kontemplator07 Prokuratura ujawniła cztery badane wersje katas... 29.04.10, 17:51 Mam te same wątpliwości. Dodam jeszcze trzy pytania (retoryczne): - czego mógł się spodziewać pilot ladująch na lotnisku zapsasowym? - czego mogli się spodziewać rosjanie, gdyby zamknęli lotnisko ze wzgledu na warunki meteorologiczne? - czego mogły sie spodziewać organa rządowe wyrażając zastrzeżenia wobec składu w delegacji tylu ważnych osób na pokładzie samolotu? Niósł wilk razy kilka.. Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Re: A wersja "Zamach"? 29.04.10, 18:42 tak zamach jest tez brany pod uwage ,Podobno Leszek zamachnal sie telefonem i rzucil w drzwi pilota....;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
anabela56 Prokuratura ujawniła cztery badane wersje katas... 29.04.10, 18:19 Najbardziej stawiam na "zachowania osób trzecich" czyli zamach terrorystyczny.No bo czym są Rosjanie jeśli nie terrorystami.Powinno się ich wszystkich wykastrować(oczywiście potomków CZEKA,NKWD,KGB I TYCH WSZYSTKICH , KTÓRZY MYŚLĄ PODOBNIE )wtedy będzie spokój na świecie (należy dodać jeszcze ich przyjaciół faszystów i ich potomków) Odpowiedz Link Zgłoś
kelowna Trzeba byc naprawde naiwnym aby 29.04.10, 18:23 wierzyc w to, ze pilot podjal decyzje o ladowaniu sam. Jest natomiast wielce prawdopodobne ze nigdy nie ustali sie kto ta decyzje podjal. Odpowiedz Link Zgłoś
zg13 czy w NPW jest ktokolwiek kto nie mial akceptacji 29.04.10, 18:26 WSI (ta przybudowka GRU)? Watpie i dlatego nie mam wiecej pytan. Odpowiedz Link Zgłoś
opinia_publiczna_online Prokuratura ujawniła cztery badane wersje katas... 29.04.10, 18:26 A gdzie wersja Dariusza Baliszewskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
opinia_publiczna_online Re: post dnia, autor : a99999 29.04.10, 18:30 > noducks napisał: > Ja się pytam: kto podmienił ciało?! " Na to pytanie odpowie TVN i Dariusz Baliszewski w nowym filmie "Smoleńsk - Gibraltar II". Odpowiedz Link Zgłoś
maz-47 Prokuratura ujawniła cztery badane wersje katas... 29.04.10, 18:34 Biorąc pod uwagę wszystkie dotychczasowe fakty i hipotezy najbardziej prawdopodobna przyczyną tej katastrofy może być błąd pilota z dodatkowymi czynnikami. Po kolei. 1. Samolot wystartował z godzinnym opóźnieniem, planowany czas startu - 6.30, faktyczny ok. 7.30. Już w tym momencie wzięły w łeb wszelkie alternatywne plany dotarcia na czas na uroczystości. 2. Załoga w trakcie lotu otrzymała komunikat o złych i stale pogarszających się warunkach atmosferycznych nad lotniskiem w Smoleńsku. Z dotychczasowych praktyk wynika, że załoga (upoważniony przez dowódcę, lub on sam osobiście) melduje o takim fakcie najważniejszym osobom na pokładzie. W tym wypadku jest to prezydent. To fakt bezsporny i poza jakąkolwiek dyskusją, o czym świadczą wypowiedzi byłych prezydentów, oraz premierów, a także dotychczasowe praktyki byłego już prezydenta (Gruzja). Najprawdopodobniej fakt takiego meldunku miał miejsce w salonce prezydenta, która znajd(owała)uje się tuż za kabiną pilotów. Na zapisie rejestratorów lotu nie musi być tego nagrania. Po burzliwej i pełnej napięcia dyskusji prezydent naradza się jeszcze z dowódcą wojsk lotniczych i innymi generałami znajdującymi się na pokładzie i wspólnie nakazują pilotom zrobić wszystko, co się da, aby wylądować w Smoleńsku. 3. Piloci bedący pod olbrzymią presją postanawiają wylądować, ale nie od razu. Robią 3 "kółka" sprawdzając i kalibrując przyrządy. Kontaktują się z wieżą, kontroler zaleca nie lądować i lecieć na lotnisko zapasowe. "Nam nada prisadku" - odpowiada pilot i kontakt się urywa. Podchodzą do lądowania. Widoczność spada i jest coraz gorsza. Zniżają się coraz bardziej wzrokiem szukając ziemi. Ziemi nie widać, lecą za nisko, tną drzewa, katastrofa wydaje się nieunikniona. Na wszelkie działania (włączają się alarmy) jest już za późno. Próbują jeszcze poderwać maszynę zwiększając ciąg na maxa, ale to tylko powoduje, ze w momencie uderzenia o ziemię impakt jest jeszcze silniejszy, niż gdyby spadali swobodnie. Samolot oderwanym lewym skrzydłem uderza o ziemię. Nagłe szarpnięcie przy pełnym ciągu powoduje obrót samolotu na grzbiet i uderzenie o ziemię. Następuje wybuch i samolot rozpada się na strzępy, a wraz z nim wszyscy pasażerowie... Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Prokuratura ujawniła cztery badane wersje kat 30.04.10, 00:43 Hej maz-47 ! Prawdopodobnie jestes najblizej prawdy. Ta wersja dobrze koresponduje z wypuszczana na poczatku informacja, ze mikrofony nagraly narastajacy krzyk przerazenia przechodzacy w kryk rozpaczy i bolu. A po takiej dyskusji to pilot mogl omylkowo ustawic dane lotniskowe o cisnieniu atmosferycznym 1. poziom odniesienia morze albo pas lotniska 2. jednostki wysokosci , stopy/metry i to by wyjasnialo jego odwage przy szybkim schodzeniu w dol, przeciez idiota nie byl. Do tego lot nad jarem czyli kolejne - 6o mtr i wznoszacy sie po chwili teren. Takich marginesow juz nie mial, po wlaczeniu pelnej mocy juz wychodzil na swoje i wtedy trafil na solidny pien, kropka nad "i". Ciekaw jestem czy w tych ostatnich sekundach zycia "Najwyzszy Zwierzchnik" zrozumial co zrobil. Bo reszta , niestety, zrozumiala. Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Re: post dnia, autor : a99999 29.04.10, 18:38 noducks napisał: Na pokład samolotu lecącego do Smoleńska, wsiadł człowiek "mały", kłótliwy, przeciętny prezydent, "zaściankowy" i ksenofobiczny, mierny polityk. Autor słów: "spieprzaj dziadu", "małpa w czerwonym", "ja panią załatwię", nieznający za to słów refrenu hymnu... Pośmiewisko nie tylko satyryków, ale całej Europy i prezydent z rekordowo niskim poparciem społecznym... W trumnie ze Smoleńska, przywieziono "wybitnego męża stanu","patriotę", "bohatera narodowego", "ojca narodu", największego Polaka", "równego królom"... Ja się pytam: kto podmienił ciało?! " a wiec stal sie c u d!!!!!!!!,,i jest powod wyniesc kaczynskiego na oltarze,Rydzyk,,,czekamy na twoja deklaracjie Odpowiedz Link Zgłoś
piechuzg Prokuratura ujawniła cztery badane wersje katas... 29.04.10, 18:41 Jako Wszechwiedzący Ekspert w dziedzinie lotnictwa ... z wykształceniem na dzień dzisiejszy podstawowym czyli maturalnym stwierdzam po rozsypanych dziś rano płatkach śniadaniowych że niczego się niespodziewająca mewa transportująca się z morza Czarnego nad Białe w odległości 20 km od Smoleńska i z wysokości 12 km (to była mewa zmutowana przez GMO ) postanowiła się wypróżnić. Waga ładunku jaki wyprodukowała ta mewa to na oko stwierdzam po układzie płatków na blacie 10g jednak przybrał ten ładunek kształt "szpikulca" i zważywszy na wysokość i temp. zamienił się w ciało stałe (zamroził się) osiągnął prędkość w pierwszych 5 sek. lotu 200km/h. na wysokości 5 km przebił niefortunnie przednią szybę samolotu i zabił pilota. Załoga nieświadoma śmierci pilota kontynuowała lot aż do ostatnich 3km przed Smoleńskiem oddała stery martwemu pilotowi. Teraz nasuwa mi się pytanie ile osób w Polsce uwierzyłaby w tą historię oraz ile szmatławców by ją opublikowało. Poczekajmy na koniec śledztwa! Odpowiedz Link Zgłoś
w.zboralski "Ląduj dziadu!" - oto pewna przyczyna katastrofy 29.04.10, 18:58 Znając obyczaje jednego z nieżywywch bliźmiaków, ta wersja jest na 99,9% pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: "Ląduj dziadu!" - oto pewna przyczyna katastr 29.04.10, 19:30 znając obyczaje kagiebowskiej mafii, jest to na 99,99% robota Kaputina Odpowiedz Link Zgłoś
edcyryl do niektorych smieciarzy forumowych... 29.04.10, 18:59 sluchaliscie pytan stawianych dzis (29.04.2010r.)przez poslow w polskim Sejmie? tej relacji nie ma na zadnej polskiej stronie internetowej,a dlaczego? tylko wszystko odwrotnie,tak jakby i te informacje byly redagowane w Moskwie; jedno tylko pytanie,gdyby rozbil sie rosyjski samolot w Polsce,to by Rosjanie od razu zazadali bezposredniego sledztwa swoich ludzi i nic by nie dali dotknac lub zabrac; chocby to byla ich wina udowodniona to wiadomo,ze wojny z nimi nie zaczniemy,bo choc teraz sa sami to i tak by to sie skonczylo,jak 200 lat temu,albo jeszcze gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
peidos pieprzysz glupoty 29.04.10, 19:39 Sledztwo prowadzi kraj na terenie ktorego zdarzyla sie katastrofa. Jesli jest umowa albo dobra wola to dopuszczaja sledczych z kraju ktory byl wlascicielem samolotu. Dowiedz sie lepiej bo nie masz pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
stan123 absolutna prawda w moich oczach i wszystkich wokol 29.04.10, 19:08 mnie. Nawet Twoje okreslenia Prezydenta przed i po wypadku sa wyjatkowo trafne!!! Smutne jest to, ze ta prawda nie ujrzy nigdy swiatla dnia bo J.K do tego nie dopusci, gdyz Lech byl dokladna jego (blizniacza) kopia. Nie dopusci tym bardziej jesli zostanie Prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
cep_0 5-ta wersja ..................... 29.04.10, 19:12 Chodziło o to by Prezydent nie wziął udziału w uroczystościach Katyńskich i dlatego wiedząc o mgle wstającej z rana nad lotniskiem w Smoleńsku usiłowano posłać go do Mińska, Witebska lub Moskwy. Tam oczywiście nie było transportu zastępczego, o co miał zadbać BOR. Pilot natomiast usiłował udowodnić prawdziwość słów Marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego iż polski pilot i na "DRZWIACH OD STODOŁY" będzie latał wylądował, tylko, że 1 km za blisko Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Dlaczego zatajacie piątą wersję? Co potwierdzi wam 29.04.10, 19:12 każdy glina z drogówki: nadmierna prędkość w terenie zabudowanym... ;> Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Suma przyczyn 29.04.10, 19:28 Wyzej wymienionych przyczyn nie wolno rozpatrywac osobno, one sie prawdopodobnie zsumowaly, ale kazda byla wystarczajaca przyczyna katastrofy . Odpowiedz Link Zgłoś
shedows1969 Prokuratura ujawniła cztery badane wersje katas... 29.04.10, 20:04 "zachowania osób trzecich". Pan Prezydent pomyślał. Jak nie dolecimy to Bronek znowu będzie się śmiał, niesioł będzie pluł nienawiścią , Walter wyda polecenie żeby zapraszać paligłupa ze świnskim ryjem lub z małpkami i tak to dolecieli na Wawel. Panowie tu wymienieni to wyście zaszczuli Prezydenta!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ubolek Prokuratura ujawniła cztery badane wersje katas... 29.04.10, 20:08 Ile razy można powtarzać że decyzję o lądowaniu podejmuje pilot - kapitan statku powietrznego. Jeśli pilot uzna lądowanie w danych warunkach za zbyt niebezpieczne to nawet rozkaz od samego Pana Boga go do tego nie zmusi. Tym którzy ciągle paplają o presji i tym podobnych bzdurach polecam, a raczej rozkazuję wyskoczyć przez okno z dziesiątego piętra... Odpowiedz Link Zgłoś
borman60 Prokuratura ujawniła cztery badane wersje katas... 29.04.10, 20:30 Siwiec udowodnił Waszczykowskiemu,że listę osób na pokładzie ustalił Prezydent ze swoją kancelarią.Innej możliwości nie ma.Czyli wielka niefrasobliwość kancelarii i Prezydenta.Ale winny jest rząd. Odpowiedz Link Zgłoś
jarro69 piąta wersja... 29.04.10, 20:54 ...prezydent wyciągnął małpki i urządził imprezkę Odpowiedz Link Zgłoś
bgoralska1972 a co z tym samolotem rosyjskim 29.04.10, 21:50 Sprawa dość łatwa do mataczenia, ale dlaczego nie brana jest pod uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
przemekpozor ZAMACH!!! 29.04.10, 21:53 Doświadczeni piloci nie kryją oburzenia: – Podchodzenie do lądowania nie w osi pasa, wysokość samolotu kilka metrów nad ziemią na kilometr przed pasem… Co tam się działo, na Boga? – dziwi się emerytowany pilot tupolewów i antonowów. Naoczni świadkowie, pracownicy bazy i mieszkańcy potwierdzają, że samolot skręcał na bardzo niskiej wysokości, zahaczając niemalże o samochody jadące lokalną drogą. Kierowcy i przechodnie widzieli upadek oraz wybuch i pożar. Niektórzy, według doniesień, twierdzą, że wybuch nastąpił, zanim maszyna rozbiła się o ziemię. Tupolew 154 jest masywnej konstrukcji. Znane są przypadki awaryjnych lądowań „tutka” na polach. Nie brak opinii, że miał wystarczające zabezpieczenia, aby wylądować awaryjnie nawet na małym lesie (bardzo mocna konstrukcja kadłubowa i wielokołowe podwozie). Skąd więc taka skala zniszczeń samolotu? W relacjach filmowych widać kilka poszczególnych części samolotu, 10–15 proc. kadłuba. Gdzie się podziała reszta szczątków tej potężnej maszyny? Jest to 80-tonowy samolot, zabierający ponad 100 pasażerów. Skoro maszyna rozbiła się na ziemi, dlaczego części zostały rozrzucone na obszarze 700–800 m? Niewykluczone, że Tu-154 rozleciał się już w powietrzu, a na ziemię spadały pojedyncze szczątki. Przypomnijmy, że prezydencki tupolew zahaczał o drzewa, po ścięciu gałęzi na wysokości najwyżej 5–6 m wzbił się na chwilę w górę, a pilot stracił kontrolę prawdopodobnie dopiero po zetknięciu z większym drzewem, najwyżej 6–8 m nad ziemią. Impet uderzenia pochodził więc głównie od ruchu w poziomie, przy minimalnej prędkości. Rzadki zagajnik – jak widać na zdjęciach, w którym leżą szczątki – nie powinien, według niektórych specjalistów, spowodować tak strasznych skutków przy lądowaniu. Najbardziej zagadkową sprawą jest właśnie stan samolotu. Trudno wyobrazić sobie, by 80-tonowa maszyna lecąca z minimalną prędkością (ok. 280 km/h) na wysokości kilku metrów nad ziemią roztrzaskała się na drobne kawałki. – Raczej powinien osiąść, ślizgając się po małym zagajniku, jaki tam rośnie. Samolot od razu przechodzi w takiej sytuacji, jak mówią piloci, na obniżanie – więc po prostu powinien uderzyć kadłubem o podłoże. Nawet nie zdążyłby się przewrócić. Naturalne wydaje się właśnie takie zachowanie masywnego tupolewa. Nie jest według mnie możliwe, żeby roztrzaskał się na drobne kawałki, które widać na zdjęciach. Rozmiar zniszczeń wydaje się nieproporcjonalny do sytuacji – mówi nam fachowiec od mechaniki i dynamiki lotu, zarazem zawodowy pilot, który wielokrotnie siedział za sterami Tu-154 (nazwisko i imię do wiadomości redakcji). – To oczywiście muszą potwierdzić badania aerodynamiczne. Nie są one skomplikowane. To, jak prezydencki Tu-154 powinien zachować się przed rozbiciem o ziemię, można obliczyć, wykorzystując odpowiednie wzory i zasady mechaniki i dynamiki lotów, tj. w jakim miejscu samolot o takiej masie i konkretnej w tamtej chwili prędkości, po ścięciu drzew o znanej średnicy, mógł uderzyć w ziemię i w jaki sposób (skrzydłem, podwoziem etc.), jakie było w chwili wypadku przeciążenie i jak powinien zachować się kadłub o konkretnej wytrzymałości po takim uderzeniu. To można obliczyć po uwzględnieniu wszystkich danych – dodaje. Odpowiedz Link Zgłoś
odpi eksperci od 7 boleści i 4 hipotezy 29.04.10, 22:20 Prokuratura powoła też biegłego klimatologa, by zbadał warunki pogodowe panujące zwykle w rejonie katastrofy na początku kwietnia. "Ten obszar ma bowiem swoje specyficzne cechy z uwagi na występujące bagna i nierówności terenu" - napisano w komunikacie. Biegłego zegarmistrza niech prokuratory powołają i dowiedzą się od niego o której dokładnie godzinie ten niby IŁ oblatywał, jak napisano w komunikacie, te występujące bagna i nierówności terenu. w rejonie katastrofy na początku kwietnia. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: ZAMACH!!! 29.04.10, 22:21 Zrob sobie badania aerodynamiczne samolotu 80 ton bez polowy jednego skrzydla, z naruszona konstrukcja, przy drugim skrzydle ciagle ustawionym na wzlot i pelnej mocy silnikow. Musi powstac sila wywazajaca w strone uszkodzonego skrzyda, ktora obrocila samolot na plecy i tak spotkal ziemie. A kabina u gory ma wytrzymalosc +/- zerowa, natomiast podloze, spod samolotu to elementy konstrukcji i ciezar. Ladunek wybuchowy nie obrocil by calej maszyny na plecy, a odpowiednio wiekszy rozproszyl by elementy na boki. Tutaj wszelkie elementy rozproszone byly scisle w pasie kierunku lotu. W tak podmoklym terenie, gdyby ladowal na wlasnym podwoziu to i tak by fiknal kozja bo podwozie zamiast sie toczyc, zarylo by w grunt. Skutki bylyby mniejsze przy swiadomym ladowaniu awaryjnym, na brzuchu, a tego przeciez nie planowal. Najblizszy swiadek uderzenia w ziemie, wietrzacy psa w poblizu, opisal dzwiek jako jedno tepe silne uderzenie i kilka mniejszych tez tepych uderzen moment pozniej. O swiadku slyszacym wybuch nigdzie nie wyczytalem. W osi pasa to on prawie byl, kilka pojedynczych metrow na prawo, bez znaczenia. Ale z wysokoscia nie wyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
rozpredatorez Re: ZAMACH!!! 29.04.10, 22:28 Albo obejrzyj sobie ten filmik: www.youtube.com/watch?v=HqMkqyAFob0 Odpowiedz Link Zgłoś
bucefal76 Zajżyj do pdręcznika z fizyki 29.04.10, 22:45 Ek = mV^2/2 Zobacz sobie jak wygląda krzywa paraboliczna to się dowiesz ze 300km/h to bardzo bardzo dużo .... Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Re: ZAMACH!!! 30.04.10, 04:38 tak zamach jest tez brany pod uwage ,Podobno Leszek zamachnal sie telefonem i rzucil w drzwi pilota....;-)))) z okrzykiem laduj dziadu!! Odpowiedz Link Zgłoś
jantos51 Prokuratura ujawniła cztery badane wersje katas... 29.04.10, 22:32 Prokuratura proponuje 4 warianty katastrofy, niesprawność samolotu można stwierdzić gdy zna się dokładnie czas katastrofy a jej nie znają. Błąd pilotów w pilotażu też trudno udowodnić ale jest możliwość ich pognębić a w zasadzie ich rodziny bo pasażerowie nie byli ubezpieczeni tylko dla czego? czy to niedopatrzenie urzędników. Ale piloci to nie kamikadze lecz inteligentni ludzie o wielkich umiejętnościach manualnych, myślowych i przewidywalni tylko z pasażerami którzy byli ich przełożonymi, i prawdopodobnie pod ich presją zmuszeni zostali do wykonania za wszelką cenę lądowania spóźnionych decydentów którzy poza jednym nie mieli zielonego pojęcia o grożącym niebezpieczeństwie. Stres wymuszenia zawsze doprowadza do takich skutków. Kabiny pilotów w lotach z tak dostojnymi ludźmi powinny być niedostępne dla decydentów od startu do lądowania. Gdyby tak było nie mielibyśmy dzisiaj takiej tragedii. Przyczyn należy szukać od momentu planowania i osób za to odpowiedzialnych a nie od momentu realizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
bucefal76 Daj spokuj, trzymaj się faktów 29.04.10, 22:49 ostatnie kilka lat to same wypadki w lotnictwie wojskowym, kiedy spadł ostatni samolot np. Lotu, w 89 z powodu wady technicznej, przy wzorowym zachowaniu załogi cóż można więcej dodać? Ale tak jest jak są pieniądze na IPN, ABW a nie ma na szkolenie żołnierzy... Odpowiedz Link Zgłoś
bucefal76 Jesli nie wiesz co masz zrobić poderwi samolot 29.04.10, 22:41 jeszcze nikt nigdy nie zderzył się z niebem... Odpowiedz Link Zgłoś