Dodaj do ulubionych

UE proponuje Rosji "Partnerstwo dla modernizacji"

12.02.10, 07:17
skoro, w swietle wyborow prezydenckich na ukrainie, "partnerstwo
wschodnie" wyglada na dead & buried, unia powinna nazwac nowy
program "partnerstwo wschodnie dla modernizacji"... bylyby dwie
pieczenia na jednym ogniu...
Obserwuj wątek
    • warturek UE proponuje Rosji "Partnerstwo dla modernizacji" 12.02.10, 07:25
      W kacapii strach napedza wszystko. By zagrzebać dziurę technologiczną należy pierw zacząć od poszanowania praw obywatela. Jednak nacisk chin podpowiada że przynależnoćś do euroatlantyckiej strefy daje więcej korzyści także na polu bezpieczeństwa.
    • city-zen UE proponuje Rosji "Partnerstwo dla modernizacji" 12.02.10, 08:41
      Rosja powinna przede wszystkim starać się uniknąć dewastującego wpływu dużych
      banków inwestycyjnych i zabronić na swoim terenie bezpośrednich inwestycji
      zagranicznych (FDIs), które mogłyby ją, podobnie jak Chiny, przekształcić w
      krajl pół-kolonialny.
      Utrzymać jak najwięcej przedsiębiorstw publicznych i uczynić ich pracowników
      współudziałowcami tych przedsiębiorstw. Demokratyzacja i prawo miałyby szanse
      rozwinąć się wtedy jako produkt uboczny bogatego społeczeństwa.
    • asmall4 UE proponuje Rosji "Partnerstwo dla modernizacji" 12.02.10, 09:00
      "Zdaniem Brukseli powinna się ona zacząć od budowy państwa prawa i demokracji.
      Rosjanie woleliby zaś rozmawiać z Zachodem o dostępie do technologii "

      Tak było jest i będzie w rozmowie z każdym reżimem. Rozpad CCCP przyśpieszyło
      wydalenie kilkuset agentów technologicznych
      en.wikipedia.org/wiki/Vladimir_Vetrov
      Przed WW2 głównym zadanie komuchów były wszelakie technologie wojskowe.

      Czy EU chce ruskim sprzedać sznur do powieszenia samej siebie ??
    • asmall4 UE proponuje Rosji "Partnerstwo dla modernizacji" 12.02.10, 09:15
      "W geopolitycznym interesie Imperium Europaeum leży więc, aby Imperium
      Wschodnie nie tylko przestało być imperium, ale żeby zostało uzależnione,
      rozebrane, a w przyszłości weszło jako prowincja (lub kilka prowincji) w skład
      Imperium Europaeum.


      Ten długofalowy, dalekosiężny cel chce Imperium Europaeum osiągnąć używając
      jako instrumentu silniejszego dziś od siebie pod względem militarnym i
      politycznym Imperium Americanum, podniecając i wzmacniając jego imperialny impet."
      pl.indymedia.org/pl/2006/02/18333.shtml
    • alakyr Czy taki dokument mógłby powstać w Warszawie? 12.02.10, 09:59
      Nie nie mógłby bo zaczynał by się od preambuły: "Rosja świadoma za
      wszelkie bezeceństwa w historii a wszczególności za mord w Katyniu i
      podpisanie Paktu Ribbentop-Mołotow oraz zajęcie polskich terytoriów
      w 1939 r.......itd."
      Gdyby 20 lat temu ktoś pomyślał trochę wprzód, spokojnie moglibyśmy
      pisać takie propozycje uzyskując szacunek wszystkich naokoło.
      No ale...
    • andrzejberlin Rosja chce pozostać totalitarnym krajem 12.02.10, 11:15
      po wyczerpaniu bogactw naturalnych,zniszczeniu środowiska i
      zezłomowaniu broni atomowej stanie się bezludnym krajem 3 świata
    • wolobuev UE proponuje Rosji "Partnerstwo dla modernizacji" 12.02.10, 11:27
      Budowa panstwa prawa - to glowna rzecz, ktora powinne sie zajac wladze
      rosyjskie. W tym KE ma racje. Co do demokratyzacji jako podstawowego warunku
      modernizacji, tutaj mam watpliwosci. Jak swiadczy historia, modernizacja, tym
      bardziej szybka, jak z reguly odbywala sie akurat w krajach
      niedemokratycznych, ktore pozniej rzeczywiscie staly sie demokratycznymi. Ale
      pozniej! Juz po modernizacji.
      Nie bede wiec zdziwiony, jezeli wladze rosyjskie ustosunkuja sie nieufnie co
      do programu KE. Bo w "szalonych latach 90" juz sluchali roznych medrcow z
      Zachodu, dzieki ktorym tamte lata i staly sie "szalonymi".
    • a-ve15 Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 12:24
      "Zdaniem "Kommiersanta" dokument, który powstał z inicjatywy szefa KE Jose
      Manuela Barrosa, studiują teraz władze Rosji. Jednocześnie jednak nalegają, by
      "partnerzy europejscy nie podkreślali szczególnie tematu państwa prawa, a
      skupili się na ekonomicznych i technologicznych aspektach zbliżającej się
      modernizacji".
      _________________________

      I znów ten geniusz Barroso, specjalista od przejęcia ukraińskich rur w 2008 r.
      Nie znam teści dokumentu ale jeśli GW choć w 1/3 pisze prawdę, to Barroso
      będzie sobie mógł wsadzić ten dokument tam, gdzie już siedzi porozumienie
      Barroso (EU)-Timoszenko (Ukraina) o oddaniu gazociągów pod władzę EU. Teraz
      znów, sądząc po artykule, Barroso chciałby (przypuszczalnie z podszeptami
      polskich doradców) niejako oddać Rosję pod władzę EU, podobnie jak próbuje się
      to robić z Białorusią, tylko tam odważniej.

      Rosja ma potrzebę modernizacji i dużo kasy, jeśli stara EU (bo to ona ma
      technologie) będzie chciała na tym zarobić, to Rosja jej pozwoli, jeśli będzie
      chciała wychowywać, to pożegna się z inwestycjami i zyskami. Konkurencja
      istnieje i to niemała.

      Te majaki Barroso sprawiające wrażenie poczucia rzeczywistości to tylko
      zagranie wysoko w 1. propozycji, później zostanie to sprowadzone na ziemię
      przez Rosję i zainteresowane kraje zachodnie mające potencjał do włączenia się
      w modernizację.

      Starej EU potrzebny jest dokument ramowy o współpracy EU-Rosją, po to by
      Polska i inna Litwa oraz taka GB nie podnosiły ciągle lamentu, że np. Niemcy
      porozumiewają się z Rosją ponad ich i EU głowami, ale także po to by określić
      zasady włączenia się kapitału zachodnioeuropejskiego na większą niż dotąd
      skalę i modernizację w Rosji. I dlatego na koniec będzie rozsądny i wyważony
      skupiający się na sprawach ekonomicznych.
      Barroso nie tyle będzie pisał te poprawki, co na koniec składał podpis. To
      potrafi.
      • lubat Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 12:57
        a-ve15, nie wiem, czy swoje słuszne uwagi o Barroso piszesz na podstawie tekstu
        oryginalnego z Kommersanta, czy wackowych impresji - a to dwie zupełnie różne
        rzeczy.

        Zajrzałem bowiem do tekstu
        www.kommersant.ru/doc.aspx?fromsearch=53d946fe-ebcd-4375-b918-f64393cf2647&docsid=1319877
        i on ma się tak do panawackowych wypocin, jak wszystkie jego teksty do
        rosyjskich realiów. Wyjątkowa stronniczość obliczona na głupotę odbiorców i
        nieznajomość podstawowych faktów.

        Kluczowe zdanie z tekstu: Это не отношения благодетеля и
        облагодетельствованного". ( To nie relacja sponsor - obdarowany)
        Ono oddaje treść propozycji, którą wacek usiłuje obrzydzić.

        PS. Jeśli chodzi o możliwości Polski zamieszania w tym projekcie, czy w ogóle
        możliwości wpływania na politykę Unii, to najlepiej określa to wynik
        wczorajszego spotkania szefów państw UE. Tam stanęła kwestia pomocy dla Grecji,
        i okazuje się, że od Polski "nikt nie oczekuje czynnego udziału" tzn.
        współfinansowania.
        A nasza agit-prop może dalej wciskać kit, żeśmy tygrys gospodarczy Europy.
        • a-ve15 Partnerstwo dla Modernizacji a Partnerstwo Wschod. 12.02.10, 13:43
          ubat napisał:

          > a-ve15, nie wiem, czy swoje słuszne uwagi o Barroso piszesz na podstawie
          >tekstu oryginalnego z Kommersanta, czy wackowych impresji - a to dwie
          >zupełnie różne rzeczy.

          Piszę wszak już na początku posta:

          "Nie znam teści dokumentu ale jeśli GW choć w 1/3 pisze prawdę, to Barroso
          będzie sobie mógł wsadzić ten dokument tam, gdzie już siedzi porozumienie
          Barroso (EU)-Timoszenko (Ukraina) o oddaniu gazociągów pod władzę EU."

          Dzięki na linka, poczytam później, teraz zaraz muszę się wyłączyć.

          Najzabawniejsze jest to, że "Partnerstwo dla Modernizacji" wymyślili już ze 2
          kata temu Rosjanie z Niemcami, nie EU i nie Barroso. To sprytny projekt/szyld
          niemieckich i rosyjskich guru od przemysłu i koncernów(z poparciem polityki) po
          to, żeby wreszcie mieć spokój od ciągłych poszczekiwań, no i żeby klarowniej
          określić reguły gry dając im ramy polityczno-prawne.

          Cosik podejrzewam, że "Partnerstwo dla Modernizacji" (PM) odniesie dużo większy
          i dużo bardziej wymierny sukces niż "Partnerstwo Wschodnie" (PW), tyle, że na
          zasadzie "tisze jediesz, dalsze budiesz".
          PM jest skazane na sukces, bo stoją za nim pragmatycy gospodarczy Niemiec,
          Francji, Rosji etc. PW jest skazane na porażkę bądź uwiąd, bo stoją za nim
          nabuzowani ideologicznie i misjonarsko polscy nawiedzeni "polycy".

          Mam wrażenie, że dano Polsce do ręki zabawkę, by siedziała cicho i się cieszyła,
          a ważne sprawy toczą się gdzie indziej.
          • kacap_s_moskwy Re: Partnerstwo dla Modernizacji a Partnerstwo Ws 12.02.10, 13:53
            Rosja daje Ukrainie w roznych formach, w tym w zerowej akcyzie celnej, co rok wiecej pienedzy, niz cale Partnerstwo Wschodnie ma na 5 lat. Wiec nie ma co gadac. Dla obywateli Ukrainy EU nie jest marchewka. Oni nie rozumieja, dlaczego maja nie kolegowac sie z Rosja :) To Polska specjalnosc. I ze inni jej nie maja, nie robi z Polski eksperta od spraw wschodnich, co tak z siebie lansuje.
          • lubat Re: Partnerstwo dla Modernizacji a Partnerstwo Ws 12.02.10, 14:00
            a-ve15 napisał:

            > Piszę wszak już na początku posta:
            >
            > "Nie znam teści dokumentu ale jeśli GW choć w 1/3 pisze prawdę, to Barro
            > so
            > będzie sobie mógł...


            Ja to zauważyłem, ale rzecz w tym, że Kommersant też nie podaje treści
            dokumentu, ba, pisze, że nie ujawnia się go także na życzenie strony unijnej.
            • a-ve15 Re: Partnerstwo dla Modernizacji a Partnerstwo Ws 12.02.10, 14:23
              lubat napisał:

              >rzecz w tym, że Kommersant też nie podaje treści
              > dokumentu, ba, pisze, że nie ujawnia się go także na życzenie strony unijnej.

              Aaa, no to jest rzeczywiście ciekawie. Zdaje się, że nikt nie chce drażnić
              prawdziwą treścią różnych nawiedzionych ideologicznie w różnych zresztą krajach,
              nie tylko w Polsce.

              Poniżej artykuł w jaki sposób i na jakich zasadach Rosja przyciąga inwestycje,
              jeszt tam też mój wpis:

              wyborcza.biz/biznes/1,100896,7552500,Fiat_dostanie_od_Putina_2_1_mld_euro_na_wielka_fabryke.html
        • yellow_tiger Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 14:15
          Zajrzałem bowiem do tekstu
          www.kommersant.ru/doc.aspx?fromsearch=53d946fe-ebcd-4375-b918-f64393cf2647&docsid=1319877
          itd

          Z czystej ciekawości przeczytałem ten tekst w Kommersancie i naprawdę nie bardzo widzę w czym rożni się on tego co napisał Radziwinowicz. Mógłbyś z laski swojej przybliżyć te domniemane przekłamania.

          Ono oddaje treść propozycji, którą wacek usiłuje obrzydzić.
          To Radziwinowicz próbuje ten program obrzydzić? A gdzieś ty to wyczytał?

          Tam stanęła kwestia pomocy dla Grecji, i okazuje się, że od Polski "nikt nie oczekuje czynnego udziału" tzn. współfinansowania.
          A nasza agit-prop może dalej wciskać kit, żeśmy tygrys gospodarczy Europy.

          No i słusznie, że nie oczekuje, wszak są w UE znacznie bogatsze od nas kraje, taka np. Grecja jest bogatsza i nieczęsto zdarza się aby biedniejszy udzielał pomocy finansowej bogatszemu, czyż nie?
          Poza tym nie wiedziałem, że bycie tygrysem gospodarczym jest tożsame z byciem bogatym krajem...
          • a-ve15 Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 14:31
            yellow_tiger napisał:

            >> Tam stanęła kwestia pomocy dla Grecji, i okazuje się, że od Polski
            "nikt nie oczekuje czynnego udziału" tzn. współfinansowania.
            >> A nasza agit-prop może dalej wciskać kit, żeśmy tygrys gospodarczy Europy.



            > No i słusznie, że nie oczekuje, wszak są w UE znacznie bogatsze od nas kraje

            Problem jest w tym, że Polska ma ambicje rządzenia w EU, ale gdy przychodzi do
            realizacji jakichkolwiek celów, to nie ma na to pieniędzy. Jest duży dysonans
            między ambicjami a rzeczywistymi możliwościami.

            Zawsze największy wpływ będzie miał ten, którego jest stać na konkretną
            realizację swoich wpływów.
            • yellow_tiger Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 14:40
              Problem jest w tym, że Polska ma ambicje rządzenia w EU, ale gdy przychodzi do realizacji jakichkolwiek celów, to nie ma na to pieniędzy. Jest duży dysonans między ambicjami a rzeczywistymi możliwościami.
              Poważnie Polska ma takie ambicje? Możesz napisać czym się one niby objawiają?
              Mi się wydawało, że chcemy współdecydować o tym co będzie robiła UE i nie widzę w tym nic zdrożnego. Wszak jesteśmy jakby nie patrzył członkiem tej organizacji. Jak mi się wydaje współdecydowanie to nie to samo co rządzenie, ale może się mylę?

              Zawsze największy wpływ będzie miał ten, którego jest stać na konkretną realizację swoich wpływów.
              No, no spodziewałby się ktoś... a ja myślałem, że największy wpływ będzie miał ten kogo nie stać na realizację swoich pomysłów.
              • a-ve15 Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 14:52
                Obojętnie, jak to nazwiesz. Nawet i współdecydowanie wymaga posiadania środków
                do realizacji tych (współ)decyzji. Natomiast PL chce "współdecydować" na co będą
                wydawane cudze środki.

                > No, no spodziewałby się ktoś... a ja myślałem, że największy wpływ będzie miał
                ten kogo nie stać na realizację swoich pomysłów.

                No właśnie PL trochę tak rozumuje, a raczej liczy na to.
                • yellow_tiger Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 15:09
                  Obojętnie, jak to nazwiesz. Nawet i współdecydowanie wymaga posiadania
                  środków do realizacji tych (współ)decyzji. Natomiast PL chce "współdecydować" na
                  co będą wydawane cudze środki.

                  No chyba nie obojętne? Wszak długopis to nie wykałaczka.
                  Jak to cudze? Skoro jestem członkiem organizacji i opłacam w niej swój udział to
                  chyba mam prawo współdecydować na co ta kasa idzie. Dokładnie tak samo jak
                  Hiszpania ma prawo współdecydować na co idą te środki tak samo ma Polska. Jeśli
                  pozostali członkowie na to się zgadzają to szafa gra, a jeśli się nie zgadzają
                  to kasa na dany projekt nie idzie. Coś się nie zgadza?

                  No właśnie PL trochę tak rozumuje, a raczej liczy na to.
                  Poważnie tak jest? A może jakiś przykład podasz.

                  Tak naprawdę to ja nie bardzo wiem o co tobie chodzi. Z twoich postów wynika, że
                  Polska to taki polip który żeruje na zdrowym ciele UE nic nie wkładając do jego
                  rozwoju, ba mało tego, działa na wyraźną niekorzyść UE przeforsowując (pan Bóg
                  jeden wie jak) propozycje na które nikt się nie zgadza, nikt ich nie chce
                  finansować i wszyscy się od nich odżegnują. Jak mi się wydaje ten obraz
                  sytuacji, mówiąc delikatnie, niezbyt odpowiada rzeczywistości. Popraw mnie jeśli
                  się mylę i opacznie rozumiem twoje posty.
                  • a-ve15 Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 16:43
                    Chodzi o to, że, jak już pisałam, ambicje (współ)rządzenia są większe od
                    możliwości ponoszenia za to konsejkwewncji finansowych. I dlatego ważne, wręcz
                    palące decyzje, jak choćby ta w sprawie Grecji, odbywają się bez udziału Polski.
                    Trochę podobnie jest ze sprawą Partnerstwa dla Modernizacji. Polska zabiera
                    głos, choć udziału w tym brać nie będzie, bo na to potrzebny jest potężny
                    liczony w miliardach kapitał.
                    • yellow_tiger Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 17:12
                      Chodzi o to, że, jak już pisałam, ambicje (współ)rządzenia są większe od możliwości ponoszenia za to konsejkwewncji finansowych. I dlatego ważne, wręcz palące decyzje, jak choćby ta w sprawie Grecji, odbywają się bez udziału Polski
                      Nadal nie bardzo rozumiem o jakie ambicje chodzi. Czy my mamy ambicję pomagać Grecji? Proszę weź napisz czarno na białym o jakie to ambicje chodzi. Już cię o to raz prosiłem, ale powtórzyć nie zaszkodzi.

                      Czy ty odmawiasz Polsce prawa do wypowiadania się na forum UE, do formułowania projektów i do takiego działania które uważamy za słuszne?
                      Powtórzę pytanie o co tobie chodzi? I proszę cię, nie odpowiadaj po raz drugi tymi samymi sloganami na które ja już wcześniej odpowiedziałem.

                      Trochę podobnie jest ze sprawą Partnerstwa dla Modernizacji. Polska zabiera głos, choć udziału w tym brać nie będzie, bo na to potrzebny jest potężny liczony w miliardach kapitał.
                      Poważnie Polska zabiera głos? A można wiedzieć skąd czerpiesz tą wiedzę?
                      • a-ve15 Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 17:47
                        Najwyraźniej nie chcesz rzrozumieć i zaczynasz bić pianę.
                        • andrzejberlin Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 18:28
                          czekistka jak zwykle "zanurkowała"
                          www.youtube.com/watch?gl=DE&hl=de&v=OIkE7EdpXF4
                • pentagon8 Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 15:15
                  Natomiast PL chce "współdecydować" na co będ
                  > ą
                  > wydawane cudze środki.

                  Nie cudze, a wspólne...rozne wkłady do wpólnego budżetu, nie
                  eliminuja głosu Polskijako członka Unii. Poza tym w ramach
                  zreformowanej przezTraktat Lizboński polityki zagranicznej Unii MAMY
                  wiele do powiedzenia. Czy podoba sie to komus,czy nie.
          • kacap_s_moskwy Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 14:48
            Akurat duzo sie tekst rozni, jak i podanie informacji. Z wypowiedzi ambasodora przy EU, Radzinovickij wyjol ze zdania kilka slow i zrobil tekst. Zreszta to jego sprawa. Tylko wtedy sie nie tzreba powolywac sie na jakies dziennik. Bo tak jest zupelnie inna informacja.
            Porownaj uwaznie dzwiek, sens i slowa u dzienikarzy :)
            • yellow_tiger Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 15:11
              Akurat duzo sie tekst rozni, jak i podanie informacji.
              To proszę napisz gdzie ten tekst się rożni od tego co napisał R. To naprawdę jest proste, wklejasz cytat z R, wklejasz cytat z K. i piszesz co się nie zgadza. Ile to roboty?
              • kacap_s_moskwy Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 15:22
                Cytaty no nie powklejam, bo zadlugo. Ale sens tekstu co Radzinovickij napisal, to ze chcemy technologii. A my NIC nie prosimy. Nie zauwarzyles? To propozycja EU. I tekst w Kommersant wedlug slow ambasadora w EU. Samego dokumentu poki nie widziano. W tym nie zna go i Radzinovickij. A co on nam pisze? Robi upor na jakis prawach czlowieka. A to tylko kilka zdan z calego duzego (wiekszego niz w gazecie) tekstu. O to chodzi. Bo tam sa inne rzeczy, choc by gotownosc EU uczesniczyc w roznych projektach, pomijajac juz sprawe praw czlowieka. Nie ma nic o dokladzie INSORu, nic o klotniach miedzy M i P. Czyli wazne sprawy o ktorych tam mowa, czyli wspolfinansowanie projektow czy warunki tego Radzinovickogo nie interesuja.
                A propozycje na to i propozycje, zeby ich wysluchiwac.

                В Москве документ в целом называют позитивным "интеллектуальным вкладом" в процесс модернизации
                • yellow_tiger Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 15:55
                  Cytaty no nie powklejam, bo zadlugo.
                  A ja i owszem powklejam.

                  Ale sens tekstu co Radzinovickij napisal, to ze chcemy technologii. A my NIC nie prosimy.
                  R. napisał wyraźnie "Rosjanie woleliby zaś rozmawiać z Zachodem o dostępie do technologii", jak zaraz się okaże nie odbiega to nijak od tego co napisano w K.
                  I tu cytat z K.:
                  "В Москве документ в целом называют позитивным "интеллектуальным вкладом" в процесс модернизации. Однако настаивают на том, чтобы европейские партнеры не особо выпячивали тему правового государства, а вместо этого сосредоточились на экономических и технологических аспектах грядущей модернизации."
                  i dość nieudolne tłumaczenie z googla z małymi poprawkami:
                  "W Moskwie, cały dokument nazywany jest pozytywny "wkład intelektualny" w proces modernizacji. Jednak twierdzą, że europejscy partnerzy nie powinni byli szczególnie uwypuklać temat prawa, zamiast tego skoncentrować się na ekonomicznych i technologicznych aspektów zbliżającym się uaktualnienia."

                  i drugi cytat:
                  "Программа должна носить прикладной характер без пространных рассуждений о преимуществах европейских ценностей,— отмечает Владимир Чижов.— Мы видим в основе программы обмен технологиями, совместные с ЕС инновационные проекты, взаимодействие в научных сферах, использование преимуществ сторон в плане технических регламентов и стандартов."
                  I tłumaczenie z googla:
                  "Program powinien być stosowany bez długich argumenty na temat korzyści i wartości europejskich, - powiedział Władimir Czyżow .- Widzimy poprzez program transferu technologii, wspólne projekty innowacji w UE, współpracy w dziedzinach nauki, korzystając ze stron w zakresie regulacji i norm technicznych."

                  W tym nie zna go i Radzinovickij. A co on nam pisze? Robi upor na jakis prawach czlowieka.
                  I tu cytat z K. sam początek artykułu tłustym drukiem:
                  "Главная идея документа, который без лишней огласки был передан для рассмотрения в правительство: модернизация невозможна без демократизации. Поэтому Евросоюз первым делом предлагает обеспечить в России "верховенство права", а затем с помощью ЕС заняться приведением российской экономики к европейским стандартам."
                  I tłumaczenie z googla:
                  "Główną ideą tego dokumentu, które po cichu, została przekazana do rozpatrzenia przez rząd: modernizacja nie jest możliwa bez demokratyzacji. Dlatego, pierwszą rzeczą Unii Europejskiej wskazują, że w Rosji, "prawa", a następnie z UE do wprowadzenia gospodarki Rosji do standardów europejskich."

                  Nie ma nic o dokladzie INSORu, nic o klotniach miedzy M i P.
                  Czy to oznacza, że R. nie może o tym napisać?

                  Czyli wazne sprawy o ktorych tam mowa, czyli wspolfinansowanie projektow czy warunki tego Radzinovickogo nie interesuja.
                  A powinno? Chodzi o znaczące różnice co do tego co obie strony uważają za konieczne warunki modernizacji, a nie o to jak będzie ona finansowana.
                  • gosc_ze_smolenska Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 17:54
                    ….. i drugi cytat:
                    "Программа должна носить прикладной характер без пространных
                    рассуждений о преимуществах европейских ценностей,— отмечает
                    Владимир Чижов.— Мы видим в основе программы обмен технологиями,
                    совместные с ЕС инновационные проекты, взаимодействие в научных
                    сферах, использование преимуществ сторон в плане технических
                    регламентов и стандартов."
                    I tłumaczenie z googla:
                    "Program powinien być stosowany bez długich argumenty na temat
                    korzyści i wartości europejskich, - powiedział Władimir Czyżow .-
                    Widzimy poprzez program transferu technologii, wspólne projekty
                    innowacji w UE, współpracy w dziedzinach nauki, korzystając ze stron
                    w zakresie regulacji i norm technicznych."….

                    Pozwole sobie nieco skorygowac twoje tlumaczenie, bo to znieksztalca
                    slowa Czyzowa: …. Program powinien byc o charakterrze praktycznym
                    …. – Widzimy u podstaw programow wymiane (nie transfer – jak
                    napisales) technilogii, wspolne z UE projekty innowacyjne,
                    wspolprace w dziedinach naukowych, korzystanie z zalet wspolpracy
                    w sensie regulaminow i norm technicznych…
                    • gosc_ze_smolenska Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 18:08
                      Wazne sa rowniez koncowe slowa Czyzowa, ktore w ogole nie
                      przytoczyles, a ktore sa bezposrednio za twoim cytatem :
                      Финансирование может осуществляться на основе софинансирования. Где-
                      то паритетного, где-то примерно равного. Это не отношения
                      благодетеля и облагодетельствованного".
                      Finansowanie moze odbywac sie na podstawie finansowania wspolnego,
                      nieraz parytetowego, nieraz w przyblizeniu rownego. To nie sa
                      stosunki dobroczyncy i obdarowanego.
                • przyjacielameryki Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 14.02.10, 11:40
                  kacap_s_moskwy napisał:

                  > Cytaty no nie powklejam, bo zadlugo. Ale sens tekstu co Radzinovickij napisal,
                  > to ze chcemy technologii. A my NIC nie prosimy. Nie zauwarzyles? To propozycja
                  > EU. I tekst w Kommersant wedlug slow ambasadora w EU. Samego dokumentu poki nie
                  > widziano. W tym nie zna go i Radzinovickij. A co on nam pisze? Robi upor na ja
                  > kis prawach czlowieka. A to tylko kilka zdan z calego duzego (wiekszego niz w g
                  > azecie) tekstu. O to chodzi. Bo tam sa inne rzeczy, choc by gotownosc EU uczesn
                  > iczyc w roznych projektach, pomijajac juz sprawe praw czlowieka. Nie ma nic o d
                  > okladzie INSORu, nic o klotniach miedzy M i P. Czyli wazne sprawy o ktorych tam
                  > mowa, czyli wspolfinansowanie projektow czy warunki tego Radzinovickogo nie in
                  > teresuja.
                  > A propozycje na to i propozycje, zeby ich wysluchiwac.
                  >
                  > В Москве доку
                  > мент в целом н
                  > ;азывают пози
                  > тивным "интел
                  > лектуальным &
                  > #1074;кладом" в про
                  > цесс модерни&
                  > #1079;ации

                  Co Ty wydziwiasz????? Barroso jasno się wypowiedział - najpierw budowa
                  prawdziwej demokracji i państwa obywatelskiego w Rosji a pożniej ewentualnie
                  może być rozmowa o dostępie do technologii. Zapamiętaj sobie dobrze - nie będzie
                  żadnej poważnej współpracy UE z Rosją bez w/w reformy całego państwa. Ja wiem,
                  że Wy boicie się wymogu przestrzegania praw człowieka jak diabeł święconej wody
                  ale nie uciekniecie od tego nigdy więc lepiej zabrać się już teraz za prawdziwe
                  reformy!!!!!! Na matactwa i dezinformacje rosyjskie już nikt w Europie nie da
                  się nabrać i to min. dzięki nam Polakom!!!!! Widzisz Kacap, my Was naprawdę
                  dobrze znamy i jest to już mocno doceniane w Europie!!!!!!
                  • nie-tak Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 14.02.10, 12:44
                    przyjacielameryki, psy szczekają a karawana idzie dalej.
                    Jak już wszyscy wiedza, tylko do Barosso i Polaków jeszcze nie dotarło że Rosja
                    posiada już dużo zachodnich technologii. Począwszy na Fordzie skończywszy na
                    Mercedesie i innych gałęziach przemysłu. Nawet Fiat rozważa przeniesienie się z
                    Polski do Rosji by nie zostać w tyle i mieć możliwość skorzystania z korzyści
                    ogromnego rynku. Nikt się nie ogląda na Barosso, Polskę albo na Unie, robi to co
                    dla niego jest korzystne a do polskich rusofobów jakoś to dotrzeć nie może.
                    Dlatego polskie parole przetrwania jak i bicia piany są tu na forum ostre.
                    Psy szczekają a karawana idzie nie obgadawszy się na innych do przodu, liczy się
                    zysk jak i dominacja na światowym rynku.

                    ---------------------------------------------------------
                    • przyjacielameryki Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 14.02.10, 14:04
                      nie-tak napisała:

                      > przyjacielameryki, psy szczekają a karawana idzie dalej.
                      > Jak już wszyscy wiedza, tylko do Barosso i Polaków jeszcze nie dotarło że Rosja
                      > posiada już dużo zachodnich technologii. Począwszy na Fordzie skończywszy na
                      > Mercedesie i innych gałęziach przemysłu. Nawet Fiat rozważa przeniesienie się z
                      > Polski do Rosji by nie zostać w tyle i mieć możliwość skorzystania z korzyści
                      > ogromnego rynku. Nikt się nie ogląda na Barosso, Polskę albo na Unie, robi to c
                      > o
                      > dla niego jest korzystne a do polskich rusofobów jakoś to dotrzeć nie może.
                      > Dlatego polskie parole przetrwania jak i bicia piany są tu na forum ostre.
                      > Psy szczekają a karawana idzie nie obgadawszy się na innych do przodu, liczy si
                      > ę
                      > zysk jak i dominacja na światowym rynku.
                      >
                      > ---------------------------------------------------------
                      • nie-tak Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 14.02.10, 15:10
                        przyjacielameryki to jest tylko twoja subiektywna rusofobij-styczna ocena która
                        nie pokrywa się z rzeczywistością.

                        ---------------------------------------------------------------------
              • nie-tak Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 14.02.10, 12:16
                yellow_tiger gdzie ty się podziewałeś jak wielokrotnie udowodniłam tu na forum
                ze interpretacja zagranicznych artykułów na lamach polskich mediów rożni się
                bardzo od stanu rzeczy w oryginale? Podawałam nawet linki do zagranicznych
                oryginałów jak i polskich by sami czytelnicy mogli skonfrontować polska
                interpretacje z oryginalnym artykułem i zobaczyli jak się manipuluje w Polsce.

                -------------------------------------------------------------
      • kacap_s_moskwy Ewo 12.02.10, 13:50
        Lubat juz ci podal link ( kommersant.ru/doc.aspx?DocsID=1319877 ) ktory to mowi cos zupelnie innego. Radzinovickij jak zwykle kilka zdan z tekstu wyjol i pisze. A tez te probe ciaglego szukania sporow miedzy wladza :) Nie szukal czegos takiego jak Kasjanow byl premierem.

        Potem te eunowskie propozycje sa tylko na poczatku z jakimis tam slowami o potrzebie "europejskich" zasadach. Co to "europejskie?"? Mordowanie cywilow w Afganie, Iraku, b.Jugoslawii? Uznawanie nowych oanstw? Pzreciez uczymy sie. Mamy te europejskie cennosci :)

        Wczoraj Medwedew spotkal sie ze studentami w Tomsku (to Wschodnia Syberia). I w czasie odpowiedzi na pytania (to wiecej 1,5 godziny trwalo) faktycznie zakreslil wszystkie propozycje INSORu (propagandowane tak starannie przez korespondenta GW).

        W Rosji toczy sie w tej chwili walko nie o to. Tylko o to, na co wydawac pienedzy, z ktorych chca modernizowac niektore regiony. Bo przepasc ogromna. Najbednejsze Ingusztia i Czecznia (duzo wyjasnia dlaczego latwo za pienedz znalezc tam czlowieka z bronia) sa w 40!!! razy biednejsze niz Moskwa. Ale oczywiscie z wiadomych powodow tam poki zadnych wielkich zakladow nie powstanie. To, ze kilka regionow karmi cala Rosje i jest problemem. Tylko tu sa rozbieznosci. Bo kto ma te pienedzy zagospodarowac? Wielke koncerny (czyli oligarchowie), wladza mejscowa (czyli korupcja), urzad federalny (owele mniejsza korupcja, ale wolne dzialanie i duza biurokracja), czy tworzyc jakies mejsca, jak w Chinach te zony gospodarcze. I normalne kraje EU chca na tym zarobic. Oczywiscie. Dlatego i jest ten dokument. Ale juz i amerykanie swoje propozycje zglaszali, i jakos bez wiekszych pedalowan na temat praw czlowieka i modernizacji a la EU :) Tego nie moze byc. Po prostu nie moze. No nie jestesmy Polska, ktora to wszystko robi co jej karza.
        • a-ve15 Denisie, 12.02.10, 13:59
          tak, wiem, sama piszę, że może 1/3 tego, co podaje GW jest prawdą. Artykuł
          przeczytam później, teraz nie mogę, bo mam co innego do roboty, a po rosyjsku
          czytam jednak dość powoli.
          Masz rację z tą wielką nierównowagą regionalną. To rzeczywiście ogromne
          wyzwanie, podobnie jak to, że należy stworzyć kompetentne organy władzy lokalnej
          oraz organizacje przyrządowe, bo bez ich sprawnego funkcjonowania każde, nawet
          największe pieniądze, będą rzucone w błoto, a raczej na pastwę korupcji.
        • bmc3i Re: Ewo 12.02.10, 14:36
          kacap_s_moskwy napisał:

          > Potem te eunowskie propozycje sa tylko na poczatku z jakimis tam slowami o potr
          > zebie "europejskich" zasadach. Co to "europejskie?"?

          A no takie na przyklad, dzieki ktorym laczna liczba skrag do Europejskiego
          trybunalu praw czlowieka z wszystkich panstw Rady Europy poza Rosja, jest równa
          liczbie skarg obywateli samej jedynie Rosji.


          • kacap_s_moskwy Re: Ewo 12.02.10, 15:13
            Liczba jakich skarg? wiekszosc to mieszkancy CZeczni. No niech skladaja.
            Potem nie wszystcy rozumia o co sa te sprawy, bo w wiekszosci (99%) i tak wyrok pozostaje i nic sie nie zmenia. Ale sad jest upolityczniony. To fakt.
            • bmc3i Re: Ewo 14.02.10, 15:13
              kacap_s_moskwy napisał:

              > Liczba jakich skarg? wiekszosc to mieszkancy CZeczni.


              To znaczy ze to juz nie obywatele Rosji? Czy moze obywatele podrzednego gatunku,
              wobec ktorych Europejskiej Konwencji Praw Czlowieka nie trzeba respektowac?



              No niech skladaja.
              > Potem nie wszystcy rozumia o co sa te sprawy, bo w wiekszosci (99%) i tak wyrok
              > pozostaje i nic sie nie zmenia. Ale sad jest upolityczniony. To fakt.


              Tak oczywiscie - sa djest upolityczniony. Łacznie z rosyjskim sedzią nominowanym
              do niego przez Prezydentas Fedacji Rosyjskiej
        • przyjacielameryki Re: Ewo 14.02.10, 14:15
          kacap_s_moskwy napisał:

          ktory to mowi cos
          zupelnie innego. Radzinovickij jak zwykle kilka zdan z tekstu wyjol i pisze. A
          tez te probe ciaglego szukania sporow miedzy wladza :) Nie szukal czegos
          takiego jak Kasjanow byl premierem.
          >
          > Potem te eunowskie propozycje sa tylko na poczatku z jakimis tam slowami o potr
          > zebie "europejskich" zasadach. Co to "europejskie?"? Mordowanie cywilow w Afgan
          > ie, Iraku, b.Jugoslawii? Uznawanie nowych oanstw? Pzreciez uczymy sie. Mamy te
          > europejskie cennosci :)
          >
          > Wczoraj Medwedew spotkal sie ze studentami w Tomsku (to Wschodnia Syberia). I w
          > czasie odpowiedzi na pytania (to wiecej 1,5 godziny trwalo) faktycznie zakres
          > lil wszystkie propozycje INSORu (propagandowane tak starannie przez koresponden
          > ta GW).
          >
          > W Rosji toczy sie w tej chwili walko nie o to. Tylko o to, na co wydawac piened
          > zy, z ktorych chca modernizowac niektore regiony. Bo przepasc ogromna. Najbedne
          > jsze Ingusztia i Czecznia (duzo wyjasnia dlaczego latwo za pienedz znalezc tam
          > czlowieka z bronia) sa w 40!!! razy biednejsze niz Moskwa. Ale oczywiscie z wia
          > domych powodow tam poki zadnych wielkich zakladow nie powstanie. To, ze kilka r
          > egionow karmi cala Rosje i jest problemem. Tylko tu sa rozbieznosci. Bo kto ma
          > te pienedzy zagospodarowac? Wielke koncerny (czyli oligarchowie), wladza mejsco
          > wa (czyli korupcja), urzad federalny (owele mniejsza korupcja, ale wolne dziala
          > nie i duza biurokracja), czy tworzyc jakies mejsca, jak w Chinach te zony gospo
          darcze. I normalne kraje EU chca na tym zarobic. Oczywiscie. Dlatego i jest ten
          dokument. Ale juz i amerykanie swoje propozycje zglaszali, i jakos bez wiekszy
          ch pedalowan na temat praw czlowieka i modernizacji a la EU :) Tego nie moze by
          c. Po prostu nie moze. No nie jestesmy Polska, ktora to wszystko robi co jej ka
          rza.

          Jeszcze trochę takich tekstów, a można będzie Cię zaliczyć do rusofobów!!!!!!!
      • gollum.z.kremla Re: Rosja traktowana jak jakaś Białoruś? 12.02.10, 18:56
        Fakt, to przesada; kacapia sobie na taką łaskawość UE niczym nie zasłużyła ;->
    • pentagon8 Co z fjutinowskim cudem gospodarczym? 12.02.10, 13:18
      Miedwiediewa "Naprzód, Rosjo", w którym prezydent dowodził, że
      pogrążony w korupcji kraj o gospodarce tak zacofanej, że "nawet
      gospodarką nazwać jej nie można", musi przejść radykalną i szybką
      modernizację.


      Jak to się, ma do ''sukcesów'' ekonomiocznych i gospodarczych
      fjutina? Miałem wrażenie, ze ''reformy''przemieniły i zmodernizowały
      kołchoz i republikę nananową Eurazji. Okazujesie jednak,zerosja to
      czarna dziura i zadupie, z sovieckimi strukturami
      gospodarczymi,opartymi na sovieckich wzorach ekonomii.

      Tak czy siakreceptajest jedna - NIE KARMIĆ DYKTATURY!. Chyklacasię
      ku pewnej zapaści gospodarczej fjutinowska rosja dostałaby zastrzyk
      pozwalający naswobodną i radosna egzystencje tych,
      którzyuodpowiedzialni sąza dzisiejszy stan ekonomiczno - prawny.
      Najleprzymwyjściem jest pozwolenie na totalna zapaść by pokazać i
      uświadomić rosjanom pojęcie i prawdziweoblicze ''reform fjutina''.


      Barosso, lewacki debilu, pozwól zdechnać kacapskiemu molochowi!
    • pentagon8 partnerstwo dla zacofania i upadku 12.02.10, 13:28
      To kolejny po ''programie reform i przyszłej akcesji do EU''przykład
      na to, jakbardzozrujnowana fjutinowskimkursemgospodarczym Rosja
      desperacko potrzebuje inwestycji i rynkówzbytu EU.
      Kacapstwozdecydowanie zdaje sobiesprawe,ze bez EU prędzejczypóźniej
      finansowo i ekonomicznie czarna dziura postsovieckiego
      nihilizmuzostanie wchlonieta przez dynamicznie rozwijajace sie
      chiny.

      Program analityków miedviediewowskich to desperackie wołanie o
      pomoctonacej i upadającej gospodarki - odpowiedz lewackiego barossa
      to niestety kolejny przejaw lewicowych sympatii elity
      zachodnioeuropejskiej. Wniosek tak czysiakjest prosty - kacapska
      gospodarka tonie niczymniemiecki ubot. Niebiezpieczeństwo jest tym
      wiekrze, iż niestety trup moze pociagnąć zasobą zdrowy organizm
      unijny,osłabiony kryzysem. Lewackiemu partactwu już dzis mówimy-nie
      karmić żywego trupa, tak by nie pociągnął nas samychw kierunku
      postsovieckiej czarnej dziury.
      • alakyr Re: partnerstwo dla zacofania i upadku 12.02.10, 19:00
        Organ zwany mózgiem rozwinięty na poziomie prehistorycznym.
    • 2kbb Dla Niemiec i Francji to tylko przykrywka 13.02.10, 23:36
      Tym czym nasze wladze ( dawne Sowieckie sluzby specjalne ) poily Polakow
      przez ostatnie 20 lat bylo tylko mydleniem oczu.
      Tak naprawde przyjmujac Polske i pozostale kraje wsch Europy do EU ,Zachod
      nie zdawal sobie sprawy ze tak szybko te kraje moga sie odbudowac i oslabic
      zachod EU w warunkach szybko postepujacej globalizacji swiatowej gospodarki.
      Dzisiaj Francja i Niemcy juz to rozumieja i jedyna droga minimalizacji tej
      konkurenci jest cichy sojusz z Rosja ktora poprzez brak demokracji utrzyma
      jeszcze na dlugo rynki zbytu w tym kraju dla Niemcow i Francuzow.Do tego slza
      rzady postsowieckich sluzb i oligarchow w Rosji srowadzajacej jego obwaeli do
      bezdsznych wykonawcow jedynego slusznego wodza.
      Rosja przy obecnym stanie globalizacji nie ma tez szans na inne wyjscie
      posiadajac tak ruznorodna porozrzucana ludnosc i tak ogromne zadania na ktore
      nie ma juz skad brac pieniedzy bo dotychczasowi sojusznicy jak kraje
      kaspijskie ( Turkmenistan )odwracaja sie szybko od tego kraju.
      Dla Rosji nie ma sensu wiec juz tkwic samotnie w swiecie bo to doprowadzilo
      by tylko do rozpadu Rosji.
      Jednak Polacy i inne kraje wschodniej EU choc nie sa juz w stanie wplywac na
      zachodnia EU ( traktat Lisbonski )poprzez wprowadzanie pozytywnych zmian i
      przyjecie do EU Ukrainy i Gruzji to pozostalo nam juz tylko dzialanie na
      wlasna pozycje i jedynie proby wspolpracy ze wschodem bez zadnych gwarancji
      sucesu.
      Globalizacja i gospodarczy leaderzy Zachodu nie sa juz w takiej sytuacji jak
      10 lat temu. USA stracilo na rzecz Chin w 2009 najwiekszy rynek samochodowy a
      Niemcy status najwieszego eksportera na Swiecie.
      Dzisiaj paradoksalnie mamy szanse odbic sie jeszcze bardziej jezeli dojdzie do
      topniecia w EU na rynku Euro i byc moze jego upadku czy nawet jej rozpadu w
      przyszosci.
      Wtedy mozemy stac sie nowym graczem ale wczesniej musimy zbudwac wlasny biznes
      oparty na Polskim kapitae i wlasnych firmach miedzynarodowych.
      Polska aby istniec jako wazny kraj w Europie musi dzisiaj zakasac rekawy i
      promowac polskie produkty, polski interes i polski patriotyzm gospodarczy.
      W przeciwnym razie przy Janukowyczu Rosja wchlonie na powrot Ukraine i oderwie
      Krym do czego posluza jej te nowe okrety z Francji.
      Uniemozliwi to wtedy na stale Polskie sojusze na wschodzie i zostaniemy
      zakleszczeni w szczekach pomiedzy Niemiecami i Rosji.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka