Dodaj do ulubionych

Szczygło o prymasie: Smutny wybór

    • podkanclerzy wypisz się z tego PiSu jak jezdeś takom demokratom 20.12.09, 18:44
      a w ogóle to pytał cię ktoś o zdanie ?
    • zorro_zx Szczygło o prymasie: Smutny wybór 20.12.09, 18:53
      Nuuuda... Kogo to obchodzi?
    • czerwony_admin_tego_forum Qvo Vadis polski Kosciele? 20.12.09, 18:53

      Widac POwrot czerwonych agentow do wladzy. PO POlitykach przyszla
      kolej TW kosciola. Qvo Vadis polski Kosciele? Idziecie sladami
      naznaczonymi przez Michnika i jego rodzine nienawidzaca Polakow?
      • mela_1 Re: Qvo Vadis polski Kosciele? 20.12.09, 22:08
        czerwony_admin_tego_forum napisała:

        >
        > Widac POwrot czerwonych agentow do wladzy. PO POlitykach
        przyszla
        > kolej TW kosciola. Qvo Vadis polski Kosciele? Idziecie sladami
        > naznaczonymi przez Michnika i jego rodzine nienawidzaca Polakow?



        >To proszę się obrazić na kościół, rzucać fochy na Pana Boga bo
        prymas sie Kaczyńskim nie podoba... Z pani taka boża owieczka jak z
        koziej dupy trąba.

        >
    • miroo Racja Szczygły... trzeba być konsekwentnym.. 20.12.09, 19:04
      A tu proszę - oprócz PiS wszyscy inni dla poprawności politycznej brak
      konsekwencji... gościu, który był TW został Prymasem... Ja tam nawet się
      cieszę... przecież to ośmiesza tych co się uważają, za kryształowych, tych
      którzy innym mówią o moralności a nie mają do tego prawa...
    • jantos51 Szczygło o prymasie: Smutny wybór 20.12.09, 22:11
      W Państwie wyznaniowym nie ma miejsca na krytykę hierarchów kościelnych bo w
      następnych wyborach nie poprą kandydatów danej opcji. Przedstawiciele obcego
      Państwa rządzą w naszym kraju jak chcą i kiedy chcą i musimy się ich bać.
      • wet3 Re: jantos51 20.12.09, 22:41
        jantos51 napisał:

        > W Państwie wyznaniowym nie ma miejsca na krytykę hierarchów
        kościelnych bo w
        > następnych wyborach nie poprą kandydatów danej opcji.
        Przedstawiciele obcego
        > Państwa rządzą w naszym kraju jak chcą i kiedy chcą i musimy się
        ich bać.

        Jeszcze jeden naiwniak wierzacy w PRL-bisowska "demokracje" dal glos.

      • uniaeuropejska1 Re: Szczygło o prymasie: Smutny wybór 21.12.09, 14:08
        Zdaje się,żę kler w tym państwie niczego się nie wstydzi:wybiera na
        prymasa tego kto mu pasuje, bierze szmal od kogo się da,jak mu za
        wiele laicyzm utrudnia życie to go nazwie "totalitaryzmem" albo co
        tam jeszcze wymyśli,porozpycha się łokciami w polityce albo jeszcze
        gdzie indziej.Owszem traci wyznawców ale jakby mało się tym
        przejmuje,jakby wiedział{przeczuwał},że znów przyjdzie jakaś komuna
        będzie mógł błysnąć "opozycyjnością",no i przyciągnie znów rzesze do
        kościółków.I wszystko "wróci w stare koleiny".
    • myszykiszek Mam nadzieję, że, dla odmiany, 20.12.09, 23:19
      Mam nadzieję, że, dla odmiany, ten będzie w miarę inteligentny.
      • wet3 Re: myszykiszek 21.12.09, 00:59
        myszykiszek napisał:

        > Mam nadzieję, że, dla odmiany, ten będzie w miarę inteligentny.

        A ja nadziei nie mam. To bedzie taki Zycinski-bis.
    • wuem43 Szczygło o prymasie: Smutny wybór 21.12.09, 09:12
      Brawo Szczygło, tylko dlaczego tak nie śmiało ! Jakieś rysy. Kawę na
      ławę. Donosiciel czy TW wsio jedno. Fałsz i obłuda, do tego ogłupianie
      luda i do przodu nie słuchając narodu.
    • utrata1947 Szczygło o prymasie: Smutny wybór 21.12.09, 10:03
      Szczygło to typowy trep PIS-owski a red. Semce to chyba sadło zalewa mózg bo
      pisze ostatnio same brednie
    • korcia2000 Szczygło o prymasie: Smutny wybór 21.12.09, 11:13
      Smutne są wypowiedzi ludzi takich, jak pan Szczygło, opluwających każdego,
      kto się nawinie. Życzę panu Szczygle, by IPN znalazł w swych sejfach także
      dokumenty świadczące przeciw niemu.
      • uniaeuropejska1 Re: Szczygło o prymasie: Smutny wybór 21.12.09, 13:59
        No smutny dla prawicowców.Wystawali w kruchtach,słuchali
        namaszczonych kazań Popiełuszki i tym podobnych.Bardzo wierzyli
        klerowi.Bo co? Bo komunę kler potępiał? Owszem potępiał,bo go
        chciała wykończyć.Nie mógł jej fizycznie zlikwidować to ją obrabiał
        z ambon.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Szczygło nie bądż taki szczególowy: 21.12.09, 12:54
      W watykanizmie WSZYSCY Z PUNKTU WIDZENIA MORALNEGO MAJĄ RYSY,
      PĘKNIĘCIA I PRZEPAŚCIE - takich się nawet beatyfikuje !!!
    • don-pedro-to-ja Szczygło o prymasie: Smutny wybór 25.12.09, 11:01
      O rany zbnowu Jeziorany.Łatwo jest bluzgać jak sie ma w życiorysie
      wyłcznie bycie pudlem rezonansowym "nieskazitelnego Kaczora".
    • drugias13 Szczygło o prymasie: Smutny wybór 30.12.09, 19:36
      Pochwała skirtotymności

      Napisałem kiedyś artykuł zatytułowany: „Tanio sprzedać,
      drogo kupić, czyje konto rośnie?!!”. Nota bene , artykuł napisany w
      drugiej połowie lat osiemdziesiątych sygnowany przez Andrzeja Pióro
      zyskał bardzo nieprzychylną opinię piszącego dla „Polityki” pana
      Stanisława P., który wówczas broniąc idiotycznych rozwiązań
      systemowych, dzisiaj niewątpliwie bardzo się tego wstydzi, bronił
      bowiem pewną operacyjną „wpadkę” wysokiego funkcjonariusza
      państwowego.
      Tytuł artykułu zaczerpnąłem z wypowiedzi pewnego koryfeusza
      myśli ekonomicznej, który często, by zachęcić do myślenia swoich
      słuchaczy, mawiał: „tanio sprzedać, drogo kupić i źle się ożenić to
      potrafi każdy idiota”.
      Pan Szczygło na bazie artykułu pana Piotra Semki
      w „Rzeczpospolitej” pozwala sobie na wyssane z palca inwektywy pod
      adresem nowo wybranego Prymasa Polski księdza arcybiskupa Henryka
      Muszyńskiego. Inwektywy, przykro to powiedzieć, ale wynikające z
      braku wiedzy, ale też zbyt dużej dozy polityki w ocenach kierowanych
      w zasadzie do jakiejś tam opcji, by w sposób w sumie niecny zyskać
      tani poklask tych ciągle jątrzących, wiecznie bez powodu
      niezadowolonych, bazujących na fałszowaniu historii i dalej
      dzielących nasz naród osób.
      Bo o co tu chodzi w tych sporach odwiecznych?!!
      Wyrwane z kontekstu słowa, zdania, jakieś tam części zdarzeń,
      zawsze kłócą się ze sobą.
      Bowiem jak poważnie podejść do wypowiedzianych pod adresem księdza
      Prymasa słów p. Piotra Semki, że „były TW otrzymuje dziś tytuł,
      który wielu Polaków wiąże z najwyższymi standardami moralnymi”.
      To tak jakbym apokryficznie powiedział, że: „dziadek pana
      Semki torturował żołnierzy akowskiego podziemia i członków
      powojennego zbrojnego podziemia w więzieniu na Rakowieckiej”.
      Stop PT Panowie Szczygło i Semka.
      Standardów moralnych to niestety Wam zabrakło. Coś tam żeście
      słyszeli, coś przeczytali (z lenistwa nie do końca), coś ktoś Wam
      powiedział.
      Niestety oceny osób oparte na domniemaniach zawsze będą
      fałszywe.
      Najwyższy już czas by oddzielić plewy od ziarna. Oddzielić tak
      skutecznie, by te pływające po ciele Polski ekskrementy wreszcie
      skutecznie zutylizować.
      Do P.T. Panów Aleksandra i Piotra ślę przesłanie: „Quidquid
      agis, prudenter agas, et respice finem”.
      Opieranie ocen na tak dzisiaj modnych, nic nieznaczących
      słowach takich jak: „chyba”, „ewentualnie”, „być może”, „ludzie
      mówią”, „napisano w prasie”, „telewizja poinformowała”, etc., etc.,
      jest jedynie pustosłowiem.
      Bowiem co faktycznie mogą wiedzieć o całokształcie działań
      Służby Bezpieczeństwa te osoby, które oceniają ją jedynie na
      podstawie wyrywkowych wyjętych z IPN materiałów. W rzeczywistości
      nie wiedzą prawie nic. Kojarzą ją jedynie z faktem zwalczania
      opozycji politycznej, co w rzeczywistości stanowiło niewielki
      procent jej działalności. Dlatego przypisywanie tej formacji, że
      zajmowała się wyłącznie opozycją polityczną jest po prostu śmieszne.
      We wnętrzu tej formacji ścierały się bardzo ostro sposoby i metody
      działania. Dla jednych, bardzo nielicznych, lecz hałaśliwych, była
      to metoda dzielenia, ale to wywodziło się z zewnątrz, bowiem dawało
      możliwość rządzenia. Natomiast dla bardzo wielu cichych, zamkniętych
      w sobie „walenrodczyków” i nieważne, czy byli to „Kolumbowie rocznik
      20ty”, czy „Kolumbowie rocznik 30ty”, najważniejsza była Polska. A,
      że przywdziali szaty, które ich bardzo uwierały, wcale nie oznacza,
      że czuli i myśleli inaczej niż całe nasze społeczeństwo, czy też ci
      wywodzący się z etosu, lub do niego przyczepieni. Łatwo było
      krzyczeć w domu „ja się nie zgadzam”. Lecz wejść w instytucje
      reżimowe i skutecznie prowadzić „pracę organiczną”, czy „pracę od
      podstaw”, to wymagało już czegoś, co tysiące tych
      wspaniałych „chłopców” i „dziewcząt” wyniosło z domu, ale co miało
      bardzo głęboko ukryte w sercu. Ludzi, którzy wyśmienicie zdawali
      sobie sprawę, że tylko łącząc można utrzymać tkankę narodu w takiej
      kondycji, że każda nadarzająca się korzystnie polityczna sytuacja
      wprowadzi naród w należne jej miejsce w świecie.
      I tak się stało w 1989 roku.
      I nie stało by się, gdyby nie było olbrzymiej woli i chęci zmian
      wewnątrz formacji dzisiaj od czci i wiary odsądzanej.
      Natomiast niecne, podłe, godne najwyższego potępienia
      działania garstki łobuzów, którzy się w tej formacji znaleźli, nie
      mogą rzutować na całość.
      Gwoli przypomnienia P.T. Panom Szczygle, Semce, et
      consortes informuję, że tajnym współpracownikiem Służby
      Bezpieczeństwa, zgodnie z instrukcją dot. jej pracy operacyjnej
      mogła zostać uznana tylko i wyłącznie ta osoba, która nieważne na
      jakiej podstawie, podpisze własnoręcznie napisane zobowiązanie o
      współpracy, zobowiąże się w tym dokumencie do zachowania w tajemnicy
      tego faktu i podpisze go własnoręcznie swoim nazwiskiem, a pod nim
      obranym pseudonimem, a następnie własnoręcznie sporządzi informację
      na temat, w przedmiocie którego została pozyskana. Sic! Nie wolno
      było natomiast pozyskiwać członków PZPR.
      I dzisiaj ponad dwa miliony członków tej partii nie figuruje
      na liście Wildsteina.
      Dlatego też, do wszelkich innych materiałów dotyczących tajnych
      współpracowników, które znajdują się w IPN, należy podchodzić jak
      do fałszywek dokonanych przez miernoty operacyjne, miernoty, które
      by zaistnieć, fałszowały dokumenty operacyjne, rejestrowały osoby,
      nadawały im pseudonimy i pisały informacje operacyjne rzekomo ze
      słów wypowiedzianych na spotkaniach, których de facto nie było.
      Dość tej fikcji.
      Wara wszystkim nieudacznikom i tamtym i tym obecnym od
      naszego Prymasa, którego jakiś tam oficerek ratując własną d….
      obrzuca dziś błotem i potwierdza, że ten ohydny fałsz jest prawdą.
      To, że w teczce personalnej tajnego współpracownika jest
      zobowiązanie o współpracy to za mało . Kto jak kto, ale jeżeli IPN
      swoimi działaniami obejmuje postać ks. Prymasa, to ma bezwzględny
      obowiązek sprawdzić całokształt materiałów pod względem ich
      autentyczności, wykorzystując wszelkie dostępne metody włącznie z
      ekspertami od badania pisma z Zakładu Kryminalistyki i to ekspertami
      najwyższej klasy.
      A Panowie Sz. I S. oraz ich bardzo często zbyt mało wiedzący
      poplecznicy, niechaj w końcu przestaną dzielić, bowiem to co robią,
      to działania mimo wszystko na krótką metę.
      Polska potrzebuje spokoju. Niechaj ci wszyscy, którzy chcą zyskać na
      dzieleniu naszego narodu, zaczną myśleć i pracować tak, byśmy w
      końcu byli postrzegani w świecie jako naród, który swoimi wiekowymi
      dokonaniami, ale również cierpieniami, zasłużył sobie na poważanie i
      godne traktowanie.
      A Ty księże Prymasie prowadź nas drogą, która da nam potęgę nie
      tylko ducha.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka