Dodaj do ulubionych

Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną oj...

31.03.10, 13:39
Mloda bestia
Obserwuj wątek
    • eva15 Idą czasy Charlesa Dickensa 31.03.10, 13:41
      Wraca stare, idą czasy Charlesa Dickensa, bo i gospodarka i społeczeństwo w
      podobnym stanie.
      • tztz3 Co na to zwolennicy szerokiego dostępu do broni ? 31.03.10, 15:35
        Chcecie podobne przypadki w Polsce ?

        Prosta sprawa - im mniej broni w społeczeństwie tym mniej przestępstw z jej
        udziałem.

        Proszę użyć wyobraźni i pomyśleć co by się stało gdyby każda rodzina w Polsce
        posiadała w domu pistolet lub strzelbę.
        • trv Re: Co na to zwolennicy szerokiego dostępu do bro 31.03.10, 16:06
          Nic by się nie stało. Dzisiaj taka rodzina może użyć noża, siekiery lub widelca.
          Metod i narzędzi do wyboru, do koloru. Natomiast jednego jestem pewien - gdybym
          w domu posiadał strzelbę miałbym nieporównywalnie większy komfort psychiczny.
          • mlot-na-mloty Re: twój komfort wynikałby jedynie z tego 31.03.10, 16:15
            że gówno wiesz na temat broni, jej używania i tematy pokrewne. jesteś jak ten
            głupiec który cieszy się że widzi swiatełko w tunelu metra.
            • trv Re: twój komfort wynikałby jedynie z tego 31.03.10, 18:36
              Prawdopodobnie wiem więcej od Ciebie tak więc źle ukierunkowujesz swoje frustracje.
              • mlot-na-mloty Re: tylko prawdopodobnie :] 31.03.10, 19:36
                ale plus dla ciebie że masz choć jakiekolwiek wątpliwości.
                • noducks Re: tylko prawdopodobnie :] 31.03.10, 20:41
                  w normalnym spoleczenstwie bron moze kupic kazdy i kazdy moze jej
                  uzyc to samoobrony. w nienormalnym spoleczenstwie bron ma tylko
                  policja i przestepcy. w normalnym spoleczenstwie mimo wszystko
                  wystepuja idioci i psychopaci, ktorzy z tej broni potrafia zabic
                  siebie lub kogos z powodu glupoty lub celowego dzialania. tylko i tak
                  takich przypadkow jest o 2/3 mniej niz w nienormalnych bezbronnych
                  ludzi, ktorzy padaja smiertelnymi ofiarami przestepcow. nie na darmo
                  w tych stanach usa, w ktorych mozna nabyc bron bez ograniczen jest
                  najmniejsza przestepczosc. potencjalny kandydat na bandziora
                  zastanowi sie dwa razy, nim zechce wyrwac torebke niepozornie
                  wygladajacej starowince. bo ta moze miec gnata w kiecce i ciagle
                  dobre oko...
                  • mlot-na-mloty Re: bzdury 31.03.10, 20:48
                    • noducks Re: bzdury 31.03.10, 20:51
                      skasowalo twoja cieta, rzeczowa ripiste. ostal sie tylko naglowek.
                      napisz jeszcze raz...
                      • mlot-na-mloty proszę: 31.03.10, 21:16
                        "bzdury."

                        dobranoc
                        • noducks Re: proszę: 31.03.10, 21:34
                          dobranoc. bo co mi innego pozostaje
                      • trv Re: bzdury 31.03.10, 21:23
                        Dyskusja z nim nie ma sensu, on nie rozumie podstawowej idei forum DYSKUSYJNEGO.
                        • noducks Re: bzdury 31.03.10, 21:35
                          "warto rozmawiac" jak mawia klasyk pseudodyskusji w pewnej rezimowej
                          tv. a przynajmniej warto probowac
                        • mlot-na-mloty Re: bzdury 01.04.10, 09:15
                          dyskutować można z wypowiedziami sensownymi (nawet kontrowersyjnymi), które są
                          wsparte argumentami mającymi oparcie w faktach.
                          to co napisał noducks to bzdury wyssane z palca.
                          fikcja.
                          dlatego można to posumować tylko tak: bzdury.

                          tam NIE MA Z CZYM polemizować.
                  • tztz3 W USA przestępczość 10x większa niż w Polsce 31.03.10, 21:31
                    Posiadanie broni przez obywateli tego kraju w niczym nie pomaga, żeby tą
                    przestępczość zmniejszyć.

                    Co więcej, dzięki temu, że w Polsce jest bardzo trudno zdobyć broń, mają ją
                    tylko dobrze zorganizowani przestępcy którzy używają jej przeciwko sobie. Zwykły
                    włamywacz, czy żul napadający na sklep jej nie zdobędzie - gdyby było tak jak w
                    USA to w kraju była by sieczka.

                    Dlatego to co napisałeś gościu, to totalny bełkot.
                    • bmc3i Re: W USA przestępczość 10x większa niż w Polsce 03.04.10, 03:24
                      tztz3 napisał:

                      > Posiadanie broni przez obywateli tego kraju w niczym nie pomaga, żeby tą
                      > przestępczość zmniejszyć.
                      >
                      > Co więcej, dzięki temu, że w Polsce jest bardzo trudno zdobyć broń, mają ją
                      > tylko dobrze zorganizowani przestępcy którzy używają jej przeciwko sobie. Zwykł
                      > y
                      > włamywacz, czy żul napadający na sklep jej nie zdobędzie

                      :))


                      Pistolet na ostra amunicje mozna kupic bez jakiegokowliek pozwolenia, na kazdym
                      targowisku gminnym...

              • ws60 Re: twój komfort wynikałby jedynie z tego 31.03.10, 20:35
                jeżeli wydaje ci się że wiesz więcej bo:
                pracujesz w policji
                w wojsku
                jesteś instruktorem strzelania
                hobbystą z encyklopedyczną wiedzą
                ale nie:
                brałeś udziału w akcji gdzie strzelano do człowieka
                jeżeli w tej akcji to nie ty strzelałeś
                jeżeli nie widziałeś skutków swoich trafień na ciele człowieka

                to co ty wiesz o strzelaniu do ludzi?

                a jeżeli nawet, to oceniając że reszta społeczeństwa będzie wiedziała jak to
                jest, jesteś naiwny.
                tak czy inaczej zdyskredytowałeś się całkowicie.
                • couler Re: twój komfort wynikałby jedynie z tego 03.04.10, 02:44
                  No tak Ty pewnie jesteś specem od broni palnej. Wątpię.Widziałeś kule w ciele
                  człowieka? Może po prostu jesteś jednym z tych odważnych herosów, którzy
                  strzelali do górników? Albo do dzieci w Afganistanie? Tak czy siak wyjdź.
          • gelbigel poziom myślenia lemminga 31.03.10, 17:34
            Czyli prezentujesz tok poziom myślenia typowego lemminga. Bo jesli nawet będziesz miał w domu strzelbę to możesz być pewnien że jesli przyjdzie złodziej, napastnk, gwałciciel jeden albo wielu to oni też będą mieli broń. Jedną dwie, trzy.
            • trv Re: poziom myślenia lemminga 31.03.10, 18:28
              Ty za to reprezentujesz poziom myślenia debila. W chwili obecnej "złodziej,
              napastnk, gwałciciel" ma bezproblemowy dostęp do broni, wystarczy że ma
              jakiekolwiek znajomości w półświatku przestępczym.
              • gelbigel Re: poziom myślenia lemminga 31.03.10, 19:08
                A lemming bezradnie machał łapkami myśląc że dopłynie ...
              • tztz3 Twój debilizm sięga zenitu... 31.03.10, 21:34
                ...dotrzyj sobie do statystyk policyjnych i zorientuj się ile było w PL w
                zeszłym roku przestępstw z użyciem broni procentowo - jeżeli np. było 100
                napadów w Polsce to w jakim procencie były one z użyciem broni palnej ?

                Następnie porównaj te statystyki ze statystykami w USA i walnij się mocno w swój
                głupi czerep.
                • trv Twój debilizm bije mój na głowę. 01.04.10, 00:06
                  Statystyki są odzwierciedleniem tylko i wyłącznie tego do czego jest powszechny
                  dostęp. W USA jest powszechny dostęp do broni więc masowo się broń stosuje. To
                  chyba logiczne. U nas w ruch idą noże, kastety i siekiery, co nie zmienia faktu,
                  że przestępcy posiadający znajomości w półświatku mają swobodny dostęp do broni
                  palnej na czarnym rynku i gdyby chcieli to by się w nią zapatrzyli. To że tego
                  nie robią wynika tyko i wyłącznie z zaporowej ceny oraz braku potrzeby
                  posiadania klamki, zwykłemu rabusiowi nóż wystarczy by postraszyć ofiarę. Poza
                  tym lokalny półświatek często tą broń posiada tylko się z nią nie obnosi bo nie
                  ma takiej potrzeby - klamek używają tylko w porachunkach między sobą a Ci którzy
                  są 'niezrzeszeni' czyli wszelkiego rodzaju drobni złodzieje itd nie mają dostępu
                  do czarnego rynku a przecież nikt rozważny nie używałby legalnie nabytej
                  zarejestrowanej broni w celach przestępczych.
                  Ponadto większość przestępstw w USA z użyciem broni ma podłoże w wojnach gangów
                  o charakterze rasowo etnicznym. U nas taki problem nie występuje.
        • zendafun Re: Co na to zwolennicy szerokiego dostępu do bro 31.03.10, 19:56
          zus miałby nadpłynność
        • warmi2 Nah ... 02.04.10, 12:46
          Nic by sie nie stalo ... tak jest w USA i wbrew temu co sie czyta 99%
          USA to wyjatkowo spokojne i wrecz "nudne" ( wg standartow polskich
          osiedli) miasteczka.

          Znakomita wiekszosc zbrodni popelniana jest w miejskich gettach w
          wiekszosci ktorych juz od dziesiecioleci bron jest nie legalna.
      • lol76 eva 31.03.10, 16:33
        A skad ty wiesz kto to byl Dickens...
        Zdumiewa mnie ze taka prostaczka i nieuk jak ty wogole jest w stanie
        poslugiwac sie internetem... Chyba raczej te swoje fantastyczne
        glupoty dyktujeszs ciagle komus z otoczenia - komus kto potrafi
        pisac... Albo macie tam w zakladzie osobe, ktora zawodowo sie tym
        zajmuje.
      • polskitata Jest Niewinny, rodzice rozwalają rodziny i czego o 31.03.10, 18:49
        Jest Niewinny, rodzice rozwalają rodziny i czego oczekują, dziecko nie
        wytrzymuje psychicznie draństwa rozpadu jego rodziny te nowoczesne
        przemodelowane rodziny to jest efekt zaburzeń u dzieci .
    • iberales Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną oj... 31.03.10, 13:48
      Taki kraj, takie obyczaje.
      Dajesz dzieciakom broń, a potem sądzisz ich jak dorosłych.

      Wszystkim wołom - przypomnijcie sobie jak racjonalni i rozważni byliście,
      kiedy byliście cielakami.
      • endgame222 Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 13:57
        W wieku 12 lat byłem nierozważny ale nie na tyle by kogoś zamordować. Moim zdaniem dożywocie to sprawiedliwa kara w tej sytuacji - tego typu osobników trzeba odizolować od społeczeństwa.
        • gresiek Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 14:52
          a czy twoi rodzice sie rozwiedli jak byles malym dzieckiem? a czy
          rownie malo czasu spedzali z toba jak za pewne rodzice tegoz 12
          latka kiedy mial 4, 6, 8, 10 lat? a czy miales dostep w "swoich
          czasach" do brutalnych programow telewizyjnych i np. kanalu
          z "bajkami" cartoon network? a czy miales dostep do brutalnych gier
          komputerowych w ktore graja teraz "wszyscy" gowniarze? no i w koncu
          czy w twoim pokoju zamiast plastikowego pistoletu lezal
          najprawdziwszy w swiecie metalowy gnat?
          chyba nie wiesz czleku, ze punkt widzenia zalezy od perspektywy
          siedzenia...
          • endgame222 Skąd tyle współczucia dla bestii? 31.03.10, 15:05
            To mnie zawsze zastanawiało - im bardziej bezwzględny i okrutny morderca tym więcej desperacji u niektórych by go usprawiedliwić, wytłumaczyć i przekonać, że nie należy go karać. Dla mnie nie ma większego znaczenia czy ten młodociany morderca jest zły do szpiku kości od urodzenia czy stał się zły, bo za dużo grał w gry komputerowe (LOL). Liczy się skutek jego działań - dwie zabite ofiary. Dlatego też trzeba go odizolować od społeczeństwa zanim zabije trzecią, czwartą i dziesiątą.
            • gresiek Re: Skąd tyle współczucia dla bestii? 31.03.10, 15:17
              no tak, ale moim zdaniem jest na tyle mlody, ze nalezaloby mu dac
              szanse, wlasnie ze wzgledu na wiek, przeciez nie mowimy tu o 22
              latku, nieprawdaz?
              • endgame222 Re: Skąd tyle współczucia dla bestii? 31.03.10, 16:06
                przecież nikt nie proponuje dla niego kary śmierci. Dostanie szansę i to dożywotnią
              • m4dm3n Re: Skąd tyle współczucia dla bestii? 31.03.10, 16:10
                gresiek napisał:

                > no tak, ale moim zdaniem jest na tyle mlody, ze nalezaloby mu dac
                > szanse, wlasnie ze wzgledu na wiek, przeciez nie mowimy tu o 22
                > latku, nieprawdaz?

                Dzieciak w brzuchu byl jeszcze mlodszy i ZADNEJ szansy nie dostal. To nie byl
                zaden przypadek, zadne nieporozumienie tylko z zimna krwia morderstwo i owszem
                IMO sprawca zasluguje na inny wyrok, ale taki z uzyciem igly ( niestety nic z
                tego ). Jak to jest, ze tyle osob potrafi wspolczoc mordercy, a ofiary
                przewaznie sa pomijane i to jeszcze z wytlumaczeniem "przeciez i tak jej/jemu/im
                to zycia nie przywroci" ( w Polsce np. niedawne zabojstwo policjanta ). Byl na
                tyle dorosly zeby odebrac zycie - niech tak samo za to zaplaci.

                pozdrawiam
                • gresiek Re: Skąd tyle współczucia dla bestii? 31.03.10, 16:23
                  no przeciez zawsze sie mozesz za niego pomydlic, no i za ofiare igly
                  ktora bys wbil tez...
                  pozdrawiam
                  • m4dm3n Re: Skąd tyle współczucia dla bestii? 31.03.10, 16:54
                    gresiek napisał:

                    > no przeciez zawsze sie mozesz za niego pomydlic, no i za ofiare igly
                    > ktora bys wbil tez...
                    > pozdrawiam

                    no niestety nie pomodle sie, bo jako osoba wierzaca, ale w logike oraz swiadome
                    podejmowanie decyzji ( + oczywscie ich konsekwencje ) nie mam do kogo. Za to Ty
                    jak juz sobie zaprzatasz glowe takimi rzeczami ( bzdurami ) pomodl sie lepiej za
                    martwa ciezarna kobiete i kazda mozliwa nastepna ofiare, gdy ten maly psychol
                    kiedys jednak zostanie wypuszczony.

                    pozdrawiam
                • porysowany_parkiet Re: Skąd tyle współczucia dla bestii? 31.03.10, 17:14
                  Niemowlaka szkoda, ale ta pani mogła się zastanowić czy warto rozwalać rodzinę
                  11-letniemu dzieciakowi. Winni są tu wyłącznie dorośli, zwłaszcza tatuś, który
                  dał broń synowi. 15-latek byłby na to jeszcze za głupi, a takiemu nie powinno
                  się dawać nawet wiatrówki..
                  • couler Re: Skąd tyle współczucia dla bestii? 03.04.10, 02:41
                    Aha wyłącznie dorośli są winni?Pewnie to oni dali mu broń i jeszcze kazali do
                    siebie strzelać. Ludzie ja Was bardzo proszę myślcie troche, to nie boli tak
                    bardzo jak Wam się wydaje.
              • detour Re: Skąd tyle współczucia dla bestii? 31.03.10, 17:23
                Tak, szansę. Jak druga nie pomoże, to trzecią, czwartą i dziesiątą. Tylko tym
                wszystkim zabitym / skrzywdzonym osobom nikt drugiej szansy na cokolwiek nie
                daje. Zabił jak dorosły, powinien być sądzony jak dorosły.

                Dzieciak strzelił ciężarnej kobiecie w głowę i jak gdyby nigdy nic spakował się
                i poszedł do szkoły, a zwłoki znalazła jej 4 letnia córka, która powiedziała
                ludziom, który przycinali drzewa, że "jej mama chyba nie żyje".

                Taak, faktycznie, dajmy mu drugą szansę. Na zabicie kolejnej osoby.
                • 777newbetterfastersatan Skoro 12 latki są takie dojrzałe 31.03.10, 17:41
                  to dlaczego nie mogą głosować, prowadzić samochód i kupić sobie piwko?
                  • detour Re: Skoro 12 latki są takie dojrzałe 31.03.10, 18:17
                    A co ma jedno do drugiego? Mówimy teraz o konkretnej sytuacji.
                    Uważam, że w takich sprawach powinno się sądzić według czynu, a nie wieku.

                    12 latki nie powinny pić / prowadzić samochodu, więc dlaczego im to umożliwić?

                    Ale jeśli popełnią zbrodnię, nie widzę powodów, by traktować ich jak dzieci.
                    Zabił? Niech idzie siedzieć za zabójstwo. I mało mnie obchodzi czy ma 12 lat czy
                    15.


                    Poza tym nie wiem dlaczego próbujesz teraz mówić o WSZYSTKICH 12 latkach, bo
                    poruszany tutaj przykład jest z pewnością patologiczny.
                    • 777newbetterfastersatan Czyli 3 latek bawiący się 31.03.10, 18:38
                      giwerą taty i rozwalający przez przypadek braciszka odpowie za nieumyślne
                      spowodowanie śmierci?

                      No bo do tego prowadziłaby zasada sądzimy według czynu nie wieku.
                      • detour Re: Czyli 3 latek bawiący się 31.03.10, 18:49
                        Od tego są sądy, żeby takie sprawy oceniać, prawda? Wiadomo, że w przypadku 2
                        latka, nie będzie można mówić o jego winie, tylko osoby, która zostawiła broń w
                        zasięgu ręki dziecka, które nawet się wysłowić nie potrafi. Jednak w przypadku
                        premedytacji nie ma o czym mówić.
                        • 777newbetterfastersatan Re: Czyli 3 latek bawiący się 31.03.10, 19:17
                          No tak, jasne, ale szczerze powiedziawszy to nie potrafię sobie wyobrazić
                          dwunastolatka, który potrafiłby zrozumieć konsekwencje, może nawet lepiej - wagę
                          popełnianego czynu.

                          Ja nie wiem, może jestem już stary. Może dzisiejsze duże dzieci, czy też mali
                          młodzieńcy inaczej dojrzewają (choć podręczniki mówią, że to u chłopców zaczyna
                          się w wieku 12 lat), może w superaśnych stanach ludzie już przy urodzeniu
                          dokonują świadomych wyborów, ale...

                          za moich czasów, to wieku 12 lat dziewczynki podrywało się strzelając im ze
                          staników, rzadko chyba który próbował alkoholu, a największym bohaterstwem było
                          wyzwać ciecia tak żeby wyszedł z cieciówki, a następnie nie dać mu się złapać.

                          P.S. Tu najpewniej winny jest po pierwsze ojciec, po drugie też ojciec, po
                          trzecie chyba też ojciec. Swój wpływ może też mieć system, w którym każdy ma
                          giwerę, przez co jej, że tak to określę "niebezpieczność" nieco się
                          deprecjonuje. Czy chłopak jest winny? Moim zdaniem ciężko jest przypisać winę
                          komuś kto ma 12 lat. Nawet jak jest to Doogie Howser. Biologii się nie oszuka.
                          12 latek mentalnie i psychicznie różni się od dorosłego.

                          Ja uważam, że powinna być minimalna bariera wieku poniżej której nie można
                          przypisać winy w rozumieniu prawa karnego. Uważam też, że 12 lat jest na pewno
                          poniżej tej bariery.

                          Pozdrawiam.
                          • good_morning Re: Czyli 3 latek bawiący się 31.03.10, 19:35
                            777newbetterfastersatan napisał:

                            > No tak, jasne, ale szczerze powiedziawszy to nie potrafię sobie wyobrazić
                            > dwunastolatka, który potrafiłby zrozumieć konsekwencje, może nawet lepiej - wag
                            > ę
                            > popełnianego czynu.


                            zartujesz, prawda? pogadaj z ludzmi pracujacymi z mlodzieza w tym wieku.
                            powiedza Ci, do czego zdolni sa dwunastoletni chlopcy i dwunastoletnie
                            dziewczynki. otworzysz oczy ze zdumienia...
                          • detour Re: Czyli 3 latek bawiący się 31.03.10, 20:18
                            Zgadzam się z przedmówcą - niestety.
                            Dzisiejsze 12-latki to już nie dzieci, nie ma co ich porównywać z 12-latkami
                            sprzed lat 50 czy nawet 20. Przerażające i smutne, ale niestety daleko im do
                            beztroskich dzieciaków.
                            • trv Re: Czyli 3 latek bawiący się 31.03.10, 21:20
                              Zaraz zaraz, ale 500 lat temu dwunastolatki rodziły dzieci i to było wtedy
                              normalne. W XIX wieku 12 latki pracowały kopalniach. Tak więc nie był bym tak
                              hop do przodu z tym że dzieci kiedyś były lepsze i bardziej ułożone. W skali
                              ludzkiej cywilizacji to jeszcze niedawno od tych dzieci wymagano tego samego co
                              wymagano od dorosłych i te dzieci jakoś bez problemu spełniały te kryteria.
                              • detour Re: Czyli 3 latek bawiący się 31.03.10, 22:28
                                Tak, i to było 500 lat temu. Świat się zmienia, chyba jesteś tego świadomy?
            • gelbigel Re: Skąd tyle współczucia dla bestii? 31.03.10, 17:44
              co to jest (LOL)?

              jakiś bełkot neointernetowych dzieci lokujących swoje marzenia w wirtualnym świecie drzewek i wesołych stworków? Człowieku ogarnij się i idź na spacer podlej kwiatek zobacz jak ładnie słońce świeci ...

              • endgame222 Re: Skąd tyle współczucia dla bestii? 31.03.10, 18:10
                zamiast uzewnętrzniać swoją ignorancję poszukaj w google czy wikipedii co znaczy LOL ...
          • maadzik3 Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 19:02
            Kiedys ludzie czesto umierali a pozostawiony ojciec/ matka wchodzili w nowe
            zwiazki. Rodzina patchworkowa to nie wymysl dzisiejszych czasow. Kiedys rowniez
            dziecko 11 letnie czesto widzialo juz prawdziwa smierc kogos z powodu choroby/
            wypadku/ porodu. I co to ma wspolnego z zaplanowanym na zimno i sprawnie
            przeprowadzonym morderstwem?
          • lambert77 No tak .... 01.04.10, 06:59
            ... wszystko da się wyjaśnić brutalnością w mediach, brutalnymi grami i cartoon
            network. Greśku Greśku zrozum, że jeżeli ktoś jest niestabilny psychicznie to
            jeżeli nawet będzie oglądał teletubisie może zamordować ( co zresztą po
            teletubisiach aż takie niemożliwe nie jest).Dzieciak zastrzelił ciężarną kobietę
            z premedytacją. To nie był wypadek na polowaniu ani przy czyszczeniu broni. To
            było morderstwo z zimną krwią. Wali mnie czy ta laska rozbiła mu rodzinę, że
            miał mieć braciszka i to że ojciec w swej niezmierzonej głupocie dał mu broń. Na
            świecie dzieją się dzieciom gorsze rzeczy i są NORMALNE. Nie strzelają ciężarnym
            kobietom w głowę.

            Alkohol niszczy skórę głównie na łokciach i kolanach...
    • bercik38 Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 13:58
      Mówią na to "Prawa dziecka".
      • gresiek Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 14:53
        a w innych krajach mowia na to "prawo do aborcji"
    • zewszad_i_znikad Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 13:58
      Jaka bestia? Głupi, zazdrosny dzieciak, do tego wychowany w kulturze
      przemocy. Osoba w takim wieku nie jest w stanie w pełni przewidzieć
      konsekwencji swoich czynów, być może nie do końca rozumie, że śmierć
      naprawdę jest czymś nieodwracalnym (do cholery, czy na pewno dorośli
      to rozumieją?!). Jest dla mnie czymś absolutnie przerażającym
      sądzenie takiego DZIECKA jak dorosłego. 10 lat więzienia dla
      nieletnich to wyrok zupełnie odpowiedni dla 11-letniego zabójcy. To
      jeszcze dziecko!
      • polsz Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 14:05
        wyjdzie w wieku 21 lat i znów zabije
        • gresiek Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 15:06
          a skad ta pewnosc?
      • tbernard Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 14:26
        zewszad_i_znikad napisała:

        > Jaka bestia? Głupi, zazdrosny dzieciak, do tego wychowany w kulturze
        > przemocy. Osoba w takim wieku nie jest w stanie w pełni przewidzieć
        > konsekwencji swoich czynów, być może nie do końca rozumie, że śmierć
        > naprawdę jest czymś nieodwracalnym

        Podczas dożywocia będzie miał czas aby zrozumieć. A jak już zrozumie, to sam
        stwierdzi, że kara adekwatna. A jak nie zrozumie, to znaczy, że stanowi
        niebezpieczeństwo na wolności.
        • kylax1 Ciekawe rozumienie 'spraFiedliFosci'. 31.03.10, 16:02
          Dlaczego, jak 12-latek zabije to dorosly, a jak Polanski uprawial seks z
          13-latka, to male dziecko?

          Moze mi to ktos logicznie wytlumaczyc?
          • detour Re: Ciekawe rozumienie 'spraFiedliFosci'. 31.03.10, 17:27
            ... którą Polański wcześniej naćpał i upił?

            Poza tym faktycznie jest co porównywać, gwałt analny na 13-letniej odurzonej
            dziewczynce i 12-latek który wziął broń i z premedytacją strzelił w głowę
            kobiecie w ciąży.
            • mykey Re: Ciekawe rozumienie 'spraFiedliFosci'. 31.03.10, 18:15
              O czym ty piszesz ? Kolega zadał proste I NIEZWYKLE celne pytanie - dlaczego w
              majestacie prawa 13-latka jest dzieckiem a jej 12 letni kolega nie jest... A ty
              z jakimiś analami wyjeżdzasz ;P
              • detour Re: Ciekawe rozumienie 'spraFiedliFosci'. 31.03.10, 18:50
                Ależ w majestacie prawa on JEST dzieckiem, ale ze względu na okoliczności, na
                drodze wyjątku może być sądzony jako osoba dorosła.
                Takie to trudne to ogarnięcia?
                • kylax1 Nie tyle chodzilo mi o prawo, co o percepcje spole 31.03.10, 21:40
                  czna. Np. w wypowiedziach na forum.
                  • bmc3i Re: Nie tyle chodzilo mi o prawo, co o percepcje 03.04.10, 03:30
                    kylax1 napisał:

                    > czna. Np. w wypowiedziach na forum.
                    >


                    Perceprca jspoleczna jest taka, ze ktos - bez zwgledu na wiek - z zimkna krwia i
                    rozmnyslem strzelajacy komus w glowe, na dodatek spiacemu, a w tej sytuacji
                    jeszcze kjobiecie w ciazy - nie zasluguije na miano czlowieka.
                    • nehsa Re: Nie tyle chodzilo mi o prawo, co o percepcje 03.04.10, 11:01
                      U nas to biedne dziecko, zostałoby skazane przez polskich zwyrodnialców w sędziowskich togach na wielomiesięczny pobyt w pogotowiu opiekuńczym, a po wnikliwym przebadaniu przez polskich psychiatrów, zostałoby w bestialski sposób przymuszone do napisania sto razy: "POLACY NIC SIĘ NIE STAŁO", i dostałoby jako karę dodatkową, okrutny zakaz stadionowy na mecze polskiej ligi kopanej.
                      To by czegoś nauczyło gnojka.
              • bmc3i Re: Ciekawe rozumienie 'spraFiedliFosci'. 03.04.10, 03:29
                mykey napisał:

                > O czym ty piszesz ? Kolega zadał proste I NIEZWYKLE celne pytanie - dlaczego w
                > majestacie prawa 13-latka jest dzieckiem a jej 12 letni kolega nie jest...


                Przede wszystkim, nalezy postawic pytanie, czy 12-tolatek z zimna krwia
                strzelajacy w glowe spiacej kobiecie, jest w ogole człowiekiem, a nie czy jest
                dzieckiem...




                A t
                > y
                > z jakimiś analami wyjeżdzasz ;P
        • bmc3i Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 03.04.10, 03:27
          tbernard napisał:

          > zewszad_i_znikad napisała:
          >
          > > Jaka bestia? Głupi, zazdrosny dzieciak, do tego wychowany w kulturze
          > > przemocy. Osoba w takim wieku nie jest w stanie w pełni przewidzieć
          > > konsekwencji swoich czynów, być może nie do końca rozumie, że śmierć
          > > naprawdę jest czymś nieodwracalnym
          >
          > Podczas dożywocia będzie miał czas aby zrozumieć.


          Dokladnie. przede wszystkim bedzi emial okazje zrozumiec, co to znaczy
          "nieodwracalna strata".



          A jak już zrozumie, to sam
          > stwierdzi, że kara adekwatna. A jak nie zrozumie, to znaczy, że stanowi
          > niebezpieczeństwo na wolności.
      • trv To ciekawe 31.03.10, 14:58
        To ciekawe bo ja w wieku 12 lat doskonale rozumiałem konsekwencję większości
        swoich czynów i miałem świadomość, że odbieranie życia drugiej osobie nie jest
        normalne. I też byłem wychowany w "kulturze przemocy" (gry komputerowe,
        kreskówki i filmy).
        • 777newbetterfastersatan To ciekawe, że to ciekawe, 31.03.10, 16:21
          a najciekawsze w tym wszystkim jest to, dlaczego nie dają prawa jazdy 12 latkom,
          przecież to jawna dyskryminacja!

          I to w kraju obywatelskich swobód wszelakich, wolności, że ho, ho i political
          corectness uber alles!
          • trv Re: To ciekawe, że to ciekawe, 31.03.10, 18:41
            Bo to naród praktyczny i wiedzą, że 12 latek ledwo pedałów dosięga. Zauważ, że
            15 czy 16 latkom dają i nie ma w tym nic dziwnego, a różnica jeśli chodzi o
            mentalność 12 czy 16 latka jest w sumie minimalna.
            • mlot-na-mloty Re: ta... teorii ciąg dalszy :) 31.03.10, 19:34
              jaki dżes, ja pi....

              co nowy argument to ciekawszy, buhahaha :D
              ostatnia dobra rada:
              weź poczytaj na spokojnie co wypisujesz, jesteś lepszy niż kabaret otto.

              i dzięki.
              naprawdę mnie rozbawiłeś.
              • trv Ale do czego pijesz pajacyku? 31.03.10, 19:55
                Primo, to było dosyć ironiczne stwierdzenie. Secundo było w nim pewne ziarno
                prawdy bo w USA można zrobić prawko w wieku 14 lat z hakiem (np w Południowej
                Dakocie) tak więc nie wiem skąd twoje rozbawienie. To, że nie dają prawka
                młodszym wynika właśnie z pragmatyzmu i związanych z tym regulacji prawnych.
                Mentalnie między 12, 14 czy 16 latkiem nie ma dużej różnicy, tak więc
                argumentacja w stylu, że 14 latek jest bardziej odpowiedzialny od 12 latka jest
                o kant dupy rozbić.
        • gelbigel och ty geniuszu! 31.03.10, 17:13
          no bo widzisz nie wszystkie istoty na tej ziemie to takie perfwekcyjne stworzenia jak Ty drogi XY. Skieruj się natychmiast do banku nasienia udostępniać je czekającym na boski deszcz kobietom. Nie każ im w niepewności kazać się zapładniać lewymi plemnikami, z kórych wyrosnąć może lewe, mało rozgarnięte dziecko, które w przyszłości w porywie szału zatłucze kogoś młotkiem. Daj ludzkości szansę!
      • detour Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 17:25
        12 nie do końca rozumie, że śmierć jest czymś nieodwracalnym? Ten chłopak nie
        jest zidiociały, tylko agresywny.
      • marcin.bugala Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 17:58
        Jesli nie rozumie to bedzie mial 30-40 lat na zrozumienie. Nikt
        chlopakowi ponizej 16go roku zycia nie zasadzi kary smierci... jestem
        takze przekonany, ze nie dostanie kulkuset lat wiezienia... ale bedzie
        to bardzo dlugi wyrok. Mowimy tu o dwoch ofiarach i braku motywu
        zabojstwa. Wyrok 9 lat wiezienia w zakladzie dla mlodocianych
        przestepcow nie spodobalby sie spoleczenstwu, nie bylby adekwatny do
        czynu ani tym bardziej sprawiedliwy. Gdyby chlopak byl kilka lat
        starszy i zbrodni dokonal kilkaset mil dalej dostalby kare smierci.
      • maadzik3 Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 19:05
        Nie rozsmieszaj ze 11-latek nie rozumie czym jest smierc. Moj syn w wieku 4 lat
        jakos nie mial problemu.
    • cipera na śmierć go - będzie najmłodszym straceńcem 31.03.10, 14:02
      funny5 napisała:

      > Mloda bestia
      • maadzik3 Re: na śmierć go - będzie najmłodszym straceńcem 31.03.10, 19:07
        Nie ma mowy - Chin i Angoli nikt nie przebije
    • w.i.l Siedzieć powinni szefowie koncernów produkcji i 31.03.10, 14:03
      handlu bronią w USA.
      To oni są winni a nie dzieci, ktorym wpychają strzelby.
      • trv Kolejny idiota 31.03.10, 14:54
        Trudno zrozumieć że:
        1) Broń palna to tylko narzędzia?
        2) Społeczeństwo USA chce posiadać takowe narzędzia?

        Swoją drogą siekiery, noże, piły czy nawet ołówki też można wykorzystać jako
        narzędzie zbrodni. Czy w związku z tym ich producenci są winni czy użytkownicy?
        • road_66 Re: Kolejny idiota 31.03.10, 15:37
          > Trudno zrozumieć że:
          > 1) Broń palna to tylko narzędzia?
          Bzdura palna to broń palna, a nie narzędzie, gwoździ tym przybijał nie będziesz.

          > 2) Społeczeństwo USA chce posiadać takowe narzędzia?

          W normalnych społeczeństwach, broń mają osoby które potrafią się nią obsługiwać,
          są stabilnie psychiczne i wiedzą jak ją przechowywać. Broni palnej jest również
          sporo w Kanadzie i Szwajcarii. Tyle, że tam nie każdy idiota może ją dostać.

          > Swoją drogą siekiery, noże, piły czy nawet ołówki też można wykorzystać jako
          > narzędzie zbrodni. Czy w związku z tym ich producenci są winni czy użytkownicy?
          Siekiera służy do rąbania drzewa, ołówek do pisania. Pistolet do zabijania. Więc
          tak, więcej broni to więcej zabijania. Więcej siekier to więcej ściętych drzew.
          Poza tym dużo prościej w sensie psychicznym jest kogoś zastrzelić, niż porąbać
          siekierą.
          • trv Re: Kolejny idiota 31.03.10, 15:59
            > Poza tym dużo prościej w sensie psychicznym jest kogoś zastrzelić, niż porąbać
            > siekierą.

            Takie teorie najczęściej są wysuwane przez laików którzy zarówno siekiery jak i
            broni palnej nigdy w ręku nie mieli. Dla mnie osobiście (a jestem zaznajomiony z
            jednym i drugim) gdybym musiał się bronić nie byłoby różnicy czy rąbie
            napastnika siekierą czy dziurawię z broni palnej. Z tym, że zaznaczam ani
            jednego ani drugiego nigdy bym nie wykorzystał przeciwko niewinnej osobie. Sam
            fakt planowania morderstwa wpływa na potencjalnych sprawców tylko w taki sposób,
            że podświadomie zawsze będą szukali najbardziej optymalnego rozwiązania. Jest
            broń to użyją broni, nie ma to użyją siekiery lub widelca. Tyle w temacie.

            > W normalnych społeczeństwach, broń mają osoby które potrafią się nią obsługiwać
            > ,
            > są stabilnie psychiczne i wiedzą jak ją przechowywać. Broni palnej jest również
            > sporo w Kanadzie i Szwajcarii. Tyle, że tam nie każdy idiota może ją dostać.

            W USA broń jest powszechna, powszechny jest też do tej broni szacunek. Treningi
            z używania nie są obowiązkowe ale są mocne naciski na to by jednak takowe miały
            miejsce. Są kursy, szkolenia i strzelnice. Są fachowi instruktorzy. To że ktoś z
            tego nie korzysta to cóż pretensje można mieć później tylko do siebie.
            • lilithh Re: Kolejny idiota 31.03.10, 16:12
              trv napisał:

              > W USA broń jest powszechna, powszechny jest też do tej broni szacunek.

              Szacunek do broni?
              LOL
              Ja osobiście wolałabym aby w USA i w ogóle wszędzie na świecie powszechny był
              szacunek do życia, głównie ludzkiego.
              Wtedy szacunek do broni mogliby sobie odpuścić.
              • trv Re: Kolejny idiota 31.03.10, 18:45
                Szacunku do życia nie ma i nigdy nie będzie w globalnej świadomości. To wbrew
                prawom ewolucji ogólnie. Dlatego właśnie powstała broń. Przypominam, że w języku
                polskim rzeczownik "broń" ma wiele wspólnego z czasownikiem "bronić".
                • lilithh Re: Kolejny idiota 31.03.10, 20:58
                  ależ bredzisz kolego,

                  po pierwsze: czy mógłbyś wskazać bardziej konkretnie, które to mianowicie prawo ewolucji zaprzecza wartości życia, w jakimkolwiek, biologicznym czy metafizycznym sensie?

                  po wtóre: skoro (jak twierdzisz) życie nie wymaga szacunku, ergo nie ma wartości to po kiego grzyba je bronić?
                  No chyba że Twoim zdaniem broń wynaleziono aby bronic majątku, a nie życia. No to szacun. Dla ciebie i twojej broni.
                  • trv Re: Kolejny idiota 31.03.10, 21:14
                    Nie ma się czym bulwersować.
                    To było uproszczenie odnośnie tej ewolucji, ale spójrz na to z tej strony, że
                    obecnie żyjemy w najbardziej stabilnych, spokojnych i pokojowych czasach. W
                    zasadzie szacunek dla życia i wartości humanitarne to dwudziestowieczny wymysł,
                    coś czego wcześniej nie było. Ale to nie zmienia faktu, że ludzie od zawsze się
                    mordowali, nadal się mordują i będą się mordować. Indywidualnie i na większa
                    skalę. Dla ideologii, surowców czy chęci zysku. Cele i motywy są w sumie
                    nieistotne. Z ewolucyjnego punktu widzenia jesteśmy drapieżnikami i mamy walkę
                    wpisaną w genach.
                    Co do drugiej sprawy - w zasadzie kiedyś a dziś nadal jest aktualne to, że życie
                    równe jest majątkowi. Jeszcze do niedawna utrata majątku (niezależnie od jego
                    wartości) często wiązała się z utratą życia lub wolności i dla ludzi obrona
                    życia, wolności i majątku była podstawową równoważną wartością.
            • mlot-na-mloty Re: synu, g. wiesz na temat broni. co najwyżej 31.03.10, 16:26
              zaznajomiony jesteś w takim sensie że odróżnisz jedno od drugiego na obrazku
              (znaczy siekierę od broni palnej).
              skąd to wiem? z tych bzdetów które tu wymazujesz. weź zasięgnij info od kogoś,
              kto naprawdę zna się na broni i jej użyciu, albo choć pogrzeb w necie (zamiast w
              tyłku) i nie pisz banialuk.
              • trv Re: synu, g. wiesz na temat broni. co najwyżej 31.03.10, 18:32
                Pewnie, jak każdy forumowy trol wiesz lepiej niż ja co robię na co dzień i jakie
                mam zainteresowania.
                • mlot-na-mloty Re: widze co piszesz i to wystarczy. 31.03.10, 19:14
                  nawet jeśli zdarzyło ci się/zdarza używać broni, to jesteś wyjątkowo bezrozumnym
                  użytkownikiem.
                  takim zarozumiałym 100% ignorantem, który myśli że umiejętność sprawnego oddania
                  strzału na strzelnicy daje jakiekolwiek pojęcie o używaniu broni poza nią, w
                  sytuacjach pozbawionych komfortu strzelania dla przyjemności.
                  odsyłam ponownie do ludzi którzy zawodowo zajmują się bronią i mają stały
                  kontakt z nią, nie tylko na strzelnicy.
                  • trv Re: widze co piszesz i to wystarczy. 31.03.10, 19:22
                    Znaczy się do kogo bo 99% policjantów używało broni tylko na strzelnicy,
                    podobnie jak większość żołnierzy zawodowych w jednostkach nieliniowych. Z tego
                    co się orientuje tylko żołnierze liniowych jednostek od czasu do czasu sobie
                    postrzelają na poligonie, szkoda że w większości wypadków tylko ze ślepaków.
                    Zdaje sobie sprawę z faktu, że strzelanie "na żywo" to co innego niż strzelanie
                    na strzelnicy, niemniej jednak nie ma aż tak dużej różnicy.
                    • mlot-na-mloty Re: no właśnie jest zasadnicza. 31.03.10, 19:45
                      w tym problem że nie rozumiesz różnicy między użyciem broni na strzelnicy w
                      kontrolowanych warunkach, a użyciem jej w zaskoczeniu w sytuacji zagrożenia
                      życia i dużego stresu.
                      ale sorry, mi już starczy tego klepania.
                      uwierz na słowo, że jeśli ktoś nie zasypuje cię górą argumentów to nie znaczy
                      automatycznie że nich nie ma.
                      to trochę tak (per analogia) jakbym ci chciał udowodnić że ziemia jest jednak
                      płaska i uważał że brakuje ci argumentów bo nie podejmujesz polemiki.
                      przed chwilą przeczytałem twojego posta o praktycznych amerykanach i powodach
                      dla których 12latki nie maja prawa jazdy.
                      przenosi on dyskusję na właściwe tory.
                      humoru i groteski.
                      jeszcze raz dzięki za rozbawienie. szczerze :)
                      ps.
                      werysory, jeśli gdzieś cię uraziłem zbytnio ostrym/kpiącym tonem, po prostu
                      odruchowo zareagowałem na treść postów...
                      • trv dobra wygrałeś, twoja piaskownica jest większa 31.03.10, 19:56
                        Dobra wygrałeś, twoja piaskownica jest większa, grabki masz fajniejsze a
                        wiaderko bardziej pojemne? Ulżyło ci?
                        • mlot-na-mloty Re: no, ale możesz też się w niej bawić, 31.03.10, 20:00
                          tylko nie zaczepiaj jasia, ok?
    • three-gun-max Tak rosną psychopaci 31.03.10, 14:04
      Jeśli teraz go nie zamkną to podrośnie i zacznie kolekcjonować ludzkie głowy w lodówce. Na krzesło z nim.
    • mus-zek0 Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną oj... 31.03.10, 14:14
      Współodpowiedzialny za zbrodnię jest również jego ojciec,w końcu to pewnie on
      zrobił mu prezent w postaci strzelby.
      • tbernard Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 14:30
        Nic o tym nie piszą kto mu sprezentował. Równie dobrze mogła to zrobić macocha
        aby wkupić się w łaski.
    • izazdo rehabilitacji? 31.03.10, 14:27
      chyba resocjalizacji? chyba ze morderców zamiast do więzienia
      wsadzają w USA do sanatorium?
      • ontos2 Re: rehabilitacji? 31.03.10, 14:43
        Uwazam, ze autor miał na mysli habilitację, która z nieznanych przyczyn sie nie
        udała. Stąd rehabilitacja:)
    • eruve.elen Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną oj... 31.03.10, 14:29
      Funkcjonariusze twierdzą, że chłopiec był właścicielem broni palnej
      (młodzieżowej wersji strzelby), z której zastrzelono kobietę.


      I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o pozwolenia na posiadanie broni palnej 'dla
      wszystkich'.

      Sama historia natomiast makabryczna.
      Na dodatek ojciec chłopca nie poniesie pewnie żadnych konsekwencji - a to
      głównie on, jak by nie patrzeć, ponosi tu winę.
      • trv Broń palna to tylko narzędzie. 31.03.10, 14:51
        Broń palna to tylko narzędzie. Gdyby zamiast strzelby użył młotka, noża lub
        siekiery to też byś zabraniał ich posiadania?
        • gresiek Re: Broń palna to tylko narzędzie. 31.03.10, 14:56
          byc moze nie mialby az tyle odwagi, strzal z broni palnej jest
          bezkontaktowa forma zadawania smierci
          • trv Re: Broń palna to tylko narzędzie. 31.03.10, 15:03
            Jeśli tak uważasz to ty chyba nigdy broni palnej w rękach nie trzymałeś i znasz
            ją jedynie z telewizji.
            Pociągnięcie za spust niczym nie różni się od użycia siekiery, fakt że broń
            palna jako narzędzie skontrowane w ściśle określonym celu jest od tejże siekiery
            skuteczniejsza. Za broń bezkontaktową w takim kontekście o jakim mówisz to
            mógłbym uznać artylerię i inne formy broni w przy użyciu której nie widzisz
            bezpośrednio celu.
            • gresiek Re: Broń palna to tylko narzędzie. 31.03.10, 15:10
              gwoli scislosci, bylem w wojsku w spr, mialem watpliwa przyjemnosc
              pelnic sluzby wartownicze z uzbrojonym kalachem w reku. poza tym
              mialem przyjemnosc strzelania na strzelnicy wojskowej z tegoz
              kalacha, p63, p83 i jakiegos takigo smisznego duzego karabinu
              maszynowego na dwoch nozkach ktorego nazwy nie pomne
              • trv Re: Broń palna to tylko narzędzie. 31.03.10, 15:22
                Spoko,
                Ten którego nazwy nie pomnisz to prawdopodobnie 7,62 mm km PK/PKS, tak w ramach
                przypomnienia. Ja oprócz strzelania (zarówno wojskowego jak i w cywilu w ramach
                hobbistycznych na strzelnicach itd) uprawiałem szermierkę i ogólnie trenowałem
                walkę bronią białą - stąd wiem, że formalnie nie ma różnicy między pociągnięciem
                za spust a wykorzystaniem kosy - co prawda ja celowałem tylko do tarcz i
                manekinów (lub w przypadku broni białej to odpowiednią bronią treningową do
                zabezpieczonego sparing partnera), z ludźmi nie próbowałem i jeśli nigdy nie
                będę przez okoliczności do tego zmuszony to nie mam takowego zamiaru.
                • mlot-na-mloty Re: a marchewkę kupiłeś??? 31.03.10, 16:28
                  • trv To, że ty takie rzeczy widzisz tylko w telewizji 31.03.10, 18:49
                    To, że ty takie rzeczy widzisz tylko w telewizji to jeszcze nie oznacza że tego
                    tak naprawdę nie ma i nie ma ludzi którzy się takimi rzeczami zajmują. Widzisz,
                    ziemia jest okrągła, za horyzontem nie ma wielkiej przepaści a świat nie kończy
                    się na miasteczku do którego jeździsz w dzień targowy. Twoje życie i
                    zainteresowania w postaci TV i pilota jeszcze nie są żadnym wyznacznikiem
                    normalności.
                    • mlot-na-mloty Re: nie oglądam telewizji :) 31.03.10, 19:15
                      nie mam telewizora.
                      • trv Re: nie oglądam telewizji :) 31.03.10, 19:25
                        Za to pewnie spędzasz całe dnie na poligonie lub na strzelnicy panie znawco i
                        jesteś jedynym uznanym autorytetem w dziedzinie znajomości teoretycznej i
                        praktycznej obsługi broni palnej. Może odeślesz mnie do jakichś swoich prac na
                        ten temat albo coś? Gdzie można nabyć rąbka twojej ogromnej wiedzy i doświadczenia?
                        • mlot-na-mloty Re: nie spędzam :) 31.03.10, 19:53
                          nie strzelam zawodowo ani amatorsko. nie publikuję.
                          po prostu umiem słuchać tych co wiedzą więcej i nie uważam że zjadłem wszystkie
                          rozumy, a tak się złożyło że miałem kontakt z tymi co robią to zawodowo
                          (jednostki spec./trenerzy)
                          tak jak (z zupełnie innych przyczyn) interesowałem się stroną psychologiczną
                          dotyczącą obrony osobistej i tematów pokrewnych.
                          w kwesti twojej prośby:
                          ...poszukaj stary, trochę się wysil... nie ma lekko.
                          co sam znajdziesz lepiej dotrze.
                          • trv Re: nie spędzam :) 31.03.10, 20:09
                            Ok czyli jesteś laikiem teoretykiem ale znajomych masz pewnie w GROMIE, SWAT i
                            Legii Cudzoziemskiej. Królika też znasz?

                            A wracając do meritum - nadal nie wiem co cię tak negatywnie podnieca w moich
                            postach.
                            Jedyne co twierdzę to to:
                            1) Broń palna to narzędzia jak każde inne. Wszystko zależy od użytkownika
                            narzędzia nie od broni. Broń to nie zabawka ani mistyczny przedmiot ciskający
                            gromy. Po prostu narzędzie.
                            2) W USA, podobnie jak w Kanadzie są kursy i szkolenia z obsługi broni,
                            strzelania i zasad bezpieczeństwa , zarówno dla dorosłych i dla dzieci.
                            3) Osoby o skłonnościach patologicznych które planują morderstwo lub robią to w
                            afekcie dokonałyby go przy użyciu innego narzędzia gdyby nie dysponowały bronią
                            palną.
                            4) Najważniejsze - co do obronności, używania broni i innych narzędzi w innych
                            postach mówiłem o sobie i o swoich subiektywnych odczuciach i przekonaniach. Dla
                            mnie osobiście pociągnięcie za spust czy użycie noża jest takim samym działaniem
                            - gdybym musiał tu i tu bym się nie zawahał. Jest to jednak jak pisałem moje
                            subiektywne podejście do tematu i nie generalizuje w przeciwieństwie do Ciebie.
                            Uważam jednak, że dla wielu innych, zwłaszcza dla patologicznych osobowości
                            (patrz punkt 3) również nie byłoby różnicy. To, że dla Ciebie jest ogromną
                            różnicą między użyciem spluwy a użyciem siekiery czy noża jest twoją subiektywną
                            oceną. Ale nie jest to generalizacja rozciągnięta na całość jeśli chodzi o
                            społeczeństwo.

                            Tyle w temacie.
                            • eruve.elen Re: nie spędzam :) 01.04.10, 10:56
                              A jaki masz interes w tym, żeby dawać ludziom do ręki kolejne narzędzie
                              przeznaczone do zabijania/okaleczania?

                              Widok zysku, czy zwykły pserudowolnościowy fanatyzm?
    • tetratec Po prostu myślał jak kapitalista. Pozbył się 31.03.10, 14:41
      przyszłego konkurenta.
    • maxstirner Jak to mozliwe ze dziecko ma bron?! To chore! 31.03.10, 14:46
      Co za brak mozgu u tych ktorzy to wymyslili - wsadzic dzieciaka to ok ale moze
      by tak ich ukarac za debilne prawo? Nikt sie nie poczuwa do odpowiedzialnosci?
      SKANDAL!
      Co by nie mowic o filmach Michaela Moora to jednak ma sporo racji (patrz film
      "Zabawy z bronia")
      • gresiek Re: Jak to mozliwe ze dziecko ma bron?! To chore! 31.03.10, 15:00
        ameryka to w ogole pomylony kraj a ich system prawny to zgnilizna i
        korupcja w ktorym wynik procesu jest bezposrednio uwarunkowany od
        zasobnosci portfela sprawcy (vide sprawa o.j. simpsona), jak to ktos
        ladnie powiedzial "sprawiedliwosc w ameryce jest taka na jaka cie
        stac
        "
        • gelbigel mały psychopata 31.03.10, 15:12
          Na tym zdjęciu ma taką minę a pod spodem podpis "Daj mi broń to cie zastrzele"

          Może dlatego potrzebuje rehabilitacji może ktoś chce mu dać szanse. Z drugiej strony gdyby go posłali na krzesło to mawiał Bill Hicks "one gas station attendant less"
        • darr.darek taaa, LEWE matołki 31.03.10, 17:04
          gresiek napisał:
          > ameryka to w ogole pomylony kraj a ich system prawny to zgnilizna

          Przy nich to europejski system jest "wspaniały", bo taki morderca dostałby tylko
          ... kuratora. A dorośli mordercy dostają 10 lat za "śmiertelne pobicie" po
          zadźganiu nożem ofiary. A jeszcze lewactwo z Brukseli naciska polskich lewaków
          ds. sprawiedliwości, że te kary są zbyt długie, bo w Europie Zach. i Półn.
          siedzi kilka razy mniej więźniów przy podobnej już przestępczości.

          Wzorujcie się wszyscy na dzisiejszej Europie. Tak jak wzorowaliście się niegdyś
          na Związku Sowieckim !
          Bierzcie przykład jak rozpieprzyć tysiące lat najlepiej rozwiniętego kontynentu
          w kilkadziesiąt lat !


          • 777newbetterfastersatan I ta bezsensowna polityka karna 31.03.10, 17:29
            powoduje, że wskaźnik takich zabójstw w Europie jest znacząco niższy niż w US of A.

            Natychmiast pociągnąć winnych do odpowiedzialności! Nie może być tak, że jacyś
            parweniusze z Nowego Świata przodują w statystyce zabójstw na 100000 mieszkańców!
            • lucky81 Re: I ta bezsensowna polityka karna 31.03.10, 21:44
              Głównym powodem idei powszechnego dostępu do broni w USA jest idea
              indywidualizmu, że każdy obywatel ma mieć prawo bronić się przed
              wszelką opresją, także (głównie!) ze strony rządów.

              Czy na pewno Twoje statystyki są prawdziwe, jeśli uwzględnić dłuższy
              okres czasu, i wziąć pod uwagę śmierć spowodowaną przez totalitarne
              rządy, wojny i okupację?
            • darr.darek piszesz o PRZESZłości Europy 31.03.10, 22:55
              777newbetterfastersatan napisał:
              >I ta bezsensowna polityka karna
              >powoduje, że wskaźnik takich zabójstw w Europie jest znacząco
              >niższy niż w US of A.

              Jaki znacząco ? Wiesz o czym piszesz ?
              Piszesz zapewne o przeszłości a propaganda ci podpowiada, że to ciągle
              teraźniejszość.

              Europa Zach. i Płn. KIEDYŚ miała niskie wskaźniki przestępczości. Ot, jeszcze 50
              lat temu, a nawet jeszcze 30 lat temu. Przed wojną porozbiorowa Polska miała ok.
              8-krotnie wyższy wskaźnik zabójstw niż najbezpieczniejsza wówczas na Świecie
              Szwecja. Dziś to Szwecja ma wyższy niż Polska, mimo że po upadku komuny mocno
              wzrosła liczba zabójstw w Polsce.

              Dziś Europa Zach. zbliża się to szwedzkich wskaźników i przestępczość się już
              niemal wyrównuje między Polską, Czechami a Europą Zach..

              Państwa powstałe po rozpadzie ZSRS mają horrendalną przestępczość. Tak, unijne
              kraje Bałtów, też. W Rosji wskaźnik liczby zabójstw jest 9 razy wyższy niż w
              Polce i ok. 3.5 raza wyższy niż w USA.
              Owszem, Polska czy Europa Zach. ma ciągle 2-3 razy niższy wskaźnik niż USA, ale
              to przejściowe. Różnice od kilkudziesięciu lat się ... wyrównują. W USA ponad
              połowa zabójstw ma sprawcę wywodzącego się ze społeczności czarnych. Jaka będzie
              przestępczość w Europie, gdy mniejszości rasowe powiększą się parokrotnie w
              stosunku do stanu obecnego ?
              30 lat temu wskaźniki przestępczości między USA a krajami Europy różniły się
              10-krotnie i ... więcej razy na niekorzyść USA.

              Nawet nie wiesz ... jak mało wiesz. Rządzący poprzez propagandę mile łechcą
              swoich poddanych, tylko przekazują zupełnie fałszywy obraz rzeczywistości.
              Dowiedz się z historii ZSRS, jak się kończy sen propagandowy.



      • trv Prawo jest takie jakie chcą obywatele. 31.03.10, 15:05
        Prawo jest takie jakie chcą i oczekują obywatele. I jeśli obywatelom dobrze się
        żyje w określonym systemie prawnym to ich sprawa. Amerykanie między innymi
        dzięki powszechnemu dostępowi do broni palnej już dawno mogliby szybko i
        własnoręcznie zmienić system jeśli ten by im nie pasował.
        • gresiek Re: Prawo jest takie jakie chcą obywatele. 31.03.10, 15:20
          hehe, mrzonki...
          • trv Re: Prawo jest takie jakie chcą obywatele. 31.03.10, 15:41
            Niby dlaczego mrzonki? Po pierwsze konspiracyjne teorie o wszechmocy rządu
            federalnego zostawmy dla bajkopisarzy. Po drugie amerykanie jako społeczeństwo
            mają możliwości i zaplecze techniczne by w dowolnej chwili zmienić swój system
            prawny lub polityczny. Zresztą co jakiś czas widać takie przejawy ze strony
            różnych niszowych ugrupowań ze skrajnej prawicy w południowych stanach. To że
            się tak nie dzieje na skalę masową oznacza że rząd federalny ma duży kredyt
            zaufania a sam system prawny mimo że z naszego punktu widzenia niedoskonały (sam
            osobiście wolę by o winie decydował np kompetentny, obiektywny i bezstronny
            sędzia (to są dopiero mrzonki ale u nas) niż nieobiektywna, rządna krwi i zemsty
            społecznej ława przysięgłych) spełnia swoje funkcje i ogół jest z tego zadowolony.
            • gresiek Re: Prawo jest takie jakie chcą obywatele. 31.03.10, 16:28
              to nie jest kwestia "wszechmocnego rzadu federalnego" tylko
              wszechmocy "lobbystow i kasy", ameryka rzadzi kasa a nie demokracja
              • trv Re: Prawo jest takie jakie chcą obywatele. 31.03.10, 18:39
                W kapitalizmie wszystkim rządzi kasa, taka jest idea tego systemu gospodarczego.
                Jak pisałem gdyby takowy system typowym przeciętnym amerykanom zaczął sprawiać
                problemy to nie widzę powodów dla którego nie mieliby wziąć spraw w swoje ręce.
    • wlasne_zdanie Chory kraj w którym dziecko ma własną broń 31.03.10, 14:48
      CHORY KRAJ W KTÓRYM DZIECKO MA WŁASNĄ BROŃ. Dożywocie to powienien dostać
      ojciec dziecka, a dziecko powinno zostać zresocjalizowane.
      • trv Chore to jest zrzucanie winy na osoby trzecie. 31.03.10, 15:16
        Chore to jest zrzucanie winy na osoby trzecie.
        Wszędzie tam gdzie jest powszechne posiadanie broni jest duży nacisk na edukację
        jak tej broni używać i jakie są konsekwencje nieprawidłowego obchodzenia się z
        bronią. Są kursy i szkolenia, także dla dzieci i pierwszej rzeczy której na
        takich kursach uczą to jest to by nigdy nie mierzyć nawet z niezaładowanej broni
        do zwierząt i ludzi którzy nie są twoim celem do likwidacji. I sorry jedyną winą
        ojca mogłoby być tylko to, że nie dopilnował dzieciaka i nie zadbał o jego
        odpowiednią edukację w tym zakresie, a nie to, że dał mu giwerę.
        • mlot-na-mloty Re: jezu, jakie brednie... 31.03.10, 16:31
          • trv Masz jakieś argumenty... 31.03.10, 18:33
            Masz jakieś argumenty czy tylko tak dla zasady się napinasz?
            • mlot-na-mloty Re: Masz jakieś argumenty... 31.03.10, 19:20
              cała masa.
              tyle że nie będę cię uświadamiał, bo mi za to nie płacą. poza tym nie mam na to
              czasu i ochoty, by pisać elaboraty do jakiegoś zarozumialca który i tak jest
              przekonany że wszytskie rozumy pozjadał, a ma nikła wiedzę w temacie + stosik
              poboznych życzeń i obiegowych opinii.
              masz neta pod ręką, więc rusz dupskiem i się doedukuj.
              już nie wymagam byś podjął jakieś bardziej skomplikowane działania, jak np.
              kontakt z kimś kto zajmuję się bronią i kwestiami obronności osobistej zawodowo,
              kto by mógł ci naświetlić jakie duby smolone smażysz na forum, tkwiąc w głębokim
              przekonaniu że wiesz co piszesz, bo postrzelałeś kilka razy na strzelnicy.
              • trv Przyganiał kocioł garnkowi 31.03.10, 19:30
                Przyganiał kocioł garnkowi. Znasz takie powiedzenie? Na razie właśnie to robisz
                zajmując głos w dyskusji do której nic nie wnosisz poza swoimi osobistymi
                wyssanymi z dupy opiniami. Napisz mi w którym miejscu się mylę i dlaczego to
                inaczej porozmawiamy, do tego czasu muszę Cię niestety traktować jak kolejnego
                trola który spuszcza się ze swoimi opiniami na zasadzie "tak bo tak" lub "nie bo
                nie".
                • mlot-na-mloty Re: spoko. mnie to naprawdę 31.03.10, 19:57
                  dynda (bez urazy) jak to taktujesz. napłodziłeś bzdetów to ci spontanicznie
                  odpisałem. tylko tyle i aż tyle.
                  nie wątpię że pozostaniesz przy swoich racjach. taki twój urok.
                  nie czuję potrzeby udowadniania czy/i jak się mylisz.
                  powodzenia i do widzenia :)
                  już i tak za dużo napisałem/czasu straciłem na dyskusje, które z założenia są
                  jałowe i niczego nie wnoszą ani nikogo nie przekonają.
        • okrent9 Re: Chore to jest zrzucanie winy na osoby trzecie 31.03.10, 17:09
          trv napisał:

          Są kursy i szkolenia, także dla dzieci i pierwszej rzeczy której na
          > takich kursach uczą to jest to by nigdy nie mierzyć nawet z
          niezaładowanej bron
          > i
          > do zwierząt i ludzi którzy nie są twoim celem do likwidacji.

          Po prostu cudnie. A więc dzieciak ogarnięty frustracją, z którą nie
          potrafi sobie poradzić, postanawia ją zlikwidować. Tak go przecież
          nauczyli. A broń ma.
          • trv Re: Chore to jest zrzucanie winy na osoby trzecie 31.03.10, 19:44
            Gdyby nie miał broni palnej użyłby siekiery lub szpadla i niczego by to nie
            zmieniło może z wyjątkiem tego, że nie byłoby tej bezsensownej dyskusji.
            To że jakiś procent społeczeństwa to frustraci, furiaci i inne spaczone osoby
            które próbują rozwiązywać swoje problemy poprzez fizyczną eliminację drugiego
            człowieka naprawdę nie powoduje, że winę za ten stan rzeczy ponosi broń. Broń
            jest tyko narzędziem, winę zawsze ponosi jej użytkownik tal samo jak w przypadku
            każdego innego narzędzia.
        • szatkop Re: Chore to jest zrzucanie winy na osoby trzecie 31.03.10, 21:57
          W pełni się zgadzam. Dzieci już na etapie nauczania początkowego
          powinny mieć zajęcia obowiązkowe z użycia broni. Boiska zamienić na
          strzelnice!! W końcu to narzędzie codziennego użytku. A nawet jeśli
          ktoś ginie z przypadku, cóż, w końcu to friendly fire.
    • gelbigel jaki cep daje dziecku broń palną do dyspozycji? 31.03.10, 14:51
      Dzieciaki nie myślą i morduja masowo w grach komputerowych. Dostał broń palną od zidiociałego dorosłego nie panującego nad samym sobą. To ten człowiek powinien odpowiadać za tragedię. Kapitalistyczny system rządny zysku produkuje psychopatów.
      • gresiek Re: jaki cep daje dziecku broń palną do dyspozycj 31.03.10, 15:04
        gelbigel napisał:

        > Dzieciaki nie myślą i morduja masowo w grach komputerowych.

        dokladnie... na moje pytanie do 15 latka czy nie przeszkadza mu to,
        ze w ciagu minuty zabija srednio 10 on-linowych przeciwnikow
        (call of duty: modern warfare), uslyszalem "to tylko zbitek
        pikseli
        " a ja mu na to "moze i zbitek pikseli ale bardzo
        realistycznie uformowanych w postac czlowieka a poza tym tym
        zbitkiem pikseli steruje zywa osoba". moj komentarz spotkal sie z
        wybuchem agresji ze sie "przypieprzam"... no ale coz ja moge skoro
        to nie moje dziecko?
        • trv Re: jaki cep daje dziecku broń palną do dyspozycj 31.03.10, 15:48
          Bo dzieciak miał rację, przypieprzasz się i w zasadzie nie wiadomo po co i
          dlaczego. Sieciowe gry komputerowe są obecnie taką samą formą rywalizacji jak
          kiedyś gra w piłkę nożną na podwórku. Napakowane agresją były zawsze a co do
          realizmu to czy gra składała się z kilku pikseli gdzie najważniejsza była
          wyobraźnia czy też wygląda realnie jak film to już nie ma znaczenia. Co do samej
          agresji w zabawach itd to jest naturalna, zresztą jako dzieciak płci męskiej
          wolałeś oglądać filmy wojenne czy romanse? Bawiłeś się w wojny z kolegami czy
          ubierałeś lalki?
          • gresiek Re: jaki cep daje dziecku broń palną do dyspozycj 31.03.10, 16:18
            osobiscie gralem w doom-a i pamietam, ze wychodzac "na miasto"
            wyobrazalem sobie ze ludzie ktorych mijam to potwory z gry ;)
            a w/w nastolatek bywa calkiem niczego sobie agresywny jak mu
            cos "nie poszlo" w grze wiec widze namacalnie efekty, ktorych pewnie
            by nie bylo, gdyby np. zziajany wrocil z boiska nawet po przegranym
            meczu.
            ale analizujac nieco glebiej zagadnienie gier komputerowych, wydaje
            mi sie ze co innego grac z komputerem i przeciwnikami
            generowanymi przez tenze komputer niz z zywym i realnym
            przeciwnikiem
            ktory gdzies tam jest po drugiej stronie kabla...
            ale to juz takie tam moje widzi mi sie ;)
            a propos nastolatka, rodzice mu nie pozwalaja grac w te gre ale on i
            tak gra gdy nie widza :) spryciarz, co? ;)
            • lucky81 Re: jaki cep daje dziecku broń palną do dyspozycj 31.03.10, 21:48
              Co z tego że z żywym przeciwnikiem? W szachy też gram z żywym
              przeciwnikiem, i zbijam mu figury. Żadna z tych czynności nie powoduje
              śmierci żywego przeciwnika.
              • gresiek Re: jaki cep daje dziecku broń palną do dyspozycj 31.03.10, 23:11
                nie ma to jak "celne" porownanie :)
          • mlot-na-mloty Re: ...kolejny stek bzdur :\ 31.03.10, 16:32
            walczysz o miejsce największego głąba na forum gw w dniu dzisiejszym?
            • trv Re: ...kolejny stek bzdur :\ 31.03.10, 18:35
              Jak na razie wyprzedzasz mnie o kilka długości. Pytanko czy masz jakieś
              argumenty ad meritum czy też braku takowych przeszedłeś od razu do ad personam?
              • mlot-na-mloty Re: jw. 31.03.10, 19:21
                • trv Re: jw. 31.03.10, 20:27
                  Ty jesteś pewnie z tych co ubierali lalki ;)
                  • mlot-na-mloty Re: misie 31.03.10, 20:46
                    pamiętaj, nie zaczepiaj jasia

                    :D
      • kylax1 Bron daje kazdy normalny czlowiek. 31.03.10, 15:59
        Ktory nie chce, zeby syn wyrosl na metroseksualnego bezplciowca bezorientacyjnego.

        Jedynie trzeba zadbac o kontrolowane warunki strzelania, oraz o brak dostepu
        dzieciaka do broni poza strzelnica.
        • gresiek Re: Bron daje kazdy normalny czlowiek. 31.03.10, 16:30
          no tak, zdecydowanie lepiej zeby wyrosl na bezmozgiego karka-macho :)
          • kylax1 Ani na dresiarza, ani na metroseksa. 31.03.10, 21:43
            Ale przez tysiaclecia umiejetnosc poslugiwania sie bronia byla oznaka
            dojrzalosci i meskosci. Kiedys byla to maczuga i miecz, obecnie bron palna.

            Na strzelnicy dzieciaki jak najbardziej strzelaja. Przejdz sie na jakakolwiek
            strzelnice, to zobaczysz na wlasne oczy.
            • gresiek Re: Ani na dresiarza, ani na metroseksa. 31.03.10, 23:15
              alez sie mylisz... :) tak bylo kiedys, dzis oznaka dojrzalosci i
              meskosci jest posiadanie karty kredytowej (kilku) i napakowanego
              kasa konta w banku, wzglednie pozycja i wladza. czy zadales sobie
              kiedykolwiek pytanie, co tez takiego wspanialego ladne laski widza w
              skadinad oblesncych (zwykle) politykach? :)
              • kylax1 Oczywiscie, ze pieniadze sie licza. 01.04.10, 01:22
                Ale mowa jest o broni.
        • gelbigel bzdury 31.03.10, 16:58
          Oczywiście udostępnijmy od razu wszystkim dzieciom broń. Najlepiej od razu większego kalibru w tym atomową.

          Niektórym dzieciom nie powinno się nawet udostępniać internetu co widac w poście poyżej.
          • trv Re: bzdury 31.03.10, 18:42
            To, że Cię ojciec wychował na metrociotę to naprawdę nie nasza wina.
            • gelbigel Re: bzdury 31.03.10, 19:13
              Poziom twoich postów to mw. dno i pół metra mułu. Idź już do kolegów pobaunsować na dysce, myślenie zowstaw mądrzejszym. Ważne żebyś płacił podatki
              • trv Re: bzdury 31.03.10, 19:31
                No, no to jedziemy w takim razie na tym samym wózku, bo widzę że kolega też
                pozostawia myślenie mądrzejszym.
    • pocalujta_wujta Proces "rehabilitacji" w przypdaku morderstwa? 31.03.10, 14:53
      Niech mi ktos to wytlumaczy, bo nie bardzo rozumiem. Znaczy sie ze
      zabije a po jakims czasie zrozumiem ze to byl blad i obiecam sobie i
      ludziom ze tego nie powtorze to mnie wypuszcza?

      Co za debil ma taka teorie w psychologii?

      Zabil to traci szanse na normalne nieizolowane zycie w spoleczenstwie
      i tyle! Nalezy sie izolacja na stale ze wzgledu na zagrozenie. Gosc
      utracil wiarygodnosc na zawsze. Jesli potrafil to zrobic jako mlody i
      niedojrzaly czloweik bez zagrozenia i nie we wlasnej obronie to z
      pewnoscia jest to w stanie powtorzyc w doroslym zyciu z byle powodu
      (te bramke przekracza sie raz). Zamknac na zawesze i tyle! W biednych
      spoleczenstwach, ktorych nie stac na utrzymanie takiego delikwenta...
      wyeliminoweaxc go z zywych. Brutalne ale skuteczne. Tu nie mam mowy o
      karaniu czy jakiejs resocjalizacji - to jest eliminacja ze
      spoleczenstwa.


      No gosc podchodzi do cieazrnej i wali w tyl glowy z broni. Jakies
      watpliwosci co powinno go spotkac? Rehabilitowac takie mlodociane
      scierwo? Moze wziac i mu na spokojnie wytlumaczyc ze zrobil zle a
      potem go wypuscic.
      • gelbigel Re: Proces "rehabilitacji" w przypdaku morderstwa 31.03.10, 15:06
        Rehabilitacja może dlatego że to mały gnój. Taka osoba niema w pełni świadomości swojego czynu. Więc w procesie dorastania do pełnej swiadomości umysłowej proces "rehabilitacji" ma pomóc mu zrozumieć że zrobił fe.

        Życie to nie serial Cudowne lata gdzie nastoletni Kevin miał bogate życie wewnętrzne i niesamowity dialog. Nastolatki to teraz puste rozpuszczone przez niemających pojęcia rodziców. Do tego internet fora gry online wszystko rządzi się prawem przemocy, kłamstwa i bluzg. Takie mały potworek może tego nie zrozumieć dlatego potrzebuje tzw rehabilitacj
        • lucky81 Re: Proces "rehabilitacji" w przypdaku morderstwa 31.03.10, 21:50
          Jak nie ma świadomości swojego czynu, to tym bardziej trzeba go zamknąć
          na zawsze.
      • trans.sib Re: Proces "rehabilitacji" w przypdaku morderstwa 31.03.10, 15:07
        > No gosc podchodzi do cieazrnej i wali w tyl glowy z broni. Jakies
        > watpliwosci co powinno go spotkac? Rehabilitowac takie mlodociane
        > scierwo? Moze wziac i mu na spokojnie wytlumaczyc ze zrobil zle a
        > potem go wypuscic.

        Jaki gość? To 12 letnie dziecko.

        Winny jest system, współczesna kultura rozwydrzenia i "wolności" oraz
        jego rodzice, ten kto dał mu dostęp do broni, no i ciekawe jak
        zachowywała się macocha wobec dziecka. Żaden 12 latek, wychowywany w
        normalnym otoczeniu, nikogo nie zabije...
      • zewszad_i_znikad Re: Proces "rehabilitacji" w przypdaku morderstwa 31.03.10, 15:25
        pocalujta_wujta napisał:
        > Zabil to traci szanse na normalne nieizolowane zycie w
        > spoleczenstwie i tyle!

        Tak, ale nie w odniesieniu do dzieci! Jak można skazywać DZIECKO na
        dożywocie? Głosować nie może, w razie choroby rodzina decyduje o
        jego leczeniu, a wolno go na zawsze pozbawić normalnego życia? Nie,
        wina dziecka-zabójcy nie jest równa winie dorosłego, bo dziecko nie
        ma takiej samej zdolności rozumienia konsekwencji.

        A tak na marginesie...
        W literaturze DZIECIĘCEJ - także polskiej - wielokrotnie pojawiają
        się wątki zazdrości starszego dziecka o młodsze rodzeństwo. Czasami
        dość ostrej zazdrości. Przykład dość dramatyczny, choć tam chodzi
        nie o rodzeństwo: "Słoneczko" Marii Buyno-Arctowej, 1920 rok.
        Streszczenie: biedna, schorowana kobieta, kierując się złożonym
        niegdyś przyrzeczeniem, bierze pod swoją opiekę córkę zmarłej
        przyjaciółki. Owa Marysieńka zwana Słoneczkiem okazuje się wprost
        landrynkowo dobra, wszystkim pomaga, dba o przybraną matkę,
        sprowadza lekarza (początkowo wszyscy jej mają za złe "mieszanie się
        do nie swoich spraw"), sadzi warzywa, sprzedaje je i pomaga rodzinie
        stanąć na nogi... W końcu wszyscy rozumieją, że wniosła ona wiele
        dobra do domu - oprócz najstarszej córki tej kobiety, Hanki, która
        jest tak zazdrosna o uczucia matki, że w końcu zamyka pracującą
        Marysieńkę na strychu i podkłada ogień. Marysieńka zostaje uratowana
        i kiedy kilka tygodni później Hanka, która zrozumiała potworność
        tego, co uczyniła, chce wyznać, że cały pożar był jej winą -
        Słoneczko niemal siłą nie pozwala jej mówić, prosi o pogodzenie i
        zachowanie prawdy w tajemnicy.
        Niewiarygodne jest, żeby po tej gwałtownej scenie rodzina i
        otoczenie nie rozumiało, o co tak naprawdę chodzi - ale może w
        realnej sytuacji takiej jak opisana w powieści naprawdę byłoby
        lepiej, by młodociana sprawczyni nie poniosła kary i dostała szansę
        naprawienia winy w rzeczywistym życiu, pracą na rzecz swojej rodziny
        i innych. Powieściowa Hanka ma ok. 15 lat. Ten chłopak ma 12 i chyba
        tym bardziej haniebnym jest spisywanie go z góry na straty. Wobec
        dziecka czegoś takiego robić nie wolno. Skoro chcemy skazywać
        dziecko-zabójcę na dożywocie, czy nie jest hipokryzją opisywanie w
        powieściach dla dzieci powodowanych zazdrością drobnych złośliwości
        i grubszych przypadków "zemsty" za "zabranie" uczuć rodziny, które
        nie kończą się żadną karą?
        • lilithh Re: Proces "rehabilitacji" w przypdaku morderstwa 31.03.10, 16:22
          zewszad_i_znikad napisała:

          > Tak, ale nie w odniesieniu do dzieci! Jak można skazywać DZIECKO na
          > dożywocie? Głosować nie może, w razie choroby rodzina decyduje o
          > jego leczeniu, a wolno go na zawsze pozbawić normalnego życia?

          przypominam tylko nieśmiało że owo dziecko celowo i z premedytacja pozbawiło na zawsze nie tylko normalnego życia, ale życia w ogóle - dwie niewinne osoby.

          Więc jak: jego nie wolno pozbawiać normalności, ale on może?
          • zewszad_i_znikad Re: Proces "rehabilitacji" w przypdaku morderstwa 31.03.10, 19:12
            Nie o to chodzi, że "może", tylko o to, że nie wolno zrównywać
            dziecka z bandytą.
            • lucky81 Re: Proces "rehabilitacji" w przypdaku morderstwa 31.03.10, 21:52
              Nie chodzi o żadne zrównywanie, tylko o upewnienie się, żeby już na
              pewno trzeciej ofiary nie było.
              • marcin.bugala Re: Proces "rehabilitacji" w przypdaku morderstwa 01.04.10, 02:01
                Oczywiscie wazne jest zachowanie macochy wobec 11-latka. Ten 11-latek
                jest jednak uczony w szkolach, ze w razie zagrozenia ma sie gdzie
                zwrocic o pomoc. To jaka Ona byla macocha okaze sie podczas procesu.
                Dla Niego lepiej bedzie, jesli w rodzinie dzialo sie zle, ale jesli
                okaze sie, ze to byla tylko zazdrosc o milosc ojca do dziewczyny i
                zazdrosc o przyszle rodzenstwo... to chlopak dostanie bardzo dlugi
                wyrok.

                USA to nie Europa, w UK dostalby (zapewne) poprawczak do 21 roku
                zycia... Czy to bylaby sprawiedliwa kara?! 9 lat?!
    • pedzacykamien 12-latek zastrzelił ciężarną narzeczoną ojca. 31.03.10, 15:00
      Dożywocie? vs Kula w łeb?
    • puuchatek Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną oj... 31.03.10, 15:15
      eva15 napisała:

      > Wraca stare, idą czasy Charlesa Dickensa, bo i gospodarka i społeczeństwo w
      > podobnym stanie.

      Tak, Evuniu, tak, w czasach Dickensa tez każde dziecko miało dostęp do broni i strzelało swoim macochom w głowy. Nawet jak się koniecznie i przy każdej okazji chce skrytykować podłych kapitalistów, to można to robić inteligentniej...

      w.i.l napisał:

      > handlu bronią w USA.
      > To oni są winni a nie dzieci, ktorym wpychają strzelby.

      Akurat jestem przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni, ale Twój argument jest kretyński. Jakby ja zabił siekierą, to winni byliby producenci narzędzi rolniczych? A jakby przejechał - to producenci samochodów?

      tetratec napisał:

      >Po prostu myślał jak kapitalista. Pozbył się
      przyszłego konkurenta.

      A może myślał jak prawdziwy komunista, w kategoriach walki klas? I eliminowania konkurenta do wspólnej własności?

      Oj, dzieci Neostrady...
    • xyz876 Amerykanie to idioci - 31.03.10, 15:28
      Żeby móc kupić alkohol trzeba mieć 21 lat, a broń palna daje się 11- latkom,
      bo pewnie są już odpowiedzialni.
      • jack79 Re: Amerykanie to idioci - 31.03.10, 15:32
        > Żeby móc kupić alkohol trzeba mieć 21 lat, a broń palna daje się 11- latkom,
        > bo pewnie są już odpowiedzialni.

        zgadza się
        to jeden z przykładów idiotycznych praw w tym podobno wspaniałym kraju
        mnie śmieszy że obejrzenie kawałka cycka wymaga 18 lat
        ale ucięcie głowy na ekranie to już mozna od małego trenować
        • lol76 Re: Amerykanie to idioci - 31.03.10, 16:35
          A w Polsce to masz raj pod tym wzgledem, tak? Cycki od malego w tv a
          zabojstwa to tylko dorosli??? Ile ty masz lat?
          • jack79 Re: Amerykanie to idioci - 31.03.10, 18:46


            > A w Polsce to masz raj pod tym wzgledem, tak? Cycki od malego w tv a
            > zabojstwa to tylko dorosli??? Ile ty masz lat?

            a ile Ty masz lat skoro gadasz nie na temat?

            ale skoro już poruszyłeś wątek Polski to ponieważ staramy się wzorowac na USA w
            szybkim tempie ich gonimy (niestety szybko nadrabiamy dystans jeśli chodzi o
            patologie a wolno jeśli chodzi o standardy życia) i jak raczyłeś zwrócić uwagę
            cenzura oglądanych treści wygląda tak samo
      • lol76 xyz876 31.03.10, 16:30
        hahahahahaa dawno nie widzialem rownie debilnego wpisu...
        • 777newbetterfastersatan To chyba rzadko na forum zaglądasz n/t 31.03.10, 16:31

        • xyz876 lol76 31.03.10, 22:36
          Twój post za to bije mądrością.
    • maxstirner Nie moga kupic piwa bodaj do 21 lat a moga miec 31.03.10, 15:30
      bron??? buhahahahahah idiotyzm
      • the_rapist Re: Nie moga kupic piwa bodaj do 21 lat a moga mi 31.03.10, 16:21
        Dodam jeszcze, ze w wieku 16 lat moga wstapic do armii, dostac karabin, isc na
        wojne i sobie postrzelac do ludzi. Za to akurat nie idzie sie do wiezienia,
        ewentualnie mozna dostac medal albo kulke.
      • lares87 Re: Nie moga kupic piwa bodaj do 21 lat a moga mi 31.03.10, 19:49
        Słuszna uwaga. Porąbany kraj.
    • jack79 Ewolucyjny mechanizm 31.03.10, 15:30
      Straszne, ale tak dziaja instynkty, usunąć konkrenta z innymi genami bo będzie
      on ograniczał zasoby z których dotychczas tylko my korzystalismy
      babcia mi opowiadała że jak miałem 5 lat i narodził się mój młodszy brat i w
      domu pojawiły się koleżanki z tekstami "jako on fajny jaki śliczny i wszyscy sie
      zachwycali nim a nie mną to babcia brała mnie na bok i szeptała do ucha "Ty
      jesteś najładniejszy" i dopiero wtedy przestawałem być smutny
      a tutaj nie dośc że brat nie rodzony, to jeszcze obca kobieta, inne wychowanie,
      trening zabijania w grach, dostęp do broni palnej - nałożył się na to silny
      instynkt przetrwania i tragedia gotowa
      • gelbigel Re: Ewolucyjny mechanizm 31.03.10, 16:03
        Tak ale zauważ że jest to czysto bezmyślny mechanizm bazujący na instynktanch jednostki. Człowiek to zaś istota społeczna budująca siatkę i strukturę rodzinną która się wzajemnie wspiera.

        Być może gdyby ten dzieciak który udusił się we własnym "miejscu narodzin" dorósł kiedyś i był najlepszym przyjacielem tego drugiego. Wspierał go finansowo i emocjonalnie w trudnych momentach.

        Ale dużo jest tu ajk widze fanów jakiejś wymaginowanej animalistycznej teorii przetrwania. Sami nie widzicie bo macie klapki na oczach
        • jack79 Re: Ewolucyjny mechanizm 31.03.10, 18:44
          > Tak ale zauważ że jest to czysto bezmyślny mechanizm bazujący na instynktanch j
          > ednostki.

          no właśnie o tym mówie

          >Człowiek to zaś istota społeczna budująca siatkę i strukturę rodzinną
          > która się wzajemnie wspiera.

          tak pod warunkiem że rosnie z tym kimś i nawiazuje z nim wiezi psychiczne
          jeśli spotyka obcego zachowuje sie aspołecznie :)

          > Ale dużo jest tu ajk widze fanów jakiejś wymaginowanej animalistycznej teorii p
          > rzetrwania. Sami nie widzicie bo macie klapki na oczach

          no taki system mamy
          mówi sie ze socjalizm nie ma szans bo nie jest zgodny z natura człowieka
          kapitalizm jest i przez to jest skuteczniejszy w działąniu
          ale takie zachowanie jak ten dzieciak zaprezentował to też jest właśnie zgodne
          "naturą"
          • gelbigel Re: Ewolucyjny mechanizm 31.03.10, 19:21
            Dobrze ale czemu wszystko porównywac do kapitalizmu i socjalizmu.

            Jeśli już to kapitalizm wydaje się być łatwą drogą pełną zezwierzęcenia obyczajów i niczszenia więzi rodzinnych. Co np. widac po wielu wpiach ludzi na forum. Myślących jedynie o śmierci dla sprawcy. Oni nie sa zainteresowani budowaniem trwałych więzi rodzinnych opartych na poszanowaniu szczęśliwości a krótkoterminowym kapitalistycznym zysku uczuć. Bo miłość to w dzisiejszych czasach kolejny komercyjny towar. Smsiki szybkie randki zdjęcia gołych nastek i niemalże głoych, zdjęc ślubnych na których panny młode mają wyglądać jak burdelmamy.

            A socjalizm? To skolei chory kult państwa i omijanie jednostki jako stanowiącej wartośc. Na obu tych ustrojach nie możliwe jest budowanie szczęśliwego społeczeństwa.
            • jack79 Re: Ewolucyjny mechanizm 31.03.10, 19:41
              > A socjalizm? To skolei chory kult państwa i omijanie jednostki jako stanowiącej
              > wartośc. Na obu tych ustrojach nie możliwe jest budowanie szczęśliwego społecz
              > eństwa.

              ale w tym przypadku są po prostu potrzebne regulacje - czyli socjalizm
              żadnej broni dla dzieci - broń dla dzieci to idiotyczny przykład liberalizmu
              nie może dostępu do tak groźnych śmiercionośnych narzedzi mieć człowiek nie
              poddany jeszcze "cywilizacyjnej obróbce" mówiącej co jest dobre a co złe,
              człowiek który jeszcze niedawno z lubością mordował mrówki, żaby czy inne robaki
              niestety ta obróbka która powoduje że człowieka przestają bawić takie zabawy też
              jest coraz niższej jakości
              tak więc moim zdaniem broń tylko dla ludzi powyżej pewnego wieku (18 lat to
              mało) a dodatkowo pewnie są konieczne jakieś testy psychologiczne
              to oczywiscie nie spowoduje że takie tragedie się nie zdażą, ale zmniejszy
              szanse na ich zaistnienie

    • dirty_henryk Po co o tym pisać ? 31.03.10, 15:30
      Lekcja poglądowa dla smarkaczy. Nie odróżniają gry komputerowych i filmów od
      rzeczywistości.
      • wet3 Re: dirty_henryk 31.03.10, 22:38
        dirty_henryk napisał: > Poco o tym pisac?

        > Lekcja poglądowa dla smarkaczy. Nie odróżniają gry komputerowych i
        filmów od rzeczywistości.

        Masz racje.
    • mgd3 Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną oj... 31.03.10, 15:30
      przecież to dziecko :(
      dlaczego miałby odpowiadać jak dorosły? :(
      • kylax1 No bo tu jest 'dorosly'. :) 31.03.10, 15:41
        A jak Polanski przespal sie z 13-latka, to nagle NIEMOWLE. :)
      • trv Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 31.03.10, 16:02
        Bo tak zadecydował sędzia. Widać wiedział co robi. Na szczęście są takie kraje
        gdzie do decyzji sędziów przykłada się odpowiednią wagę i szacunek.
      • emeryt21 Re: Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną 02.04.10, 08:14
        A dlaczego dziecko ma nie odpowiadac za taka brutalna zbrodnie?
        Poglaskac go po glowce...za to,ze przyszlo mu do malej glowki
        rozwiazanie wlasnego problemu psychicznego kosztem macochy i calej
        rodziny.
    • jozo2 Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną oj... 31.03.10, 15:34
      Polski wymiar sprawiedliwości powinien brać przyklad z USA
    • wykidajlo2 Dwunastolatek zastrzelił ciężarną narzeczoną oj... 31.03.10, 15:34
      Buszmeni. I wszystko jasne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka