Dodaj do ulubionych

Nergal, po diabła ta poza!

22.03.10, 19:42
Mam dziwne wrażenie ze autor tego paszkwilu skompromitował się
stokroć bardziej niż sam bohater. Z tego co wiem książki się czyta a
nie uczy na pamięć cytacików,jeśli coś zwraca naszą uwage możmey to
ołówkiem zaznaczyć i kiedyś użyć nie musimy tego pamiętać.
Fragmentów na pamięć zazwyczaj ucza sie ludzie pozujący na
intelektualistów a nie oni sami.
To Smutne ale jakość artykułów w Wyborczej leci ciężko na łeb na
szyje.
Artykuł tej klasy mozna zamieścić w gimnazjalnej gazetce szkolnej a i
to dość podłego sortu.
Obserwuj wątek
    • flasska Re: Nergal, po diabła ta poza! 22.03.10, 20:07
      Programu niestety nie widziałam. Zgadzam się jednak z przedmówcą - widać, że autorowi bardzo zależało na wyszydzeniu Nergala, a tymczasem ośmieszył sam siebie. Tekst jest na poziomie początkującego blogera przed maturą. Wstyd.
      • plastelina2005 ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^Kompromitacja Domagalik 23.03.10, 12:03
        Zamiast zadawania pytań Nergalowi redaktor Domagalik przewracała oczami jak
        nastolatka, której dane było spotkać się ze swoim idolem. Co jest interesującego
        w tym, że Nergal ma tolerancyjnych rodziców? Dlaczego zabrakło pytań o teksty
        jego piosenek? O to czym są dla niego wartości chrześcijańskie, które, jak
        przyznał, odrzuca? Gdzie się podziała redaktor Domagalik z wywiadu z
        Marcinkiewiczem?
        • dziczku Re: ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^Kompromitacja Domagalik 23.03.10, 18:41
          Z jednej strony się zgodzę, ponieważ rzeczywiście pani Domagalik wydawała
          się nie być sobą, po prostu była zbyt miękka - przynajmniej w porównaniu do
          poprzednich odcinków, które widziałem. Dodam do tego, że kiedy rozmawiała z
          Szymonem Majewskim, to na jego stwierdzenie, że w swoich programach zachowuje
          się i mówi inaczej niż w domu czy podczas takiego wywiadu, pani redaktor
          zdziwiła się i powiedziała, że ona jest sobą cały czas. Kiedy Nergal powiedział
          dokładnie takie samo zdanie pani Domagalik zgodziła się z tym, bez mrugnięcia
          okiem.
          Ale z treścią artykułu kompletnie się nie zgadzam. Również nie znam na
          pamięć żadnych fragmentów książek, które przeczytałem (nawet niedawno). A jak
          stwierdził Nergal - użycie tego czy innego cytatu do napisania tekstu jest
          impulsem chwili.
          A plastelina2005 chyba oglądał/a coś innego. Pytanie o rodziców i dorastanie
          ma w przypadku takiego człowieka duże znaczenie, nie zabrakło pytań o teksty,
          mówił też o wartościach chrześcijańskich. Ogólnie rzecz biorąc wywiad mi się
          podobał.
          • alicja.30.tysiecy ___ Nergal to dup.ek... ____ 24.03.10, 08:47
            Nergal to skonczony dup.ek, ktorego najwiekszym osiagnieciem jest poderwanie
            Dody i lansowanie sie z nia w jakiejs Lebie.

            Gdyby mial jaj.a, to podarlby publicznie i podeptal Koran, bo przeciez tez nie
            zgadza sie z jego wartosciami.

            Chyba, ze z Koranem sie zgadza...., ale na to nie wyglada.

            • flasska Re: ___ Nergal to dup.ek... ____ 24.03.10, 17:57
              Mhm, wiemy już, że pojęcia nie masz, kim jest Nergal i co osiągnął. Może zacznij teraz wypowiadać się na tematy, o których masz jakieś pojęcie i wiedzę ze źródeł innych niż Plotek. Chyba że to twoja jedyna lektura.
        • rennee12 a gdzie muzyka? 24.03.10, 08:43
          Ubawiłam się !!! na maxa. nie ma to jak pozowanie na intelektualiste... A gdzie
          muzyka, ze sie zapytam??? Pod tymi przebierankami?
      • cinek1024 urazone uczucia religijne? walka o "stereotyp"? 23.03.10, 12:24
        Program widzialem. Nergal wypadl w 100% naturalnie. Nie wiem o czym pan M. Górlikowski pisze. Nergal nie ma inteligenckiej pozy, tylko inteligencka nature. Jesli pan Górlikowski tego nie dostrzega, to albo na zasadzie malego dziecka, ktore nie jest w stanie dostrzec swojej naiwnosci, albo na zasadzie urazonych uczuc religijnych.

        Ta druga opcja wydaje mi sie zupelnie prawdowpodobna. Dlaczego? Pan Górlikowski nawet sie nie zajaknal o tym, jak w ostatniej czesci wywiadu Nergal mowi, ze nie potrzebuje przykazan, bo i tak nie bedzie zabijal -> to by bylo przeciwko jego naturze (!) (jest tez wczesniej kilka zdan o uczciwosci). Mowi rowniez, ze wielu ludzi potrzebuje sterowania (czyt.: religii) (a mowi to bez zlosci czy kpiny (!)), wiec on (Nergal) nie staje z transparentem (przeciwko "wartosciom" [moj dopisek]), tylko robi swoje na koncertach -> taki performance, jak to ujela pani Domagalik.

        Dlaczego tak istotnych spraw zabraklo w artykule? Istotnych, bo kompletnie lamiacych "stereotyp" Nergala jako brutalnego, rozwrzeszczanego prymitywa. Moze redaktor jak lew broni tego powszechnego w swiadomosci wiekszosci ludzi obrazu? To taka trzecia mozliwosc, ktora mi przychodzi do glowy.
        • martin.slenderlink Inteligencka natura 25.03.10, 01:10
          "stereotyp Nergala"

          r u ok?
          Stereotyp Nergala w postmodernistycznej literaturze polskiej? Czy
          może w kinie akcji?

          • cinek1024 Idź i nie grzesz więcej 25.03.10, 12:16
            > "stereotyp Nergala"
            >
            > r u ok?
            > Stereotyp Nergala w postmodernistycznej literaturze polskiej? Czy
            > może w kinie akcji?


            Stary, czytaj uważnie. Celowo nie pisałem o "stereotypie Nergala" (czy
            stereotypie Nergala), tylko o "stereotypie" Nergala. Łapiesz różnicę?

            Idź i (intelektualnie) nie grzesz więcej. Pozdrawiam.
    • nierum Nergal, po diabła ta poza! 22.03.10, 20:17
      bla,bla,bla,i PODARŁ BIBLIE a drugi [poprawny politycznie]sąd {raczej
      sędzia]będzie sądził [obrażacza uczuć]żałosny artykuł poprawny klerykalnie.
      [
      ]



      [
      • poprawna_nazwa Re: Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 18:55
        Właśnie, nie wiem o co się tu burzyć. Biblię trzeba zawsze porządnie porwać, bo
        inaczej nie chce się dobrze palić... Eksperci, tia.
    • halflitra Miś wart jest Dody. Ca popelina! 22.03.10, 21:27
      pozdr
    • pani_bozia Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 00:27
      Darski i jego muzyka to ani mój typ ani mój gust, ale szanowny autorze, czep
      się może intelektu Wiśniewskiego, co?
      A może ci którzy pozują na wierzacych i bogobojnych porządnych ludzi są pod
      ochroną?
      • pani_bozia [...] 23.03.10, 00:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • karpik.pl Re: Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 00:51
          spróbuje odpowiedzieć za autora, bo wydaje mi się, że inaczej zrozumiałem artykuł.

          chodzi tutaj o to, że Nergal osiągnął wiele w dziedzinie której się zajmuje, i
          nie musi pajacować i się sprzedawać tak jak 'gwiazdy' popkultury typu Wiśniewski.
          I śmieszno/straszny wydaje się tutaj pozowanie na intelektualistę, pewnie po to,
          żeby zdjęcia ze ślubu się lepiej sprzedały :)
          • pani_bozia Re: Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 02:16
            Nie wiem, może masz rację, musiałabym obejrzeć program (a nie chce mi się tego
            robić) żeby wyrobić sobie 100% opinię i albo uprzeć się przy "swoim" albo oddać
            rację Tobie

            Jednak po prostu zastanawiające jest ze autor pastwi się akurat nad pozą
            Darskiego, mimo że w polskim szowbizie jest mnóstwo pozerów, hipokrytów,
            ćwiercinteligentów i pajaców aspirujących do miana inteligentów
            • pani_bozia Re: Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 03:01
              ... i przy których Darski to wyżyny intelektu i jednak brak pretensjonalności.

              Autora artykułu wyraźnie boli, że znajdzie się choćby jakaś jedna osoba, która zamiast bezmyślnie kupować w ciemno co ksiądz jej wciska, z sympatii dla Darskiego, zamiast potępić go z góry, zacznie słuchać i zastanawiać się nad tym co Darski mówi (również swoimi tekstami), zacznie zauważać że ludzie, nawet jeśli różnią się od większości osób, niekoniecznie są głupi i źli.

              Chyba, że zespół zamierza poszerzyć target np. o grzeczne panie, szczególnie o mamy z portalu społeczności rodziców Familie.pl, gdzie niejaka Ulinka napisała: "Przyznam, że po programie jestem pod jego (Nergala - przyp. red.) wrażeniem. Okazało się, że to bardzo interesujący, wykształcony młody człowiek . Z przyjemnością przysłuchiwałam się rozmowie." Chce się wyć.
              Autorowi artykułu chce się wyć, dla mnie nie i nie widzę nic w tym złego, że jakaś kobieta na jakimś portalu wyraziła sympatię dla tego muzyka. Mam wrazenie że autor artykułu wolałby, żeby Nergal prezentował się jako odrażający, odpychający oszołom, zrażający do siebie wszystkich, poza egzaltowanymi 13 latkami i fanatycznymi wyznawcami metalu.
              Wolę żeby więcej ludzi słuchało dethmetalu i Darskiego niż kościelnych kazań. Świat byłby lepszy.
              • pani_bozia Re: Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 12:31
                > dethmetalu
                wcięło mi literkę "a"
              • harp Re: Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 21:36
                chyba, żeby jazzu słuchało
              • jck.x Re: Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 23:30
                > Autora artykułu wyraźnie boli, że znajdzie się choćby jakaś jedna osoba, która
                > zamiast bezmyślnie kupować w ciemno co ksiądz jej wciska, z sympatii dla Darskiego

                dla ciebie świat składa się wyłącznie z fanów RM lub Darskiego. Może kiedy nieco dojrzejesz, zaczniesz dostrzegać inne kolory niż czerń i biel.
            • barometr_nastrojow Re: Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 18:39
              > Jednak po prostu zastanawiające jest ze autor pastwi się akurat nad pozą
              > Darskiego, mimo że w polskim szowbizie jest mnóstwo pozerów, hipokrytów,
              > ćwiercinteligentów i pajaców

              Będę zgadywał: autor robi tak dlatego, ze to akurat Darski był gościem TV, a nie
              tamci pozerzy, hipokryci, ćwiercinteligenci i pajace. Trudno żeby po obejrzeniu
              programu z Darskim dopieprzył się ni z z tego, ni z owego do Wiśniewskiego, na
              przykład.
    • antylewar Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 01:44
      Jeśli Nergal zniża się do Sartre'a to raczej do najinteligentniejszych nie należy.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Górlikowski, a ty to tak z zawiści, bo nie masz .. 23.03.10, 03:09
      magistra z historii ???????????
    • yanuss pozer 23.03.10, 07:51
      To jest wlasnie bardzo spojne. Pozerska, sztuczna "muzyka" i do tego pozery na scenie. Te malowania, stroje, troche rekwizytow i charczenie to przeciez teatrzyk. Smutne, ze jeszcze daja sie niektorzy nabrac na te proste sztuczki.
      • november84 Re: pozer 23.03.10, 10:31
        yanuss napisał:

        > To jest wlasnie bardzo spojne. Pozerska, sztuczna "muzyka" i do tego pozery na
        > scenie. Te malowania, stroje, troche rekwizytow i charczenie to przeciez teatrz
        > yk. Smutne, ze jeszcze daja sie niektorzy nabrac na te proste sztuczki.

        Tak, ciekawe kto się daje nabrać na sztuczki Rydza.
      • november84 Re: pozer 23.03.10, 10:37
        yanuss napisał:

        > To jest wlasnie bardzo spojne. Pozerska, sztuczna "muzyka" i do tego pozery na
        > scenie. Te malowania, stroje, troche rekwizytow i charczenie to przeciez teatrz
        > yk. Smutne, ze jeszcze daja sie niektorzy nabrac na te proste sztuczki.

        Ciekawe kto daje się nabrać na sztuczki Rydza.
        • sir_leon Re: pozer 23.03.10, 18:11
          > Ciekawe kto daje się nabrać na sztuczki Rydza.
          W większości emeryci. Ale im już można wybaczyć naiwność i potrzebę prostej wizji świata typu my - dobrzy, oni - źli.

          Rzecz w tym, że zespoły deathmetalowe działają podobnie, tylko dobry ze złym się zmienia.
    • vibhisana Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 08:41
      A co? Jest Pan zazdrosny o pozę? Ludzie ją kupują. Ja też nie
      czytałem Prousta i rzadko bywam na koncertach muzyki poważnej. I co
      z tego? Marzy się Panu praca przy certyfikowaniu ludzkich póz?
      • barometr_nastrojow Re: Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 18:40
        > Ja też nie czytałem Prousta

        A często twierdzisz, że cytujesz go w swojej twórczości?
        • shithead Re: Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 20:46
          Ja ci dam cytat z Sartre'a "intelektualisto"
          "...tluste panie, piekne dzieci spierdalali jakby ich parzylo w dupe...przed
          Niemcami...przed komunizmem..."
          ENOUGH????
    • bantus Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 08:53
      "Dlaczego o tym pisze? Nigdy nie byłem fanem sportu w żadnej postaci. Wszystko przez mojego kolegę Radka, który fachowo przedrzeźniał fanów m.in. Kubicy drąc się growlem: Więcej czadu, gazu stary! Jednak dokonania Kubicy na świecie są niezaprzeczalne..."

      Taka rada, jak najdzie cię potrzeba pisania o czymś czego nie lubisz, czym się nie interesujesz i o czym nie masz pojęcia, nie rzucaj się do klawiatury, usiądź, poczekaj, weź kilka głębokich oddechów i zobaczysz, samo przejdzie.
    • cojones Pierwszy gość Domagalik... 23.03.10, 09:16
      ... który wypadł głupiej od niej. Gratulacje.

      A przynajmniej związek z Dodą stał się zupełnie zrozumiały, ona IQ 140, on
      intelektualista.
      A wstrętna GW widzi w tej szlachetnej parze dziwkę i satanistę. Wstyd.
    • november84 mam nadzieję, że związek z Dodą to reżyserka... 23.03.10, 10:30
      tak, w sumie nic mi do tego, ale jak sobie myślę o tym jej planowaniu ślubu w
      kościele to mnie coś skręca. Przecież jeśli on by to zrobił, to nie dość, że
      pokazałby, że w Kościele można kupić wszystko, to jeszcze udowodniłby, że jego
      słowa nie mają znaczenia... A potem ktoś mi mówi, że każdy ateista tylko udaje;/
      • sabinka707 Re: mam nadzieję, że związek z Dodą to reżyserka. 24.03.10, 09:14
        Też mam taką nadzieję. Ona po rozwodzie, on ateista - dla ładnych fotek w "Gali"
        to robią? Można przecież cywilny brać, a nie szopkę w kościele odstawiać.
    • november84 mam nadzieję, że związek z Dodą to reżyserka... 23.03.10, 10:42
      tak, bo jak myślę o tych jej przygotowaniach do kościelnego ślubu to mnie
      skręca. Bo ta opcja po pierwsze pokaże, że w Kościele można wszystko kupić, a
      po drugie sprawi, że jego słowa będą niewiarygodne. A potem ktoś mówi, że
      ateiści tylko udają... Albo, że jak trzeba to nagle wierzą.
    • kerk5 to samo pomyślałem czytając te wypociny 23.03.10, 10:45
      Mam na myśli cytaty z literatury - no przecież to trzeba być skończonym idiotą
      albo właśnie pseudointelektualistą, żeby uczyć się na pamięć fragmentów tekstu z
      prozy. Widać ewidentnie, że autor tego paszkwila nie dość że, jak sam twierdzi,
      nie lubi metalu, to jeszcze nie lubi inaczej myślących.
      Żenada.
    • persephonix Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 10:47
      NIE ROZUMIEM...
      ja tez czytam mase poezji, Mertona,Eckharta, ksiażek z historii sztuki,
      psychologii i mase innych zróżnicowanych tematycznie

      ale litości!!!! nikt normalny nie uczy się na pamięć cytatów żeby zabłysnąć
      czy to przy stoliku w ogrodzie, czy to w programie TV

      autorowi życzymy przynajmniej połowicznego sukcesu (porównując oczywiscie do
      sukcesu DArskiego w swojej bajce...) w fachu dziennikarza

      Wielkosc ludzi nie polega na rzucaniu cytatami i zaskakiwaniu, zaginaniu i
      miażdżeniu intelektualnym pozostałych rozmówców....

      Co do biblii, co z tego ze ją podarł, codziennie tysiące ludzi wyciera sobie
      nią mordę i podłogi... kłamiąc, ukazując powszechne wady jako niemalże
      CNOTY.... wszyscy robimy z biblii sz**te m codziennie, naszą postawą, słowem i
      myslami



    • kerk5 to samo pomyślałem czytając te wypociny 23.03.10, 10:52
      Mam na myśli cytaty z literatury - no przecież to trzeba być skończonym idiotą
      albo właśnie pseudointelektualistą, żeby uczyć się na pamięć fragmentów tekstu
      prozy. Widać ewidentnie, że autor tego paszkwila nie dość że, jak sam twierdzi,
      nie lubi metalu, to jeszcze nie lubi inaczej myślących.
      Żenada.
    • hdk123 ja piszę, on pisze 23.03.10, 11:04
      Panie mb, Nergal nie czyta książek, ale on nie musi. Pan nie czytasz słownika
      ortograficznego, a jesteś Pan redaktorem.

      Zagadka, znajdź błąd ortograficzny w poniższym zdaniu:
      "Dlaczego o tym pisze? Nigdy nie byłem fanem metalu w żadnej postaci."
    • marianna102 Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 11:19
      "Wszyscy robimy z Biblii szmatę, codziennie..." No, bez przesady. To takie
      modne, "wszyscy" i do tego identyczne uderzenie w pierś. Wszyscy grzeszymy to
      prawda. Ale jakieś różnice jednak są. To tak jak "wszyscy byliśmy umoczeni" o
      czasach komunizmu - hasło bezczelnie zacierające różnicę pomiędzy szarym
      człowiekiem, który jakoś próbował żyć, a tym, który z przynależności do partii
      czy donosicielstwa czerpał profity.
    • m2h Re: Panie redaktor po co ten załosny paszkwil ? 23.03.10, 11:33
      <z portalu społeczności rodziców Familie.pl, gdzie niejaka Ulinka napisała:
      "Przyznam, że po programie jestem pod jego (Nergala - przyp. red.) wrażeniem.
      Okazało się, że to bardzo interesujący, wykształcony młody człowiek . Z
      przyjemnością przysłuchiwałam się rozmowie." Chce się wyć.>

      Wyć się chce podczas czytania tych jednostronnych wypocin redaktorzyny
      opierajacego się wyłącznie na prywatnej antypatii do Darskiego, notabene bardzo
      sympatycznego i inteligentnego faceta.Skąd tyle jadu? Nikt nie był łaskaw
      przedłożyć redaktorkowi propozycji doktoraciku ? A może waść wyznawcą jedynie
      słusznej radiomaryjnej idei ?
      • plastelina2005 Re: Panie redaktor po co ten załosny paszkwil ? 23.03.10, 12:13
        Żaden paszkwil. Tylko ślepiec nie widzi, że Nergal pajacuje. Taki z niego
        satanista jak intelektualista. Za to świetny biznesmen, który znalazł wąską ale
        wierną grupę wyznawców swojej muzyki.
        • pani_bozia Re: Panie redaktor po co ten załosny paszkwil ? 23.03.10, 12:32
          o jejku, rozpracowałaś go
          teraz weź się za ojdyra
        • ireneuszdziura Re: Panie redaktor po co ten załosny paszkwil ? 24.03.10, 08:06
          plastelina2005 napisała:

          > Żaden paszkwil. Tylko ślepiec nie widzi, że Nergal pajacuje. Taki z niego
          > satanista jak intelektualista. Za to świetny biznesmen, który znalazł wąską ale
          > wierną grupę wyznawców swojej muzyki.

          skoro taka "wąska" to po co komentujesz????:)
          szukasz poklasku czy tylko lubisz pajacować???

          co do Nergala odsyłam wszystkich do jego wywiadu w MH....z bodajże 2002-2003
          roku.......zapewne od tamtego czasu nie zgłupiał.....co najwyżej zmienił mu sie
          "światopogląd" co nie jest dziwne bo świat nie stoi w miejscu.....

          co do cytatów>>>>>znam jeden "Ala ma kota"........tyle mi wystarczy:)))))))

          a co do autora>>>>>hehehehehhe a któż ty jesteś?????....pewnie gdy Nergal grał
          na najwiekszych scenach świata ty wchodziłeś na stojąco pod dywan.......

          ale ja rozumiem......to taka nasza specjalność.....gdy tylko komuś się coś uda
          to najlepiej mu dokopać......

          najlepiej jakby codziennie i wszędzie występował chór im. JPII z
          kolędami.....świat byłby piękny:)

      • pzgr Re: Panie redaktor po co ten załosny paszkwil ? 23.03.10, 12:44
        Skąd wniosek o antypatii? Nic tam takiego nie ma, poza oceną
        inteligenckiej bufonady.
        Skąd przekonanie o inteligencji? Inteligencja bez wiedzy to szybki
        procesor z pustym dyskiem - szybko miele sieczkę.
        Skąd sugestie rydzykowe? Proszę ludności można nie lubić Artysty AD
        i Ojca TR jednocześnie.
        Proszę drogiej ludności, niechaj ludność czyta ze zrozumieniem i
        pomyśli nad tym, co wyczytała, bo tyle słodzenia, co jest w tym
        tekście pod adresem Artysty, to dawno nie czytałem.
        • megasceptyk Re: Panie redaktor po co ten załosny paszkwil ? 23.03.10, 18:29
          Prawdopodobnie nigdy nie wyjdziesz z błędu
          ponieważ nie jesteś inteligentny.
          Każda myśląca istota odgadnie cię niezwłocznie
          jak ja teraz.

          Aha, to jest zbrodnicza sekta.
          To również jest jasne jak słońce.
    • pzgr Re: Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 12:28
      Tak to już jest, że można być błaznem, ale można też być Stańczykiem.
      Z zewnątrz nie do odróżnienia (pomalowane liczko i śmieszne
      ubranka), ale prawda objawia się w rozmowach. Jest oczywistą
      oczywistością, że chciałoby się być Stańczykiem, ale do tego
      potrzeba coś więcej niż zadęcie.
    • tuonetar Re: Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 15:03
      Wyć to się chce, jak człowiek czyta takie takie tendencyjne wypociny nędznego
      redaktorka, plującego z bezpiecznej odległości na kogoś, komu nie dorasta do pięt.
      Zamiast rzekomej małości Darskiego obnażył własną.

    • qwertuz Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 16:51
      Pan Górlikowski, jak wynika z treści artykułu, ma problem z panem
      Darskim. Problem ma korzenie, jakk mniemam, w czasach zaprzeszłych a
      uniwersyteckich...?

      Manipuluje też faktami, chyba, że w czasie rozmowy o książkach i
      cytatach, poszedł zrobić sobie herbatkę i przegapił clue tej
      sytuacji :)

      Nergal w szybkiej wymianie zdań powiedział, że nie lubi banalnych
      pytań, typu ulubiony utwór, kiążka bo to infantylne i "jak podać
      jeden z pośród miljona". Na to Domagalik skontrowała pytaniem o
      książkę. Darski nie "nie potrafił podać" tylko ciężko westchnął bo
      Pani chcąc być dowcipna zupełnie nie zrozumiała o czym mówił, nie
      dał się złamać naciskom i odbił piłeczkę mówiąc, że w tej sytuacji
      może powiedzieć co ostatnio czytał.

      Dużo ciekawszym był w tym wywiadzie zupełnie inny wątek - pani
      Domagalik, jak nie ona, uległa czarowi Darskiego. Sprawiała wrażenie
      mocno poruszonej i głęboko oczarowanej... ;)
      • ready4freddy Re: Nergal, po diabła ta poza! 24.03.10, 11:59
        qwertuz napisał:


        > Dużo ciekawszym był w tym wywiadzie zupełnie inny wątek - pani
        > Domagalik, jak nie ona, uległa czarowi Darskiego. Sprawiała wrażenie
        > mocno poruszonej i głęboko oczarowanej... ;)

        opetal, jak to diabel :)
    • askar1974 Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 17:01
      Ulinka górą a artykuł żenada.
    • dyktator_bolandy "Dlaczego o tym pisze?" 23.03.10, 18:09
      baran dziennikarzyna nawet nie nauczył się zwykłej odmiany
      czasowników w swoim własnym języku! Matole : ja piszę, ty piszesz,
      on pisze.
    • van_gieroy Nergal, po diabła ta poza! 23.03.10, 18:40
      Ja też nie znam na pamięć cytatów, nawet numeru swojego telefonu nie
      pamiętam, a nie uważam się za ignoranta. Poza tym chciałbym
      zauważyć, że na czytanie trzeba mieć czas. Nergal nie pracuje od 8
      do 16 i prawdopodobnie rzadko ma wolne weekendy. I jeszcze jedna
      uwaga: znam wiele bardzo inteligentnych i mądrych osób, które nie są
      molami książkowymi. Ten "literacki" wyznacznik intelektualizmu jest
      już trochę nieaktualny.
      • martin.slenderlink lagren 25.03.10, 00:26
        "literacki wyznacznik intelektualizmu"

        dobrze się czujesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka