pablobodek O rodzinie i starokawalerstwie 15.03.10, 10:35 Grzechem jest marnowanie/niszczenie nasienia praktyką biblijnego Onana. Dlatego celibatowi mówimy - nie !!! PS: czemu superkatolik figurant Jar się nie rozmnaża ??!! Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Komitet Centralny Episkopatu Polski, czyli 15.03.10, 10:37 Zgromadzenie Watykańskich Okupantów w Polsce znowu zaczęło jątrzyć i pouczać ludzi, którzy już mają dość ciągłego wtrącania się tych pasożytów do codziennego życia. Na szczęście, sądząc po nerwowym zachowaniu się czarnej stonki coraz więcej ludzi zrzuca jarzmo okupanta i przestrzeń wolności staje się w Polsce coraz większa:) Odpowiedz Link Zgłoś
pluszsz Nowe idzie (wybory) - biskupi "dbają" o rolników 15.03.10, 10:47 Jak nigdy nagle z ambon płyną informacje dla rolników, troska i nic nie kosztujące deklaracje. Nawet w miastach. To wcześniej niespotykane i aż śmieszne. Ja mam sposób na zwiększenie atrakcyjności rolników - niech przestaną być rolnikami. Mamy najwięcej rolników w Europie, zwłaszcza od czasu wprowadzenia dopłat bezpośrednich i pompowania innych funduszy dla rolników. Trudno im z tego zrezygnować, a pojawiają się nowi, co jest po prostu złe dla gospodarki (np. dokładanie do KRUS). Coś za coś rolnicy - albo kasa, albo kobitka. Odpowiedz Link Zgłoś
kufa-62 O rodzinie i starokawalerstwie 15.03.10, 10:48 EKIPA STARYCH PIERDÓŁ .DYSKUTUJE.O ,CZYMŚ CO ZNAJĄ Z OPOWIADAŃ,ZASŁYSZANYCH PRZY SPOWIEDZI!BARDZO TWÓRCZE I BUDUJĄCE! Odpowiedz Link Zgłoś
tyveog O rodzinie i starokawalerstwie 15.03.10, 10:52 Faktem jest, że sytuacja rodzin, rodziców i dzieci jest w tym kraju trudna. Im więcej dzieci, tym biedniej, coraz bardziej pod górkę. Dlatego ludzie coraz bardziej zdają sobie sprawę z tego, że skoro państwo nie daje wsparcia, to trzeba sobie radzić samemu, np. mając mniej dzieci lub wcale ich nie posiadać. A co robi kościół dla rodzin? Jak zwykle ogranicza się do propagowania watykańskiej ruletki, publikacji zdjęć z aborcji, potępienia środków antykoncepcyjnych i wizją piekła dla tych którzy nie słuchają. Cóż, nie ma nic bardziej przekonywającego jak bezżenny ksiądz opowiadający pierdoły o rodzinie. Chrystus mówił by dawać przykład. Księża zatem są takim wzorcem, a prostu lud, cóż wzoruje się na swych duchowych przewodnikach. Też nie chce mieć dzieci i basta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia Re: O rodzinie i starokawalerstwie 15.03.10, 11:01 tyveog napisała: > Chrystus mówił by dawać przykład. No właśnie, bierzmy przykład z dzizasa! On na bank używał prezerwatyw (na miarę tamtych czasów), w kazdym razie prawdopodobieństwo tego, że zamiast prezerwatyw wkładał swoim partnerkom do cipki termometr i robił wykresy z obserwacji śluzu szyjkowego jest równe ZERO (nie było termometrów) Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia Re: O rodzinie i starokawalerstwie 15.03.10, 11:02 NPR nie jest zgodne z przykładem jaki dawał ludziom dzizas, przykro mi :) Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 O rodzinie i starokawalerstwie 15.03.10, 11:06 Obył się sabat czarownic ! Czarownice debatują jak utrzymać swe miotły w stanie czynnym. Bo okazuje się, że już te miotły nie skutkują. Bo jak rządzić narodem nie mogąc mieszać mu po pierzyną. Pewien mądry Pan powiedz iał, że " byt kształtuje świadomość " A więc od bytu zależy świadomość, rodzina i jej rozwój ! Kryzys w rodzinie był zawsze w naszym kraju. Tyl ko był skrzętnie ukrywany w katolickiej sanacji. Przy powszechności me diów, już nic się ukryć nie da. Niestety! Zawołanie publiczne imci Pa na niegodziwca i podlca Stelmachowicza, że polskiemu chłopcu wystar czy różaniec i łopata spaliło na panewce. Młodzież polska garnie się do nauki. Mądrzeje ! A to nie w nos Panom kapitalistom, burżujom i Panom księżom KK w Polsce. Niestety ! Nie zawrócicie kijem Wisły ! Społeczeństwa rozwijają się zgodnie z własnymi regułami. Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 KK 15.03.10, 11:10 Opinie pod tym artykulem dziela sie na agresywne pod adresem kosciola ewentualnie nawiedzone probujace go bronic. Ja mysle ze kosciol jako administracja "ma oczy ale nie widzi, ma uszy ale nie slyszy". Niestety wszyscy ci ktorzy go tutaj opluwaja maja bardzo wiele racji. Gdybym byl papiezem albo biskupem zastanowilbym sie czy moze i ja nie po czesci winien jestem wspolczesnym problemom kosciola. Moze to nie kwestia zla ktore kusi wiernych, ale moze to co mam do zaoferowania jest przestarzale. Najlepszym dowodem na to ze cos jest nie tak z mysleniem hierarchii koscielnej to ta wyliczanka ze kobiety chca markowych ciuchow i emocji seksualnych. Kazdy swiecki czlowiek ktory slyszy taki tekst od razu widzi golym okiem ze jego autor nie zyje w normalnym swiecie. Po pierwsze co jest zlego w tym ze kobieta chcialaby sie ladnie ubrac czy miec orgazm? O ile wiem sobor watykanski drugi przebakiwal juz cos o tym ze duch swiety objawia swoja wole czesto przez ludzi kosciola. A wiec skoro np rodziny nie sa 10-cio osobowe ale maja po jednym dwoje dzieci tzn ze rowniez katolicy stosuja antykoncepcje, podczas gdy hierarchia kosciola nadal uwaza to za grzech ciezki. Kosciol katolicki jesli chce przezyc we wspolczesnym swiecie musi otworzyc sie na swiat, otworzyc sie na to co maja do powiedzenia swieccy, nie ci przeselekcjonowani swieccy z wypranymi przez KUL mozgami ale ci ktorzy potrafia powiedziec to co mysla. Niestety sytuacja jest skomplikowana bo "przyrost naturalny" w kosciele jest ujemny. A zatem hierarchia kosciola sie starzeje -a starym o wiele trudniej zrozumiec zmiany spoleczne, czy postep nauki. Nawet jesli dojdzie do jakiegos soboru pod okiem postepowego papieza (tzn jesli po tym bedzie jakis postepowy) to i tak obecna hierarchia jest bardzo skostniala i male sa szanse na radykalne zmiany, a nawet na tak postepowe zmiany jakie mialy miejsce w czasie soboru watykanskiego 2go. To niestety zle wrozy kosciolowi katolickiemu. Bardzo sie dziwie naprawde, uwazam ze kosciol moglby miec wiele do zaoferowania, jego nauka jest naprawde piekna, no ale niestety tylko w teorii... Odpowiedz Link Zgłoś
micc.ss Re: KK 15.03.10, 11:31 > Bardzo sie dziwie naprawde, uwazam ze kosciol moglby miec wiele do > zaoferowania, jego nauka jest naprawde piekna, no ale niestety tylko w teorii.. Niestety nauka kościoła to zwyczaje pogańskich narodów i ludzka filozofia. Nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
micc.ss Re: KK 15.03.10, 11:34 Miało być bez tego "niestety" :) Nauka kościoła to zwyczaje pogańskich narodów i ludzka filozofia. Nic więcej. I to właśnie sobory wyprowadziły filozofię i zwyczaje zamiast prawd z Pisma Świętego. Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw32 Re: KK 15.03.10, 11:51 No wlasnie masz zasadniczo racje, ale podobnie jak sobory czy tez papieze nawazyli bigosu to teraz mogliby sporo odkrecic i wrocic do zrodel. Mysle ze nauka o Bogu ktory jest miloscia jest niepowtarzalna i naprawde piekna i o takim Bogu opowiadal Jezus, no ale co z tej nauki pozostalo... Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia Re: KK 15.03.10, 11:56 może zasięgnij wiedzy u źródła, to się przekonasz jaki pikny był ten dżizasowy bóg... Odpowiedz Link Zgłoś
janko.b Re: KK 15.03.10, 11:55 Niestety, twierdzenie że w "Piśmie świętym" zawarte są jakiekolwiek prawdy poza przypowiastkami dla prostego ludu jest co najmniej naiwne. Inna sprawa że tak zwany "Kościół" nie ma nic wspólnego nawet z tymi naukami. Choćby pomysły Szawła w kontekście nauk Jezusa (który zgodnie z dzisiejszą wiedzą nie jest postacią historyczną), nauki mówiły o czynieniu dobra, kościół już tylko o żałowaniu za grzechy... zgodnie z tym założeniem, nawet Hitler może siedzieć sobie w niebie, może i "prawdziwie żałował" za grzechy w ostatniej minucie życia, cóż to szkodzi? "Podnieś kamień a będę tam..." tak chyba to szło, a nie "zbuduj mi świątynie z marmuru i złota..." Czyli o czym my mówimy? Odpowiedz Link Zgłoś
madissa O rodzinie i starokawalerstwie 15.03.10, 11:11 Zastanawiające jest, ze tym cudownym, świętym kraju, w którym czci się Pewną Kobietę na równi z Bogiem, kobiety-matki są najbardziej prześladowaną grupą społeczną, zaraz po kobietach w ogólności i dzieciach narodzonych, ale pozbawionych rodziców. Kobieta, która zdecyduje się na macierzyństwo, musi się liczyć z drastycznym spadkiem przyszłej emerytury, znacznym prawdopodobieństwem utraty pracy i tym samym- koniecznością wylądowania na garnuszku opieki społecznej, która wg uznania wydziela od czasu do czasu drobne kwoty pieniężne tudzież żywność czy w uzasadnionych wypadkach deputaty węgla ( które jednakże matka-Polka powinna sobie sama zwalić z wozu i wnieść do piwnicy). Kobieta zachodząc w ciąże musi się liczyć z utratą kilku zębów (bo odtąd jej finanse nie będą pozwalały na wizyty w prywatnych przychodniach, a do "państwowych" trudno się dostać (tym bardziej, jak się nie ma z kim zostawić dziecka). Księża leczą swoje zęby w drogich i nowoczesnych centrach dentystycznych(sama widziałam!). Matka-Polka przy porodzie ma cierpieć za grzechy Ewy: świat idzie naprzód, amerykańskie łaziki podbijają Marsa, a stosunek do kobiet przy porodzie w Polsce nie zmienia się. Polska niezamożna rodzina dostaje rodzinne: kilkadziesiąt zł miesięcznie na dziecko, co stanowi ok. 1/10 opłat miesięcznych za przedszkole. Ale to bez znaczenia, skoro matka nie ma pracy, a miejsc w przedszkolu dla dziecka też nie ma. A państwo hojną ręką rozdaje miliardy na administracyjny kościół katolicki.... To zabawne, że w w tym kraju, którego królową jest Matka Boska to księżom, nie kobietom-matkom państwo dopłaca 80 % do składek emerytalnych! Funduje co niektórym dostojnikom emerytury i pensje po 5-8 tyś zł! Może, drodzy księża, to tu tkwi przyczyna kryzysu Rodziny Polskiej, Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia O rodzinie i starokawalerstwie 15.03.10, 11:48 Bp Stanisław Stefanek, wiceprzewodniczący Rady Episkopatu ds. Rodziny, narzekał na "plagę starokawalerstwa na wsi": - Panie na wsiach też chodzą do kosmetyczki, mają kolorowe paznokcie, a nie chcą być żonami rolników. Przegrywamy walkę o rodzinę na wsi. księża powinni dać przykład i zamiast być stroną aktywną, dymającą czystych i pachnących ministrantów, powinni być stroną pasywną i dawać własnej dupy śmierdzącym gnojówką robolom! to chamstwo wymagać od kobiet tego, czego samemu się nie praktykuje ! a najlepiej, zamiast wymagać od innych, żeby zmarnowali sobie życie, zawrzeć związek jednopłciowy z takim rolnikiem (rolnik będzie miał zapewne opory, ale czegóż nie robi się na chwałę pana, nie takie pierdoły księża ludziom wciskają!) Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid O rodzinie i starokawalerstwie 15.03.10, 12:03 bp Stanisław Stefanek - Panie na wsiach też chodzą do kosmetyczki, mają kolorowe paznokcie, a nie chcą być żonami rolników. Przegrywamy walkę o rodzinę na wsi. Tam gdzieście tę "walkę o rodzinę na wsi" wygrywali, ludzie żyli w biedzie, nierzadko nie mając co do gęby włożyć, a wam kłaniali się w pas i oddawali ostatni grosik na tackę. Wy "w zamian" straszyliście ich piekłem i nadstawialiście rączkę do całowania. ------------------------------------------------------------------------ W sobotę najburzliwiej dyskutowano o małżeństwach mieszanych (między osobami różnych wyznań). - Jedno z małżonków idzie do komunii świętej w Kościele katolickim, a drugie nie. To olbrzymie trudności egzystencjalne - powiedział franciszkanin o. Celestyn Napiórkowski. do Dla normalnych ludzi (a nie fanatyków), to nie są żadne trudności. Stwarzacie je sztucznie tylko wy... Odpowiedz Link Zgłoś
pregierz O rodzinie i starokawalerstwie 15.03.10, 12:09 Czarna hipokryzja pobredziła. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_dobrze_poinformowany Babole wydalają tzw. opinię !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.03.10, 15:20 b/k Odpowiedz Link Zgłoś
hardy1 O rodzinie i starokawalerstwie 17.03.10, 20:10 Jakbym czytał relację z jakiegoś soboru trydenckiego albo nicejskiego... Na szczęście potrząsnąłem głową i odetchnąłem z ulgą...to już XXI wiek. A te ich rozdzieranie włosa...no cóż, zawsze są opóźnieni mentalnie...urodzeni zbyt późno do swojej epoki Odpowiedz Link Zgłoś