doniosłeś już o tym swojemu biskupowi?

            Nie życzę sobie żeby ich najważniejszy symbol czyli
            > Chrystus na krzyżu był traktowany jak jakiś wstydliwy gadżet,

            ... a wyobraź sobie, że w tej chwili jest to traktowany jak gadżet. A
            powinieneś go traktować z szacunkiem.


            A tak to z boku wygląda.

            ... jakiego boku, daruj sobie!

            > Dlatego nie cenie sobie szczególnie zacietrzewienia ateistów:

            ... a zacietrzewienie teistów, raczej biskupów, korzystają z każdej okazji,
            by o sobie przypomnieć.


            są mniej wiecej jak stare zgredy, które powtarzają dzieciom pełnym wiary, że
            Mikołaj przecież nie istnieje, a wy jesteście głupie bo
            > wciąż w niego wierzycie.

            ...no, chyba nie mówisz o sobie.

            Ja bym chciał, żeby było "coś jeszcze" po
            > smierci i zazdroszcze ludziom którzy mają wiarę.

            ... to możesz sobie chcieć, nikt ci tego nie zabrania, a jeśli nie masz
            wiary, to jak nauczasz religii?, bo jak mniemam to robisz.



            Jeśli przeżyli życie uczciwie

            ... czy ty żyłeś uczciwie, bo ja raczej wątpię, po twoich nienawistnych
            wypowiedziach.



            będą umierac szczesliwi, w oczekiwaniu na nagrode.

            ... to czemu innym odmawiasz prawa do szczęścia?

            A > my?
            ... jakie my? Tu twoja obłuda wyłazi.
          • artie40 Re: Biskupi muszą. Muszą nakazywac ludowi 25.11.09, 08:54
            zlosnik84 napisał:

            > Jak rozumiem, jest to odpowiedz na mój post. Zacznijmy zatem od
            > początku. Jeśli nie obraża, jesli brak łaski wiary jest,
            powiedzmy, cięzarem, a nie świadomym wyborem (zresztą w takim
            przypadku mówimy raczej o agnostycyzmie, a nie ateizmie) to po co ta
            batalia o zdjecie krzyży? Przecież to bez sensu - po co w kraju,
            który z katolicyzmem mocno się identyfikuje, taki raban o zdjecie
            krzyzy? Bo to obciach w postepowym świecie czy jak? Zapewne żaden
            katolik, który powaznie traktuje Dekalog nie traktuje niewierzacych
            jako gorszych. Jak tez tego nie sugeruje, jako agnostyk (żeby było
            > śmieszniej). Denerwuje mnie tylko to bezczelne wymazywanie
            > chrzescijanstwa z przestrzeni publicznej, skoro przez tysiac lat
            ono tutaj było i bedzie pewnie kolejne tysiac. Ja sam nie mam w
            sobie wiary w Boga, który trzyma nad nami piecze, jest sprawcą
            wszystkiego co nas spotyka itd (jesli jakiś Bóg jest to pewnie zaraz
            po stworzeniu sobie o nas zapomniał), ale wartosci chrzescijanskie
            sa mi nieobce. Nie życzę sobie żeby ich najważniejszy symbol czyli
            > Chrystus na krzyżu był traktowany jak jakiś wstydliwy gadżet, z
            > którym lepiej sie publicznie nie obnosic. A tak to z boku wygląda.
            > Dlatego nie cenie sobie szczególnie zacietrzewienia ateistów: są
            > mniej wiecej jak stare zgredy, które powtarzają dzieciom pełnym
            > wiary, że Mikołaj przecież nie istnieje, a wy jesteście głupie bo
            > wciąż w niego wierzycie. Ja bym chciał, żeby było "coś jeszcze" po
            > smierci i zazdroszcze ludziom którzy mają wiarę. Jeśli przeżyli
            > życie uczciwie będą umierac szczesliwi, w oczekiwaniu na nagrode.
            A > my?

            Dzięki za mądry post.
      • olina2 Re: Biskupi muszą. Muszą nakazywac ludowi 24.11.09, 19:35
        Po rozruchach,demonstracjach, Rulewskim w Bydgoszczy itd. postanowiono
        zawiesić w klasie krzyż. Chodziłam wtedy do liceum plastycznego.Z wielkim
        entuzjazmem na drugi dzień został powieszony. Ja na to, że to wbrew konstytucji,
        na co usłyszałam, że wszyscy są katolikami. Ja nie. W takim razie, jeżeli wam
        wolno powiesić krzyż, to ja jutro przyniosę swój ołtarzyk. Jaki ołtarzyk?!
        Zobaczycie jaki. Nie pozwolono mi. Od tego czasu zaczął się mój coraz większy
        opór na wszystko co związane z klerem. Jestem antyklerykanką. Do Boga nie mam
        nic. I czekam kiedy wreszcie nasz naród się zbuntuje. Nie wierzycie, że tak
        będzie? Ja wierzę.
        • edek47 Ja w tym ... 25.11.09, 10:18
          liceum uczylem sie takze,a pozniej bylem tam przez kilka lat
          nauczycielem,ale bylo to dawno, w czasach PRL-u,WTEDY TAM JESZCZE
          NIKT oltarzykow nie majstrowal.
      • zlosnik84 Re: Biskupi muszą. Muszą nakazywac ludowi 24.11.09, 19:40
        Jeszcze jeden przykład wyśmiewania inaczej myślących. Nie ma to jak
        wyrywać staruszcze torebkę na ulicy i jednocześnie
        krzyczeć: "ratunku, łapac złodzieja":) Droga koleżanko, nigdzie się
        katolicy nie dowiedzieli o sobie tylu rewelacji, nie nasłuchali tylu
        obelg i prześmiewczych opinii jak w Gazetce - pisemku ponoć
        dla "inteligentów". No moze u Urbana, ale on celuje w elektorat, że
        tak powiem, prosty. Mamy ponoć demokrację. Większosc ludzi w naszym
        kraju jest katolikami i nie życzy sobie aby chrzescijanstwo było ze
        szkół rugowane. Tak trudno Wam znieśc, drodzy ateisci, krzyzyk na
        ścianie, że wszczynacie kolejną awanturę o jego zdjęcie? To sie
        nazywa tolerancja? Wymuszanie na większosci własnego swiatopoglądu?
        czy to się komuś podoba czy nie - tysiącletnia historia Państwa
        Polskiego ściśle wiąże się z tradycją chrześcijańską, nie da się
        tego rozdzielić tak aby każdy ateista był zadowolony, wszedzie, na
        każdym kroku pełno odniesień to chrzescijanskich symboli i tradycji.
        A to w odznaczeniach panstwowych - praktycznie wszystkie
        najważniejsze są utrzymane w symbolice krzyża; a to w kanonie lektur
        (Mickiewicz, Słowacki, Norwid i inni, własciwie wiekszosc
        najwybitniejszych polskich twórców wciaż nawiązywała w swej
        twórczosci do religii). Jak chcecie dokonać tego cudu, aby wszystko
        to usunąć z przestrzeni publicznej? Po co wielu z Was, ateistów,
        przyjmuje odznaczenia panstwowe, skoro są to najczesciej krzyże?
        Wtedy krzyż nie razi? A na ścianie w szkole razi?
        • maruda.r Re: Biskupi muszą. Muszą nakazywac ludowi 24.11.09, 20:10
          zlosnik84 napisał:

          Tak trudno Wam znieśc, drodzy ateisci, krzyzyk na
          > ścianie, że wszczynacie kolejną awanturę o jego zdjęcie?

          ****************************

          Sęk w tym, że nie krzyżyka na ścianie chodzi, a jego zupełnie niereligijną
          wymowę. Jego symbolika jest praktycznie identyczna ze swastyką czy sierpem i
          młotem; mówi: tu rządzi biskup, proboszcz i wikary. To nie jest symbol
          religijny, ale granica zasieków z drutu kolczastego. Wystarczy ją dotknąć, by
          biskupi zaczęli ujadać.

          • artie40 Re: Biskupi muszą. Muszą nakazywac ludowi 25.11.09, 08:52
            maruda.r napisał:

            > zlosnik84 napisał:
            >
            > Tak trudno Wam znieśc, drodzy ateisci, krzyzyk na
            > > ścianie, że wszczynacie kolejną awanturę o jego zdjęcie?
            >
            > ****************************
            >
            > Sęk w tym, że nie krzyżyka na ścianie chodzi, a jego zupełnie
            niereligijną wymowę. Jego symbolika jest praktycznie identyczna ze
            swastyką czy sierpem i młotem; mówi: tu rządzi biskup, proboszcz i
            wikary.


            Poważnie? Biskup ustala Ci podatki, powołuje rząd, decyduje o
            polityce obronnej, wydaje dowody osobiste i paszporty, administruje
            drogami krajowymi i powiatowymi?
            O kurczę, czego to się człowiek nie dowie, a tyle lat już żyje...

            To nie jest symbol religijny, ale granica zasieków z drutu
            kolczastego. Wystarczy ją dotknąć, by biskupi zaczęli ujadać.

            Chyba masz jakieś zaburzenia postragania, aby porównać krzyż z
            sierpem i młotem, no chyba że ten mlot i sierp to twoi idole.
            >
        • japico Re: Biskupi muszą. Muszą nakazywac ludowi 24.11.09, 21:02
          zlosnik84 napisał:

          > Jeszcze jeden przykład wyśmiewania inaczej myślących.
          ....inaczej myślący to katolicy myślący na opak? to chciałeś powiedzieć, to
          ja nie chcę być takim katolikiem


          Nie ma to jak
          > wyrywać staruszcze torebkę na ulicy i jednocześnie
          > krzyczeć: "ratunku, łapac złodzieja":)

          Przecież tak właśnie robi episkopat!!! Dzięki za wsparcie!

          Droga koleżanko, nigdzie się
          > katolicy nie dowiedzieli o sobie tylu rewelacji, nie nasłuchali tylu
          > obelg i prześmiewczych opinii jak w Gazetce - pisemku ponoć
          > dla "inteligentów".

          ... jeśli ci nie odpowiada, to masz do dyspozycji Nasz Dziennik, ale tam nie
          podyskutujesz. Taka demokracja.


          Mamy ponoć demokrację. Większosc ludzi w naszym
          > kraju jest katolikami i nie życzy sobie aby chrzescijanstwo było ze
          > szkół rugowane.

          ... to ty nie rozumiesz na czym polega demokracja, więc z kim dyskusja...

          Tak trudno Wam znieśc, drodzy ateisci, krzyzyk na
          > ścianie, że wszczynacie kolejną awanturę o jego zdjęcie?

          ... to nie rozumiesz, że tu chodzi również o ograniczenie twojej wolności,
          chyba nie jesteś tak ograniczony.


          To sie
          > nazywa tolerancja?
          ... a ty wiesz co to jest tolerancja? Zajrzyj do słownika.

          Wymuszanie na większosci własnego swiatopoglądu?

          ... no właśnie, na razie mamy coś odwrotnego. W tym przypadku mamy raczej
          walkę o władzę.



          > czy to się komuś podoba czy nie - tysiącletnia historia Państwa
          > Polskiego ściśle wiąże się z tradycją chrześcijańską, nie da się
          > tego rozdzielić tak aby każdy ateista był zadowolony, wszedzie, na
          > każdym kroku pełno odniesień to chrzescijanskich symboli i tradycji.

          ... nikt tego nie neguje. Co nie znaczy, że zamiast hymnu musimy śpiewać
          Bogurodzicę. Kobietom też odebrać prawa wyborcze, a z chłopów uczynić chłopów
          pańszczyźnianych.


          > A to w odznaczeniach panstwowych - praktycznie wszystkie najważniejsze są
          utrzymane w symbolice krzyża; a to w kanonie lektur
          > (Mickiewicz, Słowacki, Norwid i inni, własciwie wiekszosc > najwybitiejszych
          polskich twórców wciaż nawiązywała w swej twórczosci do religii). Jak chcecie
          dokonać tego cudu, aby wszystko > to usunąć z przestrzeni publicznej?
          ... no i co z tego wynika, o bogach greckich i rzymskich też się uczymy.

          Po co wielu z Was, ateistów, przyjmuje odznaczenia panstwowe, skoro są to
          najczesciej krzyże?

          ... ale cię porąbało, czy każdy krzyż jest Krzyżem Walecznych?

          > Wtedy krzyż nie razi? A na ścianie w szkole razi?
          ... dokładnie tak jak mówisz, to tutaj jest symbolem władzy obcego mocarstwa.
        • samktos Re: Biskupi muszą. Muszą nakazywac ludowi 25.11.09, 07:42
          drogi zlosniku84. uwazasz ze , krzyzy to tylko i wylacznie symbol pokoju hmmmmm
          ciekawe co by powiedzieli o tym np ludzie bedacy sila nawracani przez krzyzakow,
          templariuszy,i innych w imie krzyza ...Chyba ze to wymysl wyborczej...(ogolnie
          irytuje mnie to wydawnictwo).mowisz cos o dekalogu ...przeczytaj sobie go w
          oryginale czyli w starym testamencie ,szczegolnie pirwsze przykazanie(taka mala
          dygresja). Tolerancja jak widze jest przez ciebioe postrzegana dosc szczegolnie
          ,czyli tolerancja musi byc !!! ale katolicka! hehe nie badz smieszny !!
          chrześcijaństwo nie jest jedynym zrodlem prawd ktore w teori propaguje inne
          wyznania maja podobne zalozenia co do podsawowych praw o ktorych mowi np
          dekalog. Zadna religia w zasadzie nie jest tolerancyja najczesciej sa one
          powodem wojen i przemocy.wiec mi tu nie opowiadaj jakis bredni o tym ze brak
          symboli religijnych np w szkolach jest objawem nietoleranci bo to brzmi smiesznie.
    • altmagus Krzyż na zgodę 24.11.09, 20:28
      lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,7280643,Dyrektor_chce_zdjac_krzyze__arcybiskup_krytykuje.html

      Pan ksiądz.

      Pan arcybiskup, zawód nadksiądz.
      Złoto weźmie, zostawi mosiądz.
      Jeśli ponosi cię elokwencja.
      Możesz nazywać go ekscelencja.
      Gdy lepsza wiara, a nie twierdzenie.
      Możesz całować jego w pierścienie.
      Boski majestat z ludzkim odruchem.
      Nazwie popiołem lub marnym puchem.
      Rączki razem, oczka spuszczone.
      Gęba cierpiąca, plecy zgarbione.
      Plecy pod rózgi jakby szykowane.
      Podobnie w dyby ręce składane.
      Głowę by wkręcić w gwoździ korony.
      Pod kolanami chrust podłożony.
      Abyś już czysty znalazł się w niebie.
      Najpierw torturą oczyszczą ciebie.
      Wzorem cierpienia jest rzymski krzyż.
      Wolisz zbawienie, przed krzyżem drżysz.
      Krzyż w każdym kącie, na każdej sośnie.
      Dziecko co patrzy, oprawcą rośnie.
      Cierpienie zadać, zbluzgać bliźniego.
      I słuchać radia rydzykowego!

      www.zycie.ca/2009/03/abp-michalik-ponownie-na-czele-episkopatu/
      www.youtube.com/watch?v=hc3nwJbWi1w&feature=related
    • zbigniew042 Krzyż na zgodę 24.11.09, 21:22
      Polska jest krajem katolickim od Mieszka I i krzyże będą wisieć
      wszedzie niezależnie od idiotycznych wyroków jakichś kilku
      przygłupów,a jak się komuś nie podoba to niech jedzie do Arabii
      Saudyjskiej i walczy z Islamem.
      • wysoki_dostojnik Re: Krzyż na zgodę 24.11.09, 22:15
        > Polska jest krajem katolickim od Mieszka I i krzyże będą wisieć
        > wszedzie

        słusznie! proponuję już dziś rozpocząć akcję wieszania krzyży w szaletach
        publicznych. krzyżyk w każdej przegródce! nie będzie ateista pluł nam w twarz!
      • ttiikkttaakk Re: Krzyż na zgodę 25.11.09, 08:33
        zbigniew042 napisał:

        > Polska jest krajem katolickim od Mieszka I i krzyże będą wisieć
        > wszedzie niezależnie od idiotycznych wyroków jakichś kilku
        > przygłupów,a jak się komuś nie podoba to niech jedzie do Arabii
        > Saudyjskiej i walczy z Islamem.

        Polska jest krajem świeckim i krzyze nie będą wisieć w instytucjach państwowych,
        niezależnie od widzi mi się katoli, a jak się komus nie podoba to niech jedzie
        do Arabii Saudyjskiej i będzie tam miał totalitaryzm religijny o jakim marzy.
      • drasyr Re: Krzyż na zgodę 25.11.09, 15:38
        Chłopie, szkoła jest miejscem świeckim dla wszystkich a nie tylko dla
        ortodoksów. Krzyż to znak, który powinien znajdywać się w miejscach
        sakralnych.Radykalizm nie wyszedł nikomu na zdrowie.
    • stawo73 Sprywatyzujmy szkoły 24.11.09, 22:34

      www.prokapitalizm.pl/upr-szanujemy-rozne-koscioly.html
    • astygmatyk Swietoszkowaty Belkot 24.11.09, 22:39
      >w społeczeństwie są rożni ludzie zarówno wierzący jak i ateiści
      >ci wierzący wyznają rożne religie i maja rożne ich symbole
      >ale czy ktoś słyszał żeby ktokolwiek żądał usunięcia ze szkoły czy
      >jakiegokolwiek innego miejsca publicznego menory będącej symbolem
      >mozaizmu albo szahady będącej symbolem islamu?
      >czy nie zostałoby to słusznie okrzyknięte nietolerancją?

      Co za belkot... Wszystkiemu winni zydzi, muzulmanie...no i oczywiscie
      zwolennicy marszow rownosci...
      Polecam lekture Naszego Dziennika o tym jak sie traktuje krzyz w
      miejscach publicznych w chrzescijanskich Stanach Zjednoczonych...
      (por. Krzyz na pustyni Mojave...terenie nalezacym do panstwa)..
      Pouczajaca jest historia przewodniczacego Sadu Najwyzszego Alabamy
      Roya Moora, ktory wywiesil sobie w sadzie tablice z... Dziesiecioma
      Przykazaniami... za co wylecial z pracy! Normalne usuniecie sedziego
      z pracy graniczy nieomal z cudem... Ale nie w tym wypadku.. I to mimo
      ogromnego poparcia rozdzierania szat "w polskim stylu"..
      Ten amerykanski zakaz krzyza i boga w instytucjach panstwowych to
      nie zaden wymysl ATEISTYCZNY ale instytucja wprowadzona przez bardzo^
      religijnych Ojcow Rewolucji Amerykanskiej...Washingto, Lincoln,
      Jefferson uwazali, ze religia ma byc absolutnie oddzielona od
      panstwa. Takie male zwyciestwo ideologii Oswiecenia, ktore wlasnie
      dlatego jest tak znienawidzone przez nasz postepowy KK...
    • benek231 Z krzyży mozna przcież zrobic krzyżaki :O)) 25.11.09, 03:56
      Wystarczy wywiercic otwor na przecieciu osi belki pionowej z osia belki poziomej
      (mozna przez pajacyka). W ten oto prosty sposob z przedmiotu calkowicie
      bezuzytecznego mozna zrobic bardzo pozyteczny krzyzak do obsadzenia swiatecznej
      choinki.
      Bo w trosce nasza planete nalezy ciagle spozytkowywac surowce wtorne.
      • m_234 Re: Z krzyży mozna przcież zrobic krzyżaki :O)) 25.11.09, 06:23
        A co z pilotem? Z tego samolocika? Jego też przewiercić? To nieludzkie.
        • kielih_dex Re: Z krzyży mozna przcież zrobic krzyżaki :O)) 25.11.09, 09:28
          m_234 napisał:

          > A co z pilotem? Z tego samolocika? Jego też przewiercić? To nieludzkie.

          On i tak już jest przewiercony, nawet kilka razy
          • benek231 Krzyżaki mozna takze uzywac do animowania :O) 25.11.09, 15:49
            marionetki.

            Wystarczy poprzywiazywc sznureczki do koncow krzyzaka, oraz do koncow konczyn
            marionetki.

            Od razu wyglada weselej, co?

    • opinia-pollpressagency Hebrew siedmioramienny swiecznik na niezgode lub g 25.11.09, 05:36
      Hebrew siedmioramienny swieczni na niezgode lub widoczny znak Hebrew
      voodoo,since 1955,pseudo-psychiatrii lub do dyspozycji kahalu
      czarnych rabajow w czarnym fraku i czarnym meloniku z 73% pejsakowka
      i seksowna zoneczka pod pacha. Od dawna toczy sie zaciekla wojna kto
      moze nosic widoczny znak siedmioramiennego swiecznika i
      postanowiono, ze z tego musi sie wycofac Instytut Naurologii
      i "Psychitrii", ktory byl nazwany przed 1955 rokiem Szpitalem dla
      Nerwowo i Umyslowo Chorych. Wynika to z tego, ze hipokratesowscy
      lekarze coraz glosniej i glosniej mowia, ze nie widzieli ani jednego
      pacjenta, ktorego wyleczono by trzepaniem jezykiem przez specow od
      freud'o paseudo-medycyny (hoax). Na calym swiecie poza jednym krajem
      (Kanada) psedo"psychiatrzy" nie moga byc czlonkami Towarzystw
      Lekarskich Hipokratesowskich. BONAWENTURA.
    • klinikka Krzyż na zgodę 25.11.09, 06:52
      a pi_eprzyć episkopat!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka