alicja.30.tysiecy 22.12.09, 23:35 Po co swieta niewierzacym? Skoro nie wierza w Boga, to co wlasciwie obchodza i po co? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rojczer O wodzie i mące 22.12.09, 23:43 - Jeżeli sprzedawcy (opłatków) podszywają się pod przedstawicieli parafii, żerują na zaufaniu wiernych, to taki proceder trzeba tępić, bo to zwykłe oszustwo - dodaje ks. Marek. - To są sprawy dla policji. W zestawieniu z hochsztaplerstwem i oszustwami radiomaryjnego Szambo-Rydzyka, opłatkowi domokrążcy to pionki bez znaczenia. Ale policji do Rydzyka ks. Marek jakoś nie wysyła... Odpowiedz Link Zgłoś
odchudzacz Podasz jakies fakty i dowody, matolku? 22.12.09, 23:46 Czy tylko bedziesz powtarzal obiegowe opinie, szczekal jak bury kundelek? Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Re: Podasz jakies fakty i dowody, matolku? 23.12.09, 00:01 CHCESZ FAKTY? zbiorka na pomoc "stoczni ' 160 milionow poszlo na gielde i przepadlo ,,,,kiedy Rydzyk sie z tego rozliczy? Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Podasz jakies fakty i dowody, matolku? 23.12.09, 00:15 ,,,,kiedy Rydzyk sie z tego rozliczy? Przecież już chyba powiedział,że na sądzie ostatecznym. Cynik. Odpowiedz Link Zgłoś
asterekpl Hehe, kościół nie chce się dzielić opłatkiem ... 23.12.09, 00:48 Co? Kościół nie chce się z nikim dzielić opłatkiem? Niezłe, za przeproszeniem, jaja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: Hehe, kościół nie chce się dzielić opłatkiem 23.12.09, 01:17 asterekpl napisał: > Co? Kościół nie chce się z nikim dzielić opłatkiem? > > Niezłe, za przeproszeniem, jaja!!! Czytaj ze zrozumieniem, bo z Twojej wypowiedzi wygląda, jakbyś nie potrafił... Odpowiedz Link Zgłoś
asterekpl Re: Hehe, kościół nie chce się dzielić opłatkiem 23.12.09, 01:23 Propouję najpierw przemyśleć, to co napisałem. Głęboko. W razie niemożności - służę pomocą. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: Hehe, kościół nie chce się dzielić opłatkiem 23.12.09, 01:34 asterekpl napisał: > Propouję najpierw przemyśleć, to co napisałem. > > Głęboko. > > W razie niemożności - służę pomocą. Nie było to aż tak głębokie, żeby poświęcać tak dużo czasu. Ot mała, nietrafiona prowokacyjka. Odpowiedz Link Zgłoś
asterekpl Re: Hehe, kościół nie chce się dzielić opłatkiem 23.12.09, 07:06 No i kto tu czyta bez zrozumienia? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
asterekpl Re: Hehe, kościół nie chce się dzielić opłatkiem 23.12.09, 01:29 Proponuję przemyślenia zacząć od: pl.wikipedia.org/wiki/Op%C5%82atek Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: O wodzie i mące 22.12.09, 23:45 > Po co swieta niewierzacym? > Skoro nie wierza w Boga, to co wlasciwie obchodza i po co? Jak to po co? Dla prezentów. Dla spotkania z rodziną. Dla wyjazdu na narty. Albo dlatego wszystkiego naraz. Odpowiedz Link Zgłoś
hetman131 Opłatek jako oplata ? 22.12.09, 23:46 Znowu o kase? Kto nam nie płaci ten grzeszy! A co to jest grzech? wystepek czy przestepstwo przaciw prawu ustanowionemu przez administracje...Zaraz ..A ktorą? Business is Business Odpowiedz Link Zgłoś
battosai Re: O wodzie i mące 22.12.09, 23:48 W twojej głowie być może się to nie mieści, ale święta Bożego Narodzenia to odrobinę tylko przerobione rzymskie (a więc pogańskie, dla ciebie - diabelskie) Saturnalia oraz święto Sol Invictus. Warto byłoby zapoznać się trochę z historią, zanim zacznie się szczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
zz26 te madrala 23.12.09, 00:11 W twojej głowie być może się to nie mieści, ale święta Bożego Narodzenia to > odrobinę tylko przerobione rzymskie (a więc pogańskie, dla ciebie - diabelskie) > Saturnalia saturnalia obchodzono 17 grudnia poza ty przy tej ilosci religii jakie juz byly na swiecie ciezko zeby chrzescijanstwo bylo oryginalne kazdy dzien roku to swieto w jakiejs religii Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: O wodzie i mące 23.12.09, 00:33 "Szczekać"? Nie zauważyłem, żeby pytanie alicji.30.tysięcy zawierało "hau hau". Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho_waciak Re: O wodzie i mące 23.12.09, 00:40 Oraz święto narodzin Mitry. Tylko jakie ma to znaczenie? Tak, czy owak święto o charakterze religijnym... Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: O wodzie i mące 23.12.09, 01:19 battosai napisał: > W twojej głowie być może się to nie mieści, ale święta Bożego Narodzenia to > odrobinę tylko przerobione rzymskie (a więc pogańskie, dla ciebie - diabelskie) > Saturnalia oraz święto Sol Invictus. > > Warto byłoby zapoznać się trochę z historią, zanim zacznie się szczekać. Ciekawe rzeczy piszesz, że niby Saturnalia, czy Sol Invictus mówiły coś o Jezusie? Gdzie coś takiego przeczytałeś? Muszę koniecznie poznać tą nieznaną przeze mnie część historii mojej religii... Odpowiedz Link Zgłoś
jantos51 O wodzie i mące 23.12.09, 00:03 Znowu za mało kasy mają i przeszczegają przed kupowaniem od innych bo nie święcone. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: O wodzie i mące 23.12.09, 00:03 Te święta były wcześnie obchodzone niż narodziny Jezusa, więc to ,że kościoły je sobie zawłaszczyły nie oznacza ,że są to tylko święta dla wierzących. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicho_waciak Re: O wodzie i mące 23.12.09, 00:41 Ale wcześniej też były świętami religijnymi. Czyli dla wierzących :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: O wodzie i mące 23.12.09, 01:10 opt napisał: > Te święta były wcześnie obchodzone niż narodziny Jezusa, więc to ,że > kościoły je sobie zawłaszczyły nie oznacza ,że są to tylko święta > dla wierzących. Święta "Bożego Narodzenia" były obchodzone przed narodzinami Jezusa? Ciekawostka... ;-) Ja tam się cieszę, że według tego co mówisz nawet niewierzący obchodzą święto Narodzin Zbawiciela. Miłe to z ich strony. Niezrozumiałe dla mnie, ale bardzo miłe. Odpowiedz Link Zgłoś
critto a dlaczego mieliby nie obchodzić? 23.12.09, 02:09 pewnie nie słyszałeś o czymś takim, jak ZAPOŻYCZENIE. A więc tłumaczę ci - zapożyczenie jest wtedy, gdy jedna tradycja przejmie część innej. I tak tradycja chrześcijańska, którą jest Boże Narodzenie, przejęła wiele tradycji pogańskich, poświęconych oczywiście Bogom innym niż Jezus (przede wszystkim Bogom Słońca). Tradycje te należały wcześniej do takich świąt, jak słowiańskie Szczodre Gody, germański Jul czy rzymskie Saturnalia (tak, wiem, że były obchodzone trochę wcześniej, choć częściowo się nakładały - w Rzymie, podobnie jak w średniowiecznej Europie, jak już świętowano, to przeważnie długo, przeważnie tydzień albo i dłużej. Owszem, było to praktykowane również w czasach chrześcijańskich, vide 12 dni Bożego Narodzenia - tyle kiedyś trwało to święto. Inne święto, które używa wyjaśnionego przeze mnie mechanizmu zapożyczenia, to Wielkanoc. Tutaj zapożyczono (czyli przejęto) część tradycji związanych z rozmaitymi świętami Wiosny, takimi jak np. Jare Gody. Przykładowo, malowanie jajek, wyrób zajączków wielkanocnych z cukru czy ciasta, śmigus-dyngus (zarówno w wersji polewania wodą, jak i chłostania rózgami; znany jest także w innych kulturach indoeuropejskich, np. w Indiach podczas wiosennegoświęta Holi), Siuda Baba (znana także - oczywiście pod innym imieniem - np. w tradycjach irańskich i kurdyjskich związanych ze świętem Nowruz) itp. A jaki wniosek tego wszystkiego? Jeśli ktoś się czepia do ateistów o to, że ochodzą Boże Narodzenie, to sam nie powinien obchodzić tego święta, gdyż jest ono pełne zapożyczeń z tradycji, której nie podziela... Ja sam jestem panteistą, ale Boże Narodzenie obchodzę z powodów rodzinnych, a poza tym dlatego, że to fajne święto... Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: a dlaczego mieliby nie obchodzić? 23.12.09, 08:49 critto napisał: > pewnie nie słyszałeś o czymś takim, jak ZAPOŻYCZENIE. A więc tłumaczę ci - > zapożyczenie jest wtedy, gdy jedna tradycja przejmie część innej. Boże Narodzenie to święto upamiętniające przyjście na świat Jezusa Chrytusa. Wielkanoc - święto upamiętniające Jego zmartwychwstanie. Gdzie tu zapożyczenie? Tylko w tradycji ludowej, a nie w religijnej, duchowej. Święta chrześcijańskie są przede wszystkim świętami związanymi z wiarą, a nie ze śmigusem-dyngusem, który wywodzi się z ludowych naleciałości i jest nieszkodliwym, miłym dodatkiem. Mówienie, że Boże Narodzenie wywodzi się z pogańskich świąt świadczy o niezrozumieniu idei i genezy tych świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: a dlaczego mieliby nie obchodzić? 26.12.09, 14:31 ale ja mówię właśnie o zwyczajach ludowych, czyli o tradycjach, a nie o kwestiach duchowych, które mnie mało obchodzą (przynajmniej jeśli chodzi o chrześcijaństwo). Wydawało mi się, że mówię jasno? Poza tym Boże Narodzenie było wykorzystywane w walce kulturowej z poganami (nie bójmy się słowa Kulturkampf), chodziło o to, aby zainteresowanie ludzi świętowaniem przenieść na święto chrześcijańskie, bo jak wiemy, Jezus urodził się w zupełnie innej porze roku. Odpowiedz Link Zgłoś
togo13 O wodzie i mące 23.12.09, 00:05 Kazdy oplatek jest dobry. Dobre zyczenia. Dobre spotkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk To proste! 23.12.09, 00:06 Ja mam wtedy po prostu wolne. Niczego nie obchodzę - wypoczywam sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
szpon Re: O wodzie i mące 23.12.09, 00:07 Doucz się. Te twoje "święta" były obchodzone na długo przed tym jak któryś papa je przemianował na potrzeby kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: O wodzie i mące 23.12.09, 01:21 szpon napisał: > Doucz się. Te twoje "święta" były obchodzone na długo przed tym jak któryś papa > je przemianował na potrzeby kościoła. No jasne. Boże Narodzenie obchodzone zanim urodził się Chrystus. Ciekawa teoria ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
olewca Koneserzy oplatkow! 23.12.09, 00:09 "Z formy wychodzą lekko żółte, ale czym starsze, tym są bielsze." - K... paranoja, gdzie sa granice absurdu i pazernosci KK? Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Koneserzy oplatkow! 23.12.09, 00:35 E tam od razu "pazerności". Każdy reklamuje swój produkt jak może. Skoro sprzedają kilka razy drożej niż inni, to widocznie taki mają popyt. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszko Re: Koneserzy oplatkow! 23.12.09, 01:35 takie granice nie istnieja, w pazerności są czarni bezgraniczni Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats O wodzie i mące 23.12.09, 00:45 A co jak ktos sobie zrobi oplatek sam w domu bo go nie stac na kupienie? Odpowiedz Link Zgłoś
tuonetar Re: O wodzie i mące 23.12.09, 00:59 Do piekła z nim! ;) Widać jakie wartości liczą się dla księży. A przecież, to co istotne odbywa się w warstwie symbolicznej i w ludzkich sercach. Od biedy można się w Wigilię podzielić nawet kawałkiem czerstwego chleba. Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: O wodzie i mące 23.12.09, 01:14 sselrats napisał: > A co jak ktos sobie zrobi oplatek sam w domu bo go nie stac na > kupienie? Pitolicie, Hipolicie. jak go nie stać, to dostanie za darmo. Nie musi kupować od udających, oszukujących kogoś innego sprzedawców. Na prawdę nie oburza Was to, że Ci domokrążcy udają, podszywają się pod kogoś kim nie są, kłamią, oszukują i wyłudzają pieniądze za opłatek? Jak nisko trzeba upaść, żeby sobie taki biznes wymyśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: O wodzie i mące 23.12.09, 02:10 podszywanie się mnie oburza. Ale że jako niekatolik nie zamierzam wspierać Kościoła finansowo, to nie kupuję także opłatków od księży, wolę od wolontariuszy działających na rzecz hospicjum gdańskiego; oni za 8 zł darowizny dają opłatek i sianko, ładnie zapakowane. Poza tym można w zwykłym sklepie... A święta w grudniu obchodzę i to nie tylko te... Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: O wodzie i mące 23.12.09, 08:52 critto napisał: > podszywanie się mnie oburza. Ale że jako niekatolik nie zamierzam wspierać > Kościoła finansowo, to nie kupuję także opłatków od księży, wolę od > wolontariuszy działających na rzecz hospicjum gdańskiego; oni za 8 zł darowizny > dają opłatek i sianko, ładnie zapakowane. Poza tym można w zwykłym sklepie... A > święta w grudniu obchodzę i to nie tylko te... Niekatolik z opłatkiem i obchodzący święta? Nie do końca rozumiem taką konstelację. Wspieranie hospicjum to bardzo słuszna idea - łatwiej jednak wpłacić kasę na ich konto, wtedy z tego 8pln pójdzie do nich ... 8 pln. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: O wodzie i mące 26.12.09, 14:33 jak już pisałem - robię to z powodów rodzinno-ludycznych, bo czemu nie? Opłatek to dla mnie symbol jedności Rodziny. Jako panteista o zadrużnym profilu uznaję Rodzinę za największą świętość, za część Boskości emanującej w postaci Świata. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: O wodzie i mące 26.12.09, 14:47 a czemu niby miałbym nie obchodzić? Skoro moja Rodzina podziela takie tradycje, to ja też, mimo że duchowości chrześcijańskiej nie podzielam. Gdybym się urodził w Rodzinie muzułmańskiej czy buddyjskiej, również praktykowałbym tamtejsze tradycje. Po prostu nie jestem uprzedzony wobec kogokolwiek. Niektórzy katolicy nie potrafią zrozumieć jednego: że wyznawcom innych religii oraz niewierzącym naprawdę zwyczaje chrześcijańskie i ich praktykowanie nic nie przeszkadza. Może Wy mielibyście problem z np. uczestniczeniem w świętach i rytuałach innych religii, bo Wasza wiara może Wam tego zabraniać, my nie mamy, bo nam nic i nikt tego nie zabrania. Znajomy muzułmanin (bardzo porządny człowiek, nie żaden fanatyk) przysyła mi regularnie życzenia na Boże Narodzenie i Wielkanoc, ja mu na jego święta także. Kiedyś znałem Turka-muzułmanina, który razem z Polakami śpiewał kolędy (na tyle, na ile je rozumiał). Pomijam już to, że jest mi bardzo blisko do pogaństwa, a w zwyczajach Bożego Narodzenia jest sporo pogańskich tradycji ludowych... Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Re: O wodzie i mące 23.12.09, 03:54 katol_kk napisał: >Pitolicie, Hipolicie. >jak go nie stać, to dostanie za darmo. Jakby tak kazdy mogl dostawac oplatek za darmo, to wszyscy by udawali, ze ich nie stac. Ale tak nie jest. Za oplatek trzeba zaplacic. Wiec ci, ktorych nie stac robia sobie oplatek sami w domu. Pytanie: czy to jest grzech? Odpowiedz Link Zgłoś
katol_kk Re: O wodzie i mące 23.12.09, 08:55 sselrats napisał: > katol_kk napisał: > > >Pitolicie, Hipolicie. > >jak go nie stać, to dostanie za darmo. > > Jakby tak kazdy mogl dostawac oplatek za darmo, to wszyscy by > udawali, ze ich nie stac. Ale tak nie jest. Za oplatek trzeba > zaplacic. Wiec ci, ktorych nie stac robia sobie oplatek sami w domu. > Pytanie: czy to jest grzech? Udawanie, okłamywanie - jest złe, może właśnie dlatego wszyscy tak nie robią. Robienie swojego opłatka - no ja czasem piekę sam chleb, nie sądzę, żeby to był grzech. Ale taki opłatek nie jest poświęcony, więc to jakby jednak nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Re: O wodzie i mące 23.12.09, 17:24 Zgadza sie, domowy oplatek niposwiecony, jak z nielegalnego zrodla. Zeby tak ktos opatentowal skaner zeby mozna bylo sprawdzic czy oplatek posiwecony... Odpowiedz Link Zgłoś
mrjacko2 każdy ma swoją racje,a ja ide na jakość!Wesołych.. 23.12.09, 01:13 po co ten artykuł,przecież każdy jest najmądrzejszy, niektórzy święta obchodzą, bo rodzina, prezenty, pojednianie itd, nie zawsze pamiętają, że to święto "Bożego Narodzenia". Podczas dzielenia się opłatkiem dochodzi to pewnego pojednania,może bardziej połaczenia, gdy życząc sobie co najlepsze, dzielimy się duchem świą. Fakt może i w markecie cena opłatak wynosi ileś tam,z końcówką za pewne 49gr, albo 99gr,a u Ksiadza w końcu co łaska, a dla nas to zazwyczaj drożej:). Ale nie o cene sie tu rozchodzi, tylko od kogo kupujemy, tu z wiadomych przyczyn czemu lepiej większości z nas w markecie... nie którzy pewnie nie wiedzą, że opłatek się święci, w końcu nazwa "święcony" wzieła się z powietrza, albo to zwykły chwyt "ŚWIĄTEczno reklamowy",ale jak już tak prosto,łatwo,OLEWAWCZO podchodzimy do sprawy,w końcu świta to wolne od pracy,czas do spotkań, obwitego jedzenia i procentowego picia itd,to miejsce gdzie kupimy,a raczej od kogo kupimy opłatek,nie tyle co cena ma OGROMNY wpływ na jakość produktu:) i zaręczam,że ma to wpływ(tak samo jak na jego jakość) na "ducha świat"... Odpowiedz Link Zgłoś
mrjacko2 o święceniu..o duchu... Wesołych Świąt :* 23.12.09, 01:19 po co ten artykuł,przecież każdy jest najmądrzejszy, niektórzy święta obchodzą, bo rodzina, prezenty, pojednianie itd, nie zawsze pamiętają, że to święto "Bożego Narodzenia". Podczas dzielenia się opłatkiem dochodzi to pewnego pojednania,może bardziej połaczenia, gdy życząc sobie co najlepsze, dzielimy się duchem świą. Fakt może i w markecie cena opłatak wynosi ileś tam,z końcówką za pewne 49gr, albo 99gr,a u Ksiadza w końcu co łaska, a dla nas to zazwyczaj drożej:). Ale nie o cene sie tu rozchodzi, tylko od kogo kupujemy, tu z wiadomych przyczyn czemu lepiej większości z nas w markecie... nie którzy pewnie nie wiedzą, że opłatek się święci, w końcu nazwa "święcony" wzieła się z powietrza, albo to zwykły chwyt "ŚWIĄTEczno reklamowy",ale jak już tak prosto,łatwo,OLEWAWCZO podchodzimy do sprawy,w końcu świta to wolne od pracy,czas do spotkań, obwitego jedzenia i procentowego picia itd,to miejsce gdzie kupimy,a raczej od kogo kupimy opłatek,nie tyle co cena, ma OGROMNY wpływ na jakość produktu:) i zaręczam,że ma to wpływ na "ducha świat"(tak samo jak na jego jakość :-P )... Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: o święceniu..o duchu... Wesołych Świąt :* 23.12.09, 02:32 dla mnie to jest święto Rodzinnego Pojednania i bycia razem. Nie wierzę w chrześcijańskiego Boga (co nie znaczy, że w ogóle w Boga nie wierzę - jestem panteistą o ukierunkowaniu zadrużnym), ale atmosfera tych świąt bardzo mi się podoba. Dlatego żadne święcenie opłatka przez księdza itp. nie ma dla mnie znaczenia, im mniej księża mają z tym wspólnego, tym dla mnie lepiej. Natomiast opłatek - może też być zwykły chleb - ma takie znaczenie, że się nim łamię z najbliższymi lub - na "wigiliach" poza domem, np. wśród przyjaciół - ze znajomymi. Rodzina i Przyjaciele są dla mnie bardzo ważni, znacznie ważniejsi od Boga z obcej kultury. Tak czy inaczej, życzę Wesołych Świąt!! Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszko O wodzie i mące 23.12.09, 01:33 hehehe, czarnej mafii wymknęło sie jedno ze źródeł finansowania, inna mafia przejmuje rynek, co tu robic? co robić? może ogłosic niewazność tego drugiego opłatka? wziąć przykład z mądrzejszych - z zydów, oglosić niekoszerność opłatka? Odpowiedz Link Zgłoś
kap0 O wodzie i mące 23.12.09, 02:02 i maja ksieza racje za chwile gowno wybiorcze zechce swoimi brudnymi lapami dodawac oplatek jako dodatek na wolne w grudniu Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 O wodzie i mące 23.12.09, 02:12 te z prywatnego uboju nie są koszerne Odpowiedz Link Zgłoś
slavik222 Parafia jak gmina żydowska-musi się wspierać 23.12.09, 03:57 Dla osób nie związanych z Kosciołem to nie ma żadnego znaczenia od kogo otrzyma opłatek. Jednak dla wiekszości wierzacych i identyfikujących się ze swoja parafia ma duże... Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Księża się opieprzają 23.12.09, 04:03 W rzeczywistości opłatki kościelne nie są święcone. Szkoda na to czasu, który można lepiej spożytkować macając ministrantów. Zresztą oni sami nie wierzą w moc święcenia, ani w jakieś cuda. Gdy kobita z parafii mojego ojca przyszła do księdza po prośbie pochówku na borg (bo miała już trzeci pogrzeb w roku), to ksiądz wrzasnął: "Cudów nie ma!". Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 O wodzie i mące 23.12.09, 05:12 To przyklad walki o rynek monopolisty. Inaczej sie tego nazwac nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
k3456789 O wodzie i mące 23.12.09, 05:27 maka zawiera gluten a glue to klej z ang ktory powoduje stopniowe zaklejanie jelit i szybkie starzenie sie i choroby dokladnie jak w polsce gdzie konsumpcja chleba kwitnie w przeciwienstwie do innych uswiadomionych ludow gdzie maleje. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Re: O wodzie i mące 23.12.09, 05:41 maka zawiera gluten a glut to nadmiar z ang ktory powoduje stopniowe zaklejanie jelit i szybkie starzenie sie i choroby dokladnie jak w polsce gdzie konsumpcja chleba kwitnie w przeciwienstwie do innych uswiadomionych ludow gdzie maleje maka zawiera gluten a glut to snot z pol ktory powoduje stopniowe zaklejanie jelit i szybkie starzenie sie i choroby dokladnie jak w polsce gdzie konsumpcja chleba kwitnie w przeciwienstwie do innych uswiadomionych ludow gdzie maleje Odpowiedz Link Zgłoś