Dodaj do ulubionych

"L'Osservatore Romano": prostacka propaganda pr...

03.04.10, 20:16
"Prostacka propaganda przeciwko papieżowi i przeciwko katolikom" - czy oni
zatrudnili sprawdzonych dziennikarzy z Trybuny Ludu? Bo styl ten sam...
Obserwuj wątek
    • mirekmm "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda pr... 03.04.10, 20:33
      Biedny Benedykt. Ofiara molestowanych dzieci.
      • alumagus Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 20:48
        mirekmm napisał:

        > Biedny Benedykt. Ofiara molestowanych dzieci.


        Które to przykazanie spolegliwe molestowanie?

        Ociec ma na was baczenie.
        Mnie zawierzył szkolenie.
        Mam poczynić przygotowania.
        Nauczyć was molestowania.
        Najwyższa przekazać wam pora
        Zasady zabawy w doktora.
        Pieszczą oczy filmu kolory.
        Smak pieszczot kryją pory.
        Nie chodzi o pory do zupy.
        Lecz o te wciągane na pupy.
        Nie chodzi o pory roku.
        Lecz o to co macie w kroku.
        Nazwę rozpórek, rozpórka.
        Gdzie przeskakuje wiewiórka.
        Można też nazwać zajączek.
        Potrzeba go łapać do rączek.
        Rozpórek pchać do rozpórki.
        Macie robić liczne powtórki.
        Na koniec oczyszcza paciorek.
        Aż ociec zamknie rozporek.
        • prepremier Kapłan jako Namiestnik Boga na Ziemi nie podlega 03.04.10, 22:38
          grzechowi. To, co wam, ignorantom wydaje się "grzechem" jest zazwyczaj
          tylko objawem troski i leczenia dotykiem ( vide "Ręce które leczą")...
          • mockturtle To ja jestem prostakiem 04.04.10, 01:13
            Jestem prostakiem, bo krytykuję Kościół. Nie tyle za bandę pedofili
            wśród klechów. Zgadzam się, że w tym przypadku nie można stosować
            odpowiedzialności zbiorowej. Ale krytykuję ich za mafijne metody
            krycia winnych, ukrywania świnstw - i to jest już bardzo poważne
            oskarżenie, bo dotyczy nie tylko biskupów, ale Kościoła Katolickiego
            jako instytucji. Ukrywanie, przenoszenie do innej parafii, krycie,
            udawanie że nic się nie stało, ostatnio wreszcie - nieudolne
            żonglowanie statystykami żeby tylko udowodnić, że nic się nie stało.
            Kościół sięgnął bruku, a jego autorytet jest dla mnie dokładnie
            zerowy. Rynsztok, rynsztokowe sprawy, rynsztokowe reakcje hierarchów.
            • krzych.korab Kościół upodobnił się do PZPR,pokazując na źle 04.04.10, 03:57
              czyniącego, atakujesz kościół. W ich rozumieniu. I 10 przykazań ani nauki
              Chrystusa niczego dla nich nie zmienią.
              • polish-clusterfuck Re: Kościół upodobnił się do PZPR,pokazując na źl 04.04.10, 09:57
                Kk tylko w Polsce co jeszcze znaczy. Wielu innych krajach w tym nawet takich jak
                Hiszpania czy Irlandia, ludzie coraz bardziej od niego odchodza. Ale co w tym
                dziwnego? Jest to wyjatkowo zacofana instytucja jak na XXI wiek.
        • szybki154 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 22:23
          zboczeńcu
      • marysia57 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 07:12
        Przypadki molestowania dzieci spotyka sie we wszystkich religiach.
        Pedofilami sa ksieza, rabini, pastorzy ,imanie itd. Ksieza katoliccy
        ktorzy dopuscili sie tego przestepstwa statystycznie nie wyrozniaja
        sie liczebnoscia wsrod swoich kolegow z innych wyznan.Tylko i
        wylacznie WSCIAKLA Nagonka na koscol katolicki powoduje to ze ciagle
        slyszymy o molestowaniu dzieci przez ksiezy. Natomiast bardzo rzadko
        mowi sie o zwyrodnialcach (rabini, pastorzy itd) dopuszczajacy sie
        takich samych przestepstw.Kilka lat temu w NY City kilku zydowskich
        chlopcow zglosilo ze byli molestowani przez rabina.Kilka dni potem
        Rodziny tych dzieci dostaly anonimy grozace smiercia jezeli nie
        przestana o tym mowic i nie odwolaja calej sprawy.Z reguly bardzo
        malo czasu przeznacza sie w mediach na przestepstwa rabinow Jednak
        prawdopodobnie ze wzgledu na grozenie smiercia przypadek ten ku
        zdziwieniu wielu pokazano w TV. Nie ma miesiaca aby gdzies nie
        podano ze zatrzymano rabina za molestowanie. Niestety jest tylko
        wzmianka na ten temat i temat zamkniety dopuki po jakims czasie jest
        wyczytany wyrok. Tez tylko wzmianka na ten temat.Natomiast gdy
        molestujacym jest ksiadz slyszymy o tym przez tydzien ,kosciol
        katolicki wymawiany jest tysiac krotnie, potem sa programy z
        przeszlosci na temat molestowania w KK itd.Sprawie nie ma
        konca.Prawda jest taka ze zboczency sa wszedzie, niestety mowi sie
        tylko o ksiezach. Prawda jest rowniez to ze atak na koscol
        katolicki przybiera coraz wieksze wymiary.
        • kilokitu Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 07:36
          Masz rację, że molestowania zdarzają się w wielu miejscach ale... tylko w kościele katolickim odgórnymi przepisami ten fakt się UKRYWA. Nikt nie odwołał tajnych rozporządzeń papieża, że wykryte przypadki molestowania są tajemnicą pontyfikatu a zdrada tej tajemnicy automatycznie skutkuje wyrzuceniem z kk.
        • pan.hortolog Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 08:56
          Kościół katolicki nie jest pierwszą - lepszą instytucją, jak np. Związek Filatelistyczny czy Koło Przyjaciół Fikusa Cienistego, tylko instytucją zaufania społecznego.
          Korzysta z przywilejów zarówno na poziomie kontaktów indywidualnych (spowiedź, zaufanie), jak i aktywności społecznej (praktyczne zwolnienie z podatków, specjalne traktowanie przez władze).
          Odpowiedzialność zbiorowa Kościoła nie wynika z działań poszczególnych księży, ale z faktu, że wykorzystywali oni swą uprzywilejowaną pozycję i nadużyli zaufania, którym obdarzeni zostali dzięki przynależności do KK.
        • polish-clusterfuck Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 09:36
          Lzesz jak bura suka!!! W wiekszosci religii nie ma celibatu i ich kaplani -
          dorosli mezczyzni nie musza poszukiwac przypadkowego zaspokojenia swojego
          pociagu seksualnego. Tymczas pod "opieka" twojego kosciola katolickiego ukrywa
          sie olbrzymia liczba niewyzytych seksualnie osobnikow plci meskiej, ktorzy tego
          pociagu byle przysiegami nie sa w stanie zabic i jedynie gdzie moga sie wyzyc to
          kontakty z dziecmi (i to obu plci). Taka jest powszechnie znana na swiecie
          prawda i zadne polactwo, moherstwo czy katolstwo tego nie zaklamie.
        • szybki154 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 22:26
          bo to wszyscy zboczeńcy.
      • 28plk7b Dość dyktatu buhaji w sutannach 04.04.10, 09:09
        Polactwo powinno wreszcie zrozumieć ,że żyd i kapłan rzymskokatolicki ma
        tylko jedną ojczyznę,jeden Israel drugi Watykan.Obie nacje uważają się
        za wybrane,jednych spotkał holokaust na drugich przyjdzie tez pomór jak
        ludziska przestaną dać się ogłupiać.
        Monopol na prawdę przestanie mieć kler KK i hitlerowcem na czele.
        • polish-clusterfuck Re: Dość dyktatu buhaji w sutannach 04.04.10, 09:42
          My we Francji mamy po roznych muzeach troche gilotyn pozostalych po rewolucji.
          Mozemy je Wam wypozyczyc na jakis czas. Wystarczy je tylko naoliwic i beda
          pracowac jak 200 lat temu.
    • ajakkuba "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda pr... 03.04.10, 20:47
      Prostacka to jest reakcja koscielnych mediow, Papieza a wlasciwie to
      calego KRK na to co sie dzieje. To nie kto inny tylko sami
      pracownicy Koscila, biskupi, ksieza, zakonnicy i zakonnice swoimi
      zbrodniami wobec dzieci doprowadzili do calkowitego, moralnego
      upadku Kosciola. Jakie kary, ze strony Papiezy, zostaly tym
      zboczencom wymierzone? Smiech i zdziwienie ogarnia czlowieka jak
      czyta, ze caly swiat solidaryzuje sie teraz z Papiezem i Kosciolem.
      A gdzie jest teraz Pan Bog i jego Karzaca Reka Sprawiedliwosci? Czy
      Koscil nie boi sie Boga przed ktorego gniewem tak chetnie nas
      wszystkich ostrzega? Powidziec przepraszam to troche za malo. Gdyby
      kazdy inny czlowiek zgwalcil dziecko bylby oskarzony i po procesie
      sadowym wymierzona zostala by mu kara. Ale Kosciol czuje sie, i w
      wielu krajach jest, po prostu ponad prawem. I tu lezy caly problem.
      A Kosciol jak zwykle Bogu ducha winien. Obluda, hipokryzja i moralna
      degeneracja oto to jest prawdziwy Kosciol Katolicki.
      • maaac Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 20:52
        Do upadku Kościoła? Raczej nie - do tego jest jeszcze, bardzo,
        bardzo daleko. Jednak weszli na tą drogę. Mam nadzieje, że się w
        końcu ockną i zauważą co robią. Bo zachowują się jak faryzeusze w
        reakcji na słowa Jezusa wskazujące na ich grzeszność.
        • pewienlekarz Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 21:24
          Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
          Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi.

          Jak to śpiewa pewien zacny pieśniarz. Nie wiem czemu cały Kościół ma się
          wstydzić za występki paru zboczeńców. Czy całe nasze ciało pedagogiczne wstydzi
          się, gdy wyjdzie jakiś zboczony nauczyciel? Czemu przy okazji takiej jak
          Wielkanoc, GW pisze ciągle o pedofilach, o sprawach ważnych co do istoty ale
          marginalnych co do ilości zdarzeń, podsycając w ten sposób atmosferę przeciw
          całemu Kościołowi? Żeby dyżurni komentatorzy mogli sobie poużywać w
          komentarzach? Żeby target był zadowolony? Naprawdę tego nie rozumiem.
          • ajakkuba Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 21:43
            Dyzurni komentatorzy sa jak widac po obu stronach balustrady. A
            ponadto panie doktorze rzeczywiscie pedofile sa wszedzie, ale od
            Kosciola musimy wymagac troche wiecej, bo KrK sam uznal sie za
            straznika i obronce wszystkich ucisnionych i pokrzywdzonych a
            szczegolnie dzieci. Bo Kosciol to przeciez sama milosc i tylko
            milosc Boga do czlowieka. Bo Kosciol to nasz wielki nauczyciel i
            wzor tego jak zyc i kochac innych. Ktos kto co innego mowi z ambony
            a co innego sam robi po mszy nazywa sie hipokryta.
            • pewienlekarz Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 22:28
              Najlepsze jest to, że im więksi przeciwnicy KK tym bardziej "wymagają więcej od
              księży niż od innych". Nie oceniam buddystów, muzułmanów ani żydów przez pryzmat
              ich wiary, nic mi do tego. Jeśli któryś z nich łamie prawo - powinien iść
              siedzieć. To czy jest to w zgodzie z jego religią czy nie - nie moja broszka.
              Jeśli wiedziałbym, że jakiś ksiądz był/jest pedofilem, wiadomo, że nie
              traktowałbym go serio. Ale każdy jest grzesznikiem i wymaganie od księży aby
              byli zupełnie czyści (nie mówię tu o przewinieniach w sensie łamania prawa)
              prowadzi do paranoi. A to że Kościół to instytucja, która ma wpisane w założenia
              działania cechy, o których pisałeś tylko podkreśla wagę działania prokuratury. Z
              Kościoła nie tak łatwo "wylecieć" postępując naprawdę w najgorszy sposób, zawsze
              jest miejsce na przebaczenie itp itd. to policja/prokuratura/sąd, a nie Kościół,
              powinien ścigać zboków. Jedyne co powinno się zdarzyć to odsunięcie od
              pełnionych obowiązków, jak w każdej sytuacji (z tym, że pewnie gdy tak się
              dzieje pojawiają się głosy że KK ukrywa swoich księży).

              Mi się nasuwa główne pytanie: dlaczego akurat w czasie Świąt wyciągane są
              takie brudy, mimo, że nie są one aktualne
              ? Coś nowego się wydarzyło, że
              jedynka GW to ostatnio TYLKO takie newsy? Mi o to chodzi, bo to czy zboczeńcy
              powinni być ścigani to rzecz oczywista.
              • maaac Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 23:08
                > Mi się nasuwa główne pytanie: dlaczego akurat w czasie Świąt
                > wyciągane są takie brudy, mimo, że nie są one aktualne
                ? Coś
                > nowego się wydarzyło, że jedynka GW to ostatnio TYLKO takie newsy?
                > Mi o to chodzi, bo to czy zboczeńcy powinni być ścigani to rzecz
                > oczywista.
                Bo to Kościół ten temat zaczął w tym okresie poruszać!!!!!!!!!!!!


                Nie dociera? To nie są zewnętrzne "ataki" na Kościół - to są
                wszyustko cytaty przedstawiane z informacji agencyjnych na temat
                wypowiedzi Kościoła. Mówili by o aborcji to by teksty zawierały
                informacje o aborcji.

                Naprawdę, cały czas sie zastanawiam n-ty raz czytajac takie
                oskarżenia jak twoje czy ludzie są aż tak głupi, czy aż tak
                bezczelni by nie zauważać CO zawierają teksty.
              • maura4 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 23:40
                Przy okazji świąt ten temat, tylko nieco inaczej poedmuja też
                duchowni. No a tak przy okazji, jezeli ktoś chce nauczać moralności
                innych, sam musi być bez skazy. Przeciwnicy KK nie wymagają
                moralności od KK, bo nie mają złudzeń od dawna. Oczekują , że KK
                przestanie pouczać cały naród jak ma moralnie żyć, bo sam tego nie
                robi. Tylko tyle.
              • ajakkuba Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 00:32

                Sprawa pedofili, seksualnej rospusty i zboczen w Kosciele jest tak
                stara jak stary jest KrK. Ta ostatnia fala pedofilii trwa juz okolo
                50 lat.(Pawl VI, 1963) Gdyby Kosciol, w osobach kolejnych Papiezy,
                od samego poczatku wlasciwie zareagowal, usuwajac przyczyny a nie
                tuszujac skutki, nie byloby tego problemu. Likwidacja celibatu jako
                najglowniejszej przyczyny problemu, jest dla Koscila jak widac,
                bardzo trudna albo prawie niemozliwa. Watykan,(na razie tajnie)
                proponuje, ze mogloby to nastapic dopiero za nastepne 50 lat. To o
                czym tu dyskutowac. Po raz kolejny Watykan chowa glowe w piach.
                Podsumowujac KrK nawazyl piwa, ktorego ni jak wypic nie moze. Miarka
                sie przebrala i akurat teraz wszystko sie wylalo. Czy pan, doktorze
                mysli, ze ktos czekalby akurat do tych Swiat zeby nagle zlosliwie
                zaatakowac Watykan i Papieza. Zanim problem poruszyla GW, pelno tego
                bylo w prasie krajow Zachodniej Europy, Australii i w Stanach.
                • mus-zek0 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 07:49
                  ajakkuba napisał:

                  >
                  > Sprawa pedofili, seksualnej rospusty i zboczen w Kosciele jest tak
                  > stara jak stary jest KrK. Ta ostatnia fala pedofilii trwa juz okolo
                  > 50 lat.(Pawl VI, 1963) Gdyby Kosciol, w osobach kolejnych Papiezy,
                  > od samego poczatku wlasciwie zareagowal, usuwajac przyczyny a nie
                  > tuszujac skutki, nie byloby tego problemu. Likwidacja celibatu jako
                  > najglowniejszej przyczyny problemu, jest dla Koscila jak widac,
                  > bardzo trudna albo prawie niemozliwa. Watykan,(na razie tajnie)
                  > proponuje, ze mogloby to nastapic dopiero za nastepne 50 lat. To o
                  > czym tu dyskutowac. Po raz kolejny Watykan chowa glowe w piach.
                  > Podsumowujac KrK nawazyl piwa, ktorego ni jak wypic nie moze. Miarka
                  > sie przebrala i akurat teraz wszystko sie wylalo. Czy pan, doktorze
                  > mysli, ze ktos czekalby akurat do tych Swiat zeby nagle zlosliwie
                  > zaatakowac Watykan i Papieza. Zanim problem poruszyla GW, pelno tego
                  > bylo w prasie krajow Zachodniej Europy, Australii i w Stanach.
                  Celibat nie ma nic wspólnego z pedofilią,przecież duża ilość pedofilów występuje
                  wśród małżeństw,gdzie dochodzi do molestowania własnych dzieci.
          • detour Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 21:47
            Bo tych "paru zboczeńców" dzielnie kryje cała reszta.

            Wyobraź sobie, że w szkole molestowane jest dziecko. Rodzice idą do dyrektora, zgłaszają sprawę. Nauczyciel szybko przenoszony jest do innej szkoły, a dyrekcja i całe grono pedagogiczne starają się tuszować sprawę. Rodzice się nie poddają, uderzają z tym do kuratorium. W kuratorium się ich zbywa, w międzyczasie pozbywając się wszelkich dowodów, które mogą świadczyć o jego [nauczyciela] winie. Zdesperowani rodzice idą ze sprawą do ministra edukacji. W międzyczasie dochodzi do ujawnienia podobnych skandali w całym kraju. Minister zamiast się zająć sprawą, zaczyna się rozwodzić o ataku rozwydrzonej młodzieży pedagogów i całkowicie ignorując fakt molestowania, z winnych stara się robić ofiary.

            Winisz tylko nauczyciela pedofila, czy cały system / organizację?
            Uważasz, że ujawnianie kolejnych afer pedofilskich w szkołach to podsycanie nienawiści przeciw szkołom czy próba rozliczenia sprawców z ich czynów?
            • pewienlekarz Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 22:04
              Wyobrażam sobie, że gdy jest molestowane dziecko to idzie się do
              prokuratora/policjanta a nie biskupa/ministra/innego przełożonego (co jest dla
              mnie paranoją i nie rozumie ludzi, którzy tak postępowali). A prokurator
              konsekwentnie ściga zboczeńca aby go postawić przed sądem, aby ten go skazał
              albo uniewinnił, jak to jest z każdą inną zbrodnią. Bo sądy i prokuratura jest
              od tego. Tak to sobie wyobrażam.

              Wyobrażam sobie też, że polskie media w czasie Wielkanocy nie obrzydzają mi tych
              Świąt, obarczając regularnie cały kler oraz cały Kościół odpowiedzialnością za
              kilku zwyrodnialców, z którymi reszta nie ma nic wspólnego. A twierdzenie że
              cały Kościół powinien brać za to na siebie odpowiedzialność jest straszne naiwne
              i trochę bezczelne, tak prawdę mówiąc. Nie zamierzam czuć się winny, przepraszać
              za księdza-pedofila, tak samo jak za żadnego innego zboka.
              • niespodziewany22 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 22:21
                te doktorek ,kilku z kosciola to ja sam pamietam ,wiec nie pieprz tu
                mi bzdur ze kilku ,to CALY KOSCIOL jest tak tym syfem przesycony ze
                boja sie do czegokolwiek przyznac bo posyalaby sie lawina ( tak jak
                w jankesowie, gdzie musieli spora czesc "'swoich"" dobr wysprzedac
                na rekompensaty dla molestowanych ) . A jeszcze ci dodam
                doktorek,ze sam ""swiety"" jakek pawelek utworzyl specjalna komorke
                ( pewno z samych zainteresowanych ) do tuszowania i wyciszania spraw
                zwiazanych z dewiacjami seksualnymi ( i nie tylko ) w kosciele (
                mysle ze biskupki mialy pelne rece roboty w tuszowaniu i zacierani
                dowodow................wiec nie pieprz doktorek ,idz lepiej do
                ksiezulka pocalowac go w lape.............
                • mus-zek0 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 07:55
                  niespodziewany22 napisał:

                  > te doktorek ,kilku z kosciola to ja sam pamietam ,wiec nie pieprz tu
                  > mi bzdur ze kilku ,to CALY KOSCIOL jest tak tym syfem przesycony ze
                  > boja sie do czegokolwiek przyznac bo posyalaby sie lawina ( tak jak
                  > w jankesowie, gdzie musieli spora czesc "'swoich"" dobr wysprzedac
                  > na rekompensaty dla molestowanych ) . A jeszcze ci dodam
                  > doktorek,ze sam ""swiety"" jakek pawelek utworzyl specjalna komorke
                  > ( pewno z samych zainteresowanych ) do tuszowania i wyciszania spraw
                  > zwiazanych z dewiacjami seksualnymi ( i nie tylko ) w kosciele (
                  > mysle ze biskupki mialy pelne rece roboty w tuszowaniu i zacierani
                  > dowodow................wiec nie pieprz doktorek ,idz lepiej do
                  > ksiezulka pocalowac go w lape.............
                  A najlepiej w kuper.
              • maaac Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 23:03
                pewienlekarz napisał:

                > Wyobrażam sobie, że gdy jest molestowane dziecko to idzie się do
                > prokuratora/policjanta a nie biskupa/ministra/innego przełożonego
                > (co jest dla mnie paranoją i nie rozumie ludzi, którzy tak
                > postępowali). A prokurator konsekwentnie ściga zboczeńca aby go
                > postawić przed sądem, aby ten go skazał albo uniewinnił, jak to
                > jest z każdą inną zbrodnią. Bo sądy i prokuratura jest od tego.
                > Tak to sobie wyobrażam
                To źle sobie to wyobrażasz. To nie jest tak jak z gwałtem, że już
                wiesz od razu, że było przestępstwo. Najpierw się pojawiają pewne
                symptomy niepokojące w zachowaniu dzieci, potem pewne półsłówka,
                plotki. Z plotkami, z niepewnościami nie idziesz na Policję /
                Prokuraturę. Wpierw idziesz do przełożonych, żeby zapytać co się
                dzieje. Nie chcesz nikogo fałszywie oskarżać. Chcesz by się sprawie
                przyjżeli. Jeśli problem jest faktyczny by interweniowali.
                Tak jest i w wypadku szkół i w wypadku Kościoła. Reakcja jednak byłą
                diametralnie różna. Kościół namawiał poszkodowane osoby by "dla
                dobra wiary" sprawę przemilczeć. Bo to może być wykorzystane przez
                wrogów Kościoła. Podejżanego zamiast podać do sądu zebrawszy razem
                wszystkie pojedyńcze podejrzenia, przenoszono na inną placówkę gdzie
                go nie znano by sprawę ukryć. Dodatkowow tych co śmieli oskarżać
                głośno księdza o niecna zachowania spotykał ostracyzmn społeczny.
                Już zapomniałeś jak to było w Polsce?
                Popatrz na biskupa Paetza - tam co prawda nie była pedofilia, ale
                wykorzystywanie stanowiska do zmuszania osób dorosłych do nie
                akceptowanych zachowań. Wpierw ploty, z którym nic nie robiono. W
                końcu sprawa się oparła o sam Watykan. Efekt? Włos mu z głowy nie
                spadł. Został tylko "ciut" odsunięty na "boczny tor", ale znó się
                pojawia publicznie. Twierdzisz, że coś takiego nie powoduje
                zgorszenia publicznego?

                > Wyobrażam sobie też, że polskie media w czasie Wielkanocy nie
                > obrzydzają mi tych Świąt, obarczając regularnie cały kler oraz
                > cały Kościół odpowiedzialnością za kilku zwyrodnialców, z którymi
                > reszta nie ma nic wspólnego.
                No to masz wyraźne kłopoty z rozumieniem tekstów, które czytasz.
                Nikt nie obciąża całego Kościoła w tych tekstach. Zresztą nawet te
                teksty NIE są bezpośrednio o pedofilii w Kościele. To są teksty
                wyłącznie przedstawiające obronę Kościoła przed jakimiś "atakami".
                Przedstawiającą bez komentarza!!!!! Obronę, którą to dopiero na
                sieci internauci oceniają tak jak powinna być oceniona, jako
                rznięcie głupa na poziomie propagandy komuszej. Wstydzić się
                powinni, że wogóle mogą się tak bronić.

                > A twierdzenie, że cały Kościół powinien brać za to na siebie
                > odpowiedzialność jest straszne naiwne i trochę bezczelne, tak
                > prawdę mówiąc. Nie zamierzam czuć się winny, przepraszać
                > za księdza-pedofila, tak samo jak za żadnego innego zboka.
                Wstydzić się powinieneś za coś innego. Za to, że nie rozumiesz o co
                w tej sprawie chodzi, albo tak samo jak Kościół usilnie rżniesz
                głupa. Nikt nie obciąża Kośioła za to, że w jego łonie są również
                przestępcy (no prócz zatwardziałych antylkerykałó plujących na wiarę
                jako taką, tych jednak rozpoznasz łątwo). Ot ułomność rzecz ludzka.
                Wszędzie, również w kościele zdarzyć się mogą grzesznicy. Pewne
                zawody ściągają pedofili szczególnie - na pewno jest ich więcej
                wśród nauczycieli i... własnie księży. To nie wina Kościoła (no może
                prócz sprawy celibatu, ale to na osobną dyskusję) że tak jest. Ot
                legną pedofile do miejsc gdzie jest dostęp do dzieci, tak jak
                wszelcy sadyści do służb mundurowych. Kościół jest obciążany za coś
                innego. Za to co się dzieje PO TYM jak pedofil w sutannie zostaje
                zidentyfikowany. Jak pojawiają się pewne podejrzenia, symptomy,
                objawy, które powinny prowadzić do ukarania pedofila. Kościół nic
                nie robił, a wręcz krył ich. I to JEST zbrodnią. Nie to że pedofile
                w Kościele SĄ, ale że się ich w nim ukrywało.

                Dotrze to w końcu? Czy dalej będziesz zaprzeczał faktom? Jeśli
                będziesz robił to drugie, to wiedz, że jesteś największym wrogiem
                Kościoła. Bo nie ma nic gorszego niż utwierdzanie człowieka, który
                błądzi, że wszystko jest ok w tym co robi.
                • pewienlekarz Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 23:42
                  "No to masz wyraźne kłopoty z rozumieniem tekstów, które czytasz.
                  Nikt nie obciąża całego Kościoła w tych tekstach. Zresztą nawet te
                  teksty NIE są bezpośrednio o pedofilii w Kościele. To są teksty
                  wyłącznie przedstawiające obronę Kościoła przed jakimiś "atakami".
                  Przedstawiającą bez komentarza!!!!! Obronę, którą to dopiero na
                  sieci internauci oceniają tak jak powinna być oceniona, jako
                  rznięcie głupa na poziomie propagandy komuszej. Wstydzić się
                  powinni, że wogóle mogą się tak bronić."


                  Ja doskonale rozumiem teksty, które czytam. Wiem jednak, że "L'Osservatore
                  Romano" składa się z więcej niż jednego artykułu, jednak z żadnego innego nie
                  robi się "jedynki" w gazeta.pl. Wiem też, że rozważania w Wielki Piątek składały
                  się z większej ilości słów, niż jednego, kontrowersyjnego zdania. Jednak z całej
                  reszty nie robi się jedynki. O tą tabloidyzację tematu z narzuconą jednoznacznie
                  tematyką i tezą mi chodzi, o to selektywne dobieranie artykułów czy
                  komentowanych wypowiedzi. To, że komentarze będą jednoznaczne - to oczywiste,
                  jak tu inaczej komentować pedofilię czy wykorzystywanie? To, że od tygodnia GW
                  podaje na pierwszej stronie teksty związane z KK w tym konkretnym kontekście,
                  pedofilia to, pedofilia tamto, powoduje że te jednoznaczne komentarze są
                  jedynymi które padają pod kontem KK w okresie wielkanocnym. Nie wiem jak to
                  lepiej wytłumaczyć.

                  Co do pierwszej części, wiem o lojalkach z Irlandii i innych tego rzeczach.
                  Wiesz co? Niezależnie czy to ksiądz, czy biskup, czy minister, czy komendant -
                  za zmuszanie to składania fałszywych zeznań czy zatajania przestępstwa też
                  powinno się ścigać z jakiegoś paragrafu, to że tego się nie robi, nie robiło to
                  wielki błąd, nie zamierzam usprawiedliwiać hierarchów KK. I nie, nie podoba mi
                  się że to się działo związanego z wykorzystywaniem, zaraza tocząca społeczeństwo
                  i KK w szczególności, ale to nie są jedyne ani nowe rzeczy związane z KK - a tak
                  się to przedstawia w mediach wybiórczo prezentując komentowane
                  wypowiedzi/artykuły. O to mi głównie chodzi.
                  • col.markos Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 00:20
                    Jest to oczywiste!!

                    I ja to wiem oraz ty także, że starają się ludziom obrzydzić religię katolicką,
                    z tym że ja to popieram całym sercem, natomiast Ty nie i dlatego cię to
                    bulwersuje, a mnie cieszy.
                  • maaac Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 09:24
                    > Ja doskonale rozumiem teksty, które czytam.
                    Nie nie rozumiesz. Udowodniłeś to po raz kolejny. Nie docierała
                    zarówno do ciebie treść artykułu zapisanego na portalu gazeta.pl.
                    Jak i to co ja do Ciebie pisałem.

                    > Wiem jednak, że "L'Osservatore Romano" składa się z więcej niż
                    > jednego artykułu, jednak z żadnego innego nie robi się "jedynki" w
                    > gazeta.pl. Wiem też, że rozważania w Wielki Piątek składały
                    > się z większej ilości słów, niż jednego, kontrowersyjnego zdania.
                    > Jednak z całej reszty nie robi się jedynki.
                    Ale już nie zauwazyłeś, że to nie Gazeta.pl dokonywałą wyboru tych
                    informacji tylko agencje newsowe. Jeżeli twierdzisz, że ten wybór
                    jest celową złośliwością Gazety.pl podaj mi informacje z portali -
                    inne informacje agencyjne zawierające inne treści niż omawiana.

                    > O tą tabloidyzację tematu z narzuconą jednoznacznie tematyką i
                    > tezą mi chodzi, o to selektywne dobieranie artykułów czy
                    > komentowanych wypowiedzi.
                    Tabloidyzacja? Określone słowa padły? Zostały wyrwane z kontekstu?
                    Masz na to jakieś dowody?

                    > To, że komentarze będą jednoznaczne - to oczywiste, jak tu inaczej
                    > komentować pedofilię czy wykorzystywanie?
                    Tyle, że my tu nie wykorzystywanie czy pedofilię komentujemy? NIE
                    DOCIERA? Komentujemy próbe, zrzucania z siebie winy dotyczące
                    strukturalnych zaniedbań czy wręcz celowego strukturalnego działania
                    mającego na celu ukryć te przestępstwa.
                    To zupełnie ale to
                    zupełnie co innego. Jak już pisałem, a co Ty raczyłeś nie zauważyć -
                    stąd mój wniosek, że nie rozumiesz co czytasz, występowanie
                    grzeszników / przestępców można Kościołowi wybaczyć, bo on za to nie
                    odpowiada. Odpowiada za to za ukrywanie ich lub za zaniedbywanie
                    informacji o nich.



                    > To, że od tygodnia GW podaje na pierwszej stronie teksty związane
                    > z KK w tym konkretnym kontekście, pedofilia to, pedofilia tamto,
                    > powoduje że te jednoznaczne komentarze są jedynymi które padają
                    > pod kontem KK w okresie wielkanocnym. Nie wiem jak to lepiej
                    > wytłumaczyć.
                    Jak? Banalnie. Kościół chciał wykorzystać okres Wilekiej nocy do
                    silniejszego wpływu na wiernych w celu zrzucenia z siebie
                    odpowiedzialności za to co WCZEŚNIEJ o nim mówiły media. Tego typu
                    zachowanie, jest już nie tylko podstawą do tradycyjnego plucia na
                    Kościół przez tych dla których sama wiara jest już powodem do
                    zgorszenia (wierzącym nie-wierzacym do tego nie wiele potrzeba), ale
                    i do słów krytyki ze strony tych, którzy widzą jak takim zachowaniem
                    Kościół oddala się od nauk Chrystusa.

                    > Co do pierwszej części, wiem o lojalkach z Irlandii i innych tego
                    > rzeczach.
                    Szkoda, że nie przeczytałeś naprawdę tego co napisałem. Nie tylko o
                    lojalkach i nie tylko o Irlandii pisałem.

                    > Wiesz co? Niezależnie czy to ksiądz, czy biskup, czy minister, czy
                    > komendant - za zmuszanie to składania fałszywych zeznań czy
                    > zatajania przestępstwa też powinno się ścigać z jakiegoś
                    > paragrafu, to że tego się nie robi, nie robiło to wielki błąd,
                    nie
                    > zamierzam usprawiedliwiać hierarchów KK.


                    Ależ ty to cały czas robisz!!!!!! Przecież komentujemy tekst,
                    w którym hierachowie nawet się nie usprawiedliwiają ale sugerują, że
                    ta całą sprawa to jakiś spisek przeciwko nim. Naprawdę tego nie
                    widzisz? Więc zamiast atakować GW i tych co są zbulwersowani ich
                    działaniem (ok wielu przegina twierdząc, że CAŁY Kościół jest winny,
                    ale z tymi jakoś nie dyskutujesz), zastanów się jak wpłynać na
                    hierarchów by zaczęli się zachowywać tak jak powinno od nich tego
                    wymagać powołanie.

                    > I nie, nie podoba mi się że to się działo związanego z
                    > wykorzystywaniem, zaraza tocząca społeczeństwo i KK w
                    > szczególności, ale to nie są jedyne ani nowe rzeczy związane z KK -
                    > a tak się to przedstawia w mediach wybiórczo prezentując
                    > komentowane wypowiedzi/artykuły. O to mi głównie chodzi.
                    To miej pretensję do KK. To on zechciał poruszyć ten temat w tym
                    okresie. To on zamiast się kajać publikuje buńczuczne oświadczenia,
                    że Papież nie będzie zeznawał bo nie musi. To on zamiast zrobić
                    czyszczenie szeregów i kontrolę procedur wini nie tych co źle robili
                    ale tych co o tym zechcieli mówić.

                    PS. Zawsze mnie wkurzał stosunek do NIE Urbana publikującego różne
                    informacje o aferach związanych z kolejnymi ekipami rządzącymi i
                    różnymi środowiskami (atakuje nie tylko KK za przekręty, inne
                    wyznania takoż, proporcjonalnie do ich liczebności w Polsce).
                    Jak dla mnie po takim artykule powinny być tylko dwa honorowe
                    wyjścia:
                    - artykuł jest kłamstwem - Urban i NIE staje przed sądem.
                    - artykuł jest prawdą - osoby w nim opisane stają przed sądem, lub
                    są rozliczane przez odpowiednie organa.
                    Jeżeli wymieszanie prawdy i kłamstwa - obydwa zachowania w
                    odpowiednich proporcjach.

                    Jednak w 99% reakcją na jego artykuły było zachowanie identyczne jak
                    dziś KK. Plucie słowne na NIE jaka to wstrętna gazeta i.... zero
                    ustosunkowania się merytorycznego do przedstawionych w niej
                    zarzutów. No i co? Zgaduj zgadula Urban pisze prawdę czy kłamie?
                    • pewienlekarz Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 17:26
                      1. To czy selekcjonowały to agencje newsowe czy redaktor gazety.pl - dla mnie to
                      bez różnicy. Ja komentuje efekt - w wielkim tygodniu non stop na jedynkę leciały
                      artykuły dot. tej afery - nieproporcjonalnie dużo do artykułów dot. Wielkanocy
                      samej w sobie. Najwyraźniej były to efekty pracy agencji newsowych, skoro księża
                      w Watykanie też się do tego ustosunkowali. Napisałem tu, bo eksponowanie tego na
                      jedynce w takich proporcjach zwyczajnie mnie zaniepokoiło, wręcz zdziwiło, bo
                      afery nie dotyczyły Polski, nie były aktualne, nie dotyczyły polskiego Kościoła
                      (gdyby tak było na pewno bym nie protestował) odniosłem wrażenie, że mają przed
                      Wielkanocą napędzać falę negatywnych komentarzy pod artykułem, a nie tylko
                      informować (ale to było tylko takie moje wrażenie, w sumie potwierdzone nie
                      tylko przez obrońców KK, patrz wypowiedź wyżej). Skomentowałem to też dlatego,
                      że g.pl po prostu lubię i czytam regularnie, a nie atakuję jej wbrew temu co
                      piszesz, po prostu komentuję. Nie twierdzę też, że wypowiedzi były wyrwane z
                      kontekstu albo nieprawdziwe, jak piszesz, ale że publikowane głównie wypowiedzi
                      dotyczące tej afery prezentując ciągle tylko jeden problem dot. KK, zaniedbując
                      inne tematy (co dziwi w okresie nie ogórkowym, a wielkanocnym). Dla jasności:
                      nie jestem za ukrywaniem tych newsów ale za zachowaniem jakiejś równowagi, która
                      była zachwiana.

                      I punkt pierwszy jest meritum, cel mojej wypowiedzi.
                      Pozostałe potraktuj
                      jako PS.

                      2. Nie widzę powodów czemu księża mieliby się do tego nie ustosunkować a po
                      prostu się kajać, jeśli nie dotyczy to ich bezpośrednio (ani problem pedofilii
                      ani jej ukrywania) a sposób informowania sugeruje, że zamieszani są w nią w
                      większości księża i episkopaty, budując poniekąd obraz "organizacji
                      przestępczej" (cudzysłów specjalnie) popierany w komentarzach (nie tylko
                      internautów). Protesty te nie bronią księży-pedofilów i pozostałej części
                      zamieszanej w tą sprawę, ale księży-niepedofilów, niezamieszanych, których
                      odruchowo wrzuca się do jednego wora, zwłaszcza w mediach elektronicznych.
                      Komentuje się sposób informowania, odpowiedzialność zbiorową, którą i ja
                      krytykuje w każdym przypadku, czy to ataków na KK, gejów czy żydów.
                      3. Daruj sobie te wszystkie "dociera?" i inne wrzuty, zupełnie to niepotrzebne.
                      Użyłem skrótu - gdybym napisał "jak tu inaczej komentować pedofilię i jej
                      ukrywanie" byłbyś na pewno zadowolony. Chodziło mi o całość problemu pod tym
                      hasłem, nie samo napastowanie, bo przecież o całości problemu były te artykuły.
                      Napisałem o lojalkach w Irlandii wbrew temu co piszesz i uważam, że ten problem
                      też powinien być sankcjonowany karnie, a nie tylko przez jakieś konsekwencje
                      wewnątrzkościelne. Pisałem z resztą o tym nie tylko tutaj. Wbrew temu co piszesz
                      też, nie bronię wszystkich hierarchów kościelnych, bronię tych niezamieszanych w
                      tą sprawę.

                      Co do tego, że nie dyskutuję tu z ludźmi o najbardziej skrajnych poglądach -
                      raz, że nie mam czasu odpisywać na każdy wpis, dwa, że na takie dyskusje często
                      szkoda czasu, nawet jeśli się go ma aż nadto. Tak samo jest z radykałami
                      lewicowymi jak i prawicowymi. Ale to już na marginesie.

                      NIE nie czytam, tak samo jak nie czytam Naszego Dziennika, nie będę się więc
                      ustosunkowywał do Twojego PS.
          • a.k.traper ja się nie wstydze swojego proboszcza 03.04.10, 21:47
            skoro biskupi czuja się pokrzywdzeni niech zrobia akcję
            diecezjalnego nieposłuszeństwa i nie zbieraja na tacę od wiernych
            którzy patrzą na nich z po;itowaniem. Czas komuny i przymykania oczu
            w imię jedności się skończył, teraz obowiązuje jedność w normalnosci.
            To nie GW zaczęłą pisać o pedofilach w KK przed Wielkanocą, te
            sygnały sa juz od pewnego czasu, głupawe i ideowe wypowiedzi
            niektórych kapłanów nie słuzą wyjasnieniom. Nie mozna twierdzić ze
            KK to pedofile ale nie mozna tez mowić że się na nich uwzięto, cos
            jest na rzeczy skoro tyle zeznań się pojawiło, należy wyjasnić na
            ile sa wiarygodne, jaki to procent zjawiska i jak temu
            przeciwdziałać a nie zbywać milczeniem i udawać że nie ma tematu,
            jest problem i to spory. Media pisza o różnych tematach, niektóre
            całkiem głupie, inne dość poważne.
            Czy zgodnie z tym co głosza niektórzy kapłani i swieccy o kwestii
            żydowskiej ludzie którzy pomagali Żydom w czasie II w.ś. to
            patrrioci czy zdrajcy? Pytam bo to gatunkowo taki sam temat
          • koloratura1 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 22:10
            pewienlekarz napisał:

            > Nie wiem czemu cały Kościół ma się
            > wstydzić za występki paru zboczeńców.

            Ano temu, że:

            1. Instytucja "święta", owieczki pouczająca na prawo i lewo, a tu taki trup w szafie...
            2. Tych paru (bardzo "skromnie" powiedziawszy) przez dziesięciolecia było hołubionych i chronionych przez szefostwo, a zbrodnią grożącą ekskomuniką było - mówić o tym...
          • szybki154 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 22:33
            czego nie rozumiesz czytaj dokładnie to zrozumiesz i pozbądż się klapek
      • vladexpat Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 21:04
        Kościół nie popełnie błędów, a papież się nie myli. To jeden z
        podstawowych dogmatów. "Romanum Pontificem, cum ex Cathe dra
        loquitur... ea infallibilitate pollere, qua Divinus Redemptor
        Ecclesiam suam in definienda doctrina de fide vel moribus instructam
        esse voluit (Concilium Vaticanum, Constitutio dogmatica I de Ecclesia
        Christi, cap. 4). Według po wyższych słów Soboru Watykańskiego,
        nieomylność Papieża to samo znaczy, co i nieomylność Kościoła"
        W zwiazu z tym jakiekolwiek przyznanie się do winy papieża, czy
        kościoła jako instytucji byłoby jednocześnie podważeniem postaw
        religii rzymsko-katolickiej. Ergo, jest niemożliwe. KK zastosuje
        najlepsze dla siebie wyjście, po prostu zaczeka, aż sprawa
        przyschnie. I nie jest ważne, czy będzie to za rok, dziesięć czy sto
        lat. KK ma czas.
      • huston_mamy_problem mocne fakty, zapraszam do lektury 03.04.10, 21:09

        * Ksiądz Antoni W. były proboszcz parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy
        Tadeusza w położonych na obrzeżach Olsztyna D. (diecezja warmińsko-mazurska),
        skazany na 3,5 roku wiezienia za płatny seks z 14-letnimi chłopcami.

        * ks. Zbigniew Sz. zasłynął z tego, że jako proboszcz parafii w P. (diecezja
        siedlecka) "wielokrotnie doprowadził pięć małoletnich uczennic klas I-III szkoły
        podstawowej do poddania się czynnościom seksualnym", za co został skazany na 2
        lata więzienia

        * ks. Krzysztof Kiwitt był do niedawna proboszczem parafii św. Jakuba Apostoła w
        M. (archidiecezja gdańska). "Oddany Kościołowi i jego misji ewangelizacyjnej
        kapłan, żarliwy duszpasterz ofiarnie niosący Chrystusa innym. Nauczyciel,
        wychowawca dzieci i młodzieży, wytrwały orędownik jej formacji katolickiej
        poprzez sumienne katechetyczną pracę. Inicjator Oazowego Kręgu Młodzieżowego i
        rekolekcji dla młodzieży" - reklamował się wielebny. Mimo tych "okoliczności
        łagodzących" Sąd Rejonowy w
        Wejherowie skazał go na 3,5 roku więzienia za seksualne "formowanie" 14-letniej
        dziewczynki

        * Zakonnik Krzysztof P. z klasztoru oo. Franciszkanów w P., (archidiecezja
        gnieźnieńska), którego tajny proces przed Sądem Rejonowym w Inowrocławiu ani
        chybi zakończy się skazaniem, bo obciążających mnicha dowodów na "obcowanie
        płciowe z małoletnim poniżej lat 15" jest aż nadto. Ofiarą padł ministrant,
        który "traktuje wielebnych jak autentycznych bezpośrednich łączników z Panem
        Bogiem", - Tym większy więc przeżywał dramat, że jeden z nich wyładowywał na nim
        swoje chore chucie seksualne

        * ks: Waldemar B., zgarnięty przez policję z plebani parafii Matki Bożej
        Różańcowej w W. (diecezja bydgoska). Był tam wikariuszem i nauczycielem religii
        w miejscowym gimnazjum. Trafił za kratki, bo nocując u bogobojnej samotnej
        parafianki, molestował jej 9-letnicgo syna. Szans na uniknięcie wyższego wyroku
        może upatrywać w fakcie, że obyło się bez penetracji. "Myślał, że dzieciak
        twardo śpi i folgował sobie, ocierając się o jego nagie ciało. Ponadto sfilmował
        tę perwersje" - ujawnił mediom
        prokurator

        * ks. Roman B. zakonnik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej.
        Jeszcze w czerwcu 2008 r. był wikariuszem parafii św. Józefa w St.S. oraz
        prefektem gimnazjum katolickiego. Jego przełożeni już wiedzieli, że coś się
        święci i skierowali konfratra na placówkę do Anglii. Nie zdążył wyjechać. Trafił
        do aresztu za stosunki seksualne z 14-letnią kochanką, którą zaczął; deprawować
        dwa lata wcześniej. "Ksiądz młody, o bardzo dobrym kontakcie z młodzieżą, wbrew
        pozorom znakomicie
        odnajdujący się w temacie czystości" - reklamowali mnicha organizatorzy
        pielgrzymek . "Chciałbym wylizać twoje soczki" - pisał ks. Roman w SMS-ach do
        kochanki

        * Na osiem lat więzienia skazał Sąd Rejonowy w St.S. (Zachodniopomorskie)
        księdza Romana B. za utrzymywanie stosunków seksualnych z 13-latką -
        poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Szczecinie sędzia Elżbieta Zywar.
        Jak dodała, sąd nie zastosował nadzwyczajnego złagodzenia kary, ponieważ nie
        dopatrzył się w czynie oskarżonego żadnych okoliczności łagodzących, mimo że
        biegli sądowi orzekli, iż duchowny ma ograniczoną poczytalność.
        Sąd wskazał na wielką krzywdę, jaką ksiądz uczynił nieletniej - podkreśliła
        sędzia Zywar.

        * ks. Piotr D. - były proboszcz parafii św. Ducha we wsi W. (archidiecezja
        warszawska) i nauczyciel religii w S. W październiku 2007 r. skazany na dwa lata
        wiezienia za molestowanie seksualne chłopca, którego od 9 roku życia uczył
        "anatomii" i przeprowadzał na nim doświadczenia mające uprzytomnić dziecku, co
        może zdziałać ręka w majtkach

        * ks. Stefan S. rezydent w parafii św. Wojciecha we wsi K. (diecezja radomska),
        trafił do aresztu decyzją Sądu Rejonowego w P. za gwałt z użyciem przemocy
        ."Może mieć nadzieję na uratowanie swojej "męskości", bo jego niepełnosprawna
        ofiara miała już ponad 15 lat.

        * ks. Krzysztofa Sz. Byłego wikariusza parafii Świętej Marii Magdaleny w Cz.
        (diecezja pelplińska), którego uratowało przed więzieniem niespełna półtora
        miesiąca. Zaledwie tyle czasu upłynęło od 15 urodzin uwiedzionej przez niego
        uczennicy

        * ks. Marka B., niegdysiejszego wikariusza parafii Miłosierdzia Bożego w G.
        (diecezja zielonogórsko-gorzowska), który upił i wykorzystał seksualnie
        ministranta za co zainkasował 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2
        lata

        * ks. dr. Dariusza K. z diecezji płockiej, byłego dyrektora diecezjalnego
        Papieskich Dzieł Misyjnych i sekretarza krajowego Papieskiej Unii Misyjnej,
        specjalizującego się też w molestowaniu seksualnym dorosłych już kleryków
        seminarium duchownego

        * ks. Wojciecha P. ze zgromadzenia zakonnego księży palotynów. "Szukam młodego
        chłopaka do wspólnej zabawy. Szukam kogoś, kto lubi dominować, a nawet
        ostrzejsze klimaty. Uwielbiam obciągać i lizać wszędzie, od stóp w górę. Nie
        chcę analu" - kusił uduchowiony wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego,
        próbując uwieść niespełna 16-letniego dzieciaka

        * ks. Piotr T. z D. (woj. pomorskie, diecezja pelplińska). Został prawomocnie
        skazany na 4 lata wiezienia za molestowanie seksualne 15-letniego ministranta
        oraz jego dwóch kolegów, namawianie nastolatków do samobójstwa i podawanie im
        narkotyków. Z chłopięcego haremu księdza korzystali również kościelny Waldemar
        G. oraz szef ministrantów Tomasz J. Najmłodsza z ich ofiar miała 11 lat. W toku
        śledztwa wyszło na jaw, że przed awansem na proboszcza ksiądz T. był wikariuszem
        parafii św. Katarzyny
        Aleksandryjskiej w St.G., gdzie też patronował siatce pedofilskiej
        wykorzystującej seksualnie ministrantów.
        Sąd Okręgowy w Słupsku skazał dewianta w drugim procesie na 3,5 roku więzienia
        za wielokrotne nakłanianie ministranta do popełnienia samobójstwa� aby nie
        wyszło że podawał mu narkotyki oraz systematycznie wykorzystywał seksualnie.

        * ks. Mirosław W. z archidiecezji lubelskiej, będąc wikariuszem parafii pod
        wezwaniem Chrystusa Króla w T., m.in. "wkładał nogę dziecka pod sutannę i
        onanizował się jego stopą" - czytamy w akcie oskarżenia. Ta dziewczynka miała
        zaledwie 10 lat. Przez wiele miesięcy nie można było wielebnemu przedstawić
        zarzutów, ponieważ arcybiskup Józef Życiński wysłał go na "urlop zdrowotny". Gdy
        zupa się wylała, hierarcha wysłał list do matki dziewczynki z przeprosinami, za
        "nieodpowiedzialne zachowania"
        księdza Mirosława które "stały się przyczyną cierpienia dziecka". I choć
        wikariusz - chcąc umknąć kompromitującego procesu - dobrowolnie poddał się karze
        (5 lat wiezienia

        * ks. Andrzej S. jako wikariusz parafii Św. Wojciecha Biskupa Męczennika w Sz.
        (diecezja tarnowska) - i nauczyciel religii w miejscowym gimnazjum, "działając
        czynem ciągłym, doprowadzał przemocą małoletnią (...) poniżej 15 lat do
        obcowania płciowego oraz do wykonania innych czynności seksualnych, w tym seksu
        oralnego..." - orzekł sąd w Nowym Targu, wymierzając pedofilowi karę 3,5 roku
        więzienia. Dziewczynka miała 13 lat, gdy po lekcjach, religii ksiądz zaczął jej
        udzielać korepetycji z seksu.
        Matka dziecka zaalarmowała kurię biskupią, skąd odesłano ja do diabła. Strony
        złożyły odwołanie od wyroku.
        Wyrok zapadł. Pięć lat spędzi w więzieniu ksiądz pedofil, który przez dwa lata
        wykorzystywał seksualnie z trzynastolatką ze Sz.
        Ksiądz Andrzej S. pracował w Sz. jako katecheta. W 2001 roku poznał swoją
        ofiarę, trzynastoletnią uczennicę. Kolejne dwa lata trwał związek pedofila z
        dziewczynką. Rodzice nastolatki dowiedzieli się o sprawie z dużym opóźnieniem, w
        dodatku jeszcze rok zwlekali z powiadomieniem o sprawie organów ścigania.
        Zdecydowali się na ten krok dopiero, gdy córka zaczęła mówić o samobójstwie.

        W 2006 roku sprawą zajęła się prokuratura. Usakralniony pedofil zwany księdzem
        S. już wtedy nie pracował w Sz. Został przeniesiony do pracy w innej parafii.
        Kurii nie udało się ukręcić łba sprawie. Niezłomna prokuratura zakończyła
        śledztwo postawieniem duchownemu zarzut
        • ajakkuba Re: mocne fakty, zapraszam do lektury 03.04.10, 21:30
          Dziekuje za te "mocne fakty". Z opisanych tu przypadkow znalem tylko
          dwa. Osobiscie znam jednak dwa przypadki w ktorych ksieza-pedofile
          unikneli jakichkolwiek kar za swoje czyny. Ponadto o tuszowaniu
          przestepstw ksiezy, przez wyzsze wladze Kosciola, duzo sie mowi i
          duzo pisze w mediach. W kazdym razie cos sie jednak dzieje i moze
          doczekamy, ze na calym swiecie winni zbrodni gwaltu na dzieciach
          beda ukarani.
        • exy no i co z tego? 04.04.10, 00:34
      • kylax1 Jaka propaganda? 04.04.10, 01:51
        Przeciez to czysta prawda:
        doctore0.files.wordpress.com/2009/11/evil-pope.jpg
    • maaac Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 20:50
      mracek napisał:
      > "Prostacka propaganda przeciwko papieżowi i przeciwko katolikom" -
      > czy oni zatrudnili sprawdzonych dziennikarzy z Trybuny Ludu? Bo
      > styl ten sam...

      Ano niestety. I obrona taka sama "a u was bija Murzynów. I te
      celowe podteksty dające pożywkę antysemitom. Ten sam "Szatan" co z
      głupców ale idealistów komunistycznych zrobił z czasem zbrodniarzy,
      najwyraźniej ma i w Watykanie swoich wyznawców. Niestety, księża
      zamiast dawać mu odpór (a dawno to mogli zrobić chociażby
      przywołując do porządku "Ojca Rydzyka") coraz bardziej popadają w
      jego łapy. Szansa by tak nisko upadli jak komuchy jest zerowa. Nie
      te czasy i nie te możliwości. Jednak wstyd większy. Nikt po lewicy
      nie spodziewał się być sumieniem świata, Kościół powinien nim być, a
      zachowuje się jakby nie dorósł nawet do zwykłej przyzwoitości.
    • mariusz.gil oczywiście mówić o kościele myślą o klerze 03.04.10, 20:50
      kościół powszechny to zarówno kapłani jak i wierni. (pasterze i owce)
      parszywe owce trzeba usunąć aby nie zaraziły całego stada - tak nauczano w
      kościele - heretyków itp... torturowano i palono na stosie.
      nie lepiej traktowano ich rodziny.
      wszystko w imię miłości chrześcijańskiej.
      co zrobić z parszywym pastuchem? ma on na stado dużo większy wpływ niż chora
      owieczka.
      • 1stanczyk "co zrobić z parszywym pastuchem?" potajemnie w 03.04.10, 21:25
        "co zrobić z parszywym pastuchem? ma on na stado dużo większy wpływ niż chora
        owieczka."

        W myśl instrukcji watykańskich jeśli nie pochodzących od samego papieża to przez
        Niego zaakceptowanych, przenosić z parafii do parafii, z kraju do kraju, z
        kontynentu na kontynent tak poszerzać bezkarny wpływ "pastucha" na "owieczki".

        Moze właśnie na tym polega ta religia ?

        Re: oczywiście mówić o kościele myślą o klerze
      • kielcenoca Ratzinger .. 03.04.10, 21:44
        człowieku , uderz się w końcu w piersi , nadstaw drugi policzek ,
        co się z tobą dzieje ??
        Nie umiesz powiedzieć przepraszam , i zrobić z pedofilami KK
        porządek ?
        Straciłeś wiarę i boskie miłosierdzie !
        Zachowujesz się jak obrażony mały ratlerek , co kąsa wszystkich po
        łydkach .
    • jkauf Księżom Pedofilom Wesołego aleLUJA 03.04.10, 20:51
      Księża na księżyc.
      • jacek230 I wesolych jajek. ;) 03.04.10, 23:01
    • swojak11 o żydostwie z TVN i GW nie powiedział 03.04.10, 20:53
      Chyba z poprawności politycznej
      • 33qq Re: o żydostwie z TVN i GW nie powiedział 03.04.10, 21:26
        Pisali, pisali. To tylko ty wszędzie widzisz spisek :D
      • a.k.traper Mam pytanie" patriotyczne"? 03.04.10, 22:00
        Czy ci Polacy którzy pomagali Żydom to patrioci czy agenci Izraela
        bądź zdrajcy Polski? Bo takie teksty jakoś mi się kłócą z nauką
        Kościoła którą słysze co tydzień, no i te czytania o Żydach na mszy,
        jakieś nieporozumienie, prawda? No i jeszcze Matka Boska
        Częstochowska podobno tez Żydówka, to juz przesada!
        W GW i TVN też tak jest, Czytałem tez na forum że sporo ludzi z KOR
        ma korzenie żydowskie, tylko co tam robili Macierewicz i Kaczyńscy.
        Wstanie wojennym propaganda podawała rodowody "ekstremy
        solidarnościowej" i sporo tych ludzi było, pomijam juz
        rzecznika "wroniego" rządu Urbana, który mówił ze Kaczyńskie tez
        mają domieszkę a przynajmniej jeden z nich co by potwierdzało
        te "śledztwa patriotyczne" i czujność rasową.
    • r0b0l europedalstwo, eurolewactwo i wszechżydostwo 03.04.10, 20:54
      przeciw Watykanowi
      a oni tacy niewinni, to upodobanie do chłopców to zwykła potwarz mająca na celu wyłudzenie ostatnich groszy od biednego kleru katolickiego
      • swojak11 Re: europedalstwo, eurolewactwo i wszechżydostwo 03.04.10, 21:24
        r0b0l napisał:

        > przeciw Watykanowi
        > a oni tacy niewinni, to upodobanie do chłopców to zwykła potwarz
        mająca na celu
        > wyłudzenie ostatnich groszy od biednego kleru katolickiego

        Racja w 100% ,sam lepiej bym tego nie ujoł !
        p****e ich i za twym przykładem zapisuje się do PIS !
        A tobie i twej rodzinie bracie w wierze życze szczęsliwych świąt
        Wielkanocnych

        >
        • r0b0l Re: europedalstwo, eurolewactwo i wszechżydostwo 03.04.10, 21:29
          > A tobie i twej rodzinie bracie w wierze życze szczęsliwych świąt
          > Wielkanocnych
          serdecznie dziękuje i wzajemnie życze Wesołych Świąt Wielkiej Nocy.

          i dużo dobrej nowiny w stylu: zamknęli kolejnego miłośnika chłopięcych odbytnic w koloratce
          ;)))
    • bandycki.uklad.po.wrocil "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda pr... 03.04.10, 20:55
      To ze jest problem wsrod ksiezy to jedno. To ze niektore

      srodowiska probuja to wykorzystac do wlasnych celow poprzez

      swoje propagandowe media (np. Gazeta Wyborcza) to drugie.

      Jak dlugo mozna mowic zeby lekcewazyc GW.Na kazdej plaszczyznie.

      Dzieki Bogu jej ludzie zostali wyeliminowani z telewizji publicznej

      (wystepuja teraz non stop u swoich rodakow z TVN).Teraz nalezaloby

      wyeliminowac ich z zycia spolecznego, gospodarczego i polityczngo

      PRAWDZIWYCH POLAKOW.

      • malena-76 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 22:05
        a herbert ma teczke w ipnie, ale masz alter ego.człowieku, wstyd
        pisac takie rzeczy!
      • henricus Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 22:06
        Te slowa kieruje do "bandycki.uklad.po.wrocil" .... tego prawdziwego
        Polaka, ktore wszedzie i o kazdej porze widzi zydowskie spiski, tym
        razem w postaci Michnika i GW, ktora jednak (o dziwo) prawdziwy
        Polak czyta. No wiec jak wyobraza sobie taki "prawdziwy Polak"
        wyeliminowanie tych "nieprawdziwych Polakow" .... by Polska byla
        tylko dla tych "prawdziwych"?
        Chcialbym jeszcze wiedziec dlaczego niby pan Michnik mialby lansowac
        twarda antykoscielna i antypolska linie polityczna?....
        Nie dziekuj "prawdziwy Polaku" Bogu, bo jest stary i nowy
        testament ... wiec oryginal jest zydowski :) .... a Bog ten sam!
        ... i jeszcze cos malego: TVN ma duzo lepszy program niz telewizja
        publiczna.
      • vinc0 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 22:29
        bandycki.uklad.po.wrocil napisał:

        > [b]To ze jest problem wsrod ksiezy to jedno. To ze niektore
        >
        > srodowiska probuja to wykorzystac do wlasnych celow poprzez
        >
        > swoje propagandowe media (np. Gazeta Wyborcza) to drugie.
        >
        > Jak dlugo mozna mowic zeby lekcewazyc GW.Na kazdej plaszczyznie.
        >
        > Dzieki Bogu jej ludzie zostali wyeliminowani z telewizji publicznej
        >
        > (wystepuja teraz non stop u swoich rodakow z TVN).Teraz nalezaloby
        >
        > wyeliminowac ich z zycia spolecznego, gospodarczego i polityczngo

        ---------

        A jak to by się już wam udało, to moglibyście rozpocząć dyskretne
        rozstrzeliwanie w podziemiach jakiegoś klasztoru.
      • bandycki.uklad.po.wrocil Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 08:11

        Czytasz tak jak chcesz czytac. Nigdzie nie napisalem o żydach.

        Znam srodowisko, szczegolnie zydow spoza Polski, ktorzy wstydza sie

        tego co robi michnik, mowiac - i slusznie - ze swoja dzialanoscia

        wiecej przynosi on szkod, niz pozytku.


        Ale zeby czytac ze zrozumeniem trzeba konczyc szkoly samemu, a nie
        na bandycki czerwonych kompletach, gdzie tatus wydzwanial do
        dziekana pytajac na ktorych to juz roku jest jego syn.

    • arahat1 marza im sie stosy? 03.04.10, 20:56

      • towarzyszlepper Zimno im tam w Watykanie?To podgrzejemy! 03.04.10, 21:03
        Mozna troche benzyny przywiezc i dla przykladu paru "rozgrzeszonych"
        dzieciojebcow podpalic.
        • baklar Tak jak oni onegdaj to robili. 03.04.10, 21:18
    • radtwardowski "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda pr... 03.04.10, 20:58
      Jest to propaganda nie tylko prostacka, ale tez ciemna i grozna,
      ktorej wiele niezbyt rozgarnietych osob niestety da wiare. Ten
      internauta i katolik jest calym sercem z Papiezem Benedyktem i
      Kosciolem. Papiez jest tak samo "winny" pojedynczych przypadkow
      pedofilli, jak Jezus byl "winny" grzechow Marii Magdaleny.
      • 4g63 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 21:10
        jest winny bo krył ich dopóki cierpienie nie przerosło największych z możliwych i samo nie wypłynęło, tak samo jp II wiedział, to świnia nie moralny autorytet, kościół to zagroda świń, rżących umazanych w gównach świń które należy jak najszybciej wyciąć w pień, a tobie widać już tak przeprali mózg że gadasz od rzeczy
      • dr_nauk Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 21:18
        Ooo, to Maria Magdalena gwalcila dzieci?
        Przykro mi, ale jesli KK chce pietnowac niemoralnosc, musi sam byc bez
        skazy. I papiez, jako jego szef ponosi wspolodpowiedzialnosc za dzialania
        jego czlonkow (w tym przypadku doslownie), czy mu sie to podoba, czy nie.
        Oczywista reakcja powinna byc pelna wspolpraca z wymiarem
        sprawiedliwosci, a nie zalosne proby obrony przestepcow.

        Nie bulwersuje mnie az tak sam fakt pedofilii wsrod ksiezy - mozna
        oczekiwac, ze celibat jako stan przeciwny naturze rodzi wynaturzenia. Ale
        obrona status quo przez hierarchow KK idacych w zaparte jest obrzydliwa i
        zarazem glupia, poniewaz to tego typu dzialania prowadza na dluzsza mete
        do pustoszenia kosciolow.
        • 4g63 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 21:25
          celibat to ściema - celibat nie jest niemożnością uprawiania seksu tylko niemożnością zawierania związków małżeńskich dlatego żeby kościelny nie mógł zostawić spadku - np kościoła swoim dzieciom!
        • malena-76 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 22:10
          dlaczego maria magdalena? pedofile to przeciez faceci?poza tym
          zgadzam sie z przedmówcą.ja coraz rzadziej chodze do koscioła,
          denerwije mnie ta hipokryzja i indoktrynacja polityczna a nawet
          miejscami szerzenie ciemnogrodu i ksenofobii

          > Ooo, to Maria Magdalena gwalcila dzieci?
          > Przykro mi, ale jesli KK chce pietnowac niemoralnosc, musi sam byc
          bez
          > skazy. I papiez, jako jego szef ponosi wspolodpowiedzialnosc za
          dzialania
          > jego czlonkow (w tym przypadku doslownie), czy mu sie to podoba,
          czy nie.
          > Oczywista reakcja powinna byc pelna wspolpraca z wymiarem
          > sprawiedliwosci, a nie zalosne proby obrony przestepcow.
          >
          > Nie bulwersuje mnie az tak sam fakt pedofilii wsrod ksiezy - mozna
          > oczekiwac, ze celibat jako stan przeciwny naturze rodzi
          wynaturzenia. Ale
          > obrona status quo przez hierarchow KK idacych w zaparte jest
          obrzydliwa i
          > zarazem glupia, poniewaz to tego typu dzialania prowadza na
          dluzsza mete
          > do pustoszenia kosciolow.
    • kielcenoca Módlmy się za Ratzingera ... 03.04.10, 20:58
      ... by wybaczył zgwałconym dzieciom , że kusiły jego bezbronne
      owieczki
      przebrane w czarne sukienki .
      I by wybaczył światu , że ma śmiałość podnosić głos w tej sprawie .

      Módlmy się , bo jak nie wybaczy , to ja pier ...le :))
    • andrzej.kolczynski Tajne instrukcje a publiczne wypowiedzi szamanów. 03.04.10, 20:58
      Joseph Ratzinger, obecnie występujący pod pseudonimem B16, od kilku dekad jest bardzo wpływowym, a tym samym dobrze poinformowanym, urzędnikiem pana Bozi. Jak wielkiej trzeba naiwności (głupoty?), by uważać iż nic nie wiedział on o pedofilii występującej wśród części szamanów watykańskich?

      Prawo kanoniczne mówi, że sprawa dotycząca molestowania seksualnego nieletnich przez księży przedawnia się 10 lat po ukończeniu przez ofiary 18. roku życia. A więc zjawisko pedofilii wśród świątków znane jest kościołowi katolickiemu. Tak a propos - nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że grzechy przedawniają się. Nawet te popełnione przez kuriewnych.

      O intencjach kościoła świadczy tajna instrukcja autorstwa kard. Alfreda Ottavianiego "Instructio De Modo Procedendi In Causis Sollicitationis", podpisana w 1962 roku przez papieża Jana XXIII, zakazująca ujawniania przypadków pedofilii pod groźbą klątwy dla ujawniających i nakazującą skłanianie ofiar do milczenia też pod groźbą klątwy (źródłem przecieku poza Kościół katolicki jest katolicki ksiądz Thomas Doyle, który treść opracowania wraz z wytycznymi ujawnił w 2003 roku) .

      Także JP2 bezwzględnie wymagał od swoich podwładnych respektowania tego aktu.

      Pozdrawiam,
      Andrzej Kołczyński
    • marek.lipski Czy glowa panstwa odpowiada za czyny obywateli?Nie 03.04.10, 20:59
      Od tego sa sady,organy scigania,policja,wywiady,agencje
      bezpieczenstwa,kontrwywiady.Premier czy prezydent reprezentuja
      panstwo,spoleczenstwo,ktore nigdy nie bylo i nie bedzie
      perfekcyjne.Czy szef panstwa Chiny odpowiada za czyny karalne
      poszczegolnych obywateli?Nie.
      Czy prezydent USA czy Rosji odpowiada za czyny kryminalne obywateli?
      Nie.Czy papiez odpowiada za sabotaz przeciw Watykanowi tysiecy ksiezy
      gwalcicieli?Jako pracodawca,jako szef koncernu,panstwa?Pytania?
      A odpowiedzi?Co by bylo z ameryka poludniowa gdyby nie katolicka
      Portugalia czy Hiszpania?Co by bylo z USA czy Kanada gdyby nie
      .....Krolowa Elzbieta i protestanci......Przyklady z Afryki czy Azji
      juz mamy.Chwila refleksji?.....Za czy przeciw?
      • 4g63 Re: Czy glowa panstwa odpowiada za czyny obywatel 03.04.10, 21:14
        > Nie.Czy papiez odpowiada za sabotaz przeciw Watykanowi tysiecy ksiezy

        tak, bo ich krył wraz z całą hierarchią kościelną od góry do dołu wszystkich wszystkich kryli, spalić sqr**li na stosie, słyszałeś o tym żeby państwo kryło przestępców?? po za tym, halo, to kościół, źródło dobra i miłosierdzia? hehehe głupcy głupcy głupcy, idź głupcze do kościoła posłuchaj głupot, rzuć na tacę, utrzymuj tych pedofili, którzy swoich kryją między sobą, wy durnie pierdo***ne, nie nazywajcie siebie ludźmi tylko baranami bezmózgimi
      • zlomas1 Re: Czy glowa panstwa odpowiada za czyny obywatel 03.04.10, 21:14
        > Od tego sa sady,organy scigania,policja,wywiady,agencje
        > bezpieczenstwa,kontrwywiady.

        Kto nie powiadomi tych organów o złamaniu prawa staje sie współwinny.


        > Czy prezydent USA czy Rosji odpowiada za czyny kryminalne obywateli?

        Jeśli będzie umożliwiał im dokonywanie przestępstw i chronił
        winowajców to jak najbardziej. :)

        > A odpowiedzi?Co by bylo z ameryka poludniowa gdyby nie katolicka
        > Portugalia czy Hiszpania

        Więcej tubylców by przeżyło.

        > Co by bylo z USA czy Kanada gdyby nie
        > .....Krolowa Elzbieta i protestanci.

        Niby ci złego by sie stało?


        > Przyklady z Afryki czy Azji
        > juz mamy.

        Znaczy epidemia AIDS i zakaz gumek?

        Niby cozłego by się stało?
      • jankbh Re: Czy glowa panstwa odpowiada za czyny obywatel 03.04.10, 21:21
        Jak mają działać sądy, organy ścigania, policja, wywiady... skoro w
        kościele katolickim panuje zmowa milczenia, narzucona przez głowę
        państwa watykańskiego, która teraz zasłania się immunitetem?
      • 1stanczyk Odpowiada jesli wczesniej wydaje instrukcje 03.04.10, 22:08
        Chwila refleksji?.....Za czy przeciw?

        nakłaniające swoja administracje do ukrywania przestępstw.
        Bezkarne i skrywane przez administracje kościelną w myśl wydanych i
        zaakceptowanych przez papieży instrukcji stały się szybko wraz z mijającymi
        latami zachętą i zaproszeniem i stad pewnie dzisiaj nieprawdopodobna skala
        problemu :

        <<* Ksiądz Antoni W. były proboszcz parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy
        Tadeusza w położonych na obrzeżach Olsztyna D. (diecezja warmińsko-mazurska),
        skazany na 3,5 roku wiezienia za płatny seks z 14-letnimi chłopcami.

        * ks. Zbigniew Sz. zasłynął z tego, że jako proboszcz parafii w P. (diecezja
        siedlecka) "wielokrotnie doprowadził pięć małoletnich uczennic klas I-III szkoły
        podstawowej do poddania się czynnościom seksualnym", za co został skazany na 2
        lata więzienia

        * ks. Krzysztof Kiwitt był do niedawna proboszczem parafii św. Jakuba Apostoła w
        M. (archidiecezja gdańska). "Oddany Kościołowi i jego misji ewangelizacyjnej
        kapłan, żarliwy duszpasterz ofiarnie niosący Chrystusa innym. Nauczyciel,
        wychowawca dzieci i młodzieży, wytrwały orędownik jej formacji katolickiej
        poprzez sumienne katechetyczną pracę. Inicjator Oazowego Kręgu Młodzieżowego i
        rekolekcji dla młodzieży" - reklamował się wielebny. Mimo tych "okoliczności
        łagodzących" Sąd Rejonowy w
        Wejherowie skazał go na 3,5 roku więzienia za seksualne "formowanie" 14-letniej
        dziewczynki

        * Zakonnik Krzysztof P. z klasztoru oo. Franciszkanów w P., (archidiecezja
        gnieźnieńska), którego tajny proces przed Sądem Rejonowym w Inowrocławiu ani
        chybi zakończy się skazaniem, bo obciążających mnicha dowodów na "obcowanie
        płciowe z małoletnim poniżej lat 15" jest aż nadto. Ofiarą padł ministrant,
        który "traktuje wielebnych jak autentycznych bezpośrednich łączników z Panem
        Bogiem", - Tym większy więc przeżywał dramat, że jeden z nich wyładowywał na nim
        swoje chore chucie seksualne

        * ks: Waldemar B., zgarnięty przez policję z plebani parafii Matki Bożej
        Różańcowej w W. (diecezja bydgoska). Był tam wikariuszem i nauczycielem religii
        w miejscowym gimnazjum. Trafił za kratki, bo nocując u bogobojnej samotnej
        parafianki, molestował jej 9-letnicgo syna. Szans na uniknięcie wyższego wyroku
        może upatrywać w fakcie, że obyło się bez penetracji. "Myślał, że dzieciak
        twardo śpi i folgował sobie, ocierając się o jego nagie ciało. Ponadto sfilmował
        tę perwersje" - ujawnił mediom
        prokurator

        * ks. Roman B. zakonnik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej.
        Jeszcze w czerwcu 2008 r. był wikariuszem parafii św. Józefa w St.S. oraz
        prefektem gimnazjum katolickiego. Jego przełożeni już wiedzieli, że coś się
        święci i skierowali konfratra na placówkę do Anglii. Nie zdążył wyjechać. Trafił
        do aresztu za stosunki seksualne z 14-letnią kochanką, którą zaczął; deprawować
        dwa lata wcześniej. "Ksiądz młody, o bardzo dobrym kontakcie z młodzieżą, wbrew
        pozorom znakomicie
        odnajdujący się w temacie czystości" - reklamowali mnicha organizatorzy
        pielgrzymek . "Chciałbym wylizać twoje soczki" - pisał ks. Roman w SMS-ach do
        kochanki

        * Na osiem lat więzienia skazał Sąd Rejonowy w St.S. (Zachodniopomorskie)
        księdza Romana B. za utrzymywanie stosunków seksualnych z 13-latką -
        poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Szczecinie sędzia Elżbieta Zywar.
        Jak dodała, sąd nie zastosował nadzwyczajnego złagodzenia kary, ponieważ nie
        dopatrzył się w czynie oskarżonego żadnych okoliczności łagodzących, mimo że
        biegli sądowi orzekli, iż duchowny ma ograniczoną poczytalność.
        Sąd wskazał na wielką krzywdę, jaką ksiądz uczynił nieletniej - podkreśliła
        sędzia Zywar.

        * ks. Piotr D. - były proboszcz parafii św. Ducha we wsi W. (archidiecezja
        warszawska) i nauczyciel religii w S. W październiku 2007 r. skazany na dwa lata
        wiezienia za molestowanie seksualne chłopca, którego od 9 roku życia uczył
        "anatomii" i przeprowadzał na nim doświadczenia mające uprzytomnić dziecku, co
        może zdziałać ręka w majtkach

        * ks. Stefan S. rezydent w parafii św. Wojciecha we wsi K. (diecezja radomska),
        trafił do aresztu decyzją Sądu Rejonowego w P. za gwałt z użyciem przemocy
        ."Może mieć nadzieję na uratowanie swojej "męskości", bo jego niepełnosprawna
        ofiara miała już ponad 15 lat.

        * ks. Krzysztofa Sz. Byłego wikariusza parafii Świętej Marii Magdaleny w Cz.
        (diecezja pelplińska), którego uratowało przed więzieniem niespełna półtora
        miesiąca. Zaledwie tyle czasu upłynęło od 15 urodzin uwiedzionej przez niego
        uczennicy

        * ks. Marka B., niegdysiejszego wikariusza parafii Miłosierdzia Bożego w G.
        (diecezja zielonogórsko-gorzowska), który upił i wykorzystał seksualnie
        ministranta za co zainkasował 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2
        lata

        * ks. dr. Dariusza K. z diecezji płockiej, byłego dyrektora diecezjalnego
        Papieskich Dzieł Misyjnych i sekretarza krajowego Papieskiej Unii Misyjnej,
        specjalizującego się też w molestowaniu seksualnym dorosłych już kleryków
        seminarium duchownego

        * ks. Wojciecha P. ze zgromadzenia zakonnego księży palotynów. "Szukam młodego
        chłopaka do wspólnej zabawy. Szukam kogoś, kto lubi dominować, a nawet
        ostrzejsze klimaty. Uwielbiam obciągać i lizać wszędzie, od stóp w górę. Nie
        chcę analu" - kusił uduchowiony wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego,
        próbując uwieść niespełna 16-letniego dzieciaka

        * ks. Piotr T. z D. (woj. pomorskie, diecezja pelplińska). Został prawomocnie
        skazany na 4 lata wiezienia za molestowanie seksualne 15-letniego ministranta
        oraz jego dwóch kolegów, namawianie nastolatków do samobójstwa i podawanie im
        narkotyków. Z chłopięcego haremu księdza korzystali również kościelny Waldemar
        G. oraz szef ministrantów Tomasz J. Najmłodsza z ich ofiar miała 11 lat. W toku
        śledztwa wyszło na jaw, że przed awansem na proboszcza ksiądz T. był wikariuszem
        parafii św. Katarzyny
        Aleksandryjskiej w St.G., gdzie też patronował siatce pedofilskiej
        wykorzystującej seksualnie ministrantów.
        Sąd Okręgowy w Słupsku skazał dewianta w drugim procesie na 3,5 roku więzienia
        za wielokrotne nakłanianie ministranta do popełnienia samobójstwa aby nie
        wyszło że podawał mu narkotyki oraz systematycznie wykorzystywał seksualnie.

        * ks. Mirosław W. z archidiecezji lubelskiej, będąc wikariuszem parafii pod
        wezwaniem Chrystusa Króla w T., m.in. "wkładał nogę dziecka pod sutannę i
        onanizował się jego stopą" - czytamy w akcie oskarżenia. Ta dziewczynka miała
        zaledwie 10 lat. Przez wiele miesięcy nie można było wielebnemu przedstawić
        zarzutów, ponieważ arcybiskup Józef Życiński wysłał go na "urlop zdrowotny". Gdy
        zupa się wylała, hierarcha wysłał list do matki dziewczynki z przeprosinami, za
        "nieodpowiedzialne zachowania"
        księdza Mirosława które "stały się przyczyną cierpienia dziecka". I choć
        wikariusz - chcąc umknąć kompromitującego procesu - dobrowolnie poddał się karze
        (5 lat wiezienia

        * ks. Andrzej S. jako wikariusz parafii Św. Wojciecha Biskupa Męczennika w Sz.
        (diecezja tarnowska) - i nauczyciel religii w miejscowym gimnazjum, "działając
        czynem ciągłym, doprowadzał przemocą małoletnią (...) poniżej 15 lat do
        obcowania płciowego oraz do wykonania innych czynności seksualnych, w tym seksu
        oralnego..." - orzekł sąd w Nowym Targu, wymierzając pedofilowi karę 3,5 roku
        więzienia. Dziewczynka miała 13 lat, gdy po lekcjach, religii ksiądz zaczął jej
        udzielać korepetycji z seksu.
        Matka dziecka zaalarmowała kurię biskupią, skąd odesłano ja do diabła. Strony
        złożyły odwołanie od wyroku.
        Wyrok zapadł. Pięć lat spędzi w więzieniu ksiądz pedofil, który przez dwa lata
        wykorzystywał seksualnie z trzynastolatką ze Sz.
        Ksiądz Andrzej S. pracował w Sz. jako katecheta. W 2001 roku poznał swoją
        ofiarę, trzynastoletnią uczennicę. Kolejne dwa lata trwał związek pedofila z
        dziewczynką. Rodzice nastolatki dowiedzieli się o sprawie z dużym opóźnieniem, w
        dodatku jeszcze rok zwlekali z powiadomieniem o sprawie organów ścigania.
        Zdecydowali się na ten krok dopiero, gdy córka zaczęła mówić
        • wlody1 Re: Odpowiada jesli wczesniej wydaje instrukcje 04.04.10, 07:53
          1stanczyk napisał:

          > Chwila refleksji?.....Za czy przeciw?
          >
          > nakłaniające swoja administracje do ukrywania przestępstw.
          > Bezkarne i skrywane przez administracje kościelną w myśl wydanych i
          > zaakceptowanych przez papieży instrukcji stały się szybko wraz z mijającymi
          > latami zachętą i zaproszeniem i stad pewnie dzisiaj nieprawdopodobna skala
          > problemu :
          >
          Zastanawiam się co Ojcowie tych dzieci na to? Ja po prostu nakładł bym po ryju tym zbokolom,a do więzienia wysłałbym cynk ze to pedofil :). Czy Ojcowie w końcu zrozumieją że prawo jest ślepe na pedofilię? 2-3 lata za takie czyny? To jakiś żart! Z kopa w jajca a odechciałoby się...
      • janusz_au Re: Czy glowa panstwa odpowiada za czyny obywatel 03.04.10, 23:15
        Zwroc uwage ze nikt nie ma preensji do papierza ale to kardynala
        Ratzingera ktory bedac w stanie zapobiegac molestowaniu przez
        ksiezy,nie uczynil nic wiedzac o przestepstwach,nawet pomagal
        przesuwajac na inne posady pelne mlodych dzieci .A teraz ukryl sie pod
        pseudonimem Papieskim aby uniknac zasluzonej kary.Spojrz na niego ,jemu
        nie sposob w oczy spojrzec ,calkowity brak kontaktu wzrokowego .Moze i
        on lubil ministrantow ,ktoz to wie .Milego dnia
        • polski_amstaf Re: Czy glowa panstwa odpowiada za czyny obywatel 04.04.10, 00:07
          janusz_au napisał:
          Moze i on lubil ministrantow ,ktoz to wie

          A może razem z JP2 jezdzili do Ratyzbony na te "wróbelki" z chóru katedralnego.
          W końcu urzędujacy papa miał tam brata, niejkiego Georga Ratzingera, szefa tego
          chóru.

          Posdroofka
        • kaz-133 Re: Casamy Benedykt 16-ty ma diabelski usmiech 04.04.10, 03:37

          _au napisał:

          > Zwroc uwage ze nikt nie ma preensji do papierza ale to kardynala
          > Ratzingera ktory bedac w stanie zapobiegac molestowaniu przez
          > ksiezy,nie uczynil nic wiedzac o przestepstwach,nawet pomagal
          > przesuwajac na inne posady pelne mlodych dzieci .A teraz ukryl sie
          pod
          ...

          > pseudonimem Papieskim aby uniknac zasluzonej kary.Spojrz na
          niego ,jemu
          > nie sposob w oczy spojrzec ,calkowity brak kontaktu
          wzrokowego .Moze i
          > on lubil ministrantow ,ktoz to wie .Milego dnia

          Nie kto inny, tylko Rotzinger blokowal doniesienia na arcybiskupa
          Paetza i na ksiedza w USA ktory gwalcil niemych chlopcow.
    • jankbh "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda pr... 03.04.10, 20:59
      Jestem katolikiem i wstyd mi za haniebną postawę biskupów. Niegdyś
      autorytety moralne, dziś dostojnicy kościoła tworzą czarną mafię,
      broniącą jedynie swoich interesów. Im bardziej idą w zaparte, tym
      trudniej będzie kościołowi podnieść się z upadku.
      • adset "...wstyd mi za haniebną postawę biskupów..." 03.04.10, 21:59
        To nie tylko biskupi, włącznie z biskupem Rzymu, byli umoczeni. Sprawy gwałcenia
        dzieci znane były od dawna. W Polsce prawie nikt nigdy nie śmiał o nich mówić.
        Krytykować krk w III RP było niewiele łatwiej niż krytykować ZSRR w czasach PRLu.
        Podsumowanie kilku lat odważnej orki na ugorze zawiera ostatni numer tygodnika
        FAKTY I MITY. Znajdziecie tam listę polskich księży-pedofilów.
      • malena-76 Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 22:01
        zgadzam sie z przdmówcą.Nasz Jan Paweł II w grobie sie przewraca jak
        patrzy z nieba na te zgnilizne i chucie lubieżne.wg mnie ten cały
        Racynger to bestia apokaliptyczna, która doprowadzi do upadku
        Kościoła.mysle, ze jego brat jest wmieszany a i on pewnie też
        dlatego nie wezmie tych zboków za klejnoty tylko tuszuje sprawe zeby
        którys swietojebliwy kolezka go nie wydał.mali ludzie.takie
        indywiduum to zaden autorytet,poza tym nie dosc ze mały moralnie
        człek to jeszcze nieuk i gląb.
        • polski_amstaf Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 04.04.10, 00:14
          Obecny papież, od początku pontyfikatu JP2 jego prawa ręka, on go ściągnął z
          Monachium do Rzymu jeszcze w 1978, nazywał się kiedyś Joseph, Alois Ratzinger.
          Nie "Racynger".

          Posdroofka
      • kaz-133 Re: Biskupi zdrajcami narodu polskiego. 04.04.10, 03:46

        jankbh napisał:

        > Jestem katolikiem i wstyd mi za haniebną postawę biskupów. Niegdyś
        > autorytety moralne,

        Jakie autorytety moralne..., przeszlosc pokazuje ze w wiekszosci
        byli zdrajcami na rzecz obcych nacji.
        Byly czasy ze i w Warszawie zakladano stryczek bardziej moralnie
        zboczonym.

        dziś dostojnicy kościoła tworzą czarną mafię,
        > broniącą jedynie swoich interesów. Im bardziej idą w zaparte, tym
        > trudniej będzie kościołowi podnieść się z upadku.

        Proroctwa zapowiadaja ze papierz bedzie ratowal sie ucieczka z
        Watykanu.
        Jak nie ten to nastepny.:)
    • towarzyszlepper Zdelegalizowac te kryminalna BANDE! 03.04.10, 21:01
      Zdelegalizowac ten "kosciol" pedofili! Czy jeszcze ktos watpi w to ze ta
      religia nie potrafi niczego innego jak: wywolywac wielkie wojny, okradac
      miliardy ludzi, klamac i rozprowac odbyty naszych dzieci?! I to wszystko w
      imie "Boga". ... Delegealizacja!!!! Ale przedtem jedna-ok dwie-atomowki na ten
      burdel zwany Watykanem.
      • prababka44 Re: Zdelegalizowac te kryminalna BANDE! 04.04.10, 01:36
        Co jak co, ale ROZPRÓWAĆ nie powinni...w żadnym wypadku.
    • huston_mamy_problem oto fakty a nie propaganda :) czytajcie 03.04.10, 21:01

      * Ksiądz Antoni W. były proboszcz parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy
      Tadeusza w położonych na obrzeżach Olsztyna D. (diecezja warmińsko-mazurska),
      skazany na 3,5 roku wiezienia za płatny seks z 14-letnimi chłopcami.

      * ks. Zbigniew Sz. zasłynął z tego, że jako proboszcz parafii w P. (diecezja
      siedlecka) "wielokrotnie doprowadził pięć małoletnich uczennic klas I-III
      szkoły podstawowej do poddania się czynnościom seksualnym", za co został
      skazany na 2 lata więzienia

      * ks. Krzysztof Kiwitt był do niedawna proboszczem parafii św. Jakuba Apostoła
      w M. (archidiecezja gdańska). "Oddany Kościołowi i jego misji ewangelizacyjnej
      kapłan, żarliwy duszpasterz ofiarnie niosący Chrystusa innym. Nauczyciel,
      wychowawca dzieci i młodzieży, wytrwały orędownik jej formacji katolickiej
      poprzez sumienne katechetyczną pracę. Inicjator Oazowego Kręgu Młodzieżowego i
      rekolekcji dla młodzieży" - reklamował się wielebny. Mimo tych "okoliczności
      łagodzących" Sąd Rejonowy w
      Wejherowie skazał go na 3,5 roku więzienia za seksualne "formowanie"
      14-letniej dziewczynki

      * Zakonnik Krzysztof P. z klasztoru oo. Franciszkanów w P., (archidiecezja
      gnieźnieńska), którego tajny proces przed Sądem Rejonowym w Inowrocławiu ani
      chybi zakończy się skazaniem, bo obciążających mnicha dowodów na "obcowanie
      płciowe z małoletnim poniżej lat 15" jest aż nadto. Ofiarą padł ministrant,
      który "traktuje wielebnych jak autentycznych bezpośrednich łączników z Panem
      Bogiem", - Tym większy więc przeżywał dramat, że jeden z nich wyładowywał na
      nim swoje chore chucie seksualne

      * ks: Waldemar B., zgarnięty przez policję z plebani parafii Matki Bożej
      Różańcowej w W. (diecezja bydgoska). Był tam wikariuszem i nauczycielem
      religii w miejscowym gimnazjum. Trafił za kratki, bo nocując u bogobojnej
      samotnej parafianki, molestował jej 9-letnicgo syna. Szans na uniknięcie
      wyższego wyroku może upatrywać w fakcie, że obyło się bez penetracji. "Myślał,
      że dzieciak twardo śpi i folgował sobie, ocierając się o jego nagie ciało.
      Ponadto sfilmował tę perwersje" - ujawnił mediom
      prokurator

      * ks. Roman B. zakonnik z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej.
      Jeszcze w czerwcu 2008 r. był wikariuszem parafii św. Józefa w St.S. oraz
      prefektem gimnazjum katolickiego. Jego przełożeni już wiedzieli, że coś się
      święci i skierowali konfratra na placówkę do Anglii. Nie zdążył wyjechać.
      Trafił do aresztu za stosunki seksualne z 14-letnią kochanką, którą zaczął;
      deprawować dwa lata wcześniej. "Ksiądz młody, o bardzo dobrym kontakcie z
      młodzieżą, wbrew pozorom znakomicie
      odnajdujący się w temacie czystości" - reklamowali mnicha organizatorzy
      pielgrzymek . "Chciałbym wylizać twoje soczki" - pisał ks. Roman w SMS-ach do
      kochanki

      * Na osiem lat więzienia skazał Sąd Rejonowy w St.S. (Zachodniopomorskie)
      księdza Romana B. za utrzymywanie stosunków seksualnych z 13-latką -
      poinformowała rzeczniczka Sądu Okręgowego w Szczecinie sędzia Elżbieta Zywar.
      Jak dodała, sąd nie zastosował nadzwyczajnego złagodzenia kary, ponieważ nie
      dopatrzył się w czynie oskarżonego żadnych okoliczności łagodzących, mimo że
      biegli sądowi orzekli, iż duchowny ma ograniczoną poczytalność.
      Sąd wskazał na wielką krzywdę, jaką ksiądz uczynił nieletniej - podkreśliła
      sędzia Zywar.

      * ks. Piotr D. - były proboszcz parafii św. Ducha we wsi W. (archidiecezja
      warszawska) i nauczyciel religii w S. W październiku 2007 r. skazany na dwa
      lata wiezienia za molestowanie seksualne chłopca, którego od 9 roku życia
      uczył "anatomii" i przeprowadzał na nim doświadczenia mające uprzytomnić
      dziecku, co może zdziałać ręka w majtkach

      * ks. Stefan S. rezydent w parafii św. Wojciecha we wsi K. (diecezja
      radomska), trafił do aresztu decyzją Sądu Rejonowego w P. za gwałt z użyciem
      przemocy ."Może mieć nadzieję na uratowanie swojej "męskości", bo jego
      niepełnosprawna ofiara miała już ponad 15 lat.

      * ks. Krzysztofa Sz. Byłego wikariusza parafii Świętej Marii Magdaleny w Cz.
      (diecezja pelplińska), którego uratowało przed więzieniem niespełna półtora
      miesiąca. Zaledwie tyle czasu upłynęło od 15 urodzin uwiedzionej przez niego
      uczennicy

      * ks. Marka B., niegdysiejszego wikariusza parafii Miłosierdzia Bożego w G.
      (diecezja zielonogórsko-gorzowska), który upił i wykorzystał seksualnie
      ministranta za co zainkasował 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na
      2 lata

      * ks. dr. Dariusza K. z diecezji płockiej, byłego dyrektora diecezjalnego
      Papieskich Dzieł Misyjnych i sekretarza krajowego Papieskiej Unii Misyjnej,
      specjalizującego się też w molestowaniu seksualnym dorosłych już kleryków
      seminarium duchownego

      * ks. Wojciecha P. ze zgromadzenia zakonnego księży palotynów. "Szukam młodego
      chłopaka do wspólnej zabawy. Szukam kogoś, kto lubi dominować, a nawet
      ostrzejsze klimaty. Uwielbiam obciągać i lizać wszędzie, od stóp w górę. Nie
      chcę analu" - kusił uduchowiony wykładowca Wyższego Seminarium Duchownego,
      próbując uwieść niespełna 16-letniego dzieciaka

      * ks. Piotr T. z D. (woj. pomorskie, diecezja pelplińska). Został prawomocnie
      skazany na 4 lata wiezienia za molestowanie seksualne 15-letniego ministranta
      oraz jego dwóch kolegów, namawianie nastolatków do samobójstwa i podawanie im
      narkotyków. Z chłopięcego haremu księdza korzystali również kościelny Waldemar
      G. oraz szef ministrantów Tomasz J. Najmłodsza z ich ofiar miała 11 lat. W
      toku śledztwa wyszło na jaw, że przed awansem na proboszcza ksiądz T. był
      wikariuszem parafii św. Katarzyny
      Aleksandryjskiej w St.G., gdzie też patronował siatce pedofilskiej
      wykorzystującej seksualnie ministrantów.
      Sąd Okręgowy w Słupsku skazał dewianta w drugim procesie na 3,5 roku więzienia
      za wielokrotne nakłanianie ministranta do popełnienia samobójstwa� aby nie
      wyszło że podawał mu narkotyki oraz systematycznie wykorzystywał seksualnie.

      * ks. Mirosław W. z archidiecezji lubelskiej, będąc wikariuszem parafii pod
      wezwaniem Chrystusa Króla w T., m.in. "wkładał nogę dziecka pod sutannę i
      onanizował się jego stopą" - czytamy w akcie oskarżenia. Ta dziewczynka miała
      zaledwie 10 lat. Przez wiele miesięcy nie można było wielebnemu przedstawić
      zarzutów, ponieważ arcybiskup Józef Życiński wysłał go na "urlop zdrowotny".
      Gdy zupa się wylała, hierarcha wysłał list do matki dziewczynki z
      przeprosinami, za "nieodpowiedzialne zachowania"
      księdza Mirosława które "stały się przyczyną cierpienia dziecka". I choć
      wikariusz - chcąc umknąć kompromitującego procesu - dobrowolnie poddał się
      karze (5 lat wiezienia

      * ks. Andrzej S. jako wikariusz parafii Św. Wojciecha Biskupa Męczennika w Sz.
      (diecezja tarnowska) - i nauczyciel religii w miejscowym gimnazjum, "działając
      czynem ciągłym, doprowadzał przemocą małoletnią (...) poniżej 15 lat do
      obcowania płciowego oraz do wykonania innych czynności seksualnych, w tym
      seksu oralnego..." - orzekł sąd w Nowym Targu, wymierzając pedofilowi karę 3,5
      roku więzienia. Dziewczynka miała 13 lat, gdy po lekcjach, religii ksiądz
      zaczął jej udzielać korepetycji z seksu.
      Matka dziecka zaalarmowała kurię biskupią, skąd odesłano ja do diabła. Strony
      złożyły odwołanie od wyroku.
      Wyrok zapadł. Pięć lat spędzi w więzieniu ksiądz pedofil, który przez dwa lata
      wykorzystywał seksualnie z trzynastolatką ze Sz.
      Ksiądz Andrzej S. pracował w Sz. jako katecheta. W 2001 roku poznał swoją
      ofiarę, trzynastoletnią uczennicę. Kolejne dwa lata trwał związek pedofila z
      dziewczynką. Rodzice nastolatki dowiedzieli się o sprawie z dużym opóźnieniem,
      w dodatku jeszcze rok zwlekali z powiadomieniem o sprawie organów ścigania.
      Zdecydowali się na ten krok dopiero, gdy córka zaczęła mówić o samobójstwie.

      W 2006 roku sprawą zajęła się prokuratura. Usakralniony pedofil zwany księdzem
      S. już wtedy nie pracował w Sz. Został przeniesiony do pracy w innej parafii.
      Kurii nie udało się ukręcić łba sprawie. Niezłomna prokuratura zakończyła
      śledztwo postawieniem duchownemu zarzut
      • r0b0l a myślałem że czarni tylko chlopców lubią.... 03.04.10, 21:15
        a tu sie okazuje że nie zawsze.
        Ciekawe ilu to robi ze zwierzętami
        .
        Mamy najostrzejszą ustawę przeciw dzieciojebom, czas ją wykorzystać
    • baster22 Prostacka propaganda GW i jej podobnych mediów 03.04.10, 21:02
      Skończcie z tą masońsko-żydowską propagandą
      • towarzyszlepper Prawda kluje w twoj tepy leb? 03.04.10, 21:06
      • towarzyszlepper Booczu i rozumu juz dawno nie masz. 03.04.10, 21:07
      • r0b0l też nosisz sutanne i też lubisz chłopców? 03.04.10, 21:09

    • altmagus "L'Osservatore Romano"bog do poprawki 03.04.10, 21:08
      Radryjne kombinacje i na genach wariacje.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7732054,W_kazaniu_papieski_kaznodzieja_porownuje_ataki_na.html
      Kapłanów jest boskie dzieło.
      Od nich się wszystko zaczęło.
      Bóg idzie do poprawki.
      Przyssane schizmy pijawki.
      Kapłański jest egzogen.
      Odnowy wiary teren.
      Potrzebny im wynalazek.
      Potrzebny im zarazek.
      Pracują laboratoria.
      Będzie wirus euforia.
      Zostawi egzogeny.
      Doda niebiańskiej weny.
      Nie tylko telewizja.
      Ciepełka piekła wizja.
      Hakerzy w internecie.
      Symbol wiary w klozecie.
      Słynne w świecie Radryło.
      Laboratorium przybyło.
      Miało studzić popędy.
      Dać głód na sakramenty.
      Do seksownej świniny.
      Miały być endorphiny.
      A wyszła świńska grypa.
      U nich wiedza to lipa.


      www.youtube.com/watch?v=--ZVV4RQsME
      www.youtube.com/watch?v=Oa0FK7tbGUg&feature=related
      Misjonarz na Femalediwach.
      Ćwiczy nawet w pokrzywach!

      www.youtube.com/watch?v=RppwiDN9hko

    • incipit Każdy złodziej i bandyta oskarżany ma pretensje do 03.04.10, 21:12
      Każdy złodziej i bandyta oskarżany ma pretensje do mówiących mu prawdę.
      Czy to taki sam syndrom ?
    • dyngos "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda pr... 03.04.10, 21:12
      Pedofilia to tragedia dla dorosłych, mniej dla dzieci. Ale to
      dorosłych punkt widzenia rządzi.

      To prawda, że KK przeżywa niesamowicie zmasowaną krytykę.

      JEst to wina samego KK. Jego zepsucia, hipokryzji, niedostosowania
      do otaczającego świata.

      Ale ciężko oprzeć się wrażeniu, że w atakach na KK wietrzą niektórzy
      interes. Że walka z pedofilią to tylko pretekst a nie cel.

      Ciekawe, jakie środowiska mają na celu poniżenie kościoła do
      maksimum?

      Normalny człowiek, który nie chodzi do kościoła, ma gdzieś wiarę i
      KK. Nie emocjonuje się tym w cale a w cale. A tu emocje są - wyraźna
      wrogość.
      • kaczory11 Od milosci do nienawisci...... 03.04.10, 21:31
        Witam,
        Czy zna Pan/Pani powiedzenie "od milosci do nienawisci tylko jeden
        krok"? Gdy ktos teraz po wybuchu tegoz skandalu poczul sie
        oszukany, gdy jego caly swiat wiary i wartosci legl w gruzach, bo
        okazalo sie, ze szanowny KK lagal przez lata i ochranial zbrodniarzy
        zaczyna nienawidziec, dziwi to Pana/Pania? Mnie nie.

        Biskupi i Watykan wbrew faktom ida w zaparte, a to o moralnej
        kondycji KK swiadczy bardzo zle.

        Kaczory11
      • hssxy Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 23:08
        Normalny człowiek, który nie chodzi do kościoła, ma gdzieś wiarę
        chciałby może aby nie otrzymywał się on z jego podatków. !
    • framberg "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda pr... 03.04.10, 21:14
      Może po prostu nie trzeba było dupczyć dzieci?
      To jak z tą tajna instrukcją tuszowania wyczynów księży? Zniósł ją B XVI czy
      obowiązuje nadal?
      Bo ja znam jednego takiego księdza na zesłaniu w maleńkiej parafii na uboczu,
      a i tak podrywa dziewczyny (biwakujące w pobliżu harcerki musiały chodzić się
      myć po 5, dla uniknięcia zaczepek i propozycji proboszcza). Jak rozumiem tajna
      (już nie taki tajna :) instrukcja watykańska tuszowania takich spraw była
      stosowana i za JP II i obecnie. Słowa o potrzebie wyjaśniania nic nie dają gdy
      hipokryzja wycieka każdym porem.
    • hatake Re: "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda 03.04.10, 21:15
      Jeśli prawda jest prostacka, to pieprzyć elegancję.
    • tyveog "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda pr... 03.04.10, 21:18
      Tak się mści polityka obłudy i zakłamania, jaką stosował Watykan przez
      dziesięciolecia. Zamiast odciąć się od kryminalnych przestępstw niektórych
      księży, poprzez zatajanie prawdy, kościół wziął na siebie odpowiedzialność za
      pedofilskie wyczyny swoich funkcjonariuszy. Teraz to jest grzech całego
      kościoła i przyjdzie za to zapłacić nie tylko w formie pieniężnych
      odszkodowań, ale również utraty zaufania na całym świecie.
    • 33qq "L'Osservatore Romano": prostacka propaganda pr... 03.04.10, 21:19
      Prostackie to jest nazywanie szamba perfumerią i bronienie kolesi za wszelką cenę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka