hieronim_kowalski
26.12.09, 17:40
Jak dotąd brak komentarzy, bo czytając ręce opadają...W sytuacji,
gdy wielkie molochy socjalizmu padają jeden po drugim jak dojrzałe
śliwki, autor proponuje tworzenie nowych, kilkukrotnie większych. I
to w momencie bezprecedensowego deficytu budżetowego. Co mielibyśmy
produkować w tych gigantycznych fabrykach? Czołgi? Rakiety? Czy może
tylko TIRy? Oczywiście w setkach tysięcy sztuk. Takie myślenie już
nie jest śmieszne. Jest po prostu żałosne...