Dodaj do ulubionych

Związek homoseksualny nie gorszy

03.03.10, 07:03
TAK dla rent i dodatków emerytalnych
NIE dla podatków spadkowych.
Dlaczego nic się nie pisze o adopcji dzieci ?
Obserwuj wątek
    • prawieemeryt Każdy ma nienaruszalne prawo 03.03.10, 07:44
      przekazać swój majątek i dorobek w formie spadku komu chce i nic tu
      nie może mieć do rzeczy orientacja seksualna.
      • jazmig Związek homoseksualny to nie małżeństwo 03.03.10, 11:14
        to wyklucza konstytucja i ETPC nie ma prawa do kwestionowania tego
        faktu.

        Jak chodzi o omawianą sprawę, to fakt wspólnego zamieszkiwania dwóch
        facetów nie oznacza, że pozostają w pożyciu czy jakimkolwiek związku.

        W Polsce nie istnieje dziedziczenie najmu mieszkania. Umowa najmy
        wygasa w chwili śmierci najemcy, a prawo do najmu mają wdowiec/wdowa
        (konkubent/-tka) po zmarłym, ich dzieci, dzieci jednego z nich oraz
        osoby wobec których zmarły miał obowiązki alimentacyjne.

        Ochrona tradycyjnej rodziny polega na tym, że ma ona pewne
        przywileje. Mieszkań komunalnych jest mniej, niż chętnych na nie,
        zatem prawodawca uznał, że rodziny mają przywileje przy wynajmowaniu
        mieszkań komunalnych.

        Para homoseksualna nie jest rodziną - wyklucza to konstytucja - a
        ETPC nie ma uprawnien do żądania zmiany konstytucji w tej materii,
        to pozostaje w wyłącznej gestii danego państwa.

        To wszystko oznacza, że ETPC ponownie wyszedł poza swoje uprawnienia.
        • pani_bozia Re: Związek homoseksualny to nie małżeństwo 03.03.10, 11:20

          Para homoseksualna nie jest rodziną
          bo co? bo ty tak mówisz?
          są taką samą rodziną jak wszystkie inne, np bezdzietne albo
          dzietne(homoseksualiści też mają dzieci, własne!)
          • mathun Re: Związek homoseksualny to nie małżeństwo 03.03.10, 14:06
            pani_bozia napisała:

            >
            > Para homoseksualna nie jest rodziną
            > bo co? bo ty tak mówisz?

            bo znaczenie tego słowa jest inne i tego ani Ty ani ja nie zmienimy!!
            zachecam to korzystania ze slownika jesli sie nie jest pewnym, albo
            chce sie dyskutowac na temat słów ktorych sie nie rozumie.
          • maga164 Re: Związek homoseksualny to nie małżeństwo 03.03.10, 20:26
            Mają dzieci jeśli kogoś przedtem wykorzystają. Tłumaczą to tym, że myśleli że
            się jakoś przełamią, że presja społeczeństwa czy coś... Tyle, że to nie
            usprawiedliwia robienia z człowieka inkubatora lub dawcy spermy - i nazywać się
            po tym rodzicem.
          • pal666 Re: Związek homoseksualny to nie małżeństwo 04.03.10, 07:49
            Droga boziu, to było tak:
            któregoś pięknego dnia w 1973 roku członkowie Amerykańskiego
            Towarzystwa Psychiatrycznego, w głosowaniu zawyrokowali, że odtąd
            homoseksualizm nie jest zboczeniem a homoseksuaiści nie są już
            chrymi psychicznie zboczeńcami. Tak więc, następnego dnia, jak za
            dotknięciem czarodziejskiej różdżki, cała masa chorych psychicznie
            ludzi obudziła się w pełni zdrowa.
            Ja w cuda nie wierże, bozia może wierzy.
    • miroslaw-1 Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 07:46
      kto z kim sypia jest prywatna sprawa..
      tych osob.....
      tylko jeden podstawowy warunek
      .......................................

      nie - czynic krzywdy drugej osobie !!!

      ps.

      wiem,ze odezwie sie WCZORAJSZA prawica...
      1. jak nie chcecie,zeby panstwo wkraczalo w wychowanie dzieci...
      ..to odwalcie sie od prywatnego zycia doroslych ludzi

      2. jak w sprawie aborcji straszycie potworami historii jak..
      ADOLF HITLER i J.STALIN - to przypomne,ze ci dzielni
      dzetelmeni skazywali na smierc ludzi o innej orientacji
      seksualnej....
      3.powolujcie na prawo naturalne - to bardzo ladnie z waszej
      strony - ale wtedy czlowiek ny niezlazl z drzewa..
      4.prawica jest zaklamana - a ilu ich ludzi ma
      inna orientacje seksualna..
      5.o panach w czarnych i purpurowych sukienkach nie-
      wspomne - tak na marginesie - kochani prawicowcy-
      w panujacym nam kosciele rzymsko-katolickim nadal
      obowiazuje celibat...a ci duchowni panowie - maja
      swoje potrzeby seksualne..
      co jest normalna fizjologia jak pisiu i kupka..
      6.na zakonczenie nikt nie kwestionuje,ze rodzina to..
      kobieta i mezczyzna..
      7.co do adopcji dzieci przez zwiazki partnerskie to..
      tak i nie - ja jestem za N I E ......
      dziecko musi miec matke i ojca !!!
      ps.

      orzeczenie trubunalu w strasburgu to kwestia cywilno-prawna
      majatkowa itd itp....


      klaniam sie serdecznie....

      a tak na marginesie,niech partie prawicowe i skrajnie
      konserwatywne - niech nie-krzycza - bo no wlasnie...
      moga odezwac sie osoby i powiedzec kto z kim sypia..


      miroslaw
      • eberhard15 Nieprawda 03.03.10, 08:06
        W III Rzeszy nikt nie został skazany na karę śmierci za homoseksualizm
        Stosunki homoseksualne były w III Rzeszy przestępstwem, ale nie karano za
        nie śmiercią. W ZSRR również nie.
        • cinek08 Re: Nieprawda 03.03.10, 11:43
          eberhard15 napisał:

          > W III Rzeszy nikt nie został skazany na karę śmierci za homoseksualizm
          > Stosunki homoseksualne były w III Rzeszy przestępstwem, ale nie karano za
          > nie śmiercią. W ZSRR również nie.

          To prawda. Za to w nagrodę wysyłano gejów do luksusowych osrodków takich jak Auschwitz.
        • sekwana2005 Re: Nieprawda 03.03.10, 19:21
          eberhard15 napisał:

          > W III Rzeszy nikt nie został skazany na karę śmierci za
          homoseksualizm
          > Stosunki homoseksualne były w III Rzeszy przestępstwem, ale nie
          karano za
          > nie śmiercią. W ZSRR również nie.

          Z tego śmiać się mogą duchy ofiar skazanych "tylko" na obóz
          koncentracyjny. Wylatujących kominem homoseksualistów i komunistów.
          Księży i rabinów. Ludzi różnych narodowości.
          A na Wschodzie skazani "tylko" na łagry, gdy wielu nie tylko końca
          wyroku nie doczekało, ale nawet końca iesica od zesłania...
          W takich obozach na Wschodzie i Zachodzie większość zagłodzonych i
          katowanych osób nie miała sił dyskutować o wyższości hetero nad
          homo...
    • ks.janusz15 Inauguracja Tygodnia Apartheidu Izraelskiego 03.03.10, 08:06

      W 40 miastach na pięciu kontynentach rozpoczął się Tydzień
      Apartheidu Izraelskiego. Pierwszy raz zorganizował go Kolektyw
      Studentów Arabskich na Uniwersytecie w Toronto w marcu 2005 r.

      Od początku organizatorzy tygodnia stawiają sobie dwa cele. Za
      pierwszy uznają przerwanie zmowy milczenia oraz przeciwdziałanie
      zniekształcaniu obrazu walki wyzwoleńczej Palestyńczyków na
      Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. Drugim celem ma być
      przypomnienie, że wymierzona w Palestyńczyków bezpośrednia przemoc
      armii i policji izraelskiej wpisuje się w szerszy kontekst
      prowadzonej przez państwo syjonistyczne polityki apartheidu.

      Tydzień Apartheidu Izraelskiego obchodzony był dotąd oprócz Kanady w
      Stanach Zjednoczonych i różnych krajach Europy Zachodniej, jak też
      m.in. w Australii, Libanie i samej Palestynie.
      Ważną rolę w organizacji Tygodnia odegrali dotąd również dawni
      działacze przeciwko apartheidowi w RPA. W 2009 r. działaczka
      Afrykańskiego Kongresu Narodowego Ronnie Kasrils oficjalnie otwarła
      Tydzień Apartheidu Izraelskiego w Londynie, Nowym Jorku i Toronto.

      Tydzień Apartheidu Izraelskiego ma też służyć promocji kampanii
      bojkotu, wycofania inwestycji i sankcji przeciwko Izraelowi.
      Kampania ta, zainicjowana 9 lipca 2005 r. przez ponad 170
      niezależnych organizacji palestyńskich, została w lutym br.
      określona przez Instytut Reuta, doradzający rządowi izraelskiemu
      think tank, jako skuteczna, mająca znaczenie strategiczne, i mogąca
      w ciągu kilku lat stać się trwałym zagrożeniem egzystencjalnym dla
      państwa syjonistycznego.

      W Toronto, w którym Tydzień Apartheidu Izraelskiego został
      zainicjowany, spotkania w kolejnych dniach poświęcone będą m.in.
      zniszczeniu środowiska naturalnego w wyniku rasistowskiej polityki
      Izraela oraz obecności w ruchu sprzeciwu wobec apartheidu inicjatyw
      gejowsko-lesbijskich.

      W ubiegłych latach organizatorzy Tygodnia spotykali się z problemami
      takimi jak odwoływanie w ostatniej chwili spotkań i warsztatów przez
      instytucje mające zapewnić odpowiednie warunki lokalowe. W ubiegłym
      roku stało się tak m.in. na uniwersytetach w Pizie, Ottawie i
      Peterborough. Działacze odpowiedzialni za inicjatywę wskazywali w
      związku z tym na intensywny lobbing miejscowych organizacji
      syjonistycznych.

      Tydzień Apartheidu Izraelskiego stał się też przedmiotem
      zainteresowania Kanadyjskiej Koalicji Parlamentarnej Na Rzecz
      Zwalczania Antysemityzmu. Spotkało się to z reakcją organizacji
      Niezależne Głosy Żydów w Kanadzie, która określiła działania
      Koalicji mianem zamachu na wolność słowa oraz próby uciszenia głosów
      krytycznych wobec represyjnej i nielegalnej polityki rządu
      izraelskiego, jak też napiętnowania krytyki Izraela i jego zachowań,
      oraz zorganizowanych działań na rzecz ich zmiany, jako antysemityzmu
      i wreszcie ich kryminalizacji.

      Tydzień wzbudził też reakcję rządu izraelskiego. Niedawno wyszedł z
      więzienia izraelskiego organizujący go na Zachodnim Brzegu Mohammad
      Otman Dżamal Dżuma z Komitetu "Stop Murowi".

      Tydzień rozpoczyna się w różnych dniach w różnych miastach, w
      związku z czym potrwa od 1 aż do 14 marca.

      Przed rozpoczęciem tegorocznego Tygodnia Apartheidu Izraelskiego
      rozpisano pierwszy międzynarodowy konkurs na plakat. Zwycięzcą
      został Nidar el-Chajri.

      Strona internetowa Tygodnia Apartheidu Izraelskiego dostępna jest
      tutaj.

      lewica.pl/?id=21074
      • pal666 Re: Inauguracja Tygodnia Apartheidu Izraelskiego 04.03.10, 07:53
        droga GW, obrończyni wszystkich uciśnikonych, autorytecie moralny
        III RP, przeciwniczko ludobójstwa, może zajmiesz się tym tematem ?
    • heterofob2 może dyskryminować, ale za dyskryminację się płaci 03.03.10, 08:11
      zawarłem związek partnerski za granicą, i wykorzystam każdą okazję, aby
      uzyskać odszkodowanie za dyskryminację. zapowiada się niezłe źródło zarobków...

      docs.google.com/View?id=dgx92rmp_11gjdh7qd7
      • pkal Re: może dyskryminować, ale za dyskryminację się 04.03.10, 00:39
        > zawarłem związek partnerski za granicą, i wykorzystam każdą okazję, aby
        > uzyskać odszkodowanie za dyskryminację. zapowiada się niezłe źródło zarobków...

        To się nazywa pasożytnictwo.
      • pal666 Re: może dyskryminować, ale za dyskryminację się 04.03.10, 07:55
        Drogi heterofobie, to było tak:
        któregoś pięknego dnia w 1973 roku członkowie Amerykańskiego
        Towarzystwa Psychiatrycznego, w głosowaniu zawyrokowali, że odtąd
        homoseksualizm nie jest zboczeniem a homoseksuaiści nie są już
        chrymi psychicznie zboczeńcami. Tak więc, następnego dnia, jak za
        dotknięciem czarodziejskiej różdżki, cała masa chorych psychicznie
        ludzi obudziła się w pełni zdrowa.

    • miroslaw-1 Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 08:16
      wyslanie do obozu koncetracyjnego lub do lagru - to
      prawie wyrok smierci....

      czy to byly osrodki wypoczykowe?

      PS.
      w palestynie czekaja na ochotnikow..
      droga wolna...
      na antysemizyzm do dnia dzisiejszedo nie-wynaleziono

      lekarstwa...

      • pal666 Re: Związek homoseksualny nie gorszy 04.03.10, 07:57
        wspólcześni Żydzi odreagowują krzywdy doznane przez ich przodków
        zabijając palestyńskie kobiety i dzieci.
    • tola2006 Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 08:43
      Związek gejowski jest tak szkodliwy dla zdrowej tkanki społecznej
      jak sepsa dla noworodka(i nie tylko).Przecież z takich związków nie
      ma przyrostu naturalnego aby w przyszłości przejąć ciężar utrzymania
      swoich rodziców.Żyjcie sobie w spokoju geje i nie afiszujcie się bo
      jesteście gorszą komórką w społeczeństwie i co do tego nie ma
      żadnych wątpliwości, ponieważ społeczeństwo nie ma i nie będzie
      miało z was żadnej korzyści społecznych.Naród o takich skłonnościach
      jest skazany na wymarcie.
      • bujas1985 Re: Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 09:14
        Droga Tolu, idąc Twoją drogą myślenia to księża, zakonnicy, zakonnice i osoby
        które nie mogą posiadać dziecko również nie przyczyniają się do dodatniego
        przyrostu naturalnego, też nie pozostawiają potomstwa. Nie pozostawią nikogo,
        kto by mógł przejąć po nich ciężar utrzymania ich na starość. Czy to oznacza, że
        oni też są gorszą komórką w społeczeństwie i społeczeństwo nie ma z nich żadnej
        korzyści?
        • silesia7 Re: Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 10:07
          bujas1985, różnica jest taka, że Kościół robi coś dla społeczeństwa, a społeczność gejów poza krzyczeniem "nam sie należy ... (tu cała lista pretensji)" nic dla społeczeństwa nie wnosi, nawet dzieci.
          • bujas1985 Re: Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 10:34
            Znam wielu gejów, są to osoby bardzo różne. Wśród nich są lekarze, prawnicy,
            różnego typu przedsiębiorcy. Kilku z nich udziela się społecznie. Jeden jest
            adwokatem i bierze czynny udział w akcjach darmowych porad prawnych. Znam też
            parę gejów która czynnie bierze udział w różnego typu akcjach charytatywnych.
            Pracodawca mojego brata jest gejem, stworzył przedsiębiorstwo które daje
            zatrudnienie ok 50 pracownikom. Moim zadaniem te przykłady świadczą o tym, że
            jednak geje wnoszą coś do społeczeństwa. Myślę, że jest tak gdyż są ludźmi
            którzy realizują się w różnych sferach życia, tak jak wielu innych ludzi i to
            czy są gejami czy nie ma tu znaczenia. Moim zdaniem każdy człowiek który robi
            coś dla innych ma jakiś wkład w rozwój społeczeństwa i to, że nie maja dzieci
            jakoś nie umniejsza ich zasług. Czy lekarz który leczy ludzi, jest gejem i nie
            ma dzieci naprawdę nic nie wnosi do społeczeństwa?
            Jeżeli chodzi o księży znam dwa przypadki, gdzie księża raczej nie działają na
            rzecz społeczeństwa lub swojej wspólnoty parafialnej, ale na swoje dobre życie.
            Nie oznacza to, że wszyscy księża są tacy i brakuje wśród nich którzy bardzo
            dużo zrobili dla dobra wspólnego (przykładowo Proboszcz mojej parafii). Tak samo
            jest z gejami, jest jakaś część która krzyczy i narzeka, ale jest też spora
            część społeczności gejowskiej która mimo,że popiera szereg postulatów (ale nie
            wszystkie) i nie przepada za pardami, marszami etc.
            • pal666 Re: Związek homoseksualny nie gorszy 04.03.10, 08:05
              i chwała tym ludziom, za to, co robią (ci lekarze, prawnicy i
              przedsiębiorcy). I tak ich postrzegajmy: jak fachowów, którz są
              wrażliwi na ludzką krzywdę i chcą coś zrobić dla społęczeństwa.
              Prawnik udziela tych porad bo jest prawnikiem a nie dlatego, że jest
              pederastą. Możnaby przytoczyć przykłady wielu takich ludzi, którzy
              pomagają innym bo tacy są, bo uważają, że tak trrzeba, ich
              preferencje seksualne nie mają tu najmniejszego znaczenia. I niech
              pozostaną ich sprawą prywatną.
          • rkcb "Kościół robi coś dla społeczeństwa" ?!?!? 03.03.10, 12:13
            Zbrodnicza organizacja. popierająca WSZYSTKIE faszyzmy w XXw, hołubiąca pedofilów, wyciągająca pieniądze od ludzi na budowanie budowli do odprawiania guseł - robi coś dla społeczeństwa??
            To miał być żart?
            Kościół jest totalitarną organizacją, propagującą teokratyczny styl sprawowania władzy i próbującą wtrącać się do każdego aspektu życia ludzkiego. Tylko po to, żeby mieć większa kontrolę nad ludźmi. Działalność kościoła przynosi społeczeństwu zdecydowanie więcej szkody niż pożytku - o ile o jakimkolwiek pożytku można mówić.
            • zielonykatol Re: "Kościół robi coś dla społeczeństwa" ?!?!? 03.03.10, 19:03
              Proponuję przeczytać cokolwiek o historii Kościoła zanim ponownie się
              ośmieszysz. Jestem magistrem historii po jednym z lepszych polskich
              uniwersytetów. Ukończyłem studia z wynikiem bardzo dobrym. Nie wiem
              jak mam Ci wyjaśniać rolę Kościoła, to zależy ile masz lat. 14, 16,
              18? Zasług Kościoła jest OLBRZYMIA ilość. Poczynając od początków
              państwa polskiego, gdy duchowni będący ówczesną elitą intelektualną
              wspomagali tworzenie struktury państwowej. prowadzili działalność,
              artystyczną, dyplomatyczną. Byli kronikarzami. Pomyśl, że to właśnie
              dzięki duchownym masz większość wiedzy o dziejach Polski w
              średniowieczu. Lećmy dalej. Duchowni prowadzili działalność
              edukacyjną, zakładali szpitale. Udzierali wsparcia duchowego osobom
              potrzebującym. Bardzo istotną rolę odegrał Kościół i religia w
              okresie najazdów. To właśnie dzięki żarliwej religijności połączonej
              z głębokim patriotyzmem udało się Polakom wielokrotnie obronić przed
              wrogiem a w końcu i wyzwolić ojczyznę. To tylko część z wielkiej puli
              zasług Kościoła.

              Oczywiście wypaczenia i błędy też były. Trzeba jednak pamiętać to o
              czym większość lewaków zapomina: Kościół jest organizacją złożoną z
              ludzi GRZESZNYCH dążących do świętości. Oni nie są świętymi.
              Popełniają błędy jak każdy z nas. Stąd wielkim błędem jest, jeśli
              ktoś mówi, że odszedł od Kościoła bo jakiś ksiądz coś ukradł, inny
              się rozgniewał a jeszcze inny okazał się zboczeńcem. Trzeba ludzi
              Kościoła upominać ale nie skreślać za nieliczne występki.

              W swojej głębokiej niewiedzy wspomniałeś coś o faszyzmie w XX w. Mogę
              ci tylko zasugerować, że za największe ludobójstwa w XX wieku
              odpowiedzialne są ruchy lewackie i ateiści. Mam tu na myśli choćby
              narodowy socjalizm w Niemczech, komunizm w ZSRR, Chinach, Kambodży.
              "Boga nie ma więc wszystko można" - pisał podobno Dostojewski. Pomyśl
              o tym.

              I koniecznie uzupełnij braki w edukacji. Lewackie portale i
              ateistyczne blogi to nie jest najlepsze źródło wiedzy.

              Pozdrawiam
              • pkal Re: "Kościół robi coś dla społeczeństwa" ?!?!? 04.03.10, 00:07
                zielonykatol napisał:

                > Proponuję przeczytać cokolwiek o historii Kościoła zanim ponownie się
                > ośmieszysz. (...)

                Dobrze powiedziane. Cieszę się, że są jeszcze mądrzy ludzie, którym chce się
                poświęcić czas na obronę Kościoła, nawet przed takimi głupimi, nienawistnymi
                atakami.
                Ze współczesnych zasług Kościoła warto wymienić działalność charytatywną (np.
                Caritas, misje, wolontariat, "adopcja na odległość"), organizowanie czasu młodym
                ludziom, opieka nad chorymi itp.
                Ale atakować zawsze wygodniej.
              • rkcb Re: "Kościół robi coś dla społeczeństwa" ?!?!? 06.03.10, 21:45
                > Proponuję przeczytać cokolwiek o historii Kościoła zanim ponownie
                > się ośmieszysz. Jestem magistrem historii po jednym z lepszych
                > polskich uniwersytetów. Ukończyłem studia z wynikiem bardzo dobrym.
                Szkoda, że tylko się uczyłeś a nic nie zrozumiałeś.

                Powinieneś wiedzieć, że to chrześcijanie zniszczyli cywilizację antyczną i zatrzymali rozwój ludzkości na około 100 lat.
                Powinieneś wiedzieć, że decyzja o przyjęciu chrześcijaństwa przez władców Polski, była wymuszona okolicznościami zewnętrznymi. To agresywne chrześcijaństwo podbiało i siłą nawracało te narody, które nie chciały przyjąć tej "miłosiernej" religii.
                Powinieneś wiedzieć, że upadek pierwszej Rzeczypospolitej bezpośrednio wynikał z sukcesów kontrreformacji, upadku szkolnictwa przejętego przez zakony i służalczej polityki katolickich władców polski wobec Watykanu.
                Powinieneś wiedzieć, że kk czynie popierał - z wzajemnością - zarówno Mussoliniego, jak Hitlera i Franco. Watykan popierał też nazistów PO upadku Trzeciej Rzeszy - to dzięki Watykańskiej wizie Eichmann trafił do Argentyny, jako jeden z wielu zbrodniarzy hitlerowskich.
                Cała historia kościoła jest pełna zbrodni, ludobójstwa i przerażającej obojętności na cierpienie ludzi. To, że powołując się na magisterium historii, bronisz tej zbrodniczej organizacji dowodzi tylko, że albo nie uważałeś na zajęciach, albo uniwersytet nie jest taki dobry jak ci się wydaje.
                • zielonykatol Re: "Kościół robi coś dla społeczeństwa" ?!?!? 09.03.10, 17:36
                  rkcb napisał:

                  Dalej jeszcze odpisujesz? Myślałem, że będzie ci wstyd i postanowisz
                  nie pogrążać się dalej ale widzę tylko kolejny wylew jadu nienawiści
                  połączonego z niewiedzą.

                  > > Proponuję przeczytać cokolwiek o historii Kościoła zanim ponownie
                  > > się ośmieszysz. Jestem magistrem historii po jednym z lepszych
                  > > polskich uniwersytetów. Ukończyłem studia z wynikiem bardzo
                  dobrym.
                  > Szkoda, że tylko się uczyłeś a nic nie zrozumiałeś.
                  >
                  > Powinieneś wiedzieć, że to chrześcijanie zniszczyli cywilizację
                  antyczną i zatr
                  > zymali rozwój ludzkości na około 100 lat.

                  Pewnie nigdy nie lubiłeś czytać więc nie polecam ci Gibbona "Zmierzch
                  Cesarstwa Rzymskiego". Przeczytaj choćby w Wikipedii o przyczynach
                  upadku Cesarstwa. W przypływie pracowitości możesz też zajrzeć do
                  informacji na temat roli Irlandii, zwłaszcza tamtejszych klasztorów
                  dla kultury europejskiej.

                  > Powinieneś wiedzieć, że decyzja o przyjęciu chrześcijaństwa przez
                  władców Polsk
                  > i, była wymuszona okolicznościami zewnętrznymi. To agresywne
                  chrześcijaństwo po
                  > dbiało i siłą nawracało te narody, które nie chciały przyjąć tej
                  "miłosiernej"
                  > religii.

                  Owszem, rezygnacja z przyjęcia chrześcijaństwa narażała plemiona na
                  groźbę przymusowej chrystianizacji. Dzięki temu jednak ziemie polskie
                  weszły w orbitę wpływów wyższej kultury łacińskiej promieniującej z
                  zachodu Europy.

                  > Powinieneś wiedzieć, że upadek pierwszej Rzeczypospolitej
                  bezpośrednio wynikał
                  > z sukcesów kontrreformacji, upadku szkolnictwa przejętego przez
                  zakony i służal
                  > czej polityki katolickich władców polski wobec Watykanu.

                  Gdzie ty czytujesz takie bzdury? Na racjonaliście? Może podasz choć
                  jednego poważnego historyka który potwierdziłby twoje "rewelacje" :)

                  Upadek I Rzeczypospolitej miał wiele przyczyn, jedną z
                  najpowszechniej znanych jest upadek finansów państwa mający swój
                  początek od przywileju koszyckiego, rozpasanie szlachty, liberum
                  veto. Potępiał to pewien jezuita, Piotr Skarga się nazywał. W XVIII
                  owe wady krytykował światły zakonnik, Stanisław Konarski. W
                  osiemnastym stuleciu szkolnictwo jezuickie rzeczywiście było
                  przestarzałe, tylko że w swojej niechęci do Kościoła zapomniałeś
                  dodać, że 200 lat wcześniej stało na bardzo wysokim poziomie (kolegia
                  jezuickie). Dodam jeszcze, że jedną z przyczyn upadku
                  Rzeczypospolitej był pacyfizm szlachty - przekonanie, że państwa z
                  tak doskonałymi prawami i nie będącego agresywnym nikt nie zaatakuje.

                  > Powinieneś wiedzieć, że kk czynie popierał - z wzajemnością -
                  zarówno Mussolin
                  > iego, jak Hitlera i Franco. Watykan popierał też nazistów PO upadku
                  Trzeciej Rz
                  > eszy - to dzięki Watykańskiej wizie Eichmann trafił do Argentyny,
                  jako jeden z
                  > wielu zbrodniarzy hitlerowskich.

                  Kościół nie popierał narodowych socjalistów, co najwyżej w trosce o
                  siebie i swoich wiernych zbyt mało stanowczo się mu sprzeciwiał.
                  Wielu księży uczestniczyło w działalności konspiracyjnej, część
                  została przez faszystów zamordowana w obozach (poczytaj piękną
                  historię księdza Frelichowskiego, patrona harcerstwa który zmarł w
                  Dachau). Bardzo podobny mechanizm działa zresztą i dzisiaj: Papież
                  nie potępia otwarcie islamizacji Europy gdyż boi się o chrześcijan
                  będących zakładnikami w krajach w większości muzułmańskich. Nie
                  wydaje mi się, by takie postępowanie było słuszne. Zło trzeba nazywać
                  złem a dobro dobrem, niezależnie od sytuacji. Postawa Kościoła jest
                  dziś przez wiele środowisk potępiana.

                  p.s. A czy słyszałeś o tym, że Hitler planował porwać papieża Piusa
                  XII? Fakt ten świadczy moim zdaniem dobitnie o stosunkach pomiędzy
                  Kościołem a faszyzmem.

                  > Cała historia kościoła jest pełna zbrodni, ludobójstwa i
                  przerażającej obojętno
                  > ści na cierpienie ludzi. To, że powołując się na magisterium
                  historii, bronisz
                  > tej zbrodniczej organizacji dowodzi tylko, że albo nie uważałeś na
                  zajęciach, a
                  > lbo uniwersytet nie jest taki dobry jak ci się wydaje.

                  I cóż teraz? Kończąc powtarzasz brednie zasłyszane od nienawidzących
                  Kościoła nieuków. Ponawiam zatem radę: zajrzeć do książek i myśleć
                  samodzielnie. Historia Kościoła jest jak historia człowieka ze jego
                  wzlotami i upadkami. Ma wiele pięknych kart choć i zdarzają się
                  takie, które chwały nie przysporzą.

                  Pozdrawiam


                  • rkcb Re: "Kościół robi coś dla społeczeństwa" ?!?!? 10.03.10, 08:29
                    > Dalej jeszcze odpisujesz? Myślałem, że będzie ci wstyd i
                    > postanowisz nie pogrążać się dalej ale widzę tylko kolejny wylew
                    > jadu nienawiści połączonego z niewiedzą.

                    Wstydzić powinii się ci co przynależą i popierają takie zbodnicze
                    organizaje jak kościół - ale jak komuś jest dobrze w towarzystwie
                    masowych morderców, to jego problem.

                    To, że chrześcjanie niszczyli - świadomie niszczyli - dorobek
                    cywilizacji antycznej to już jakoś umkneło "panu magistrowi" -
                    proponuje sprawdziś w Wikipedi takie hasło jak Hypatia
                    (pl.wikipedia.org/wiki/Hypatia) - tak na początek.

                    To, że w wyniku działań katolickiej kontreformacji prześladowano w
                    Polsce innowierców, złamano postanowienia Unii Brzeskiej (poprzez
                    niedopuszczenie unickich biskupów do senatu), a potem prowadzonno
                    bezsensowną politykę zagraniczną motywowaną zwiekszeniem wpływów
                    kościoła za wszelką cenę (konflikt ze Szwecją i odmowa przyjęcia
                    prawosławia przez Władysława), co spowodowała osłabienie Polski i w
                    efekcie utrate jej pozycji w Europie, to też umkneło "panu
                    magistrowi".


                    > Kościół nie popierał narodowych socjalistów, co najwyżej w trosce
                    > o siebie i swoich wiernych zbyt mało stanowczo się mu
                    > sprzeciwiał.
                    Oczywiście - zawarcie kokordatu z Hitlerem, czynny udział księży w
                    rządach popieranych przez hitlerowców (ks Tiso na Słowaci np.) to
                    tylko "zbyt mały sprzeciw" - kpisz???

                    > Historia Kościoła jest jak historia człowieka ze jego wzlotami i
                    > upadkami. Ma wiele pięknych kart choć i zdarzają się takie, które
                    > chwały nie przysporzą.

                    Widzisz - to jest problem interpretacji. Możemy się to przerzucać
                    różnymi przykładami i tak nic to nie da, Ty uważasz, że kościół
                    jest pożyteczny, a ja, że powstanie chrześcjaństwa - szczególnie w
                    takiej formie, jaką nadał mu Paweł z Tarasu - było najwiekszym
                    nieszczęściem ludzkości. Jestem wstanie dostrzec pozytywne
                    jednostki w kościele i wiem, że starały zrobić coś dobrego dla
                    ludzi, ale ludzie starający się zrobić coś dobrego byli i są zawsze
                    (na szczęście). Ogólny bilans histori kościoła jest zdecydowanie
                    negatywny - ilości zła, jaką przyniósł i przynosi kościół nic nie
                    jest w stanie wynagrodzić. I to zła na każdym poziomie - od
                    niszczenia ludzkiej psychiki poprzez wprowadzanie różnych
                    idiotycznych zakazów i nazwanie ich grzechem - co odbiera radość
                    życia i szczęście, poprzez narzucanie swojej pokręconej moralności
                    i ideologi ludziom, którzy nie są katolikami, a tworzy im się prawo
                    i rzeczywistość w której muszą żyć - ot choćby kwestia dostępności
                    środków antykncepcyjnych w Polsce. O próbie masowego ludobujstwa w
                    Afryce, poprzez zaprzeczanie skuteczności prezerwatyw przy
                    profilaktyce przeciw AIDS i zakazywaniu katolikom ich stosowania,
                    też należało by tu wspomnieć - jako o przykładzie wpływaniu
                    współczesnego kościoła na los ludzkości.
                    Bilans kościoła jest zdecydowanie negatywny i to pod każdym
                    względem: historycznym, społecznym i moralnym. A pojedyńcze
                    rodzynki dobra w ogólnym cieście zła nie są ani żadnym
                    wytłumaczeniem zbrodni, ani nie są żadnym zadośćuczynieniem za
                    ogrom zła popełnionego przez kościół.
                    • zielonykatol Re: "Kościół robi coś dla społeczeństwa" ?!?!? 11.03.10, 23:09
                      Cóż tu mogę dodać. Nazywasz przedstawicieli Kościoła masowymi
                      mordercami. Dlaczego? Ciągle nie rozumiem, skąd w tobie tyle
                      nienawiści, irracjonalnej nienawiści. Z uporem maniaka zamykasz oczy
                      na wszelkie zasługi Kościoła. Podajesz przykład mordu jakiego
                      chrześcijanie dopuścili się na pogance (Hypatia). Potem coś tam
                      piszesz o prześladowaniach innowierców. Owszem, prześladowania były,
                      ale to nic nowego i zarzut taki postawić można wszystkim religiom.
                      Poganie mordowali chrześcijan i vice versa. Muzułmanie mordowali
                      chrześcijan wielokrotnie. Może poczytaj o zdobyciu Konstantynopola
                      przez Turków. O tym jak chrześcijan wbijano na pal i krzyżowano. A
                      cudowna kultura antyczna która rzucała tych jak ich nazywasz
                      "morderców" lwom na pożarcie?

                      To że żaglujesz jakimiś mniejszymi i większymi występkami tak
                      złożonego i licznego organizmu jakim jest Kościół (złożony jeszcze
                      raz podkreślam z ludzi, ludzi grzesznych). Nie dowodzi absolutnie
                      niczego. Próbujesz malować obraz Kościoła na podstawie
                      najczarniejszych kart. Bardzo podobnie postępuje dziś "Gazeta
                      Wyborcza" pragnąc zochydzić tę zasłużoną instytucję rozdmuchując
                      pojedyncze przypadki pedofilii.

                      Wracając do tematu. To że różne religie się w ciągu wieków wzajemnie
                      mordowały to rzecz normalna i powszechnie znana. Nawet dzisiaj
                      (patrz: mordowanie chrześcijan przez muzułmanów w Nigerii). W
                      historii bywały wojny religijne, zdarzały się prześladowania.

                      "Dokonania" kościoła czy też innych religii w mordowaniu szybko
                      przyblakły gdy do
                      władzy doszli ateiści. Ci chcieli tak poprawić Boga i dawne obyczaje,
                      że doprowadzili do największych ludobójstw w historii ludzkości.
                      "Cudowna" rewolucja francuska zrodziła lewackich jakobinów i ich
                      terror. To był jednak dopiero przedsmak. W następnym stuleciu ateizm
                      pośrednio przyczynił się powstania bandyckich ideologii które
                      pochłonęły miliony ofiar. Zwłaszcza komunizm. Ci ateiści to dopiero
                      byli zbrodniarze jakich nawet wśród najczarniejszych owiec Kościoła
                      Katolickiego próżno szukać. Walczyli z religią chcąc wprowadzić
                      lepszy porządek. Mordowali intelektualistów, księży i wszystkich
                      niepokornych. Ciekawe, że ateiści w ciągu jednego tylko stulecia
                      zamordowali tyle osób, ile przedstawiciele Kościoła nie zdołali w
                      ciągu prawie 2000 lat.

                      I ty ateisto śmiesz nazywać przedstawicieli Kościoła masowymi
                      mordercami!? Gdybym był tak samo nieobiektywny jak ty to nazwałbym
                      ateistów mistrzami ludobójstwa. Ale nie jestem bo nie chcę być taki
                      jak ty.

                      Pozdrawiam
                      • rkcb Re: "Kościół robi coś dla społeczeństwa" ?!?!? 12.03.10, 08:11
                        “Zabijcie wszystkich - bóg rozpozna swoich" - mówi ci coś ten
                        cytat? Wygłosił go jakiś komunista?
                        Żebyśmy się dobrze zrozumieli - uważam każdą religię za zbrodniczą
                        organizację, służącą zniewoleniu i zapewniającą dostatnie życie jej
                        funkcjonariuszom. Po za tym uważam komunizm za rodzaj prymitywnej
                        religii - miał swoje nie dyskutowalne dogmaty i ludzi, których
                        uważano za rodzaj "świętych". Wszystkie te ideologie wykorzystywały
                        te same techniki prania mózgu wyznawcom, nie dopuszczały dyskusji
                        na temat "prawd wiary" i czynnie eliminowały przeciwników - jak
                        tyko miały dość sił, aby to robić.
                        To, że pojawiają się wśród wyznawców dobrzy komuniści czy
                        chrześcijanie lub muzułmanie lub inni wierzący nie ma wpływu na
                        ogólny obraz religii - każdej religii. Kościoły to zbrodnicze
                        organizacje wpajające ludziom wiarę w bajki, zajmujące ich czas
                        gusłami i mordujące nie zgadzających się z nimi jak tyko mają ku
                        temu okazję.
                        Mój wstręt do kk jest po prostu wstrętem do każdej dogmatycznej
                        ideologii - religia, komunizm, faszyzm – to wszystko tylko różne
                        twarze irracjonalistycznej dyktatury. I moje obrzydzenie wobec nich
                        jest jak najbardziej racjonalne – nie znoszę jak ktoś mi wmawia, że
                        bajka jest prawdą i że prawdą jest coś na co nie ma dowodu.
                        I jeszcze jedna uwaga – nazwijmy ją techniczna. Ilości ofiar
                        poszczególnych ideologi nie można po prosty porównywać liczbowo.
                        Trzeba je porównywać procentowo do ogólnej populacji – a tu
                        chrześcijanie mają znaczne osiągnięcia. 65% populacji Niemiec w
                        czasie wojny trzydziestoletniej, 80% Czechów w czasie wojen
                        husyckich czy cała populacje katarskie. Komuniści przy nich, że
                        swoimi kilkudziesięcioma procentami populacji to nędzni amatorzy.
                        • zielonykatol Re: "Kościół robi coś dla społeczeństwa" ?!?!? 15.03.10, 17:28
                          "Zabijcie wszystkich - Bóg rozpozna swoich" - podejrzewam że słowa te
                          pochodziły z ust jakiegoś chrześcijanina. Nie zdziwiłbym się. W
                          każdym razie to samo podejście jest DZIŚ w praktyce stosowane przez
                          muzułmańskich terrorystów. Ma to usprawiedliwiać podkładanie bomb od
                          których giną i innowiercy i bracia w wierze.

                          Rozumiem mniej więcej twoje podejście. Po prostu nie wierzysz,
                          traktujesz to co napisane w Biblii jak wieść o czajniczku orbitującym
                          wokół słońca. Rozumiem i szanuję to. Nie zmuszam cię do wiary w
                          jakąkolwiek religię i nikt w Polsce zmuszać cię nie będzie. Czyż to
                          nie jest szczęśliwy układ i dla ciebie i dla mnie?

                          Wiesz co, gdybym był nawet ateistą to i tak popierałbym
                          chrześcijaństwo. Zobacz, żyjesz w kraju w którym religia poza kilkoma
                          spornymi elementami (eksperymenty genetyczne na człowieku itp) nie
                          koliduje z religią. Nauka może swobodnie się rozwijać. Możesz pluć na
                          KK ile chcesz i prawdopodobnie nikt ci za to nic nie zrobi. Może
                          kilka moherowych babci będzie oburzonych. Ludzie uczestniczący we
                          mszy pouczani są by nie zabijać, nie kraść, nie cudzołożyć. Czyż to
                          nie są wartości drogie i dla ciebie? Rozumiem że twoim zdaniem to
                          zakłamanie. Ale zobacz jaki jest los krajów najbardziej
                          zlaicyzowanych: np. Francji, Holandii. W pustkę jaka pozostała po
                          chrześcijaństwie wchodzą jak w masło inne religie i filozofie.
                          Społeczeństwo ateistów wymiera pogrążone w egoizmie, zabawie w
                          zboczeńców i przypalaniu trawki. Ciekawi mnie, czy ci zachodni
                          ateiści nie żałują dziś lub czy nie będą żałować tak pochopnego
                          odejścia od chrześcijaństwa. Przecież właśnie proces islamizacji
                          idzie pełną parą.

                          Masz rację, że liczba ofiar jest istotna ale w stosunku do ogólnej
                          liczby obywateli. To prawda. Co do procentowej liczby ofiar to
                          podajesz jakieś skrajne wartości. Nie znam dokładnych szacunków
                          historyków ale nie wierzę, że wojny husyckie pochłonęły 80%
                          mieszkańców Czech. Zajmowałem się husytyzmem od strony militarnej i
                          nie pamiętam by coś takiego gdziekolwiek wyczytał. Być może
                          korzystałeś z literatury skrajnie lewackiej lub wydanej przed 1989
                          rokiem. Komuniści starali się możliwymi sposobami obrzydzić Kościół a
                          husyckie powstanie uważali za jedno z pierwszych proletariackich.
                          Przez to komusza historiografia wybielała husytów i oczerniała
                          krzyżowców. Zwróć na to uwagę.
                          • rkcb Re: "Kościół robi coś dla społeczeństwa" ?!?!? 21.03.10, 21:45
                            zielonykatol napisał:

                            > "Zabijcie wszystkich - Bóg rozpozna swoich" - podejrzewam że słowa te
                            > pochodziły z ust jakiegoś chrześcijanina. Nie zdziwiłbym się. W
                            > każdym razie to samo podejście jest DZIŚ w praktyce stosowane przez
                            > muzułmańskich terrorystów. Ma to usprawiedliwiać podkładanie bomb od
                            > których giną i innowiercy i bracia w wierze.

                            Dobrze, że to rozumiesz - właśnie dlatego KAŻDA religia jest złem z którym należy walczyć.

                            > Rozumiem mniej więcej twoje podejście. Po prostu nie wierzysz,
                            > traktujesz to co napisane w Biblii jak wieść o czajniczku orbitującym
                            > wokół słońca. Rozumiem i szanuję to. Nie zmuszam cię do wiary w
                            > jakąkolwiek religię i nikt w Polsce zmuszać cię nie będzie. Czyż to
                            > nie jest szczęśliwy układ i dla ciebie i dla mnie?

                            Jest szczęśliwy, ale taki układ nie powstał dzięki jakiejkolwiek religii, tylko dzięki zdecydowanemu oporowi skierowanemu przeciw religii. To, że w Europie (i w Polsce przy okazji) mamy wolność słowa zawdzięczamy temu, że społeczeństwa czynnie przeciwstawiały się władzy kościołów.

                            > Wiesz co, gdybym był nawet ateistą to i tak popierałbym
                            > chrześcijaństwo. Zobacz, żyjesz w kraju w którym religia poza kilkoma
                            > spornymi elementami (eksperymenty genetyczne na człowieku itp) nie
                            > koliduje z religią.

                            Nie wiem co miałeś na myśli, pisząc, że religia nie koliduje z religią


                            Nauka może swobodnie się rozwijać. Możesz pluć na
                            > KK ile chcesz i prawdopodobnie nikt ci za to nic nie zrobi. Może
                            > kilka moherowych babci będzie oburzonych. Ludzie uczestniczący we
                            > mszy pouczani są by nie zabijać, nie kraść, nie cudzołożyć. Czyż to
                            > nie są wartości drogie i dla ciebie?

                            Uważasz ludzi za złych niewolników, którzy nie kradną i nie zabijają tylko dlatego, że żyją w strachu przed karą? Naprawdę uważasz, że ludzie nie będą moralni, jak nie będą żyli w strachu przed karą zesłaną przez istotę nadprzyrodzoną? A jeżeli tak nie uważasz, to czy koszty jakie ponosi społeczeństwo tolerując istnienie religii, nie są za duże?

                            > Rozumiem że twoim zdaniem to
                            > zakłamanie. Ale zobacz jaki jest los krajów najbardziej
                            > zlaicyzowanych: np. Francji, Holandii. W pustkę jaka pozostała po
                            > chrześcijaństwie wchodzą jak w masło inne religie i filozofie.
                            > Społeczeństwo ateistów wymiera pogrążone w egoizmie, zabawie w
                            > zboczeńców i przypalaniu trawki. Ciekawi mnie, czy ci zachodni
                            > ateiści nie żałują dziś lub czy nie będą żałować tak pochopnego
                            > odejścia od chrześcijaństwa. Przecież właśnie proces islamizacji
                            > idzie pełną parą.

                            Chyba żartujesz? Społeczeństwa krajów o najwyższych odsetkach ateistów mają jednocześnie najwyższe wskaźniki długości życia, ogólnego zadowolenia z życia, niskie wskaźniki śmiertelności niemowląt i uchodzą za najbogatsze i najszczęśliwsze na świecie.
                            >
                            > Masz rację, że liczba ofiar jest istotna ale w stosunku do ogólnej
                            > liczby obywateli. To prawda. Co do procentowej liczby ofiar to
                            > podajesz jakieś skrajne wartości. Nie znam dokładnych szacunków
                            > historyków ale nie wierzę, że wojny husyckie pochłonęły 80%
                            > mieszkańców Czech. Zajmowałem się husytyzmem od strony militarnej i
                            > nie pamiętam by coś takiego gdziekolwiek wyczytał. Być może
                            > korzystałeś z literatury skrajnie lewackiej lub wydanej przed 1989
                            > rokiem. Komuniści starali się możliwymi sposobami obrzydzić Kościół a
                            > husyckie powstanie uważali za jedno z pierwszych proletariackich.
                            > Przez to komusza historiografia wybielała husytów i oczerniała
                            > krzyżowców. Zwróć na to uwagę.
                            • zielonykatol Re: "Kościół robi coś dla społeczeństwa" ?!?!? 22.03.10, 17:12
                              rkcb napisał:

                              > zielonykatol napisał:
                              >
                              > > "Zabijcie wszystkich - Bóg rozpozna swoich" - podejrzewam że
                              słowa te
                              > > pochodziły z ust jakiegoś chrześcijanina. Nie zdziwiłbym się. W
                              > > każdym razie to samo podejście jest DZIŚ w praktyce stosowane
                              przez
                              > > muzułmańskich terrorystów. Ma to usprawiedliwiać podkładanie bomb
                              od
                              > > których giną i innowiercy i bracia w wierze.
                              >
                              > Dobrze, że to rozumiesz - właśnie dlatego KAŻDA religia jest złem z
                              którym nale
                              > ży walczyć.
                              >
                              > > Rozumiem mniej więcej twoje podejście. Po prostu nie wierzysz,
                              > > traktujesz to co napisane w Biblii jak wieść o czajniczku
                              orbitującym
                              > > wokół słońca. Rozumiem i szanuję to. Nie zmuszam cię do wiary w
                              > > jakąkolwiek religię i nikt w Polsce zmuszać cię nie będzie. Czyż
                              to
                              > > nie jest szczęśliwy układ i dla ciebie i dla mnie?
                              >
                              > Jest szczęśliwy, ale taki układ nie powstał dzięki jakiejkolwiek
                              religii, tylko
                              > dzięki zdecydowanemu oporowi skierowanemu przeciw religii. To, że
                              w Europie (i
                              > w Polsce przy okazji) mamy wolność słowa zawdzięczamy temu, że
                              społeczeństwa c
                              > zynnie przeciwstawiały się władzy kościołów.
                              >
                              > > Wiesz co, gdybym był nawet ateistą to i tak popierałbym
                              > > chrześcijaństwo. Zobacz, żyjesz w kraju w którym religia poza
                              kilkoma
                              > > spornymi elementami (eksperymenty genetyczne na człowieku itp)
                              nie
                              > > koliduje z religią.
                              >
                              > Nie wiem co miałeś na myśli, pisząc, że religia nie koliduje z
                              religią

                              Mój błąd, miałem na myśli, że religia nie koliduje z nauką. Swoją
                              drogą myślałem, że się domyślisz.
                              >
                              >
                              > Nauka może swobodnie się rozwijać. Możesz pluć na
                              > > KK ile chcesz i prawdopodobnie nikt ci za to nic nie zrobi. Może
                              > > kilka moherowych babci będzie oburzonych. Ludzie uczestniczący we
                              > > mszy pouczani są by nie zabijać, nie kraść, nie cudzołożyć. Czyż
                              to
                              > > nie są wartości drogie i dla ciebie?
                              >
                              > Uważasz ludzi za złych niewolników, którzy nie kradną i nie
                              zabijają tylko dlat
                              > ego, że żyją w strachu przed karą? Naprawdę uważasz, że ludzie nie
                              będą moralni
                              > , jak nie będą żyli w strachu przed karą zesłaną przez istotę
                              nadprzyrodzoną? A
                              > jeżeli tak nie uważasz, to czy koszty jakie ponosi społeczeństwo
                              tolerując ist
                              > nienie religii, nie są za duże?

                              Tak właśnie uważam na podstawie faktów. Tak gdzie wpajano ludziom
                              ateizm chęć mordowania przybierała na sile. "Skoro Boga nie ma,
                              wszystko można" - pisałem ci to już. Patrz - komunizm. Nawet bez
                              przykładów historycznych, myśląc zdroworozsądkowo sądzę, że część
                              ludzi powstrzymuje przed czynieniem zła groźba kary boskiej.
                              >
                              > > Rozumiem że twoim zdaniem to
                              > > zakłamanie. Ale zobacz jaki jest los krajów najbardziej
                              > > zlaicyzowanych: np. Francji, Holandii. W pustkę jaka pozostała po
                              > > chrześcijaństwie wchodzą jak w masło inne religie i filozofie.
                              > > Społeczeństwo ateistów wymiera pogrążone w egoizmie, zabawie w
                              > > zboczeńców i przypalaniu trawki. Ciekawi mnie, czy ci zachodni
                              > > ateiści nie żałują dziś lub czy nie będą żałować tak pochopnego
                              > > odejścia od chrześcijaństwa. Przecież właśnie proces islamizacji
                              > > idzie pełną parą.
                              >
                              > Chyba żartujesz? Społeczeństwa krajów o najwyższych odsetkach
                              ateistów mają jed
                              > nocześnie najwyższe wskaźniki długości życia,
                              ok, ci co żyją, żyją rzeczywiście długo. Chyba że wcześniej poddadzą
                              się eutanazji.

                              ogólnego zadowolenia z życia,

                              Być może, ale nie byłbym taki pewien. Po co im w takim razie tylu
                              psychologów?
                              nis
                              > kie wskaźniki śmiertelności niemowląt i uchodzą za najbogatsze i
                              najszczęśliwsz
                              > e na świecie.

                              Oczywiście tylko że do czasu. Te społeczności wymierają, stary etnos
                              zastępowany jest przez inny, obcy, religijny. Dziwne że nie
                              dostrzegasz, że te społeczności, w zasadzie cala Europa Zachodnia
                              popełnia właśnie spektakularne samobójstwo. Ateiści walcząc z
                              chrześcijaństwem jednocześnie załatwiają samych siebie.
                              > >
                              > > Masz rację, że liczba ofiar jest istotna ale w stosunku do
                              ogólnej
                              > > liczby obywateli. To prawda. Co do procentowej liczby ofiar to
                              > > podajesz jakieś skrajne wartości. Nie znam dokładnych szacunków
                              > > historyków ale nie wierzę, że wojny husyckie pochłonęły 80%
                              > > mieszkańców Czech. Zajmowałem się husytyzmem od strony militarnej
                              i
                              > > nie pamiętam by coś takiego gdziekolwiek wyczytał. Być może
                              > > korzystałeś z literatury skrajnie lewackiej lub wydanej przed
                              1989
                              > > rokiem. Komuniści starali się możliwymi sposobami obrzydzić
                              Kościół a
                              > > husyckie powstanie uważali za jedno z pierwszych proletariackich.
                              > > Przez to komusza historiografia wybielała husytów i oczerniała
                              > > krzyżowców. Zwróć na to uwagę.
                              >
                              >
          • kylax1 Kosciol cos robi? Ano fakt. 03.03.10, 14:59
            Dyma kilkuletnich ministrantow w dupsko. To kler robi najlepiej.
            • aurelw Re: Kosciol cos robi? Ano fakt. 03.03.10, 18:42
              nieźle musieli Ci wjechać do dupy ..tak to sobie zapamiętałeś...ale widząc z
              tego co piszesz raczej Ci się podobało
              • pe11 Re: Kosciol cos robi? Ano fakt. 03.03.10, 21:34
                tutaj coś na ten temat:

                www.youtube.com/watch?v=lI42mVK3kzE
              • kylax1 Niestety nie pochodze z katolickiej rodziny. 03.03.10, 23:07
                Zatem, na szczescie moje, nie mialem w dziecinstwie kontaktu z panami w sukienkach.
          • mario.polo Re: Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 16:30
            Jak to "społeczność gejów nic dla społeczeństwa nie wnosi"???
            Zarobki znacznej większości osób homoseksualnych są średnio wyższe
            niż zarobki przeciętnego obywatela. Co za tym idzie podatki też
            większe.
            A co wnoszą dla społeczeństwa ci wspaniali 100% hetero mężczyźni
            którzy po dowiedzeniu się że ich partnerki zaszły w ciążę? Dają po
            prostu nogę, lub ewentualnie zgadzają się na alimenty. Takich
            obywateli jest całkiem nie mało.
          • wu-e Re: Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 17:31
            silesia7 napisał:
            > nic d
            > la społeczeństwa nie wnosi, nawet dzieci.

            O nie, wręcz przeciwnie. W przeciwieństwie do duchowieństwa, cała ta społeczność płaci podatki.
          • mario.polo Re: Związek homoseksualny nie gorszy 04.03.10, 19:30
            Autor: silesia7 03.03.10, 10:07 napisał(a):

            "bujas1985, różnica jest taka, że Kościół robi coś dla
            społeczeństwa, a społeczność gejów poza krzyczeniem "nam sie
            należy ... (tu cała lista pretensji)" nic dla społeczeństwa nie
            wnosi, nawet dzieci."

            Kościół robi coś dla społeczeństwa? A co, mianowicie? Nawet dla tych
            co nie chodzą do kościoła???
      • kalatala Re: Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 11:45
        Równie szkodliwe dla społeczeństwa są osoby z zespołem Downa, też się nie rozmnażają, jeszcze trzeba je utrzymywać, w ogóle upośledzonych powinno się eliminować, to taki ciężar dla państwa.
        • mario.polo Re: Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 16:40
          Jeśli cokolwiek jest szkodliwe dla społeczeństwa to jest to napewno
          faszyzm, rasizm, homofobia, etc. ...
      • kylax1 5% spoleczenstwa nie ma wplywu na brak plodzenia 03.03.10, 14:59
        sie reszty 95 procentowej.
      • mario.polo Re: Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 16:17
        A cóż to za kompletna bzdura???!!!
        Czy to znaczy ze małżeństwa bezdzietne z których nie ma przyrostu
        naturalnego są równie szkodliwe dla społeczeństwa i nie ma ono z
        nich żadnej korzyści społecznej?
      • mario.polo Re: Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 16:22
        ...i co to w ogóle znaczy "zdrowa tkanka spoleczna"? Czy oznacza to
        że poza mniejszościami seksualnymi cała reszta społeczeństwa jest
        zupełnie zdrowa? To jak wyjaśnić fakt że geje rodzą sie w tych tzw.
        zdrowych rodzinach? A patologiczne rodziny? One w ogóle nie
        istnieją???
      • xxy_yzz Re: Związek homoseksualny nie gorszy 04.03.10, 00:59
        tola2006 napisał:

        > Związek gejowski jest tak szkodliwy dla zdrowej tkanki społecznej
        > jak sepsa dla noworodka(i nie tylko).Przecież z takich związków nie
        > ma przyrostu naturalnego aby w przyszłości przejąć ciężar
        utrzymania
        > swoich rodziców.Żyjcie sobie w spokoju geje i nie afiszujcie się bo
        > jesteście gorszą komórką w społeczeństwie i co do tego nie ma
        > żadnych wątpliwości, ponieważ społeczeństwo nie ma i nie będzie
        > miało z was żadnej korzyści społecznych.Naród o takich
        skłonnościach
        > jest skazany na wymarcie. _________________________________
        Dzięki za b. mądrą wypowiedź.To są chorzy ludzie powinni się leczyć -
        nie paradować ulicami!Jeśli sobie stukną dziecko JESTEM ZA!.Był
        przykład w SzPodstawowej chłopcy to w kiblu posuwali sie.Widać młode
        panienki chodzą za rączkę ( i pod rączkę) o czym to świadczy?
        Poczekajmy na gejów reklamy - chłopcy będą chadzać trzymając się za
        szyję ? ( hihi i haha kupa śmiechu)Pozdrawiam
    • marian391 Jak długo można udawać.. 03.03.10, 08:56
      że coś nawet co jest być może marginalne nie istenieje? Też uważam
      związki homoseksualne jak coś nie naturalnego, niemniej jednak
      szanuje osby, które dokonały takiego wyboru. Tym bardziej, że w
      naszej historii byli zasłużoni twórcy homoseksulni. Związki takie
      są tak stare jak ludzkość i udawnie, zę ich nie ma jest obłudą.
      Ograniczanie ich uprawnień jest kontynucją totalitaryzmy, a nawet
      fizyczna ich elimanicja przez Hitlera nic nie dała.
      • frajtak Re: Jak długo można udawać.. 03.03.10, 09:44
        Mam 1 uwage: orientacji sie nie wybiera. Pozdrawiam
    • babelfisz Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 10:18
      Brawo, Strasburg! Jakaś instytucja wreszcie powiedziała to wyraźnie: prawo do
      związku nie jest zasobem ograniczonym (jak damy jednym, to dla innych
      zabraknie). Związki partnerskie, również osób tej samej płci, mogą doskonale
      funkcjonować równolegle z instytucją małżeństwa i nikomu nie stanie się krzywda.
    • pasza1981 Pat czy PACS? 03.03.10, 10:48
      Koledze dziennikarzowi zapewne chodzilo o francuski PACS, a piszac
      artykul, myslal wciaz o polskim pacie, stad ten lapsus.
      Zabawne.

      "Najwięcej poparcia ma rozwiązanie wzorowane na francuskim "pacie" -
      umowie cywilnoprawnej" (...)
    • martazdunek Bravo!! 03.03.10, 12:09
      Szkoda ze standardy normalności musi Polsce wyznaczać Strasburg! Ale wierze ze
      nadejda czasy normalnosci
      • aurelw Re: Bravo!! 03.03.10, 13:05
        mam nadzieje:-))))))ze skończy się czas PEDAŁOWANIA.......Biedron?????..jak Cie
        widzę to nie dziwie się ze tylu u nas łysych...sam bym sie chętnie ogolił:-)
    • tade-k53 Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 13:35
      W Sodomie i Gomorze też tak gadali i co z tego zostało???
      Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • wu-e Re: Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 17:34
        troll
    • kylax1 Zwiazki ludzi to nie sprawa panstwa. 03.03.10, 14:58
      Ulg podatkowych, socjalow i innych przywilejow nie powinien miec nikt. Nie stac
      Cie, zdychaj.
    • krystyna.nath Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 15:59
      wtedy, kiedy dotyczy sfery życia prywatnego ludzi, którzy inaczej
      żyć nie potrafią, ale nie chwalą się tym i nie afiszują
      się..Dyskryminacją jest, właśnie - wyłączanie związków
      homoseksualnych z dziedziczenia mieszkania, ponieważ taki zakaz
      dziedziczenia nie jest konieczny dla ochrony rodziny
      heteroseksualnej.
      Ponieważ istnieje możliwość nadużywania takiego prawa dziedziczenia
      przez" partnera",( bo może to być wieloletni ,zwykły sublokator,
      który chce mieć pierwszeństwo prawa do mieszkania, lub jego
      pierwokupu - przed bliską rodziną zmarłego) powinien on dysponować
      testamentem zmarłego partnera, lub umową notarialną i wtedy władze
      mieszkaniowe powinny traktować taki związek, jak konkubinat
      heteroseksualny.Poza tym powinien wejść w życie zwyczaj zawierania
      umów notarialnych przez osoby wchodzące w związek homoseksualny -
      zamiast ślubu i władze mieszkaniowe powinny ten dokument honorować,
      jak akt ślubu. Slubom homoseksualistów jestem przeciwna, jako
      uderzającym w znaczenie i doniosłość rodziny opartej na naturalnych
      biologicznie, przeważających liczbowo - związkach matrymonialnych
      między ludźmi.Natomiast adopcje dzieci przez homoseksualistów uważam
      za niedopuszczalne, ewentualne hodowle przyszłych potencjalnych
      homoseksualistów, czyli za rzecz szkodliwą społecznie, etycznie i
      moralnie.
      • mario.polo Re: Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 16:54
        > Poza tym powinien wejść w życie zwyczaj zawierania
        > umów notarialnych przez osoby wchodzące w związek homoseksualny -
        > zamiast ślubu i władze mieszkaniowe powinny ten dokument >
        honorować, jak akt ślubu...

        A dlaczego pary homoseksualne miałyby płacić prowizje od
        sporządzanych umów notarialnych?
        • piotr7777 Re: a czy konkubenci heteroseksualni mogą 03.03.10, 17:31
          ...dziedziczyć z mocy ustawy?
          Więc gdzie tu dyskryminacja.
          • iberales Re: a czy konkubenci heteroseksualni mogą 03.03.10, 18:30
            >a czy konkubenci heteroseksualni mogą ...dziedziczyć z mocy ustawy?
            >Więc gdzie tu dyskryminacja.


            W niemożności zarejestrowania związku - kręcimy się w kółko.

            Jest praktyczna różnica między konkubinatem heteroseksualnym a małżeństwem
            wynikająca z tego, że skoro ślubu nie wzięto, to znaczy, że raczej nie chciano.

            W przypadku jednak konkubinatu homoseksualnego, nie rozróżnisz na płaszczyźnie
            teoretycznej tego czy stan rzeczy wskazuje, że jest to 'konkubinat' czy
            'małżeństwo', które wyborem ustawodawcy wiąże się z wzajemnymi zobowiązaniami
            partnerów a także pewnymi (nielicznymi i dość marginalnymi, ale zawsze)
            'przywilejami'.

            I to jest właśnie dyskryminacja.
            Bo z łatwością wyobrazić sobie można parę homoseksualną, żyjącą w relacjach
            zupełnie analogicznych do małżeńskich, których jedyną różnicą między małżeństwem
            jest fakt niezarejestrowania związku nie z powodu braku woli, a zwykłej
            niemożliwosci zarejestrowania takiego związku.

            Cywilnoprawna instytucja małżeństwa nie służy ani metafizyce ani moralności ani
            czyimś wydumanym "tkankom" społeczeństwa, a samemu społeczeństwu - przez
            stabilizację związku, zabezpieczenie sytuacji prawnej partnerów względem siebie
            oraz regulację relacji partnerów z osobami trzecimi. I to każde małżeństwo, czy
            to hetero czy homoseksualne.
            A religię to sobie wsadźcie, tam gdzie przynależy - czyli do sfery prywatnych
            przeżyć jednostki.
            • pkal Re: a czy konkubenci heteroseksualni mogą 03.03.10, 23:41
              > I to jest właśnie dyskryminacja.
              Możesz to nazywać jak chcesz - niech będzie dyskryminacja. Nie mamy, jako społeczeństwo, obowiązku dawać tych samych przywilejów związkom jednopłciowym, co małżeństwom. To, że zachowania homoseksualne są tolerowane, nie znaczy, że muszą być jakoś specjalnie wspierane.

              > A religię to sobie wsadźcie, tam gdzie przynależy - czyli do sfery prywatnych
              > przeżyć jednostki.

              Religia nie jest tylko prywatną sprawą jednostki. Z wyznawanej przez jednostki religii wynikają postawy i zachowania, które wpływają pośrednio na całe społeczeństwo.
    • agna275 Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 18:55
      Ciekawa jestem kiedy w końcu ludzie z naszego pięknego kraju dołączą do Europy...i zaczną siebie nawzajem traktować z szacunkiem. Uważam że czas najwyższy zrobić porządek w tym zaśmieconym polskim prawie. Związek homoseksualny to wspólnota dwóch osób, tak samo jak w związku heteroseksualnym. Dlatego również gejom i lesbijkom należą się takie same prawa jak ludziom heteroseksualnym.
      Jeśli przy płaceniu podatków nikogo nie obchodzi kto z kim śpi, to dlaczego w innych sferach życia ma być inaczej???
    • marek.56b Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 18:56
      Jestem 33 lata po ślubie i mam zawarte z żoną różne umowy notarialne
      oraz testamenty.Jesteśmy zabespieczeni na różne wypadki losowe.
      Dlaczego geje niechcą zawierać takich umów?. Wolą krzyczeć że są
      dyskryminowani a my im wszystko podamy ma tacy.Co człowiek robi ze
      swoim zadkiem to jego sprawa.Jednak jak chce ustaw aby usankcjonować
      związek to "paszoł won".Równać się do hetero to już czyste
      oszołomstwo.Jeszcze trochę a wszyskie związki(kazirodcze,zoofilskie)
      będą chciały mieć równe prawa.
      • usmiechniety_bardzo Re: Związek homoseksualny nie gorszy 03.03.10, 20:01
        33 lata po slubie nie zwalniaja od myslenia, panie Marku. Dwoje ludzi dowolnej
        plci ma prawo do szczescia nawet wowczas, gdy to szczescie nie miesci sie w
        panskiej glowie. Zestawienie tego z pedofilia czyli czyms z gruntu zlym - bo
        opierajacym sie na krzywdzie to przyznanie sie do braku argumentow. Na zasadzie
        - rzuce blotem, a nuz cos przylgnie.
        Rozumiem ze 56 w nicku to wiek; i mam tu taka refleksje - obecne zdziczenie
        mlodziezy nie powinno nikogo dziwic bo nienawisc do wszystkiego co "inne" wciaz
        przekazuje sie z pokolenia na pokolenie.
    • fortis22 Chłopak i dziewczyna normalna rodzina 03.03.10, 20:16
      pederastów powinno się kastrować chemicznie skoro nie wiedzą gdzie
      się wkłada penisa.
      • wirusx Re: Chłopak i dziewczyna normalna rodzina 03.03.10, 21:05
        fortis22 napisał:

        > pederastów powinno się kastrować chemicznie skoro nie wiedzą gdzie
        > się wkłada penisa.
        ------------------------
        Fortis nie boi się kastracji, bo fortis wie, gdzie się wkłada -
        ma go w głowie i służy mu do myślenia.
      • pkal Re: Chłopak i dziewczyna normalna rodzina 03.03.10, 23:55
        > pederastów powinno się kastrować chemicznie skoro nie wiedzą gdzie
        > się wkłada penisa.
        Nie wiem, czy jest sens polemizować z takimi wypowiedziami... Ale tym razem spróbuję.
        Nie można ludzi tak traktować, gdyż:
        1. Nie można karać za skłonności, a jedynie za czyny.
        2. Człowiek jest wolny - muszą być poważne powody, by komuś tę wolność ograniczać lub jej pozbawiać, np. popełnienie przestępstwa lub zagrożenie dla życia innych ludzi.
        3. W naszym kręgu kulturowym nie stosuje się kar naruszających nietykalność cielesną.
        • wuk4 Re: Chłopak i dziewczyna normalna rodzina 04.03.10, 00:06


          > Nie wiem, czy jest sens polemizować z takimi wypowiedziami... Ale
          tym razem spr
          > óbuję.


          Polemizować z kretynami nie ma sensu.
    • machabeusz_1 Związek homoseksualny nie gorszy 04.03.10, 01:12

      To są chorzy ludzie powinni się leczyć -
      nie paradować ulicami!Jeśli sobie stukną dziecko "JESTEM ZA" już
      więcej nas umiera niż rodzi jesteście za tym?.Był przykład w
      SzPodstawowej chłopcy to w kiblu posuwali sie.Widać młode
      panienki chodzą za rączkę ( i pod rączkę) o czym to świadczy?
      Poczekajmy na gejów reklamy - chłopcy będą chadzać trzymając się za
      szyję ? ( hihi i haha kupa śmiechu)Nawet cztero nożni nie maja tak
      walnietych pomysłów.Pozdrawiam
      • kylax1 Co Ty bredzisz? 04.03.10, 01:14
        Dzieciaki od zarania dziejow eksperymentowaly z seksualnoscia miedzy soba.
        Brednie pisujesz.
    • m.binkowski Prawdziwy kozak 04.03.10, 10:52
      Z wielką radością zauważam, że nie ma większego kozaka wśród gejów,
      niż Piotr Kozak. Radość moja nie jest jednak pełna, albowiem jak
      zauważył Emil Zola, rewizja procesu jest nowym procesem wytoczonym
      pierwszym sędziom. Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w
      sprawie Piotr Kozak przeciwko Polsce, stwierdzający, że sędziowie
      sądu rejonowego i okręgowego w Szczecinie, wydający wyroki w imieniu
      Rzeczypospolitej Polskiej, dopuścili sie dyskryminacji, czym rażąco
      naruszyli Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i
      Podstawowych Wolności, każe stawiać pytanie. Pytanie zasadnicze, to
      co jeszcze robią ci sędziowie w sądach?
      • wtopek nie gorszy? a dzieci mogą se zrobić? 09.03.10, 19:21
        i wszstko jasne...
    • 9ww9 Legierski oddaj co nie twoje 23.07.10, 09:16
      W KRYSTIAN LEGIERKI ODDAJ MOJE PIENIĄDZE ZAINWESTOWANE PRZEZE MNIE KLUB M25 NA MIŃSKIEJ W WARSZAWIE. WZIĄŁEM POŻYCZKĘ BANKOWĄ NA SWOJE MIESZKANIA,INWESTUJĄC JE W KLUB M25,TAKŻE I SWOJĄ CIĘŻKĄ PRACĘ FIZYCZNĄ. PO ZAINWESTOWANIU JUŻ WRZYSTKICH MOICH PIENIĘDZY ,LEGIERSKI MÓJ PRAWNY WSPÓLNIK ZA POMOCĄ SWOICH GORYLI I KRUCZKÓW PRAWNYCH,USUNĄ MNIE SIŁĄ ZE SPÓŁKI,BEZ GROSZA ZWROTU MOICH WKŁADÓW FINANSOWYCH.OBECNIE JESTEM CZŁOWIEKIEM BEZDOMNYM ,ZRUJNOWANYM PSYCHICZNIE I BEZ ŚRODKÓW DO ŻYCIA I Z DŁUGAMI . OBDUKCJE LEKARZA SĄDOWEGO ZAGINEŁY W SĄDZIE. CZY BĘDĄC BYŁYM WYCHOWANKIEM DOMU DZIECKA,MAM JAKĄKOLWIEK SZANSĘ W WALCE Z PRAWNIKIEM KRYSTIANEM LEGIERSKIM,KTÓRY MA ZNAJOMOŚCI WE WSZELKICH INSTYTUCJACH PRAWA?! CZY TAKA OSOBA JAK LEGIERSKI POWINNA SPRAWIAĆ FUNKCJE SPOŁECZNE? CZY LUDZIE KTÓRYM JEST CIĘŻKO UDOWODNIĆ ICH ZŁO,DALEJ BĘDĄ KORZYSTAĆ Z OWOCÓW NIEPRAWOŚCI KTÓRE POPEŁNILI? WCHODZI NOWA USTAWA O NĘKANIU. CZY TO JEST NĘKANIE,CZY MOJE WOŁANIE O POMOC? DLA KAŻDEGO TO COŚ INNEGO ZNACZY. WSZYSTKO ZALEŻY OD TEGO JAKĄ MASZ POZYCJĘ SPOŁECZNĄ. KRYSTIAN LEGIERSKI ILE BĘDZIE JESZCZE OFIAR?! Podp. Mariusz Cechowski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka