Dodaj do ulubionych

Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki

    • szyderczy_szyderca Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 20:42
      Zlikwidowano już obowiązek meldunkowy, wprowadzono rejestrację firmy w 20
      minut, zlikwidowano ustawowe buble - to oczywiste, że teraz czas na pieczątki.
      Aż się boję, że niedługo będzie już tak dobrze, że nie będzie czego poprawiać ..
    • nanabun Popieram 08.04.10, 20:42
      Urzędasy kochają pieczątki choć jest to chore. No i każdą pieczątkę można
      podrobić najprostszą drukarką. Są też idiotyzmy w stylu stemplowania
      wielostronicowej kopii dokumentu "za zgodność" na każdej stronie, choć można
      bez problemu sprawdzić wiarygodność danego dokumentu w necie.
      • sverir Re: Popieram 08.04.10, 21:57
        Urzędasy nie kochają pieczątek, zwłaszcza jeżeli to oni muszą przybijać na
        każdej stronie "za zgodność z oryginałem". Są jednak ogólnie obowiązujące
        przepisy i nie do urzędników należy odejście od nich jako nieżyciowych.
        Proponowana zmiana ok, ale potrzebna jeszcze zmiana mentalności. Przecież nie
        tylko urzędnicy darzą większym zaufaniem pismo z odpowiednią pieczątką.
        • spokojny.zenek Re: Popieram 08.04.10, 22:03
          I nie dzieje się to przypadkiem - dodajmy.
    • spluwa-orginal Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 20:43
      Raj dla falszerzy.
    • panbramkarz Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 20:43
      Kazda "pieczatka" to zysk dla skarbu panstwa czyli podatek od
      wyprodukowania i zakupu pieczatki oraz tuszu do niej wiec likwidacja
      pieczatek spowoduje "uszczuplenie" budzetu aby to zrownowazyc
      proponuje zamiast przybijac pieczatke przyklejac znaczek skarbowy
      np. za 1 zl:) ewentualnie dokument bez piecztatki bylby wazny ale
      pod warunkiem ze3 zostal wydrukowany na wysokiej jakosci papierze
      kredowym:)
    • aumgn Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 20:45
      Ciekawe jak poczta będzie datowała przesyłki.
      • nikodem_73 Re: Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 21:03
        Zatrudni się dodatkowych ludzi, którzy będą naklejać specjalny hologram :)
    • kist22 Szejnfeld zrobimy jedno okienko 08.04.10, 20:46
      i w jeden dzień można będzie zarejestrować działalność. To taka sama czcza
      obietnica - ludu pracujący miast i wsi nie bójcie się nie stracicie pracy -
      trzeba obiecywać,toż to wybory się zbliżają. A po wyborach wszyscy zapomną
      albo szejnfelda nie będzie.
    • arbdahrba Pieczęć jest konieczna. Nadaje indywidualne cechy 08.04.10, 20:46
      pieczęć stanowi o tym czy dokument papierowy jest oryginałem czy też nie.
      W wielu przypadkach jest to bardzo ważne.

      Populizm Pana Szejnfelda sięga granic pojmowania rzeczywistości...
      • patriota21wieku Idiotyzm 08.04.10, 21:47
        Od ponad 20 lat mieszkam w USA i rodzaje pieczatek uzywanych w
        gospodarce moge policzyc na palcach 1 reki:

        1. Pieczatka Prezydenta USA
        2. Pieczatka Prezydenta Senatu
        3. Pieczatka Prezydenta Izby Reprezentantow
        4. Pieczatki notariuszy przysieglych.

        Do wszystkiego innego uzywa sie podpisu. Ja moge nawet napisac
        kontrakt handlowy na serwetce w restauracji, i dopuki nosi moj
        podpis, w swietle prawa jest waznym dokumentem.
        • arbdahrba jeszcze US Mail 08.04.10, 22:05
          Może to co piszesz jest zgodne z prawem amerykańskim.
          Zważ jednak, że tamtejszy, anglosaski, system różni się diametralnie od systemu
          kontynentalnego.

          Jeśli już mamy się wzorować to polecam Niemcy i Francję.
          • pe1 Re: jeszcze US Mail 09.04.10, 00:24
            Dla twojej informacji: we wszystkich krajach skandynawskich, w Austrii, a nawet
            w biurokratycznych Niemczech jest tak samo: pieczęci się nie używa już od wielu
            lat. To archaizm.
      • framberg Re: Pieczęć jest konieczna. Nadaje indywidualne c 08.04.10, 22:52
        Niezła jesteś. O tym stanowi podpis. A połowa znanych mi firm drukuje pieczątki
        na atramentówkach razem z fakturą.
    • wolny-wybor PIS popiera ... 08.04.10, 20:59
      ... i bardzo dobrze, czas na podpis elektroniczny.

      Sam oceń, kto jest skuteczny - nie kieruj się wyglądem i
      uprzedzeniami - wpisz w wyszukiwarkę Google Polskie Partie Polityczne
      Sondaż
      , wyszukaj lub kliknij i zagłosuj.

      Wyniki głosowania są obiektywne - próba jest bardzo duża jest już
      ponad 28920 głosów internatów z wielu różnych województw i ciągle
      głosują za polską racją stanu.

      Drogi wyborco pamiętaj, jaka jest różnica pomiędzy obietnicą, a jej
      realizacją, czym się różni obiecanie pieniędzy od dania pieniędzy,
      czym odróżnia się mówienie od robienia. Ile warte są gesty, a ile
      fakty i działanie. Co jest ważniejsze wizerunek, czy merytoryczne
      efekty.
      • panbramkarz Re: PIS popiera ... 08.04.10, 21:12
        Roznica jest taka sama jak miedzy piciem w Szczawnicy a szczaniem w
        piwnicy.
        • totus.tytus albo też: 08.04.10, 21:40
          różnica jak pomiędzy orgazmem onanisty a onanizmem organisty.
    • nikodem_73 Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 21:00
      Pieczątki nie mają znaczenia. Ich wyeliminowanie, tak samo jak zastąpienie ich
      np. podpisem cyfrowym, niczego nie zmieni.

      Likwidacja pieczątek to takie leczenie syfilisu pudrem. Zamiast pieczętowania
      powstanie X nowych etatów urzędniczych dla ludzi odpowiedzialnych za
      "weryfikowanie dokumentacji" (a bo to pierwszy raz?) i efekt będzie odwrotny
      od zamierzonego - zamiast szybciej będzie wolniej.

      Zresztą cała ta komisja to po prostu kpina. Ile to już czasu istnieją? I
      zajmowali się "ważnymi problemami" - np. zezwoleniem samochodom rajdowym
      dojechać na trasę w oponach z kolcami, albo likwidacją obowiązku składania
      zgłoszenia budowlanego przez wesołe miasteczka. Noooo... Po prostu same
      "core'owe" zagadnienia.

      Ten cały system prawny jest zły (zbyt złożony i zbyt szczegółowy) i
      żadne śmieszne poprawki usuwające punkt/dodające punkt naprawdę nie robią
      żadnej różnicy.

      Naprawdę tak ciężko zaakceptować, że można różne rzeczy robić pomimo tego, że
      nie są skodyfikowane?
    • pregierz Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 21:03
      Jasne pieczątki zlikwidować i powołać odpowiednich biuroktatów
      którzy bedą sprawdzac czy dokument bez pieczątki jest oryginalny czy
      nie !
      • tadjan Re: Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 21:18
        No jest to bardzo ważna sprawa..... reformą zdrowia, ubezpieczeń i
        finansów zajmiemy się później-jak będziemy mieli czas. Ale że pan
        Szejnfeld w takie duperele się bawi? Zastanówcie się państwo raczej
        dlaczego ludzie nie posługują się tytułami zawodowymi: technika,
        magistra, inżyniera czy licencjata? Wstydzą się swojego
        wykształcenia? A może zgodnie z powiedzeniem: nie matura lecz chęć
        szczera, zrobi z ciebie ...polityka.
        • jmb2 Re: Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 22:07
          cytat: "A może zgodnie z powiedzeniem: nie matura lecz chęć
          szczera, zrobi z ciebie ...polityka".

          Właśnie nieustanne szczere chęci są najważniejsze, nawet ważniejsze
          od posiadanego wykształcenia. Jak są szczere chęci / motywacja/ to
          można osiągnąć wszystko nawet najlepsze wykształcenie. Jeżeli już
          mamy to najlepsze wykształcenie a straciliśmy chęci to ... zaczynamy
          kręcić się w miejscu czyli cofamy się wobec tych co to szczerych
          chęci nie stracili.
    • tow.ortalion A kiedy obiecane meldunki, NIPy i abonamenty 08.04.10, 21:04
      wreszcie znikną?
    • niekandydujacy_niepolityk Tylko Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. 08.04.10, 21:06
      Kolejne partyjniackie obietnice, z których potem bedą nici, jak ze słynnej
      zasady, że "pieniądz pójdzie za Pacjentem", w efekcie czego Pacjent gania za
      paluchem urzędasa...
    • comrade Kilka prostych kroków 08.04.10, 21:26
      Krok 1: Zlikwidować idiotyczne "jedno okienko" przy rejestracji podmiotów
      gospodarczych i wprowadzić "jeden formularz". Kto nie rozumie tej 'subtelnej'
      różnicy - jest idiotą (ok: większość członków Rządu i Sejmu to idioci). Jedno
      okienko w obecnym wydaniu KOMPLETNIE nic nie daje a często nawet przeszkadza.

      Krok 2: KAŻDY formularz jaki istnieje papierowo w każdym urzędzie (dot. także
      sądów!) - powinien mieć wersję formularza elektronicznego możliwego do
      wypełnienia w internecie. Walidacja od razu - online, nie jakiś tam urzędas
      przekładający papiery a potem i tak zwrot po paru dniach bo nie wypełniłeś
      jakiegoś pola. Od 10 lat mam konto w banku internetowym na zwykły login i hasło,
      a do byle sprawy w urzędzie online potrzebuję dziś jakiś kwalifikowany podpis
      elektroniczny za kilka stów rocznie, a nawet jakiś specjalny sprzęt. Ktoś na
      pewno wziął niezłą łapówę za soft i hardware za przepchnięcie tak idiotycznej
      wersji 'elektronicznych urzędów'.

      Krok 3: Zmniejszenie liczby pól na każdym z formularzy przez wprowadzenie
      ogólnopolskiej centralnej bazy danych. Podajesz PESEL albo NIP a całą resztę
      potrzebnych do danej sprawy danych konkretny urząd dociąga sobie sam. Tylko
      idiota nie wie że od dziesiątek lat istnieje coś takiego jak normalizacja
      danych, klucze obce na tabelkach itp. a od dobrych 15 lat wymiana danych przez
      net to nie problem.

      Kork 4: Dalsze zmniejszenie liczby pól poprzez zastosowanie zasady: nie zbieram
      danych które i tak nie są w ogóle nikomu potrzebne. Mogę podać DZIESIĄTKI
      przykładów gdy urzędy proszą na formularzach o dane, które kompletnie nie
      powinny ich interesować.

      Krok 5: Zmniejszenie liczby formularzy w ogóle, poprzez likwidację bezsensownych
      procedur. Zauważmy - to jest krok OSTATNI - nie pierwszy.

      Mała anegdotka: ze 2 lata temu dostałem mandat w straży miejskiej za złe
      parkowanie. Odholowano mi samochód. Idę do oddziału straży miejskiej, nowiutkie
      ładne biuro, w okienku kobieta obok nowy komputer. Myślę: XXI wiek... I co?
      Kobieta wyjmuje taki wielki zeszyt i RĘCZNIE wpisuje wszystkie moje dane (takie
      wielkie rubryki, z grubymi wierszami). Trwa to 10 minut. Kompa nawet nie tyka.
      K**wa! Ręczne 'INSERT INTO ...', a nośnikiem papier... Czyli w sumie jak w
      Chinach 2 tysiące lat temu.

      Ta banda kretynów tworzy 'bazę danych' która potem
      a) nie odpowie na ŻADNE pytanie, albo czas odpowiedzi będzie 10 dni i wymagac
      bedzie 50 chinczyków do kartkowania tego brulionu.
      b) nie będzie przydatna dla nikogo trzeciego, żadnej wymiany danych, żadnej
      kontroli, żadnego sprawdzania historii, jakiegokolwiek audytu.

      Historia autentyczna, miejsce Kraków, komenda straży miejskiej na Dobrego
      Pasterza. Identyczną 'bazę danych' zaobnserwowałem w WKU (Kraków, ul. Koletek)
      jak przepisywali mnie do rezerwy. Gruby brulion z setkami rekordów. Kolejni
      geniusze tworzący bazę danych która nie potrafi w rozsądnym czasie odpowiedzieć
      na żadne pytanie.

      Anegodtki p.t. "jak zakładałem spółkę z o.o." tj. w ilu miejsacach trzeba wpisać
      imię, nazwisko i adres wspólników oraz jak wygląda ostateczny plik dokumentów z
      wszystkimi załącznikami (a to był najprostszy przypadek spółki z 2 wspólnikami,
      bez żadnych udziwnień!) a potem 'walidacja' tych danych nawet nie będę
      opowiadał... Ale 1500 PLN skasowane. Ciekawe za co, tak jakby k**wa bali się że
      gdyby było za free (w końcu płacimy podatki!) to obywatele zaczną zakładać
      spółki prawa handlowego ot tak, dla chwilowego kaprysu, więc trzeba im kurwa
      solidnie przeszkodzić finansowo i biurokratycznie.

      Na koniec mój wniosek: absurdy w prawie i w procedurach w urzędach nie wynikają
      bynajmniej z tego że tworzą je idioci. O nie - to są ludzie całkiem
      inteligentni. Te absurdy wynikają z tego, że w Polsce - w przeciwienstwie do
      krajów zachodnich - człowiekowi po prostu się nie ufa. OBYWATEL przez władze
      jest postrzegany jako ktoś kto chcę zrobić jakiś przekręt. Z definicji. Więc
      trzeba mu przeszkadzać, zniechęcać i rzucać kłody pod nogi - już od startu. Np.
      żeby ZNIECHĘCIĆ 0,1% oszustów którzy rzeczywiście np. chcą stworzyć
      spółkę-krzak, robi się takie jaja, że 99,9% ludzi działających w dobrej woli
      musi czekać na rejetrację spółki kupę czasu i płacić kupę kasy nie wiadomo za co.

      Kompletnie nikt z kretynów w urzędach nie czai że w normalnym kraju obowiązuje
      następujący mechanizm: w chwili załatwiania sprawy DOMNIEMUJE SIĘ DOBRĄ WOLĘ
      obywatela - więc ułatwia i upraszcza mu się dokładnie wszystko jak leci i pomaga
      jak tylko może, natomiast surowa kara i ogólne utrudnianie zycia państwo włącza
      wobec obywatela w momencie gdy rzeczywiscie wykryje się ze ktoś działa w złej
      woli, łamie prawo świaodmie i celowo. W Polsce totalna nieufność obowiązuje od
      momentu w którym się urodzisz i nie zmienia się to aż po grób.
      • panbramkarz Re: Kilka prostych kroków 08.04.10, 21:53
        Jedno okienko to temat zastepczy firme srednio zaklada sie jedna no
        max dwie przez cale zycie decyzji nie podejmuje sie w ciagu jednego
        dnia wiec raz czy dwa w zyciu mozna postac i w 3 okienkach i
        zalatwic wszystko dosc czesto w ciagu jednego dnia.
        Podobnie jest z pieczatkami sa czy ich nie ma to praktycznie zadna
        roznica w sumie nie az tak wielka strata czasu na "przybicie"
        pieczatki. Wszytko to sa pozorne dzialania ot zeby pokazac jak sie
        dba o obywatela.
        Jakos ciagle umyka uwadze sytuacja gdy np. zgubimy dowod ktos wezmie
        na niego jakis kredyt to mamy spore klopoty zamiast automatycznej
        weryfikacji grafologicznej kazdego zakwestionowego naszego podpisu i
        automatycznym zamknieciem sprawy dla nas. Braku zagubionego
        skradzionego dowodu mozemy dosc czesto nie zauwazyc przez dlugi
        okres w koncu nie codzien sie nim poslugujemy.
    • rozmawialski Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 21:29
      to tylko wymysł urzędników powoduje że pieczątki nadal istnieją
      nie mają żadnej wartości cywilno-prawnej (za wyjątkiem pieczęci
      których odciski przechowuje Mennica Państwowa) te gumowe są bez
      wartości i z dnia na dzień mogą zniknąć z naszego życia - podobnie
      jak swego czasu obowiązek meldunkowy czy obowiązek podpisów na
      FAkturach
    • spokojny.zenek co to takiego "obowiązek stosowania pieczątek"??? 08.04.10, 21:52
      • gugcia0 pieczątek nigdy nie zlikwidują, jak dziur w drodze 08.04.10, 22:18
        zostaną z nami na zawsze, taka jest Polska, urok walenia stemplami
        po dokumentach jest jak kokaina dla jakiegolwiek organu. Wieszają na
        przykład u nas pismo od Spółdzielni Mieszkaniowej ( sam fakt ich
        istnienia z ich strukturą cofa nas do lat 50 tych!), jest na nim
        zawsze od 3 do 5 pieczątek: górna ogólna, dolna administratora,dolna
        prezeski,dolna gł.księgowego,dolna pani z działu technicznego, to
        jest ich sens życia, jest ich tam 19 osób i wykonują pracę, którą w
        prywatnym zarządzie robią 2 osoby, ale, co ciekawe, także moi
        współmieszkańcy w bloku, sami właściciele, nie chcą usunąć stąd
        zarządu spółdzielni, który zawyża koszty miesięcznie o 100 zł na
        mieszkaniu, od 15 lat, kazałem mojemu dziecku z 3 klasy obliczyć ile
        nas te pieczątki kosztowały od 1995 roku i wyszło,że ok.18 tys zł na
        mieszkanie, taki używany Golf z RFN albo inne dobra AGD Media Markt
        za 18 tys zł (sporo dóbr!), i co?, i nic. Moi współmieszkańcy nie
        chcą wspólnoty, chcą spółdzielni z ich 5 pieczątkami pod każdym
        pismem, z zebraniami ZPCz,Rady Osiedla,Rady Mieszkańców, z dobrym
        Gomułkowskim feelingiem, kiedy można się komuś wyżalić na pana Jasia
        z III piętra,że kupy po psie nie pozbierał w środę o 19.Ludzie tego
        chcą, tak jak pieczątek.
    • ulanzalasem Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 22:10
      Czcze gadanie, są setki innych spraw, które bardziej doskwierają Polakom.
      Gdzie obiecane reformy jak ta służby zdrowia, gdzie walka z korupcją i
      biurokratyzacją? Takie pytania można mnożyć w przypadku PO praktycznie w
      nieskończoność.
      • pe1 Re: Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 09.04.10, 00:27
        A od kiedy to Komisja Przyjazne Państwo zajmuje się służbą zdrowia, czy
        korupcją? Walka z biurokracją owszem, jest:
        orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/projkom?OpenAgent&6&NPP
        A na dokładkę - przypomnij sobie, kto zawetował reformę służby zdrowia
    • ku.ku.lka Bzdury tematem zastępczym 08.04.10, 22:11
      Pan Szejnfeld mógłby zająć się poważniejszymi tematami, które
      dotyczą społeczeństwo a nie trwonić czas na takie bzdury. Dla
      przykładu w jednym z najbardziej technicznie zaawanswanych
      społeczeństw, w Japonii, wciąż używa się pieczątek zwanych
      hanko, które są równoważnikiem podpisu. Jakoś tam nikt nie
      wpada na taki błyskotliwy pomysł. Przykład popierający ten pomysł
      może być wyssany z palca jak wiele innych świetnych pomysłów
      preentowanych na łamach Wyborczej. To nie pieczątki są problemem
      tylko niechlujne, niestaranne i głupie działania ludzi. Czy dlatego,
      że ktoś po pijaku narobił głupot to znaczy, że w Polsce powinna być
      prohibicja? Owacje na stojąco dla Pana Szejnfelda. Gdzieś już
      przećwiczyli taki numer.
      Nie wspomnę już o konsekwencjach takiego działań dla zakładów
      robiących stemple...się ucieszą chłopaki.
      Rozumiem, że recepty też bez pieczątki? Jak komuś zginą druczki
      recepturowe to leży i kwiczy. A jakie pole do kreacji dla tych u
      których drukarka w domu.
      No i składanie dokumentów będzie z zastąpieniem pieczątki przez
      pisanie odręczne lub drukowania.
      Na uczelniach faksimilki też się skończą i rektor umrze z nudów
      podpisując indeksy po sesji. Na Uniwerku dziekani pobiją rekordy
      samobójstw podpisując każdy indeks. Pewnie będą to robić w
      nadgodzinach ważniejszych rzeczy nie mają.
      A swoją drogą dlaczego Pan Szejfeld nie zastanawia się dlaczego
      zamiast w opisywanym przykładzie opierdolić głupich urzędników to
      winę zwala się na pieczątki? A może urzędnicy ponosiliby wreczcie
      odpowiedzialność za swoją twórczość i niechęć pomocy? Może
      zmodyfikować prawo żeby było przyjazne i powalało urzędnikom na
      omijanie ewidentnych bzdur? Może lepiej ich szkolić? Nie to
      przerasta chęci i możliwości naszych przywódców. Może zmodyfikować
      prawo tak żeby za takie głupie pomysły tracić stanowiska. Wtedy ktoś
      by się opamiętał. Niech to szlag!
    • krzywelustro Pomysł doskonały, ale proponuję pójść za ciosem i 08.04.10, 22:12
      Pomysł doskonały, ale proponuję pójść za ciosem i wprowadzić nową
      rygorystyczną normę na nasycenie koloru wydruku dokumentów. W tej
      chwili żadne takie normy nie istnieją, więc firmy (przodują w tym
      zwłaszcza stacje benzynowe) oszczędzają na tonerach i wydają faktury
      VAT z całkowicie białym "wydrukiem" (nawet jeśli cokolwiek na nich
      widać, to blaknie to do białości po paru tygodniach). Likwidacja
      pieczątek to dobry pomysł, ale ważniejsze jest to, aby prawnie
      wymusić czytelność i trwałość sporządzanych dokumentów. Mam w
      segregatorze kilka "wydrukowanych" przez Orlen i BP faktur z 2009
      roku, na których jedynie pieczątka jest widoczna, a i to słabo. Nie
      wiem, jak to potraktuje ewentualna kontrola z urzędu skarbowego.
    • vomitorium1 Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 22:12
      ale na jajkach zostawcie
      (kurzych)
    • bogdan331 Szejnfeld: urzędasy maja porąbane w cebrach 08.04.10, 22:29
      napisz ustawę.I co ci z tego przyjdzie?Szajs-feld pitolisz bez sensu OMG!
    • vomitorium1 Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 22:35
      znam też przykład kobiety, panie szjenfeld,
      która sznurkiem dokumenty przeszywa
      i na ten sznurek leje lak i do tego laku pieczątkę wciska
      (za to zboczenie muszć jej płacić)
    • fan-po Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 22:48

      Głupi następny temat zastępczy wywoływany przez pismaków
      na usługach Platformy. Co z prawdziwymi problemami kraju
      i jego obywatelami? Finansami państwa i polskich rodzin!
    • honeyr Pseudoułatwianie , czyli zawracanie d*py 08.04.10, 22:49
      POPISdułom się wydaje, że zidentyfikowali największy problem społeczny:
      pieczątki. Na drzewo z takimi reformatorami...
    • newyorker77 Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 22:49
      zglaszam totalny sprzeciw, Wysoka Izbo! To nie w pieczatkach problem, lecz w
      tuszu. Po prostu - za malo czarnego w tuszu, stad niewyrazne odbicia. Dodac
      czarnego i problem z glowy!
    • sufjan Szejnfeld: Zlikwidujmy pieczątki. PiS popiera 08.04.10, 22:50
      zaraz urzędasy każą wszędzie podpisywać się czytelnie... bo nie ma
      pieczątki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka