Dodaj do ulubionych

Czesne wstydu

07.12.09, 22:21
czy rektorzy czytaja pana Zakowskiego?
jak nie , to niech wroca do szkoly i przypomna sobie dialogi Platona!
Obserwuj wątek
    • vibhisana Czesne wstydu 08.12.09, 09:22
      W tym chorym kraju większość absolwentów zarabia przeciętnie. Z
      czego mieliby płacić te datki na uczelnie? W Stanach absolwent
      automatycznie ma prestiż i nie proponuje się mu byle jakiej pensji.
    • baboch_z_nosa Dziwactwa polskie-wstyd?? 08.12.09, 15:18
      A podobno wstyd to krasc iz zdupy spasc.....tak uwielbiacie
      wzorowac sie na USA. A tam przeciez miejskie czy stanow uczelnie
      sa, a jkze , platne.I to wcale niemalo. Oczywiscie, mniej niz
      uczelnie prywatne, ale ciagle nie jest to nauka za darmoche na
      koszt miasta czy stanu.
    • flexxok Czesne wstydu 08.12.09, 18:17
      Absolutnie się nie zgadzam z propozycją pana Jacka.

      Przykład z mojego życia: gdy kończyłam studia dzienne na mojej publicznej
      uczelni (podobno jednej z lepszych w swojej dziedzinie), w mojej grupie
      dziekańskiej było ok. 20 osób. Z tego ponad połowa nadal nie wiedziała,
      dlaczego wybrała akurat taki a nie inny kierunek. Oni po prostu wybrali
      kierunek na zasadzie eliminacji innych opcji. Żadna uczelnia nie wydawała im
      się ciekawa, ale chłodna kalkulacja podpowiadała, żeby zdawać na moja uczelnię.

      Najgorsze jest to, że przez 5 lat się nie zmienili. Ich kryteria wyboru było
      widać przez cały okres studiowania. Oni nie wzięli nigdy do ręki fachowej
      prasy czy magazynów, nie szukali też praktyk i staży, żeby poszerzać swoja
      praktyczną wiedzę. Dlaczego? Bo w ogóle nie chcieli poszerzać swojej wiedzy.
      Przez 5 lat obserwowałam realizację słynnego ZZZ (Zakuć, Zdać, Zapomnieć).
      Rozmowy na tematy związane ze studiami ograniczały się do tego, co na kiedy
      trzeba zrobić, czy można rozwiązanie ściągnąć z internetu i od kogo można
      skserować notatki z wykładów.

      Jeszcze jedno skojarzenie, jakie mam z tymi ludźmi jest takie, że dominuje u
      nich postawa roszczeniowa. Oni maja papier i oczekują ofiarowania im dobrej
      pracy. Dobrej, czyli porządnie płatnej, rozwijającej (ale żeby nikt im nie
      kazał jeździć po jakichś kursach, bo oni już się swojego nauczyli i teraz chcą
      wreszcie zarabiać pieniądze).

      Ja postępowałam i postępuję inaczej i w razie osiągnięcia w przyszłości
      sukcesu finansowego nie mam zamiaru dać na studia takich ludzi złamanego grosza.
      • milet1 Re: Czesne wstydu 09.12.09, 11:05
        Nie masz racji. Studia to nie tylko wiedza, ale także umiejętność jej zdobycia,
        a także umiejętność myślenia. Potrzebujemy społeczeństwa, które umie czytać ze
        zrozumieniem, które podejmuje świadome wybory, bo inaczej demokracja nie ma
        sensu. Potrzebujemy społeczeństwa, które studiuje. Nie wierzę, że po 5 latach
        studiów ci ludzie nie będą bardziej elastyczni przy zmianie pracy, nie nauczą
        się jakiegoś języka jeśli będą go potrzebować. Znam prostych ludzi, którzy
        poszli na słabe prywatne uczelnie i zmienili się nie do poznania. Nie stali się
        wybitnymi fachowcami, ale byli zaradni i potrafili zdobywać nowe umiejętności w
        przeciwieństwie swoich kolegów którzy nie studiowali. Dobry jest przykład Kenii.
        Po upadku kolonializmu wprowadzono publiczne i darmowe szkolnictwo, a po 10
        latach zmieniono je na płatne tzw. zasada wspólnych kosztów - szybko pojawiła
        się ogromna liczba analfabetów, dzieci ulicy. Rozwój kraju stracił swój impet.
        Wreszcie powrócono do darmowego szkolnictwa, bo nie ma nic ważniejszego dla
        społeczeństwa niż edukacja. W naszym publicznym interesie jest to, aby prawie
        każdy miał szansę kończyć studia. Powinny być bezpłatne dla możliwie jak
        największej liczby osób.
        • flexxok Re: Czesne wstydu 09.12.09, 21:21
          Oczywiście zgadzam się, że nie ma co polemizować w kwestii powszechnego dostępu
          do szkolnictwa. Przykład Kenii jest bardzo ciekawy i nie był mi wcześniej znany.
          Ale w Kenii ludzie byli/są biedni, a ja mam obserwacje z Polski dotyczące
          również takich osób, które jeździły codziennie na wykłady drogimi samochodami
          kupionymi przez rodziców. I im się bardzo często nie chciało uczyć.

          Dlatego nadal nie przekonuje mnie propozycja dodatkowego obciążenia podatkiem
          absolwentów, którym się szczególnie dobrze powodzi finansowo. To tak nie może
          działać.
    • makova_panenka Żakowski odwal się od Tymińskiego. 08.12.09, 18:29
      Facet dość dobrze przewidzał to co stanie się z naszym krajem i to już 20 lat temu. Wystarczy przejrzeć jego wypowiedzi z kampanii wyborczej 1990r.
    • easy.teraz Czesne wstydu 08.12.09, 18:58
      Redaktor Żakowski oczywiście rację ma, opłata za studia "spowolni"
      proces kształcenia społeczeństwa, a więc spowolni proces polepszania
      życia jego obywateli.

      Jednak, także red. Żakowski nie ma racji, bo częściowa opłata za
      studia polepszyłaby kondycję uczeni, żeby mogły one utrzymać
      właściwą kondycję naukowo dydaktyczną, bez potrzeby wpuszczania w
      swoje mury osób, dla których studia są zbyt trudne. Czesne nie
      byłoby potrzebne gdyby państwo, tak jak inne kraje europejskie
      chciało inwestować w prawdziwą naukę i dydaktykę. Ale nie chce, bo
      politycy mają inne priorytety i gó... ich obchodzi to, że Polska ma
      jak na tak duże państwo w środku Euroby minimalny wkład w światową
      naukę i edukację na wysokim poziomie.
      • trasat Re: Czesne wstydu 08.12.09, 20:54
        Red, Żakowski ogólnie ma rację. Tylko że rozumowanie to powinno
        odnieść się do wielu sfer życia. Wszystko dookoła wciśnięto w
        gorset neoliberalnej gospodarki (znacznie bardziej niż w USA, gdzie
        występuje wielki interwencjonzm państwowy) i trudno zachować naukę,
        jako wydzielony obszar, rządzący się innymi zasadami.
    • zaba-wka Czesne wstydu 08.12.09, 21:20
      Bardzo szanuję poglądy Pana Jacka Zakowskiego, ale tym razem jego
      komentarz wprawił mnie w osłupienie. Nie potrafię określić jego
      propozycji inaczej, niż twórcze rozwinięcie idei Leszka
      Millera,Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Leppera (weksle) o
      wspomaganiu finansowym partii politycznych. Otóż każdy z działaczy,
      którzy dzięki partyjnemu poparciu otrzymali posadę ( w tym, zdaje
      się, również europosłowie)odprowadzali (odprowadzają?) odpowiedni
      datek/podatek na partię. To jest XXI wiek? Po co sięgać do USA.
      Zresztą tam uczelnie są płatne i to słono. Czesne jest
      niesprawiedliwe? To należy znieść je dla WSZYSTKICH studentów, a nie
      fundować darmowe studia nielicznym.
      • brundlefly Re: Czesne wstydu 08.12.09, 22:35
        e potrafię określić jego
        > propozycji inaczej, niż twórcze rozwinięcie idei Leszka
        > Millera,Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Leppera (weksle) o
        > wspomaganiu finansowym partii politycznych. Otóż każdy z działaczy,
        > którzy dzięki partyjnemu poparciu otrzymali posadę ( w tym, zdaje
        > się, również europosłowie)odprowadzali (odprowadzają?) odpowiedni
        > datek/podatek na partię. To jest XXI wiek?

        A CO W TYM ZŁEGO?
        i co ma za znaczenie, kto to wymyślił wcześniej?
        sam pomysł Żakowskiego jest genialny
    • zadrze Czesne wstydu 08.12.09, 22:00
      REWELKA! QRD, jakie to proste, jak to Pan wymyślił? za to się należy
      tytuł 'publicysta roku' (ale nie czasopisma, tylko czytelników :-).
      u nas się mówi: mosz recht chopie!
    • q-ku CzesneJUŻ JEST, bo tysiace jest zaocznych.. 08.12.09, 22:27
      a uczelnie i tak ich uczą na odpiernicz
      koszą kasę i nie uczą

      poszczają masowo z zerową wiedzą ludzi, którzy potem będą opowiadać że maja
      "wyższe wykształcenie" a w życiu książki do reki nie wzięli, z wyjątkiem
      momentu zaniesienia skryptu na ksero

      nie dajmy się oszukać, najpierw trzeba rozgonić to towarzystwo
    • fpitt Czesne wstydu 09.12.09, 00:09
      Pan Żakowski ma syndrom rozdwojenia jaźni lub brak wiedzy o dramatycznej
      kondycji Uczelni Wyższych w Polsce. Jego argumentacja jest demagogią a nie
      próba opisania Realnej sytuacji. Pracuję od wielu lat w tej branży (;-)) i mam
      świadomość niedostatków wynikających z wprowadzenia opłat za studia, ale wiem
      też co to da NARESZCIE Uczelniom... i Studentom. Moje doświadczenia ze
      studentami studiów dziennych, zaocznych i podyplomowych, są zdecydowanie "in
      plus" na rzecz opłaty za studiowanie. Rzeczywiście, studia to POWINNA być
      inwestycja w przyszłość. Dobrą przyszłość. I to jest rola polityki społecznej
      Państwa i rynku pracy (poprzez realne płace za dobrą prace) a nie Uczelni
      (tym bym oddał raczej istotną rolę w kształtowaniu i propagowaniu
      zapotrzebowania w oparciu o wiedzę nt. popytu i informowaniu o profilach
      preferencyjnych rynku pracy). W tym obiegu są one poza obiegiem decyzyjnym, są
      raczej reaktywne na zapotrzebowanie.
      Opłaty za studia dałyby nareszcie Uczelniom pieniądze na rozwój i
      uaktualnienie wiedzy, sprzętu i oprogramowania, których to pieniędzy budżet
      Państwa nie zapewnia. I w tym sensie byłaby to inwestycja w Przyszłość i
      Państwa, i Obywateli. A to, że dziś absolwent studiów wyższych nie zawsze
      zarabia na poziomie, pozwalającym na zwrot kosztów własnych, poniesionych z
      tytułu studiowania...no, cóż. Mnie też nie stać na studia moich dzieci(gdybym
      musiał w pełni za nie płacić), a jestem - podobno-tzw. kadrą wyższą.I wg
      Ustawy o Szkolnictwie Wyższym, powinienem zarabiać, podobno (;-) 3 średnie
      krajowe. I mam poczucie "kociokwiku". Bo wiem czego trzeba, i na co mnie dziś
      nie stać (na razie). A winę za to ponosi hipokryzja polityków, którzy znów nas
      przekonują, że można mieć coś wartościowego za darmo.
      • q-ku skoro robisz "w branży" to wiesz 09.12.09, 00:43
        że kosicie czesne na zaocznych i jakoś jakości usług nie poprawiacie tylko te
        samochody coraz lepsze
        zaoczni, jak najbardziej za czesne są uczeni niczego, przez tych magistrów i
        doktorów "na zastępstwie"

        i wyrzuty sumienia coraz cichsze wobec jakiejkolwiek
        misji
        o przepraszam "misji"

        i teraz mamy Wam dać jeszcze więcej pieniędzy na to G. ??

        trxeba Was rozpędzić na 4 wiatry
      • toidi Re: Czesne wstydu 09.12.09, 00:46
        A ja zgadzam się z Panem Żakowskim. Opłaty na studia spowodują tylko przyjmowanie większej ilości studentów i obniżanie poziomu kształcenia. A jeśli, Fpitt, liczysz na to, że dostaniesz więcej kasy za pracę na uczelni... to się nie sprawdziło w UK i Australii - tam większość kasy jest zużywana przez administracje która wdraża kolejne programy które mają zapewnić wyższą jakość kształcenia studentów (i podniesienie pozycji uczelni w rankingu, często dzięki dotacji dla organizacji te rankingi tworzące)... Dodatkowo jest wiele programów które sprawdzają 'zadowolenie' studentów... Tu nie ma zaskoczenia: wielu studentów jest zadowolonych gdy nie wymaga się od nich zbyt dużo... Są niezadowoleni dopiero gdy nie mogą znaleźć pracy - ale tego w rankingach/ sondażach nie ma...

        Jeśli chodzi o laboratoria i oprogramowanie - owszem - sytuacja się poprawi. Ale nic się nie zmieni jeśli chodzi o sprzęt do badań. Czesne nie pomoże jakości kształcenia a podwyżki dla kadry będą minimalne. Dodatkowo, wprowadzenie czesnego spowoduje wycofanie większości dotacji państwowych; i uczelnia będzie musiała być zarządzana jako przedsiębiorstwo... które ma przynosić zysk. A uczelnia jest, jak słusznie stwierdził Autor artykułu, tak naprawdę organizacją pożytku społecznego - i z owoców pracy uczelni zysk ma całe społeczeństwo, a nie tylko absolwenci.

        Ostatecznie, rezultat będzie taki, że uczelnia będzie miała marginalnie więcej pieniędzy kosztem jakości kształcenia i podwyższenia ilości dydaktyki dla pracowników naukowych (bo tego wymaga uznanie uczelni za przedsiębiorstwo które ma przynosić zysk). Jeśli tego chcesz Fpitt, proszę bardzo. Ja uważam że to bardzo zła droga.
    • tramonto kredyty dla studentow w anglii 09.12.09, 00:32
      w Anglii istnieje bardzo dobry system kredytow studenckich ktorych udziela
      panstwo. dostaje sie pieniadze na studia na poziomie licencjatu, ktore:
      1) ma się 9 lat na splacenie po skonczeniu studiow
      2) placi sie 15% od tego co zarabia sie ponad 15tysiecy funtow
      3) po 9 latach dlug jest anulowany

      datki na uczelnie powinny byc dobrowolne a nie regulowane prawem. dopoki
      uczelnie nie zostana zreformowane, nie bede czul, ze moj 1% zostanie dobrze
      wykorzystany a nie chce dawac kasy na niekompetentnych nauczycieli.

      uwazam, ze bezsensowna jest sytuacja w ktorej wszyscy studiuja. nie trzeba
      miec magistra, zeby byc osoba ktora nie da sie oszukac politykom itd.
      wystarczy popracowac nad programem nauczania w podstawowce i liceum, zeby
      ludzie wiedzieli jak sie nie dac oszukac.
    • zaifi3 Rozchwiana natura P.Żakowskiego. 09.12.09, 10:23

      Uwielbiam Pana Żakowskiego za tę dwoistość natury,poza demokraty,
      tyłek w fotelu socjalisty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka