Dodaj do ulubionych

ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr

20.05.08, 10:51
Przylazl do pokoju, w ktorym pracuje, i zeby pokazac, ze on tu
rzadzi, wydarl morde na mnie za dosłownie pierdołe! Noszszsz
kuurr... przeciez moze szlag czlowieka trafic!!! I taki padalec z
małym fiut.kiem wyladowje frustracje na innych...
I najgorsze, ze raczej nie moge mu rownie 'kulturalnie'
odpowiedziec, wiec spojrzałam tylko i powiedzialam,ze sie tym
zajme... wsciekla jestem >:(
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr 20.05.08, 10:53
      jaka jest różnica między wibratorem a szefem?

      wibrator nigdy nie będzie prawdziwym ch.ujem


      z dedykacją dla wszystkich pań, i panów też, ciemiężonych w robocie:)
    • taki_s_obie Re: ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr 20.05.08, 10:57
      skad wiesz, ze ma malego fiu.ta??
      • lady_t Re: ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr 20.05.08, 11:00
        Skoro wie, to chyba tylko dowiedzione empirycznie... Btw - czy ja dobrze
        rozumiem, że problemu by nie było, gdyby fiu*ek był duży? Duży może więcej..? ;)
    • silic Re: ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr 20.05.08, 10:57
      Ten jego mały to twoje życzeniowe myślenie czy oparta na praktyce wiedza ?
      • marzaca Re: ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr 20.05.08, 11:01
        hehe .. no tak myslalam,ze do tego sie sprowadza pytania ;)))
        to tylko moje myslenie zyczeniowe :) Tak sadze ze maly i
        niefunkcjonalny organ jest zrodlem jego niedowartosciowania. Albo
        druga opcja- w domu zona wszystkim trzesie i go gnoi, a on tylko w
        pracy moze sobie troche pouzywać i dowartosciowac sie.
        • marzaca Re: ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr 20.05.08, 11:04
          uprzedzajac : piszac pouzywac mialam na mysli powydzierac sie na
          pracownikow, dac do zrozumienia, ze sa podwladnymi itd
          ;))
    • iberia.pl Re: ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr 20.05.08, 11:05
      to moze zmien prace...?
      • marzaca Re: ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr 20.05.08, 11:07
        na razie nie moge...:( A jest szansa ze za rok nie bedzie juz moim
        szefem :)
        pozdrawiam :)
    • mala_mee Re: ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr 20.05.08, 11:06
      O jak ja Cię dobrze rozumiem!!!
    • premeda Re: ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr 21.05.08, 11:29
      Pociesz się, że nie jesteś sama. Ja oberwałam za to, że szef kazał
      sobie dopisać klauzulę do umowy. Usłyszałam, że lubię z kogoś robić
      wariata! Odpowiedziałam, że nie miałam co robić i nudziło mi się to
      dobie podopisywałam. Chyba mu coś na sklerozę muszę kupić.
      • marzaca Re: ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr 21.05.08, 12:40
        no moj padalec tez ma skleroze... zawsze 3 razy trzeba tlumaczyc, co za papier
        lezy do podpisania :/ ... a i tak nie ma pewnosci czy za 2 dni nie wpadnie i
        nie zapyta o co chodzi i przeciez on zgody na to nie wydawal... no masakra jakas!
    • oposka Re: ale mam popier..... szefa!!! wrrrrr 21.05.08, 12:05
      Boszesz :D
      gdziw Wy pracujecie ????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka