Dodaj do ulubionych

pytanie do Kontika.

18.09.08, 17:13
czy dojazd w Zurichu z lotniska na dworzec kolejowy jest łatwy? ile czasu
zajmuje? poradzę sobie porozumiewając się po angielsku? ile zapłacę za taksówkę?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • milleniusz Re: pytanie do Kontika. 18.09.08, 17:36
      Parę pociągów jeździ. Taniej i pewnie szybciej. :)
      • shine69 Re: pytanie do Kontika. 18.09.08, 17:42
        znaczy z lotniska na dworzec główny jeżdżą? A to może z tego lotniskowego dworca
        można od razu w różne części kraju się rozjechać?
        • milleniusz Re: pytanie do Kontika. 18.09.08, 17:48
          Z tego co pamiętam przy lotnisku jest właśnie dworzec - nawet nie trzeba
          wychodzić na zewnątrz. Ale główny dworzec w Zurichu z tą sławną ulicą Dworcową,
          to jest w centrum. Czy przez lotnisko przejeżdzają pociągi w różne strony, to
          nie wiem, rzeczywiście poczekajmy na Kontika. Wiem, że generalnie koleją w
          Szwajcarii da się dojechać praktycznie wszędzie.
          • shine69 Re: pytanie do Kontika. 18.09.08, 18:02
            mnie sławne ulice nie obchodzą, ja tylko do jednego sławnego kurortu we
            wschodniej części kraju chcę się sprawnie dostawać :)
            • milleniusz Re: pytanie do Kontika. 18.09.08, 18:23

              > mnie sławne ulice nie obchodzą, ja tylko do jednego sławnego kurortu we
              > wschodniej części kraju chcę się sprawnie dostawać :)

              Wydaje mi się, że na tym lotnisku były tylko z dwa, czy trzy perony, więc szansa
              na pociąg bezpośredni nie jest wielka. Ale tam jest wszystko dobrze oznaczone,
              na górze jest informacja mówiąca po angielsku, gdzie wszystko Ci wyjaśnią. Z
              pewnością nie ma sensu brać taksówki.
            • ursyda Re: pytanie do Kontika. 18.09.08, 23:40
              shine69 napisał:

              > mnie sławne ulice nie obchodzą, ja tylko do jednego sławnego
              kurortu we
              > wschodniej części kraju chcę się sprawnie dostawać :)


              bo nie byłeś na Langstrasse!:D
              • shine69 Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 01:39
                no nie byłem. Na pewno będę, ale nie o to teraz chodzi. Na razie rozchodzi się
                mię o jak najsprawniejsze dostawanie się do Davos z Zurychskiego lotniska :)
                • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:02
                  Haha.. Langstrasse to jest zuryski red light :) Ale fajniejszy jest
                  w Genewie.. jedna przecznice od 5 gwiazdkowych hoteli i promenady nad
                  jeziorem :)
                  • ursyda Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:27
                    aaa tam mnie jeszcze nie zawiało!
                    • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:28
                      Mnie kiedys zakwaterowano z samym srodku red light... :P
                      • ursyda Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:39
                        nie mów, ze narzekałeś:)
                        • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:53
                          Oczywisce, ze narzekalem bo ja tam pojechalem do pracy a nie dla
                          rozrywek.. i rozne dglosy przez cala noc wcale nie byly taki fajne :(
                    • shine69 Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:29
                      znaczy: jeszcze nie byłaś tam zawiana?
                      • ursyda Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:39
                        ani trzeźwa:)
                  • milleniusz Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 13:58

                    > Haha.. Langstrasse to jest zuryski red light :)

                    O, to ja tam chyba byłem, chyba byłem! Bo jak sobie raz zwiedzałem Zurych z
                    buta, to zabrnąłem w taką dzielnicę - a akurat się zaczęło robić ciemno - że
                    upindrzeni faceci zapraszali mnie do środka do jakichś przybytków. Po jakimś
                    czasie doszedłem do wniosku, że jednak trzeba się ewakuować i wsiadłem w jakiś
                    losowy autobus co się akurat zatrzymał. :)
                    • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 13:59
                      Nic Ci tam nie grozilo.. wbrew pozorom, jesto to dosc spokojny region
                      miasta :) Znacznie gorzej jest w poblizu wiekszych dyskotek, tam sie
                      lubia jugoslowianie ( ogolnie ich nazywajac) dzgac i/lub strzelac..
    • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 18.09.08, 19:03
      Pod lotniskiem jest dworzec. Plany sa tak zrobione ze w ciagu paru
      minut pociagi w we wszystkich glownych kierunkach. Gdy juz bedziesz
      lecial to daj mi znac, Przesle Ci rozklad jazdy na 2-3 polaczenia do
      Genewy.
      O taksowce zapomij bo jest drogo jak cholera.. a i tak pewnie w korku
      utkniesz..
      • shine69 Re: pytanie do Kontika. 18.09.08, 19:08
        o, dzięki :)
        a znasz jakąś stronę z rozkładami z tego dworca?

        PS. Ja do Davos będę jeździł, nie do Genewy :)
        • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 18.09.08, 19:11
          www.sbb.ch

          wpisz zürich flughafen
          davos dorf
          • shine69 Re: pytanie do Kontika. 18.09.08, 19:17
            jesteś wielki :)
            • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 18.09.08, 19:35
              Eee nieee.. tylko 176 :)
    • stedo Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:20
      O właśnie Kontik/ to w kontekście święta 3króli i zamkniętych sklepów/, czy to
      prawda że w Szwajcarii w weekendy są pozamykane sklepy? I dyżurują tylko b.
      nieliczne, te 1szej potrzeby?
      • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:22
        W soboty otwarte sa to 16 lub 16.30 a w niedziele do poludnia moga
        byc otwarte tylko piekarnie.. Jedynym pozytywnym wyjatkiem sa stacje
        benzynowe, ktore zmieniaja sie pomalu w sklepy spozywcze. W tygodniu
        sklepy zamykaja o 18.30 co powoduje, ze ja nie mam szansy na
        zrobienie zakupow..
        • stedo Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:25
          Super markety też tak działają?
          • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:28
            Tutaj nie ma takich marketow :( I dlatego tak lubie po nich chodzic
            gdy jestem w Polsce :)
            • stedo Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:31
              No wiesz co, zadziwiasz mnie:)) Myślałam że to ogólnoświatowy biznes.No,no.
              Czego to się człek dowiaduje;))
              • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:35
                Niech przykladem innosci bedzie fakt, ze Carrefour wycofal sie z CH
                bo tubylcy sa nudni i bez polotu i robia zakupy tam gdzie robili
                przez ostatnie 1000 lat :(
                • stedo Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:41
                  No tak słyszałam o konserwatyzmie i braku polotu i nudziarstwie tubylców. No cóż
                  dobrobyt odwieczny i stabilizacja wypaczają ludzi. To gdyby im się tam coś
                  popieprzyło to szybko by się pogubili;)
                  • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:55
                    Z tym odwiecznym to przesadzilas.. W Polsce chlopcy stojacy przed
                    hotelami i otwierajacy drzwi aut nazywni sa Szwajcarami.. a wzielo
                    sie to stad, ze przd IWS ten kraj byl sztaszliwie biedny.. i dobrobyt
                    zaczal sie budowac dopiero w latach 60tych..
                    • stedo Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 13:15
                      Zastanawiało mnie zawsze to przywiązanie Szwajcarów do neutralności.I teraz
                      znalazłam ten artykuł n/t:
                      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2456210.html
                      Szwajcaria, czyli jak być w Unii, nie będąc jej członkiem

                      A w nim fragment :"Kiedy w l951 r. powstawała Wspólnota Węgla i Stali, zalążek
                      dzisiejszej Unii, a w l957 r. Wspólnota Europejska, Szwajcaria miała się
                      gospodarczo świetnie. Wojna jej nie tylko nie zniszczyła, lecz przeciwnie, dała
                      zarobić więc kraj nie czuł żadnej potrzeby łączenia się z innymi."
                      Więc jednak już wcześniej musiało im być dobrze, a przynajmniej lepiej jak
                      innym.I nie mieli ochoty dzielić się swoim dobrobytem.
                      • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 13:40
                        Nie, wczesniej byla tu faktycznei tragiczna bieda i glow.. bo tu w
                        sumie nie ma nic poza skalami i woda..
                • ursyda Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:42
                  czyli w Migrosach?:)
                  • kontik_71 Re: pytanie do Kontika. 19.09.08, 12:55
                    I Coop'ach :) Bylas tutaj dluzej ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka