elsby
30.11.09, 21:29
Na szczęście drugi wybuch był słaby i podmuch tylko zerwał Bastrykinowi czapkę z głowy.- Kakij czort? - wycedził spokojnie Bastrykin.Schylił się,podniósł czapkę, otrzepał, ale teraz jego twarz już należała do innego Bastrykina, Bastrykina, który zabije....