Łączenie klas pierwszych w SP1

20.05.10, 10:59
Na wczorajszym zebraniu od wychowawczyni mojego Dziecka dowiedzieliśmy się, że
burmistrz wpadł na genialny pomysł stworzenia trzech klas pierwszych z
obecnych czterech. Faktycznie, klasy są w tej chwili zróżnicowane pod względem
ilości dzieci (18, 21, 24 i 26 osób), ale ów "genialny" plan spowoduje, że
wszystkie klasy będą miały około 30stki dzieci (przepisy stanowią, że klasy
powinny mieć DO 26 osób). Jako rodzice jesteśmy oburzeni przede wszystkim tym,
że dzieciakami rzuca się jak workami, dla rozbitej klasy oznacza to ponowną
adaptację w nowej klasie + zmianę pani + nowy, niepotrzebny stres!
Poza tym praca w 30osobowej klasie nie da się porównać do pracy w klasie
20osobowej! Odbywa się to - standardowo - kosztem naszych dzieci! Nie dość, że
przez rocznik 2002 przetoczyła się nowa - doskonała niewątpliwie reforma, to
jeszcze dokłada się dzieciakom takie kwiatki...

Może ktoś mądry będzie mi mógł podpowiedzieć, co możemy jako rodzice zrobić,
poza oczywiście rozmową z burmistrzem + napisaniem do niego pisma?
    • cliooooo Re: Łączenie klas pierwszych w SP1 20.05.10, 15:40
      Obawiam się, że nic się nie da zrobić.
      Oprócz przeniesienia dziecka do szkoły prywatnej, gdzie liczba dzieci nie
      przekracza 10:-)
      A przepisy mówią o 28 uczniach w klasie.

      Szkoły ząbkowskie są wciąż za małe, dlatego klasy muszą być liczniejsze, bo sal
      zbraknie.
    • katrem Re: Łączenie klas pierwszych w SP1 20.05.10, 15:58
      I z roku na rok będzie pewnie coraz liczniej w klasach, bo dzieci przybywa, a
      placówek niekoniecznie.
      Wraca sytuacja z lat 80tych, pamiętam, że w pewnym momencie w mojej klasie było
      39 osób, a klas z mojego rocznika 5...!
      • lula8-8 Re: Łączenie klas pierwszych w SP1 22.05.10, 14:03
        W klasie u mojei córki jest 32 uczniów i nie ma co liczyć na
        mniejszą ilość,bo z roku na rok klasa się tylko powiększa.
        • jujkas Re: Łączenie klas pierwszych w SP1 24.05.10, 15:31
          Przepisów dotyczących ilości uczniów w klasie nie ma - to raz.

          Warunki lokalowe są, bo klasy istnieją i mają się od września nieźle - to dwa.

          Na pewno nic nie da się zrobić, jeśli po prostu opuści się ręce - to trzy.
          • prawdziwa.anita16 deweloperzy zbudują szkołę.....ciekawe marzenie 25.05.10, 08:53
            Reforma w szkolnictwie ta aktualna to najbardziej nieprzemyślana sprawa ale na
            to jest rada

            Można i trzeba napisać pismo do oswiaty z podpisami a tkze pismo do
            burmistrza-szkoła jest bardzo mała i faktycznie dzieci przybywa , buduja się
            nowe osiedla i staniemy przed faktem przludnienia w szkole.

            Tak naprawdę , chociaż finansowo to trudne, potrzebna jest DUZA SZKOŁA w tej
            części Ząbek wielkości bloku.

            Panowie deweloperzy zasponsorujcie taka budowę....oczywiście to wielkie marzenie

            Ale za te zniszczone drogi taka powinna być rekompensata

            Wiem ,wiem przepisy...bariery ale tak naprawdę szkoła ta obecna jest mała

            A łącznie klas to niezbyt dobry pomysł...bardzo ciężko pracuje się w takich
            warunkach

            Pomysł mniej kosztowny niż wybudowanie szkoły ale niestety poniesie za sobą
            konsekwencje ...

            A co z pomieszczeniem na Powstańców ? Była tam filia szkoły potem przedszkole?



            • meggy.kotka Re: deweloperzy zbudują szkołę.....ciekawe marzen 25.05.10, 09:15
              a ja mam jeszcze inny pomysł

              a może zaproponować temu człowiekowi (który zamiast sprawowaniem władzy jako
              burmistrz zajmuje się swoją autopromocją) aby w sezonie wakacyjnym zorganizować
              w któryś z weekendów festyn na którym byłyby zbierane pieniądze które wspomogły
              by budowę nowej szkoły

              za granicą jest to normalna sprawa że mieszkańcy współfinansują tego typu
              inwestycje tzn szkoły, szpitale itp

              podejrzewam że znaleźlibyśmy artystów którzy chcieli by wystąpić charytatywnie a
              także mieszkańców którzy czynnie włączyli by się w przygotowania np przez
              zorganizowanie zabaw dla dzieci
              można by zorganizować wspólne grillowanie (na domowych grillach które sami byśmy
              przynieśli)

              aby sfinansować np wypożyczenie sprzętu, zakup mięsa na grilla czy ochrony można
              by poszukać sponsorów, którzy w czasie tego festynu rozmieścili by swoje banery
              czy stoiska reklamowe

              wiem że to piękna i trudna idea, i znając nasz zapał raczej trudna do
              zrealizowania, ale było by fajnie
              a myślę że przez odpowiednie nagłośnienie przez media spokojnie zjechali się by
              do nas mieszkańcy z okolicznych miejscowości i zbiórka mogła by się okazać
              całkiem udana
              • prawdziwa.anita16 Re: deweloperzy zbudują szkołę.....ciekawe marzen 25.05.10, 12:23
                Super sprawa tylko czy będą chętni
              • lucknow Re: deweloperzy zbudują szkołę.....ciekawe marzen 25.05.10, 13:40
                Pomysł dobry, ale ile można zebrać na takim festynie - 5tys. - 10 tys. Nie wiem
                czy i tyle się zbierze. Takie akcje mogą być (i są) organizowane, jeśli chodzi o
                zakup wyposażenia - komputerów, szafek, innych mebli. Szkoły organizują co roku
                swoje festyny - jest grill, loteria, kupuje się fanty, są występy. W zimie
                organizowane są bale charytatywne dla rodziców, np.w SP2 były zbierane pieniądze
                na Radę Rodziców, które zostały wydane na nowe szafki do szatni. Całkowita
                wymiana szafek w szatni zajęta tym sposobem chyba 3 lata.

                Więc żeby zbudować szkołę nawet w 10% z dobrowolnych datków - w to nie wierzę.
                • meggy.kotka Re: deweloperzy zbudują szkołę.....ciekawe marzen 25.05.10, 14:20
                  Ja myślałam raczej o tym w kategorii zmobilizowania rządzących tzn. :
                  My (czyt. rodzice) potrafimy się zebrać i wesprzeć was(radnych) w budowie
                  szkoły. A co wy potraficie zrobić?
                  A niech by było to nawet 5 tys złotych - za te pieniądze można spokojnie zakupić
                  ławki do jednej sali. To kropla w morzu potrzeb ale przecież o przetargu do
                  oddania szkoły minie przynajmniej dwa lata więc za rok festyn można by powtórzyć.
                  Uważam że lepiej robić coś niż nie robić nic i narzekać :)
Pełna wersja