nonieee 26.03.10, 11:11 W kwestii formalnej: ten film to nie horror tylko thriller. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
michux Infiltracja zakładu zamkniętego 26.03.10, 13:07 Trochę horror trochę thriller. Muzycznie i dźwiękowo bliżej mu jednak do horroru (choć nie wiem czy takie było założenie). Znacznie bardziej pozytywna recenzje Shutter Island na Filmasterze Wyspa tajemnic: Infiltracja zakładu zamkniętego Odpowiedz Link Zgłoś
voytazz Scorsese błądzi we mgle, a szczerba spoiluje! 27.03.10, 16:56 "Tak czy owak, bez zdradzenia owego sekretu trudno o filmie Scorsese rozprawiać." Panie Redaktorze, jeżeli nie umie Pan rozprawiać o filmie bez spoilowania, to naprawdę czas rozważyć zmianę zawodu. Sugeruję zapoznanie się chociażby z recenzją Pana redakcyjnego kolegi Pawła Mossakowskiego, lub Tomasza Rachwalda z konkurencyjnej Esensji. Odpowiedz Link Zgłoś
godeep Scorsese błądzi we mgle 28.03.10, 16:11 Witam. To raczej ty, Szczerba - błądzisz we mgle. Scorsese - wypalony czy też nie - raczej wie co robi. IMHO "Wyspa tajemnic" jest filmem bardzo dobrym. Piszesz między innymi: > Po prostu nie lubię, gdy w trakcie projekcji filmu wychodzi na > jaw, że coś, co miałem w nim za istniejące, okazuje się tylko > czyimś wyobrażeniem. I to właśnie jest mocym punktem tego filmu. Mało tego, bez tego nagłego zwrotu film byłby zwykłym kryminałem. Na szczęście jednak nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
wtret Scorsese błądzi we mgle 28.03.10, 18:31 Włąsnie, że najfajniejsze jest, że do końca filmu nie wiadomo jak czytać tę historię: czy jest to urojenie pacjenta szpitala psychiatrycznego, a narrację widzimy jego oczami, czy też narracja jest "obiektywna" i widzimy agenta FBI wplątanego w zawiłą zagadkę. Myślę, że to przypomina naszą sytuację życiową - ja cały czas nie wiem czy roję, czy też właśnie postrzegam rzeczywistość obiektywnie i adekwatnie i czy adekwatnie postępuję. Słowem film wprost stworzony dla paranoików :) Idąc tym tokiem myślenia, po co Scorsese nakręcił "Taksówkarza", takie to jałowy fabularny eksperyment. Odpowiedz Link Zgłoś
godeep Re: Scorsese błądzi we mgle 29.03.10, 17:09 Zgodzam z tobą wtrencie. Film o paranoji. Ile „dziwnych”, osób jest wokół nas? Ile osób nas postrzega, jako „dziwaków”? Mnie jednak najbardziej pociąga w takich momentach ta cieniutka, często nieuchwytna granica między „normalnością” a paranoją. Na końcu filmu był taki krótki moment, w którym Di Caprio niejako odzyskał na chwilę świadomość większości i poddał się dobrowolnie lobotomii. Czy jednak naprawdę? Czy tak do końca był przekonany? Tego już się nie dowiemy. Moim zdaniem nie. Odpowiedz Link Zgłoś
szamix Scorsese błądzi we mgle Jacek Szczerba również 29.03.10, 18:13 Człowieku za co ci płacą?? Nie dość, że opowiedziałeś pół fabuły filmu zdradziłeś, iż czeka nas zaskakujące zakończenie to jeszcze cyt. "Po prostu nie lubię, gdy w trakcie projekcji filmu wychodzi na jaw, że coś, co miałem w nim za istniejące, okazuje się tylko czyimś wyobrażeniem" wow, czyli jeśli nie lubisz tego typu filmów to mam rozumiec, że filmy Fincher'a, Lynch'a czy też innych reżyserów tego typu są dla ciebie udręką?? no ale czego oczekiwać od WIELKIEGO KRYTYKA FILMOWEGO JACKA SZCZERBY przecież dla niego Afroamerikanin to murzyn!!! Moja rada dla ciebie zmień robote albo daj mamusi kilka artykułów do napisania, bo napewno zrobi to lepiej od ciebie trollu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
annamuziol Re: Scorsese błądzi we mgle Jacek Szczerba równie 30.03.10, 00:22 Ty! Schamiks tó the bill zwykły jesteś! Skóńczóny kóóórwa the bill! Twója matóla óbciąga za schluóga. Ód dłużschego czasu próbójemy vvpierdolić szczerbategó na móóókę, a ty tó wypierdalsch siem ze swoim tekstem. Bij na berzę grzybiarzu! Wypi3rdalaj w póóódskókah. Odpowiedz Link Zgłoś