vsspn37_93 ZUS zakodowany 01.02.10, 12:57 oczywiscie zapłacą podatnicy - głównie emeryci i rencisci-temu super złodziejskiemu imperium w złotych pałacach ( za ich forsę), które z ...funduszu powierniczego... stworzyło partyjną składkę członkowską- w miejsce oprocentowanej lokaty kapitałowej, ktora tworzona w wysokości 30% od zarobków (np.750.-od średniej krajowej) i oprocentowana na 1% w stosunku miesięcznym ( patrz udzielane kredyty bankowe) po 30-tu latach, na indywidualnym koncie płatnika winna opiewać na sumę 325 tyś.zł, będąc zarazem jego własnością i która to przy 1% oprocentowaniu miesięcznym dawałaby emeryturę 3250 zł.m-cznie.pozostawiając na jego koncie cały kapitał.Podobnie rzecz ma się z "filarami" które za zgromadzony kapitał dadzą lub nie emeryturę co łaska. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a ZUS zakodowany 01.02.10, 12:58 do obsługi tego całego burdelu w zupełności wystarczyłby excel czy inne liczydło. dziś dostałam właśnie pikne pisemko, że im się nie zgadzają deklaracje z 2001 roku. pomijam już to, że jest to absolutna bzdura, bo w 2006 dostałam zaświadczenie o niezaleganiu, przy okazji którego było sto tysięcy korekt i jakaś dopłata. i ku... nadal im się nie zgadza. widać system swoim życiem żyje, a pracownicy i wydawane zaświadczenia swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
kwaterka Opowiedzialność urzędasa 01.02.10, 15:26 URZędnik MUSI odpowiadać za swoje błędy. KARNIE. Odpowiedz Link Zgłoś
krk01 polska zlodzieji kraj!!! 01.02.10, 13:11 takich wybrali "liberal polski" = zlodziej aferzysta. doszlismy do takiego stanu ze za przekrety gospodarcze i kradziez dobra spolecznego (nie mylic tu z komunistycznym panstwowym) powinna byc kara smierci no ewentualnie tyle ile sprzeniewierzyl ma oddac w ciagu 5lat jak nie to czapa Odpowiedz Link Zgłoś
w12121 "Dzielo" programistow Prokomu nazywa sie Platnik. 01.02.10, 13:53 Jest to tandetny program, ktory zarowno w sposobie rozliczen internetowych jak i przechowywaniu danych znacznie odbiega od swich zagranicznych odpowiednikow. Kilku informatykow w 2007 r. bez trudu napiasalo lepszy odpowienik Platnika o nazwie Janosik do tego wygrali sprawe w sadzie z ZUS-em o uwolnienie kodow zrodlowych. Gdyby Janosika przejela jakias firma informatyczna to ZUS mialby swietne oprogramowanie tysiac razy taniej... ale co wtedy mialby z tego Prokom i pan Krauze? Odpowiedz Link Zgłoś
chudy981 Re: "Dzielo" programistow Prokomu nazywa sie Plat 01.02.10, 14:10 Czy Ty naprawdę myślisz, że ZUS zapłacił 3 mld tylko za Płatnika???? Płatnik to prościutki programik, którego koszt to jakiś promil wartości całej informatyzacji ZUS. Tak naprawdę trudno mieć pretensje do Prokomu, że dużo zarobił. To prywatna spółka giełdowa, której celem jest zarabianie pieniędzy. Za to bardzo jestem ciekaw kto będzie taki odważny i doświadczony żeby zrobić w ZUSie audyt i wziąść na siebie odpowiedzialność za decyzje podjęte w wyniku tego audytu. To naprawdę nie jest prosta sprawa. Ciekawe jak poczują się miliony emerytów jeśli spóźni im się wypłata emerytury choćby o kilka dni, a to tylko jedna najlżejszych konsekwencji nieprzemyślanych decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Chcemy zmienić serwisanta systemu? 01.02.10, 14:17 Bez paniki. Po co ten rwetes. To proste. Podpisujemy umowę z Asseco na szkolenie nowych programistów. Po przeszkoleniu zmieniamy firmę. Asseco musi sie zachowywać w tej sprawie kooperatywnie bo inaczej już nikt, nigdy u nich żadnego systemu nie zamówi. Po co miałby ryzykowac ewentualne kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
kwaterka Trzeba to bagno zbojkotować 01.02.10, 15:14 Wyrejestrować się z zusu, ubezpieczyć na litwie, w niemczech, lub anglii, tam opłacić składki, jest przecież UNIA i nie musimy tkwić w tym! A urzędników trzeba POCIĄGAĆ DO ODPOWIEDZIALNOSCI ZA SWOJE CZYNY. Odpowiedz Link Zgłoś
kwaterka Odpowiedzialność finansowa 01.02.10, 15:29 Mam na myśli również a może przede wszystkim odpowiedzialność FINANSOWĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
kwaterka Procesy dla złodziei 01.02.10, 15:27 URZędnik MUSI odpowiadać za swoje błędy. KARNIE. Odpowiedz Link Zgłoś
mamula66 System na dyskietkach? 01.02.10, 16:11 Nie tak dawno ZUS oglosil przetarg na zakup duzej ilosci dyskietek 3 calowych. Jak podaje Gazeta wyborcza, cytuje "Dlaczego więc ZUS zdecydował się przepłacić? **** rzecznik ZUS tłumaczy, że "dyskietki są nadal popularne wśród pracowników zakładu, ze względu na niskie koszty korzystania z tych nośników". Wyjaśnia, że "skopiowanie danych na dyskietkę jest dla wielu urzędników najprostszą metodą przeniesienia dokumentów między stacjami roboczymi, tym bardziej, że sprzęt w zakładzie jest przestarzały. "Komputery albo nie mają napędu CD-ROM, albo wejścia USB, i zazwyczaj nie mają też dostępu do sieci". Dlatego, jak przekonuje ***** dla wielu urzędników najprostszą metodą przeniesienia dokumentów między stacjami roboczymi jest skopiowanie danych na dyskietkę..." Calosc artykulu datowanego listopad 2008 jest tutaj tinyurl.com/6kpzw6 Czy to jest ten nowoczesny system za 3 miliardy zlotych? Odpowiedz Link Zgłoś
yogini1 Re: System na dyskietkach?____ sprawa dla CBA 01.02.10, 18:51 mamula66 napisał: > Nie tak dawno ZUS oglosil przetarg na zakup duzej ilosci dyskietek 3 > calowych. Jak podaje Gazeta wyborcza, cytuje > > "Dlaczego więc ZUS zdecydował się przepłacić? **** rzecznik ZUS > tłumaczy, że "dyskietki są nadal popularne wśród pracowników > zakładu, ze względu na niskie koszty korzystania z tych nośników". > Wyjaśnia, że "skopiowanie danych na dyskietkę jest dla wielu > urzędników najprostszą metodą przeniesienia dokumentów między > stacjami roboczymi, tym bardziej, że sprzęt w zakładzie jest > przestarzały. "Komputery albo nie mają napędu CD-ROM, albo wejścia > USB, i zazwyczaj nie mają też dostępu do sieci". Dlatego, jak > przekonuje ***** dla wielu urzędników najprostszą metodą > przeniesienia dokumentów między stacjami roboczymi jest skopiowanie > danych na dyskietkę..." > > Calosc artykulu datowanego listopad 2008 jest tutaj > > tinyurl.com/6kpzw6 > > Czy to jest ten nowoczesny system za 3 miliardy zlotych? ____________________________ Sprawa dla CBA ....bez żadnych prowokacji_____ sprawa "czysta", wystarczy tylko "przekuć" na materiał dowodowy.... Odpowiedz Link Zgłoś
levy Dlaczego dyskietki? Odpowiedź masz w artykule. 02.02.10, 10:01 "... sprzęt w zakładzie jest przestarzały. Komputery albo nie mają napędu CD-ROM, albo wejścia USB, i zazwyczaj nie mają też dostępu do sieci." Więc policz ile kosztowałaby teraz wymiana całego sprzętu we wszystkich oddziałach na nowy "z nagrywarką i USB". Poza tym pracownikom ZUS nie jest potrzebny super wypasiony sprzęt do pracy w systemie bo jest on zainstalowany na serwerach unix'owych i komputer użytkownika służy tylko jako tzw. terminal a do tego najnowszy Pentium nie jest potrzebny. Do tego jest mniejsze prawdopodobieństwo kradzieży danych - baza ZUS (te najistotniejsze dane osobowe) pewnie zmieściłaby się na kilku, kilkunastu płytach DVD lub pendrive'ach. A ile dyskietek 1.44MB byłoby do tego potrzebnych? Odpowiedz Link Zgłoś
mamula66 Re: Dlaczego dyskietki? Odpowiedź masz w artykule 02.02.10, 18:30 Cytuje Gazete: "zazwyczaj nie mają też dostępu do sieci." Wiec jak maja byc uzywane jako terminal? Przez RS-232?... Nie ma to jak domolosli "specjalisci informatycy" Odpowiedz Link Zgłoś
levy Re: Dlaczego dyskietki? Odpowiedź masz w artykule 03.02.10, 09:07 Może "brak dostępu do sieci" oznacza tu "brak dostępu do Internetu" - wszak dla wielu "domolosłych spcecjalistów informatyków" sieć=Internet. Do tamtego artykułu napisałem też swój komentarz i fragment jego powtórzę: "Od siebie dodałbym jeszcze, że znając mentalność i umiejętności niektórych pracowników ZUS (pamiętajmy, że są tam różne panie Krysie i Zosie w wieku przedemerytalnym), którzy raz zostali nauczeni obsługi komputera "z dyskietką" i gdyby teraz mieli np. przestawić się na wymianę plików za pomocą sieci, to pewnie dla niektórych byłby to zbyt duży szok. :) Tego typu użytkownicy zwykle mają wykute na pamięć albo wypisane na kartce kombinacje klawiszy żeby coś zrobić (znana mi rzecz z paru szkoleń, które miałem okazję kiedyś prowadzić), bo samodzielne poszukiwanie opcji w menu już ich przeraża, że mogliby coś zepsuć. Co do wymiany sprzętu, to po pierwsze koszt olbrzymi, po drugie to nie zdziwiłbym się jeśli w poszczególnych oddziałach sieci nie są ustandaryzowane bo kiedyś mogło być tak, że każdy oddział robił to na własną rękę." Odpowiedz Link Zgłoś
papla3 Milion złotych dziennie 01.02.10, 18:02 Wychodzi na to że każdy dzień obsługi informatycznej ZUS-u kosztuje około miliona złotych. Ciekawe jak wygląda to w innych dużych firmach. Na mnie robi to wrażenie jawnego złodziejstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wioocha Mr. Krause jest jeszcze lepszy. 01.02.10, 18:08 Interesujący (jak zwykle) tekst na temat jeszcze lepszej hecy w wydaniu ekipy pod wodzą 'Najlepszego Płatnika'. Czyli: jak zarobić miliard żegnając Kowalskiego z jego emeryturą. dwagrosze.blogspot.com/2010/02/kot-kazachski-ofe.html Tekst tu Nic nowego, tylko obowiązkowa przynależność każdego niewolnika (tak właśnie) do OFE Odpowiedz Link Zgłoś
mamula66 Prawie milion dziennie 02.02.10, 04:48 3 milardy w ciagu 13 lat.... Gazeta pisze w artykule powyzej: "Kontrakt na komputeryzację ZUS - informatyczna umowa wszech czasów - wygasa 10 października. Przez 13 lat podatnicy zapłacili za nią 3 mld zł!" Miliard to 1000 milionow. Bierzemy wiec kalkulator... To 230.769.230 rocznie, czyli 230 milionow rocznie z hakiem. Zakladajac ze pracowali na okraglo, to daje, po podzieleniu przez 2000 godzin roboczych w roku, okragla sume 115.384 na godzine. Co czyni 923.040 dziennie. Prawie rowno milion. Przez 13 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Festiwal ignorantów 02.02.10, 09:13 Jak czytam te wpisy, komentarze dziennikarzy to nasuwa się jeden wniosek: pieniactwo! Owszem, wybór oferty spośród firm IT nie jest sprawą prostą, wszystko zależy od konstrukcji zamówienia, jego wymagań i precyzji. Tutaj nie wiemy jakie były założenia i jakie oferty. Inna sprawa to ocena rzetelności i możliwości oferentów i tutaj mamy pole do pozamerytorycznych manipulacji. Ponieważ brałem udział we wdrażaniu kilku korporacyjnych zintegrowanych programów biznesowych obejmujących swoim zakresem kilka krajów Europy trochę orientuję się w zawiłościach problemów. Dwie uwagi podstawowe: Jeżeli myślicie że firmy IT zagraniczne są tańsze to jesteście w błędzie. Jeżeli myślicie że firmy zagraniczne są merytorycznie lepsze to jesteście w błędzie. No i coś na co mało kto zwraca uwagę, każda zmiana prawa, ustawa, rozporządzenie wymyślone przez polityków ciągnie za sobą modyfikację systemu, w przypadku ZUSu dla milionów klientów systemu. To nie jest proste zadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamula66 Re: Festiwal ignorantów 02.02.10, 15:16 " Ponieważ brałem udział we wdrażaniu kilku korporacyjnych zintegrowanych programów biznesowych obejmujących swoim zakresem kilka krajów Europy trochę orientuję się w zawiłościach problemów. Dwie uwagi podstawowe: Jeżeli myślicie że firmy IT zagraniczne są tańsze to jesteście w błędzie. Jeżeli myślicie że firmy zagraniczne są merytorycznie lepsze to jesteście w błędzie." Poniewaz prqacuje w amerykanskim przemysle IT od lat 20, wiem co ile mniej wiecej kosztuje. Nei slyszalem NIGDY o projekcie wartym miliard amerykanskich dolatow. Owszem, byly bardzo drogie i kosztowne projekty rzadowe warte kilkanascie milionow dolarow. Ale nie wiecej. Milion zlotych dziennie to 300 tysiecy dolarow. Amerykanski "super programmer" zarabia okolo 50 dolarow na godzine. Mozna by za to zatrudnic 750 super programistow przez 13 lat. O niczym takim nie slyszalem. Nawet w najwiekszych bankach Odpowiedz Link Zgłoś
monopolista ZUS zakodowany 02.02.10, 15:48 Panie Premierze TUSK, Panie Ministrze Rostkowski i Pani Minister Fedak Publicznie zwracam się z prośbą o zorganizowanie przetargu na prowadzenie działalności organu rentowego oddz. Siedlce. Moja oferta 50% obecnego fundusz płac. Blisko 600 osobowy organ na nasz rejon to rozrzutność, która przeraziłaby rozpasanie etatowe komunistycznych dygnitarzy (do 1989 r. w tym samym organie pracowało bez komputerów około 120 urzędników). Moim pierwszym posunięciem byłoby zwolnienie 90% aktualnej załogi. Powstała góra kasy (po oddaniu 50% fiskusowi), pozwoliłaby jeszcze na przekazanie podatku wdzięczności tj. kolejnych 10% środków z zaoszczędzonego funduszu płac na stałe popieranie PO; 5% na Pis i 3% na SLD. Reszta kasy pozwoliłaby na zgromadzenie takiej góry pieniędzy, że po 5 latach p. Kulczyk byłby przy mnie drobnym średniakiem. Jak to zrobić? Pierwsze pociągnięcie zdradzę, resztę oczywiście nie. Wypłaty emerytur prowadziłbym nie przez pocztę ale przez banki, które miałyby stałe, roczne zlecenie. Bank cieszyłby się z kasy, prowadzenia kont wynegocjowałbym na 0%, itp., itd. Panie Ministrze Rostkowski, niech Pan pomyśli, że w skali kraju byłyby to grube miliardy. Jeśli Pan o tym nie pomyśli i nie zrobi zgodzi się Pan na demonopolizację ZUS i narazi Pan Skarb Państwa na niegospodarność, zaniechanie koniecznej reformy finansów publicznych, a więc TRYBUNAŁ STANU. Ale wierzę w Pana Tuska i jego mądrość! Odpowiedz Link Zgłoś
monopolista ZUS zakodowany 02.02.10, 15:48 PONIŻENIE NIEPEŁNOSPRAWNYCH Szanowny Panie Prezydencie Kaczyński, poprzez Twoje haniebne veto do ustawy o emeryturach i rentach zaznaję DYSKRYMINACJI I PONIŻENIA. Ja, jak również tysięczne zastępy amputantów rąk i nóg. Utrzymałeś stare zasady limitu zarobków, które skutkują w praktyce tym, że każde podjęcie pracy uruchamia specjalny mechanizm kontroli tegoż „pracusia” przez poszczególne komórki ZUS. Zgodnie z starą stalinowską zasadą; „Skoro podjąłeś jakoś pracę i dorabiasz lub zarabiasz, na pewno oszukałeś naszych lekarzy i wyłudziłeś grupę inwalidzką. Nie mogąc się do mnie przyczepić, zarzucono mi, że bezspornie konsylium lekarzy orzeczników stwierdziło przyrost długości kikutów nóg o 7,5 milimetra. Takie zjawisko świadczy na korzyść orzeczników, którzy po takim wykrytym takcie będą wnioskować o zmniejszenie grupy z tzw. III na II grupę, gdyż o ile mogę podjąć pracę to znaczy, że nie jest ze mną tak źle. Lekarze orzecznicy zainkasowali 5000 zł za odkrycie nowego dowodu (w postaci przyrostu długości kikutów) świadczą o tendencji polepszającej stan zdrowia (ja twierdzę, że to tylko zwiotczałą skóra, która się opuściła z wiekiem – mam grubo ponad 50 lat.) Dyskryminacja i poniżenie trwają, dzięki Twojemu VECIE Panie Prezydencie KACZYŃSKI. Jak mam utrzymać mieszkanie i czwórkę dzieci za 600 zł renty? Codziennie słyszę w radio i telewizji jak to mało osób niepełnosprawnych pracuje!!! Praktyka pokazuje, że to stanowisko ZUS, przepisy i VETO PREZYDENTA są hamulcowymi i odpowiedzialnymi za tzw. stan rzeczy. Panie Prezydencie, masz Pan mądrego doradcę, Pana Wypycha. Opracuj i wyślij projekt ustawy w tej sprawie, gdyż inaczej nasze 2-milionowe środowisko nie może powtórnie na Pana głosować. Odpowiedz Link Zgłoś