Dodaj do ulubionych

Mit za mit

26.04.10, 17:20
Nazywanie Rymkiewicza wieszczem to złośliwa przesada. Przysługuje mu
tytuł Naczelny Grafoman IV RP.
Obserwuj wątek
    • kociewiak2 Mit za mit 26.04.10, 17:21
      ..I MIT KACZYNSKICH MINIE,sukamy normalnosci i takiej sily aby przez
      wiele lat miec spokuj w gospodarce i polityce.Szukamy pozytywnego
      mitu....a gdzsie on??????????
      • kicikicituptuptup Politycy PiSu nic nie muszą mówić 26.04.10, 18:18
        żeby zasiać niepewnosć wśród ludzi. Wystarczy, że rząd nic nie mowi. Niczego nie
        wyjaśnia, niczego nie dementuje, niczego w zasadzie nie mówi. Rządu jakby nie bylo.
        Dlaczego dementować hipotezę o zamachu mają politycy PiS? Przecież oni nie mają
        dostępu do informacji, tylko ma je rząd PO. To politycy PO i prokuratorzy
        wojskowi są w Moskwie i badają sprawę. Politycy PiS wiedzą tyle, co
        społeczeństwo - nic. To co mają mówić? Że wiedzą? Przecież nikt nic nie wie -
        nawet pan, panie Żakowski co najwyżej może snuć domysły i 'wykluczać' kolejne
        teorie kierując się zdrowym rozsądkiem. Ale wiedzieć na pewno nie wie za wiele.
        Do niedawna nie wiedzieliśmy nawet, o ktorej zdarzyl się wypadek. Dzięki
        ustaleniom Rzeczpospolitej u urzędzie energetycznym w Smoleńsku wiadomo, że
        linia energetyczna którą przeciął skrzydłem tupolew przestała działać o 10:39:35
        sek (tak, wiemy to co do sekundy) czasu lokalnego. A nie o 10:56 - czyli
        katastrofa jak się okazuje wydarzyła sie 17 min wcześniej niż nam podawano. O
        10:56 włączono alarm i syreny na lotnisku.
        Co mają dementować politycy PiS? Pytam się. Co w tej sprawie robi rząd?
        Czy mamy jakies konferencje prasowe? Powinny przy takim wydarzeniu być
        codziennie! Powinniśmy być informaowani, jakie działania podejmuje rząd! Tusk,
        Schetyna, Sikorski i Klich.
        Co ma do tego opozycja? To znowu ich wina? Pan sobie żartuje z ludzi takimi
        tekstami.
        • rumuni Re: Politycy PiSu nic nie muszą mówić 26.04.10, 19:07
          no dobra, ale o co ci w ogóle chodzi?
    • andrzej369 Mit za mit 26.04.10, 17:31


      "Mit im służy. Więc będziemy z nim żyli.
      A oni będą go cynicznie hołubili".

      Żyjemy mitem już od czasów Mieszka, który nie pytając narod przyjął
      mit, jako prawdę.

      Do mitu zmartwychwstania i zbawienia, dziś doszedł mit ofiary
      katyńskiej.

      Cała polska tragedia polega na tym, że wciąz nam mity wciskają
      elity - był Mieszko, jest teraz Jarosław Kaczyński i im podobni,
      specjaliści od mitów.

      Szczerze powiedziawszy zastanawiam się, kiedy naród z nad Wisły
      zacznie stąpać po ziemi bez paranoi.

      Rzeczywistość (prawda) Polaków nie interesuje. Interesuje się tylko
      mitami, widać to po publikacjach takich, jak nawet "GW" - bliżej jej
      do mitów niż do rzeczywistości.

      Obawiam się, że Jarosław Kaczynski wygra - wsród moich znajomych
      wiele osób przeszło na stronę PiS-u po publikacjach medialnych tuż
      po tragedii pod Smoleńskiem - "GW" do tego też się przyczyniła.

      Polacy najbardziej kochają cierpiętnictwo oparte na religii
      chrześcijańskiej - wciskano to narodowi przez okrągłe milenium.

      • barakkobamaa Re: Mit za mit 26.04.10, 19:10
        Mit o kapitaliźmie i o tym że wszyscy zaczynali na straganach :)

        czyli jak komuchy ukradły WSZYSTKO :

        Bank Inicjatyw Gospodarczych SA (BIG SA) - pierwszy w powojennej Polsce bank
        komercyjny z siedzibą w Warszawie działający pod swoją nazwą w latach
        1989-1997. Prezesem banku był Bogusław Kott.

        Założycielami spółki były następujące podmioty prawne: Transakcja spółka z o.o.
        (będąca de facto własnością PZPR), PZU, Warta i Polska Poczta, Telegraf i
        Telefon (PPTiT), Fundacja Rozwoju Żeglarstwa, Universal SA, Expolco Holding SA,
        Towarzystwo Wspierania Inicjatyw Gospodarczych, Interster sp. z o.o. oraz osoby
        fizyczne: Andrzej Olechowski - ówczesny dyrektor w NBP, Anatol Adamski (były
        prezes PZU SA), Dariusz Przywieczerski (prezes Universalu), Stanisław Tołwiński
        (prezes Intersteru), Wiktor Pitus (prezes Transakcji), Andrzej Cichy (Prezes
        PPTiT), Janusz Staniszewski (prezes Warty), Bogusław Kott (prezes BIG) oraz
        Aleksander Borowicz (podsekretarz stanu w Urzędzie Rady Ministrów). Jednym z
        pierwszych nabywców akcji BIG był Jerzy Urban.

        W latach 1989-1994 środki zaangażowane w BIG SA przez poszczególne podmioty
        wyniosły (dane wg czasopisma CASH w starych złotych):

        1. PZU SA oraz PZU Życie SA - 400 mld
        2. Polska Poczta, Telegraf i Telefon (następnie TP SA oraz Poczta Polska) -
        200 mld
        3. Żegluga Polska wraz z podmiotami zależnymi - 200 mld
        4. Bank Gdański SA - 110 mld
        5. TUiR Polisa SA - 100 mld

        Wśród zyskownych operacji w pierwszym okresie istnienia banku wymienić można
        otwarcie w nim rachunku przez Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (FOZZ).
        Obok FOZZu znaczne sumy w banku lokowało PZU.

        BIG SA powiązany był ze spółką Universal SA. BIG udzielił Universalowi kredytu w
        wysokości 300 mld starych zł, co stanowiło wówczas 87,1% kapitału własnego
        spółki. Następnie w 1990 Universal nabył znaczną część udziałów banku od spółki
        Transakcja.
        • barakkobamaa a czym była spółka PHU "Transakcja" Spółka z o.o. 26.04.10, 19:18
          PHU "Transakcja" Spółka z o.o. - spółka ("przedsiębiorstwo handlowo-usługowe")
          założona 26 lipca 1988 w Warszawie przez koncern RSW "Prasa Książka Ruch"
          reprezentowany przez Bronisława Stępnia i Tadeusza Kucharka oraz Akademię Nauk
          Społecznych przy KC PZPR reprezentowaną przez Jaremę Maciszewskiego. Radę
          Nadzorczą spółki tworzyli Janusz Basiak, Wiesław Huszcza, Witold Wiącek, Leszek
          Biały, Marek Siwiec, oraz Jerzy Szmajdziński. Wiktor Pitus objął stanowisko
          prezesa zarządu spółki.

          Kapitał zakładowy przedsiębiorstwa wyniósł 150 mln starych zł. z czego 100 mln
          wpłaciło RSW, a 50 mln (tylko formalnie) Akademia Nauk Społecznych. Komitet
          Centralny PZPR wielokrotnie wspierał "Transakcję" dużymi dotacjami pochodzącymi
          z należnych mu dywidend z RSW "Prasa Książka Ruch". Po rozwiązaniu PZPR kontrolę
          nad "Transakcją" sprawowali czołowi politycy SdRP, m.in. Leszek Miller, Wiesław
          Huszcza, Marek Siwiec i Jerzy Szmajdziński. Leszek Miller zgodnie z pismem z 1
          marca 1990 jednoosobowo reprezentował w spółce "interesy Socjaldemokracji".

          Większość dokumentów księgowych oraz rejestrowych spółki zagineła. Z zachowanych
          sprawozdań spółki wynika, że zajmowała się ona m.in. handlem zagranicznym, w tym
          sprowadzaniem do Polski alkoholu dzięki kontaktom z radziecką (gruzińską) firmą
          "Sameba" oraz sprowadzaniem z Dalekiego Wschodu sprzętu komputerowego, który
          następnie re-eksportowany był ze znacznym zyskiem do Związku Radzieckiego.
          Sprowadzano też znaczne ilości wyrobów bawełnianych z Indii. "Transakcja" była
          również ważnym graczem na ówczesnym rynku hurtowym mebli, dywanów i sprzętu RTV.
          Zbyt towarów ułatwiały kontakty zarządu firmy z dyrektorami jednostek gospodarki
          uspołecznionej, takimi jak: Przedsiębiorstwo Hurtu Spożywczego, Spółdzielnia
          Spożywców "Społem", GS "Samopomoc Chłopska" oraz WPHW. Ważną dziedziną
          działalności były także inwestycje kapitałowe. "Transakcja" założyła szereg
          spółek-córek, których głównymi współudziałowcami były Komitety Wojewódzkie PZPR.
          W ten sposób stała się spółką o charakterze holdingowym. Wśród spółek założonych
          przez "Transakcję" były w szczególności Bank Inicjatyw Gospodarczych SA, TUiR
          Polisa SA oraz Muza SA.

          Rozwój "Transakcji" przerwał likwidator mienia b. PZPR. Oprotestował on
          wszystkie uchwały podjęte przez zarząd spółki po 27 lutego 1991 czyli po dacie
          wejścia w życie Ustawy o przejęciu majątku byłej PZPR. Przed zawieszeniem
          działalności "Transakcja" sprzedała spółce Universal SA - za kwotę 1,7 mld
          starych zł - akcje BIG SA, których była właścicielem.
          • barakkobamaa A co m. in. na to GieWu ? 26.04.10, 19:21
            A wszystko było kryte m.in. przez WSI, Michników, UB. Nie jeden utopił się na
            rybach jak chciał sprawdzić czy to jest legalne.
            Jak to się robi w GieWu :


            "Jeśli ludzie z nomenklatury wejdą do spółek akcyjnych, jeśli staną się
            jednymi z właścicieli, wówczas będą zainteresowani by tych akcyjnych
            stowarzyszeń bronić, a system akcyjny niszczy porządek stalinowski." (Adam
            Michnik w czerwcu 1989, w wywiadzie dla belgradzkiego tygodnika „NIN”)

            "Chcąc uczynić reformy gospodarcze głębokimi i nieodwracalnymi warto uwikłać
            ludzi nomenklatury w działalność gospodarczą tak, by osobiście byli
            zainteresowani w powodzeniu i trwałości reform. W dodatku, gdyby udało się
            energię i niewątpliwe zdolności tkwiące w nomenklaturze zaprząc do uruchomienia
            martwych lub półżywych składników majątku narodowego, mogłoby się to opłacić
            także materialnie. Nie rozpaczam z powodu zaniżonych wycen majątku
            przechodzącego w ręce spółek nomenklaturowych. Zawsze można przecież oszacować.
            Że będzie to forma kredytowania? Będzie. Potraktujmy to jako odprawę
            nomenklatury, która społeczeństwu służyła, nie zasłużyła się, ale tracąc
            przywileje zaszczyty czuje się wywłaszczona z dorobku dwóch pokoleń. Opowiadam
            się za odczepnym." (Jerzy Szperkowicz, "Uwłaszczać i nie żałować", Gazeta
            Wyborcza z dnia 25 września 1989 roku; załącznik c)

            "To musi być oferta dla całego aparatu… trzeba tym ludziom otworzyć
            możliwość ubiegania się o przejmowanie na własność części majątku, którym
            zarządzają jeśli dają nie gorsze od innych gwarancje jego wykorzystania. Na
            pewno zaś należy im obiecać co najmniej roczne wypowiedzenie z zachowaniem
            realnej wartości zarobków, zachowanie przywilejów niechby drażniących,
            wszechstronną pomoc przy podejmowaniu nowego zajęcia czy samodzielnej
            działalności gospodarczej. Ewentualne wcześniejsze odpowiednio korzystne
            emerytury. Oraz - co ważne – żadnych osobistych rozliczeń z tytułu ich
            wcześniejszej działalności." (Ernest Skalski, Wielki kompromis, Gazeta Wyborcza
            nr 60, wydanie z dnia 31 lipca 1989, str. 3-4; załącznik d)
            • saueliossol Pięknie wpisy. 04.05.10, 18:54
              Michnikoidy nienawidzą, kiedy przypomina im się to, co pisali w czasie widowiska
              zwanego "samolikwidacją komunizmu" i co przykrywali wyjątkowo paskudnymi tekstami.
    • zzezowaty Mit za mit 26.04.10, 17:56
      Jest jeszcze jedna mozliwosc - wiem ale nie moge powiedziec bo to tajemnica
      panstwowa
      • andrzej369 Re: Mit za mit 26.04.10, 18:18
        zzezowaty napisał:

        > Jest jeszcze jedna mozliwosc - wiem ale nie moge powiedziec bo to
        tajemnica
        > panstwowa

        Znam to - pierwsi wprowadzili chrześcijanie, jako tajemnicę wiary.
        Ini to tylko dobrzy uczniowie religii chrześcijańskiej - np.
        tajemnica państwowa, jak to bardzo brzmi podobnie, nieprawdaż?
        • aramba Re: Mit za mit 26.04.10, 18:47
          Andrzejku, wrzuć na luz, bo wypowiadasz się nie na temat...
        • trajkotek jaka tajemnica??? 27.04.10, 04:48
          "pierwsi wprowadzili chrześcijanie, jako tajemnicę wiary"
          - to jest kolejny mit...
          W kościele na mszy ksiądz mówi oto tajemnica wiary, wszyscy wtedy
          odpowiadają, na czym ta tajemnica polega... więc, co to za tajemnica, co ją
          wszyscy głośno nazywaja?
          Mit, Panie andzrzej369

          __________________________________
          jak tonący brzytwy się chwyta -
          mita
    • czesio48 Plucie 26.04.10, 18:10
      i plucie i fałsz, wstyd człowieku przecież jakieś minimum uczciwości
      wypada mieć.
      • aramba Re: Plucie 26.04.10, 18:48
        Oświeć mnie, w którym miejscu jest ten fałsz.
    • barakkobamaa Mit za mit 26.04.10, 19:01
      W “Polsce. The Times” Michał Karnowski: politycy PO będą przed wyborami
      prezydenckimi sami unikali wchodzenia w awantury. Jeśli zaatakują, “to nie
      wprost, ale przez zaprzyjaźnione media i środowiska opiniotwórcze”. Strzał w
      dyche. A towarzysz Żakowski jak przystało na salon daje przykład. Dalej
      towarzysze do dzieła ! Nu dawaj !
      • rumuni Re: Mit za mit 26.04.10, 19:11
        Napisz szczerze czy na ogół twoi znajomi uśmiechają się jak mówisz jakiś żart.
      • ande77 Re: Tow. Ż za SLD 26.04.10, 21:57
        A czego spodziewałeś się po Ż który otwarcie mówił (już po Starachowicach i
        Rywinie) że zagłosuje na SLD? To typowy SLDowski dziennikarz.
    • trajkotek wieszcz za wieszcza 26.04.10, 19:06
      co tylko swierszcz w kominie zatrzeszcza
      a już gazety zwidują wieszcza
      a już najlepiej jest panie jacu
      poszukać wieszcza na świeżym kacu


      /trajkotek, wieszczenie wieszcza, gm 26 IV 2010/
    • chynek Wałęsa, okrągły stół to kłamstwa założycielskie PO 26.04.10, 19:07
      To są twory wyhodowane na kłamstwie! Jakkolwiek byśmy je próbowali ubierać w
      politykę miłości to będą w tym szambie gnić aż do ujawnienia prawdy.
    • prawdziwy-moher ..Panie Zakowski.......... 26.04.10, 19:11
      Przeciez Pan jest typowym przykladem Magdalenki.Czy w swojej dzialalnosci probowal Pan dojsc do prawdy, a moze Walesa to Bolek?.W ramach swojej dzialalnosci w III RP ,udawadnia Pan egzystencje dziennikarzy PRL.Oni tez nie szukali.Nioczego .Opierali sie na autorytetach PRL.I Pan jest jak dzialacz PZPR w III RP.Przykre?.Nie.Bo kasa dalej plynie a wiadome media wystawia na panteon.Pytanie.A moze w Polsce potrzebny panteon zdrajcow?.Uwazam ze potrzebny.
    • easy.teraz Mit za mitem 26.04.10, 19:34
      Mity zaczarowujące przeszłość zawsze były naszą siłą napędową.
      PRLowska próba nieudolnego nawiązania do rzeczywistości ostatecznie
      zachwiała naszą wiarę w teraźniejszość...
    • saueliossol Magdalenka częścią "samolikwidacji komunizmu", 04.05.10, 18:46
      zaprojektowanej i przeprowadzonej przez władze na Kremlu. Zmierzała ona do
      "socjaldemokratyzacji" bloku Związku Sowieckiego i jego satelitów (Bloku!
      Wydarzenia końca lat 80. trzeba rozpatrywać z perspektywy bloku, nie tylko
      polskiej). Blok sowiecki miał stać się częścią socjaldemokratycznego
      Europejskiego Wspólnego Domu (kto pamięta to hasło rzucone przez genseka
      Michała Gorbaczowa?) - jego zachodnią część miała stanowić socjaldemokratyczne
      państwo federacyjne o nazwie Unia Europejska (plany takowe powstały w połowie
      lat 80., mówił o tym np. w styczniu roku 1989 Gorbaczowowi przyszły autor
      konstytucji europejskiej Walery Giscard-d'Estaing). Ale pieriestrojka się na
      szczęście dla nas posypała.

      Skąd wiadomo, że "jesień ludów" roku 1989 to jeden wielki spektakl dla
      ubogich, odegrany po to, by ukryć prawdziwe zamiary? Wystarczy kojarzyć fakty,
      bo praktycznie takie same wydarzenia w końcu lat 80. dzieją się w całym bloku
      sowieckim, oraz sięgnąć po książki "Nowe kłamstwa w miejsce starych" Anatola
      Golicyna i "Moskiewski proces" Włodzimierz Bukowskiego.

      Co do mitu "układu" - dodam o twardym jądrze porozumienia okrągłostołowego o
      historycznym porozumieniu komuchów i części solidaruchów jedną ważną wzmiankę:
      generał Władysław Pożoga, szef wywiadu i kontrwywiadu PRL za rządów generała
      Czesława Kiszczaka w MSW, dostawał pełne rozliczenie finansowych przepływów
      m.in. z brukselskiego biura "Solidarności", ergo dobrze wiedział, kto co ma i
      gdzie chowa. Poza tym agentura SB albo wywiadu musiała być uplasowana we
      wszystkich ważnych strukturach "Solidarności". Gdyby nie, polałoby się
      znacznie więcej krwi.

      I jeszcze jedno, czego tacy mełamedzi mitologii michnikoizmu jak redaktor
      Jacek Żakowski szczególnie nie potrafią znieść (nie potrafią znieść też
      powyższego): zbrodnia popełniona na księdzu Jerzym Popiełuszce była
      symbolicznym i faktycznym mordem założycielskim III Rzeczypospolitej. Brak jej
      rzetelnego wyjaśnienia kładzie się cieniem na całych polskich dziejach od roku
      1984.
    • spokojny.zenek Re: Mit za mit 04.05.10, 19:07
      rwakulszowa napisał:

      > Nazywanie Rymkiewicza wieszczem to złośliwa przesada. Przysługuje mu
      > tytuł Naczelny Grafoman IV RP.

      W peerelu był niejaki Machejek. Też grafoman, równie "zaangażowany" politycznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka