phoven
22.03.10, 17:27
To jest właśnie mój najwiekszy zarzut wobec Palikota - nie jego blazenstwa, nie idiotyczne happeningi - tylko brak działania w Przyjaznym Panstwie. Do cholery, głosowałem na partię liberalną która skopie tyłki biurokratom - jak widać byłem naiwnym idiotą, więcej tego błędu nie powtórzę i na PO nie zagłosuje. Przynajmniej jeśli nadal zamiast wziasc sie do roboty bedą zbijali bąki.