Dodaj do ulubionych

Całe Łapy siedzą głodne

08.02.10, 17:22
Co za idiotyczny, a przede wszystkim niesprawiedliwy i niezgodny z prawdą
artykuł. Ale za chwilę wszystko stało się jasne. W końcu po kilku latach można
przyzwyczaić się do ignorancji, stylu rodem z "Faktu" ("A o kłopotach stara
się nie myśleć, bo to grzech.") i równie charakterystycznego szukania taniej
sensacji, a także wyjątkowo oryginalnego, kwiecistego wręcz języka (czy ktoś
mi wytłumaczy, co oznacza określenie "mówić zachłannie"!?)jakie serwuje
czytelnikom "Wyborczej" pani Ewa Sokólska. Także czytelnikom z Łap (6 zł
dziennie= 2,4 tej wspaniałej gazety). W tym osobom lepiej wykształconym i
zarabiającym znacznie więcej niż autorka. A jest ich całkiem sporo... ba,
śmiem twierdzić, że sam zaliczam się do takowych! Nie wspominałbym o tym gdyby
nie zdanie "w łapskich domach WSZYSCY udają, że jest OK".
Mieszkam w jednym z "łapskich domów" i nie udaję, że jest OK. Jest. Naprawdę.
I nie zmieni tego sfrustrowane dziennikarskie beztalencie pozbawione wyobraźni.
Obserwuj wątek
    • bergman1 ciekawe czy to na zamku czytają? 09.02.10, 07:53
      jedna obłuda .
      • altmagus Re: ciekawe czy to na zamku czytają? 09.02.10, 12:01
        bergman1 napisał:

        > jedna obłuda .

        Łapy, łapy związkowego satrapy.

        Gdy związkowcy dbają o własny tyłek.
        Tym ludziom inżynier jedynie pyłek.
        A każdy oszołom profesor, z dyplomem.
        Na państwowym zajmuje się domem.
        Podzieli ochłapy, weźmie dla siebie.
        Zaprosi ma mszę, na dobrobyt w niebie.
        Z poparciem kleru w ramach dziękczynienia.
        Budżet na świątynię wniebowstąpienia.
        Dziękuje za władzę, bycie w dobrobycie.
        Nie słyszy tych co nie mają na życie.
        Koleje tak trwały przez lat dwadzieścia.
        Związki doprowadziły do nieszczęścia.
        Opuszczone dworce, zakłady naprawcze.
        Spróchniałe tory ich działanie sprawcze.
        Byle dzielić, sobie, swoim najwięcej.
        Bo przyjdą drudzy, byle , byle prędzej.
        Otworzyć interes, do spółki zyski.
        Zrobić zadymę, niechaj podrą pyski.

        Na planie związkowiec, wykształcenie podstawowe.

        www.youtube.com/watch?v=5QGo4Z3YOic
        www.youtube.com/watch?v=YIA8c4mD ... re=related



        Tylko niech DRookula się nie rozczula!
        Bo wiadomo, wszystkiemu według niego są winne dwuletnie rządy Tuska.
        • altmagus Re: ciekawe czy to na zamku czytają? 09.02.10, 12:09
          Na planie związkowiec, wykształcenie podstawowe.

          www.youtube.com/watch?v=5QGo4Z3YOic
          www.youtube.com/watch?v=YIA8c4mDw3g&feature=related
          • ryszard_mis_ochodzki do roboty fizole! 09.02.10, 12:53
            jak szukasz robola na budowe to qrwa nie ma

            a jak przyjdzie ci taki menel to 5k krzyczy i jeszcze nawalony co drugi wieczor

            ale zasiłki na takich głodomorów to są 50tysi dziennie
            • myslacyszaryczlowiek1 Jasne najlepiej było za Balcerowicza 09.02.10, 12:56

              Wrócą przesławne szczęki na szaberplacach. Jeden będzie sprzedawał
              korzonek od pietruszki, z drugi mu z wzajemnością nać od tej samej
              pietruszki. Już to przerabialiśmy - jako przesławną
              reformę "rynkową". Teraz najtańszymi miejscami pracy będą miejskie
              sracze. Tylko najpierw trzeba mieć czym sr...! Zachłystywano się
              inwestycjami jakichś ciapatych. Teraz ciapaci wezmą tyłki w troki i
              łupy w juki. A forsa popłynie za granice kręcąc się jak gówienko w
              przeręblu.
              • miszczu.pl Przecież tam rządzą twoi "bogowie" z PiS 09.02.10, 14:46
                ładnie rządzą a kto ich wybrał? pomyślmy..........czy nie wyborcy Łap?
                • myslacyszaryczlowiek1 Gdyby rządzili Bogowie z PISu 09.02.10, 16:52
                  na pewno by nie dopuścili do zamknięcia stoczni, Francja w analogicznej
                  sytuacji wybroniła się przed Komisją Europejską Gdyby były stocznie by trzeba
                  było wozić stal. Do wożenia stali potrzebne są wyremontowane wagony. I w ten
                  sposób liberałowie na czele z Tuskiem doprowadzili do ruiny ładny kawałek
                  polskiego przemysłu.
                  Koreańczycy nie zamykają swoich stoczni chociaż płaca tam jest bardzo podobna.
                  Balcerowicz i Buzki chcieli zamykać kopalnie. Ile tam ludzi pozwalniali i
                  dali sowite odprawy. Potem przyszła koniunktura na węgiel i trzeba było z
                  powrotem ludzi przyjmować. Tak samo będzie ze stoczniami, wróci koniunktura
                  tylko Polskich stoczni nie będzie - tak lekko licząc 100tys miejsc pracy.
                  Ale do tego trzeba mieć prawdziwych gospodarzy w rządzie a nie sabotażystów
                  polskiej gospodarki.
                  Trzeba być wolnorynkowym debilem, aby nie zrozumieć takich prostych zależności.
                  Jeśli się interesujesz gospodarką to doskonale wiesz ile zachodnie rządy
                  wpompowały w fabryki samochodów, aby tylko utrzymać miejsca pracy.
                  To nie znaczy że stocznie czy kopalnie mają być wiecznie. Ale to trzeba
                  robić stopniowo, inwestować w inne przyszłościowe dziedziny przemysłu, a nie
                  robić to na łapu capu.
                  Polska Meksykiem Europy
                  • carol42 Re: Gdyby rządzili Bogowie z PISu 09.02.10, 17:37
                    Gdyby rządzili oszołomy z pis-u, to dzisiaj zostałby tylko peron. Ty
                    innych obrazasz od debili a inny nie jesteś. Pomyśl trochę Stocznia
                    Gdańska została sprzedana inwestorowi Ukrainskiemu za rządów Pis-
                    u za 60 mnl. i jest niby prywatna a Śniadek i Guzikiewicz ciągle
                    mają pretensje do tego rządu i Premiera Tuska w/g ciebie to jest
                    normalne. W koncu ile lat podatnicy w tym emeryci mogą płacić na
                    Górników i Stoczniowców.
                    • myslacyszaryczlowiek1 Re: Gdyby rządzili Bogowie z PISu 09.02.10, 17:55
                      Górnictwo jest rentowne i na plusie.
                      Koniunktura na statki też z czasem wróci. Koreańczycy na razie swoich stoczni
                      nie zamykają, ani nie przekwalifikują za grube pieniądze stoczniowców na psich
                      fryzjerów.

                      > Gdyby rządzili oszołomy z pis-u, to dzisiaj zostałby tylko peron,
                      Możesz podać przykłady.
                      • lexus_400 Re: Gdyby rządzili Bogowie z PISu 09.02.10, 18:37
                        > Gdyby rządzili oszołomy z pis-u, to dzisiaj zostałby tylko peron

                        Dobry i peron na poczontek!
                  • senseiek stocznie zalatwila ekipa debila kaczynskiego.. 09.02.10, 17:57

                    > na pewno by nie dopuścili do zamknięcia stoczni, Francja w analogicznej
                    > sytuacji wybroniła się przed Komisją Europejską Gdyby były stocznie by trzeba
                    > było wozić stal. Do wożenia stali potrzebne są wyremontowane wagony. I w ten
                    > sposób liberałowie na czele z Tuskiem doprowadzili do ruiny ładny kawałek
                    > polskiego przemysłu.
                    > Koreańczycy nie zamykają swoich stoczni chociaż płaca tam jest bardzo podobna.
                    > Balcerowicz i Buzki chcieli zamykać kopalnie. Ile tam ludzi pozwalniali i
                    > dali sowite odprawy. Potem przyszła koniunktura na węgiel i trzeba było z
                    > powrotem ludzi przyjmować. Tak samo będzie ze stoczniami, wróci koniunktura
                    > tylko Polskich stoczni nie będzie - tak lekko licząc 100tys miejsc pracy.
                    > Ale do tego trzeba mieć prawdziwych gospodarzy w rządzie a nie sabotażystów
                    > polskiej gospodarki.
                    > Trzeba być wolnorynkowym debilem, aby nie zrozumieć takich prostych zależności
                    > .

                    Skoro rzad nie mogl pomoc stoczni to czemu zaden z polskich miliarderow w stylu Kulczyka nie chcial sie w to bawic? Wiesz czy nie wiesz? Bo w stoczniach, kopalniach, hutach rzadza zwiazki! A zaden myslacy biznesmen nie chce miec zwiazku z tym g..nem..

                    Gdyby to byl taki dobry interes jak to malujesz, to by inwestorzy walili drzwiami i oknami, by kupic co sie da..

                    > Jeśli się interesujesz gospodarką to doskonale wiesz ile zachodnie rządy
                    > wpompowały w fabryki samochodów, aby tylko utrzymać miejsca pracy.
                    > To nie znaczy że stocznie czy kopalnie mają być wiecznie. Ale to trzeba
                    > robić stopniowo, inwestować w inne przyszłościowe dziedziny przemysłu, a nie
                    > robić to na łapu capu.
                    > Polska Meksykiem Europy

                    Ale one robily to zgodnie z regulami!
                    tzn kupily akcje

                    Ale Tusk nie jest winny upadku stoczni, bo je zalatwila ekipa debila kaczynskiego..

                    Jedyna szansa jaka widze dla stoczni ktora mogl Tusk zrobic, jest zamowienie w stoczniach statku dla rzadu lub wojska np. okretu podwodnego. W ten sposob spolka by zyskala pieniadze ktore by mogla z powrotem zwrocic rzadowi polskiemu.
                    • lexus_400 Nawet pater Rydzyk nic nie wskurzyl ... 09.02.10, 18:36
                      Skoro rzad nie mogl pomoc stoczni to czemu zaden z polskich
                      miliarderow w stylu Kulczyka nie chcial sie w to bawic?


                      Przeciez wujek Rydzyk nawet zorganizowal zbiurki na ten zborzny cel
                    • myslacyszaryczlowiek1 Tusk zlikwidował stocznie po 1.5 roku 09.02.10, 18:52
                      od przejęcia władzy, ale dla Tuskmatołka wszystkiemu winien PIS.
                      • senseiek Re: Tusk zlikwidował stocznie po 1.5 roku 10.02.10, 09:50
                        > Tusk zlikwidował stocznie po 1.5 roku
                        > od przejęcia władzy, ale dla Tuskmatołka wszystkiemu winien PIS.

                        Glupis jak but.
                        Pisowski rzad dal nielegalna pomoc, niezgodna z zasadami EU.
                        EU zarzadala by firma oddala pomoc.
                        Stocznia nie miala z czego, wiec musiala upasc.
                        Gdyby debile z Pisu zrobili to zgodnie z normami EU, to by nie trzeba bylo nic zwracac, ani oglaszac upadlosci..

                        Ale jak prawiczek bez konta bankowego moze wogole rzadzic nie majac zadnej wiedzy na tematy ekonomiczne, gospodarcze, spoleczne, towarzyskie??
                  • kraniczek Re: Gdyby rządzili Bogowie z PISu 09.02.10, 19:59
                    Przeraża mnie z jaką pewnością siebie ludzie piszą podobne głupoty.
                    Kilka sprostowań:
                    1.- Zamknięcie tych cholernych stoczni to dla Polski
                    błogosławieństwo. Do każdego statku dopłacaliśmy dziesiątki milionów
                    dolarów i to w okresie boomu stoczniowego. Jak się kolesiowi wydaje
                    że jak się wozi stal, wali młotkiem to jest dla gospodarki dobrze.
                    Te miliardy wtopione w stocznie nie spadły z nieba tylko to są
                    podatki zapłacone przez inne firmy, ludzi, którzy ze swej krwawicy
                    dotują zagranicznych armatorów i staja się przez to mniej rentowni,
                    zwalniają ludzi, nie inwestują bo nie mają co.
                    2.- Koreańskie stocznie do których się koleś odwołuje fakt płacą
                    ludziom tyle samo, ale wydajność pracy jest 8 krotnie wyższa w
                    Korei, a nawet leniwi Niemcy w stoczniach mają 4 krotnie wyższą
                    wydajność. Co oznacza, że jak u nas robiono jeden statek to tam
                    adekwatnie 4 i 8 statków, przy tej samej załodze. A zatem by
                    zachować rentowność trzeba by płacić ludziom 8 razy mniej a płacono
                    13-tki, 14-tki…etc… A jeszcze związki zawodowe trza utrzymać, ZUS-y
                    zapłacić, Kosmiczne podatki, etc…
                    3.- A skąd dla panów stoczniowców emeryturki? Skoro przez 20 lat
                    wypracowali tylko dziesiątki miliardów długów, to za ten trud przez
                    następne 20 lat trzeba im wypłacić następne dziesiątki miliardów. A
                    skąd? A obciążyć podatkami kolejne grupy firm i ludzi. Czysty zysk.
                    4. Na koniec koleś podsumowuje że jesteśmy Meksykiem Europy. No i tu
                    wreszcie nieświadomie trafił. Nie wiem czy zdaje sobie sprawę, że w
                    Meksyku (pierwszym na świecie kraju socjalistycznym) po rewolucji
                    1910 roku przez 80 - parę lat rządziła partia socjalistyczna P.R.I.
                    która dopiero w latach 90-tych oddała władze, a Meksyk po latach
                    rzędów socjalistów zaczął się szybko rozwijać i dziś wyprzedza
                    Polskę o parę długości w rozwoju. Ale fakt i u nas i u nich dotowano
                    stocznie, ale kolesiowi chyba nie oto chodziło.

                    Ze swej strony dodam, że taka stocznia zajmowała połowę miasta gdzie
                    mogły by się mieścić takie niepotrzebne rzeczy jak… biura, hotele,
                    piekarnie, ciastkarnie, sklepy, mieszkania, banki…. przecież tam nie
                    pracowali by ludzie… Bo bogactwo kraju to stal, beton , huty…
                    Pozostaje w przerażeniu nad czyjąś głupotą.
                    • myslacyszaryczlowiek1 Re: Gdyby rządzili Bogowie z PISu 09.02.10, 20:22
                      > 2.- Koreańskie stocznie do których się koleś odwołuje fakt płacą
                      > ludziom tyle samo, ale wydajność pracy jest 8 krotnie wyższa w
                      > Korei, a nawet leniwi Niemcy w stoczniach mają 4 krotnie wyższą
                      > wydajność.
                      Ale cię poniosła fantazja, szczególnie jeśli chodzi o Koreę.

                      Co oznacza, że jak u nas robiono jeden statek to tam
                      > adekwatnie 4 i 8 statków, przy tej samej załodze.
                      A tu to już zupełnie dałeś ciała, myli ci się wydajność z ilością statków.

                      Dalej mi się nie chcę komentować bo piszesz bzdury wyssane z brudnego palca
                      prawej nogi
                      • miszczu.pl jesteś czystej krwi bolszewik 09.02.10, 22:28
                        z rodowodem leninowskim
                        • myslacyszaryczlowiek1 Nie jestem 09.02.10, 23:34
                          Tylko mnie denerwują wolnorynkowi debile. Wysnuwają jakieś teorie sprzed 150
                          lat. Partie liberalne cieszą się na zachodzie 2-3%poparciem, a u nas propaganda
                          młodym ludziom zrobiła wodę z mózgu i są przy władzy praktycznie z krótką
                          przerwą przez dwadzieścia lat. Gdybym był to głosiłbym znacjonalizowanie środków
                          produkcji. Ja tylko głoszę że państwo powinno przejąć bardziej aktywną rolę w
                          kreacji nowych fabryk, powinno postawić na jakieś parę dziedzin, wyspecjalizować
                          się w tym i sprzedawać całemu światu. I tak robi większość państw zachodnich.
                          Wzorem jest Francja, a najlepszym przykładem jest Korea Południowa. Przecież
                          jeszcze w 1950 roku oni jeździli na osiołkach. Wtedy gdy będziemy mieli przemysł
                          zaawansowanych technologii będzie nas stać na wysokie zasiłki dla takich Łap.
              • lexus_400 Wiele jest jeszcze sierot po komunie w PRL-bis! 09.02.10, 20:30
                Tego stanu rzeczy nie zmieni nawet Unia i Szengem oraz trzy Tarcze!
            • hid-den Re: do roboty fizole! 09.02.10, 20:19
              wreszcie normalna reakcja :)
        • lexus_400 Po co Gorbaczow dal Polakom wolnosc? 09.02.10, 14:27
          Walensa siedzi na Florydzie i siem opala, a ludzie w Polsce tak
          muszom cierpiec?
      • pogromca_mrowek Re: ciekawe czy to na zamku czytają? 09.02.10, 12:09
        Takie miasteczka czeka zagłada, nawet Balcerowicz o tym mówił. Lepiej inwestować w metropolie, nawet Białystok niż sztucznie utrzymywac przy zyciu takie miasteczka
        ps. Czy mieszkańcy Łap nie mogą dojezdzac do pracy do Białegostoku?
        • dany_28 Re: ciekawe czy to na zamku czytają? 09.02.10, 14:44
          Dokładnie, kiedyś oglądałem reportaż o takich miasteczkach w USA,
          wystarczy że poprowadzili inaczej drogę i miasteczko skazywali na
          zapomnienie, wiec ludzie nie czekali, rozjechali się po kraju.
    • olias Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 07:58
      dla warszawy, dla kilku sytych miast, dla elity RP III jesteśmy tyle warci ile
      można z nas wycisnąć forsy. a gdy już forsy się nie da pozostaje możliwość
      wytapiania mydła z podludzi.
      • miguell Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:27
        To niech Łapy siedzą głodne i Ty olias także siedź głodny.
        Lewicowe myślenie, "niech rząd da, niech rząd zrobi, Warszawa o nas
        nie myśli"

        Pracowałem w różnych miastach.
        Pracy trzeba poszukać, pracowitych ludzi wszędzie potrzeba ale
        trzeba ruszyć d...
        • greg0.75 Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:39
          To akurat jest w miarę proste: żeby się wynieść w świat za pracą trzeba mieć dość gotówki na przeżycie dwu miesięcy (jak się wyjeżdża na umówione) lub więcej. Jeśli nie wiedziałeś dotąd, że sa rodziny które tego nie mają, to dowiedziałeś się z artykułu...
          • miguell Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:47
            No i następny się odezwał obrońca uciśnionych

            Żeby poszukać pracy w Białymstoku to trzeba mieć parę złotych na
            bilet.
            Żeby znaleźć prace zbrojarza tynkarza w Warszawie/Lublinie to trzeba
            mieć 20 zł na Busa. Nie trzeba zaraz przenosić ze sobą całej rodziny.

            Rozumiem kobiety ale faceci, że są takie pierdoły przyspawani dupami
            do miejsca to nie znajduję żadnego usprawiedliwienia.
            • stach.pl A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 09:25
              Ci ludzie nie chcą od Państwa zapomogi. Oni chcą pracy.
              Organizowanie pracy i zapobieganie takim sytuacjom to obowiązek
              Państwa. I to rząd na czele z Tuskiem nie powinni dopuszczać do
              takich drastycznych przypadków. Widać to na Zachodzie jak rządy
              zapobiegają masowym zwolnieniom. w XXI wieku jet to skandal, aby w
              więzieniu przestępcy mieli dużo lepsze warunki niż uczciwi ludzie
              nie mówiąc o dzieciach. Premierze Tusku - do roboty - rozliczać
              afery bo to między innymi stąd przeciętnym ludziom żyje się gorzej i
              podejmować działania aby sytuację w Łapach i innych, podobnych
              miejscach zmienić. Do roboty Panie premierze !!!
              • miguell Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 09:37
                "Widać to na Zachodzie jak rządy zapobiegają masowym zwolnieniom"

                Tak szczególnie w Hiszpanii gdzie nadmierny interwencjonizm i
                obłożenie pracy podatkami sprawił skok bezrobocia do 20%

                Rząd dobrze robi, że nie miesza się do zakładów. Jego rola to dbanie
                o koniunkturę i zasady (chociażby Uelastycznienie prawa pracy
                wynegocjowane w zeszłym roku ze związkami). Na razie ze swojej roli
                wywiązuje się na tle Europy całkiem nieźle.
                Stopa bezrobocia w UE w ciągu ostatnich 2 lat przekroczyła znacznie
                stopę w Polsce,

                Nie zmienia to faktu, że pojedyncze zakłady (szczególnie te z
                przemysłu ciężkiego) będą upadać pod naporem konkurencji.


                • kosmiczny_swir Potrzeba nam Bismarcka 09.02.10, 10:32
                  Potrzeba nam Bismarcka. A Hiszpania to zaden zachod tylko poludnie z cala swoja
                  specyfika. Hiszpanii tak naprawde blizej jest do Polski niz do zachodu. Wiem o
                  tym z autopsji.

                  Rzad powinien dawac ludziom prace a nie zasilki. Tak robila Republika Francuska
                  po rewolucji, tak robil Napoleon, tak robil Bismarck, tak robil wreszczie
                  Roosevelt. Historia pokazuje, ze silne panstwo aktywnie dbajace o swoja
                  gospodarke i swoich obywateli dziala.

                  Ideologia neoliberlana dobrze sprawdza sie w krajach o niskiej gestosci
                  zaludnienia i surowcach dostepnych dla wszyskich. W takich krajach kazdy moze
                  sobie upolowac zwierzaka i uprawiac maniok w przydomowcym ogrodku i panstwo do
                  niczego mu nie jest potrzebne.

                  Przy takiej gestosci zaludnienia jak w Europie nie da sie utrzymac przy zyciu
                  tylu ludzi takimi metodami. Potrzebna jest sprawna organizacja i planowanie bo
                  inaczej to wszystko sie rozsypie i bedzie tak jak na Bialorusi albo w Moldawii.
                  • miguell Re: Potrzeba nam Bismarcka 09.02.10, 10:48
                    > Rzad powinien dawac ludziom prace

                    Do tego potrzeba ogromnej i bardzo wydajnej administracji publicznej.
                    Z tym w Polsce od dawna był i jest problem

                    Przykład Hiszpanii nie jest odosobniony.
                    Ostatnio skokowo w Niemczech wzrosła popularność FDP ponieważ w tym
                    kraju setki tysiecy ludzi żyje na zasiłkach. Ostatnio głośny w
                    Niemczech jest przykład człowieka, który przez kilkadziesiąt lat
                    odmawiał wszelkiej pracy.
                    Gospodarka niemiecka nie potrafi poradzić sobie z obciążeniem (20%
                    spadek eksportu, PKB 5% w dół, znaczny deficyt budżetowy...)

                    Znacznie lepiej sytuacja z bezrobociem wygląda w krajach gdzie
                    państwo nie angażuje swojej machiny urzędniczej w "uszczęśliwianie"
                    ludzi
                  • nowotkomarceli4 Re: Potrzeba nam Bismarcka 09.02.10, 12:00
                    > Potrzeba nam Bismarcka.
                    Jak już tak szukasz inspiracji w tej postaci, to powinieneś znać
                    jedną anegdotę. Kiedy Bismarc chciał wprowadzić niepopularnę
                    ekonomicznie decyzję, jego cesarz Wilhelm I powiedział: "Drogi
                    kancelrzu, ale mnie za to powieszą na latarni". Na co Bismarc
                    odpowiedział "najjaśniejszy Panie, Wszyscy kiedyś umrzemy, ale to
                    nie jest powód abyśmy robili głupoty"


                    > Rzad powinien dawac ludziom prace a nie zasilki.

                    rząd nie jest od dawania pracy, no chyba że w kancelarii premiera


                    > Tak robila Republika Francuska
                    > po rewolucji

                    którą rewolucję masz na myśli? zresztą przytaczanie rozwiązań
                    francuskich z przeszłości nie ma sensu, ponieważ każdy francuski
                    sytem kończył się upadkiem i wyjściem ludzi na ulicę. Francuskie
                    systemy są tworzone tylko na krótki okres, a następnie nie
                    wytrzymują konkurencji zmieniającego się otoczenia i tak kończą swój
                    żywot


                    > tak robil Napoleon aktywnie dbajace o swoja
                    > gospodarke i swoich obywateli dziala.

                    Przede wszystkim Napoleon utopił Francuzuów w morzu krwi a
                    blokada kontynentalna i tak nie pomogła, ponieważ Anglia miała
                    lepsze produkty. Wszystkie kraje uczestniczące w tej blokacie, kiedy
                    tylko mogły przymykały oko na kontrabandę, a niektóre takie jak
                    Rosja bardzo szybko od tego narzuconego siłą mechanizmu odchodziły



                    > Ideologia neoliberlana dobrze sprawdza sie w krajach o niskiej
                    gestosci
                    > zaludnienia i surowcach dostepnych dla wszyskich. W takich krajach
                    kazdy moze
                    > sobie upolowac zwierzaka i uprawiac maniok w przydomowcym ogrodku
                    i panstwo do
                    > niczego mu nie jest potrzebne.

                    gdzie ty to przeczytałeś???????????????

                    > Przy takiej gestosci zaludnienia jak w Europie nie da sie utrzymac
                    przy zyciu
                    > tylu ludzi takimi metodami. Potrzebna jest sprawna organizacja i
                    planowanie bo
                    > inaczej to wszystko sie rozsypie i bedzie tak jak na Bialorusi
                    albo w Moldawii.

                    "sprawne planowanie" to ja doskonale pamiętam z polski
                    PRL. "Sprawne planowanie" masz właśnie w Mołdawii i Białorusi
                  • elsby Re: Potrzeba nam Bismarcka 09.02.10, 12:32
                    > Potrzeba nam Bismarcka. A Hiszpania to zaden zachod tylko poludnie z cala swoja
                    > specyfika. Hiszpanii tak naprawde blizej jest do Polski niz do zachodu. Wiem o
                    > tym z autopsji.
                    >
                    > Rzad powinien dawac ludziom ...................
                    ______________________________________
                    taa to powiedz od razu,że hitlera
                    • kosmiczny_swir Re: Potrzeba nam Bismarcka 09.02.10, 12:37
                      Jesli odejmiemy element rasistowski i zapedy do mordowania wszyskich innych
                      nacji, niepelnosprawnych i wszelkich odmiennych ludzi, to w sumie nie bylo by to
                      zle. Nie chcemy nikogo mordowac - ani Zydow ani Rosjan ani gejow ani lesbijek
                      ani nawet ksiezy katolickich, ale mocne panstwo, silne spoleczenstwo, sojusz
                      spoleczenstwa z kapitalem byloby jak najbardziej porzadane.
                      • zdzisiek66 Re: Potrzeba nam Bismarcka 09.02.10, 13:43
                        Noo wiedziałem. Hitler był w sumie spoko, tylko z tymi Żydami przesadził. Ale za
                        to był porządek i silne państwo :)))
                      • nowotkomarceli4 głupota to największy wróg ludzkości 09.02.10, 15:43
                        W pierwszej kolejności proszę zapoznaj się z jednym z głównych haseł
                        III Rzeszy czyli "Armaty zamiast masła" i zastanów się czy Niemcy z
                        lat 1933-1939 były rajem czy jednak krajem cierpiącym niedostatek?
                        Następnie proszę zastanów się czy w Niemczech, tak jak we
                        współczesnej Polsce, nie było obszarów i krajów bardzo zamożnych
                        oraz takich gdzie panowała strukturalna i dziedziczna bieda?
                        Proponuję Tobie porównać sobie dwa obszary: Bawarię oraz Prusy
                        Wschodnie (dzisiejsze Mazury). Następnie przemyśl dlaczego obszar
                        Prus, gdzie był największy przyrost naturalny w Niemczech posiadał
                        stałą liczbę ludności przez ponad 80 lat (przy czym śmiertelność nie
                        miała tutaj nic do rzeczy)? Dojście Hitlera do władzy nie zmieniło
                        tego stanu i nie odwróciło trendu. Powiem więcej Prusy Wschodnie (bo
                        o nich mowa) były stale dofinansowywane, organizowano budownictwo
                        społeczne za państwowe pieniądze, wspierano osadnictwo z terenów
                        zachodnich a dodatkowo państwo aktywnie uczestniczyło w pobudzaniu
                        gospodarki tego regionu - ale nic to nie pomagało, ludzie
                        emigrowali i uciekali, bo była bieda.
                        Następnie proszę przypatrz się finansom Rzeszy w latach 1937-1939.
                        Krótko mówiąc stan finansów był opłakany i gdyby nie zajęcie Austrii
                        i Czech z ich rezerwami złota, cały system finansowy i walutowy tego
                        kraju ległby w gruzach. To również było przyczyną dymisji Hjalmar'a
                        Schacht'a, który na pewne posunięcia nie chciał się godzić, bo
                        wiedział czym to grozi (albo wojną albo gigantycznym kryzysem 0
                        innej drogi nie było).
                        Oczywiście pisać można jeszcze więcej o tym partnerstwie państwowo –
                        prywatnym czyli np. o niewolnikach, których państwo dostarczało do
                        fabryk, laboratoriów czy na wieś, ale te trzy przykłady powinny
                        wystarczyć.
                        • kosmiczny_swir Re: głupota to największy wróg ludzkości 09.02.10, 16:17
                          Kto mowi o produkcji armat zamiast malsa? Chodzi o to, ze rzad powinien dbac o
                          polskie firmy, i te prywatne i te panstwowe. Zagraniczni inwestorzy maja czesto
                          preferencyjne warunki w porownaniu do polskich przedsiebiorcow i bardzo wielu
                          przedsiebiorcow na to narzeka. Dell w Lodzi dostal za grosze tereny, miasto
                          zrobilo cala infrastrukture, Dell dostal dotacje, ktora polska firma dostaje
                          takie fory? Co zrobil polski urzad skarbowy z Optimusem? Jakim w ogole prawem,
                          zeby byc konkurencyjnym Optimus musial reeskportowac komputery do Polski?
                          Przeciez to bylo jawne faworyzowanie firm zagranicznych.
                          • nowotkomarceli4 Re: głupota to największy wróg ludzkości 09.02.10, 16:30
                            > Kto mowi o produkcji armat zamiast malsa?

                            ty to powiedziałeś, nikt inny tylko ty, przytaczając przykład
                            hitlerowskich Niemiec


                            Jesli odejmiemy element rasistowski i zapedy do mordowania
                            wszyskich innych
                            nacji, niepelnosprawnych i wszelkich odmiennych ludzi, to w sumie
                            nie bylo by to
                            zle. Nie chcemy nikogo mordowac - ani Zydow ani Rosjan ani gejow ani
                            lesbijek
                            ani nawet ksiezy katolickich, ale mocne panstwo, silne
                            spoleczenstwo, sojusz
                            spoleczenstwa z kapitalem byloby jak najbardziej porzadane.
                  • swoboda_t Re: Potrzeba nam Bismarcka 09.02.10, 14:38
                    kosmiczny_swir napisał:

                    > Potrzebna jest sprawna organizacja i planowanie bo
                    > inaczej to wszystko sie rozsypie i bedzie tak jak na Bialorusi
                    albo w Moldawii.


                    Ciekawe, że postulujesz daleko posuniętą ingerencję państwa w
                    gospodarkę i socjalizm, a jednoczesnie straszysz przykładami
                    Białorusi i Mołdawii. Otóż w obu tych państwach jest silnie
                    zaangażowane gospodarczo państwo, rządzą komuniści (no, w Mołdawii
                    prezydent niedawno podał się do dymisji), a większość ludzi pracuje
                    na państwowym. Oba kraje są ubogie i zacofane, przy czym to drugie
                    jest najbiedniejsze w Europie (gmina Łapy to przy Mołdawii
                    eldorado). Krótko mówiąc jak wszyscy zwolennicy czerwieni
                    postulujesz "socjalizm tak! wypaczenia nie!". Tylko jakoś nigdzie to
                    nie zadziałało (i nie mówcie o Skandynawii, bo Szwecja i Finlandia
                    to kraje kapitalistyczne i są w ścisłej czołówce wszystkich
                    rankingów państw najbardziej przyjaznych i liberalnych gospodarczo).
                  • dany_28 Re: Potrzeba nam Bismarcka 09.02.10, 14:49
                    No dobra, czy widziałeś jaki wpływ mają ogromne pieniądze wpompowane w
                    byłe NRD ? Żaden, niewielki ? Miasta, miasteczka, wszystko wyludnione,
                    ludzie pojechali tam gdzie jest praca. Sytuacja gospodarcza Niemiec i
                    tak jest na dużo wyższym poziomie, wiec tym bardziej nas nie stać na
                    takie "uszczęśliwianie" na siłę.
                    • kosmiczny_swir Samo pompowanie pieniedzy nic nie da 09.02.10, 15:37
                      Samo pompowanie pieniedzy nic nie da. Trzeba to jeszcze robic z glowa.
                      • nowotkomarceli4 Re: Samo pompowanie pieniedzy nic nie da 09.02.10, 15:51
                        ty jakieś brednie wypisujesz. skaczesz od napoleona do hitlera.
                        Gloryfikujesz centralne planowanie a następnie je krytykujesz.
                        Jesteś za rozdawnictwem a aby nastepnie powiedzieć, że to jednak nie
                        ta droga.

                        Czyli jesteś za a nawet przeciw. A kiedy ktoś przytacza Tobie
                        argumenty, to mówisz że miało być inaczej lub milczysz.

                        Głupek wioskowy jesteś i tyle.
                        • kosmiczny_swir Nie, po prostu jestem przeciwny skrajnosciom 09.02.10, 16:19
                          Nie, po prostu jestem przeciwny skrajnosciom.

                          Kiedy jest dowch ktorzy sie kloca i jeden mowi, ze trzeba rozdawac a drugi mowi
                          ze nie wolno rozdawac, to w momencie pojawienia sie trzeciego ktory mowi, ze
                          czasem rozdawanie jest dobre, a czesem zle i trzeba uwazac co sie robi to
                          obydwoje klocacych sie patrzy na niego jak na swira z glebin kosmosu.
                • guino Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 15:52
                  A jakimi topodatkami jest ta praca w Hiszpanii oblozona? Z tego co
                  wiem, mniejszymi niz w PL.
                • jaibrat Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 18:56
                  miguell:
                  Ja skłaniam się do opini,że decyzją silniejszych Krajów Uni, Polska
                  ma zmieniany profil z Kraju Producenta na Kraj Rynku Zbytu towarów
                  produkowanych w UE i to tych gorszej jakości.
                  Producentem byliśmy marnym ale i to widać blokowało dopływ na nasz
                  rynek bitych samochodów,używanej odzieży,zwykłych i niezwykłych
                  śmieci,które tam nie muszą być utylizowane.
                  Łapy w pewnym sensie blokują wjazd niemieckiej kolei na nasze tory.
              • jimmyjazz Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 09:51
                stach.pl napisał:

                > Organizowanie pracy i zapobieganie takim sytuacjom to obowiązek
                > Państwa.

                Państow jest od organizowania ludziom pracy. Pora zrozumieć że 1000
                miejsc pracy które "organizuje" rząd oznacza zabranie ponad 1000 z
                sektora prywatnego. Pieniądze nie rosną na drzewach i aby dać 1000.
                osób pracę rząd musi zabrać taką kasę (+ pensje urzedników którzy to
                będą robić). To jest gra na której pracownicy zawsze tracą i
                powoduje marnotrawienie zasobów.
                • kosmiczny_swir Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 10:35
                  No widzisz, wodzowie rewolucji francuskiej, Napolen, Bismarck i Roosevelt jakos
                  dawali rade. Redukowali bezrobocie przez inwestycje infrastrukture, wojsko,
                  wojny i jakosz wszystko sie krecilo. Bisrmarck potrafil zrobic tak, ze i
                  fabrykanci byli zadowoleni i robotnicy.

                  Neoliberalowie urwali sie z choinki i kwestianuja to co swietnie dzialalo przez
                  setki lat.
                  • zdzisiek66 Niech żyje aktywna polityka gospodarcza :) 09.02.10, 13:21
                    > No widzisz, wodzowie rewolucji francuskiej, Napolen, Bismarck i Roosevelt jakos
                    > dawali rade. Redukowali bezrobocie przez inwestycje infrastrukture, wojsko,
                    > wojny i jakosz wszystko sie krecilo. Bisrmarck potrafil zrobic tak, ze i
                    > fabrykanci byli zadowoleni i robotnicy.


                    O Hitlerze zapomniałeś? Ten to dopiero zainwestował w infrastrukturę, wojsko i
                    wojny. I było super, fabrykanci byli zadowoleni i robotnicy też, bezrobocie
                    znikło, jeszcze z Polski musieli robotników przywozić.
                    No a Lenin? Ten to dopiero wyzerował bezrobocie, i to na 70 lat.
                    Też fabrykanci i robotnicy byli zachwyceni. A co, może ktoś widział w ZSRR
                    niezachwyconego polityką gospodarczą fabrykanta? Ani jednego takiego nie było.
                    • kosmiczny_swir Re: Niech żyje aktywna polityka gospodarcza :) 09.02.10, 13:56
                      > Też fabrykanci i robotnicy byli zachwyceni. A co, może ktoś widział w ZSRR
                      > niezachwyconego polityką gospodarczą fabrykanta? Ani jednego takiego nie było.

                      Bo byl jeden wielki fabrykant, nazywal sie partia.
                    • reformator10 Re: Niech żyje aktywna polityka gospodarcza :) 11.02.10, 19:26
                      ja to widze tak.
                      chinczykow jest miliard i wkrotce odbiora wszyska prace z europy i
                      ameryki.
                      ameryka jest bogata bo dobrze jest zorganizowana ma ludzi
                      pracowitych zaradnych i dobre warunki do gospodarowania a i rzady
                      postepowe.
                      europa jest przeludniona a chce zyc w dobrobycie. to nie jest
                      mozliwe zeby dobrobyt taki jak byl w RFN kiedys byl w calej europie
                      bo oni zyli z exportu. cala europa podniesie sie do poziomu niemiec
                      i bedzie exportowac na swiat - watpie.
                      rosja ma olbrzymie niezagospodarowane mozliwosci i malo mozliwosci
                      zeby z nich kozystac.
                      dla europy nie ma innego wyjscia jak pogodzic sie z rosja i
                      zagospodarowac syberie i poludnie kazachstan. oni sami tego nie sa w
                      stanie zrobic. wtedy dopiero bedzie mozliwe porownywac sie z ameryka.
                      jak tego nie zrobi europa to wejdzie japonia i chiny i wykorzysta
                      okazje.
                      za mojego zycia populacja azji wzrosla 8 krotnie a europy 1.5 raza.
                  • jimmyjazz Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 15:01
                    kosmiczny_swir napisał:

                    > Redukowali bezrobocie przez inwestycje infrastrukture, wojsko,
                    > wojny i jakosz wszystko sie krecilo.

                    To się nazywa ślepota. Twierdzisz, że likwidowali bezrobocie bo nie
                    widzisz ile miejsc pracy i zasobów zmarnowali przez to
                    swoje "tworzenie" miejsc pracy. Po prostu statystyki nie podają
                    czegoś takiego jak koszt alternatywny.
                    Jakoś pieniądze nie rosną na drzewach i wszelkie tego typu działania
                    powodują tylko zubożenie społeczeństwa.
                    • senseiek Od kiedy uwolniono powiazanie pieniedzy z zlotem.. 09.02.10, 16:55
                      > Jakoś pieniądze nie rosną na drzewach i wszelkie tego typu działania
                      > powodują tylko zubożenie społeczeństwa.

                      Od kiedy uwolniono powiazanie pieniedzy z zlotem, to pieniadze rosna na drzewach.. ;) i to doslownie, banknoty sa przeciez robione z papieru..

                      Dla panstwa problemem zawsze i wszedzie sa:
                      - deficyt obrotow zagranicznych
                      - niedobor surowcow naturalnych (ktory wymusza kupowanie ich od innych krajow, przez co zwieksza sie import i powstaje deficyt w obrotach zagranicznych, ktory trzeba jakos zalatac exportem przetworzonych (lepiej) lub nie przetworzonych (gorzej) towarow)

                      Dla kraju bogatego w surowce naturalne, a przez to nie potrzebujacego importowac je z zewnatrz, pieniadze moze sobie "drukowac" w dowolnych ilosciach, i placic gornikom wykopujacym surowce z ziemi, hutnikom je przetapiajacym.. fabrykom przerabiajacym je w cos co z kolei ludzie beda chcieli kupic. Powstaje pewnego rodzaju perpetum mobile przez zwiekszona konsumpcje.
                      Dopoki bedzie popyt na towar, dopoty mechanizm bedzie pracowal sprawnie.
                      • jimmyjazz Re: Od kiedy uwolniono powiazanie pieniedzy z zlo 09.02.10, 21:11
                        senseiek napisał:

                        > Dla kraju bogatego w surowce naturalne, a przez to nie potrzebujacego importowa
                        > c je z zewnatrz, pieniadze moze sobie "drukowac" w dowolnych ilosciach, i placi
                        > c gornikom wykopujacym surowce z ziemi, hutnikom je przetapiajacym.. fabrykom p
                        > rzerabiajacym je w cos co z kolei ludzie beda chcieli kupic. Powstaje pewnego r
                        > odzaju perpetum mobile przez zwiekszona konsumpcje.
                        > Dopoki bedzie popyt na towar, dopoty mechanizm bedzie pracowal sprawnie.

                        Kolega chyba nie przerobił przyczyn obecnego kryzysu. On jest właśnie po części
                        efektem wiary w to że jak się wyprodukuje więcej banknotów to ludzie będą
                        bogatsi. Niestety im więcej banknotów bez pokrycia tym owe banknoty mają
                        mniejszą realną wartość. Przerabialiśmy to już pod koniec PRL (i inflację w tys
                        procent rocznie) i przerabiamy obecnie bo ktoś wymyślił że wystarczy dawać
                        wszystkim kredyty na lewo i na prawo na 1% i na świecie zapanuje bogactwo.
                        • senseiek Re: Od kiedy uwolniono powiazanie pieniedzy z zlo 10.02.10, 01:06
                          > Kolega chyba nie przerobił przyczyn obecnego kryzysu. On jest właśnie po części
                          > efektem wiary w to że jak się wyprodukuje więcej banknotów to ludzie będą
                          > bogatsi. Niestety im więcej banknotów bez pokrycia tym owe banknoty mają
                          > mniejszą realną wartość. Przerabialiśmy to już pod koniec PRL (i inflację w tys
                          > procent rocznie) i przerabiamy obecnie bo ktoś wymyślił że wystarczy dawać
                          > wszystkim kredyty na lewo i na prawo na 1% i na świecie zapanuje bogactwo.

                          Kryzys zrobil sie nie dlatego, ze ktos dal osobom ktore mialy zbyt niskie dochody, ale dlatego, ze pozniej komus zachcialo sie zwiekszac odsetki (i probujac zrobic chory system bardziej normalnym), w wyniku czego ludzie ktorzy byli z kredytami na krawedzi zaczeli masowo byc niewyplacalni..
                          Bez podwyzki odsetek, dalej by sie slizgali z miesiaca na miesiac..
                          Ale czyz to grzech chciec gdzies mieszkac we wlasnym mieszkaniu, a nie wynajmowanym??

                          Kiedy juz sie zrobilo goraco, co zrobili usowscy rzadzacy? Obnizyli odsetki do zera :D

                          Poza tym chyba niedoczytales mojego postu dokladnie - ja mowilem o idealnym systemie, w ktorym nie ma handlu zagranicznego (i nie ma deficytu zagranicznego). Tylko wtedy mozna sobie drukowac pieniadze bez zadnych ograniczen.

                          Inflacja nie ma zadnego znaczenia, jesli idzie z nim rownomierny wzrost placy (dzielenie 1/1 zawsze da 1).
              • tymon99 Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 10:02
                stach.pl napisał:

                > Organizowanie pracy to obowiązek Państwa.

                ale że co?
              • bert76 Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 10:06
                Organizowanie pracy to obowiązek Państwa???
                Ale bredzisz.Zrób kawę i obudź się
                • tw.zenek W tej sytuacji - tak 09.02.10, 10:28
                  bert76 napisał:

                  > Organizowanie pracy to obowiązek Państwa???

                  PKP jest państwowym przedsiębiorstwem, zrujnowanym przez radosną twórczość
                  kolejnych rządów. Więc to oni odebrali ludziom pracę - niech teraz dadzą coś w
                  zamian.
                  • bert76 Re: W tej sytuacji - tak 09.02.10, 10:52
                    Rzeczywiście, PKP było świetnie zorganizowanym przedsiębiorstwem.
                    Jak możesz to powiedz mi czy jak prywatna firma zbankrutuje bo jest
                    kiepsko zarządzana to właściciel też musi do końca życia zapewniać
                    pracę byłym pracownikom?
                • eti.gda Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 10:53
                  bert76 napisał:

                  > Organizowanie pracy to obowiązek Państwa???
                  > Ale bredzisz.Zrób kawę i obudź się

                  Organizowanie na pewno nie. Ale jeżeli państwo uchwala ustawy takie,
                  że pracodawcom bardziej opłaca się zwalniać pracowników zamiast ich
                  zatrudniać, to trudno. Niedawno rozmawiałem ze Słowakami. Też
                  narzekaja na przepisy. Kiedy wytłumaczyłem im, jak państwo rzuca
                  kłody pod nogi przedsiębiorcom w Polsce, odpowiedzieli: "No to niech
                  spróbują u nas".
                • myslacyszaryczlowiek1 Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 11:43
                  To ty bredzisz owładnięty przestarzałą ideologią liberalizmu rodem z
                  osiemnastego i początku dziewiętnastego wieku, które zakończyło się faszyzmem z
                  jednej strony i komunizmem z drugiej. Gdzie indziej na zachodzie, w tej
                  nowoczesnej europie wyznawców liberalizmu jest 2-3%.
                  Obowiązkiem rządu jest tak zorganizować nowoczesne państwo aby ludzie nie byli
                  głodni, mieli gdzie mieszkać i mieć zapewnione minimum socjalne na niezbędne
                  potrzeby. Przyjrzyj się wysokością zasiłków na zachodzie.
                  Ale właśnie pozwolenie społeczne na robienie z Polski drugiego Meksyku
                  doprowadza do biedy i ubóstwa.
                  Proszę pokaż mi kraj który doszedł do dobrobytu, osiągnął sukces ekonomiczny
                  samymi inwestycjami zewnętrznymi - to co robią Tuski. Tak się nie da na dłuższa
                  metę. Przy takiej polityce Polska stanie się Meksykiem Europy, dobrze że jeszcze
                  muru nam nie stawiają na granicy.
                  • kosmiczny_swir Moje mysli dokladnie. 09.02.10, 12:33
                    Moje mysli dokladnie. Wezmu na przyklad taka Japonie. Przed wojna i po wojnie
                    produkowali podrobki zachodnich prodoktow, ale robili to w swoich japonskich
                    firmach. Tak powstaly japonskie giganty takie jak Mitsubishi czy Toyota. Zyski z
                    produkcji tanizny zostawaly w Japonii. U nas zyski z produkcji w montowniach
                    plyna do zagranicznych central. Powinnismy nastawic sie na gospodarczy
                    protekcjonizm naszych firm, bo jak narazie to w Polsce jest protekcjonizm ale
                    dla inwestorow zagranicznych.
                    • hieronim_kowalski Re: Moje mysli dokladnie idą w kierunku bzdur 09.02.10, 13:09
                      Jak słyszę takie brednie, to odrazu chwytam się za portfel. Czy to
                      ty nierobie kawiarniany będziesz dopłacał do tych "polskich Toyot"
                      czy znowu ja? Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś już dziś kupował
                      wyłacznie polskie produkty. Ale ty wolisz jeździć japońską Toyotą a
                      nie polską Syrenką a mnie karzesz dopłacać do utrzymania produkcji
                      Poloneza. Takich jak ty "doradców" to miał Leper ale ludzie się
                      szybko na nich poznali...
                      • kosmiczny_swir Kto pisze o doplacaniu? 09.02.10, 13:25
                        Problem w tym, ze w Polsce lepsze warunki do robienia biznesu maja firmy
                        zagraniczne a nie polskie i to jest chore. Gdybysmy stworzyli polskim firmom
                        dobre warunki nikt nie musialby do nich doplacac. Globalizacja jest zla. Import
                        z Chin to import bezrobocia. umiarkowany protekcjonizm jest dobry bo choroni
                        nasze interesy.
                        • hieronim_kowalski Re: Kto pisze o doplacaniu? 09.02.10, 14:37
                          Co to znaczy wg ciebie "stworzyć polskim firmom dobre warunki" ale
                          bez dopłat, ulg podatkowych bezpośrednich lub pośrednich? Mówiąc o
                          pieniądzach trzeba być bardzo konkretnym bo inaczej mamy do
                          czynienia z hasłami i zwykłym populizmem.
                        • jimmyjazz Re: Kto pisze o doplacaniu? 09.02.10, 15:05
                          kosmiczny_swir napisał:

                          > Problem w tym, ze w Polsce lepsze warunki do robienia biznesu maja
                          > firmy zagraniczne a nie polskie i to jest chore.

                          Nie jest to prawda, ale przyjmijmy że chwilowo jest. To źle??? To
                          chyba dobrze że firmę zagraniczną ktoś zachęca aby u nas
                          produkowała??? Czy to też źle???

                          > Gdybysmy stworzyli polskim firmom
                          > dobre warunki nikt nie musialby do nich doplacac.

                          A dobre warunki to jak rozumiem wysokie cła??? To jest właśnie
                          dopłacanie do firm. Sam sobie dopłacaj.

                          > umiarkowany protekcjonizm jest dobry bo choroni
                          > nasze interesy.

                          A co to jest umiarkowany protekcjonizm??? To jak być troszkę w ciąży?
                          • pit-bb Re: Kto pisze o doplacaniu? 09.02.10, 15:58
                            Żebyś wiedział że cła należy wprowadzić i to natychmiast.

                            Nie może być tak, że produkt wyprodukowany w Chinach jest tańszy niż
                            odpowiedni Polski. Powinny być w tej samej cenie.
                            I to cła załatwią.
                            Niewolnik bez żadnych praw zawsze będzie tańszy niż Polak.

                            Wtedy możemy mówić o równej konkurencji, a dzisiaj jest konkurencja
                            nierówna.

                            Pojął?
                            • terion Re: Kto pisze o doplacaniu? 09.02.10, 16:37
                              > Nie może być tak, że produkt wyprodukowany w Chinach jest tańszy niż odpowiedni Polski. Powinny być w tej samej cenie.

                              A dlaczego "nie może"? I co z produktem wyprodukowanym np. na Słowacji? Albo w Rumunii?


                              > Niewolnik bez żadnych praw zawsze będzie tańszy niż Polak.

                              Cła napewno pozwolą się wyzwolić temu "niewolnikowi". Porównaj Chiny sprzed 25 lat, z Chinami teraz.
                            • hieronim_kowalski Re: Kto pisze o misiu o bardzo małym rozumku 09.02.10, 16:41
                              Niejaki Ricardo stworzył 300 lat temu w Anglii teorię kosztów
                              komparatywnych wykładaną do dziś we wszystkich szkołach świata
                              (nawet kiedyś na WUMLach), z której wynika że kraje uczestniczące w
                              handlu swiatowym mogą odnosić obustronne korzyści pod warunkiem nie
                              stosowania ceł. O GATT pewnie u ciebie w podstawówce jeszcze nie
                              mówili? To znajdź sobie w internecie. Konkluzja jest prosta: jak
                              Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Jeśli my nałożymy cła to inni nam takie
                              cła przyłożą, że już nic nikomu nie sprzedamy drogi misiu o bardzo
                              małym rozumku...
                              • pit-bb Re: Kto pisze o misiu o bardzo małym rozumku 09.02.10, 17:12
                                Sorry ale po co ja mam coś do Chin sprzedawać. Wymianę handlową mamy
                                ujemną.

                                Bzdury. Tracimy na tym, a nie zyskujemy. I tracimy na stałe miejsca
                                pracy.
                                Niech robią tak dalej a zbankrutuje cała Europa.

                                USA już wprowadzają cła na chińskie (np, na stal).
                              • myslacyszaryczlowiek1 Ekonomiczny wolnorynkowy debilizm. 09.02.10, 17:13
                                Chiny dlatego sprzedają tak tanio bo mają państwowy zaniżony kurs yuana. to tak
                                gdyby Polska zrobiła kurs euro po 10zł. Też inwestorzy by się pchali drzwiami i
                                oknami a PKB by rosło 10procent rocznie.Gdybyś policzył po światowych cenach
                                surowce, energię,opakowanie, bez robocizny jakiś produkt Chiński to by ci wyszła
                                cena chińskiego badziewia w hurcie. A gdzie transport, marża hurtownika, robocizna.
                                Ale aby o tym wiedzieć trzeba być inżynierem, a nie wolnorynkowym ekonomicznym
                                debilem. Każdy kraj który osiągnął jakiś sukces ekonomiczny np. Korea Południowa
                                stosowała cła. Kupili najpierw licencję zdaje się na starego Kadeta, a potem
                                opracowywali własne konstrukcje. A teraz są potęgą gospodarczą. A my
                                wyprzedajemy np. fabrykę śmigłowców, gdzie tylko trzy kraje je produkują.
                                • hieronim_kowalski Re: Ekonomiczny socjalistyczny debilizm. 09.02.10, 20:10
                                  Już kiedyś ci napisałem, że jesteś szarym lecz nie myślącym
                                  człowiekiem. Co oznacza zawyżony kurs walut zagranicznych w stosunku
                                  do krajowej? Nic innego jak to, że kraj (czyli my wszyscy) dopłaca
                                  do eksportu a zatem i konsumpcji w innych krajach. Na
                                  takie "dożywianie" innych stać tylko duże kraje o totalitarnych
                                  systemach politycznych. Za zarobione dewizy można bowiem kupić nie
                                  tylko maszyny ale przede wszystkim technologie potrzebne wojsku. Co
                                  ważniejsze, system totalitarny gwarantuje, że obywatele którzy
                                  ponoszą koszt takiej polityki nie zbuntują się. Chiny to nie tylko
                                  Pekin i Szanghai ale niewyobrażalnie biedna wieś, na której żyją
                                  setki milionów Chińczyków. Korea Płd. stosująca podobną politykę
                                  gospodarczą po okresie bardzo szybkiego wzrostu dziś przeżywa kryzys
                                  podobnie jak wiele dalekowschodnich "tygrysów". Nie da się bez końca
                                  eksportować własnego dochodu narodowego bez poniesienia konsekwencji
                                  w dłuższym okresie czasu. A propos śmigłowców: produkuje je
                                  conajmniej kilkanaście krajów świata. Te nasze to takie "Syrenki" na
                                  rosyjskiej licencji sprzed 40 lat wśród "Mercedesów". Tego już nikt
                                  nie kupi. Nakłady na opracowanie nowych konstrukcji są po prostu
                                  gigantyczne i zwracają się dopiero przy sprzedaży setek helikopterów
                                  w skali jednego roku. Jedynym ratunkiem jest wejście w kooperację
                                  lub sprzedaż fabryki wielkiemu producentowi. Inaczej wiatr będzie
                                  hulał po fabrycznych halach a niektórzy będą nadal mieli senne
                                  marzenia...
                                  • myslacyszaryczlowiek1 Re: Ekonomiczny socjalistyczny debilizm. 09.02.10, 23:52
                                    To wymień te kilkanaście krajów świata. Dla ułatwienia ci podam że w Europie są
                                    trzy kraje które produkują śmigłowce.
                                    Co do Korei Południowej to daj nam Panie Boże taki kryzys.
                                    Zobacz ile produktów z tej Korei kupuje świat. I to nie są gowoździe tylko
                                    produkty wysoko przetworzone. A jeszcze 60 lat temu wyrabiali bambusowe łapcie.
                                    To samo będzie z Chinami, bo nie ważne czy kot jest biały czy czarny byle
                                    łapał myszy. Kraj rozwija się w zawrotnym tempie.
                                    I najważniejsze pytanie Pokaż mi do cholery kraj który osiągnął sukces
                                    ekonomiczny w ostatnich kilkudziesięciu latach posiłkując się tylko inwestycjami
                                    zewnętrznymi, który osiągnął sukces ekonomicznym bez interwencji państwa. Bo bez
                                    przerwy zadaję to pytanie i żaden wolnorynkowiec nie odpowiedział na nie. Czy
                                    dla czystości doktryny ekonomicznej mamy być pariasem, czy dołączyć do silnych
                                    gospodarek zachodnich.
                                    • hieronim_kowalski Re: Ekonomiczny zegarek stanął w XIX wieku... 10.02.10, 10:04
                                      Zamiast licytować się na słowa może być dowiedział się gdzieś, ile
                                      mld dolarów kosztuje wdrożenie do produkcji śmigłowca na światowym
                                      poziomie i podał swoją propozycję zdobycia tych miliardów na
                                      początek. Po drugie z perspektywy conajmniej 100 krajów świata
                                      kryzys w Polsce jest śmiechu wart i życzyliby sobie u nich takiego
                                      kryzysu. Jakoś często o tym zapominamy uważając siebie za "naród
                                      wybrany",któremu Bóg i Matka Boska powinni zapewnić dobrobyt za sam
                                      fakt istnienia. Po trzecie przykładami krajów, które
                                      osiągnęły "sukces" jedynie w oparciu o własny kapitał są Kuba i
                                      Korea Płn, choć też nie do końca bo np. Kuba dostawała 8 mln $
                                      dziennie z krajów RWPG. Gospodarka światowa to od blisko 100 lat
                                      system naczyń połączonych. Nie bez przyczyny nawet Wałęsa namiętnie
                                      używa terminu "globalizacja". Tobie jakoś zegarek stanął w XIX
                                      wieku...
                                      • senseiek Te koszty sa wyssane z palca.. 10.02.10, 15:50
                                        > Zamiast licytować się na słowa może być dowiedział się gdzieś, ile
                                        > mld dolarów kosztuje wdrożenie do produkcji śmigłowca na światowym
                                        > poziomie i podał swoją propozycję zdobycia tych miliardów na
                                        > początek.

                                        Te koszty sa wyssane z palca, i maksymalnie zawyzane wlasnie po to, zeby ludzie
                                        nawet nie probowali sprobowac..

                                        Budzet zbudowania znacznie bardziej skomplikowanego statku kosmicznego
                                        SpaceShipOne byl 30 milionow dolarow.
                                    • reformator10 Re: Ekonomiczny socjalistyczny debilizm. 11.02.10, 19:52
                                      wszystkie te dywagacje nie maja sensu.
                                      miliard chinczykow, miliard hindusow, miliard afrykanow, internet,
                                      edukacja to bomba zegarowa swiata.
                            • senseiek Cla sa ZLEM. Powoduja kontratak, 09.02.10, 17:12
                              > Żebyś wiedział że cła należy wprowadzić i to natychmiast.

                              Cla sa ZLEM. Powoduja kontratak, ktory wprowadzi cla na nasz produkt ktory my
                              chcemy im sprzedac. W efekcie oni nie beda mogli sprzedac u nas, ani my u nich.

                              > Nie może być tak, że produkt wyprodukowany w Chinach jest tańszy niż
                              > odpowiedni Polski. Powinny być w tej samej cenie.
                              > I to cła załatwią.
                              > Niewolnik bez żadnych praw zawsze będzie tańszy niż Polak.

                              Nie sztuka konkurowac z innym nisko rozwinietym krajem w np produkcji
                              dlugopisow. Sztuka jest stworzyc taka nisze, w ktorej nie ma duzej konkurencji,
                              a co za tym idzie ma sie duzy % zysk na pojedynczym egzemplarzu sprzedanego
                              produktu.
                              Takim rynkiem jest np produkcja samolotow.
                              Dlatego w tej chwili istnieja tylko dwie firmy ktore sie tym na serio zajmuja-
                              Boeing i Airbus.
                              • myslacyszaryczlowiek1 Albo śmigłowców 09.02.10, 17:16
                                Których fabrykę nasz wspaniały rząd opchnął konkurencji za cenę kilku
                                śmigłowców. Jak chcesz więcej na ten temat przeczytać mogę podać link.
                              • kosmiczny_swir Ale Chiny maja cla na nasze produkty! 09.02.10, 17:24
                                Ale Chiny maja cla na nasze produkty! Wobec tego my powinnismy wprowadzic cla na
                                ich produkty, a nie wprowadzamy. Czemu? Bo nie pozwola na to korporacje.
                                Korporacje zarabiaja na tym, ze tanio produkja w Chinach a drogo sprzedaja w
                                Europie. Jak ma sie koszt produkcji butow Nike w Chinach do cen po jakic sa
                                sprzedawane w Europie? Zarobek idzie do kieszeni korporacji.

                                Wlasnie obecnosc wielkich korporacji jest najwieksza zmiana w stosunku do tego
                                co bylo 50 lat temu. Korporacje sa teraz tak silne jak panstwa.
                                • senseiek Re: Ale Chiny maja cla na nasze produkty! 09.02.10, 17:40
                                  > Ale Chiny maja cla na nasze produkty!

                                  Na co??

                                  > Wobec tego my powinnismy wprowadzic cla n
                                  > a
                                  > ich produkty, a nie wprowadzamy. Czemu? Bo nie pozwola na to korporacje.
                                  > Korporacje zarabiaja na tym, ze tanio produkja w Chinach a drogo sprzedaja w
                                  > Europie. Jak ma sie koszt produkcji butow Nike w Chinach do cen po jakic sa
                                  > sprzedawane w Europie? Zarobek idzie do kieszeni korporacji.

                                  Ale ludzie CHCA kupowac Nike, Reeboki, Adidasy itd itp
                                  Tak samo jak chinczycy MUSZA kupowac nasze Airbusy i Boeingi..
                              • pit-bb Re: Cla sa ZLEM. Powoduja kontratak, 09.02.10, 19:02
                                Ale my nic do nich nie sprzedajemy saldo handlowe mamy ujemne. To
                                kto na kim zarabia. Oni na nas czy my na nich?
                                Przecież to bezsens.

                                USA zbudowały potęgę na cłach i wartościowej walucie. Cała
                                globalizacja to gigantyczna porażka, zjazd płac w dół i zmniejszenie
                                miejsc pracy plus rosnące zadłużenie kraju.

                                Gdzie tu sukcess jak taka droga prowadzi do ruiny?
                              • reformator10 Re: Cla sa ZLEM. Powoduja kontratak, 11.02.10, 19:55
                                polska jest jaka tonacy statek. ratuj sie kto moze.
                          • q-ku nie przetłumaczysz 10.02.10, 00:20
                            to wszystko socjaliści
                            czarni i czerwoni

                            "rozdać", "autarkia gospodarcza"
                            tyle wiedzą

                            jak Gomułka
                    • senseiek Zyski firm zwykle sa jednocyfrowym % od obrotow.. 09.02.10, 17:04

                      > Moje mysli dokladnie. Wezmu na przyklad taka Japonie. Przed wojna i po wojnie
                      > produkowali podrobki zachodnich prodoktow, ale robili to w swoich japonskich
                      > firmach. Tak powstaly japonskie giganty takie jak Mitsubishi czy Toyota. Zyski
                      > z
                      > produkcji tanizny zostawaly w Japonii. U nas zyski z produkcji w montowniach
                      > plyna do zagranicznych central. Powinnismy nastawic sie na gospodarczy
                      > protekcjonizm naszych firm, bo jak narazie to w Polsce jest protekcjonizm ale
                      > dla inwestorow zagranicznych.

                      Zyski firm zwykle sa jednocyfrowym % od obrotow. A wiekszosc z ceny produktu ktory jest wytwarzany idzie na place dla zalogi, prad, gaz, materialy, obslugi kredytow itd itp.
                      Wystarczy, zebys wszedl na money.pl i spojrzal na stosunek obrotow danej firmy, z jej zyskiem netto, i przestal bys pisac bzdur o wyplywaniu zyskow. Jesli firma ma 8% zysku rocznie z tego co zainwestowala, znaczy ze wyjdzie na 0, dopiero po 13 latach dzialalnosci. Tzn zwroci sie koszt inwestycji w dana fabryke.
                  • kebir Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 16:35
                    myslacyszaryczlowiek1 napisał:

                    > To ty bredzisz owładnięty przestarzałą ideologią liberalizmu rodem
                    z
                    > osiemnastego i początku dziewiętnastego wieku, które zakończyło
                    się faszyzmem z
                    > jednej strony i komunizmem z drugiej. Gdzie indziej na zachodzie,
                    w tej
                    > nowoczesnej europie wyznawców liberalizmu jest 2-3%.

                    W Polsce jest ich jeszcze mniej, ale jak czytasz fora, to możesz
                    odnieść inne wrażenie. To w większości gó...arzeria z UPR -
                    gimnazjaliści, którzy całymi dniami udowadniają na wszelkich forach,
                    że czarne jest białe, a nocami walą konia przed portretem swojego
                    guru. Co jakiś czas mamusia donosi im jedzonko lub herbatkę.
                    Później, na szczęście z tego wyrastają. Najczęściej wtedy, gdy muszą
                    iść do pracy i utrzymać rodzinę.
                  • bert76 Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 22:53
                    Piszesz dużo tylko że mało w tym sensu.
              • titta Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 11:07
                > Organizowanie pracy i zapobieganie takim sytuacjom to obowiązek
                > Państwa.

                Wlasnie przez takie myslenie ludzie bieduja. Panstwo, czyli kto? To
                nie panstwo organizuje prace. To ludzie organizuja panstwo. I prace
                sobie tez. W Polsce ludzia sie cos bardzo pomylilo. Takze i tym przy
                wladzy kto od czego i po co jest.
                • zdzisiek66 niech żyje komuna :))) 09.02.10, 13:27

                  > Wlasnie przez takie myslenie ludzie bieduja. Panstwo, czyli kto? To
                  > nie panstwo organizuje prace. To ludzie organizuja panstwo. I prace
                  > sobie tez. W Polsce ludzia sie cos bardzo pomylilo. Takze i tym przy
                  > wladzy kto od czego i po co jest.


                  Nie masz racji. Państwo ma obowiązek dać każdemu pracę. Ale taką porządną, żeby
                  się człowiek nie napracował za bardzo, dobrze zarobił i żeby nie zwalniali za
                  jakieś drobiazgi, jak n. człowiek trochę zapije. No i musi być blisko domu,
                  najdalej 500 m. Innej nie wezmę.

                  • q-ku nie tak 09.02.10, 14:32
                    państwo nie ma dać pracy tylko "godną" płacę
                    żeby starczyło na plazmę

                    a jak związana jest z tym praca to racja - nie za daleko od domu

                    i zapamiętać - ma być płaca godna

                    żeby nie poniżała człowieka pra.. znaczy płacy
              • zdzisiek66 Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 13:47
                > Ci ludzie nie chcą od Państwa zapomogi. Oni chcą pracy.

                Co ty nie powiesz? Ciekawe, że niektórzy tę pracę znajdują.

                Część może bardziej rezolutnych albo mających większe szczęście mieszkańców
                zatrudniła się w Warszawie i codziennie dojeżdżają tam do pracy. Jadą pierwszym
                pociągiem, a wracają ostatnim. W stolicy za sześć-siedem godzin pracy - głównie
                sprzątania w mieszkaniach czy pilnowania dzieci - otrzymują jakieś 2,5 tys. zł.
                Nawet po odjęciu kosztów związanych z kupieniem biletów miesięcznych na pociąg i
                tak zostaje im całkiem ładna kwota
              • guino Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 09.02.10, 15:50
                Akurat na Zachodzie problemy z bezrobociem tez maja. Hiszpania i
                Belgia maja wyzsze bezrobocie niz Polska. I pewnie jak to tak bedzie
                trwalo w Hiszpanii zmniejsza zasilki dla bezrobotnych. Bo z pustego
                i Salomon nie naleje. A we Frankfurcie nie dodrukuja Zapaterowi
                kasy...
                Ot i co. 6 miliardow ludzi na swiecie. I wszyscy chca cos robic...
                Jest tez jeszcze jeden moral: uwazac na prace za bardzo psie
                pieniadze, bo na dluzsza mete prowadzi ona do ubostwa.
                • reformator10 Re: A ile wydaje się na więźnia ?? 11.02.10, 20:09
                  problem jest ze ten polski experyment z kapitalizmem to trwa dopiero
                  20 lat i nikt nie wie gdzie on zaprowadzi.
                  ci co pamietaja kiedys bylo skromnie ale bezpiecznie tzn mielismy
                  swoje produkty i nie bylismy uzalznieni od zachodu no i prace i
                  wczasy.
                  teraz mamy zachod w polsce ale to oznacza trzeba po zachodniemu
                  pracowac co juz nam za barzo nie wychodzi.
                  i tu jest pies pogrzebany.
                  dlagego to jest ciagle tylko experyment ktory nie wiadomo jak sie
                  skonczy dla polski.
              • acc4 Tusku! Daj! 10.02.10, 10:34
                > Ci ludzie nie chcą od Państwa zapomogi. Oni chcą pracy.
                Organizowanie pracy i zapobieganie takim sytuacjom to obowiązek
                Państwa.<

                Jasne, trzeba im dać pracę bez względu na wyniki. Przecież tak było
                za Gierka - i było dobrze. Polska rosła w siłę, a ludzie żyli
                dostatnio. Ciekawe, że ci z Łap po 30 latach takiej pracy nie mają
                grosza oszczędności, żeby teraz przetrwać trudne czasy, a Polska
                ciągle jeszcze nie spłaciła wszystkich gierkowskich długów.
                A co do więźniów: gdyby Ziobro wciąż był przy władzy pół Polski
                siedziałoby już w więzieniach i miało "dużo lepsze warunki niż
                uczciwi ludzie, nie mówiąc o dzieciach".
              • reformator10 panstwo pracy nie daje 11.02.10, 18:53
                prace daja ludzie. jak sie cale zycie liczy ze panstwo da prace tak
                sie konczy. to jest komunistyczne myslenie. ci ludzie sa wychowani w
                komunie i pracowali w komunistycznym panstwowym zakladzie. teraz
                jest kapitalizm. co oni robili ze teraz nic nie maja. nic nie maja
                tu w ameryce ludzie mlodzi. potem sie dorabiaja dorabiaja i maja dom
                samochod biznes i daja innym prace. jak mozna zyc mysla ze prace da
                panstwo. ci ludzie nie rozumieja na czym swiat polega !!
            • pomysl.po.wypiciu Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 11:02
              miguell napisał:

              > No i następny się odezwał obrońca uciśnionych
              >
              > Żeby poszukać pracy w Białymstoku to trzeba mieć parę złotych na
              > bilet.
              > Żeby znaleźć prace zbrojarza tynkarza w Warszawie/Lublinie to trzeba mieć 20
              zł na Busa. Nie trzeba zaraz przenosić ze sobą całej rodziny.
              > Rozumiem kobiety ale faceci, że są takie pierdoły przyspawani dupami do
              miejsca to nie znajduję żadnego usprawiedliwienia.

              Serio??
              Wysiada się z busa i od razu czeka praca?.
              I rozumiem że mężczyźni po prostu zbudują sobie szałas i będą polować na
              jedzenie po pracy, bo przecież wydali wszystkie pieniądze tj 20zeta na ten bus.
              • miguell Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 11:33
                > Wysiada się z busa i od razu czeka praca?.
                Nie ku... czeka cały komitet powitalny z kwiatami.

                Wnerwia mnie jak teraz lalusie dopytują się kto im pomoże.
                Ja zaczynałem 10 lat temu gdy wymiary bezrobocia były
                nieporównywalne z obecnymi, człowiek spał po barakowozach, składach
                i pracował za marne grosze po 14h.

                Przed wojną pierwsze dwa lata terminowania u majstra harowało się za
                miskę kaszy i dach nad głową, potem jako rzemieślnik dostawało się
                wypłatę, jak osiągnęło się wiedzę po 5-6 latach można było się
                ubiegać o tytuł.

                Obecnie każdy siedzi i narzeka, że mu się nic nie opłaca.
                Jak patrzę na obecne roczniki jak i na roczniki socjalistycznych
                robotników to większość lewe ręce ma.

                Jak ktoś napisał średnia odprawa z cukrowni to 85tys zł
                Co zrobili Ci ludzie z tymi funduszami?
                • kosmiczny_swir Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 12:26
                  To znaczy, chcesz, zebysmy sie cofneli w rozwoju do czasow przedwojennych?
                  Pojdzmy jeszcze dalej. Wrocmy do czasow feudlanych.
                  • alfalfa Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 12:33
                    Feudalizm powiadasz? A wg Ciebie on się kiedyś skończył? Wg mnie
                    tylko zmieniają się nazwy a zasada jest zawsze ta sama. I w związku
                    z tym wpisy typu "rząd powienien zapewnić pracę" są dla mnie takie
                    zabawne. Mniej tv, więcej myślenia. Np. - jak można prze 30lat
                    pracować w jednej firmie? To nie pańszczyzna?
                    A.
                    • kosmiczny_swir Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 12:35
                      Wiesz, TV akurat nie ogladam, ale kilka lat zycia za granica w roznych krajach
                      Europy od polodnie po polnoc otworzyly mi nieco oczy i widze, ze to co mowia w
                      Polsce media to zwykle bajki.
                  • miguell Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 12:46
                    Żebyśmy w erze gdzie są wygodne połączenia Busów, opieka socjalna i
                    zasiłki nie wyzbywali się odpowedzialności za własny los i cedowali
                    go w ręce państwa.

                    Urzędnicy z radością podchwycą takie lamenty - oni chcą się czuć
                    potrzebni i zarządzać ludźmi, pobierać podatki.

                    Po upadku socjalizmu wiele osób boi się wolności i chciałoby cofnąć
                    czas.
            • luka-sso Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 11:21
              Jakie ty bzdury gadasz maly czlowieczku!!!!!!I co myslisz ze te
              dwadziscia zl starczy mu na caly miesiac?To jest na dojazd w jedna
              strone!!!!!I co dalej?dostanie odrazy pieniadze za jeden dzien pracy?
              wlasnie dlatego nienawidze ludzi z mazowieckiego!!!!Szuje jestescie
              i tyle tylko o wlasne dupska sie troszczycie jak ci z rzadu!!!
              Klamcy,zkorumpowane swinie i zlodzieje!!!!!
              • miguell Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 11:55
                Po pierwsze lecz się z nienawiści
                Po drugie nie jestem z Mazowieckiego
                Po trzecie ciesz się z anonimości bo przy spotkaniu ze mną
                za "Złodzieja" musiałbyś odpowiedzieć.

                Moim zdaniem miano "złodzieja" bardziej pasuje do tych, którzy pod
                otoczką troskliwości bolszewickiej chcieliby odebrać pieniądze
                ciężko pracującym podatnikom i przekazywaliby je do nieudaczników
                życiowych.

                Po to jest mężczyzna w domu, żeby zarobił na swoją rodzinę nawet
                jakby miał na Syberii pnie spławiać Jenisejem.
            • daga_1 Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 16:03
              A zamieszka pod mostem. Bo kto mu za darmo wynajmie mieszkanie?
          • elsby Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 12:26
            greg0.75 napisał:

            > To akurat jest w miarę proste: żeby się wynieść w świat za pracą trzeba mieć do
            > ść gotówki na przeżycie dwu miesięcy (jak się wyjeżdża na umówione) lub więcej.
            > Jeśli nie wiedziałeś dotąd, że sa rodziny które tego nie mają, to dowiedziałeś
            > się z artykułu...
            _____________________________________________________
            Takie ględzenie to właśnie istota kalekiego polactwa...ta sama energia i czas ,ale nie zawodzenie,lecz działanie, to nie musialbyś nigdzie wyjeżdżać,bo wszystko byś miał zasmarkany płaczku bez ambicji. Facet podający taki "powód" to zwykły obciach, trzeba nie mieć godności.
            Nikt mi nie wmówi,ze w polsce są nieszczęścia i bieda.... chyba ,że sie tego chce..trzeba pojechać do indii, bangladeszu czy nawet haiti,zeby naprawdę zobaczyć biedę.W polsce potrzebny jest kop w dupę na rozpęd użalaczom, a nie litość..
            Artykuł w stylu skacowanej Elżbiety Jaworowicz
    • awatar_sm Geniusz ekonomiczny Tatr 09.02.10, 08:03
      poprawi ich los, potrzebuje tylko więcej władzy, pełnej władzy i
      cenzury i żeby go nikt nie krytykował, co jeszcze mu potrzeba ...?
    • olias Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:04
      ok. Ty pracę masz. Czyli w Łapach jest dobrze. napisz co konkretnie jest w
      artykule kłamstwem, bo jakoś ślizgiem pomijasz samo pytanie - jest czy nie raj w
      Łapach?.
    • wybitniemadry czas sie zorganizowac tepe robole 09.02.10, 08:04
      marsz na warszawe zrobil by wrazenie, ale albo wszyscy albo nikt
      • ricardo53 Re: czas sie zorganizowac tepe robole 09.02.10, 08:20
        wybitniemadry napisała:

        > marsz na warszawe zrobil by wrazenie, ale albo wszyscy albo nikt

        Moim zdaniem jeszcze tych kilka miesięcy musimy przetrwać, by później gdy będzie
        cieplej wziąć co swoje, jak sami namawiają, by brać w swoje ręce.
        Bierzmy i władzę, bo tej już podziękujemy paląc opony przed pałacem, urzędem i
        Sejmem.

        Zima wasza - wiosna nasza !!!

        Z zimą sobie cymbały nie mogą dać rady, ięc do dzieła.
        Rzućmy Marzannę i ruszamy.
        • vigilansx Re: czas sie zorganizowac tepe robole 09.02.10, 08:24
          ricardo53 napisał:

          > wybitniemadry napisała:
          >
          > > marsz na warszawe zrobil by wrazenie, ale albo wszyscy albo nikt
          >
          > Moim zdaniem jeszcze tych kilka miesięcy musimy przetrwać, by
          później gdy będzi
          > e
          > cieplej wziąć co swoje, jak sami namawiają, by brać w swoje ręce.
          > Bierzmy i władzę, bo tej już podziękujemy paląc opony przed
          pałacem, urzędem i
          > Sejmem.
          >
          > Zima wasza - wiosna nasza !!!
          >
          > Z zimą sobie cymbały nie mogą dać rady, ięc do dzieła.
          > Rzućmy Marzannę i ruszamy.
          sam jesteś cymbałem, zobacz jak radzą sobie z zimą w Niemczech,
          Czechach, czy Stanach
    • konrad.ludwik02 "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentostwo 09.02.10, 08:07
      "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentostwo buduje rezydencję
      letnią na Mazurach za kilka milionów - a rządzący jeszcze chcą byłym
      Prezydentom RP dać wysokie dożywotnie renty - aby ci biedaczkowie
      nie musieli cierpieć niedostatku!
      A niedaleko tych Mazur - przystani letniej, czasami życiowej
      zamożnych Warszawian, ludzie żyją w niewyobrażalnej nędzy!
      Chyba czas już na nową SOLIDARNOŚĆ, która zmiecie to całe
      tałatajstwo, skoro dzisiejsze "elyty" za nic mają ideały o jakie
      walczyli i narażali się ludzie I i II NSZZ "Solidarności"!
      • wojna71 Re: "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentost 09.02.10, 08:16
        Po co walczyliście z komuną, to teraz macie. Gdzie te wasze protesty
        urządzane w latach 80ych i 70ych. Teraz to się boicie.
      • michallg Re: "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentost 09.02.10, 08:16
        w Warszawie za 6 godzin sprzatania zarabia sie 2500 zl??? to ile
        zarabia sie na kasie w spozywczym? 4000 ?
      • przyjacielameryki Re: "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentost 09.02.10, 08:30
        konrad.ludwik02 napisał:

        > "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentostwo buduje rezydencję
        > letnią na Mazurach za kilka milionów - a rządzący jeszcze chcą byłym
        > Prezydentom RP dać wysokie dożywotnie renty - aby ci biedaczkowie
        > nie musieli cierpieć niedostatku!
        > A niedaleko tych Mazur - przystani letniej, czasami życiowej
        > zamożnych Warszawian, ludzie żyją w niewyobrażalnej nędzy!
        > Chyba czas już na nową SOLIDARNOŚĆ, która zmiecie to całe
        > tałatajstwo, skoro dzisiejsze "elyty" za nic mają ideały o jakie
        > walczyli i narażali się ludzie I i II NSZZ "Solidarności"!

        A jak chcesz pomóc tym co żyją w takiej nędzy????? Skąd wzięła się ta nędza, co
        jest jej przyczyną, a jak się mają te posiadłości Warszawian do tej nędzy -
        sądzisz, że jak znikną te posiadłości to i nędza zniknie????? Można by tak
        długo!!!!!! Problem jest ale Twoje opinie to gigantyczna demagogia zakrapiana
        zawiścią do tych którym się udało. Nędzę i biedę ludzi można zlikwidować tylko
        przez dobrą edukację, przez nabycie przez ludzi wysokich kwalifikacji i
        umiejętności - Tylko i wyłącznie!!!!. Jednak pewnej grupie osób(tzw.
        wykluczonych społecznie z różnych powodów) dzisiaj nikt już nie pomoże, zostają
        zasiłki i pomoc społeczna. A obecna edukacja jest cały czas marna dlatego i
        zarobki są marne. To musi zostać radykalnie zreformowane!!!!!!!
        • vigilansx Re: "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentost 09.02.10, 08:58
          przyjacielameryki napisał:

          > konrad.ludwik02 napisał:
          >
          > > "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentostwo buduje
          rezydencję
          > > letnią na Mazurach za kilka milionów - a rządzący jeszcze chcą
          byłym
          > > Prezydentom RP dać wysokie dożywotnie renty - aby ci
          biedaczkowie
          > > nie musieli cierpieć niedostatku!
          > > A niedaleko tych Mazur - przystani letniej, czasami życiowej
          > > zamożnych Warszawian, ludzie żyją w niewyobrażalnej nędzy!
          > > Chyba czas już na nową SOLIDARNOŚĆ, która zmiecie to całe
          > > tałatajstwo, skoro dzisiejsze "elyty" za nic mają ideały o jakie
          > > walczyli i narażali się ludzie I i II NSZZ "Solidarności"!
          >
          > A jak chcesz pomóc tym co żyją w takiej nędzy????? Skąd wzięła się
          ta nędza, co
          > jest jej przyczyną, a jak się mają te posiadłości Warszawian do
          tej nędzy -
          > sądzisz, że jak znikną te posiadłości to i nędza zniknie?????
          Można by tak
          > długo!!!!!! Problem jest ale Twoje opinie to gigantyczna demagogia
          zakrapiana
          > zawiścią do tych którym się udało. Nędzę i biedę ludzi można
          zlikwidować tylko
          > przez dobrą edukację, przez nabycie przez ludzi wysokich
          kwalifikacji i
          > umiejętności - Tylko i wyłącznie!!!!. Jednak pewnej grupie
          osób(tzw.
          > wykluczonych społecznie z różnych powodów) dzisiaj nikt już nie
          pomoże, zostają
          > zasiłki i pomoc społeczna. A obecna edukacja jest cały czas marna
          dlatego i
          > zarobki są marne. To musi zostać radykalnie zreformowane!!!!!!!
          absolutna bzdura, takie banialuki mozna było opowiadać jeszcze ze 20
          lat temu, ale nie dzisiaj, pracy jest coraz mniej i będzie wyłacznie
          gorzej, postępująca automatyzacja, coraz większa wydajność tych,
          którzy mają szczęście mieć pracę, dzisiaj nawet dobre wykształcenie
          po porządnych uczelniach niczego ci nie gwarantuje, ani nie zwieksza
          specjalnie szans
          • alfalfa Re: "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentost 09.02.10, 12:19
            vigilansx napisał:

            > dzisiaj nawet dobre wykształcenie
            > po porządnych uczelniach niczego ci nie gwarantuje

            Pewnie chodzi o kolejnego magistra "zarządzania i marketingu"? To
            nie wykształcenie a umiejętności się liczą. Nie narzekają na brak
            zajęcia instalatorzy, budowlańcy i inni, którzy coś konkretnego
            potrafią. Produkcja "biurw" przez nawet najlepszą uczelnię do
            niczego nie prowadzi i daje jedynie złudzenie uczącym się tam i
            tracącym czas młodym ludziom.
            A.
          • pipetteman Re: "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentost 09.02.10, 13:24
            Piszesz straszne glupoty, najwyrazniej zadnej dobrej uczelni nie skonczyles. Sytuacja wyglada dokladnie odwrotnie, dobrzy ludzie, po dobrych uczelniach znajduja prace bez problemu i w Polsce, i tym bardziej na Swiecie. Sek w tym, ze gospodarka moze wchlonac tylko ograniczona liczbe osob i raczej nie humanistow, a inzynierow, technikow i czego tam jeszcze potrzeba. To na pewno trudniejsze studia i moze nie kazdy ma predyspozycje, ale z praca nie ma potem klopotow.
            A pracy wcale nie jest mniej tylko zakres potrzebnych umiejetnosci sie kompletnie zmienil. Zeby byc obrazowym - byle robot/maszyna potrafi lepiej od czlowieka mlotem stukac, ale sam sie jeszcze dlugo nie bedzie programowac. Powstalo bardzo wiele nowoczesnych zawodow o ktorych sie ludziom 20 lat temu nie snilo. Musimy byc wszyscy wystaczajaco elastyczni aby sie do tego dostosowac, mobilni aby za praca podazac i starac sie spogladac na otaczajacy nas Swiat z troche szerszej perspektywy niz tylko "jutro" i "zasilek". Zamiast dostawac zasilki, panstwo powinno raczej refundowac bilety poszukujacym pracy i przeznaczac duze fundusze na doszkalanie i powiekszanie umiejetnosci - szkoda czasu i ludzi.
            • kebir Re: "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentost 09.02.10, 16:50
              To na pewno trudniejsze stud
              > ia i moze nie kazdy ma predyspozycje, ale z praca nie ma potem
              klopotow.

              No dobra. Powiedzmy, że informatycy, stomatolodzy i lingwiści mogą
              dziś bez problemu znaleźć dobrą pracę w kraju i za granicą. Czy
              uważasz, że gdyby WSZYSCY ci nieszczęśni humaniści skończyli te
              właśnie kierunki, to znaleźliby dobre posady? Przykro mi, ale prawa
              rynku, w które z pewnością nie wątpisz, mówią dokładnie odwrotnie.

              >Musi my byc wszyscy wystaczajaco elastyczni aby sie do tego
              >dostosowac, mobilni

              Czyli musimy mieć wszyscy kupę kasy, bo doszkalanie, zmiana zawodu i
              zmiana miejsca zamieszkania kosztuje baaardzo dużo. A żeby mieć kupę
              kasy, to musimy ją najpierw zarobić, i kółeczko się zamyka.
              • aegis_of_heart Widzisz... 09.02.10, 18:58
                Polacy czasem śmieją się z Indii...

                A mądrzy Hindusi wiedzą, że po medycynie, stomatologii, informatyce czy dobrej
                szkole biznesu znajdą dobrą pracę gdziekolwiek. Np. w USA, gdzie ich chętnie
                zapraszają.

                I tak właśnie jest: najlepsi idą na medycynę, kolejni na informatykę, kolejni w
                biznes (i nie, w Polsce nie ma poważnej business school, w Polsce są chałtury).

                Oni wiedzą, że z "politologii" itp. to może wyżyć parę nowych osób na rok. Ale
                polscy uczniowie boją się ciężkiej pracy, więc idą na "łatwe studia". Tak jakby
                to miały być wczasy, a nie kluczowa inwestycja na całe życie.
                • reformator10 Re: Widzisz... 11.02.10, 20:41
                  pewien hindus sie mi pochwalil ze zarobil 12 tys $ na miesiac.
                  w usa hirurg zarobi 400 K na rok
        • konrad.ludwik02 Re: "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentost 09.02.10, 10:29
          "przyjacielameryki": Kochanieńki, niewykształcony, ale cwany
          hurtownik, dealer czy agent ubezpieczeniowy zarabia dziś o niebo
          lepiej, aniżeli dyplomowana pielęgniarka, przedszkolanka,
          nauczyciel, bibliotekarka czy wysokowykształcony nauczyciel
          akademicki. A nawet jak lekarz czy naukowiec!
          Co przdstawicielom tych zacnych zawodów zalecisz: kształcić się
          jeszcze bardziej w ich zawodzie, przekwalifikować się na cwaniaka
          czy ... wyjechać na saksy do kraju, w którym wykształcenie istotnie
          jest w cenie, np. do Niemiec?
          • aegis_of_heart Wzruszające. 09.02.10, 18:33
            Dzielnie walczycie z "badylarzami", towarzyszu.

            Jeśli jest jak twierdzicie to znaczy, że coś z tym państwem jest nie tak:
            albo społeczeństwo jest złożone z frajerów, które daje świetnie zarobić
            hurtownikom, albo ze skąpców, którzy skąpią lekarzom, pielęgniarkom, naukowcom,
            nauczycielom... Albo jedno i drugie.

            Co ciekawe, to właśnie tacy jak ty pilnują, by lekarz zarabiał mało.

            Moja rada: spróbujcie zostać tym hurtownikiem. To pożyteczne i chwalebne
            zajęcie... zobaczymy, czy lekko wam pójdzie, towarzyszu.
        • liber166 Re: "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentost 09.02.10, 10:53
          Mówisz o edukacji. A dlaczego nie protestujecie, kiedy ta edukacja
          każdego dnia, krok po kroku jest psuta. Kiedy z programów nauczania
          wyrzuca się kolejne treści. Kiedy urządza się nagonkę na
          nauczycieli, to się do niej przyłaczacie. Opluwacie jedynych ludzi,
          którzy za nędzne pieniądze, tak, tak, za nędzne, są w stanie pomóc
          przynajmniej waszym dzieciom. Dlaczego nie protestujecie. Przecież
          to są wasze pieniądze. Potulnie znosicie kolejne upokorzenia. Wasze
          dzieci chodzą do nędznych szkół i tak bedzie wyglądać też ich
          przyszłość. Skończą nędzne uczelnie, po których albo znajdą nędzną
          pracę, albo wyjadą na zmywak do Wielkiej Brytanii. Dzieci i wnuki
          tych, którzy zgotowali wam ten los będa miały się dobrze. One już
          maja się dobrze. Chodzą do świetnych szkół średnich, studiują na
          najlepszych uczelniach. Później będą w radach nadzorczych. Tak tak.
          czy coś pomyliłem. To prześledźcie rodzinne powiązania.
          • domarilla Re: "Dziwny jest ten świat..."! Byłe Prezydentost 09.02.10, 11:12
            Ogólnie zgodzę się z Tobą, ale mocno przesadziłeś z tym pomaganiem
            naszym dzieciom. W szkołach publicznych do rzadkości należą
            nauczyciele chętni pomagać dzieciom, większość natomiast usiłuje te
            nasze dzieci pozbawić samodzielnego myślenia i kreatywizmu, co
            nieraz kończy się u młodego człowieka urazem do szkół i do nauki.
            Ja osobiście, chociaż nie jestem Rotshild, musiałam edukować córkę
            w prywatnych szkołach, bo sama nie radziłam sobie z
            pretensjonalnym, źle wychowanym ciałem pedagogicznym w szkole
            publicznej, więc wyobrażam sobie jak się tam czuła moja córka.
    • ricardo53 O TAKE Polske walczył Wałęsa ! 09.02.10, 08:13
      Łapy to pewnie już druga Japonia, jak polskie Włochy, które już mieliśmy za komuny.
      Lech Wałęsa pewnie teraz także wspólnie z mieszkańcami Łap głoduje, aż mu
      brzuchol napęczniał z tego głodu.
      Także inni Solidarnościowcy, także brzuchole przeklęci przez społeczeństwo
      kurczowo trzymają się korytek władzy, by nadal być świniami upadającego związku.
      Czas na nowe społeczne związki zawodowe - niezależne od WŁADZY !
    • oliwia.anna.majewska Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 08:15
      Zauważyłem to wiele tygodni temu, przy sprawie strajku ochroniarzy w
      Ikei. Prześledziłem wtedy kilkaset a może i więcej wpisów w necie, i
      przeraziła mnie skala znieczulicy, tych, co zarabiają powyżej 2
      tysiaków na rękę i uważają się z tej racji za pępek polskiego
      kapitalizmu. Którzy obrażają wszelkimi inwektywami zarabiających
      mało, polską prowicję i polską wieś.

      Polska pekła na dwie części, nierozumiejące się nawzajem. Jeden
      kawałek, to mniejszość, która znalazła dobrą pracę w Wawie, Poznaniu
      i Wrocławiu, która kręci głupawe seriale, w których student
      rozporządza kwotą kilku tysięcy złotych na wynajęcie i urządzenie
      mieszkania. Druga część, to wielomilionowa rzesza pracowników
      marketów, montowni i innych "fabryk", zarabiająca nedzne grosze,
      albo poprostu bezrobotna. Ci ludzie, zepchnięci na margines,
      nieuczestniczący w debacie publicznej, których nikt nie słucha,
      stanowią, największą część polskich przemian, rzekomego "sukcesu"
      polskiego kapitalizmu.
      • enro_n Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 08:47
        A już myślałem, że wszystkie posty na tym forum będą na poziomie 3 klasy szkoły
        podstawowej, a tu miły zawód. Pozdrawiam.
        • aegis_of_heart E tam. 09.02.10, 12:59
          > A już myślałem, że wszystkie posty na tym forum będą na poziomie 3
          > klasy szkoły podstawowej, a tu miły zawód. Pozdrawiam

          Proszę nie obrażaj innych jak leci, to raz.

          Dwa: o ile nie była to "trzecia klasa", to wciąż jest to zabawne nierozumienie
          świata. Przykro mi.

          Zapewniam, że dla osoby zarabiającej "ponad dwa", ponad trzy, ponad cztery
          tysiące PLN na rękę (w Polsce) świat kreowany przez kabotyńskie seriale jest
          sztuczny. Nawet bardziej sztuczny niż dla biedaków "z prowincji", którzy w te
          bajki na miarę Bollywood mogą uwierzyć.

          Świat eskapistycznych polskich filmów i seriali "romantycznych" i o "młodych
          przebojowych" jest niesamowity. Wszyscy pracują "w modzie", "w reklamie" i "w
          biznesie" a praca ta wygląda tak, jak to sobie mały Jasio - wyrobnik piszący
          scenariusz - wyobraża. W zasadzie nie do końca wiadomo co się robi poza
          sączeniem drinków, flirtami i plotami, ale jest wspaniale.

          Natomiast prawdą jest, że wiele osób lepiej uposażonych może nie rozumieć
          biadolenia i dziwnych wpisów typu "państwo powinno dać pracę". Nie tylko
          dlatego, że są wykształceni i wiedzą, że to nie jest rola państwa - ale też
          dlatego, że ci ludzie niekoniecznie urodzili się "w Warszawie lub w Poznaniu" z
          wielką forsą i koneksjami - tylko własnym wysiłkiem do czegoś doszli.

          I pewnie, że należy dążyć do wyrównywania szans. I pewnie, że trzeba pomagać
          innym, zwłaszcza dzieciom. Ale nie popadajmy też w postawę "daj mi" albo
          bezkrytyczne historie o złym traktowaniu biednych regionów (na które często
          idzie konkretna forsa z budżetu centralnego i UE).

          Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana i nie ma żadnego pęknięcia na pół.

          • alfalfa Re: E tam. 09.02.10, 13:12
            aegis_of_heart napisał:

            > Zapewniam, że dla osoby zarabiającej "ponad dwa", ponad trzy,
            ponad cztery
            > tysiące PLN na rękę (w Polsce) świat kreowany przez kabotyńskie
            seriale jest
            > sztuczny. Nawet bardziej sztuczny niż dla biedaków "z prowincji",
            którzy w te
            > bajki na miarę Bollywood mogą uwierzyć.

            Dokładnie, nie oglądam tych bzdetów właśnie dlatego. Mam wrażenie,
            że traktują mnie jak idiotę. A przy okazji - podejrzewam, że
            podobnie ma się rzecz z tymi amerykańskimi bzdetami typu "Lost"
            czy "Friends" - do rzeczywistości im równie daleko tyle, że
            amerykańskiej.
            A.
            • aegis_of_heart Coś w tym jest. 09.02.10, 13:36
              Dla typowego Amerykanina "z interioru" Nowy Jork, Boston czy Frisco to jest taki
              inny świat. Trudniej zobaczyć w telewizji LA - praktycznie nie pokazuje się tej
              metropolii, a jeśli nawet, to w skrzywiony sposób.

              Inna sprawa, że "Przyjaciele" jednak nie byli aż tak przegięci. Wkurzał mnie ten
              serial i wiele nie widziałem, ale generalnie AFAIR chodzili do pracy i raczej
              nie sączyli tam drinków z palemką, a poziom życia był normalny jak na dość
              młodych ludzi na wybrzeżu. Gdybym szukał amerykańskich przegięć, przypomniałbym
              soap operas w rodzaju Santa Barbara, Dynastii, Dallas, Bold&Beautiful...
              Wspólny mianownik: ludzie "obrzydliwie" bogaci.

              To mnie naprowadza na podejrzenie, że takie bajki powstają na użytek ludzi
              biednych. Casus Bollywood czy Hollywood: ludzie choć na chwilę chcą uciec do
              lepszego świata. Przyjaciele musieli być bliżsi rzeczywistości - inny target.

              Pozdrawiam.
              • alfalfa Re: Coś w tym jest. 09.02.10, 14:03
                znajomy, który wykonał podróż kilkutygodniową po Stanach opowiadał,
                że to kraj biednych ludzi mieszkających w przyczepach w slumsach
                większych miast obu wybrzeży. Środek kraju wyludniony i praktycznie
                zero przemysłu. Ludzie konserwatywni i ciężko pracujący ale bez
                szans na "amerykański sen". Na plażach Florydy zamiast Pameli - brud
                i smród.

                Z "Przyjaciółmi" trochę nie trafiłem, chyba mi chodziło o
                beztroską "młodość" w wieku 30lat.
                pzdr.
                A.
        • hieronim_kowalski Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 13:11
          A ta światła i odważna myśl szarego człowieka to na poziomie jakiej
          klasy jest? Na moje oko to tak 2 klasa podstawówki...
      • pit-bb Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 09:51
        Dokładnie, przemiana systemowa polegała na zabraniu większości ludzi
        pieniędzy i przekierowaniu jej do bankierów, polityków, korporacji.

        Tak więc wierchuszka na ma się wspaniale, a reszta będzie pogrążona
        w biedzie. Tak działa ten system. Poszerza pokłady biedy.
        90% całego majątku ma 10% ludzi, a reszta ludzi czyli 90% ma tylko
        10%.

        To jest nowa forma feudalizmu. Dopóki ludzie nie zrozumieją że są
        niewolnikami dopóty ten stan będzie trwał.
        • tymon99 Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 10:07
          pit-bb napisał:

          > przemiana systemowa polegała na zabraniu większości ludzi
          > pieniędzy i przekierowaniu jej do bankierów, polityków, korporacji.

          miałeś za komuny jakieś pieniądze? takie prawdziwe? a potem je straciłeś? hmm..
          ciekawa sytuacja, ale poza funkcjonariuszami tamtego systemu raczej dość rzadka.
          na pewno nie dotycząca większości.
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 12:05

            > miałeś za komuny jakieś pieniądze? takie prawdziwe? a potem je straciłeś? hmm.

            Tak miałem, jako obywatel tego państwa w którego posiadaniu był olbrzymi
            majątek. Majątek ten został zawłaszczony przez różnego rodzaju cwaniaków.
            Ścierwa liberalne do tej pory się żywią na Orlenie i KGHMemie.
            • alfalfa Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 12:36
              myslacyszaryczlowiek1 napisał:

              > Ścierwa liberalne do tej pory się żywią na Orlenie i KGHMemie.

              Ciekawy przykład dwóch państwowych (sprywatyzowanych "dla picu" bo
              tak, żeby pozostały pod kontrolą państwa) firm na których
              żerują "ścierwa liberalne" czyli jak rozumiem politycy i ich
              koledzy. Pewnie chodzi Ci o takich "liberałów" co to np. chcą
              cenzurować internet?
              A.
              • aegis_of_heart Prawda? Śmiech na sali. 09.02.10, 13:04
                KGHM i liberalizm, hahahaha.

                Firma opanowana przez związki zawodowe z takimi postaciami jak poseł Zbrzyzny -
                oraz co wybory przywożonych w teczkach dyrechtorów.
                "Liberalizm" pełną gębą. Brak mi słów.

                Nie inaczej jest w innym "państwowym" - bo w Polsce państwowe = do rozkradzenia.

                I te wszystkie pseudoprywatyzacje dla picu, opchnięcie TPSA molochowi z
                etatystycznej Francji, system OFE skonstruowany tak, by utrzymywać polską
                giełdkę i obsługę zadłużenia, a nie służyć emerytom... Liberalizm jak cholera.

                W tym nędznym kraju porządnego liberalizmu nie było i długo nie będzie. Ani w
                kwestiach ekonomicznych, ani obyczajowych.
          • reformator10 Re: Polska peknięta na dwie części. 11.02.10, 21:12
            drenaz muzgu u ciebie synku
        • domarilla Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 10:30
          Zgadzam się z pit-bb ale nie do końca. Ten system tak działa, ale
          my wcale nie musimy w nim tkwić bez końca. To my jesteśmy Polską,
          tym krajem, dla którego pracuje rząd i urzędy (w tym wymiar
          sprawiedliwości). W naszym kraju podobno jest jakaś Konstytucja i
          obowiązuje Powszechna Deklaracja Praw Człowieka. Zacznijmy wreszcie
          egzekwować nasze prawa i nie dajmy się wycisnąć do końca z naszej
          godności ludzkiej. Jeśli komuś w tym kraju jest dobrze, to niech
          spróbuje na to dobrze zapracować własnymi rękami, a nie jechać na
          karku innych.
          • alfalfa Re: ciekawe ilu z Łap głosowało 09.02.10, 12:39
            w ostatnich wyborach i na kogo?
            A.
      • ben-oni Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 10:25
        Liberalizm zawsze żerował na atomizacji społeczeństwa, bo tylko jednolite grupy
        potrafią walczyć. Zlikwidowano wielkie zakłady pracy by nie tworzyły mas do
        strajków i rozruchów. oderwano dzieci od środowisk by syn nie rozumiał (a
        najlepiej, żeby zaczął gardzić) mało zarabiającym ojcem. Jednemu w banku płacą 6
        000 zł a innemu, tak samo wykształconemu, ale pracującemu w fabryce daje się 800
        zł i oni już sie nigdy nie porozumieją. Bo liberałowie dobrze wiedzą, że to byt
        kształtuje świadomość.
        • xp17 Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 12:10

          > Liberalizm zawsze żerował na atomizacji społeczeństwa, bo tylko jednolite grupy
          > potrafią walczyć.

          Widze, ze na tobie tez cos zerowalo i wyzarlo niestety juz sporo.
          Co proponujesz w zamian? Utrzymywanie zakladow w Lapach na sile, kosztem reszty
          pracujacych? Walke o co? O fikcyjna produkcje? Odebranie majatkow bogatym i
          rozdzielenie kazdemu po 5zl(tyle bedzie wbrew pozorom do podzialu)? I kto w
          koncu jest bogatym. Te 5% wchodzace kiedys w 3 prog podatkowy? Wystarczylo
          zarobic 6-7tys/m , zeby byc w tej strefie "bogaczy". To sa duze pieniadze?

          Popatrz na te bloki. One wygladaja jak czworaki i mieszkaja tam ludzie o
          mentalnosci niewolnikow. Jak im nie zrobisz, to sami nie rusza dupy.

          Mieszkalem na takim samym osiedlu we wroclawiu i wiesz jaka jest roznica? Moje
          osiede tonie w zieleni sa piekne drzewa, zywoploty i ogrodki skalne. I to
          wszystko zrobila spoldzielnia i mieszkancy. Budynki sa ocieplone, pomalowane.
          Nikt nie dewastuje klatek schodowych(po 5 latach od remontu wygladaja jak nowe)
          i to tez bylo robotnicze osiedle.
          Moze zamiast szukac wroga w Panstwie i jakims "neoliberalizmie"-(co to ku..
          jest, wszyscy o tym mowia a ja widze tylko otaczajacy mnie socjalizm i etatyzm)
          zmienmy cos w sobie?
          • kosmiczny_swir Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 12:21
            Co w zamian? Silne spoleczenstwo obywatelskie dbajace o interes jednostek
            bedacych w tym spoleczenstwie. Atmoizacja spoleczenstwa jest zagrozeniem
            spoleczenstwa obywatelskeigo. Neolbierlaowie nie chca zeby w Poslce bylo silne i
            zintegrowane spoleczenstwo obywatelskie tak jak np. w krajach skandynawskich.
            • lexus_400 Polska to kraj glemboko katolicki 09.02.10, 14:39
              Efekty takie jak na zalonczonym obrazku: taka byla wola boska?
        • aegis_of_heart Pomyliłeś liberalizm z marksizmem. 09.02.10, 13:08
          > Bo liberałowie dobrze wiedzą, że to byt kształtuje świadomość. "

          Cytat dobrze wam znany, towarzyszu? ;P

          > Liberalizm zawsze żerował na atomizacji społeczeństwa, bo tylko
          > jednolite grupy potrafią walczyć

          A to jest akurat opis polityki społecznej PRL. Która dążyła do atomizacji
          społeczeństwa.
          Obecnie kontynuowana jest przez PiS.

          Czerwonoarmiejny propagandzisto: liberalizm od czasów Smitha i Milla opiera się
          na kooperacji jednostek i ochotnicznym łączeniu się w grupy.

          Ochotniczym - a nie przymusowym tak jak marksistowskie klasy.
          • ben-oni Re: Pomyliłeś liberalizm z marksizmem. 09.02.10, 16:44
            Szkoda, że mówisz o czymś o cvzym nie masz bladego pojęcia. I nie kompromituj
            sie wspominaniem Smitha i Milla, bo to tak, jakbyś chcial opisywać wszechswiat
            powołując się na Ptolemeusza. W Smitha wierzy juz tylko Balcerowicz i garstka
            pryszczatych jego studentów.
            • aegis_of_heart Jesteś zabawny. 09.02.10, 17:44
              Nie wiesz o czym piszesz i jeszcze pyszczysz. Typowy troll z forum.

              O kim należy pisać mówiąc o początkach liberalizmu? To już Smith i Mill nie są
              liberałami? o.O

              Ponownie: nie kompromituj się.
              • miguell Re: Jesteś zabawny. 09.02.10, 20:41
                > O <b>kim należy,</b> pisać </i>mówiąc</i> o początkach
                liberalizmu? </u>To już Smith i Mill</u> nie są
                > liberałami? o.O
      • alexiaaaa Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 11:11
        W imię czego walczyliśmy o demokracje? Na tym polega wolny rynek!

        Niestety większość z tych ludzi znalazła się w sytuacji jakiej jest na własne
        życzenie - problemem państwa jest brak edukacji, uczenia ludzi żyć inaczej niż
        było w PRL'u. Po to są zasiłki itd itp żeby pozwolić ludziom spokojnie znaleźć
        prace (tak, tak wiem za te 700PLN czy coś ciężko przeżyć, ale to ma być opcja
        "na chwile"). Najlepszym przykładem są stoczniowcy - wzięli odprawy po dziesiąt
        tysięcy, pobiegli kupili nowe samochody, wczasy w Egipcie i nagle się okazało,
        że nie ma co żyć. Dziwne jak nie wiem. Tu jest podobny problem - dla
        bezrobotnych są naprawdę ciekawe programy unijne, tylko żeby dostać
        dofinansowanie, trzeba siąść, napisać biznesplan (jest dużo biurokracji, ale nie
        jest do nie do przejścia - bo wbrew pozorom w urzędach naprawę pomagają). Trzeba
        chcieć. I na tym powinno skupić się państwo, na mobilizacji tych ludzi do
        zrobienia czegoś a nie siedzenia i czekania na cud.
        Kto broni tym ludziom pracować w tych "wielkich" miastach?? 300PLN na jakiś
        pokój pewnie da się znaleźć - jedno z dorosłych jedzie, znajduje prace, po 2-3
        miesiącach kiedy stać ich na wynajęcie czegoś przyjeżdza rodzina. Później już
        tylko z górki.
        Skąd się wzięło pojęcie "od pucybuta do milionera"? Nie każdy dostaje wszystko
        na stracie, tylko zamiast siedzieć i czekać aż otworzą jakiś zakład pracy (gdzie
        nota bene dalej będą pracować za grosze) trzeba się zająć swoim życiem.
        • kosmiczny_swir Demokracja i kapitalizm to dwie inne rzeczy. 09.02.10, 12:24
          Demokracja i kapitalizm to dwie inne rzeczy. Kapitalizm najlepiej rozwija sie w
          panstwach o ustroju totalitarnym, tak jak np. Chiny czy Wietnam. Wszedzie tam
          gdzie jest demokracja ludzie zaczynaja walczyc o swoje prawa i kapitalisci
          zaczynaja miec klopoty. Europa zachodnia jest bardziej demokratyczna od Polski
          i jest tez mniej neoliberlana. to nie przypadek, ze neoliberalizm rozwija sie
          tam, gdzie nie ma spoleczenstwa obywatelskiego.
          • swoboda_t Ko(s)miczne bzdury! 09.02.10, 15:06
            kosmiczny_swir napisał:
            >. Europa zachodnia jest bardziej demokratyczna od Polski
            > i jest tez mniej neoliberlana. to nie przypadek, ze neoliberalizm
            rozwija sie
            > tam, gdzie nie ma spoleczenstwa obywatelskiego.

            Bzdury waść gadasz. Przejżyj dowolny raport o wolności gospodarczej
            i przyjazności biznesowi. Polska jest w środku stawki w towarzystwie
            państw afrykańskich i południowoamerykańskich. Na czele niezmiennie
            najbogatsze kraje: Szwecja, Finlandia, Nowa Zelandia, Singapur,
            Irlania, Luksemburg itp. Pitolicie z kolegami typu tornson czy (nie)
            myslacyszaryczlowiek1 te kawałki o rzekomym neoliberaliźmie w
            Polsce, a ten jest jak yeti - każdy o nim słyszał, ale nikt nie
            widział. Polska nie jest krajem liberalnym, tylko koncesyjno-
            etatystycznym, z uciążliwym ustawodastwem, nadmierną ingerencją
            państwa w gospodarkę i wysokim fiskalizmem (realne obciążenia
            Polaków są zbliżone do szwedzkich i niemieckich, wyższe niż w
            Danii!).

        • winniepooh Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 12:30
          > Kto broni tym ludziom pracować w tych "wielkich" miastach?? 300PLN
          na jakiś
          > pokój pewnie da się znaleźć

          pewnie koleżanka buja w obłokach


          - jedno z dorosłych jedzie, znajduje prace, po 2-3
          > miesiącach kiedy stać ich na wynajęcie czegoś przyjeżdza rodzina.
          Później już
          > tylko z górki.

          skąd ty piszesz dziewczyno? z innej galaktyki?
        • reformator10 Re: Polska peknięta na dwie części. 11.02.10, 21:30
          z tego co widze to ludzie biedni ale dobrzy sercem. i takich
          najwiecej szkoda. a dzieci cierpia. przeciez polak jakby nie cierpial
          nie bylby polakiem.
      • resson Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 13:12
        Chociaż "oliwio", używasz czasowników w rodzju męskim :), a ja
        ponadto pochodzę i nadal mieszkam w Warszawie, to jednak zgadzam sie
        z Twoim spostrzeżeniem i także ubolewam nad taką sytuacją,
        niesprawiedliwością i nierównowścia społeczną!!!

        To niestety znak naszych czasów, ta rzekoma solidarność, tas
        poprawa, która sie dokonała, ten sprawiedliwy podział majatku i
        dochodu narodowego, z jednej strony wielkie prywatne fortuny,
        koneksje, stanowiska, kilkusetysięczne pensje i całkowite
        lekceważenie tak zwanych wyborców, czyli społeczeństwa, żyjacego bez
        perspektyw, w dużej mierze w niedostatku, czesto w nędzy, głównie
        dzięki tej pierwszej grupie.
      • lolek.live Re: Polska peknięta na dwie części. 09.02.10, 15:14
        oliwia.anna.majewska napisała:

        > Zauważyłem to wiele tygodni temu, przy sprawie strajku ochroniarzy w
        > Ikei. Prześledziłem wtedy kilkaset a może i więcej wpisów w necie, i
        > przeraziła mnie skala znieczulicy, tych, co zarabiają powyżej 2
        > tysiaków na rękę i uważają się z tej racji za pępek polskiego
        > kapitalizmu. Którzy obrażają wszelkimi inwektywami zarabiających
        > mało, polską prowicję i polską wieś.
        >
        > Polska pekła na dwie części, nierozumiejące się nawzajem. Jeden
        > kawałek, to mniejszość, która znalazła dobrą pracę w Wawie, Poznaniu
        > i Wrocławiu, która kręci głupawe seriale, w których student
        > rozporządza kwotą kilku tysięcy złotych na wynajęcie i urządzenie
        > mieszkania. Druga część, to wielomilionowa rzesza pracowników
        > marketów, montowni i innych "fabryk", zarabiająca nedzne grosze,
        > albo poprostu bezrobotna. Ci ludzie, zepchnięci na margines,
        > nieuczestniczący w debacie publicznej, których nikt nie słucha,
        > stanowią, największą część polskich przemian, rzekomego "sukcesu"
        > polskiego kapitalizmu.

        Jesteś mądrym CZŁOWIEKIEM.
      • mamula66 Re: Polska peknięta na dwie części. 10.02.10, 16:00
        "Polska pekła na dwie części, nierozumiejące się nawzajem. Jeden
        kawałek,.."

        Za PRLU mowilo sie o czlonkach PZPR ze "klasa robotnicza spija
        smietanke socjalizmu ustami swych najlepszych przedztawicieli". Byly
        wyzsze pensje, sklepy za zoltymi firankami. Oraz reszta - cholota.

        Nic sie nei zmienilo od tego czasu, poza tym ze usta inne a
        smietanka bardziej tlusta

        A :sukces polskiego kapitalizmu" - jaki jest kazey widzi. Zlote
        Tarasy w Warszawie, i perfumowane przezerwatywy na kazdym rogu. I
        kazdy ma komorke. Jak go stac. A niedaleko Zlotych Tarasow - dziura
        w chodnikuw ktorej sie przewrocilem 40 lat temu.
      • reformator10 Re: Polska peknięta na dwie części. 11.02.10, 20:58
        bo przeciez w tym experymencie budujemy spoleczenstow elitarne.
        musi powsatac klasa srednie, bogatych, bardzo bogatych no i w koncu
        bieda pracujaca, i bezrobotni. inaczej sie nie da.
        chyba zebysmy sie urodzili w szwecji !!
        gdzie ta polska z wartosciami socjalizmu zginela ?
    • aniata Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:16
      Rzeczywiście, dziwnie mało kompetentny artykuł. Nie bardzo wiadomo,
      o co autorce chodzi. Bo gdyby jej chodziło o gospodarcze podłoże
      upadku rynku pracy w Łapach, napisałaby o kwotach cukrowych,
      dyrektywie unijnej i - w przeciwieństwie do innych mediów - o tym,
      że kwoty cukrowe zmniejszono we wszystkich krajach UE, że np. w
      Danii przekształcono zbędne cukrownie w zakłady produkujące inne
      produkty z surowców organicznych (m.in. biopaliwa) i że istotnie
      przykład Łap to bardzo charakterystyczny dla naszych rządów (a nie
      jednego, obecnego rządu) zbieg lenistwa, niekompetencji,
      nieumiejętności wpływania na gospodarkę regionalną. No, ale o tym
      autorka nie napisała. Nie napisała także dlaczego na wsi pracują
      schorowani dziadkowie, a nie zdrowe bezrobotne dzieci, dlaczego
      dzieci tych dzieci udają, że nic nie potrzebują (skoro potrzebują),
      dlaczego pomaga im Kościół (bez reklamy i artykułów w gazetach,
      chwała Mu zato!), a nie upoważnione do tego służby utrzymywane z
      podatków tych, co pracują, i emerytów oraz jaki procent całej
      ludności Łap stanowią bezrobotni i ich rodziny. Z poważaniem
      • mariuszdd Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:28
        > Rzeczywiście, dziwnie mało kompetentny artykuł. Nie bardzo wiadomo,
        > o co autorce chodzi. Bo gdyby jej chodziło o gospodarcze podłoże
        > upadku rynku pracy w Łapach, napisałaby o kwotach cukrowych,
        > dyrektywie unijnej i - w przeciwieństwie do innych mediów - o tym,
        > że kwoty cukrowe zmniejszono we wszystkich krajach UE, że np. w
        > Danii przekształcono zbędne cukrownie w zakłady produkujące inne
        > produkty z surowców organicznych (m.in. biopaliwa) i że istotnie
        > przykład Łap to bardzo charakterystyczny dla naszych rządów (a nie
        > jednego, obecnego rządu) zbieg lenistwa, niekompetencji,
        > nieumiejętności wpływania na gospodarkę regionalną

        Firmy nie tam gdzie jest bezrobocie tylko tam gdzie są do zarobienia pieniądze.
        W Polsce jest za wielu urzędników ,budżetówka,wszystko to wygarniturowane
        towarzystwo siedzi na darmowej kasie.
        • miszczu.pl Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 09:56
          W Łapach rządzi PIS, który:
          - już roztrwonił wcześniej zabezpieczone środki finansowe na prowadzone z
          udziałem funduszy inwestycje;
          - zadłużył miasto i planuje do poziomu niemal krańcowego( patrz budżet na 2010
          -wskażnik powyzej 51%);
          - wywindował ceny mediów: wody, kanalizacji, ciepła .., a także wywozu
          nieczystości i usług cmentarnych;
          • mariuszdd Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 10:51
            W Białymstoku P0 i nie jest lepiej ;)
            Kadry urzędnicze tak działają ,bo muszą z czegoś muszą żyć,jak jest mniejszy
            dochód to robią podwyżki opłat.
            I tak jest w skali całego kraju np. o KRUS-ie zaczęli puszczać bąki,że może by
            zreformować,widać przycisnęło hołotę z budżetówki.
            • miszczu.pl w ramach reformy Kaczyński napełnił pałac 09.02.10, 11:18
              pasozatami do granic mozliwosci
              • mariuszdd Tusek to jak Dalej Lama ;) 09.02.10, 11:49
                Wyluzowany laser ,bułką suchą odżywiany
                • miszczu.pl Re: Ty nie dyskutujesz ty licytujesz 09.02.10, 12:44
                  pomyliłeś portale
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:29
        > Nie napisała także dlaczego na wsi pracują
        > schorowani dziadkowie, a nie zdrowe bezrobotne dzieci, dlaczego
        > dzieci tych dzieci udają, że nic nie potrzebują (skoro potrzebują),
        > dlaczego pomaga im Kościół (bez reklamy i artykułów w gazetach,
        > chwała Mu zato!), a nie upoważnione do tego służby utrzymywane z
        > podatków tych, co pracują, i emerytów oraz jaki procent całej
        > ludności Łap stanowią bezrobotni i ich rodziny.

        Słusznie. Artykuł z d. wzięty.
      • black_halo Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:38
        Zapewne mieszkasz w Warszawie albo innym duzym miesiecie, w kazdym
        razie na zachod od Wisly.

        Lapy to male miasteczko na wschodzie Polski, jakies 20km od
        Bialegostoku w ktorym wlasnie upadly dwa glowne zaklady dajace prace.
        Prace stracilo 1000 osob w 25 tys miescie gdzie mozesz albo pracowac
        w tych dwoch miejscach albo otworzyc wlasny biznes. Za chwile te
        wlasne sklepiki, zaklady fryzjerskie itd. tez upadna bo ludzie,
        ktorzy korzystali z tych uslug nie maja dzis na chleb. Rozumiesz?
        Tych ludzi nie obchodza dlugi spolki, kwoty cukrowe itd. Rzad nic dla
        nich nie zrobil a za kilka miesiecy powie, ze kwota na zasilki sie
        skonczyla.

        Dlaczego na wsi pracuja schorowani dziadkowie? Ano bo dziadkowie tam
        wlasnie mieszkaja. Rodzice z dziecmi mieszkaja w Lapach i nie wyjada
        na wiec kiedy dzieci chodza do szkoly. Dziadkowie na wsi przewaznie
        maja ogrodek, pare kur i pole ziemniaczane wiec moze ci ludzi z glodu
        nie zgina ale jaka czeka ich przyszlosc?
    • qusz a czy to prawda..? 09.02.10, 08:19
      Gdzieś słyszałem rok temu, że z pobliskiej miejscowości do pracowników ZNTK
      zgłosił się przedsiębiorca, który potrzebował ludzi do składania czegoś.
      Oferował dowóz "do" i "z" pracy, ale nie było chętnych.... wszyscy czekali...
      • vigilansx Re: a czy to prawda..? 09.02.10, 08:25
        qusz napisał:

        > Gdzieś słyszałem rok temu, że z pobliskiej miejscowości do
        pracowników ZNTK
        > zgłosił się przedsiębiorca, który potrzebował ludzi do składania
        czegoś.
        > Oferował dowóz "do" i "z" pracy, ale nie było chętnych.... wszyscy
        czekali...
        a ja słyszałem, ze twoja stara ...................................
      • domarilla Re: a czy to prawda..? 09.02.10, 10:41
        Ciekawa jestem, ile przedsiębiorca chciał zapłacić tym ludziom za
        ich pracę. Gdyby zaproponował godziwe wynagrodzenie, znalazłby
        ludzi do pracy (mówiąc godziwe, mam na myśli sumę, która
        pozwoliłaby pracownikowi żyć godnie i czuć się człowiekiem, a nie
        wydać całą wypłatę na czynsze i opłaty, ubierać się na szmateksach
        i jadać byle co).
        • qusz Re: a czy to prawda..? 09.02.10, 12:39
          Teraz rozumiem, że żyją godnie...

          domarilla napisała:

          > Ciekawa jestem, ile przedsiębiorca chciał zapłacić tym ludziom za
          > ich pracę. Gdyby zaproponował godziwe wynagrodzenie, znalazłby
          > ludzi do pracy (mówiąc godziwe, mam na myśli sumę, która
          > pozwoliłaby pracownikowi żyć godnie i czuć się człowiekiem, a nie
          > wydać całą wypłatę na czynsze i opłaty, ubierać się na szmateksach
          > i jadać byle co).
          • zdzisiek66 Re: a czy to prawda..? 09.02.10, 13:41
            Dokładnie, nie można oczekiwać, że człowiek będzie się poniżał pracą za 1300 zł
            brutto. Przecież za tyle i tak godziwie nie wyżyje, to lepiej godziwie
            posiedzieć w domu i pozaglądać do butelki, a żona pójdzie do opieki społecznej
            godnie postać w kolejce.
      • reformator10 Re: a czy to prawda..? 11.02.10, 21:52
        najwieksza krzywde jaka zrobil socjalizm tym ludziom to ze dal im
        poczucie wlasnej godnosci
    • aurita Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:20
      strasznie smutny artykul...
    • drabinahaha1 Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:21
      Wyborcza cos ci sie popierdo...ło, oni przeciez sami są sobie winni, bo
      nie rozumieja idei liberalizmu i PO.
      • barteks1979 Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:26
        Nie liberalizu i PO tylko kapitalizmu i gospodarki wolnorynkowej, nawet w tak
        niedoskonałym kształcie jak w naszym kraju. Artykuł jest mierny i niskich lotów,
        a jedyne co pokazuje to fakt ile do tyłu jesteśmy za wschodem i jak bardzo
        Polacy są leniwi jeśli chodzi o poszukiwanie pracy i lepszych warunków życia.
        • marudabig Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:40
          - chciałbym pracusiu oglądnąć twoje ręce pracusiu - pochwal się ile masz dzieci
          i jaką utrzymujesz rodzinę ..? szczurku bankowy
          • miguell Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:51
            No właśnie na każdym forum znajdują się Trole, które zamiast odnieść
            się do artykułu od razu zaczynają lżyć osobę.

            Jeżeli nie masz kontrargumentów marudabig to lepiej zmilcz i nie
            prezentuj nam tutaj swojej azjatyckiej kultury

            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 12:21
              Nie liberalizu i PO tylko kapitalizmu i gospodarki wolnorynkowej, nawet w tak
              niedoskonałym kształcie jak w naszym kraju. Artykuł jest mierny i niskich lotów,
              a jedyne co pokazuje to fakt ile do tyłu jesteśmy za wschodem i jak bardzo
              Polacy są leniwi jeśli chodzi o poszukiwanie pracy i lepszych warunków życia.

              > No właśnie na każdym forum znajdują się Trole, które zamiast odnieść
              > się do artykułu od razu zaczynają lżyć osobę.


              Sfora debili będzie będzie toczyć pianę o wolnym rynku i poszukiwaniu
              lepszych warunków do życia, chociaż wyraźnie jest napisane że ludzie nie mają na
              chleb. Będzie jak za Balcerowicza

              Wrócą przesławne szczęki na szaberplacach. Jeden będzie sprzedawał
              korzonek od pietruszki, z drugi mu z wzajemnością nać od tej samej
              pietruszki. Już to przerabialiśmy - jako przesławną
              reformę "rynkową". Teraz najtańszymi miejscami pracy będą miejskie
              sracze. Tylko najpierw trzeba mieć czym sr...! Zachłystywano się
              inwestycjami jakichś ciapatych. Teraz ciapaci wezmą tyłki w troki i
              łupy w juki. A forsa popłynie za granice kręcąc się jak gówienko w
              przeręblu.
              • miguell Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 20:36
                Ataki ad personam właśnie zaliczają się do <U>bicia piany</U> więc
                uwążam że <B>sfora debili</B> dotyczy <I>twojej osoby</I>
        • winniepooh Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 09:29
          barteks1979 napisał:

          > Nie liberalizu i PO tylko kapitalizmu i gospodarki wolnorynkowej,
          nawet w tak
          > niedoskonałym kształcie jak w naszym kraju. Artykuł jest mierny i
          niskich lotów
          > ,
          > a jedyne co pokazuje to fakt ile do tyłu jesteśmy za wschodem i jak
          bardzo
          > Polacy są leniwi jeśli chodzi o poszukiwanie pracy i lepszych
          warunków życia.

          niestety, lepszych warunków życia w tym kraju nie ma i całe
          szczęście, że są jak ktoś ładnie napisał "przyspawani dupami" do
          miejsca zamieszkania. dyby cała bezrobotna prownicja zaczęła się
          przemieszczać w kierunku warszawy zadeptaliby to miasto.
          (1) fatalna infrastruktura komunikacyjna nie jest już w stanie
          udźwignąć jeszcze większego ruchy
          (2) niskie stawiki dla niewykwalifikowanych robotników już teraz nie
          pozwalają na zaspokojenie podstawowych potrzeb

          ci ludzie właściwie nie mają możliwości manewru w ramach systemu; są
          zbędni. moze gdyby koniunktura na świecie była lepsza można byłoby
          ich weksportować tam, gdzie brakuje roboli.
          • kosmiczny_swir Nic dodac nic ujac 09.02.10, 12:30
            Nic dodac nic ujac. I na nic zdadza sie gatki, ze ci ludzie samo sa sobie winni
            i ze powinni sie uczyc. jak bedzie w Polsce za duzo magistrow to i dla nich nie
            bedzie pracy. Co w sumie juz sie stalo.
            • reformator10 Re: Nic dodac nic ujac 11.02.10, 22:04
              za pare lat ci wypisujacy tu na forum beda w tej samej sytuacji.
              poczekajcie jak chiny sie umacnia i odbiora calemu swiatu prace.
          • reformator10 Re: Całe Łapy siedzą głodne 11.02.10, 22:01
            mam znajomych z biednego krasnika w lubelskim ktorych cala masa
            powyjezdzala do kanady. ale jak ktos sie sniegow i mrozow nie boi.
            ale i tu o chleb ciezko.
    • vigilansx Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:22
      "Najstarszy syn codziennie na długiej przerwie przybiega do domu i
      pyta z nadzieją: - Może znaleźliście pracę?"
      to jakis dureń, musi z tym pytaniem wyskakiwać codziennie, żeby
      dobić starych
    • wwredny "Komuś z Warszawy trudno uwierzyć, że w XXI w. cał 09.02.10, 08:26
      A nie zapomnieli przypadkiem ze socjalizm sie skonczyl? Do kogo teraz zale? Do I
      sekretarza co w stolycy siedzi?
      • domarilla Re: "Komuś z Warszawy trudno uwierzyć, że w XXI w 09.02.10, 10:58
        Właśnie, socjalizm się skończył i Bogu dzięki. Teraz trzeba
        zakończyć ten bajzel, co po nim nastąpił, bo chyba nie o to nam
        chodziło kiedy walczyliśmy o zmiany. Tym z mocnymi łokciami, którzy
        dopchali się do jakiegoś żłoba proponuję nauczyć się kompleksowej
        samoobsługi i samozaradności w każdej dziedzinie życia, jeśli
        niepotrzebna im reszta społeczeństwa- frajerów do obsługi może
        nagle zacząć brakować i co wtedy?
        • reformator10 Re: "Komuś z Warszawy trudno uwierzyć, że w XXI w 11.02.10, 22:16
          zmarwie cie. swiat jest pelen frajerow . i garstka cwaniakow ktorzy
          czekaja zeby sie tylko za darmo przejechac i dobic do zloba. taka
          jest smutna prawda na swiecie z moich obserwacji.
      • jezeli.tylko.ja Re: "Komuś z Warszawy trudno uwierzyć, że w XXI w 09.02.10, 12:22
        Przestań, spójrz na to logicznie, a najlepiej jeszcze jakbyś znał region. Znam
        to miasto, bywam w nim, często nawet. I mimo tego, że jestem warszawianką jestem
        w stanie zrozumieć to podejście.

        Jak nie ich własne dzieci to dzieci sąsiadów często jadą do Warszawy do pracy
        albo na studia - wracają sprawiając wrażenie, że mają kasę i złapały Pana Boga
        za nogi [ostatnio poznałam takich ludzi...świetnie opanowali umiejętność
        sprawiania dobrego wrażenia]. Wielu Warszawiaków kupuje tam od nich "chatki po
        dziadkach" za małą kasę i remontuje robiąc z nich nie raz małe cudeńka, więc
        wydaje się, że Warszawiak ma kasę na wszystko. Kolejna sprawa, wpadnijcie na
        "ryneczek" w Łapach - samochody z Warszawy i Białegostoku [i Litwy] widać
        najbardziej... bo są największe, najdroższe i najbardziej błyszczące. Pomijając
        fakt, że te z Łap i okolic nie raz pięknie zadbane i nowsze od przeciętnego 10
        latka z Warszawy.

        Swoją drogą w ostatnie wakacje zostawiłam na rynku samochód - nie zamknięty, w
        środku siaty z zakupami, nowe radio, nie wspominając o stałej zawartości
        samochodu typu koło zapasowe itd. Wróciłam po 2 godzinach... samochód jak stał
        tak stał, jak szłam na parking zauważyłam, że ktoś obok parkuje, gdy podeszłam
        usłyszałam rozmowę pasażerów którzy już wysiedli: - Nie wiesz czyj to samochód,
        - Nie, to nie miejscowy, - Bo ktoś go nie zamknął, idź zapytaj ludzi na
        przystanku czy nie widzieli kto go zostawił. To było tak zwane: wielkie Wow! W
        samochodach są pootwierane szyberdachy, szyby zostawione spuszczone do połowy...
        Spróbujcie tak w Warszawie.

        Uwielbiam te okolice, tych ludzi, totalnie inny sposób podejścia do drugiego
        człowieka niż w Warszawie. Podlasianie to twardzi ludzie, każdy kto ma chociaż
        trochę "Podlaskiej krwi" wie jak duuużo Ci ludzie potrafią znieść... Dacie radę,
        jesteście super pracowici i potraficie wykorzystać każdą szansę jaką daje los...
        Tym razem też się uda, tylko najgorzej zacisnąć zęby i przetrwać najcięższe czasy.
      • reformator10 Re: "Komuś z Warszawy trudno uwierzyć, że w XXI w 11.02.10, 22:07
        do bialego stoku nie dotalo ze socjalizm sie skonczyl
      • reformator10 Re: "Komuś z Warszawy trudno uwierzyć, że w XXI w 11.02.10, 22:11
        ci ludzie sa wporzadku. to ci na gorze co ich oszukali kiedys i
        teraz sa winni. z tego co widze to sa porzadni ludzie ktorzy chca
        pracowac a nie kombinowac. warszawscy cwaniacy sa winni upadku
        socjalizmu w polsce. warszawscy cwaniacy sa winni biedy tych ludzi
        teraz. w chinach takich cwaniakow sie rozstrzeliwuje.
    • marudabig Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:27
      ..! ot Polska i ta ich zielona wyspa na mapie świata ... zakute pały
      • habibi888-pl Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 09:22
        Coś zrobiłeś, by było lepiej, czy tylko pieprzysz głupoty na forum?

        Mam pytanie. W co zainwestowali otrzymane odprawy pracownicy cukrowni?
        www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080520/REGION03/190955340
        Dlaczego, kiedy było dobrze, ZNTK Łapy wypięły się na wszystkie oferty, a jak jest źle, to winni są wszyscy, tylko nie zakład i jego prezio.
        www.trystero.pl/archives/3842
        • wujaszek_joe Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 10:06
          średnio 85tyś zł odprawy. Sporo. Starczy na znalezienie pracy w Warszawie czy
          gdziekolwiek i jeszcze dużo zostanie
          • eti.gda Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 10:50
            wujaszek_joe napisał:

            > średnio 85tyś zł odprawy. Sporo. Starczy na znalezienie pracy w
            Warszawie czy
            > gdziekolwiek i jeszcze dużo zostanie

            A od tego odejmij jeszcze podatek. Ale i tak sporo zostanie. Co
            zrobili z tymi pieniędzmi? Ja też dostałem trochę większą odprawę
            (nie w Łapach). Pozwoliło mi to przeżyć skromnie, ale godnie do
            wieku emerytalnego przez ok. 8 lat
          • winniepooh Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 12:33
            wujaszek_joe napisał:

            > średnio 85tyś zł odprawy.

            dawanie takich pieniędzy jednorazowo ludziom, dla których jest to
            kwota astronomiczna jest totalną bezmyślnością. wiadomo, że oni to
            przejedzą, przepiją, przehulają.
            środki powinny były być rozsądnie zainwestowane, a nie rozdane.

            Sporo. Starczy na znalezienie pracy w Warszawie czy
            > gdziekolwiek i jeszcze dużo zostanie
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl tabloid 09.02.10, 08:27
      Okropnie tabloidowy artykuł. Chyba ma na celu poprawę nastroju Warszawiaków, że
      oni to już są taaakimi burżujami z "metropolii".

      Dlaczego ludzie z Łap pod Białymstokiem jeżdżą do pracy do Warszawy, a nie do
      Białegostoku? Coś mi tu nie gra.

      A w ogóle, to świetna ilustracja do pomysłów Balcerowicza i Gorzelaka, żeby nie
      inwestować w ścianę wschodnią, lecz jedynie w metropolie, bo ludzie sobie dojadą
      do metropolii do pracy. Czyli 150 km, ok. 2.5 godziny koleją, 5 godzin dziennie
      poświęcone na dojazdy.
      • y.y Re: tabloid 09.02.10, 08:41
        Niestety to prawda, słabe dziennikarstwo, bazujące na niskich emocjach,
        przedstawiające niewiele faktów, tendencyjne, rozgadane,... słabo po prostu.
        Pomysł był może i dobry, bo nic złego niema w tym, aby pokazać ewentualny
        problem, uwrażliwić kogoś na to, że być może gdzieś jest źle. Ale sposób
        wykonania - dramat.

        "Chyba ma na celu poprawę nastroju Warszawiaków, że
        > oni to już są taaakimi burżujami z "metropolii"

        Zapewniam, choć mogę mówić tylko za siebie, że mnie ten artykuł - warszawiakowi
        od pokoleń, którego pradziad sie na Solcu chowal, a dziad na Fabrycznej
        szpryncowal na metrach (Ci co znają czerniakowską gwarę, wiedzą co
        powiedziałem:)) mnie ani nie podbudowuje, ani nie cieszy, ani mi nastroju nie
        poprawia. Jak ktoś się cieszy, że ktoś inny ma gorzej/źle to zwykłe z niego
        bydle, nieważne skąd jest.
      • tanczacy.z.myslami Bo w Białymstoku też jest bezrobocie 09.02.10, 09:50
        anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

        > Dlaczego ludzie z Łap pod Białymstokiem jeżdżą do pracy do Warszawy, a nie do
        > Białegostoku?

        Obawiam się, że stopa bezrobocia w Białymstoku nie wynosi 0% (wtedy łapianie bez
        problemu znaleźliby tam zarobek), tylko "trochę" więcej.
      • aegis_of_heart Właśnie to jest dobra ilustracja tez Balcerowicza. 09.02.10, 13:18
        Łapy są pod Białymstokiem. Z Łap można spokojnie codziennie dojeżdżać do
        Białegostoku do pracy. Wielu ludzi w Warszawie czy spod Warszawy jedzie dłużej.
        Wielu mieszkańców LA czy NY jedzie dłużej. Więc SIĘ DA.

        I co, nie ma pracy w Białymstoku? Białystok też chodzi głodny i należy go
        zamknąć, zaorać i zmienić w skansen? Chyba nie. Więc w czym problem??

        Do tego Łapy to jest sztucznie stworzone "industrialne miasto" w Polsce
        wschodniej. Te wszystkie inwestycje przemysłowe z PRL powstały tam wbrew
        rachunkowi ekonomicznemu i było to świadome - ale zrobiono to na zasadzie "bo
        musi być jakiś przemysł na Podlasiu".

        Niestety, wolny rynek zweryfikował te słomiane inwestycje. A mieszkańcy Łap
        znaleźli się na lodzie. Ich szczęście: Łapy są blisko Białegostoku.

        Dlatego akurat Łapy to świetny przykład słuszności tez pana Balcerowicza. Jeśli
        upadną zakłady w takim miasteczku, nie stać cię na zmianę mieszkania, jesteś w
        ogóle BIEDNY - NAJLEPSZE co może dać ci państwo to DOBRY TRANSPORT PUBLICZNY.

        I to nie jest żaden drapieżny liberalizm. To jest prawdziwy lewicowy liberalizm.
        Tyle że to lewicowość z głową, a nie darcie ryja na zasadzie "DAJ MI BO MI SIĘ
        NALEŻY".

        Pozdrawiam.
        • lolek.live Re: Właśnie to jest dobra ilustracja tez Balcerow 09.02.10, 14:26
          aegis_of_heart napisał:

          Do tego Łapy to jest sztucznie stworzone "industrialne miasto" w Polsce
          > wschodniej. Te wszystkie inwestycje przemysłowe z PRL powstały tam wbrew
          > rachunkowi ekonomicznemu i było to świadome - ale zrobiono to na zasadzie "bo
          > musi być jakiś przemysł na Podlasiu".

          Poducz sie trochę zanim zaczniesz pisać coś pod z góry określoną tezę. Zakłady
          Naprawcze Taboru kolejowego powstały w Łapach w II połowie XIX wieku. Cukrownia,
          owszem, zbudowana została za PRL-u, ale juz w wolnej Polsce stała sie najlepszą,
          pod kazdym wzgledem, cukrownią w kraju. Nie padła, została zamknieta, podobnie
          jak Lublin, nie z powodów ekonomicznych, ale przez zaniedbanie, głupotę i
          lenistwo podlaskich polityków.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Właśnie to jest dobra ilustracja tez Balcerow 09.02.10, 21:13
          > Dlatego akurat Łapy to świetny przykład słuszności tez pana Balcerowicza. Jeśli
          > upadną zakłady w takim miasteczku, nie stać cię na zmianę mieszkania, jesteś w
          > ogóle BIEDNY - NAJLEPSZE co może dać ci państwo to DOBRY TRANSPORT PUBLICZNY.

          Ta teza Balcerowicza jest akurat OK, tylko że gdy on mówił "metropolie", to NIE
          miał na myśli Białegostoku.
      • hieronim_kowalski Re: tabloid a fakty 09.02.10, 13:58
        Pomysł Balcerowicza nie polegał na jeżdżeniu wszystkich do pracy
        przez pół Polski - to jest oczywiste niezrozumienie sensu jego
        wypowiedzi. Chodzi o to, by nie budować następnych socjalistycznych
        molochów na tym terenie bo one i tak padną. Padną z powodu braku
        kultury technicznej i złych nawyków mieszkańców (przeczytaj mój inny
        post na tej stronie). O ile dobrze pamiętam, cukrownia Łapy była w
        swoim czasie najnowocześniejszą w Polsce. Jeśli jednak znajdzie się
        mniejszych inwestorów znających ten teren i ludzi, to jest szansa,
        że wśród wielu obiboków i pijaków znajdą oni paru prawdziwych i
        solidnych fachowców. Takie małe firmy mają o wiele większą szansę na
        przetrwanie niż kombinaty, w których wielotysięcznej załodze
        wszystko się należy i wszystko wolno. Blisko 30 lat temu byłem na
        wymianie studenckiej w Holandii. Jednym z tematów dyskusji było
        m.in. nadrabianie zaległości regionów. My mówiliśmy o wielkich
        inwestycjach typu fabryka mebli w Suwałkach i cukrownia w Łapach
        mających ożywić zacofany region. Zarówno studenci holenderscy jak i
        wykładowcy mówili nam wtedy, że to się nie uda bo brak tam czegoś
        tak trudno zrozumiałego dla nas jak kultura techniczna. I
        rzeczywiście! O fabryce w Suwałkach od dawna nie słychać (chyba
        splajtowała) a cukrownię spotkał ten sam los. Jak widzisz, jest to
        powszechna opinia fachowców, nie tylko Balcerowicza.
      • lolek.live Re: tabloid 09.02.10, 14:20
        > Dlaczego ludzie z Łap pod Białymstokiem jeżdżą do pracy do Warszawy, a nie do
        > Białegostoku? Coś mi tu nie gra.

        Spróbuj poszukać pracy w Białymstoku, a zacznie Ci grać. Ci, którzy dziwią się,
        ze Białystok blisko, a Łapianie nie dojeżdżają tam do pracy, powinni wiedzieć,
        że jest ona tam jedynie na czarno (z bardzo małymi wyjątkami). O zarobkach nie
        warto mówić, bo ich wysokosć pomniejszona o koszt dojazdu oscyluje w granicach
        zasiłku z MOPS.
    • stefan331 to zapraszamy do Warszawy 09.02.10, 08:31
      tu pracy jest dużo wystarczy mieć tylko chęć aby się przeprowadzić
      zamiast narzekać że jest ciężko
      • wykidajlo2 Re: to zapraszamy do Warszawy 09.02.10, 09:37
        Nie wystarczą szczere chęci, trzeba jeszcze sporo kasy na początek. Moje dzieci
        są w W-wie od kilkunastu lat i radzą sobie ale tylko dzięki temu, że wtedy było
        mnie stać na to, by ich mocno dofinansować. Ale to nie wszystko - na Warszawę
        przyjdzie pora za kilka - kilkanaście lat (oby jak najpóźniej, jej upadek nie
        leży w moim interesie). Piętnaście lat temu w takim Radomiu czy Wałbrzychu jako
        "starych" miastach wojewódzkich też było całkiem nieźle, teraz zdechły i spsiły
        się zupełnie. Nic nie jest wieczne...
    • teskowiczowski Takich Łap setki w Europie. 09.02.10, 08:33
      Byle zlikwidować wszelką produkcję w Europie i przenieść do Chin. A
      co potem? To się zobaczy.
    • nowak11 Oferty funduszu i biura... 09.02.10, 08:35
      ...podróży między akapitami!Dla kogo te reklamy? Że takie czasy? To zacznijcie
      je zmieniać;od tego są media.
    • pmirek Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:35
      A na stacjach towarowych zarządzanych przez Cargo stoią sobie wagony i
      czekają na naprawę rewizyjna w ZNTK tj w Zakładach Naprawczych Taboru
      Kolejowego, które w Łapach zostały właśnie zlikwidowane. Zawalają tory,
      niszczeją, a przecież mogły by zarabiać. I tu nasuwa się pytanie. Komu zależy
      na likwidacji polskiego przewoźnika, bo jak tak dalej pójdzie to już nie długo
      nie będzie czym wozić węgla, kontenerów itd. To znaczy nie będą te towary
      wożone polskimi wagonami. Na nasz rynek wchodzą obcy przewoźnicy i to oni
      przejmą kasę za przewozy a co za tym idzie zmniejszą się wpływy do budżetu. A
      spółka Cargo jest spółka z udziałem skarbu państwa czyli de
      facto firma państwową zarządzaną przez ministerstwo transportu.
      Tak oto sytuacja w Łapach przekłada się na kolejna aferę.
    • mariuszdd Re: a czy to prawda..? 09.02.10, 08:36
      wwredny napisał:

      > vigilansx napisał:
      >
      > > a ja słyszałem, ze twoja stara ...................................
      > Z twoj to kazdy ....
      O was też słyszałem ...
    • wrotka9 Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:45
      Co za durny tytuł.."ludziom z Warszawy" .... to wogóle pisał
      wykształcony dziennikarz?
    • leszczynski4 W 240 tysięcznym Radomiu jest podobnie 09.02.10, 08:48
      W Radomiu jest jeszcze gorzej. 22 procent bezrobotnych. Pół miasta jeździ 100 km
      do pracy w Warszawie i żadnych oznak poprawy. Ragom - miasto z wyrokiem. W
      Warszawie, w rządzie, w kancelarii prezydenta, w sejmie i senacie tego nie
      dostrzegają. Radom jest niszczony od 1976 roku, teraz również, szczególnie przez
      Sejmik Mazowiecki z marszałkiem na czele.
      • jazzman1979 Bo w Radomiu nie myślicie ... 09.02.10, 11:19
        Nie widziałem demonstracji pracowników "Łucznika" domagającej się liberalizacji
        dostępu do broni palnej. Przecież to praca dla was i waszych dzieci ...
    • malgosia19734 Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 08:50
      o sytuacji w Łapach pisał bardzo rzeczowo kilka tygodni temu
      tygodnik "NIE". a to są jakieś popłuczyny. m
      • unmonitoredalias Re: Całe Łapy siedzą głodne 09.02.10, 09:08
        Zapewne chodzi o ten artykuł:
        www.nie.com.pl/art21764.htm
        • aegis_of_heart Mocne. 09.02.10, 15:33
          Jeśli to prawda... heh.

          "Miasto" ludzi pańszczyźnianych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka