vinogradoff
28.11.09, 22:46
Rzeczywiscie ten program dla dziewczyn z PGR-ow to marnotrawstwo
unijnych i publicznych polskich pieniedzy. Dlaczego komunie udalo
sie wyciagnac widlami z gnoju miliony Polakow, dzieci parobkow,
malorolnych, bezrolnych, analfabetow, z ciemnych zabitych dechami
wiosek . Wielu z nich co komuna wyciagnela za uszy z ich wiosek do
miast porobilo oszalamiajace lkariery, ukonczylo szkoly podstawowe,
zawodowe, srednie, studia, zostalo inzynierami, profesorami a Pan
Walesa to nawet Noblista Pokojowym? Jednak nikt, zaden pracodawca
takich dziwnych pytan nie stawial jak dzis typu dlaczego chce pani u
nas pracowac albo czy chce sie pani rozwijac albo jak widzi sobie
pani siebie za 10 lat itp. bzdury. Takie pytania to mozna i nalezy
stawiac kandydatowi na prezydenta banku w Szwajcarii, ktory juz w
samym podaniu o prace sygnalizuje koncepcje rozwoju banku i jego
pozycje ale nie prostym dziewczynom z zahukanym wiosek ktore maja
prawo niewiedziec kim chca byc i kim beda. Napewno chca pracowac i
starczy je dopowiednio zachecac, motywowac, prowadzic doradzac i one
zrobia kariere. Z czasow komuny znam wiele przypadkow jak chlopak z
biednej wioski z wielodzietnej rodziny przychodzil do zawodowki,
wyuczyl sie zawodu pracujac przez 3 dni i 3 dni w tygodniu uczac sie
w szkile, nastepnie zrobil technikum, mature, zdal konkursowy
egzamin na politechnike, po 5 latach zostal magisterem inzynierem i
awansowal na zastepce dyrektora fabryki zatrudniajacej 1670,-
pracownikow. a jak zaczynal zawodowke to w teczce z ceraty mial
suszone skorki od chleba, jedzac zupe siorbal za czterech jak byla
goraca a chcial zdazyc zjesc trzy talerze zupy, smarkal w rekaw. Im
wiecej doradcow, koachow trenerow tym wiecej glupoty i zidiocenia.
Bierzcie przyklad z komuny. Mgr Zyzak opisal tez droge zyciowa pana
Walesy, ktory btez chcial wyrwac sie jak wszyscy w jego pokoleniu z
zahukanej, i zabitej dechami wiochy bez perspektyw do duzego mista i
zrobil kariere elektryka bez zadnych doradcow, radcow i nianiek.