Dodaj do ulubionych

Na Haiti giną dzieci

25.01.10, 07:13
Dzieci na Haiti porywane i sprzedawane w celu adopcji to zupełnie
inna sprawa niż dzieci, które są sprzedawane w celu niewolniczym -
do cięzkiej pracy. Tak jest w Afryce, Indiach i wielu innych
biednych rejonach świata.
Obserwuj wątek
    • yzun Chora sytuacja... 25.01.10, 07:22
      Nie pierwszy raz się takie coś zdarza, ale jak można mieć sumienie... W sumie
      szacowana liczba 300 tys. dzieci ? Sierocińce będą przepełnione, a dzieci i
      tak sprzedawane więc może i lepiej?
      • ajpitoajpi12 Re: Chora sytuacja... 25.01.10, 08:22
        Te dzieci są niewolnikami, a wieć służącymi głodzonymi, nie puszczanymi
        do szkoły popychadłami, których los trudno bez zdenerwowania opisywać.
        Często biorą je do siebie wielodzietne kolorowe rodziny, które
        zgłaszają je jako swoje do stosownych urzędów, pobierają zasiłki i mają
        darmową służbę bardzo niedrogą.
        Dzieci te raczej nie trafiają do bogatych, białych czy ludzi normalnie
        żyjących i respektujących prawa wszystkich i wszystkie.
      • lmblmb Całe Haiti jest chore 25.01.10, 08:41
        yzun napisała:

        > Nie pierwszy raz się takie coś zdarza, ale jak można mieć sumienie... W sumie
        > szacowana liczba 300 tys. dzieci ? Sierocińce będą przepełnione, a dzieci i
        > tak sprzedawane więc może i lepiej?

        Zdecydowanie. Haiti to chore miejsce. Paradoksalnie to trzęsienie może im teraz
        pomóc, napłyną pieniądze, a kontrola miejscowych będzie ostrzejsza. ONZ nie
        dawało sobie rady tam.
      • titta Re: Chora sytuacja... 25.01.10, 11:13
        Lepiej? Lepej zeby zajeto sie tym oficjalnie: tymi dziecmi, ktore
        nie maja rodzin i sprawdzajac dokad trafiaja. Ludzie, ktorzy w ten
        sposob zalatwiaja adopcje, czesto nie moga zalatwic jej oficjalnie:
        chocby ze wzgledu na preferencje seksualne, przemoc, czy wyrok.
    • extrafresh Są już na allegro? 25.01.10, 07:46
      • zygmuntt0 miało byc śmieszne!!??! 25.01.10, 11:21
        jeśli to miało być śmieszne, to niezależnie od tragedii związanej z
        trzęsieniem ziemi, wiedz, że wiele dzieci kupują sieci pedofilskie w
        Europie, i te dzieci wykorzystane, czasem sfilmowane, zdarza się, że
        po tym już nigdy nie ujrzą światła dziennego.
    • gosc747 Na Haiti giną dzieci 25.01.10, 07:51
      Przecież to było jasne.
      Było kilka artykułów w GW, że cudem wyciągnięto dziecko z gruzów
      i za każdym razem od razu znalazł się "wujek",który je zabierał.
      Jakie te Haiti jest małe. Tylko co ten wujek robił zanim je
      odnaleziono? Pewnie kręcił się wokół ratowników i patrzył czy wyciągają
      ładne dziecko.
    • three-gun-max No i dobrze 25.01.10, 07:52
      Chyba lepiej będzie takiemu dziecku być zaadoptowanym przez europejską rodzinę niż siedzieć w haitańskim sierocińcu i czekać na śmierć. Co z tego, że nie zostały dochowane jakieś tam procedury. To procedury adopcyjne są do bani.
      • gandhi79 Re: No i dobrze 25.01.10, 08:15
        Może to z tego, że te dzieci mają na Haiti rodziców w szpitalu, albo nieco
        dalszą rodzinę, a mimo to zostają porwane, transportowane w nieludzkich
        warunkach i służą do zarabiania pieniędzy przez mafię?
        • three-gun-max Re: No i dobrze 25.01.10, 08:39
          Mówiłem o tych wywożonych do adopcji. Co jest nie tak z warunkami transportu?
      • pani_gienia Re: No i dobrze 25.01.10, 11:10
        three-gun-max napisał:

        > Chyba lepiej będzie takiemu dziecku być zaadoptowanym przez europejską rodzinę
        > niż siedzieć w haitańskim sierocińcu i czekać na śmierć. Co z tego, że nie zost
        > ały dochowane jakieś tam procedury. To procedury adopcyjne są do bani.

        kiepsko rozumujesz - nie "adoptowane", tylko kupione = zdane na łaskę i niełaskę
        pedofili, zboków, handlarzy organów. naprawdę masz trzy komórki mózgowe czy
        tylko udajesz???
        idiota
        • three-gun-max Re: No i dobrze 25.01.10, 11:46
          Głodnemu chleb na myśli :-) Te dzieci są wywożone głównie do adopcji. Czy za pieniądze czy nie, to nie ma znaczenia. Na miejscu ich pobyt jest legalizowany. Takie dziecko jest skazane na łaskę lub niełaskę tak jak każde inne.
          • saikokila Re: No i dobrze 25.01.10, 11:59
            three-gun-max napisał:

            > Głodnemu chleb na myśli :-) Te dzieci są wywożone głównie do adopcji. Czy za pi
            > eniądze czy nie, to nie ma znaczenia. Na miejscu ich pobyt jest legalizowany. T
            > akie dziecko jest skazane na łaskę lub niełaskę tak jak każde inne.

            W ten sposób adoptowane są dzieci do rodzin biednych, murzyńskich często, i
            służą do pracy lub kręcenia "filmów". Normalne rodziny w Europie i USA nie muszą
            tak adoptować.
            • three-gun-max Re: No i dobrze 27.01.10, 12:25
              Mówiłem, że głodnemu chleb na mysli jeśli dzieci ci się automatycznie kojarzą z "filmami".

              Rodziny z USA i Europy jak najbardziej mają powody, żeby ułatwiać sobie życie. Obecnie procedura adopcyjna jest za długa i zbyt skomplikowana. Oczywiście w teorii pięknie uzasadniona, ale w praktyce służy jedynie do tego aby utrzymywać zastępy różnej maści psychologów ze zwichniętą psychiką.
          • quosoo Nie dobrze 25.01.10, 14:35
            > Głodnemu chleb na myśli :-) Te dzieci są wywożone głównie do
            adopcji. Czy za pi
            > eniądze czy nie, to nie ma znaczenia. Na miejscu ich pobyt jest
            legalizowany. T
            > akie dziecko jest skazane na łaskę lub niełaskę tak jak każde inne.

            Mineło raptem kilka tygodni od kiedy premier Australii, a po nim
            premier Wlk. Brytanii przepraszali ludzi którym rząd Jej Królewskiej
            Mości zapewnił "lepsze dzieciństwo" zabierając ich z domów
            rodzinnych i wywożąc na antypody...
            • three-gun-max Re: Bardzo dobrze 27.01.10, 12:26
              Tyle, że na Haiti nie ma już domów rodzinnych a wywożone są sieroty.
              • quosoo Re: Bardzo dobrze 28.01.10, 09:26
                > Tyle, że na Haiti nie ma już domów rodzinnych a wywożone są
                sieroty.

                Musieliśmy czytać inny artykuł. Wg. tego do którego ja się odnoszę
                dzieci są porywane z ulic i szpitali, nikt nie zawraca sobie głowy
                ustalaniem czy mają rodzinę i bliskich czy nie.
    • mus-zek0 Na Haiti giną dzieci 25.01.10, 08:05
      Powinny być bardzo zaostrzone kontrole adopcyjne.
    • yen24 Re: Na Haiti giną dzieci 25.01.10, 08:18
      Właśnie, że to ta sama sprawa - wszelkie nielegalne działania (nawet te w celu
      "zwykłej" adopcji do "kochających" rodziców) to zwykły hadel żywym towarem.
      Jakie prawo ma bogaty Europejczyk kupować dziecko, które zostało porwane tylko
      dlatego, że jego rodzice są biedni? Większość Haitańczyków to normalni, ubodzy
      ludzie, którzy za swoimi dziećmi będą tak samo płakać jak bogacze z Europy czy
      USA. Poza tym wszelki nielegalny, niekontrolowany handel dziećmi to podstawa do
      nadużyć typu handel w celu prostytucji, niewolnictwa, dla organów. Jaką mamy
      pewność, że wspaniały i piękny milioner kupuje dziecko bo chce je adoptować, a
      nie przeznaczyć na organy, bo akurat jego biologiczne dziecko jest na coś chore?
      Przecież tego i tak nikt nie kontroluje skoro jest to handel nielegalny!!!
    • yav-anna Odpowiadamy za Świat 25.01.10, 08:26
      Jesteśmy odpowiedzialni za kraje biedne i rozwijające się, same nie maja szans na przetrwanie i kiedyś mogą przyjść do Nas. Polecam wywiad z Janiną Ochojską dla portalu www.chronmyklimat.pl . Mówi ona o odpowiedzialności za świat i że naprawdę niewiele potrzeba, aby pomóc innym.
      • extrafresh Re: Odpowiadamy za Świat 25.01.10, 08:41
        Nie jestem odpowiedzialny za kraje rozwijające się.
        Jestem odpowiedzialny za siebie i swoją rodzinę.
        • feurig59 Re: Odpowiadamy za Świat 25.01.10, 10:05
          Ty poczuwasz się do odpowiedzialności za swoich.
          Pochwalam, ale to coś innego.
          Faktem jest, że jako Europejczyk/obywatel UE jesteś także
          odpowiedzialny za innych, bo w końcu dzięki miądzy innymi
          europejskiemu systemowi gospodarczemu, żyjesz na ich koszt i
          generujesz ich biedę...
          • norbertrabarbar Kto ci takich bzdur nagadał?? 25.01.10, 11:10
            "dzięki między innymi europejskiemu systemowi gospodarczemu, żyjesz na ich koszt"...

            Coś ci się w głowie poprzewracało. Ich bieda nie wynika z tego, że my jesteśmy
            bogaci. Ile procent polskiego PKB produkują Haitańczycy? ZERO... Ilu dorosłych
            Polaków wstaje co dziennie rano do pracy? 80-90%? A Haitańczyków?... Są biedni
            bo ich kultura w stosunku do naszej ma jakieś 2000 lat zaległości i jak pokazuje
            historia wywlekanie ich na siłę z jaskini nic nie daje. I wierz mi - JA NIE ŻYJĘ
            NA KOSZT HAITAŃCZYKÓW! Co rano wstaję do pracy i zarabiam na siebie i rodzinę.
            • feurig59 Re: Kto ci takich bzdur nagadał?? 25.01.10, 14:36
              Nie wciągaj w to proszę ich kultury, bo zachwiano nią już dawno temu
              za sprawą Francji, USA, Hiszpanii...to nie Europa? Zaznajom się z
              historią Europy, to może boli, ale tylko w ten sposób czegoś się
              dowiesz, jak działa między innymi UE (a w niej my- Polacy)
              System gospodarczy Unii, tak samo jak USA etc. preferuje tzw "wolny
              rynek", ale tylko dla własnych obywateli, produktów etc. Sam system
              dopłat/subwencji UE/USA generuje (systemowo) głód w III świecie.
              Za jego sprawą wykańczani są lokalni producenci żywności, bo świat
              jest zalewany ich produktami i tzw."pomocą humanitarną". Nikt
              miejscowy nie wytrzyma tej konkurencji, rosną tylko zależności,
              zadłużenia etc...
              nota bene: nie uważam, że Ty OSOBIśCIE żyjesz na czyjś koszt, ale
              system w którym żyjemy i w którym bierzemy udział - tak, więc
              pośrednio jesteśmy SPRAWCAMI.
              Do zrozumienia tego "fenomenu" proponuję Ci na początek choćby
              zobaczenie dokumentu: "Darwins Nightmare" (odnajdziesz na youtube,
              do tej pory bez polskich napisów)
              zajrzyj i dyskutujmy z tym na argumenty, nie starając się lżyć kogoś
              tylko dlatego, że ma inne zdanie. Z chęcią wysłucham Twoich racji,
              ale tylko, jeżeli nie wyzwiesz mnie z góry od idiotów...
              pozdrawiam
              • lmblmb Dlaczego nie mamy mówić o kulturze? 26.01.10, 09:08
                feurig59 napisał:

                > Nie wciągaj w to proszę ich kultury,

                Ależ dlaczego? Przecież dokładnie ten sam problem ma "Polska B". Ta "nieznośna
                lekkość bytu" jest problemem nie tylko w Polsce czy Haiti, ale również np. w
                południowych Włoszech. Wszyscy o tym wiedzą, i zrzucanie całej winy na "les
                colons" jest śmieszne - nikt (oprócz Kościoła katolickiego) nie podbijał
                południowych Włoch czy Podlasia.
      • lmblmb Re: Odpowiadamy za Świat 25.01.10, 08:46
        yav-anna napisała:

        > Jesteśmy odpowiedzialni za kraje biedne i rozwijające się, same nie maja szans
        na przetrwanie i kiedyś mogą przyjść do Nas.

        Spokojnie, od tego mamy przepisy wizowe Schengen.


        > Mówi ona o odpowiedzialności za świat i że naprawdę niewiele potrzeba, aby
        pomóc innym.

        Potrzeba bardzo wiele, bo inaczej w skorumpowanych państwach pomoc trafia do
        lokalnej mafii. No i jeszcze trzeba wiedzieć jak pomagać - dawanie to nie pomoc.
        Nie wiem, czy Ochojska wyniosła cokolwiek z lekcji, które odrobiły państwa
        zachodnie w Afryce 30 lat temu.
      • 3plabc Re: Odpowiadamy za Świat 25.01.10, 11:39
        Przez wieki nasza wspaniała europ a później również usa budowały swoją potęgę i
        bogactwo na rabowaniu azji, afryki i obu ameryk oraz na wyzysku niewolników to
        wypadało by poczuwając się do jakiejś odpowiedzialności za naszych przodków
        trochę pomóc tym kontynentom. Problem w tym że ci co mają najwięcej $ i
        najwięcej mogą nadal mają ich w d... i nadal ich okradają.
    • tajlerdarden Gdzie są amerykańscy chłopcy??? 25.01.10, 08:30
      A no tak, oni pilnują porządku, instalują rakiety na Chaveza...
      • latinbrand bez sensu 25.01.10, 08:55
        Po co mieliby instalowac rakiety, skoro media tego pajaca Chaveza
        twierdza juz ze USA ma mozliwosc wywolywania trzesien
        ziemi?
        Pozostaje tylko miec nadzieje, ze to prawda. I ze w koncu tak zatrzesa
        prezydenckim palacem w Caracas, ze uwolnia Wenezuele od tyrana.
        • feurig59 Re: bez sensu 25.01.10, 10:08
          latinbrand napisała:

          > Po co mieliby instalowac rakiety, skoro media tego pajaca Chaveza
          > twierdza juz ze USA ma mozliwosc wywolywania
          trzesien
          > ziemi?
          > Pozostaje tylko miec nadzieje, ze to prawda. I ze w koncu tak
          zatrzesa
          > prezydenckim palacem w Caracas, ze uwolnia Wenezuele od tyrana.

          Chavez nie jest tyranem. Każdorazowo potwierdzały to dotychczasowe
          wybory i referenda w Wenezueli. Tego faktu nie zmieni żadna
          propaganda rodem z FOX, CNN, NBC, CBS - czy innych pralni mózgu spod
          znaku "corporate america" .:)
          • norbertrabarbar Re: bez sensu 25.01.10, 11:17
            Tak, zwłaszcza te referenda, które Chavez sam sobie organizuje i sam liczy
            głosy. Gadasz takie bzdury w Polsce po 50 latach komuny?
            • feurig59 Re: bez sensu 25.01.10, 14:46
              norbertrabarbar napisał:

              > Tak, zwłaszcza te referenda, które Chavez sam sobie organizuje i
              sam liczy
              > głosy. Gadasz takie bzdury w Polsce po 50 latach komuny?

              Komuną się nie broń, bo to tylko tępy młotek na zasadzie: kto nie z
              nami - ten komuna. Swiat nie jest bipolarny, a to co próbujesz robić
              jest tylko doktryną pochodzącą z okresu "zimnej wojny": to stary
              argument "Komuchów", tak samo jak "corporate america". Isnieją inne
              alternatywy - wierz mi.:)
              Wszystkie wybory w Wenezueli (w okresie rządów Chaveza) były
              monitorowane przez wysłanników tak USA, jak UE, czyli przez
              autorytety, którym (względnie) ufasz/ufamy.
              Jedyne zastrzeżenia (jak do tej pory), były zgłaszane względem
              wykorzystywania państwowych mediów do popierania Chaveza w walce
              przedwyborczej.
      • awrukawrukawruk Tak, chodza za kazdym dzieckiem 25.01.10, 08:57
        ... i pilnuja, 2 miliony musialy by ich tan byc, pomysl czasami czlowieku zanim
        cos napiszesz. A te rakiety na Chaveza to jakie to rakiety i gdzie instalowane?
        Jakies zdjecia sa czy tak tylko sobie plujesz?
      • pikkollo A gdzie są chłopcy Chaveza ? 25.01.10, 09:45
        jakoś nie słyszałem żeby przyjechali na Haiti pilnować tam porządku.
        Zapewne są bardzo zajęci pilnowaniem samego wodza przed gniewem ludu
        • feurig59 Re: A gdzie są chłopcy Chaveza ? 25.01.10, 10:16
          pikkollo napisał:

          > jakoś nie słyszałem żeby przyjechali na Haiti pilnować tam
          porządku.
          > Zapewne są bardzo zajęci pilnowaniem samego wodza przed gniewem
          ludu

          Jakiego "ludu"? Od kiedy sympatycy CIA i rodziny obszarnicze
          nazywają siebie "ludem"?
          Lud wybrał Chaveza z ponad 60% większością.:)
          • pikkollo Re: A gdzie są chłopcy Chaveza ? 25.01.10, 12:37
            > Lud wybrał Chaveza z ponad 60% większością.:)

            Łukaszenko na Białorusi osiąga nie gorsze wyniki
            • feurig59 Re: A gdzie są chłopcy Chaveza ? 25.01.10, 14:49
              pikkollo napisał:

              > > Lud wybrał Chaveza z ponad 60% większością.:)
              >
              > Łukaszenko na Białorusi osiąga nie gorsze wyniki

              Tak, ale przeczy im niezależny monitoring.
              W wypadku Wenezueli nie ma żadnych uchybień w wyborach poza tym, że
              państwowa telewizja/media włączyła/y sią w walkę przedwyborczą na
              rzecz prezydenta.
    • godeep [...] 25.01.10, 08:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pikkollo I to miał być żart ? 25.01.10, 09:06
        Takich jak ty powinni szybko namierzać
        • godeep Re: I to miał być żart ? 25.01.10, 10:41
          I jak by już mnie namierzyli, to co?
    • zdzichu_bhp Na Haiti giną dzieci 25.01.10, 08:55
      Co jakiś czas słyszy się informacje, że w Europie też się taki proceder
      odbywa. Nieraz porywa się dzieci z biedniejszych krajów przeważnie wschodniej
      europy ale zapewne w całej europie taki proceder jest uprawiany. Nie dziwi
      mnie to nawet, że w jednym z najbiedniejszych krajów świta takie coś się
      odbywa. Ale w tej super cywilizowanej europie to nie do pomyślenia - powiem
      ironizując.
    • j-50 Piszcie "w Haiti", a nie "na Haiti" 25.01.10, 09:00
      Pisanie "na Haiti" dotyczy całej wyspy Haiti (w tym Dominikany).
      • quosoo Re: Piszcie "w Haiti", a nie "na Haiti" 25.01.10, 11:26
        j-50 napisał:

        > Pisanie "na Haiti" dotyczy całej wyspy Haiti (w tym Dominikany).

        Nie wydaje mie sie, zeby istniala regula w naszym jezyku, ktora by
        to precyzowala to po pierwsze. Po drugie z tresci artykulu wynika,
        ze dzieci gina w Haiti (panstwie), ale Dominkana jest kolejnym
        punktem przerzutowym, w tym kontekscie mowienie, ze dzieci sa
        porywane na Haiti jest IMHO zupelnie uprawnione bo panstwo Haiti
        jest na wyspie Haiti, a wyrazne rozdzielenie mialo by sens dla
        podkreslenia, ze Dominikana nie ma z tym nic wspolnego.

        Z innych doniesień wynika, że dzieci porywa się prosto ze
        szpitali i z ulic. Handlarze preparują im dokumenty i przewożą je
        potem do sąsiedniej Dominikany, leżącej na tej samej wyspie. Stamtąd
        samolotami dzieci trafiają do USA i Europy, gdzie czekają już na nie
        bezdzietne małżeństwa starające się o adopcję
        • lmblmb Istnieje. 26.01.10, 17:55
          quosoo napisał:

          > j-50 napisał:
          >
          > > Pisanie "na Haiti" dotyczy całej wyspy Haiti (w tym Dominikany).
          >
          > Nie wydaje mie sie, zeby istniala regula w naszym jezyku, ktora by
          > to precyzowala to po pierwsze.

          Istnieje. Racje ma poprzednik, a co do "na Wegrzech" i "na Ukrainie", to de
          facto specjalista Miodek tlumaczyl, ze "na ..." to archaizm stosowany w
          przypadku panstw, z ktorymi Polska miala blizszezwiazki terytorialne (np.
          nalezaly do Polski).
          • quosoo Re: Istnieje. 28.01.10, 07:54
            > Istnieje. Racje ma poprzednik...

            Nie jesteś pierwszym, który twierdzi na tym forum, że istnieje. Czy mógłbyś
            jednak tę zasadę przytoczyć (dobrze byłoby podać źródło)?

            A co do racji poprzednika - to nawet gdyby istniała taka reguła - to jednak
            upieram się, że dzieci giną na Haiti (bo państwo Haiti jest na wyspie Haiti + są
            szmuglowane przez Dominikanę).
          • quosoo Re: Istnieje. 28.01.10, 08:23
            > facto specjalista Miodek tlumaczyl, ze "na ..." to archaizm stosowany w
            > przypadku panstw, z ktorymi Polska miala blizszezwiazki terytorialne (np.
            > nalezaly do Polski).

            Musiał mi umknąć epizod naszej historii kiedy nasze granice obejmowały Tajwan...
    • jeremiiprzybora Re: Na Haiti giną dzieci 25.01.10, 09:32
      Nie wiadomo co dla tych dzieci jest gorsze, śmierć głodowa wśród
      swoich, czy życie w niemieckim burdelu dla pedofilii..
      Ten nasz "cywilizowany świat" jest tak samo chory jak system w
      Haiti, czy jakimkolwiek innym trzecim świecie. Na tragedii
      haitańczyków będą teraz zerować rozbuchane bezpłodne mamuśki,
      zboczeńcy seksualni, plantatorzy i cholera wie kto jeszcze.
      Poradzimy coś na to?
    • norbertrabarbar Porywają dzieci? Tzn nie trafią do gangu? Straszne 25.01.10, 09:34
      Jaki los czeka sieroty z Haiti? Głodowa egzystencja, albo krótkie życie w gangu.
      Te, które mają rodziców też nie będą miały lepiej.
    • plorg UNICEF obawia się konkurencji? 25.01.10, 10:18

      • koham.mihnika.copyright znane sa przypadki pracownikow UNICEF *kochajacych 25.01.10, 10:37
        dzieci w Afryce az do bolu.
        • plorg Re: znane sa przypadki pracownikow UNICEF *kochaj 25.01.10, 11:21
          No to była właśnie skromna aluzja na ten temat.
    • pani_rosomak Na Haiti giną dzieci 25.01.10, 10:26
      Nie rozumiem: mowa jest o bezdzietnych parach z Europy czy Ameryki czekających na adopcję dziecka, a nie o gangach pedofilów czy łowców organów. Co jest złego w tym że dziecko z piekła trafi w normalne warunki i będzie kochane i zadbane? Lepiej żeby wyzyskiwali je własni krewni??? Pewnie, niech zdechnie we własnym kraju, byle tylko nie było mu przypadkiem lepiej wśród normalnych ludzi w cywilizowanym świecie!
      • pani_gienia Re: Na Haiti giną dzieci 25.01.10, 11:12
        kolejna mądra inaczej: jakie bezdzietne pary??? kto normalny kupuje dziecko od
        handlarza żywym towarem? przecież te dzieci są porywane z ulic i szpitali, bez
        dokumentów, być może mają rodziców.
        imho lepiej byc wyzyskiwanym (?) przez krewnych niż jebanym w pupę przez "wujka"
        z niemiec...
      • matiaskow Re: Na Haiti giną dzieci 25.01.10, 13:10
        Całe szczęście, że tylko pani_rosomak nie rozumie. W takim piekle jakie
        jest teraz na Haiti nie możliwe jest przeprowadzenie jakiejkolwiek
        normalnej adopcji. Nie muszę chyba dodawać, że gangi raczej nie są
        raczej praworządne i pełne etyki.
        Dodam jeszcze, że Stany i Europa to nie tylko kochające rodziny, ale
        też plantacje z niewolnikami, burdele itd.
    • kjking Na Haiti giną dzieci 25.01.10, 11:11
      LUDZIE CO WY PISZECIE !!!
      ... a jakby POLSKIE dzieci były -PORYWANE-
      i wywożone np. do USA do lepszego życia niż w Polsce
      TEZ BYŚCIE PISALI - TO DOBRZE - ???
      • jkredman żeby to było lepsze życie 25.01.10, 12:14
        a ostatnio w TVN.24 piali z zachwytu że adoptują biedne dzieciaki /a to w USA, a
        to w Holandii i jeszcze tam gdzieś/
    • g.r.a.f.z.e.r.o Na Haiti giną dzieci 25.01.10, 11:29
      Taaa, całe ciężarówki dzieci jadą do Dominikany a potem samolotami do Europy i
      USA...
      Buahahahahahahaha.

      Jasne. I tydzień później na lotnisku w Mediolanie wyładowują z Boeinga 1500
      Haitańskich dzieci :D
      Dobre, naprawdę dobre.
    • jkredman porywane - dla części zamiennych 25.01.10, 12:11
      i nie tylko do Europy, a może nawet nie przede wszystkim do Europy
    • yzun Na Haiti giną dzieci 25.01.10, 16:53
      w Polsce np. ciężko jest o adopcję. Ktoś zarabia kilka gr mniej niż jakiś tam
      próg to wyznacza i już jest złym człowiekiem, a ile ludzi ma swoje dzieci i
      nie stać ich na utrzymanie?
      To niech haitańskie dzieci umierają z głodu w bólu..
    • ostatni_kaczysta brawo: 25.01.10, 19:17
      ... UNICEF i organizacje humanitarne wezwały, by wstrzymać adopcje
      haitańskich dzieci ...

      jasne, to pieknoduchy potrafią zrobić.
      Przypomina mi się europejski bojkot nepalskich dywanów, też "dla
      dobra dzieci" ... a jakie były skutki? pamiętacie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka