eva15 04.02.10, 21:33 Obama zacznie się bać, jak Chiny nie przyjmą US-obligacji, a kilka ton dotychczasowych rzucą na rynek. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eva15 USA idą najwyraźniej na konfrontację z Chinami 04.02.10, 21:38 USA idą najwyraźniej na wojnę z Chinami, to widać od kilku tygodni. W pewnym sensie można je nawet zrozumieć. Kiedy, jeśli nie teraz? Za 3-5 lat szanse ugrania czegokolwiek spadną tym znaczniej im bardziej USA będą dalej w tym tempie podupadać, a Chiny dalej w tym tempie się wzmocniać. Lepiej teraz ustalać porządek dziobania, póki ma się jeszcze jako tako sprawny dziób. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Jaka wojna??? Jaka konfrontacja??? 04.02.10, 22:04 Zwykłe skarcenie Chin, jakie zdarzało się nieraz i zdarzać się będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Jaka wojna??? Jaka konfrontacja??? 04.02.10, 23:41 Biedaku nieszczęśliwy, buha, ha. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Jaka wojna??? Jaka konfrontacja??? 04.02.10, 23:51 eva15 napisała: > Biedaku nieszczęśliwy, buha, ha. Tym "buha ha" biedakiem jestes pedalku ty. Nieszczesliwym,biedakiem,ruskim sprzedawczykiem no i na koniec typowa ruska albo polska gnida. Ussss,ale mi ulzylo!!!!... Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana zyd mowi: polska gnida i pedalku 04.02.10, 23:54 a co na dr Cala? będzie protest z kamieniami w kieszeniach? Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: USA idą najwyraźniej na konfrontację z Chinam 04.02.10, 23:22 eva15 napisała: > USA idą najwyraźniej na wojnę z Chinami, to widać od kilku tygodni. W pewnym > sensie można je nawet zrozumieć. Kiedy, jeśli nie teraz? Za 3-5 lat szanse > ugrania czegokolwiek spadną tym znaczniej im bardziej USA będą dalej w tym > tempie podupadać, a Chiny dalej w tym tempie się wzmocniać. > Lepiej teraz ustalać porządek dziobania, póki ma się jeszcze jako tako sprawny > dziób. Najwyrazniej to ty masz cos z glowa. Nikt nie chce miec nic do czynienia z Chinami. Tak samo nikt niechce miec nic do czynienia z wami ruchale. Chinczycy dostana po dupie w inny sposob.....ekonomiczny. Gwarantuje cie ze zaczna szczury wcinac gdy tylko Ameryce tak sie zachce. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: USA idą najwyraźniej na konfrontację z Chinam 05.02.10, 01:17 I to po jednym na kilku, jak starczy. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: USA idą najwyraźniej na konfrontację z Chinam 05.02.10, 01:19 Dokladnie, dodrukowac dolarow na full i raz dwa pierdno bo kto kupi badziew plastykowy a obligacje to co ? Ruchale moze kupio ? Sami nie wiedzo w co sie wpakowaly hahahahahahahahahaha Za wolny Tybet !!!!!! Drukujemy !!!!!!!! HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA Ta z KGB calkiem juz zglupiala hahahhahahahahah Nic nie rozumi, kompletnie nic !!! Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Obama-hipokryta. Pokojowy noblista i jego wojny... 04.02.10, 23:47 Obama-hipokryta. Pokojowy noblista i jego wojny... Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: Obama-hipokryta. Pokojowy noblista i jego woj 05.02.10, 01:23 business3 napisał: > Obama-hipokryta. Pokojowy noblista i jego wojny... a teraz o co ci znowu chodzi ? Przeciez dopuscil pedalow do armii. To wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana to jak ofensywa w Ardenach w 44 04.02.10, 23:53 pewne sukcesy beda ale scena w bunkrze się nie odwlecze w nieskończoność. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Wojna USA z Chinami z powodu Dalajlamy? 05.02.10, 00:02 ================= Nieźle cię pogięło. Odpowiedz Link Zgłoś
ercu Obama Chin się nie boi i przyjmie Dalajlamę 04.02.10, 21:48 Bardzo dobrze, wkurzają mnie państwa i ludzie którzy liżą chińskie tyłki. Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana pytaniem nie odpowiadamy na pytanie 05.02.10, 00:52 to niegrzecznie Odpowiedz Link Zgłoś
aplus klamstwo typowego PO-wyksztalciucha z III RP 05.02.10, 01:34 z pewnoscia sa tylki ktore PO-lubiles i nie udawaj wazniaka Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Pozwolę sobie zapytać 05.02.10, 09:07 które państwa nie liżą chińskich tyłków? Odpowiedz Link Zgłoś
danka2007 Obama Chin się nie boi - Brawo !!! 04.02.10, 21:50 Każdy kraj ma prawo do samostanowienia , nawet Polska , mimo ,że sprzedana za 40 srebrników okupantom ekonomicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
zapytanko-pl Obama Chin się nie boi i przyjmie Dalajlamę 04.02.10, 21:52 I dobrze, że się niby nie boi, tak naprawdę każdy musi się bać Chin w dzisiejszym świecie. Nie może być tak, że Chiny decydują o tym, kto i z kim ma się spotykać... Gdyby USA podporządkowało się Chinom oznaczałoby to praktycznie oddanie tego kraju w ręce Chińczyków... :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Co ci ludzie wypisują??? 04.02.10, 22:06 Podporządkowanie się USA Chinom??? To już podporządkowanie się Rosji cypryjskim bankierom jest bardziej prawdopodobne, bo oparte na realiach. To na Cyprze rosyjska oligarchia trzyma kasę a nie w Rosji. Także oligarchia posłuszna Putinowi a może nawet i .... Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: Co ci ludzie wypisują??? 04.02.10, 22:33 zigzaur napisał: > To już podporządkowanie się Rosji cypryjskim bankierom jest bardziej > prawdopodobne, bo oparte na realiach. To na Cyprze rosyjska > oligarchia trzyma kasę a nie w Rosji. Zigzaur, czasami jesteś uroczy. Może sprawdzisz do kogo należą te cypryjskie banki, w których "rosyjska oligarchia" trzyma swoją kasę. To się dopiero zdziwisz. Odpowiedz Link Zgłoś
igor-53 Re: Co ci ludzie wypisują??? 04.02.10, 22:38 walter,zigzaur uznaje tylko jedno panstwo na swiecie,tym panstwem sa USA,kazde inne jest lub nielegalne,lub "sojszniczym" dla Stanow.A na Cyprze,rzeczewiscie w tej chwile,wiekszosc nalezy,lub do rosyjskich oligarchow,lub do monopoli panstwowe,takie jak Gazprom. Odpowiedz Link Zgłoś
walter622 Re: Co ci ludzie wypisują??? 04.02.10, 22:47 igor-53 napisał: > zigzaur uznaje tylko jedno państwo na świecie, Ba. I gotów jest za nie polec na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Co ci ludzie wypisują??? 04.02.10, 23:29 walter622 napisał: > igor-53 napisał: > > zigzaur uznaje tylko jedno państwo na świecie, > > Ba. I gotów jest za nie polec na tym forum. > > > Waltera wypuscili..........znowu klika. Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana Re: Co ci ludzie wypisują??? 04.02.10, 23:56 walter622 napisał: > igor-53 napisał: > > zigzaur uznaje tylko jedno państwo na świecie, > > Ba. I gotów jest za nie polec na tym forum. ale poza chyba nie bo oszczednosci raczej w $ nie lokuje ;D Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Co ci ludzie wypisują??? 04.02.10, 23:25 igor-53 napisał: > walter,zigzaur uznaje tylko jedno panstwo na swiecie,tym panstwem sa USA,kazde > inne jest lub nielegalne,lub "sojszniczym" dla Stanow.A na Cyprze,rzeczewiscie > w > tej chwile,wiekszosc nalezy,lub do rosyjskich oligarchow,lub do monopoli > panstwowe,takie jak Gazprom. Napisales prawde ty,on tego nie pisal. Odpowiedz Link Zgłoś
igor-53 Re: Co ci ludzie wypisują??? 04.02.10, 22:34 zigzaur,ty nie byl by soba,jak by nawet w tym tematie, nie wspomniales o Rosji,jak zwykle nie trafnie.Na Cyprze Rosjanie,zreszta jak i wielu innych z roznych krajow,maja tylko zarejestrowane firmy, z uwagi na bardzo niskie podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Co ci ludzie wypisują??? 04.02.10, 23:44 igor-53 napisał: > zigzaur,ty nie byl by soba,jak by nawet w tym tematie, nie wspomniales o > Rosji,jak zwykle nie trafnie.Na Cyprze Rosjanie,zreszta jak i wielu innych z roznych krajow,maja tylko zarejestrowane firmy, z uwagi na bardzo niskie podatki. Takich firm USA mają tysiące, ale to tego biedaka nie martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Co ci ludzie wypisują??? 05.02.10, 01:21 Głównym zajęciem biznesmenów cypryjskich jest pośrednictwo w handlu między Izraelem a Arabami. To się trochę odbywa jak na filmie "Faraon": W domu cypryjskiego kupca w jednym pokoju siedzi Żyd a w drugim Arab. Nie widzą się i nie rozmawiają ze sobą ale handel jednak idzie. A pranie rosyjskich pieniędzy, czy też wyprowadzonych z Rosji, to zajęcie raczej dodatkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Obama Chin się nie boi i przyjmie Dalajlamę 05.02.10, 09:09 > Gdyby USA podporządkowało się Chinom oznaczałoby to > praktycznie oddanie tego kraju w ręce Chińczyków... ---------------- USA finansowo już siedzi w kieszeni Chin. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Obama Chin się nie boi i przyjmie Dalajlamę 04.02.10, 22:07 wtedy USA wytoczą kilka procesów o naruszenie praw autorskich i szpiegostwo przemysłowe... kto wygra??? Odpowiedz Link Zgłoś
vonknote Obama przyjmie Dalajlamę bo nie jedzie do Chin 05.02.10, 13:59 des4 napisał: > wtedy USA wytoczą kilka procesów o naruszenie praw autorskich i > szpiegostwo przemysłowe... > > kto wygra??? W sądzie w USA - USA. W sądzie w Chinach - Chiny. No i co z tego? A jak przyjdzie do egzekucji to wyjdzie że w USA mamy co najwyżej ostatnią dostawę kontenerów z chińskim towarem a w Chinach sporo amerykańskich firm których konta można zamrozić. Myślisz pizdusiu że gdyby USA MOGŁO skutecznie dowalić Chinom to by tego nie zrobiło? USA może szkodzić Chinom na dwa sposoby - podsycając separatyzmy w Tybecie i u Ujgurów - co bardziej ma znaczenie propagandowe na zachodzie - bo sytuacji w Chinach już nie zmieni - obecnie Tybetańczycy w Tybecie są już mniejszością więc wyżej doopy nie podskoczą. Zresztą protestują tam głównie ichni katabasi bo ich ChRL od żłoba oderwała. Drugi sposób to zbrojenie Tajwanu tak by Chiny nie mogły ugrać u siebie punktów propagandowych szybką aneksją. Skończy się pewnie to za jakieś 20 lat wejściem Tajwanu do systemu "jeden kraj, dwa systemy" bo im się będzie bardziej opłacać. Ku rozpaczy USA Chiny nawiązują coraz lepsze stosunki gospodarczo/polityczne z Tajwanem. A co do wzajemnej równowagi, to Chiny powoli pozbywają się amerykańskich papierów wartościowych ale jeszcze przez długi czas ich wzrost gospodarczy w sporej części zależeć będzie od USA. Choć ostatni kryzys ku zgroznie USA pokazał, że Chiny są w stanie skutecznie rozwijac popyt wewnetrzny. Pamiętam te pełne zadowolenia wpisy gdy kryzys się rozkręcał, że teraz oto, gdy zamarł handel światowy gospodarka Chińska się załamie, a pod wpływem kulejącej gospodarki w Chinach dojdzie do rewolucji. No i co? No i amerykańska gospodarka (jak i UE) zaryła nosem w piach a tymczaseem Chińczycy mają 10% wzrostu PKB. Więc zależność Chin od USA stopniowo się zmniejsza. W drugą stronę to tak nie działa, bo USA (jak i UE) są uzależnione od imprtu z Chin - w przeciwnym razie ceny (a zatem inflacja) pójdą dramatycznie w górę. I tu nie ma rozwiązania - chyba że się gościom w USA zacznie chcieć solidnie pracować i oszczędzać - a z tym jak widać nawet w kryzysie jest kłopot. Więc za paredziesiąt lat równowaga światowa będzie wygladała inaczej i to Chiny będą rozdawać karty. Inna kwestia, że tytuł "Obama nie boi się Chin przyjmie dalajlamę" jest śmieszna. Obama rutynowo przyjmie dalajlamę czestując go ogólnikami o światowym pokoju a Chiny rutynowo wyrażą niezadowolnie. Charakterystyczne jest to, że Obama nie chciał przyjąć dalajlamy przed swoją wizytą w Chinach - bo tam odpowiednio zrewanożawanoby mu się drobnymi i większymi afrontami. Teraz ma chwilę oddechu i w międzyczasie, przed następną wizytą zdąży Chiny przeprosić. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Obama Chin się nie boi i przyjmie Dalajlamę 06.02.10, 09:32 des4 napisał: > wtedy USA wytoczą kilka procesów o naruszenie praw autorskich i > szpiegostwo przemysłowe... > > kto wygra??? Sądząc z dotychczasowych werdyktów Trybunału WTO - nie Pekin. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jagopa Re: Obama Chin się nie boi i przyjmie Dalajlamę 04.02.10, 22:10 Glupis(-ias). Odpowiedz Link Zgłoś
pregierz Obama Chin się nie boi i przyjmie Dalajlamę 04.02.10, 22:28 Coż za odwaga ! Jakiez bohaterstwo ! I kto by pomyślał. Taaaakie spotkanie podwyższonego ryzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
zegrz Obama Chin się nie boi i przyjmie Dalajlamę 04.02.10, 22:30 To prosta i szybka reakcja na ostatnie ataki chińskich hakerów. Sam Tybet i DalajLama Obamie wiszą i powiewają. Odpowiedz Link Zgłoś
gollum.z.kremla Re: jak Chiny US-obligacji kilka ton rzucą 04.02.10, 22:32 Jasne - Chińczycy o niczym innym nie marzą, jak o tym, by posiadane przez nich amerykańskie papiery stały się z dnia na dzień bezwartościowym śmieciem ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
igor-53 Re: jak Chiny US-obligacji kilka ton rzucą 04.02.10, 22:44 a w tym gollum.... masz racje,pol swiata wpadla z tymi zielonymi papierami,jak w gowno.Pozbyc sie ich,od tak sobie,nie ma zadnych szans,poniewaz,jak tylko Chiny,czy Rosja zechca cos z nimi zrobic,wartosc dolara spadnie do takiego pozioma,ze rezerwy walutowe tych panstw okaza sie go..na warte,a Chiny przy tym ucierpia bardziej od Rosji,a to dla tego,ze Rosja praktycznie nie eksportuje niczego do Stanow,a wiekszosc chinskiego exsporta trafia do USA,a jak tylko wartosc dolara spaddnie,to import z Chin,okaze sie nieoplacalny.I tak USA trzymaja caly swiat w szachu.Taka jest cena globalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: jak Chiny US-obligacji kilka ton rzucą 04.02.10, 23:48 Chiny to jednak jeszcze nie cały świat. Poza tym i one bardzo energicznie starają się zamieniać amerykańskie zielsko (US-dolary) na inwestycje w realną gospodarkę w Afryce, Am. Płd. i w Azji. Kupują, co mogą, jak leci za te "dulary" - ostatniego pogryzą psy, jak mówią Niemcy. Można podejrzewać, że tym ostatnim Chiny nie będą i stąd nerwowość Amis. Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: jak Chiny US-obligacji kilka ton rzucą 04.02.10, 23:56 eva15 napisała: > Chiny to jednak jeszcze nie cały świat. Poza tym i one bardzo energicznie > starają się zamieniać amerykańskie zielsko (US-dolary) na inwestycje w realną > gospodarkę w Afryce, Am. Płd. i w Azji. Kupują, co mogą, jak leci za te "dulary > " > - ostatniego pogryzą psy, jak mówią Niemcy. Można podejrzewać, że tym ostatnim > Chiny nie będą i stąd nerwowość Amis. Neworowosc Amis? Gdzie bylas przez ostatnie tygodnie? To Waszyngton co rusz reaguje z piana w pysku, czy Pekin? A moze to twoje biedactwo nieszczesliwe tak na Ciebie wplywa? Odpowiedz Link Zgłoś
gollum.z.kremla Re: zamieniają dolary na inwestycje 05.02.10, 04:22 Owszem - ale to spokojna, długofalowa strategia obliczona na dziesięciolecia; nie mam tu miejsca na żadne nerwowe ruchy, ani durne odwety za Dalajlamę (czy za Tajwan) - zbyt łatwo podpiłować gałąź, na której samemu się siedzi. Parę gniewnych burknięć, wsadzenie za kratki jakiegoś dysydenta, zrobienie kuku tej czy innej amerykańskiej firmie - to maksimum tego, czego możemy się spodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: jak Chiny US-obligacji kilka ton rzucą 04.02.10, 23:53 igor-53 napisał: > a w tym gollum.... masz racje,pol swiata wpadla z tymi zielonymi papierami,jak > w > gowno.Pozbyc sie ich,od tak sobie,nie ma zadnych szans,poniewaz,jak tylko > Chiny,czy Rosja zechca cos z nimi zrobic,wartosc dolara spadnie do takiego > pozioma,ze rezerwy walutowe tych panstw okaza sie go..na warte,a Chiny przy tym > ucierpia bardziej od Rosji,a to dla tego,ze Rosja praktycznie nie eksportuje > niczego do Stanow,a wiekszosc chinskiego exsporta trafia do USA,a jak tylko > wartosc dolara spaddnie,to import z Chin,okaze sie nieoplacalny.I tak USA > trzymaja caly swiat w szachu.Taka jest cena globalizacji. Szkoda tylko że nie zauważaja tego Twoi rodacy na tym forum, i polscy forumowi idioci Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana a propos twoje sygnaturki 05.02.10, 00:05 to jak nazywa sie np. Lec...rka, Szczygle czy Radka w CIA? Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana Igorze i tak i nie 05.02.10, 00:09 z jednej strony upadek dolara da mocno po kieszenie Rosji czy Chinom ale z drugiej pozbędą sie konkurenta. Wiec to tylko rachunek kosztów i strat. Jak się zacznie opłacać to sru i posprzatane ;) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: jak Chiny US-obligacji kilka ton rzucą 05.02.10, 18:14 gollum.z.kremla napisał: > Jasne - Chińczycy o niczym innym nie marzą, jak o tym, by posiadane przez nich > amerykańskie papiery stały się z dnia na dzień bezwartościowym śmieciem ;-P Dokładnie. Tutejsi NASZIsci udaja ze nie kumają, co by sie stało gdyby ChRL obudziło sie siedząc na kupie bezwartościowego papieru. :-)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Obama Chin się nie boi i przyjmie Dalajlamę 04.02.10, 23:13 eva15 napisała: > Obama zacznie się bać, jak Chiny nie przyjmą US-obligacji, a kilka ton > dotychczasowych rzucą na rynek. Te obligacje moga sobie Chinczycy rozsiac po polach ryzowych...pedalku. Wiecej ryzu (nie jestem pewien)produkuje sie w Stanach nizli w Cinach. Wy kacapy ryzu nie jjecie bo go was na niego nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Obama Chin się nie boi i przyjmie Dalajlamę 05.02.10, 00:16 snellville napisał: > eva15 napisała: > > > Obama zacznie się bać, jak Chiny nie przyjmą US-obligacji, a kilka > ton > > dotychczasowych rzucą na rynek. > > > Te obligacje moga sobie Chinczycy rozsiac po polach > ryzowych...pedalku. > Wiecej ryzu (nie jestem pewien)produkuje sie w Stanach nizli w > Cinach. > Wy kacapy ryzu nie jjecie bo go was na niego nie stac. ==================== A gdzie w Stanach Zjednoczonych jest uprawiany ryż? Bo chyba nie w Arizonie, Teksasie lub Idaho. Nikt nie jest w stanie podać takich lokalizacji, bo to zboże nigdzie w USA nie jest uprawiane. Tak samo jest z bawełną i "plantacjami" pomarańcz na Florydzie. Co innego tzw. "re-export". W tym Jankesi napewno są najlepsi. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Obama Chin się nie boi i przyjmie Dalajlamę 05.02.10, 01:19 darkraj napisał: > snellville napisał: > > > eva15 napisała: > > > > > Obama zacznie się bać, jak Chiny nie przyjmą US-obligacji, a kilka > > ton > > > dotychczasowych rzucą na rynek. > > > > > > Te obligacje moga sobie Chinczycy rozsiac po polach > > ryzowych...pedalku. > > Wiecej ryzu (nie jestem pewien)produkuje sie w Stanach nizli w > > Cinach. > > Wy kacapy ryzu nie jjecie bo go was na niego nie stac. > ==================== A gdzie w Stanach Zjednoczonych jest uprawiany ryż? > Bo chyba nie w Arizonie, Teksasie lub Idaho. > Nikt nie jest w stanie podać takich lokalizacji, bo to zboże nigdzie w USA nie > jest uprawiane. > Tak samo jest z bawełną i "plantacjami" pomarańcz na Florydzie. > Co innego tzw. "re-export". W tym Jankesi napewno są najlepsi. Wez se tam darkraj kliniknj i sie zdziwisz ile ryzu jest produkowane w Stanach. Nawet nie chce mi sie tobie imbeculu w tym pomagac. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Obama Chin się nie boi i przyjmie Dalajlamę 04.02.10, 23:34 Gość musi mieć jaja bo jest w stanie przyjąć jegomościa, czym ryzykuje? Otwartą i wyniszczającą wojną? Embargiem? xD Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus spokojna Twoja rozczochrana 04.02.10, 23:49 eva15 napisała: > Obama zacznie się bać, jak Chiny nie przyjmą US-obligacji, a kilka ton > dotychczasowych rzucą na rynek. Juz to nie Twojej glowy zmartwienie Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana Re: spokojna Twoja rozczochrana 05.02.10, 00:06 ramyus napisał: > eva15 napisała: > > > Obama zacznie się bać, jak Chiny nie przyjmą US-obligacji, a kilka ton > > dotychczasowych rzucą na rynek. > > > > Juz to nie Twojej glowy zmartwienie > a twoje? Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus Re: spokojna Twoja rozczochrana 05.02.10, 00:09 swinia_spigelmana napisał: > ramyus napisał: > > > eva15 napisała: > > > > > Obama zacznie się bać, jak Chiny nie przyjmą US-obligacji, a kilka > ton > > > dotychczasowych rzucą na rynek. > > > > > > > > Juz to nie Twojej glowy zmartwienie > > > > a twoje? G... Cie to obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana Re: spokojna Twoja rozczochrana 05.02.10, 00:18 ramyus napisał: > > > Juz to nie Twojej glowy zmartwienie > > > > > > > a twoje? > > > G... Cie to obchodzi. raymus mnie obchodzi ale skoro tak sie przedstawiasz coz mam zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Obama przyjmie Dalajlamę??? Nie wierzę! 04.02.10, 23:59 =================== Ze względów diametralnie odmiennych różnic ideowo-systemowych jest to raczej nieprawdopodobne. Dalajlama jest reliktem systemu niewolniczo-feudalnego. A to stoi w olbrzymiej sprzeczności z wartościami które Amerykanie wyjątkowo cenią. Polityka to jedno, a demokracja, która w Tybecie jest pojęciem abstrakcyjnym, to zupełnie coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
ramyus A w co tu nie wierzyc? 05.02.10, 00:03 darkraj napisał: > =================== Ze względów diametralnie odmiennych różnic > ideowo-systemowych jest to raczej nieprawdopodobne. > Dalajlama jest reliktem systemu niewolniczo-feudalnego. > A to stoi w olbrzymiej sprzeczności z wartościami które Amerykanie wyjątkowo > cenią. > Polityka to jedno, a demokracja, która w Tybecie jest pojęciem abstrakcyjnym, > to zupełnie coś innego. Czy to Obama bylby pierwsza glowa panstwa Zachodu ktore przyjmuje Dalaj Lame? U kogo on jeszcze w Europie nie był? Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana Re: A w co tu nie wierzyc? 05.02.10, 00:11 ramyus napisał: > Czy to Obama bylby pierwsza glowa panstwa Zachodu ktore przyjmuje Dalaj Lame? U> kogo on jeszcze w Europie nie był? > No właśnie o tym pisał twój przedmówca. Walczymy o szczytne wartości ale na cudzy koszt.. Odpowiedz Link Zgłoś
chuck.feney Re: Brawo Obama???? 05.02.10, 06:41 A za co te brawa, mozna zapytac? Za to, ze dogadza mafi zbrojeniowo-terrorystycznej wodzacej swiatem. Tam gdzie sie dwoch bije tam ta mafia czerpie kolosalne zyski, warto o tym pamietac przemku. www.guardian.co.uk/world/2010/jan/30/china-reaction-us-arms-sale-taiwan Dobrobycie Tybetanczykow lezy mafi na sercu tak samo jak Afganow, Irakijczykow czy Somalijczykow. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Brawo Obama???? 05.02.10, 07:13 To wszystko dlatego ze Chiny przestaja kupowac te obligacje. Z 50% spadlo na 5%. Juz odpisuja bankruta i mysla intensywnie jak sie pozbyc tego "papieru toaletowego" nim straci wartosc tak z 50-60%. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 09:03 ... zapalenie kadzidełek i wspólna medytacja? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 09:11 plorg napisał: > ... zapalenie kadzidełek i wspólna medytacja? > Wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 09:28 plorg napisał: > ... zapalenie kadzidełek i wspólna medytacja? Nad tym jak zdestabilizować i osłabić Chiny.... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 09:47 eva15 napisała: > plorg napisał: > > > ... zapalenie kadzidełek i wspólna medytacja? > > Nad tym jak zdestabilizować i osłabić Chiny.... Sarkozy z Dalaj lama tez nad tym debatowal? Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 10:42 Ciekawe czy z równym entuzjazmem Obama i Sarkozy przyjmują na oficjalntych wizytach przedstawicieli świadków jehowy czy innych voodoo. W celach medytacyjnych oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 11:03 plorg napisał: > Ciekawe czy z równym entuzjazmem Obama i Sarkozy przyjmują na > oficjalntych wizytach przedstawicieli świadków jehowy czy innych > voodoo. W celach medytacyjnych oczywiście. > Ktos tu pisal, ze Dalaj lama jest przedstawicielem tybetanskiego feudalizmu. Tymczasem nikt na swiecie nie przyjmuje go z tego powodu. Wszedzie za to jest przyjmowany jako autorytet moralny i duchowy przywódca okreslonej grupy ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 13:37 Dlatego też pytam o autorytety moralne innych określonych grup ludzi. Czyżby inne autorytety moralne nie zasługiwałe na zainteresowanie? Czym szczególnym jest autorytet moralny malutkiej grupki ludzi w Tybecie, że zasługuje na taka uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 14:03 plorg napisał: > Dlatego też pytam o autorytety moralne innych określonych grup ludzi. > Czyżby inne autorytety moralne nie zasługiwałe na zainteresowanie? > Czym szczególnym jest autorytet moralny malutkiej grupki ludzi w > Tybecie, że zasługuje na taka uwagę? > Kazdy ma swoje autorytety moralne. Dla jednych autorytetem jest Putin, inni nie podzielaja jego pogladów. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 16:03 Jakiejż innej odpowiedzi można by oczekiwać od rusofoba, jak nie jakiegoś tekstu o Putinie. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 16:04 plorg napisał: > Jakiejż innej odpowiedzi można by oczekiwać od rusofoba, jak nie > jakiegoś tekstu o Putinie. > Co gorsze - rusofob, czy amerykanofob? Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 22:17 To amerykanów też się boisz? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 22:29 plorg napisał: > To amerykanów też się boisz? > Nie, Ty różowa piane z ust toczysz, na samo brzmienie USA. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 23:07 Homofobek z ciebie, różowy kolor cię drażni? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zastanawiające, jaki jest cel tej wizyty... 05.02.10, 23:57 eva15 napisała: > Homofobek z ciebie, różowy kolor cię drażni? Noi patrz, a ja w swojej głupocie sadziłem że ich kolorem jest tęczowy.... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejberlin I tak trzymać Barack, inaczej zaleje nas 05.02.10, 10:52 totalitarny ciemnogród (jak zresztą widać po komentarzach) Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Hahaha... i kto to pisze? 05.02.10, 13:49 Ateista i "racjonalista" odhaod? Wyraża aplauz dla spotkania tybetańskiego ciemnogrodu z głową świeckiego państwa? Hahaha... dawno się tak nie uśmiałem odhoad! Czy przeszedłeś już na buddyzm? You made my day odhaod! Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: eva15 05.02.10, 14:03 eva15 napisała: > Obama zacznie się bać, jak Chiny nie przyjmą US-obligacji, a kilka ton dotychczasowych rzucą na rynek. Chiny nie maga sobie na to pozwolic. Miedzy Chinami i USA jest taka sytuacja jak w przyslowiu: "Zlapal Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za leb trzyma"! Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: eva15 05.02.10, 23:00 wet3 napisał: > Chiny nie maga sobie na to pozwolic. Miedzy Chinami i USA jest taka > sytuacja jak w przyslowiu: "Zlapal Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za > leb trzyma"! To prawda, ale do czasu. Zauważ, że Chiny inwestują te dolary jak opętane po całym świecie, gdzie tylko się da. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Chiny sie boją i nie przyjmą Dalaj Lamy :-))) 05.02.10, 18:12 eva15 napisała: > Obama zacznie się bać, jak Chiny nie przyjmą US-obligacji, a kilka ton dotychczasowych rzucą na rynek. Chiny padną jak Obama, pod naciskiem związkow zawodowych, wprowadzi cła zaporowe na kitajskie badziewie. :-)))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
igor-53 Re: Chiny sie boją i nie przyjmą Dalaj Lamy :-))) 05.02.10, 18:32 meerkat1,sa tematy,na ktorych ty wyraznie nie znasz sie.Stany nie moga wprowadzic cel zaporowych na towary z Chin,a to dla tego ,ze te dwa panstwa naleza do tej samej miedzynarodowej organizacji,a do ktorej pomysl sam. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Chiny sie boją i nie przyjmą Dalaj Lamy :-))) 05.02.10, 23:03 To jeszcze nic. Sęk w tym, że US-koncerny produkują tam wszystko, co rzucają na US-rynek bydełku wyborczemu po niskich cenach. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Chiny sie boją i nie przyjmą Dalaj Lamy :-))) 06.02.10, 09:42 igor-53 napisał: > meerkat1,sa tematy,na ktorych ty wyraznie nie znasz sie.Stany nie moga wprowadzic cel zaporowych na towary z Chin,a to dla tego ,ze te dwa panstwa naleza do tej samej miedzynarodowej organizacji,a do ktorej pomysl sam. Na razie to Chiny są oskarżane w WTO o blokowanie swobodnego dostępu firm zachodnich do rynku ChRL. I jak postepowania nie zmienia to z WTO zostaną po prosty wyp..lone. P.S. USA JUŻ wprowadziły wysokie cła (rzhdu 30%) na chinską stal i opony, zez wzgledu na ewidentny kitajski dumping. No i co? :-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 No to US- koncerny Obamę pogonią 05.02.10, 23:02 meerkat1 napisał: > Chiny padną jak Obama, pod naciskiem związkow zawodowych, wprowadzi > cła zaporowe na kitajskie badziewie. :-)))))))))))))))))))))))))))) No to wtedy US-koncerny produkujące w Chinach wyślą Obamę do Kenii. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: No to US- koncerny Obamę pogonią 05.02.10, 23:58 eva15 napisała: > meerkat1 napisał: > > > Chiny padną jak Obama, pod naciskiem związkow zawodowych, wprowadzi > > cła zaporowe na kitajskie badziewie. :-)))))))))))))))))))))))))))) > > No to wtedy US-koncerny produkujące w Chinach wyślą Obamę do Kenii. predzej ktos z tej lub tamtej stgrony zmusi je do wyniesienia sie z Chin. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: No to US- koncerny Obamę pogonią 06.02.10, 09:47 eva15 napisała: > meerkat1 napisał: > > > Chiny padną jak Obama, pod naciskiem związkow zawodowych, wprowadzi > > cła zaporowe na kitajskie badziewie. :-)))))))))))))))))))))))))) > > No to wtedy US-koncerny produkujące w Chinach wyślą Obamę do Kenii. Na razie Obama jedzie do Indonezji, gdzie sie wychował. A amerykanskie koncerny od dawna zaczęły przerzucac swą produkcje do innych krajow o taniej sile roboczej. Takich jak Chile, Filipiny, Indie, Malezja, Meksyk, Peru... P.S. Są też takie kraje jak Węgry, Polska, Słowacja... Gdzie produkcję przerzucaja nie tylko Amerykanie, ale i...Niemcy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: No to US- koncerny Obamę pogonią 06.02.10, 11:26 PL to dla Amis militarny Schrottplatz, na który upychają swe stare uzbrojenie po zawrotnych cenach. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: No to US- koncerny Obamę pogonią 06.02.10, 13:49 eva15 napisała: > PL to dla Amis militarny Schrottplatz, na który upychają swe stare uzbrojenie p > o > zawrotnych cenach. Ty oczwywiscie nie jestes zwykłą szczekaczka ktora plecie co jej slina na jezyk przyniesie i jestes w stanie dokladnie podac, na czym polega ta "zawrotnośc cen", w tym przez odpowiednie porównania. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: No to US- koncerny Obamę pogonią 06.02.10, 16:55 eva15 napisała: > PL to dla Amis militarny Schrottplatz, na który upychają swe stare uzbrojenie po zawrotnych cenach. A jakie to stare uzbrojenie i po jakich zawrotnych cenach? Czy moge poprosć o konkrety, a zwłaszcza o dane taktyczno-techniczne tego rzekomego hameryczanskiego "złomu"? I jak ma sie on do supernowoczesnego uzbrojenia oferowanego przez Federacje Rosyjską? :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kangur_01 po ostatnim spotkaniu z buszem byla zadyma !!!! 06.02.10, 03:43 przyjechal po szmal na nastepna zadyme Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Oczywiste, ze Obame nie obchodzi Dalajlama. 06.02.10, 15:44 To czysta rozgrywka polityczna. Kto komu podlozy swinie. :) Nalezy sie spodziewac podobnej, propagandowej akcji ze strony Pekinu. I tak w kolo Macieju. Odpowiedz Link Zgłoś