Dodaj do ulubionych

Biznesplan Tuska

30.01.10, 07:34
Premier Tusk ogłaszał już swoje biznesplany wcześniej. Niewiele z
nich wyszło bo, jak znajdujemy w usprawiedliwieniu, albo kryzys albo
prezydent stanęły na drodze ich pomyślnej realizacji. Nie wiemy co
byłoby gdyby nic na tej drodze nie stanęło. Miejmy nadzieję, że
teraz będziemy mogli się o tym przekonać, i to pozytywnie...
Obserwuj wątek
    • maczimo Biznesplan Tuska 30.01.10, 07:51
      Dalszy ciąg cudów Tuska.
    • opinia-pollpressagency Lekum polejum Tu-tak'a i lzy krokodyle Sen... 30.01.10, 09:14
      Niech Tu-tak trzepie jezykiem byle tylko nie majstrowal przy
      finansach. Najlepiej jakby z tym rzadkiem@pO poszedl na plaze dla
      nudystow a ubrania by mu wsiakly. Nawet w tym przypadku nie wiadomo,
      czy na golasa by nie przyszedl do telewizorni aby pedac o nowym
      planie reprodukcji tego co naknocil. Na razie mamy przedstawienie w
      Komiscji Sejmowej z udzialem niewiniatek z rzadku@pO i ostatnio
      goscil uczciwy biurokrta S.., ktory naprodukowal makulatury co
      opoznilo sciaganie pieniedzy od hazardzistow. Spolecznym pozytkiem
      wystapienia biurokraty bylo, ze ujawnino co to jest hazard jako
      patologia i demoralizacja jak narkotyki, prostytucja dziecieca,
      sutenerstwo, Brudny Przemysl Ubezpieczeniowy, Brudny Przemysl Handlu
      Lekami, Zwierzece Testy Lekow na Ludziach, pseudo nauka Hebrew
      voodoo-since 1955-pseudomedycyna zboczenca Freuda(1856-1939)Hoax
      (oszustwo) plus Brudny Przemysl Mediow adasia kurypedry@gW
      otrebowego. Biurokrata zaczol odczytywac numerki na pismach tak
      jakby czytal ksiazke telefoniczna ale do makowki nie przyszlo mu, ze
      to ujawnia jego role jako kretacza magistra Tu-tak'a. Byl to wyglad
      zalosny bo z bagna hazardu biurokracie wystawala glowka trzepiaca
      jezykiem. BONAWENTURA.
    • jerzy.bielewicz Biznesplan Tuska 30.01.10, 09:19
      Tusk obiecał poprawę

      Na początku stycznia w prognozie na ten rok napisałem (komunikat z 4.01.2010):
      „(…) na start w wyborach prezydenckich większe szanse mają Komorowski,
      Sikorski czy nawet Palikot od przewodniczącego partii i premiera rządu w
      jednej osobie.” Dwa dni temu Tusk właściwie ocenił swoje szanse w rozgrywce z
      partyjnymi kolegami - zrezygnował z kandydowania na urząd Prezydenta.

      Dzień później, jako premier obiecał poprawę. Czyżby? Jednak jego pisane w
      pośpiechu przemówienie było niespójne i stanowiło zbiór przypadkowych życzeń.
      Podobnie zaprezentowali się jego pretorianie w osobach ministra Boniego i
      Rostowskiego. Wszystkie trzy wystąpienia podszyte były strachem. Powszechny
      system emerytalny brzmiało zachęcająco. Jednak z jakich powodów jedynie
      policjantom zamierzają odebrać przywileje emerytalne. Co z wymiarem
      sprawiedliwości? Z prokuratorami? Z sędziami? Tych Tusk po prostu się boi.
      Strach wypisany na twarzy prowokuje atak. Związek zawodowy policjantów
      ogłosił, że podejmie wszelkie kroki by przeciwstawić się planom rządu. Podział
      na równych i równiejszych: policjantom - tak, prokuratorom – nie, wywołał już
      i wywoła jeszcze dużo szkód.

      Czy można mu wierzyć?
      Z pewnością nie. Wystarczy spojrzeć na harmonogram proponowany w wystąpieniu
      ministra Boni i porównać go z kalendarzem wyborczym. Ustawy mają być
      przedstawione już po wyborach prezydenckich i stanowią swoistą (czytaj
      swojską) kiełbasę wyborczą. Jeśli wybierzecie naszego prezydenta dostaniecie
      reformy - by żyło się lepiej. Skąd my to znamy? Czy ktokolwiek uwierzy, że w
      2011 roku tuż przed wyborami do sejmu, podczas polskiej prezydencji w Unii,
      zmanierowane PO zaryzykuje jakiekolwiek reformy. Obiecanki cacanki, a głupiemu
      ludowi radość - i tym razem, w myśl tej samej zasady, Platforma skrada się po
      władzę.

      Podwórkowa lojalność
      Kiedy Tusk deklaruje w przeddzień przesłuchania Drzewieckiego, że obu panów
      łączą bliskie i przyjazne stosunki należy wziąć owo zwierzenia za dobrą
      monetę. Tenże Drzewiecki następnego dnia idzie w zaparte przed komisją
      hazardową i przedstawia wersję sprzeczną z dokumentami Ministerstwa Finansów
      (pismo Pani Anny Cendrowskiej) i zeznaniami swoich własnych podwładnych (Rafał
      Wosik w prokuraturze). Co więcej okazuje się, że szef gabinetu politycznego
      ministra sportu, łącznik z rodziną Sobiesiaków i protektor panny
      Sobiesiakówny, osławiony Pan Rosoł, zdobył zaufanie skarbnika PO, po tym jak
      prokuratura z braku dowodów umorzyła śledztwo w sprawie defraudacji partyjnych
      pieniędzy z kampanii 2005 roku.

      Z ziemi polskiej do włoskiej
      Tusk darzy przyjaźnią również byłego prezesa Pekao SA pana Jana Krzysztofa
      Bieleckiego. Ba, w swym wystąpieniu przedstawił go jako kandydata na
      prezydenta. Od 3 lat akcjonariusze Pekao nie mogą doprosić się wyjaśnień
      dlaczego Bielecki złożył swój podpis pod niekorzystną dla banku umową z
      włoskim deweloperem Pirelli. 25 letnia umowa oddaje Pirelli prawa do
      nieruchomości klientów (!) banku stanowiących zabezpieczenie ich kredytów
      (patrz pozew). Czy za prezydentury Bieleckiego będziemy śpiewać: „Z ziemi
      polskiej do włoskiej”? Czy aby na pewno to właściwy pretendent do fotela
      Prezydenta?

      Honorowe wyjście
      Przywódcą z pewnością Tusk nigdy nie był i nie będzie. Nie ma też szczęścia w
      doborze współpracowników. Gdy wybiera między lojalnością wobec państwa, a
      rezygnacją ze starych, a złych przyjaźni popełnia ciągle ten sam grzech, ze
      szkodą dla nas wszystkich. Pozostaje jedyne i honorowe wyjście – szybka
      dymisja. Więcej na: unicreditshareholders.com/bie%C5%BC%C4%85ce_informacje
      • tt33 Re: Biznesplan Tuska 30.01.10, 11:16
        wyważona i trafna diagnoza,

        ma Pan interesująca stronę,

        pozdrawiam
    • ajr-on Biznesplan Tuska 30.01.10, 09:31
      1,1 mld euro na rozwój szerokopasmowego internetu obiecuje wydać
      premier w latach 2007-12

      A nie można podać ile rząd wyda w latach 2010-2011 oddzielnie i ile
      wydał w latach poprzednich.
      • niemaubekacobynapisnieszczekal Fraszka na rudego cudaka 30.01.10, 11:05
        Ryże włosy, puste słowa
        POłgana twarz bazyliszkowa
        Wytrzesz oczu nieprzeciętny
        By faflunić - zawsze chętny.
        Cud miał jak w Irlandii zrobić
        Lecz wziął puszkę, by zarobić
        Bo gdy w głowie samo siano
        Gdzie nie poszedł, go wyśmiano!
        Ciągle chamski, wredny, spięty,
        Ciągle szczeka bez zachęty
        Kraj obraża, prezydenta,
        Świat takiego nie pamięta!
        Nie ma planu do rządzenia,
        Lecz ma chętkę do siedzenia,
        Rządom swoim nie chce sprostać,
        Prezydentem chce już zostać.
        Służba zdrowia czy górnicy,
        Każdy żal ma na ulicy,
        Wiosną każdy będzie skory
        Zagłosować na Kaczory.
        I prezydent mu pomaga,
        Widząc, że Tusk to łamaga,
        niedołężny, snobistyczny,
        wręcz IMPOTENT POLITYCZNY.
        Donald pomoc tę odrzuca,
        Błotem Polskę chce obrzucać,
        Nie naprawiać, co tu gadać,
        On chce niszczyć i rozkradać...

    • bozanna Biznesplan Tuska 30.01.10, 11:05
      Góra urodziła mysz. Na szerszy komentarz ten master plan po prostu
      nie zasługuje.
    • henryk_49 Biznesplan Tuska 30.01.10, 11:26
      Głosuje 2 grupy obywateli.
      1/ ludzie zakompleksiali, zmanipulowani przez GW i jej koncern w kompleksy ,
      przez tychże wprowadzeni. Uważający się za inteligentów , bez własnego zdania.
      2/ Wierni nieliczni chrześcijanie, zwani przez tych pierwszych


      Kto w to uwierzy? Nawet koalicjant zaskoczony. Z tego wyraźnie wynika że sami
      autorzy nie przewidują jego realizacji. Baza propagandowa.



















    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Czy toto w ogóle zasługuje na nazwę biznesplanu ? 31.01.10, 09:49
      Może się na ten temat wypowiedzą ci, którzy się znają na
      biznesplanach !!!
    • vdziwny Biznesplan Tuska 02.02.10, 14:33
      Publicznie jednak sprawę kometuje się tak, jakoby chodziło wyłącznie
      o odwrócenie uwagi od afery hazardowej. A skąd wszyscy wiedzą, że
      taka afera była, czy aby nie jest to gra służb by nadal mieszać w
      polityce i hamować jakikolwiek postęp? Czy to wszystko nie jest
      tylko dalszym ciągiem wypróbowanego sposobu na wykończenie rywali
      przez PiS, jak z Giertychem i Leperem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka