Zakażmy burek

20.02.10, 20:30
sądzę, że jakkolwiek zakaz noszenia chust we francuskich szkołach to troszkę
za daleko, to jednak zakaz noszenia burek (mowa o zasłanianiu całej twarzy) w
miejscach publicznych jest jak najbardziej na miejscu. Każda osoba na ulicy
powinna dać się natychmiast zidentyfikować policji po twarzy w razie
czegokolwiek
. Setki milionów Europejczyków spełnia to automatycznie. Nie
widzę powodu, żeby ultrakonserwatywni muzułmanie byli w Europie zwolnieni z
tego wymogu. Tym bardziej, że takie zakazy wprowadza się już w samym świecie
islamu: np. na słynnym uniwersytecie Al Azhar w Kairze wydano niedawno fatwę
zakazującą burki w miejscu publicznym.
    • rs_gazeta_forum Zakażmy burek 20.02.10, 20:30
      DW poruszyła wiecznie nierozstrzygnięty dla niektórych (Beylin, Buruma)
      dylemat wolności do niewoli.
      Ale ponieważ chodzi tu o wolność jednych do niewolenia drugich, zgody na
      głupotę Beylina i Burumy być nie może.
      Tak więc w tej sprawie pani Dominiko stoimy po tej samej stronie wolności.
      Tyle, że taki wybór pociąga to za sobą niepokojące, przynajmniej dla
      niektórych, konsekwencje. U nas też dalej jedni mają wolność do niewolenia
      drugich pod płaszczykiem wolności jako takiej. Więc jak tam będzie pani
      Dominiko z krzyżami w szkołach i uczuciami religijnymi w konstytucji?
      • www.nasznocnik.pl Re: Jak tam będzie z krzyżami w szkołach 20.02.10, 22:30
        Banalnie prosto: na szyi tak (jeśli ktoś chce), na ścianie - nie.
    • inkwizytorstarszy Zakażmy burek 20.02.10, 23:20
      Każda religia przynosi zło.Bo za potencialnego przeciwnika uważa
      wyznawcę innej religii niż "moja". Historie religii-to pasmo walk o
      dominację. Jeszcze mamy wybór : myśleć czy wierzyć.


      • slamazzar Re: Zakażmy burek 02.03.10, 23:14
        Cóż, ostatecznie w każdej z poważnych religii chodzi o to, by
        dotrzeć do Absolutu. A więc cel ten sam. Szukanie przeciwników
        wynika zaś z zastosowania się do twojej rady: wybrania wierzenia, a
        odrzucenia myślenia. Gdyby wszyscy ludzie I MYŚLELI I WIERZYLI,
        byłoby pięknie...
        • gandalph Re: Zakażmy burek 18.04.10, 01:47
          slamazzar napisał:

          > Cóż, ostatecznie w każdej z poważnych religii chodzi o to, by
          > dotrzeć do Absolutu. A więc cel ten sam. Szukanie przeciwników
          > wynika zaś z zastosowania się do twojej rady: wybrania wierzenia, a
          > odrzucenia myślenia. Gdyby wszyscy ludzie I MYŚLELI I WIERZYLI,
          > byłoby pięknie...

          Coś w tym jest! Ks. prof. Tischner napisał gdzieś coś w tym stylu (cytuję z
          pamięci): "Skąd pewność, że Pan Bóg chce, aby idioci w niego wierzyli?"
    • carmela_soprano Re: Zakażmy burek 20.02.10, 23:39
      W takim razie zakażmy również czapek-kominiarek, bluz z kapturem oraz malowania
      twarzy farbkami. Srsly?
      • szampans Re: Zakażmy burek 21.02.10, 01:04
        do carmeli_soprano:
        Jestes az tak glupia, aby nie rozumiec, jaka jest roznica miedzy
        burka, a kapturem na glowie?
        Mialem kilkadziesiat studentek-muzulmanek. WSZYSTKIE popieraly zakaz
        noszenia chust w szkolach i burek w miejscach publicznych, poniewaz
        pozwalalo im to na zamkniecie dyskusji z rodzinami, probujacymi je
        zmusic do noszenia tych symboli bezwarunkowego poddania sie
        mezczyznom.
        Mozesz tu przytoczyc fakty takie, jak to, ze istnieja masochisci,
        ktorzy pragna zostac niewolnikami, nosic kajdanki, lub obroze i byc
        sprzedani jakims panom. Takie przypadki wykryto w Stanach i
        handlarzy tych calkowicie dobrowolnych niewolnikow wsadzono za
        kratki. I slusznie !
        O ile kaptur, czy mundur kominiarza nie sa dla nikogo ponizajace, to
        ponizajace sa chusty i burki. Jesli nawet jakas kobieta nie czuje
        sie godna, aby pokazywac swoja twarz, to trzeba ja tego nauczyc. Tu
        chodzi o ludzka godnosc i jej poszanowanie. Kazdy rodzic ma
        obowiazek wychowania swych synow tak, aby czuli szacunek do kobiety
        nawet wtedy, gdy jest naga. Jakim mozna wychowywac synow, wmawiajac
        im, ze jesli kobieta jest rozneglizowana, to nie ponosza wowczas
        zadnej odpowiedzialnosci za gwalt? Tylko kobiety musza byc
        odpowiedzialne za swoj stroj i za swe czyny, a mezczyzni zupelnie
        nie?
        NIKT nie ma prawa do poszanowania godnosci NIKOMU odmawiac. Nawet
        matka i ojciec nie maja prawa do zawijania swych corek w jakies
        szmaty, tylko dlatego, ze ich synowie nie otrzymali nalezytego
        wychowania.
        • gandalph Słusznie! 18.04.10, 01:49
          Popieram w całej rozciągłości!
    • zaifi3 Żadnych manifestacji religijnych! 21.02.10, 09:14

      w życiu publicznym ze szczególną uwagą na to co się dzieje
      w zaciszu t.z.szczęścia domowego.
      Czas skończyć z terrorem strachu wszelkiego "guru".
      • stawo73 A co z manifestowaniem ideologii? 21.02.10, 13:29
        A co z manifestacjami ideologicznymi? Co, na przykład z koszulkami
        ze zbrodniarzami Che lub Mao, w które tak chętnie ubiera się
        bezmyślna, zideologizowana młodzież na Zachodzie? Czy lewacki terror
        uzurpujący sobie prawo do decydowania o sposobie ubierania się
        obywateli jest dopuszczalny?
        • zaifi3 Re: A co z manifestowaniem ideologii? 21.02.10, 17:24
          Tam gdzie ideologia wiary,swoich interesów pilnuje,cieżko państwu
          osiągnąć sukces.
          Prawo mniej więcej kulawe w sprawach świeckich,wyrabia kilka procent
          normy,chroniąc poprawność ideologiczną-zapewnioną
          Konstytucją,chyba.:)

    • madissa Re: Zakażmy burek 21.02.10, 11:52
      Problem w tym, że niektóre dziewczyny we Francji noszą chusty w szkole i na
      ulicy z potrzeby religijnej, a inne - ze strachu. Jak nie przed swoją rodziną,
      to przed obcymi mężczyznami, a nawet nastolatkami płci męskiej, którzy są w
      stanie podejść na ulicy i "wytłumaczyć" " siostrze" jak powinna ubierać się
      muzułmanka. To nie jest żadna tajemnica. Nawet te bardziej wyzwolone, te, które
      wyrwały się z gett muzułmańskich blokowisk na obrzeżach miasta - i tak wychodząc
      na ulicę zakrywają włosy. Jak nie chustą, to choćby czapką.
    • bezpocztyonline Zakażmy burek, depilacji, makijażu, trwałej ondula 21.02.10, 14:25
      Zakażmy burek, depilacji, makijażu, trwałej ondulacji, biżuterii.

      W końcu to wszystko noszą/wykonują na sobie tylko kobiety, a zatem narusza to
      równość płci i jest zatem wyrazem opresji wobec kobiet, nawet jeśli noszą czy
      wykonują to na sobie dobrowolnie.
      • stawo73 Re: Zakażmy burek, depilacji, makijażu, trwałej o 21.02.10, 14:50
        Zapewne zaraz znajdą się lewacy, którzy wytłumaczą Ci ,że to
        wszystko co wymieniłeś, kobiety wcale nie noszą dobrowolnie, lecz
        jest to skutkiem wychowania w seksistowskim, patriarchalnym
        społeczeństwie , które narzuca na kobiety obowiązek podobania się
        mężczyznom, sprowadzając je same do roli obiektów seksualnych. Co
        ciekawe, są feministki, które uważają ,że to właśnie burka daje
        kobiecie prawdziwą wolność, wyzwalając ją od seksistowskich męskich
        spojrzeń:

        www.racjonalista.pl/kk.php/s,6760
        • bezpocztyonline Re: Zakażmy burek, depilacji, makijażu, trwałej o 21.02.10, 15:15
          stawo73 napisał:

          > że to wszystko co wymieniłeś

          -aś, ściśle mówiąc

          Nie jestem w stanie pojąć, czym się musi kierować państwo, które zakazuje
          noszenia chustek na głowę i w jaki sposób takie państwo odróżnia, czy chustka
          jest wymyślnym i eleganckim nakryciem głowy noszonym przez elegantkę, czy służy
          do ukrycia łysej głowy (np. po chemioterapii), czy chroni głowę i włosy przed
          wiatrem (w europejskim klimacie jest to pewniejsza ochrona niż kapelusze, czapki
          czy kaptury i zapewnia lepszy komfort termiczny), czy jest spowodowane zwyczajem
          ludowym dozwolonym (stare wiejskie kobiety noszące chustki na głowę do tej pory,
          bądź kobiety ze wschodu (Ukraina, Białoruś), czy jest spowodowane tradycjami
          religijnymi dozwolonymi (welon noszony przez katolickie zakonnice) czy
          tradycjami religijnymi niedozwolonymi (chustki noszone przez muzułmanki)? A co z
          kobietami prawosławnymi? Im też zakazuje się noszenia chust?

          Czyli: jakim prawem państwo środkami prawnymi decyduje o modzie?
      • noorbibi Re: Zakażmy burek, depilacji, makijażu, trwałej o 26.02.10, 14:58
        Super riposta! I jeszcze podpasek zakażmy, bo to też tylko kobiety
        używają :))
    • 23141a Zakażmy burek 21.02.10, 16:07
      Moim zdaniem sprawa nie jest prosta i sam mam bardzo mieszane uczucia... Nie
      jestem osobą religijną i uważam, że religia to sprawa prywatna i państwo nie
      powinno się w tę sprawę wtrącać. Z drugiej strony noszenie burek jest pewną
      manifestacją o charakterze religijnym i w sumie jestem skłonny zgodzić się z
      tym zakazem ale jak spotykam się z argumentem cytując za Panią Wielowieyska
      "bo jakoś tak się składa, że mężczyzn wyznających najbardziej konserwatywną
      odmianę islamu nie obowiązują tak rygorystyczne reguły jak kobiet. W burkach
      chodzić nie muszą. I w tym znaczeniu - nawet jeśli kobiety noszą burkę z
      własnej woli - obyczaj ten jest swego rodzaju opresją jednej, "gorszej"
      płci"
      to zaczynam mieć obawy.
      Ponieważ pytaniem jest jak daleko się posuną te ingerencję. Dziś mówimy o
      parytetach i prawach kobiet a co jeśli za jakiś czas państwa europejskie
      zaczną zwalczać kościół katolicki i dyskryminuje jedną płeć i odmawia kobietom
      kapłaństwa. Nie chodzę do kościoła i jest mi wszystko i jak się komuś to nie
      podoba nie jest katolikiem ale jeśli ktoś zacznie naprawianie świata nie
      zawsze wie kiedy się zatrzymać. W tym momencie może wydawać się to odległym
      problemem ale jak się wejdzie na tę drogę to potem może być trudno się
      zatrzymać... dlatego też w tej sprawie mam bardzo mieszane uczucia.
    • pani_bozia Zakażmy burek 21.02.10, 16:36
      sprawa jest prosta:
      Europa to takie miejsce na mapie świata, gdzie obowiazują pewne standardy:
      kobiety nie noszą burek.

      Chcesz mieszkać w Europie i korzystać z europejskiego systemu wartości, takich
      jak przestrzeganie praw człowieka i zakaz noszenia burek - mieszkasz w
      Europie. Godzisz się na nienoszenie burki.

      Noszenie burki jest dla ciebie ważniejsze niż to co ma ci do zaoferowania
      Europa i wazniejsze jest dla ciebie noszenie burki - to nikt cie tu nie
      trzyma, jesteś wolnym człowiekiem i wyprowadź się do karaju, w którym zakazu
      noszenia burek nie ma. Arabia Saudyjska i Iran czekają na ciebie z otwartymi
      ramionami. Wynoś się.
      • slamazzar Re: Zakażmy burek 03.03.10, 00:44
        Czysta arogancja.

        Idąc tym tropem nic nam, Europejczykom, do tego, czy w Iranie
        kamieniuje się kobiety w dżinsach, w Indiach urządza rzezie
        chrześcijan, a w Chinach torturuje Tybetańczyków. Bo większość ma
        zawsze rację.
        • hermina5 Re: Zakażmy burek 03.04.10, 14:35
          sORRY KOLEŚ TY sMIESZ PORÓWNYWAĆ KAMIENIOWANIE KOBIETY z zakazem
          chodzenia w burce? Pojebało ci się coś w głowie?

          Nie dociera do ciebie, ze BURKA jest WYMUSZANA wraz z pzrekazem
          islamskim - ze tylko kobieta skromna nie ejst narazona na gwalt? Nie
          dociera do ciebie, ze mamy tu wprost zwalenei winy na kobiete, z
          epokzaął twarz, tyo mozna ja zgwałcić ?
          • slamazzar Re: Zakażmy burek 04.04.10, 00:47
            Spokojnie, wszystko do mnie dociera. Sam się przeciw temu zwalaniu
            winy gdzieś wypowiedziałem. Nie lubię jednak argumentacji w stylu "u
            nas tak jest i już; chcesz przebywać wśród nas - masz nie tylko to
            zaakceptować, ale i stać się taki, jak my". Między innymi dlatego,
            że w następnej kolejności słyszymy "proszę się nie wtrącać w
            prywatne sprawy naszego kraju", a zazwyczaj te prywatne sprawy to po
            prostu terror. Nie chcielibyśmy chyba wprowadzać u siebie niczego na
            wzór terroru? Nawet gdyby miało to pomóc w zlikwidowaniu innego
            terroru...

            Choć co do samego zasłaniania twarzy, zdążyłem od czasu wysłania
            powyższego posta nieco zmienić zdanie i uznać, że raczej jest to w
            Europie niedopuszczalne. Patrz post z 13 marca.
    • mariuszet Zakażmy burek 21.02.10, 16:45
      Zgadzam sie całkowicie z panią Wielowiejską. Jeśli ktoś chce żyć w innym
      kulturowo kraju powinien akceptować jego kulturę i zasady prawne, oraz nie
      manifestować sprzecznych z nimi swoich zwyczajów.
    • mariam90 Zakażmy burek 23.02.10, 15:55
      Czytając ten artykuł odnoszę wrażenie, że jego autorka, Pani Dominika
      Wielowieyska, nie jest zbyt obyta w jego temacie. Argumenty przedstawione
      przez Panią są absurdalne i aż kipi z nich niewiedza na temat religii Islamu.
      Mogę też odczuc, że cały artykuł to atak na Islam.

      ""Bo w szkole nie można "ostentacyjnie manifestować" wszelkiego rodzaju
      symboli religijnych.""
      Zasadą religii Islamu jest noszenie hijabu przez kobiety, czyli chusty,
      zakrywającej włosy. Jest to wyraz szacunku i poważania, bo tutaj nie chodzi
      jedynie o wygląd zewnętrzny. Hijab to również styl naszego życia, gdzie nikt
      nie ma prawa osądzac nas po wyglądzie, poniżac. Muzułmanki noszą hijab, bo w
      ten sposób są niezależne, czują się z tego dumne a nie upokorzone czy
      poniżone. Islam stawia kobietę na pierwszym miejscu a sens chusty to coś
      bardzo głębokiego, co nie może byc rozumiane jedynie jako kawałek materiału.

      ""Problem jest jednak bardziej skomplikowany, bo jakoś tak się składa, że
      mężczyzn wyznających najbardziej konserwatywną odmianę islamu nie obowiązują
      tak rygorystyczne reguły jak kobiet. W burkach chodzić nie muszą.""
      Tutaj się Pani myli, bo zarówno mężczyźni jak i KOBIETY nie muszą chodzic w
      burkach. Jest to indywidualny wybór kobiety, która jeszcze bardziej chce
      poświęcac się Bogu. Obowiązkiem jest natomiast hijab.

      ""Burka, a także chusta jest częścią tradycji, wedle której kobieta jest
      traktowana jako sługa mężczyzny, właściwie niewolnica, karana śmiercią za
      cudzołóstwo.""
      Kolejny błąd, niestety nie ma Pani racji w tej kwestii i nie zna Pani religii
      Islamu. Chusta jest obowiązkiem religijnym, który ma bardzo głębokie
      presłanie. A kobieta w Islamie nie jest niewolnicą, jest osobą z równymi
      prawami, nigdy sługą mężczyzny. Powiem jeszcze, że gdyby tak poszukac w
      statystykach to w krajach europejskich, gdzie, jak Pani uważa, kobiety mają
      równe prawa i nie są służącymi mężczyzn, to:
      "Jeśli chodzi o przemoc fizyczną, to rośnie ona z roku na rok. Według OND
      (dane z listopada 2009 roku) między 2007 a 2008 rokiem ponad 900 tysięcy osób
      padło ofiarą przemocy fizycznej i seksualnej ze strony partnera. To o 100
      tysięcy więcej niż w latach 2006 – 2007. Aż 157 kobiet zginęło z rąk męża lub
      konkubenta. Średnio wskutek brutalnego pobicia przez partnera ginie we Francji
      co trzy dni jedna kobieta." (Niebieska Linia) Dlaczego o tym Pani nie
      wspomina? Dlaczego Europa lansowana jest jako Raj na Ziemi a do krajów
      arabskich przypisuje się metkę wykorzystywania i poniewierania kobiet, kiedy
      tak naprawdę jest odwrotnie? Czy to jest Demokracja o której Pani też wspomina?

      ""Demokratyczne społeczeństwo musi sobie zadać pytanie, gdzie jest granica
      akceptowania obyczajów emigrantów, którzy zamieszkali właśnie w naszym
      państwie. Mamy chustę, burkę, ale także okaleczanie młodych kobiet
      praktykowane w niektórych społecznościach afrykańskich.""
      Czy napewno noszenie hijabu czy burki jest obyczajem emigrantów? Wydaje mi
      się, że większośc zarówno francuskich jak i ogólnie europejskich muzułmanek,
      to mieszkanki Europy, które dobrowolnie wybrały Islam jako drogę swojego życia
      i które dobrowolnie założyły hijab, czują się z tego dumne. Ja też jestem
      Polką, muzułmanką, noszę hijab, czy to oznacza, że nie ma już dla mnie w
      Polsce miejsca? Pisze Pani, że to Pani kraj, ale proszę pamiętac, że także mój
      i wielu innych ludzi. Tak wiele Polaków wyznaje różne poglądy, czy przez to,
      że są inne od Pani idei, mają wyemigrowac ze swojej Ojczyzny? Czy to są Pani
      demokratyczne poglądy i czy to jest wolnośc religijna, którą mam
      zagwarantowaną w Konstytucji?
      Proszę niech Pani zajmie się właśnie tymi krajami afrykańskimi które stosują
      obrzezanie kobiet, a które to kraje czy społeczności nie mają nic wspólnego z
      Islamem, są to jedynie odwieczne bestialskie tradycje. Dlaczego poza
      wierszami, przypisuje Pani te rytuały religii Islamu?

      Podsumowując, uważam, i przepraszam, że mówię to wprost, mało Pani wie o
      Islamie, o zasadach i ideach jakie muzułmanów obowiązują. Wątpię też czy
      rozmiwiała Pani kiedykolwiek z muzułmankami które mieszkają np. w Polsce, czy
      zapytała ich Pani o ich religię, poglądy, czy poprostu bazując na stereotypach
      napisała Pani ten szkalujący Islam artykuł. Oczywiście nie mówi Pani wprost,
      że Islam to zło, ale z Pani tonu i argumentów tak właśnie można zrozumiec i
      takie wnioski wysnuc. Tylko czy to akurat jest prawda? Jestem muzułmanką,
      Polką, znam Siostry w wierze w Polsce i na całym świecie, mam kochanego męża,
      który się o mnie troszczy. Czuję się szanowana i dumna, nigdy poniżona. Jestem
      wolna całym sercem i duszą, czego i Pani życzę.
      • topolowka Re: Zakażmy burek 24.02.10, 22:25
        Brawo, Dominika Wielowieyska! Nareszcie ktos w Polsce nie demonstruje
        glupkowatego odruchu psa Pawlowa, ze jak cos jest motywowane religijnie, znaczy
        nie trzeba tego ruszac, bo wolnosc religijna dobra jest.
      • topolowka Re: Zakażmy burek 24.02.10, 22:36
        mariam90 napisała:

        > Czytając ten artykuł odnoszę wrażenie, że jego autorka, Pani Dominika
        Wielowieyska, nie jest zbyt obyta w jego temacie. Argumenty przedstawione przez
        Panią są absurdalne i aż kipi z nich niewiedza na temat religii Islamu."

        Kipi czy nie kipi - rzecz w tym, ze zadna szlachetna retoryka o symbolice
        hidzabu, burki czy niqabu, o szacunku i powazaniu etc. nie jest w stanie zamazac
        faktu, ze w islamie seksualnosc kobiety jest czyms, co trzeba tlumic i chowac, i
        co jest wlasnoscia jej rodziny.

        Jakos nie slyszelismy ostatnio o tym, zeby nie-muzulmanie w Europie czy gdzie
        indziej zabijali swoje wlasne corki i siostry, bo sie z kims przespaly. Religia,
        w ktorej honor i wartosc kobiety i calej jej rodziny z przyleglosciami zalezy od
        tego, czy trzyma kolana razem, nie daje sie pogodzic z europejska koncepcja
        wolnosci osobistej, czy to sie muzulmanom podoba, czy nie.

        • mariam90 Re: Zakażmy burek 25.02.10, 18:25
          W Europie nie ma żadnej wolności osobistej, tak się tylko ludziom wydaje.
          Kobiety są zniewolone, dzięki lansowanemu obrazowi kobiety idealnej, bez grama
          tłuszczu, bez skazy. Kobiety która paraduje po ulicy prawie w bieliźnie i wcale
          się tego nie wstydzi, nie zdaje sobie sprawy, że to jej prywatna sfera, którą
          powinna zachowac nieskażoną. Jeszcze parę lat temu to było nie do pomyślenia,
          kobiety ubierały się normalnie, najwyżej krótki rękaw, spódnica za kolano, teraz
          większość chodzi roznegliżowanych, a później dziwią się ską się biorą gwałty,
          napady, wykorzystywanie. I muzułmanki wcale nie tłumią swojej seksualności,
          poprostu poza domem zachowują się normalnie, tak jak przystało na poważaną
          kobietę, zakrywaja swoje ciało. Tym samym mówię, jesli europejki chcą, niech
          ubierają się jak im wygodnie, ja nie będę narzucać reguł, ale pozwólmy też na
          wolność wybory innych ludzi i jeśli muzułmanka chce nosić hijab, to niech nikt
          jej nie wysmiewa, bo nie ma z czego się śmiać.
          • zawsze_ezoteryk Re: Zakażmy burek 04.03.10, 20:03
            mariam90 napisała : "Kobiety która paraduje po ulicy prawie w
            bieliźnie i wcale się tego nie wstydzi, nie zdaje sobie sprawy, że to
            jej prywatna sfera, którą powinna zachowac nieskażoną." A niby
            dlaczego ? W czym np.krótkie spodenki mogą "skazić" kobietę . Przykro
            mi , wolę kobiety w bikini niż opakowane w worki . Widok jest
            bardziej estetyczny . Kolejna sprawa : "pozwólmy też na wolność
            wybory innych ludzi i jeśli muzułmanka chce nosić hijab, to niech
            nikt jej nie wysmiewa, bo nie ma z czego się śmiać." Ależ z niczego
            się nie śmiejemy , pytamy tylko dlaczego mamy przestrzegać
            cudzej wolności wyboru , skoro oni nie szanują naszej .
            Czy w Arabii Saudyjskiej kobieta z Zachodu mogłaby przejść ulicą w
            szortach i podkoszulku ? Skoro muzłumanie chcą żyć w Europie muszą
            się dostosować
            do naszych kryteriów .
            • slamazzar Re: Zakażmy burek 13.03.10, 05:04
              Nie wiem, czy słuszna jest retoryka w stylu "oko za oko", wy nam nie
              pozwalacie chodzić w szortach, to my wam zabronimy hidżabu! To bez
              sensu, bo nie rozwiązuje żadnego problemu.

              Co zaś się tyczy "skażenia" kobiety faktem, że pokazała kolana, to
              niestety przez wypowiedzi Mariam - jakkolwiek w delikatny i
              przemyślany sposób się ona wyraża - przebija to arabskie
              przekonanie, o którym ktoś już wspominał: że kiedy kobieta kusi
              mężczyznę, to sama jest winna, jeśli on się nie może powstrzymać. U
              nas przekonanie to, choć też występuje, jest (zwłaszcza ostatnio)
              absolutnie tępione, co chyba jednak należy poczytywać nam za wyższy
              stopień rozwoju kultury, a nie za "wyuzdanie" i "degrengoladę".

              Ale Islam jest w końcu o tych sześćset parę lat młodszy, więc niższy
              stopień rozwoju nie powinien dziwić.
              • mariam90 Re: Zakażmy burek 22.03.10, 19:31
                slamazzar napisał:

                > Nie wiem, czy słuszna jest retoryka w stylu "oko za oko", wy nam nie
                > pozwalacie chodzić w szortach, to my wam zabronimy hidżabu! To bez
                > sensu, bo nie rozwiązuje żadnego problemu.
                >
                > Co zaś się tyczy "skażenia" kobiety faktem, że pokazała kolana, to
                > niestety przez wypowiedzi Mariam - jakkolwiek w delikatny i
                > przemyślany sposób się ona wyraża - przebija to arabskie
                > przekonanie, o którym ktoś już wspominał: że kiedy kobieta kusi
                > mężczyznę, to sama jest winna, jeśli on się nie może powstrzymać. U
                > nas przekonanie to, choć też występuje, jest (zwłaszcza ostatnio)
                > absolutnie tępione, co chyba jednak należy poczytywać nam za wyższy
                > stopień rozwoju kultury, a nie za "wyuzdanie" i "degrengoladę".
                >
                > Ale Islam jest w końcu o tych sześćset parę lat młodszy, więc niższy
                > stopień rozwoju nie powinien dziwić.

                Kuszenie mężczyzn nie ma tutaj akurat nic do rzeczy, poprostu normalna, skromna
                kobieta myśląca, będzie czuła się przynajmniej nieswojo, paradując w bikini po
                ulicy. To naturalne odczucie, które niestety w Europie i Polsce zeszło na drugi
                plan dzięki sprytnej manipulacji mediów. Bo nie tak całkiem dawno nie było to do
                pomyślenia, i nawet kobiety nosiły chustki, dłuższe spódnice. Teraz kobieta,
                która tak się ubiera uważana jest za mniej piękną i zacofaną, bo zakrywa swoje
                ciało, liczy się seksi wygląd, zgrabne nogi i bluzeczka z wielkim dekoltem.
                Niestety to wszystko wynik manipulacji ludźmi, z której niektórzy nie zdają
                sobie sprawy. A później dochodzi do skandali, wykorzystywania, niechcianych
                ciąż, bo nie ma już w tym nowym światopoglądzie miejsca na wartości, religię,
                duchowość. Nie wiem tylko do czego jeszcze dojdzie.
                • slamazzar Re: Zakażmy burek 03.04.10, 04:30
                  Widzisz, drugi raz wspominasz o "wykorzystywaniu" (poprzednio
                  były "gwałty), więc chyba jednak kuszenie ma coś do rzeczy.

                  Co do bikini, to zgadzam się, że kobieta na ulicy powinna czuć się w
                  czymś takim nieswojo, toteż do tej pory z takim przypadkiem (poza
                  plażą) się nie spotkałem. Rozumiem, że wyolbrzymiłaś zjawisko dla
                  efektu :)

                  Generalnie nie mam nic przeciwko hidżabowi. Jeżeli kobieta wstydzi
                  się odsłaniać uszy, szyję i włosy (co do twarzy, wypowiedziałem się
                  poniżej), nie chciałbym jej do tego zmuszać, bo rozumiem, że
                  prywatność ciała może być pojmowana w inny sposób niż mój. Dla
                  odmiany Ty powinnaś zrozumieć, że są kultury, gdzie ramiona czy
                  kolana nikomu nie kojarzą się wstydliwie, intymnie. Bo na razie
                  wyrażasz się o odkrywaniu tych części ciała z dużą pogardą.

                  A musisz wiedzieć, że w roznegliżowywaniu można się posunąć jeszcze
                  dalej. Wśród niektórych ludów afrykańskich czy polinezyjskich,
                  chodzi się wręcz nago. Oczywiście, gdyby taki delikwent przypadkiem
                  trafił na ulice Warszawy, czy Paryża, zaraz doprowadzonoby go do
                  porządku. Ale znalezienie się w jego ojczyźnie i wmawianie mu
                  nienormalnego światopoglądu, a już zwłaszcza przypisywanie
                  wszystkiego kulejącej duchowości, byłoby niezwykłą arogancją.

                  A propos, polecam wszystkim komedię "Z dżungli do dżungli". Może się
                  okazać pomocna w poszerzaniu międzykulturowych horyzontów.
                • hermina5 Re: Zakażmy burek 03.04.10, 15:02
                  > Bo nie tak całkiem dawno nie było to do
                  >pomyślenia, i nawet kobiety nosiły chustki, dłuższe spódnice.

                  Chustki w Polsce nosiły TYLKO kobiety ze wsi , co więcej te chustki
                  stanowiły część stroju ludowego - inne były chustki łowickie, a
                  inne chustki górali i nalezały one do wyposazenia etnicznego, a nie -
                  religijnego i cnotliwego
                  Chustki u kobiet nie miały NIC wspólnego ze skromnosciami itp -
                  zakładało sie je do koscioła i w swieta , nie na co dzien , o
                  pradosksie!
                  • hermina5 Re: Zakażmy burek 03.04.10, 15:07
                    Dodam jeszcze rzecz o której szczególnie warto wiedziec w kontekscie
                    polskich chust - chustki na głowie nosiły DOPIERO męzatki - nie
                    panny.

                    Panny chodziły albo z gołą głową albo w wianku i miały długie
                    warkocze, które scinano dopiero po slubie i którymi wabiły.
                    Stąd zwyczaj oczepin na slubie. Tak wiec tym bardzij kontekst
                    kulturowy polskiej chusty i hijabu jest zupełnie inny.
            • mariam90 Re: Zakażmy burek 22.03.10, 19:21
              zawsze_ezoteryk napisał:

              > mariam90 napisała : "Kobiety która paraduje po ulicy prawie w
              > bieliźnie i wcale się tego nie wstydzi, nie zdaje sobie sprawy, że to
              > jej prywatna sfera, którą powinna zachowac nieskażoną." A niby
              > dlaczego ? W czym np.krótkie spodenki mogą "skazić" kobietę . Przykro
              > mi , wolę kobiety w bikini niż opakowane w worki . Widok jest
              > bardziej estetyczny . Kolejna sprawa : "pozwólmy też na wolność
              > wybory innych ludzi i jeśli muzułmanka chce nosić hijab, to niech
              > nikt jej nie wysmiewa, bo nie ma z czego się śmiać." Ależ z niczego
              > się nie śmiejemy , pytamy tylko dlaczego mamy przestrzegać
              > cudzej wolności wyboru , skoro oni nie szanują naszej .
              > Czy w Arabii Saudyjskiej kobieta z Zachodu mogłaby przejść ulicą w
              > szortach i podkoszulku ? Skoro muzłumanie chcą żyć w Europie muszą
              > się dostosować
              do naszych kryteriów .

              Podanie przykładu Arabii Saudyjskiej nie jest dobre, bo akurat to specyficzny
              kraj i trzeba dużo o nim wiedzieć, żeby zrozumieć panujące tam zasady. Do krajów
              arabskich normalnie przyjeżdżaja turyści i nikt im nie narzuca jak maja chodzić
              ubrani. A nie razumiem, dlaczego jeśli w Polsce kobieta ubierze normalna
              chustkę, czy coś w formie opaski, apaszki na głowę to jest ok, ale jak ubierze
              hijab to już coś nie tak?? Lepiej chodzić wyrozbieranym i pokazywać swoje ciało
              całemu światu? Tobie może to się podoba, ale nie jest to właściwe na ulicy,
              niestety.
              • zawsze_ezoteryk Re: Zakażmy burek 17.04.10, 20:52
                mariam90 napisała:
                " jak ubierze hijab to już coś nie tak?? "
                Okropność :-) Ale do rzeczy , mariam90 piszesz " Podanie przykładu Arabii Saudyjskiej nie jest dobre, bo akurat to specyficzny kraj i trzeba dużo o nim wiedzieć, żeby zrozumieć panujące tam zasady. "
                Otóż Polska to też specyficzny kraj i trzeba zrozumieć panujące tu zasady ; Europa zaś to również specyficzny kontynent i też trzeba go zrozumieć .Obowiązek ten dotyczy szczególnie muzłumanów . Jak się nie podoba - Arabia Saudyjska czeka ...
          • hermina5 Re: Zakażmy burek 03.04.10, 14:41
            >Kobiety są zniewolone, dzięki lansowanemu obrazowi kobiety
            idealnej, bez grama
            >tłuszczu, bez skazy.

            Wolę to europejskie zniewolnenie niz wolnosc pod kawałem płachty pt.
            burka. Mozna pierdolnąć ze smiechu jak mi ktos mówi , ze islam daje
            kobiecie wolnosc ! Tak daje wolnosc, z ejesj młodszy braciszek
            wepchnie ejj nóz pod zebra i zabije bo porozmawiałą na ulicy z
            mezczyzną . Wolna jak ta lala.
            • hermina5 Re: Zakażmy burek 03.04.10, 14:46
              I jeszcze jedno - kobieta ma w Europie wolnosc. Róznaw róznych
              państwach, ale ma. Moze sie obciać na łyso i wytatuować, moze być
              blond lalunią , moze chodzić w trampkach i dzinsach, czarnym swetrze
              i kiecce do ziemi, albo na obcasach - MA WYBOR. W islamie tego
              wyboru nie ma - i na tym polega rózncia.

              .
        • noorbibi Re: Zakażmy burek 26.02.10, 15:10
          topolowka napisała:
          - rzecz w tym, ze zadna szlachetna retoryka o symbolice
          > hidzabu, burki czy niqabu, o szacunku i powazaniu etc. nie jest w
          stanie zamaza
          > c
          > faktu, ze w islamie seksualnosc kobiety jest czyms, co trzeba
          tlumic i chowac,
          > i
          > co jest wlasnoscia jej rodziny.
          >
          > Jakos nie slyszelismy ostatnio o tym, zeby nie-muzulmanie w
          Europie czy gdzie
          > indziej zabijali swoje wlasne corki i siostry, bo sie z kims
          przespaly. Religia
          > ,
          > w ktorej honor i wartosc kobiety i calej jej rodziny z
          przyleglosciami zalezy o
          > d
          > tego, czy trzyma kolana razem, nie daje sie pogodzic z europejska
          koncepcja
          > wolnosci osobistej, czy to sie muzulmanom podoba, czy nie.
          >
          Rozumiem że szlachetniej jest ową seksualność eksponować prawda? O
          wiele mniej uwłaczające kobiecie jest promowanie takich postaw
          jak "bycie gejem jest cool", "chcesz być cool zostań galerianką" itp
          bo takimi treściami kipią media.
          Gdzie słyszałaś o tym, że Islam nakazuje zabijać córki za
          cokolwiek??? Masz jakiekolwiek pojęcie o zasadach Koranu?
          Nie-muzułmanie w Europie nie zabijają córek w obronie 'honoru' ale
          potrafią zakatować na śmierć dziecko albo córkę zamknąć w piwnicy i
          spłodzić z nią kilkoro dzieci. Czy mam to przypisać zwyczajom
          chrześcijańskim???
          • zawsze_ezoteryk Re: Zakażmy burek 14.03.10, 20:54
            noorbibi napisała:

            > Rozumiem że szlachetniej jest ową seksualność eksponować prawda? O
            > wiele mniej uwłaczające kobiecie jest promowanie takich postaw
            > jak "bycie gejem jest cool", "chcesz być cool zostań galerianką" itp
            > bo takimi treściami kipią media.
            > Gdzie słyszałaś o tym, że Islam nakazuje zabijać córki za
            > cokolwiek??? Masz jakiekolwiek pojęcie o zasadach Koranu?
            > Nie-muzułmanie w Europie nie zabijają córek w obronie 'honoru' ale
            > potrafią zakatować na śmierć dziecko albo córkę zamknąć w piwnicy i
            > spłodzić z nią kilkoro dzieci. Czy mam to przypisać zwyczajom
            > chrześcijańskim???
            Nie masz racji noorbibi . Eksponowanie własnej seksualności nie jest niczym złym ,moim zdaniem wręcz wprost przeciwnie :-) Lepiej to wygląda niż jej tłumienie za pomocą burek . Jeśli chodzi o galerianki to może istotnie jest przesada ,ale przynajmniej nikt nie zakopuje ich żywcem
            Honorowo pogrzebana .Jeśli chodzi o przypadki takie jak sprawa Josefa Fritzla to owszem , zdarzyć się mogą wszędzie lecz w krajach zachodu są piętnowane i karane. W innych krajach (jakoś tak się dziwnie składa że głównie islamskich ) zabójstwa honorowe i ogólnie niechęć wobec kobiet są częścią tradycji i kultury . Istotnie islam nie nakazuje zabijania kobiet (co bez wątpienia jest dobrym znakiem :-)
            ale jak traktować o coś takiego : sura 4 wers 34 czy sura 2 wers 223 i 228( Koran w tłumaczeniu Bielawskiego)?
            • slamazzar Re: Faktycznie, beznadzieja :( 15.03.10, 00:42
              "I napominajcie te, których nieposłuszeństwa się boicie,
              pozostawiajcie je w łożach i bijcie je! A jeśli są wam posłuszne, to
              STARAJCIE SIĘ nie stosować do nich przymusu."

              I jak tu się dogadać?
              Choć z drugiej strony nie jestem pewiem, czy w Starym Testamencie
              nie znalazłoby się parę podobnych "kwiatków"...

              Sam już nie wiem, co o tym wszystkim myśleć...
    • noorbibi Zakażmy burek 26.02.10, 14:56
      Artykuł szalenie tendencyjny. Kto śmie twierdzić że chusta czy
      choćby burka są zwyczajem poniżającym kobiety? Czy mówią tak właśnie
      owe kobiety? Nie! Wypowiadają się tak głównie pseudohumanitarne
      jednostki, rzekomo w obronie 'uciśnionych' muzułmanek, a tak
      naprawdę ulegający psychozie przeciwnicy Islamu.
      Poniża kobiety właśnie zakaz ubierania chusty (burka nie jest
      nakazana przez Islam) w momencie kiedy ona postrzega to jako znak
      swojej przynależności do społeczności muzułmańskiej, jako znak jej
      godnej (a nie poniżonej) pozycji.
      Wiem że wiele muzułmanek podobnie traktuje również noszenie niqabu.
      Jeśli nie chcę, nie muszę nikomu pokazywać mojej twarzy, jest tak
      samo moją prywatnością jak i reszta mojego ciała.
      Oczywiście dla bezpieczeństwa publicznego powinno się pokazywać
      twarz urzędnikom państwowym, ale jakim prawem mam to robić wobec
      wszystkich???
      • mariam90 Re: Zakażmy burek 28.02.10, 21:40
        Zgadzam się w stu procentach.
      • madissa Re: Zakażmy burek 06.03.10, 23:05
        Cóż, sporo muzułmanek tak twierdzi. Szczególnie tych, które są zmuszane do do
        tego zwyczaju groźbami na ulicy nawet przez całkowicie nieznanych sobie
        mężczyzn. I to w Europie. W pępku Europy. Bo oczywiście w wielu krajach
        arabskich za zdjęcie choćby chusty grozi śmierć. Obłudą jest przekonywać, że to
        nieprawda.

        W islamie kobieta mająca miesiączkę jet "nieczysta" i nie może wejść do meczetu.
        Nieważne, czy meczet jest w kraju, gdzie podpaski i tampony jeszcze nie
        dotarły,a woda jest towarem deficytowym (przyznajmy, w takiej sytuacji ten
        starodawny zwyczaj można zrozumieć), czy też meczet jest położony w drogiej
        willowej dzielnicy stolicy jednego z państw Europy Środkowo-Wschodniej. Kobieta
        jest "nieczysta" i kropka. DO meczetu nie wejdzie.

        Sama religia islamska może i jest piękna. Naleciałości kulturowe - są nie do
        przyjęcia dla Europejczyków. W najlepiej pojętym naszym interesie.
        • slamazzar Re: Zakażmy burek 13.03.10, 04:46
          Co do nieczystości wynikającej z fizjologii (a więc takiej, na którą
          nie ma wpływu nasza wola), to niestety to samo jest w judaizmie, a
          nawet w prawosławiu. Jedynie katolicyzm zniósł te dziwactwa.

          Słusznie zaś prawisz o naleciałościach kulturowych. Bo jeśli chodzi
          o traktowanie swojej twarzy jak sferę prywatną i niepokazywanie jej
          światu, to doszedłem do wniosku, że w naszej europejskiej kulturze
          rzeczywiście jest to nie do przyjęcia. Ostatecznie twarz to to, co
          charakteryzuje jednostkę, co sprawia, że jestem na ulicy TYM
          konkretnym człowiekiem, a nie JAKIMKOLWIEK człowiekiem, bezimienną
          sylwetką, "template'em". Oglądanie innych przy jednczesnym
          nieujawnianiu swojej tożsamości/swojego wyglądu należałoby nazwać
          postępowaniem... hmm... najlepsze słowo słowo, jakie przychodzi mi
          na myśl, to "nieuczciwym". Bo zresztą w jakich sytuacjach mamy do
          czynienie z zasłanianiem twarzy i unikaniem identyfikacji? Ano -
          mówiąc wprost - w sytuacjach wchodzenia na drogę przestępstwa
          (czapki "kominiarki").

          Tak więc praktykowanie podobnych zwyczajów we własnym kraju może być
          usprawiedliwione, jeśli wszyscy wokół (czy przynajmniej znaczna ich
          część) robią to samo. Decydując się na emigrację to Europy, gdzie
          ukrywanie twarzy należy do zachowań wybitnie aspołecznych, należy z
          takich przyzwyczajeń zrezygnować.

          Wydaje się więc, że można zakazać burek, nie odwołując się do
          kontrowersyjnej kwestii praw kobiet muzułmańskich i ich
          dyskryminacji.
          • mariam90 Re: Zakażmy burek 22.03.10, 19:15
            slamazzar napisał:

            > Co do nieczystości wynikającej z fizjologii (a więc takiej, na którą
            > nie ma wpływu nasza wola), to niestety to samo jest w judaizmie, a
            > nawet w prawosławiu. Jedynie katolicyzm zniósł te dziwactwa.
            >

            Właśnie "zniósł" czyli inaczej mówiąc, coś co obowiązywało od początku zesłania
            nam Biblii przez Boga, zostało zmienione, więc nie jest to już ta sama religia.
            I tak się stało nie tylko z tym nakazem, ale i wieloma innymi podstawowymi
            zasadami i doktrynami.
            • slamazzar Re: Zakażmy burek 03.04.10, 03:30
              Cóż, Jezus przychodząc zniósł wiele zasad danych wcześniej przez
              Boga (czyli przez niego samego) i zawartych w Starym Testamencie. Co
              zaś się tyczy szczegółów, interpretacje różnych wyznań są różne: czy
              pozwolił jeść wieprzowinę, czy też nie pozwolił? czy pozwolił
              przestać święcić szabat (sobotę), czy też nie pozwolił?

              I moim skromnym zdaniem interpretacje rzymskokatolickie są
              najbardziej zdroworozsądkowe. Ale zdaję sobie sprawę, że mogę być
              nieobiektywny :)
    • kylax1 Zakazmy islamu w calosci. 03.03.10, 00:25
      Dziki kult analfabety-pedofila, tworcy kor(w)anu rodem z gnojmekki.
      • slamazzar Re: Zakazmy islamu w calosci. 03.03.10, 00:58
        Ja to bym niektórym zakazał zbliżania się do klawiatury.
        • kylax1 Prawda boli. Nie Ahmed? 03.03.10, 01:54

          • slamazzar Re: Pudło 15.03.10, 00:24
            • kylax1 Islam i kozy. 15.03.10, 01:27
              www.dmko.info/islamgoat.gif
              • slamazzar Re: Islam i kozy. 03.04.10, 03:16
                Słuchaj, kolego, jest to niewątpliwie barbarzyństwo, wynikające z
                braku szacunku mężczyzny do kobiety, i niestety Mahomet częściowo
                ponosi za to odpowiedzialność (vide fragmenty Koranu wskazane przez
                zawsze_ezoteryka).
                Ale pomyśl sobie, że w epoce palenia czarownic to samo musiano mówić
                o chrześcijaństwie. A spójrz na Europę dzisiaj. Może istnieć
                chrześcijaństwo bez inkwizycji? Może.
                Nie wiem, czy ironizowałeś z tym "zakażmy islamu w całości", ale na
                wypadek, jakbyś mówił serio, dałem Ci po prostu znać, że takie
                wypowiedzi do niczego nie prowadzą.
                • hermina5 Re: Islam i kozy. 03.04.10, 14:55
                  >Może istnieć
                  >chrześcijaństwo bez inkwizycji? Może.

                  Pod warunkiem całkowitej rozdzielnosci państwa od koscioła, której
                  nie ma w krajach muzlmańskich poza Turcją.
                  • slamazzar Re: Islam i kozy. 04.04.10, 00:22
                    Zgadza się. I kiedyś tej rozdzielności też u nas nie było. A więc
                    można wierzyć w to, że w świecie islamu też w końcu zapanuje.

                    Turcja dla odmiany przegina w drugą stronę i w swoim wojującym
                    sekularyzmie zaczyna doganiać Francję...
    • kylax1 Z jednej strony urzedowe nakazywanie ubioru 03.04.10, 13:32
      kojarzy sie niezbyt dobrze, ale z drugiej islamskie przescieradla to opresja i
      przymus dla muzulmanek.

      Dlatego mimo wszystko popieram ow zakaz.
      • rijselman12.0 zwlaszcza , ze... 03.04.10, 14:31
        w koranie nie ma slowa o jakichs burkach ,woalach i innych szmatach.-
        Koran zaleca zaslanianie "prowokacyjnych kraglosci"...-ot ,wsio.-
        Ciekawe ,ze francuskie programy tv opieraja sie na ciaglych
        powtorkach starych seriali,a zapomniano o wznawianiu
        Belfegora,he,he...
    • sulamitka Zakażmy burek 17.04.10, 10:41
      Pani Wielowiejska walczy w obronie kobiet w burkach. Jednak nie grzeszy przy
      tym inteligencją zapominając że to same kobiety najczęściej wybierają ten czy
      inny strój. Islam nakazuje kobietom zakrywać włosy, a nie twarz, więc jeśli
      jakaś muzułmanka zakrywa twarz i całą postać, to jest to TYLKO I WYŁĄCZNIE JEJ
      DECYZJA!
      Muszę stwierdzić że nie życzyłabym sobie, żeby pani Wielowiejska walczyła z
      kimś o moje prawa wbrew mojej woli!
      Może przyjdzie do mojego domu i zakaże mi podawać herbatę mężowi jeśli ubzdura
      sobie że to jest dyskryminacja płci i niewolnictwo???
      Rozumiem jeśli same muzułmańskie kobiety walczyłyby o zniesienie jakiegoś
      zwyczaju (nota bene obowiązującego w innych krajach niż europejskie), przy
      poparciu kobiet europejskich. Ale walka o coś o co te kobiety nie proszą, a
      wręcz są przeciwne tego typu "wyzwoleniu" to już jest szczyt głupoty.
      Inna rzecz gdy ze względów bezpieczeństwa społecznego w pewnych miejscach
      należy pokazać twarz. Ale pani Wielowiejska na ten argument nie zwraca takiej
      uwagi jak na tę wyimaginowaną walkę o "wolność kobiety muzułmańskiej".... Żałosne.
      • bokertov1947 Re: Zakażmy burek 18.04.10, 09:32
        Moj piesek nazywa sie Burek. I jest maly. Czy zakazane mi bedzie go nosic (na
        rekach)??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja