Dodaj do ulubionych

Można płacić jednogroszókwami za przejazd autos...

12.05.10, 18:29
Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby sąd uznał, że w Polsce nie wolno płacić
polskimi jednogroszówkami.
Obserwuj wątek
    • martin993 Co to są jednogroszókwi Panie redaktorze? 12.05.10, 18:36
      jw.
      • dobry-dobry Re: Co to są jednogroszókwi Panie redaktorze? 12.05.10, 19:50
        w Polsce są grosze i złote, a nie jakieś groszówki i złotówki. chyba sąd albo/i
        redaktor to wiedzieć powinien :-)
        • spokojny.zenek monety o nominale 1 grosz 12.05.10, 20:26
          Polski pieniądz nazywa się "złoty" (a nie "złotówka"), natomiast moneta o
          nominale 1 złoty to "złotówka" lub "jednozłotówka". Odpowiednio jeden grosz to
          "jednogroszówka"
          • lllukas Ukarać Stalexport! 12.05.10, 23:23
            Należałoby chyba nałożyć karę na Stalexport. Ewidentnie ich zaniedbania i
            nieudolność w zakresie pobierania opłat spowodowały przypadki "tamowania ruchu".

            Niech sobie automatyczne liczniki bilonu zamontują na bramkach.
            • robertw18 Niech Rozmówca odbiera pensję po 1 gr. 13.05.10, 03:44
              Tego właśnie wypada życzyć tym przedmówcom i sądowi, którzy twierdzą,
              że każdy ma obowiązek przyjmować zapłatę "drobiazgiem". Niech odbierają
              pensje po 1 groszu, jeśli twierdzą, że oskarżony nie uczestniczył w
              proteście, bo był o godzinę wcześniej. Chyba są tak zakłamani, że
              zamierzają całej Polsce wciskać, że gość na codzień chodzi z workami
              "jednogroszówek" i płaci tymi środkami płatniczymi.
              Pozdr.
              • nikodem_73 Re: Niech Rozmówca odbiera pensję po 1 gr. 13.05.10, 04:28
                A to może napiszesz projekt ustawy, który określi jakim bilonem jakie kwoty
                można płacić?

                Czy Ci się to podoba, czy też nie, bilon w dalszym ciągu jest pieniądzem. I
                wedle prawa nie możesz odmówić np. przyjęcia pensji wypłaconej drobnymi.
                Jakkolwiek drobne by one nie były.
              • pavle Re: Niech Rozmówca odbiera pensję po 1 gr. 13.05.10, 08:06
                > Niech odbierają
                > pensje po 1 groszu,

                A co? Nie wziąłbyś? Skoro gardzisz, ja chętnie wezmę Twoją
                pensję w jednogroszówkach (albo kieszonkowe...).
          • janzenobek Re: monety o nominale 1 grosz 13.05.10, 10:01
            Obawiam się że Polska moneta to Polski Nowy (PLN). Proszę spojrzeć choćby na
            stronę NBP gdzie wielokrotnie PLN występuje
            • spokojny.zenek Re: monety o nominale 1 grosz 13.05.10, 10:24
              Ale dowcipne...

              Nie "moneta" lecz waluta. Nazywa sie "złoty" (nie "złotówka") a skrót ma PLN

        • pulchna.lapka.w.pulpit Re: Co to są jednogroszókwi 12.05.10, 23:25
          To takie gorsze grosze ;)
    • wulkanytoswinie Można płacić jednogroszókwami za przejazd autos... 12.05.10, 18:59
      Chyba sobie naszykuje woreczek z 1 groszówkami , tak na wszelki
      wypadek..bedzie lezal w schowku w aucie gdyby mi kiedys przyszlo skorzystac z
      tej parodii autobahny.
    • prezio2 Re: Można płacić jednogroszókwami za przejazd aut 12.05.10, 19:03
      xolaptop napisał:

      > Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby sąd uznał, że w Polsce nie wolno płacić
      > polskimi jednogroszówkami.

      Po prostu byś nie zapłacił i tyle.
    • uburama Jest to idea: powiedzmy skazują 12.05.10, 19:11
      bankiera za przekręty na zwrot uzyskanej kasy. Np. 200 mln. Odliczanie 1zł
      1groszówkami - 2 minuty co daje 30zł/godz. Wpłacanie kwoty zajęłoby 6 666 666
      godzin czyli ok. 761 lat
      • yamuasica Re: Jest to idea: powiedzmy skazują 12.05.10, 19:18
        troszku naiwny jesteś - nie słyszałeś o maszynach do liczenia
        pieniędzy?
        • wj_2000 Re: Jest to idea: powiedzmy skazują 13.05.10, 09:40
          yamuasica napisał:

          > troszku naiwny jesteś - nie słyszałeś o maszynach do liczenia
          > pieniędzy?

          Ale płacący nie musi mieć maszyny! Zacznie sięgać do worka i odliczać po
          sztuce, a ten drugi musi czekać.
          Jedyne co może zrobić, to machnąć ręką i powiedzieć: jedź Pan!
      • zablokowany-obrazliwy-nick Myslisz że bankier będzie stał 12.05.10, 19:21
        tyle lat przy kasie, aby wpłacić te 200 mln?
      • bokertov1947 Re: Jest to idea: powiedzmy skazują 12.05.10, 20:11
        No tak calkiem nierealne to to nie jest.
        Niedawno prasa w Niemczech informowala o podatniku, ktoremu urzad finansowy
        naliczyl pewna kwote do nadplacenia. Niezgadzajacy sie z naliczeniem podatnik
        zaprotestowal w urzedzie, piszac, ze odplaci sie "brzeczaca moneta" (powiedzenie
        "mit barer Münze bezahlen" odpowiada znaczeniem mniej wiecej polskiemu
        powiedzeniu "brzeczaca moneta").
        Gdy orzeczenie urzedu nadrzednego podtrzymalo decyzje - czlowiek ow podjechal do
        kasy urzedu finansowego i wysypal przed kasjerka prawie 500 kilo monet.
        Jednak zgodnie z przepisami platnosc gotowka jest prawnie legalna - i
        czlowiekowi nic nie zrobili.
        • spokojny.zenek to w ogóle nie o to przecież chodzi 12.05.10, 20:24
          Sytuacja ta była zupełnie inna. Miał prawo płacić "brzęczącą monetą" i nie
          sposób dopatrywać sie w tym jakiegokolwiek wykroczenia. Trudno to porównywać z
          sytuacją, gdy ktoś płaci jednogroszówkami W CELU zablokowania ruchu. Równie
          dobrze mógłby sie położyć w poprzek jezdni (tyle, że wówczas z kolei nikt nie
          miałby wątpliowości co do nielegalności jego zachowania).

          Tu nie chodzi o to, czy wolno płacić jednogroszówkami, bo to wątpliwości żadnej
          nie budziło i nie budzi. Chodzi o to, czy jest wykroczeniem robienie tego w celu
          blokowania bramek, czy moze jednak jest to coś, co mieści sie w granicach
          legalnego protestu. Sąd stanął - jak widać - na tym drugim stanowisku.
          • jwojnar Sytuacja była tak analogiczna, że trudno bardziej 12.05.10, 22:18
            Tyle, że w Niemczech nie przyszło im do głowy ukarać obywatela za złośliwe
            płacenie małymi nominałami. Jest to w sposób oczywisty legalne i na tym koniec
            sprawy. Na tym polega sztuka protestowania w LEGALNY sposób - jesteś uciążliwy,
            ale w sposób zgodny z prawem. O strajku włoskim słyszałeś? A słyszałeś, żeby
            gdzieś kogoś za taki strajk ukarano przed sądem?
            Jako dziecko w PRL-u zbierałem jakieś drobne monety, które rodzice oddawali mi
            żeby sobie portfeli nie wypychać śmieciami. Po paru latach coś sobie za to
            kupiłem. Być może dzisiaj w wolnej Polsce mógłbym za to trafić przed sąd, gdzie
            musiałbym dowodzić, że nie była to z mojej strony złośliwość.
            • spokojny.zenek brak analogii 12.05.10, 22:22
              jwojnar napisał:

              > Tyle, że w Niemczech nie przyszło im do głowy ukarać obywatela za złośliwe
              > płacenie małymi nominałami.

              Bo nie stanowiło to żadnego wykroczenia, wiec czemu miało przychodzić?

              Sąd uznał właśnie, że mieściło się to w granicach dopuszczalnego protestu, ale
              samo przez się niespornie wypełnia znamiona blokowania drogi, po to zresztą było
              robione, sami blokujący to wyraźnie podkreślali.

              • geppe Re: brak analogii 13.05.10, 03:14
                różnica jednak jest. w polsce facet najpierw czołgał się przed sądem(!), który
                dopiero po namyśle go uniewinnił.
                • spokojny.zenek Re: brak analogii 13.05.10, 07:07
                  geppe napisał:

                  > różnica jednak jest. w polsce facet najpierw czołgał się przed sądem

                  Chodzi o to, z czego brała się ta różnica. Brała sie z tego, że zachowanie
                  Niemca było niewątpliwie leglane, zachowanie płacącego jednogroszówkami było
                  wykroczeniem, tyle tylko, że sąd uznał, że jednak mieściło się w dopuszczalnym
                  proteście.
                  A że przed sądem - tak to już jest, że od rozstrzygania tego typu spornych spraw
                  są sądy a nie na przykład lokalny kacyk partyjny albo internauci sondą sms-ową.
                  To akurat prawidłowo.




                  • pit_sam_pras Re: brak analogii 13.05.10, 08:22
                    Zenek - niepotrzebnie filozofujesz. Też czasem sobie lubię pogadać w taki
                    sposób, ale nie zmienia to faktu, że nie masz racji. Facet płacił środkiem
                    płatniczym, który obowiązuje w Polsce. Kropka. Paranoją jest roztrząsanie tego w
                    sądzie.
                    • spokojny.zenek Re: brak analogii 13.05.10, 09:47
                      pit_sam_pras napisał:

                      > Zenek - niepotrzebnie filozofujesz. Też czasem sobie lubię pogadać w taki
                      > sposób, ale nie zmienia to faktu, że nie masz racji. Facet płacił środkiem
                      > płatniczym, który obowiązuje w Polsce.

                      To w ogóle nie jest argument, w sytuacji, gdy nikt nie kwestionował, ze jest to
                      środek płatniczy. To tak, jakbyś powiedział "co z tego, że kogoś zastrzelił,
                      przecież broń posiadał legalnie i wolno mu było używać". Owszem, wolno mu było,
                      ale nie w taki sposób. Tak samo tu. Oczywiscie wolno płacić drobnymi, nikt temu
                      nie przeczy, jeśli jednak robi sie to W CELU tamowania ruchu, to jest to
                      tamowanie ruchu.

                      • mm-18 Re: brak analogii 13.05.10, 11:25
                        spokojny.zenek napisał:

                        To tak, jakbyś powiedział "co z tego, że kogoś zastrzelił,
                        > przecież broń posiadał legalnie i wolno mu było używać". Owszem, wolno mu było,
                        > ale nie w taki sposób. Tak samo tu. Oczywiscie wolno płacić drobnymi, nikt temu
                        > nie przeczy, jeśli jednak robi sie to W CELU tamowania ruchu, to jest to
                        > tamowanie ruchu.
                        >


                        Nie do końca tak. Porównanie z bronią w ogóle nie jest adekwatne do sytuacji.
                        Poza tym obywatel ma prawo do publicznego demonstrowania swojego niezadowolenia,
                        lub poparcia. W Polsce przyjęło się (nie wiadomo dlaczego), że tylko zgłoszona
                        uprzednio demonstracja jest legalna. Kuriozum! To, co miało miejsce, nie było w
                        celu "tamowania" ruchu, ale w celu "wyrażenia niezadowolenia z zachowania
                        monopolisty", a do tego każdy ma prawo. Jakoś nikt nie kara pieszych,
                        protestujących na drodze publicznej, którzy bez przerwy przechodzą przejściem
                        przez jezdnię. Taki protest też można nazwać "tamowaniem ruchu". Nikt jednak ich
                        nie kara, ani nie zabiera im za to np. butów. Dlaczego więc w przypadku
                        motocyklistów ma być inaczej? Odwracając sytuację, gdyby motocykliści chcieli
                        wyrazić poparcie dla doskonałej "autostrady" i monopolisty i w tym celu
                        płaciliby wszyscy tylko banknotami 200PLN i zabrakłoby na bramkach drobnych do
                        wydawania reszty, to też usłyszeliby zarzut "tamowania ruchu"? Śmiesznym jest
                        to, że w Polsce sąd musi instruować przedsiębiorę o tym jaka waluta jest
                        obowiązującym środkiem płatniczym w kraju, bo przedsiębiorca nie wie.
                        • spokojny.zenek Re: brak analogii 13.05.10, 19:22
                          mm-18 napisał:


                          > Nie do końca tak. Porównanie z bronią w ogóle nie jest adekwatne do sytuacji.
                          > Poza tym obywatel ma prawo do publicznego demonstrowania swojego niezadowolenia

                          Z zapadłego rozstrzygnięcia wynika, że ma. Nie kwestionuję tego. Chodziło mi
                          tylko o zbicie argumentu, że jeśli coś jest "w ogóle" legalne, to nie można tym
                          czymś popełnić czynu zabronionego - bo oczywiście można.

                          > lub poparcia. W Polsce przyjęło się (nie wiadomo dlaczego), że tylko zgłoszona
                          > uprzednio demonstracja jest legalna.

                          Nie "nie wiadomo dlaczego" lecz dlatego, że tak określa jasno i wyraźnie ustawa.
                          Jeśli uważasz to za regulację błędną - krytykuj i zwalczaj, ale nie pisz, ze
                          "nie wiadomo dlaczego", skoro wiadomo doskonale.

                          Kuriozum! To, co miało miejsce, nie było w
                          > celu "tamowania" ruchu, ale w celu "wyrażenia niezadowolenia z zachowania
                          > monopolisty"

                          Sposobem wyrażenia tego niezadowolenia było zataamowanie ruchu. Skoro nie można
                          tego zrobić przez położenie się w poprzek, zrobiono cywilizowaną i pomysłową
                          metodą. Bezspornie było to jednak właśnie w celu zatamowania ruchu - na tym
                          polegał ten protest.


                          , a do tego każdy ma prawo. Jakoś nikt nie kara pieszych,
                          > protestujących na drodze publicznej, którzy bez przerwy przechodzą przejściem
                          > przez jezdnię.

                          Owszem, kilka lat temu była taka sprawa i SN jednoznacznie stwierdził, że
                          właśnie takie zachoiwanie jest wykroczeniem tamowania ruchu. A tu analogia jest
                          akurat bardzo wyraźna.

                          > Taki protest też można nazwać "tamowaniem ruchu".

                          Można i trzeba, bo nim niewątpliwie jest. Taki jest jego sens.


                          Nikt jednak ic
                          > h
                          > nie kara, ani nie zabiera im za to np. butów.

                          :-)))))
                          Kto i w jakim trybie miałby zabierać buty?

                          Śmiesznym jest
                          > to, że w Polsce sąd musi instruować przedsiębiorę o tym jaka waluta jest
                          > obowiązującym środkiem płatniczym w kraju

                          Nie, nie musi. Juz wiele razy powtórzono, że w tej sprawie nikt nie
                          kwestionował, że jednogroszówki są środkiem płatniczym. Tego w ogóle nie
                          dotyczył spór.

      • tarura Nie ma tyle jednogroszówek 12.05.10, 21:54

    • spokojny.zenek Można płacić jednogroszówkami za przejazd autos... 12.05.10, 19:23
      Nie ma czegoś takiego jak "zaoczny wyrok nakazowy". Jest wyrok nakazowy, który
      traci moc wskutek wniesienia sprzeciwu (czyli braku zgody oskarżonego lub
      obwinionego na takie uproszczone rozstrzygnięcie), nie ma więc czego "uchylać".
      To oczywiście drobiazgi - nieistotne tutaj dla meritum. Tyle, że w innej
      sprawie takie niechlujstwo może kogoś wprowadzić w błąd.
      • smalltownboy Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 12.05.10, 19:30
        Pamiętasz, jak się ze mną kłóciłeś o te groszówki i popierałeś tamten wyrok? Co
        teraz napiszesz?
        • spokojny.zenek Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 12.05.10, 19:35
          smalltownboy napisał:

          > Pamiętasz, jak się ze mną kłóciłeś o te groszówki i popierałeś tamten wyrok? Co
          > teraz napiszesz?

          Napiszę, że w prawie karnym i prawie wykroczeń od dobrych dwustu lat oprócz
          strony przedmiotowej bierze się też pod uwagę podmiotową. Nikt nie kwestionuje
          tego, że jednogroszówki są znakami pieniężnymi których wolno używać. Sęk w tym,
          że czym innym jest sytuacja, gdy ktoś płaci jednogroszówkami, bo akurat takie
          ma, czy innym, gdy robi to w celu zablokowania ruchu na na autostradzie. Tym
          bardziej, gdy dziwnym trafem we wszystkich okienkach równocześnie znaleźli się
          równie dowcipni motocykliści.


          • radon13 Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 12.05.10, 19:54
            To trzeba jeszcze udowodnić. Jak im się nie podoba to niech wyznaczą bramkę dla
            takich którzy płacą zbyt drobnymi pieniędzmi i uzyją tam liczarki bilonu.
            • spokojny.zenek Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 12.05.10, 20:19
              radon13 napisał:

              > To trzeba jeszcze udowodnić.

              Jak wszystko inne. Tyle, że w sytuacji, gdy przyjeżdża grupa motocyklistów,
              która nie kryje, czemu służy płacenie jednogroszówkami, to juz na dobrą sprawę
              jest to udowodnione.

              > Jak im się nie podoba to niech wyznaczą bramkę dla
              > takich którzy płacą zbyt drobnymi pieniędzmi i uzyją tam liczarki bilonu.

              Sęk w ty, że protestujący nie ustawoili sie do jednej bramki, lecz blokowali
              wszystkie.
              Chyba nie bardzo rozumiesz, w czym rzecz. Tu nie chodzi o to, że jakiś podróżny
              płacił jednogroszówkami, bo akurat takie miał. Przecież nikomu by nawet nie
              przyszło do głowy traktowanie tego jako wykroczenia. Chodzi o grupę osób, które
              robiły to w ściśle określonym celu, co same podkreślały. Jedna bramka z liczarką
              niczego by więc nie zmieniła.


              • xfish Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 12.05.10, 20:55
                Prostym wyjsciem dla zarzadzajacego autostrada byloby podzielenie
                bramek na takie gdzie mozna placic tylko kartami platniczymi i takie
                gdzie placisz gotowka. Wtedy jak podjedzie grupa dowcipnisiow z
                groszowkami do bramki na karte nie beda zajete.
                • raf-ber Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 12.05.10, 21:08
                  xfish napisał:

                  > Prostym wyjsciem dla zarzadzajacego autostrada byloby podzielenie
                  > bramek na takie gdzie mozna placic tylko kartami platniczymi i takie
                  > gdzie placisz gotowka. Wtedy jak podjedzie grupa dowcipnisiow z
                  > groszowkami do bramki na karte nie beda zajete.

                  Najprostszym... było by wprowadzenie w cenniku nowej pozycji z narysowanym
                  motorkiem i kwotom np. 5 zł. Tych motorów jeździ tak niewiele i w dodatku przez
                  letnie pół roku że więcej kosztowało wytyczenie specjalnych bramek dla motocykli
                  na czas protestu niż ta ulga. Niestety ktoś kto tym zarządza jest zawzięty i
                  uparty, a wszelkie protesty (np. ten z poborem opłat w czasie remontów) traktuje
                  chyba jak atak na swoją osobę. Lepiej i taniej dla Stalexportu oraz dla nas
                  wszystkich będzie rozpisać konkurs na nowego prezesa/dyrektora zarządzającego
                  (chodzi o osobę do której kompetencji należy podejmowanie tego typu decyzji).
                  • spokojny.zenek Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 12.05.10, 21:12
                    No ale to nie Stalexport jest adresatem tego postulatu - zasady poboru opłat są
                    określone chyba w rozporządzeniu - nie jest to widzimisię firmy zarządzajacej.
                    • sander0 Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 13.05.10, 08:45
                      no i tu sie mylisz ...niestety.
                • spokojny.zenek Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 12.05.10, 21:13
                  Nie wszyscy maja karty. Tak czy inaczej płacący gotówka byliby zablokowani.
          • virtuoz83 Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 13.05.10, 08:37
            "Autostrada" Kraków-Katowice to nie autostrada - to wyrób autostradopodobny.
    • vito3 Można płacić jednogroszówkami za przejazd autos... 12.05.10, 19:26
      sad orzekl wlasciwie i logicznie i powinienem byc zadowolony a nie
      jestem,ba jestem przerazony bo w polsce orzeka taka menda jak ta
      ktora w wyroku nakazowym orzekla 200 zl grzywny,strach by go bylo za
      ciecia przyjac a on orzeka mam tylko nadzieje ze daja mu takie
      wlasnie proste sprawy ktore potem apelacje prostuja,strach sie bac a
      moze niepotrzebnie sie boje bo on juz awansowal na jakiegos ministra
      bo tam to nawet idiota da rade
      • dostum Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 12.05.10, 23:27
        www.ntadwokaci.pl. / varia
      • fastaxe77 Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 13.05.10, 23:52
        Ta menda to wujek spokojnego zenka. ;)
        Zenek wychodzi ze skóry, żeby menda wyglądała na zwykłą pchłe szachrajkę i
        ciągle bełkocze o wykroczeniu jakim jest płacenie jednogroszówkami. :-D
        Pewnie ma nadzieję na objęcie stanowiska rzecznika zarządu srałtostrady...
    • fackir to oczywiste - policja działała bezprawnie 12.05.10, 19:35
      czekam na pozwy w druga stronę, odszkodowania za bezpodstawne zatrzymanie,
      straty moralne...
      • spokojny.zenek Re: to oczywiste - policja działała bezprawnie 12.05.10, 20:20
        Ktoś był zatrzymany? W sprawie o wykroczenie??? Jakie straty moralne poniósł,
        skoro z własnej i nieprzymuszonej woli uczestniczył w tym proteście?

        • nikodem_73 Re: to oczywiste - policja działała bezprawnie 13.05.10, 04:32
          Obawiam się, iż sąd uznał, że nie brał udziału w proteście.
          • spokojny.zenek Re: to oczywiste - policja działała bezprawnie 13.05.10, 07:08
            nikodem_73 napisał:

            > Obawiam się, iż sąd uznał, że nie brał udziału w proteście.

            Jeśli tak - tym bardziej.
            Znaczy - przypadkiem przechodził z tragarzami? ;-))


            • nikodem_73 Re: to oczywiste - policja działała bezprawnie 13.05.10, 18:03
              Powtórzę - sąd uznał, że ów człowiek nie brał udziału w proteście. A
              śmiem sądzić, że mieli dostęp do nieporównywalnie większej ilości informacji niż Ty.

              No chyba, że "twoja racja jest twojsza" (jak już lecimy cytatami).
              • spokojny.zenek Re: to oczywiste - policja działała bezprawnie 13.05.10, 19:23
                nikodem_73 napisał:

                > Powtórzę - sąd uznał, że ów człowiek nie brał udziału w proteście. A
                > śmiem sądzić, że mieli dostęp do nieporównywalnie większej ilości informacji ni
                > ż Ty.

                No to dobrze. Czemu to powtarzasz? Skoro stwierdził, ze nie brał, tym bardziej
                bezprzedmiotowe są rozważania o tym, czy jednogroszówki "są" czy "nie są".

        • fackir został zatrzymany bez powodu i dostał mandat za 13.05.10, 16:30
          płacenie legalną walutą w kraju który ta walutę wypuścił. nie ma obowiązku
          zmieszczenie się w jakimś tam czasie ani nie trzeba mieć odliczonych pieniędzy.
          mam prawo dokładnie przeliczyć ile płacę i płacić pieniędzmi w takim nominale
          jaki posiadam.
          • spokojny.zenek ani nie był zatrzymany ani nie dostał mandatu 13.05.10, 19:25
            Chyba piszesz o jakiejś innej sprawie. Nic nie wiadomo, żeby był zatrzymany, na
            pewno zaś nie dostał mandatu, skoro sprawa trafiła do sądu.

            • fackir chyba nie 14.05.10, 12:21
              został zatrzymany do czasu przybycia policji? a może policja była na usługach
              stalexportu i czekała już przy bramkach na podobne zdarzenie? (ja nie wiem).
              ktoś miał pretensje o to, ze płacił legalnym środkiem płatniczym i wlepił za to
              mandat. dalej sprawa trafiła do sądu - nie wiadomo czy mandat został przyjęty
              czy nie zapłacony. zaocznie skazano na grzywnę i wtedy motocyklista się odwołał
              - wynik - właśnie to co napisali.
              • spokojny.zenek na pewno nie 14.05.10, 12:27
                fackir napisał:

                > został zatrzymany do czasu przybycia policji?

                Nie, ponieważ zatrzymania dokonuje wyłącznie policja. W komentowanym tekście nic
                nie ma o tym, żeby go ktoś "trzymał" do czasu przybycia policji.

                > ktoś miał pretensje o to, ze płacił legalnym środkiem płatniczym

                Już było wiele razy tłumaczone, że nie o to chodziło.

                > i wlepił za to mandat

                Już było wiele razy tłumaczone, ze nikt nie wlepił żadnego mandatu.

                > dalej sprawa trafiła do sądu - nie wiadomo czy mandat został przyjęty

                Gdyby był przyjęty, to dlaczego miałaby trafić do sądu?

                > zaocznie skazano na grzywnę

                Nie zaocznie, lecz - ja w większości spraw o wykroczenia - wyrokiem nakazowym.

                > i wtedy motocyklista się odwołał

                Ściślej - wniósł sprzeciw od wyroku nakazowego. Nie jest to odwołanie, bo nie
                idzie do wyższej instancji lecz po prostu powoduje rozpoznanie sprawy na
                ogólnych zasadach.

                > - wynik - właśnie to co napisali.

                Krótko mówiąc - w ogóle nie wskazałeś, za co niby miałby się domagać tego
                "odszkodowania".
                • fackir pawnicze bełkotanie 16.05.10, 19:32
                  więc nazwij to sobie bezprawnym pozbawieniem wolności lub ujęciem...
                  nikt nie zatrzymywał? - więc co spisali nr. rejestracyjny i mu przysłali
                  wezwanie do zapłaty?
                  pewnie, ze nie o to chodziło ale jednak o to. motocykliści mogli sobie wymyślić
                  akcję płacenia groszami i było to absolutnie legalne, nie musieli tez z tym
                  specjalnie się śpieszyć ale nie mogli sobie spacerować po autostradzie.
                  nie ważne czy odwołanie czy sprzeciw i tak trafiło to do sądu. (faktycznie nie
                  musiało).
                  no cóz jeśli komuś się podoba przetrzymywanie ileś tam czasu na bramce
                  autostrady i policja na usługach prywatnych firm to oczywiście nie ma sprawy.
                  mnie się to nie podoba.
    • profesorfilutek inny sposob 12.05.10, 19:48
      zamiast np dac 10zl to radze odciac 10% banknotu 100ZL i po sprawie nie
      beda musieli meczyc sie aby wydac reszte
    • aqrat Można płacić jednogroszówkami za przejazd autos... 12.05.10, 21:02
      Proponuję następnym razem aby każdy płacił banknotem 200zł.
      Ciekawe na jak długo starczy im drobnych do wydawania...?
    • pisdode Zawracanie gitary 12.05.10, 21:14
      Do stwierdzenia takiej oczywistości nie trzeba angażować sądu. Ta sprawa nie
      powinna się znaleźć w ogóle na wokandzie. Nie dziwię się, że jest w sądach
      taka przewlekłość rozpatrywania spraw skoro zajmuja sie takimi bzdurnymi
      pozwami. Właściciel autostrady powinien byc ukarany za pieniactwo.
      • spokojny.zenek Re: Zawracanie gitary 12.05.10, 21:17
        Nawet nie zauważyłeś, że to nie była sprawa cywilna a właściciel autostrady
        (czyli Skarb Państwa) nie był stroną?
    • mamercik Można płacić jednogroszówkami za przejazd autos... 12.05.10, 22:04
      A ja bym zapłaciła grzywnę-jednogroszówkami oczywiście.
      • spokojny.zenek Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 12.05.10, 22:10
        Na poczcie albo w banku byliby zachwyceni :-)
    • spokojny.zenek Dwa idiotyczne tytuły. Ech, pismaki.... 12.05.10, 22:15
      Dwa tytuły, i ten na "Jedynce" i ten nad artykulikiem sugerują, że była jakaś
      wątpliwość co do tego, Czy można za coś płacić monetami 1gr, podczas, gdy
      sprawa w ogóle przecież tego nie dotyczyła.
    • izzywriter Można płacić jednogroszówkami za przejazd autos... 12.05.10, 22:19
      No nie wierze - przeciez w Polsce motocykli stosunkowo niewiele, a
      do tego jezdza tylko latem, wiec mogliby sie obyc bez tych paru
      zlotych. Okazuje sie, ze polskie myslenie o biznesie w dalszym ciagu
      emanuje dziewietnastowieczna i wschodnia charakterystyka - wydusic,
      stlamsic byle wytrzasnac ostatni grosz (nawet jakby mial juz nie
      wrocic...[to tym bardziej!!]). Zalosne...
      • pavle Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 13.05.10, 08:14
        > polskie myslenie o biznesie w dalszym ciagu
        > emanuje dziewietnastowieczna i wschodnia charakterystyka
        > - wydusic, stlamsic byle wytrzasnac ostatni grosz

        ...i z tego samego powodu lokalna turystyka umiera. Nic dziwnego,
        skoro Austria czy Węgry są tańsze (tak, tańsze), a oferują
        na ogół lepszy standard i warunki pogodowe...
    • szabepio jednogroszówka! 12.05.10, 22:41
      ten motocyklista miał prawo zapłacić jednogroszuwkami, ale nie mial
      moralnego prawa nimi płacić bo za nim w kolejce czekali ludzie z
      dziećmi i inni którzy jechali do domu do dzieci. więc z tego punktu
      widzenia takie indywiduum jak on to prostu kawał gnoja!!!
      • nchyb Re: jednogroszówka! 13.05.10, 06:42

        > ten motocyklista miał prawo zapłacić jednogroszuwkami, ale nie
        mial
        > moralnego prawa nimi płacić bo za nim w kolejce czekali ludzie z
        > dziećmi i inni którzy jechali do domu do dzieci

        z moralnego punktu widzenia, to każdy strajk i protest uderza w
        jakąś grupę ludzi...
        czy wszyscy protestujący to gnoje?
      • pavle Re: jednogroszówka! 13.05.10, 08:17
        > nie mial moralnego prawa nimi płacić bo za nim w kolejce
        > czekali ludzie z dziećmi i inni którzy jechali do domu
        > do dzieci.

        A ja twierdzę, że stali w kolejce m.in. ludzie spieszący
        się do burdelu, oraz na kradzież.

        W takim razie jednak miał moralne prawo, prawda? :-)
    • ukos Skazany powinien zostać autor oskarżenia 12.05.10, 22:49
      Przecież to oskarżenie to oczywiste, złośliwe pomówienie o
      przestępstwo! Na miejscu motocyklisty dochodziłbym odszkodowania. I
      to solidnego, bo postępowanie operatora autostrady to zupełna
      samowola, zamach. To nie znaczy, że trzeba uznać argumenty
      motocyklistów co do wysokości opłat. Niech płacą, bo inaczej na
      autostradach będzie pełno świrów usiłujących się zabić.
      • spokojny.zenek jakiego "aktu oskarżenia"??? 12.05.10, 22:52
        ukos napisał:

        > Przecież to oskarżenie to oczywiste, złośliwe pomówienie o
        > przestępstwo!

        Tu chodziło o jakieś przestępstwo?


        > Na miejscu motocyklisty dochodziłbym odszkodowania.

        A jakaś podstawa?

        > I to solidnego, bo postępowanie operatora autostrady to zupełna
        > samowola, zamach.

        Co konkretnie?

        • b.ojciec Re: jakiego "aktu oskarżenia"??? 13.05.10, 01:49
          Było przestępstwo odmowy przyjęcia legalnej waluty.
    • wybitniemadry protestujcie przeciwko platnym drogom 12.05.10, 23:24
      w tym buraczanym lipnym kraiku nie powinno byc platnych drog, to sa
      przekrety na mega skale a wy placie myto polaki, wasz posrany rzad ma
      obowiazek budowac infrastrukture z waszych podatkow, nie tworzyc
      wytwornie pieniedzy dla kulczykopodobnego bydla
    • kibic_rudego Teraz za d Wąsacza i wasalska policje 12.05.10, 23:38
    • adamowski1 Można płacić jednogroszówkami za przejazd autos... 13.05.10, 00:55
      W sumie to nie przepadam za motocyklistami,przynajmniej tymi na ścigaczach,to
      faktycznie potencjalne "warzywa" biorąc pod uwagę ich zachowania na drodze.Ale
      z drugiej strony powinni faktycznie płacić mniej za przejazd autostradą,a już
      A4 szczególnie,bo przez ostatni okres czasu to tylko z nazwy była autostrada.
    • b.ojciec Można płacić jednogroszówkami za przejazd autos... 13.05.10, 01:46
      Nie ma najmniejszego znaczenia jaka jest intencja płacenia 1-groszówkami. Są
      legalną waluta w Polsce i każdy, podkreślam: każdy am obowiązek je przyjąć. W
      normalnych krajach, jeśli ktoś odmawia przyjęcia legalnej waluty wzywa się
      policjanta. w takim dzikim kraju jak Polska ktoś może być skazany przez sąd za
      płacenie legalną walutą, bo przecież najpierw sąd zaocznie skazał
      motocyklistę. To policja powinna na miejscu aresztować odmawiającego przyjęcia
      legalnej waluty. Mnie się ta sprawa w głowie nie mieści.
    • b.ojciec Do moderatora 13.05.10, 02:01
      Moje 2 posty zniknęły natychmiast po pojawieniu się. Czy to awaria skryptu,
      czy zostały celowo wycięte?
      Pisałem: (w skrócie) Nie wolno domówić przyjęcia legalnej waluty. Monety
      1-groszowe(jak chce tu jakiś purysta językowy) są legalnym środkiem płatniczym
      w Polsce i nie wolno odmówić ich przyjęcia. Jak sąd w ogóle mógł kogoś za to
      skazać? Polska to jednak dziki kraj. W normalnym kraju wzywa się policją, a
      ona może zamknąć tego, kto odmawia przyjęcia legalnej waluty. (mniej więcej
      tak to brzmiało)
    • b.ojciec do moderatora 13.05.10, 02:02
      Przepraszam, już widzę. widocznie coś poszło nie tak.
    • unabjork eurocenty. 13.05.10, 04:22
      nie wiem jak w innych krajach, ale w Holandii prawie nigdzie nie przyjmuja 1 i
      2 eurocentówek. a jak cena ma koncowke 9,8,7,6,4,3,1 to zaokraglaja w gore,
      albo w dol.
    • mus-zek0 Można płacić jednogroszówkami za przejazd autos... 13.05.10, 07:04
      W polskich sklepach jest odwrotnie,przeważnie nie mają drobnych i wysyłają
      klienta,żeby gdzieś rozmienił,z czymś takim w innych normalnych krajach się
      nie spotkałem.
      • spokojny.zenek Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 13.05.10, 07:09
        Albo irytująco żądają końcówki kwoty, żeby było łatwiej wydać.
        • mus-zek0 Re: Można płacić jednogroszówkami za przejazd aut 13.05.10, 08:31
          spokojny.zenek napisał:

          > Albo irytująco żądają końcówki kwoty, żeby było łatwiej wydać.
          To jeszcze jakoś można znieść,ale jak zgarniają z lady kupowany towar,bo nie
          mają wydać,to już wkurza.
    • dawnyprezes Prawnym środkiem... 13.05.10, 07:53
      ...płatniczym w Polsce jest złoty, a nie złotówka !!!. Panie redaktorze !.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka