Dodaj do ulubionych

Gen. Czaban: nie ma certyfikatów do porozumiewa...

15.05.10, 11:08
no to dierży linu... :)
Obserwuj wątek
    • tw.zenek "Nieustraszeni Tropiciele Spisku", potykają się o 15.05.10, 11:14
      własne teorie - dobre. No, ale tak to jest jak ktoś nie szuka wyjaśnień
      najprostszych - albo nie chce przyjąć ich do wiadomości.
      • representation1 Manipulator Czaban zdemaskowany 16.05.10, 15:22
        "Od 2008 roku, gdy z pułku odeszło wielu lotników panował tam stały kryzys.
        Zabrakło doświadczonych pilotów. Przez większość czasu jednostka miała jeden
        samolot Tu (drugi w remoncie). Jedyny na okrągło woził VIP-ów. Kiedy młodzi
        mieli się szkolić? Trenować awaryjne sytuacje?"

        "To wszystko nie jest winą pilotów, ale ktoś za to musi odpowiedzieć, prawda
        generale Czaban? Jeden z portali tak zatytułował relację z konferencji generała:
        "Czaban broni pilotów". Czaban wcale nie broni pilotów, bo nikt pilotów nie
        atakował. Wiedzą to ci, którzy przeczytali tekst. Szef szkolenia na konferencji
        bronił siebie."

        www.rp.pl/artykul/68342,480582.html
    • jacmenos Gen. Czaban: nie ma certyfikatów do porozumiewa... 15.05.10, 11:19
      załoga Tu niestety nie miała też certyfikatu odporności na głupotę
      niektórych pismaków
      ( skojarzenie z pis -pismak naprawdę niezamierzone !)
      • representation1 A co powie Czaban na incydent TU-154 w 2005 roku? 15.05.10, 19:08
        "W 2005 roku doszło do groźnego incydentu z udziałem rządowego tupolewa, który
        rozbił się pod Smoleńskiem. W okolicach Zurychu samolot niebezpiecznie zbliżył
        się wtedy do podchodzącego do lądowania Airbusa."

        "Z raportu komisji, która badała tamten incydent wynika, że samoloty znalazły
        się na kursie kolizyjnym, bo polska załoga nie wykonała polecenia wieży i za
        bardzo obniżyła lot."

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7847161,Incydent_niedaleko_Zurychu__Polski_Tu_154M_tez_lecial.html
    • hal_gravity Gen. Czaban: nie ma certyfikatów do porozumiewa... 15.05.10, 11:21
      > Kto ich posłał w tak trudną misję z elitą kraju na pokładzie?

      Prezydent + Dowództwo WP

      > Gdzie byli dowódcy? Szefowie Ministerstwa Obrony?" - pisze dzisiejsza
      "Rzeczpospolita"

      Na pokładzie samolotu :D

      Co za deibl pisał ten nagłówek do rzepy ?!
      • mineyko Re: Gen. Czaban: nie ma certyfikatów do porozumie 15.05.10, 11:40
        hal_gravity napisał:

        > > Kto ich posłał w tak trudną misję z elitą kraju na pokładzie?
        >
        > Prezydent + Dowództwo WP
        >
        > > Gdzie byli dowódcy? Szefowie Ministerstwa Obrony?" - pisze dzisiejsza
        > "Rzeczpospolita"
        >
        > Na pokładzie samolotu :D
        >
        > Co za deibl pisał ten nagłówek do rzepy ?!
        Wyjaśnienie:
        Te bzdury napisał dziennikarz "Rzeczpospolitej".
        Oj, jaka pospolita ta Rzecz.
        • tugen_axalla Re: Gen. Czaban: nie ma certyfikatów do porozumie 15.05.10, 18:01
          Było ich dwóch: Michał Majewski i Paweł Reszka.
    • miszczu.pll debi_le z rzepy mają certyfikat PiSidiotów 15.05.10, 11:23
    • kamil.ran Gen. Czaban: nie ma certyfikatów do porozumiewa... 15.05.10, 11:25
      dowódcy byli na pokładzie, uczestniczyli w początku kampanii L.
      Kaczyńskiego
    • mineyko Gen. Czaban: nie ma certyfikatów do porozumiewa... 15.05.10, 11:28
      Czemu durni dziennikarze takie bzdury powielacie!
      A jeśli chodzi o certyfikaty, to najważniejszy posiadał certyfikat braku
      znajomości wszelkich języków!
      • po_stach Błazenada jełopów z "Rzeczypospolitej".... 15.05.10, 11:32
        'Dziennikarze" po gimnazjum ?
    • genetyczny_partidiota Re: Gen. Czaban: nie ma certyfikatów do porozumie 15.05.10, 11:37
      > no to dierży linu... :)


      he heh heee.... dobre.
      To co sie dzieje w mediach na temat piotów, samolotów to po prostu pokaz
      ignorancji i zwyczajnego braku wiedzy... Szułdrzyński szuka załogi oblatanej na
      symulatorach od tu-154. Głupi, głuchy czy nie wie o czym mówi? gdzie teraz
      znajdzie sprawny i uwspółcześniony symulator na te trupy? Co taki symulator nauczy?
      • nie-tak Re: Gen. Czaban: nie ma certyfikatów do porozumie 15.05.10, 11:53
        Ewa Stankiewicz i Pospieszalski tez byli dziennikarzami kręcącymi reportaż na
        zamówienie, teraz robią szkole w Polsce jeżdżąc od miasta do miasta propagując
        politykę PiS na trumnach katastrofy. Co na to rodziny ludzi dotkniętych tą
        katastrofą? A Jaruś jak Jaruś siedzi w ukryciu i kieruje z ukrycia całą
        paszkwilową kampanią wyborczą, o to można go w tej zaistniałej sytuacji
        posadzić. Później wypuści przed siebie słowa: to nie JA to ONI.
        • behemot17-13 Re: Gen. Czaban: nie ma certyfikatów do porozumie 15.05.10, 13:52
          nie-tak napisała:

          > Ewa Stankiewicz i Pospieszalski tez byli dziennikarzami kręcącymi reportaż na
          > zamówienie, teraz robią szkole w Polsce jeżdżąc od miasta do miasta propagując
          > politykę PiS na trumnach katastrofy. Co na to rodziny ludzi dotkniętych tą
          > katastrofą? A Jaruś jak Jaruś siedzi w ukryciu i kieruje z ukrycia całą
          > paszkwilową kampanią wyborczą, o to można go w tej zaistniałej sytuacji
          > posadzić. Później wypuści przed siebie słowa: to nie JA to ONI.
          jak to Jaruś sPISkowiec
      • absurdello Jak to nie ma symulatorów na TU154M ? ;)))) 15.05.10, 12:58
        Symulator TU154M

        Project Tupolew

        IGFly Simulators


        Jeżeli takie niezbyt duże firmy lub nawet amatorzy potrafią
        odtworzyć zachowanie się rzeczywistego samolotu do najmniejszego
        przełącznika włącznie i to kilka lat temu, to co mogli by fachowcy z
        zakładów lotniczych u nas ? Co za problem jest dobudować kabinę,
        interfejs do programu i nowe scenariusze ???

        Podobno mamy najlepszych informatyków na świecie, wygrywają konkursy
        w rozwiązywaniu idiotycznych zadań na czas, a może już czas zająć
        się systemami rzeczywistymi ????

        I co to za zdanie, że "rosyjskie symulatory nie spełniają
        najwyższych standardów" i dlatego się na nich nie uczy ? To znaczy,
        co, że piloci nie są doćwiczeni nawet na niższych standardach ????

        CZYLI PO PROSTU SĄ NIEPRZYGOTOWANI na 100%

        Szef Szkolenia Sił Powietrznych zaznaczył też, że normalnie nie
        praktykuje się, by określona załoga latała ze sobą cały czas razem.
        Najważniejsze jest by każdy ze składu tej załogi był przygotowany do
        wykonywania swoich obowiązków.


        Tiaaa, bardzo ciekawe, sądząc z 260 stronnicowej instrukcji latania
        na TU154M, gdzie wymagana jest bardzo duża precyzja zgrania
        czynności załogi w poszczególnych fazach lotu, to powyższe zdanie
        BRZMI BAAAARDZO DZIWNIE ... ale co tam KANDYDATÓW NA PREZYDENTÓW I
        NAJWYŻSZE MIEJSCA W PAŃSTWIE CI U NAS DOSTATEK !!!!
    • dziedzicznacytadelafinansjery A czy wojskowi piloci... 15.05.10, 12:00
      ...maja taki sam trening na symulatorach jak cywilni? W takim samym (albo
      nawet większym) wymiarze?
      • genetyczny_partidiota Re: A czy wojskowi piloci... 15.05.10, 12:31
        oczywiście że inni bo maszyny wojskowe wypełniają inne zadania niż samolot
        cywilny. nie zmienia to faktu że prawa fizyki obowiązują i samolot cywilny i
        wojskowy i tu różnic nie ma.
        co do tupolewa to o ile mi wiadomo nie istnieje żaden symulator ze wspołczesną
        awioniką dla tego modelu, szkolenie odbywa się więc na gębę w czasie lotu z
        pilotem instruktorem - w tym wypadku bodaj z płk pietrzakiem jak dobrze
        pamiętam. już choćby z tego powodu inwestowanie w remonty tupolewa to wyrzucanie
        kasy w błoto bo nie ma kto nim latać po prostu
    • representation1 Gen. Czaban chroni wlasny tyłek? 15.05.10, 12:16
      Należy mieć ograniczone zaufanie do wypowiedzi generała. Certyfikatów na
      porozumiewanie się po rosyjsku to może się i nie wydaje, ale nasze siły
      powietrzne powinny zadbać o wysyłanie do Rosji ludzi, którzy umieją po
      rosyjsku swobodnie się dogadać, a nie tylko znają znaczenie rosyjskich napisów
      w Tupolewie.

      To dobrze, że RP drąży temat. Wojsko ma dużo swoich słodkich tajemnic. Trzeba
      je wydobyć na światło dzienne, a nie zamiatać pod dywan i kryć swoich. Niech
      GW się nie wyrywa z oskarżeniami o kłamstwo, bo sama też kłamał oskarżając
      Lecha Kaczyńskiego o spowodowanie katastrofy w Smoleńsku.
      • 8pasazer Re: Gen. Czaban chroni wlasny tyłek? 15.05.10, 12:27
        > To dobrze, że RP drąży temat. Wojsko ma dużo swoich słodkich tajemnic. Trzeba
        > je wydobyć na światło dzienne, a nie zamiatać pod dywan i kryć swoich.

        Najsmieszniejsze jest to, ze wystarczajaco duzo faktow jest znanych i publicznie
        dostepnych. Niestety, jak widac, panstwo polskie nie doroslo jeszzcze do tego by
        na nie zareagowac:
        www.altair.com.pl/start-4439
      • elucidator Re: Gen. Czaban chroni wlasny tyłek? 15.05.10, 12:45
        Wedlug wszystkich dostepnych zrodel piloci feralnego Topolewa znali dobrze
        rosyjski. Wyluzuj wiec i szukaj dziury w calym gdzies indziej.
        • absurdello A czy te "wszystkie dostępne źródła" mają certyfi- 15.05.10, 13:11
          kat języka rosyjskiego z dziedziny awioniki i kontaktów z wieżami
          kontrolnymi na terenach rosyjskojęzycznych, by wypowiadać tak
          jednoznaczne i odpowiedzialne twierdzenia ?????
        • representation1 Re: Gen. Czaban chroni wlasny tyłek? 15.05.10, 13:23
          > Wedlug wszystkich dostepnych zrodel piloci feralnego Topolewa
          > znali dobrze rosyjski.

          A te dostępne źródła to wypowiedzi generałów, czy coś konkretnego?

          Dobrze znać rosyjski może (ale niekoniecznie musi) tylko ktoś, kto uczył się go
          przez wiele lat w szkole albo uczęszczał na cykl kursów zakończonych solidnym
          egzaminem albo przez dłuższy czas mieszkał w Rosji. Ja przez wiele lat uczyłem
          się rosyjskiego, znam go nieźle, i byle czego nikt mi nie wciśnie. Znam też
          ludzi, którzy rosyjskiego uczyli się w szkole przez 10 lat, a i tak nie umieją
          swobodnie rozmawiać po rosyjsku.
          • nie-tak Re: Gen. Czaban chroni wlasny tyłek? 15.05.10, 13:30
            representation1 napisał:

            > > Wedlug wszystkich dostepnych zrodel piloci feralnego Topolewa
            > > znali dobrze rosyjski.
            >
            > A te dostępne źródła to wypowiedzi generałów, czy coś konkretnego?
            >
            > Dobrze znać rosyjski może (ale niekoniecznie musi) tylko ktoś, kto uczył się go
            > przez wiele lat w szkole albo uczęszczał na cykl kursów zakończonych solidnym
            > egzaminem albo przez dłuższy czas mieszkał w Rosji. Ja przez wiele lat uczyłem
            > się rosyjskiego, znam go nieźle, i byle czego nikt mi nie wciśnie. Znam też
            > ludzi, którzy rosyjskiego uczyli się w szkole przez 10 lat, a i tak nie umieją
            > swobodnie rozmawiać po rosyjsku.
            **************
            Dobra znajomość języka nie oznacza znanie języka lotniczego czy technicznego,
            czy urzędowego. Ja widzę tu wielkie różnicę, a wy zamiatacie zaraz wszystko do
            jednego garnka.
            Ja tez znam jako tako język polski, bo sama sobie go przyswoiłam, nie znam
            technicznego języka polskiego, nie znam urzędowego języka polskiego, nie znam
            lotniczego angielskiego czy polskiego, taka jest prawda i tu widzę kolosalne
            różnice w znajomości języków.
            • representation1 Re: Gen. Czaban chroni wlasny tyłek? 15.05.10, 14:00
              > Dobra znajomość języka nie oznacza znanie języka lotniczego
              > czy technicznego,

              Pilot latający w Rosji powinien zarówno swobodnie porozumiewać się w języku
              rosyjskim, jak też znać rosyjską terminologię lotniczą.

              > Ja tez znam jako tako język polski, bo sama sobie go przyswoiłam,
              > nie znam technicznego języka polskiego, nie znam urzędowego
              > języka polskiego, nie znam lotniczego angielskiego czy polskiego,
              > taka jest prawda i tu widzę kolosalne
              > różnice w znajomości języków.

              Coś mi się wydaje, że piloci mogli znać j. rosyjski (i ten zwykły i ten
              lotniczy) znacznie gorzej, niż ty znasz j. polski.
              • nie-tak Re: Gen. Czaban chroni wlasny tyłek? 15.05.10, 14:06
                representation1 napisał:
                > Coś mi się wydaje, że piloci mogli znać j. rosyjski (i ten zwykły i ten
                > lotniczy) znacznie gorzej, niż ty znasz j. polski.
                ***********
                Twoja pisowska arogancja jest zrozumiała bo nawet nie pojęłes co ci chciałam
                przekazać, czyli ograniczenie zrozumienia jest charakterystyka dla wszelakich
                organizacji prawicowych a szczególnie tych w Polsce.
                • representation1 Re: Gen. Czaban chroni wlasny tyłek? 15.05.10, 14:14
                  > Twoja pisowska arogancja jest zrozumiała

                  Ja nie jestem członkiem PiS. Twoja insynuacja, nie tylko ta jedna, jest
                  niezrozumiała.
                  • absurdello Wiesz, to jest tak, jak się nie ma rzeczowych 15.05.10, 16:43
                    argumentów, to się wyciąga argumenty niemerytoryczne: pochodzenie
                    pradziadków, zajęcia przedurodzeniowe ojca, domniemane poglądy
                    polityczne rozmówcy lub w ostateczności "a uszy umyłeś" względnie "A
                    u was to biją Murzynów/Żydów/cyklistów(***) i się zaczyna zwykła, do
                    niczego nie prowadząca, nawalanka na śnieżki ... z błota. :(((((






                    (***) niepotrzebne skreślić
        • anders76 Re: Gen. Czaban chroni wlasny tyłek? 15.05.10, 14:58
          Za wyjatkiem, drobiazg, kontrolera ze Smolenska , ktory od poczatku zglaszal, ze
          z cyferkami to pilotom nie do konca wychodzilo. A to wlasnie cyferek na
          wyokosciomierzu zabraklo w tyn przypadku.
          • nie-tak Re: Gen. Czaban chroni wlasny tyłek? 15.05.10, 15:14
            anders76 napisał:

            > Za wyjatkiem, drobiazg, kontrolera ze Smolenska , ktory od poczatku zglaszal, z
            > e
            > z cyferkami to pilotom nie do konca wychodzilo. A to wlasnie cyferek na
            > wyokosciomierzu zabraklo w tyn przypadku.
            ****************
            zapytaj się prokuratury ile komórek było włączonych w samolocie z prezydentem na
            czele.
            • absurdello Działanie komórek nie wpływa na wskazania wysoko- 15.05.10, 16:37
              ściomierzy barometrycznych, na które bardzo wpływa ustawienie złego
              ciśnienia odniesienia podanego słownie z ziemi i tu mogą być trzy
              przypadki (które do tego mogą wystąpić łącznie):

              1. podano złe ciśnienie z lotniska (celowo lub z powodu
              rozkalibrowanego, z braku okresowego sprawdzania, barometru)
              2. źle odebrano informację o ciśnieniu (przekłamanie słowne)
              3. źle ustawiono usłyszaną wartość

              Wysokościomierz barometryczny podaje wysokość mniej więcej na
              zasadzie:

              h = 8 * ( P0 - P1 ) [metr]

              P0 - ciśnienie odniesienia w hPa (np. na poziomie lotniska - wtedy
              wysokość jest liczona wględem poziomu lotniska)
              P1 - ciśnienie aktualne zmierzone na wysokości na jakiej jest samolot

              na wysokościach przelotowych ustawia się P0=1013.25 hPa tzw.
              ciśnienie standardowe, dzięki czemu wszystkie samoloty na danym
              obszarze mają ten sam punkt odniesienia a poziomy lotu ustala się
              tak by samoloty w pionie mijały się z separacją 1000 stóp (~305m)
              -----------------------------------------

              Aby zmniejszyć możliwość takich przekłamań jak wymienione stosuje
              się wysokościomierze działające na różnej zasadzie (pomiaru
              ciśnienia, pomiaru czasu przelotu fali radiowej, pomiaru
              triangulacyjnego używanego w systemach GPS czy Glonass(rosyjski
              odpowiednik GPS))

              Na pokładzie były 2 radiowysokościomierze typu PB-5M lub PB-5.

              Mierzą one odległość od ziemi gdy samolot jest na wysokości 750m lub
              mniejszej, z dokładnością +/-6% dla wysokości powyżej 10m i +/-0.6m
              dla wysokości do 10m. Odchylenie samolotu w osi podłużnej
              (pochylenie na skrzydło) musi być mniejsze niż 15 stopni (tu są
              gwarantowane wskazania).
              Błąd może znacznie wzrosnąć gdy odchylenie będzie większe niż 30
              stopni, na ziemi będzie gruba warstwa śniegu lub lodu.

              Każdy radiowysokościomierz ma możliwość ustawienia sygnalizacji
              osiągnięcia określonej wysokości co się wykorzystuje w procedurach
              lądowania.

              Czynności wymagane przy schodzeniu


              Przed rozpoczęciem zniżania, na poziomie przelotowym, należy:
              (RW - radiowysokościomierz, WB - wysokościomier baronmetryczny)

              Na pierwszym RW ustawić wysokość decyzyjną lub 60 metrów (zależnie,
              która wartość jest większa) czyli wartość ustawiona nie może być
              mniejsza niż 60m dla TU154M.

              Na drugim RW ustawić wysokość kręgu lub 750m jeżeli wysokość kręgu
              jest większa.

              W momencie gdy w trakcie zniżania wg wysokościomierza
              barometrycznego (WB), zadziała sygnalizacja na RW nr 2, należy
              dokonać porównania wskazań oby typów wysokościomierzy
              (PAMIĘTAJĄC O UKSZTAŁTOWANIU TERENU).

              Jeżeli wskazania są zgodne to kontynuujemy zniżanie do wysokości
              kręgu nadlotniskowego.

              Jeżeli wskazania wysokościomierzy różnią się więcej niż 100 m,
              należy przerwać zniżanie i ustalić z ziemią poprawki ciśnienia do WB
              oraz sprawdzić odczyty położenia samolotu.

              Po osiągnieciu wysokości kręgu nadlotniskowego, należy znów porównać
              wskazania WB z RW nr 2 (PAMIĘTAJĄC O UKSZTAŁTOWANIU TERENU) i
              jeżeli wszystko się zgadza ustawić tu (podobnie jak na RW1) nowy
              próg wysokości:wysokość decyzyjną lub 60m (tj. pilot musi się
              dowiedzieć, że nie leci niżej niż 60m lub na wysokości decyzyjnej >
              60m)

              Po powyższym należy sprawdzić zgodność ustawień progów zadziałania
              sygnalizacji na obu RW.

              Jeżeli sygnalizacja osiągnięcia progów wysokości włączy się
              wcześniej nim pilot zauważy światła naprowadzające na pas lub inne
              punkty orientacyjne na ziemi informujące go, że jest w prawidłowym
              położeniu względem pasa lądowania, NALEŻY NATYCHMIAST ROZPOCZĄĆ
              MANEWR ODEJŚCIA NA DRUGI KRĄG
              (czyli wyjście na odpowiednią dla
              danego lotniska wysokość i tam: oczekiwanie na zmianę warunków,
              kolejne podejście do lądowania lub odejście na lotnisko zapasowe).


              Tyle mówi instrukcja radiowysokościomierza użytego na TU-154M,
              więc wygląda, że albo piloci czegoś nie wykonali albo stał się cud
              rozwysokościowania wysokości




          • elucidator Re: Gen. Czaban chroni wlasny tyłek? 15.05.10, 16:18
            Malo wiarygodne. Akurat liczebniki rosyjskie, za dwoma wyjatkami (40-sorok i
            90-dziewanosto) sa bardzo podobne do polskich. Piloci nawet z elementarna
            znajomoscia rosyjskiego nie powinni wiec miec trudnosci wlasnie z liczebnikami.
            • absurdello Dodaj do tego jeszcze poziom zakłóceń 15.05.10, 17:28
              tj. hałasy i przekłamanie może być


              Lądowanie TU154M z kabiny pilotów
            • representation1 Re: Gen. Czaban chroni wlasny tyłek? 15.05.10, 18:45
              > Malo wiarygodne. Akurat liczebniki rosyjskie, za dwoma wyjatkami
              > (40-sorok i 90-dziewanosto) sa bardzo podobne do polskich.
              > Piloci nawet z elementarna znajomoscia rosyjskiego nie powinni
              > wiec miec trudnosci wlasnie z liczebnikami.

              Ja jestem w stanie sobie wyobrazić jak ktoś mało obeznany z językiem rosyjskim
              myli tridcat z trista, szczególnie przy jakimś zakłóceniu dźwięku.

              Nie tak dawno, polska załoga TU 154 miała problemy z interpretacją polecenia
              kontrolerów w Zurychu, które było wydane po angielsku:

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7847161,Incydent_niedaleko_Zurychu__Polski_Tu_154M_tez_lecial.html
    • finish1 jaka trudna misja,jaka elita, to był zwykły rejs 15.05.10, 12:25
      "Kto ich posłał w tak trudną misję z elitą kraju na pokładzie? Gdzie byli
      dowódcy? Szefowie Ministerstwa Obrony?"
      • genetyczny_partidiota Re: jaka trudna misja,jaka elita, to był zwykły 15.05.10, 12:33
        > "Kto ich posłał w tak trudną misję z elitą kraju na pokładzie? Gdzie byli
        > dowódcy? Szefowie Ministerstwa Obrony?"

        dowódcy byli na pokładzie. pierwsze słysze aby klich mógł komukolwiek wydawać
        rozkazy
      • nie-tak Re: jaka trudna misja,jaka elita, to był zwykły 15.05.10, 12:52
        finish1 napisał:

        > "Kto ich posłał w tak trudną misję z elitą kraju na pokładzie? Gdzie byli
        > dowódcy? Szefowie Ministerstwa Obrony?"
        ***********
        W jaka misje? Kaczyński sam wprosił się arogancko jak intruz na te prywatna
        uroczystość, państwowa z oficjalnymi zaproszeniami była 7 kwietnia 2010 roku.
        Podajcie mi drugi taki przykład z światowej polityki gdzie prezydent wymusza na
        innym państwie zaproszenie jak intruz. Ale w Polsce z takim prezydentem było
        wszystko możliwe i tolerowane, same społeczeństwo wybrało takowego na te
        stanowisko. Obciach do kwadratu.
        • absurdello Już nie uprawiaj spychotechniki, chodzi o 15.05.10, 13:07
          bardziej ogólny problem niedoszkolenia naszych pilotów i brak
          większej ilości osób do latania na danych typach samolotów.

          W takim wypadku mogły tak samo zginąć inne osoby: Premier dowolnej
          opcji politycznej, ministrowie, a nawet zaproszeni przedstawiciele
          innych państw.

          To nie jest problem kto zginął (bo każde życie jest ważne) tylko
          dlaczego W OGÓLE DOSZŁO DO TAKIEGO WYPADKU. JAKIE BŁĘDY I NA JAKICH
          ETAPACH DOPROWADZIŁY DO TAKIE SYTUACJI I JAK TEMU ZAPOBIEC NA
          PRZYSZŁOŚĆ !!
          • nie-tak Re: Już nie uprawiaj spychotechniki, chodzi o 15.05.10, 13:17
            absurdello naucz się samodzielnie myśleć ze przyczyna katastrofy nie było
            wyszkolenie pilotów tylko niedołężny umysłowo pasażer tego samolotu.
            Nie bez przyczyny krążyli w mgle o widoczności od 400m do miejscami 200m
            (zabójcza mgła dla samolotu) nad lotniskiem by na nim przymusowo wylądować, kto
            wydal rozkaz pilotowi by na siłę osadził samolot na płycie lotniska? To co
            nazywamy gruzińskim syndromem było przyczyna katastrofy, samolot był sprawny jak
            twierdza te i tamte źródła. To co teraz wypisują media to jest mydlenie oczu
            odbiorcom jak i spychanie winy na pilota by nie otrzymał ani odrobinę hańby
            urząd jaki sprawował a nie szanował Lech Kaczyński.
            • statystyka_agentury nie-tak uprawia ochydną prorosyjską propagandę 15.05.10, 16:12
              Dla kogo pracuje polskojęzyczny agent nie-tak? W jego postach widać wyraźny
              wpływ internetowej brygady FSB. Agent nie-tak za pomocą prymitywnej argumentacji
              próbuje zrzucić całą winę za wypadek w Smoleńsku na Polskę. Rosja nie
              zagwarantowała odpowiednio przygotowanego lotniska dla polskiego samolotu z
              oficjelami. To wina Putina. On celowo doprowadził do niezaproszenia Kaczyńskiego
              razem z Tuskiem.

              Na nic się zdadzą ordynarne machinacje rosyjsko-niemieckiego agenta nie-tak.
              Wątek rosyjski w śledztwie musi być szczegółowo badany i nagłaśniany.
              • hubba_hubba Re: nie-tak uprawia ochydną prorosyjską propagand 15.05.10, 16:29
                Jest oczywistą oczywistością, że psim obowiązkiem Rosji było wybudowanie jak
                najnowocześniejszego lotniska jak najbliżej Katynia dla prezydenta Polski,
                polskich oficjeli i pielgrzymów. Z takim kategorycznym żądaniem powinien Tusk
                natychmiast wystąpić do Putina. I do Berlusconiego, bo skandalicznym
                niedociągnięciem jest brak lotniska w pobliżu Monte Cassino.
                • nie-tak Re: nie-tak uprawia ochydną prorosyjską propagand 15.05.10, 16:51
                  No bo przecież jak się PiS'owi wytyka i podsuwa się im prawdę to zaraz się jest
                  agentem, przecież to oczywista oczywistość ;-)))
                  Nie Rosjanie wybrali Kaczanowskiemu lotnisko by na nim lądował z prywatna
                  wycieczka prezydenta, tylko sam prezydent z nieudolnymi organizatorami wybrali
                  sami własnoręcznie te a nie inne mimo ze im polecano lecieć do Moskwy albo do
                  Mińska, a oni na uparciucha tu będziemy lądować bo przecież Rusek czy Białorusin
                  nie będzie pluł w twarz polskiemu "patriocie"
                  • statystyka_agentury Wielka bezczelność agenta nie-taka 15.05.10, 21:02
                    Wstrętny agencie nie-taku! Ty tu nam z partiami politycznymi nie wyskakuj. Nie
                    masz czego szukać na polskim forum. To wam janczarom z webowych brygad Putina
                    zależy na rozpętaniu politycznego zamieszania w Polsce. Sami Polacy poradzą
                    sobie z oceną, kto zawinił w tej katastrofie. Wielka szkoda, że śledztwo i
                    polska własność dostały się w niepowołane ręce rosyjskich służb. Mimo to Polacy
                    dadzą sobie radę z ustaleniem przyczyny katastrofy. Wrogie podszepty forumowej
                    agentury spełzną na niczym. Nie da się skłócić Polaków, których zjednoczył ból
                    po katastrofie w Smoleńsku. Przebrzydły agencie nie-taku! Miej świadomość, że
                    nic nie wskórasz. Ręce precz od klawiatury.
                    • nie-tak Re: Wielka bezczelność agenta nie-taka 16.05.10, 01:27
                      statystyka_agentury napisała:

                      > Wstrętny agencie nie-taku! Ty tu nam z partiami politycznymi nie wyskakuj. Nie
                      > masz czego szukać na polskim forum. To wam janczarom z webowych brygad Putina
                      > zależy na rozpętaniu politycznego zamieszania w Polsce. Sami Polacy poradzą
                      > sobie z oceną, kto zawinił w tej katastrofie. Wielka szkoda, że śledztwo i
                      > polska własność dostały się w niepowołane ręce rosyjskich służb. Mimo to Polacy
                      > dadzą sobie radę z ustaleniem przyczyny katastrofy. Wrogie podszepty forumowej
                      > agentury spełzną na niczym. Nie da się skłócić Polaków, których zjednoczył ból
                      > po katastrofie w Smoleńsku. Przebrzydły agencie nie-taku! Miej świadomość, że
                      > nic nie wskórasz. Ręce precz od klawiatury.
                      *************
                      Polaków skłócił i podzieli na gatunki, na zomo, nas i was już sam PiS z tandemem
                      bliźniaków na czele, wiec nie nie zwalaj na cudze ręce.
                      Co do śledztwa, ano dać je tylko w polskie ręce to Polacy dowiedzą się figę z
                      makiem o to zadba już sam PiS wraz z swoja amnezja jak i mataczeniem, wiec nie
                      masz co oskarżać innych o to. A co do agenta, co można oczekiwać od agentury
                      PiS, upiorów i czarownic jak i prześladowania innych mających inne zdanie jak
                      jedna jedyna właściwa linia PIS, witam cie w PRL-bis po myśli Kaczyńskich.
            • absurdello Ja myślę samodzielnie, w przeciwieństwie do pilota 15.05.10, 18:44
              Wg obowiązujących przepisów lotniczych, od zamknięcia włazów,
              najwyższym dowódcą na pokładzie jest I pilot siedzący na lewym
              fotelu w kabinie pilotów i NIKT NIE MA PRAWA MU WYDAWAĆ ROZKAZÓW
              (niezależnie od zależności służbowych na ziemi), ZA TO WSZYSCY MUSZĄ
              SŁUCHAĆ JEGO POLECEŃ I PODPORZĄDKOWAĆ SIĘ IM.

              Można go najwyżej prosić o coś, ale decyzję o wykonaniu tego
              podejmuje ostatecznie i odpowiedzialność za skutki ponosi wyłącznie
              on. Jeżeli zmarły pilot dał się zmusić do działań niezgodnych z
              ogólnymi przepisami lotnicznymi (czym naraził załogę i pasażerów na
              niebezpieczeństwo), to po prostu nie nadawał się na stanowisko
              dowódcze.


              Można mówić o winie "drugiego rzędu" tych, którzy wywarli na niego
              jakikolwiek nacisk ale winę główną ponosi on, że się nie miał
              wystarczających jaj by chwycić towarzystwo za twarz i za to
              zapłacili wszyscy: i on, i załoga, i pasażerowie, i Polska
              (jakikolwiek by mieć stosunek osobisty do poszczególnych osób).

              To, że on ponosi winę bezpośrednią, nie oznacza, braku win
              pośrednich (i tych co byli na pokładzie, tych co przygotowali ten
              lot oraz tych co szkolili tego pilota i nier wpoili mu tego, że na
              pokładzie samolotu TO ON JEST DOWÓDCĄ I NIKOMU NIE PODLEGA, ORAZ, ŻE
              ON ODPOWIADA ZA BEZPIECZEŃSTWO LOTU, PASAŻERÓW, ZAŁOGI I
              PRZESTRZEGANIA PRAW FIZYKI NIEZALEŻNIE OD WOLI POLITYKÓW !
    • 3miastowy generał sciemnia 15.05.10, 12:33
      lotnisko w Smolensku jest lotniskiem niesklasyfikowanym - to lotnisko wojskowe (
      przeksztalcane obecnie w cywilne ), na ktorym nie obowiazuja reguly przyjete w
      miedzynarodowym transporcie lotniczym ( certyfikaty, komunikacja w j.
      angielskim, standardowe procedury ). Na wiezy znajdowali sie rosyjscy zolnierze,
      ktorzy nie mieli obowiazku znac j.angielskiego ( podobnie jest na
      prowincjonalnych lotniskach w innych krajach ). Stad zaloga lecaca do Smolenska
      powinna byla byc przeszkolona do radzieckiej specyfiki. Zgranie zalogi to
      podstawowa sprawa - zwlaszcza w sytuacjach ekstremalnych. Mam wrazenie, ze
      general kreci....
      • elucidator Re: generał sciemnia 15.05.10, 12:50
        Jezeli lotnisko zostalo przeksztalcone w cywilne, to obowiazuja reguly cywilne i
        kontrolerzy loty powinni znac tak te reguly jak i angielski. A akurat w tym
        przypadku wszystkie zrodla potwierdzaja za zaloga tutki znala rosyjski. Mam wiec
        wrazenie ze to ty krecisz. :)
        • nie-tak Re: generał sciemnia 15.05.10, 12:58
          elucidator napisał:

          > Jezeli lotnisko zostalo przeksztalcone w cywilne, to obowiazuja reguly cywilne
          > i
          > kontrolerzy loty powinni znac tak te reguly jak i angielski. A akurat w tym
          > przypadku wszystkie zrodla potwierdzaja za zaloga tutki znala rosyjski. Mam wie
          > c
          > wrazenie ze to ty krecisz. :)
          ******************
          Lotnisko pod Smoleńskiem nie było i nie jest nigdy lotniskiem cywilnym,
          tolerowanie lądowania na życzenie przewoźnika samolotów cywilnych nie oznacza
          akceptacji jak i przekształcenia tego lotniska w lotnisko cywilne. Wreszcie
          zrozumcie co to jest udostępnienie lotniska wojskowego na życzenie przewoźnika,
          tolerować nie znaczy akceptować!!!
          • elucidator Re: generał sciemnia 15.05.10, 13:07
            Do konca 2009 bylo to lotnisko wojskowo-fabryczne. Od konca 2009 jest to
            lotnisko wojskowo-cywilno-fabryczne.
            • nie-tak Re: generał sciemnia 15.05.10, 13:22
              elucidator napisał:

              > Do konca 2009 bylo to lotnisko wojskowo-fabryczne. Od konca 2009 jest to
              > lotnisko wojskowo-cywilno-fabryczne.
              ************
              Tolerowanie na życzenia przewoźników lądowania samolotów nie oznacza
              przekształcenie lotniska z wojskowego na cywilne, do dziś się podkreśla w
              zachodnich jak i w polskich mediach ze lotnisko pod Smoleńskiem jest lotniskiem
              wojskowym a nie cywilnym a mimo tego do ciebie i tak nie dotarło.
              • nie-tak Re: generał sciemnia 15.05.10, 13:23
                co to oznacza te fabryczne z twojego cytatu: "lotnisko
                wojskowo-cywilno-fabryczne". Znasz lotniska fabryczne, bo ja jeszcze nie
                słyszałam o takim rodzaju lotniska?
                • elucidator Re: generał sciemnia 15.05.10, 14:07
                  pl.wikipedia.org/wiki/Port_lotniczy_Smole%C5%84sk-Siewiernyj

                  "(...) lotnisko wojskowo-cywilno-fabryczne (...)"

                  "Obecnie jest to jedyny port lotniczy obsługujący Smoleńsk.

                  Do grudnia 2009 roku było lotniskiem wyłącznie wojskowo-fabrycznym, przede wszystkim dla samolotów transportowych."

                  en.wikipedia.org/wiki/Smolensk_North_Airport

                  "After the disbanding of the regiment, the airfield has been functioning in part as a civilian airport since October 2009."

                  ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%BC%D0%BE%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D1%81%D0%BA-%D0%A1%D0%B5%D0%B2%D0%B5%D1%80%D0%BD%D1%8B%D0%B9_%28%D0%B0%D1%8D%D1%80%D0%BE%D0%B4%D1%80%D0%BE%D0%BC%29

                  "С октября 2009 года — стал использоваться в гражданских целях."
                  • nie-tak Re: generał sciemnia 15.05.10, 14:08
                    Powiedz co to znaczy lotnisko fabryczne? ;-))))
                    • elucidator Re: generał sciemnia 15.05.10, 14:13
                      Uzywane przez zaklady produkujace albo remontujace samoloty.
                      • nie-tak Re: generał sciemnia 15.05.10, 14:19
                        elucidator napisał:

                        > Uzywane przez zaklady produkujace albo remontujace samoloty.
                        **********
                        Jakie lotniska są używane przez zakłady produkcyjne? Na jakich lotniskach
                        startują i lądują Cargo-maszyny? Moje miejsce pracy tez ma plac gdzie od czasu
                        do czasu ląduje tez jakaś tam maszyna i to mam nazywać lotniskiem?
                        • elucidator Re: generał sciemnia 15.05.10, 14:35
                          N.p. miedzynarodowe lotnisko w Linköping w Szwecji (kod IATA: LPI), ktore jest
                          jednoczesnie cywilnym lotniskiem oraz lotniskiem fabrycznym producenta samolotow
                          SAAB (produkuje m.inn. Gripen, oraz produkowal poprzednie szwedzkie samoloty
                          bojowe Tunnan, Lansen, Draken i Viggen).
                          • nie-tak Re: generał sciemnia 15.05.10, 14:57
                            elucidator napisał:

                            > N.p. miedzynarodowe lotnisko w Linköping w Szwecji (kod IATA: LPI), ktore jest
                            > jednoczesnie cywilnym lotniskiem oraz lotniskiem fabrycznym producenta samoloto
                            > w
                            > SAAB (produkuje m.inn. Gripen, oraz produkowal poprzednie szwedzkie samoloty
                            > bojowe Tunnan, Lansen, Draken i Viggen).
                            **************
                            Wiec sam dochodzisz do wniosku ze tylko są lotniska wojskowe jak i cywilne, wiec
                            skąd u ciebie te fabryczne?
                            ------------------------------------------------------------------
                            • elucidator Re: generał sciemnia 15.05.10, 16:57
                              Niektore lotniska pelnia podwojna a nawet potrojna funkcje, w roznych kombinacjach. N.p. wyzej wspomniane lotnisko w Linköping w Szwecji bylo na poczatku (od lat 1930.) lotniskiem tylko fabrycznym, nalezacym do producenta samolotow SAAB. Jego wlascicielem jest firma Linköping City Airport AB ktora wchodzi w sklad koncernu lotniczego SAAB. W porozumieniu z miastem Linköping i z odpowiednimi wladzami panstwowyni lotnisko to zostalo rozbudowane, przystosowane do ruchu rowniez cywilnego i w 1977 r. otwarte jako rowniez lotnisko cywilne. To ze funkcja cywilna obecnie dominuje nie oznacza jednak ze lotnisko stracilo charakter lotniska fabrycznego. Jest nadal wykorzystywane przez swojego wlasciciela, koncern SAAB, do startow, ladowan, testow etc. produkowanych przez koncern samolotow. Jego powszechna, do dzisiaj uzywana nazwa to Linköping - SAAB Flygplats ("flygplats" = "lotnisko").
                              • nie-tak Re: generał sciemnia 15.05.10, 17:06
                                elucidator lotnisko pod Smoleńskiem należy do wojska i nie zostało ani
                                rozbudowane ani zmodernizowane dla potrzeb cywilnego lotnictwa, chyba o to
                                chodzi jeśli mówi się o lotnisku pod Smoleńskiem. Wiec nie jest to fabryczne,
                                ani cywilne, jest ono wojskowe.
                                Lotnisko fabryki Airbusa nie jest lotniskiem publicznym jest lotniskiem dla
                                potrzeb Airbusa, skoro rozbudowano lotnisko SABA to widać było w interesie SABA
                                by wykorzystać kapacytety i bić potencjał finansowy dla korzyści fabryki, albo w
                                ramach porozumień z miastem. Ale oficjancie nie ma lotnisk fabrycznych dla
                                użytku publicznego na którym mógłby lądować taki Kaczyński udający się z
                                prywatna wizyta do innego celu. Chyba wytłumaczyłam się już wyraźnie by to w
                                końcu zrozumieć.
                        • hubba_hubba Re: generał sciemnia 15.05.10, 16:38
                          en.wikipedia.org/wiki/Hamburg_Finkenwerder_Airport
                          Lotnisko fabryczne Airbusa w Hamburgu
                  • nie-tak Re: generał sciemnia 15.05.10, 14:11
                    Skoro lądowały na nim samoloty transportowe z jakimś tal ładunkiem to zaraz ma
                    oznaczać według ciebie ze to jest lotnisko cywilne albo fabryczne jak to ty
                    nazywasz, tak czy nie?
                    Ja jeszcze o fabrycznych lotniskach nigdy w życiu nie słyszałam i takowych nie znam.
                  • acabose Re: generał sciemnia 15.05.10, 15:41
                    do elucidator - te wpisy które podajesz w wiki + rosyjskojęzyczne
                    świadczą że jest to lotnisko wojskowe użytkowane ostatnio również do celów
                    cywilnych --> skąd wymyśliłeś to fabryczne. Jest wzmianka o zakładach
                    produkujących JAK-i i jest głównym obsługującym Smoleńsk, ale z tekstu zupełnie
                    nie wynika określenie "fabryczne". Jak już rosyjskiego nie uczą to przynajmniej
                    "angielska języka" się doucz - są translatory jak nauka za ciężka.
                    • elucidator Re: generał sciemnia 15.05.10, 16:59
                      Przeczytaj jeszcze raz wpisy w polskiej wiki.
                • anders76 Re: generał sciemnia 15.05.10, 15:07
                  Po prostu zaklady remontowe potrzebowaly pasa do startu i ladowania i sobie taki
                  zrobily, jaki byl im wystarczajacy. Po naciskach, prosbach Polakow zgodzili sie
                  na ladowanie samolotow z Polski aby ulatwic odwiedzanie Katynia. Nazwac to mozna
                  "ucywilnieniem" lotniska, zmiana wewnetrznych rosyjskich przepisow. Poza tym
                  bylo takie samo jak poprzednio, tyle ze zgadazano sie na ladowanie obcych
                  (polskich) samolotow. I znowu, odmowa bylaby traktowana jako gra dyplomatyczna
                  przeciwko Polsce, wiec poszli na reke. Wartosc tego lotniska (niewielka) byla
                  znana polskim wladzom.
                • avgas80 Re: generał sciemnia 15.05.10, 16:23
                  Mielec,Świdnik,Renton WA,Everett WA,Boeing Field WA,............
                  • absurdello Nie kłam, nie ma takich lotnisk ! 15.05.10, 18:52
                    ponieważ "nie-tak" o nich nie słyszał ;)))
            • wj_2000 Re: generał sciemnia 15.05.10, 17:30
              Wczoraj w telewizji pokazywali "plan lotu". W odpowiednim miejscu było wpisane
              ZZZZ co oznacza lotnisko nieklasyfikowane! Czyli nie spełniające żadnego
              cywilnego standardu. Kto chciał tam lądować musiał zapoznać się konkretnie na co
              może liczyć. I nasi wiedzieli, że można liczyć na niewiele. Przy normalnej
              widoczności niczego szczególnego nie potrzeba (zwłaszcza gdy ruch jest bardzo
              mało intensywny), ale gdy jest fatalna mgła, trzeba lecieć na lotnisko zapasowe.
              Ale plan uroczystości był taki, że lądowanie na lotnisku zapasowym, zamiast
              propagandowych plusów dodatnich przyniosło by kandydatowi na drugą kadencję same
              plusy ujemne. Ot co!
              • absurdello To nie prawda, winne są wszystkie partie z wyjąt- 15.05.10, 19:01
                kiem jednej, bo nie lubiły bezgranicznie Pana Prezydenta, przez co
                musiał zdobywać plusy dodatnie lecąc do Smoleńska, zamiast je mieć z
                samego faktu bycia Panem Prezydentem. Przecież tak wynika w
                większości wpisów krytykujących krytykantów. Przecież większość
                wpisów nie może się mylić. C.B.D.U.
      • nie-tak Re: generał sciemnia 15.05.10, 12:54
        3miastowy napisał:

        > lotnisko w Smolensku jest lotniskiem niesklasyfikowanym - to lotnisko wojskowe
        > (
        > przeksztalcane obecnie w cywilne ), na ktorym nie obowiazuja reguly przyjete w
        > miedzynarodowym transporcie lotniczym ( certyfikaty, komunikacja w j.
        > angielskim, standardowe procedury ). Na wiezy znajdowali sie rosyjscy zolnierze
        > ,
        > ktorzy nie mieli obowiazku znac j.angielskiego ( podobnie jest na
        > prowincjonalnych lotniskach w innych krajach ). Stad zaloga lecaca do Smolenska
        > powinna byla byc przeszkolona do radzieckiej specyfiki. Zgranie zalogi to
        > podstawowa sprawa - zwlaszcza w sytuacjach ekstremalnych. Mam wrazenie, ze
        > general kreci....
        *****************
        W jakim wieku i w jakim świecie ty żyjesz ze na zmiany w świecie się nie
        załapałeś? ;-)))
      • voiceinthedesert Re: generał sciemnia 15.05.10, 13:14
        Dokładnie, zgadzam się sto procent! Jedno z dwojga: albo Pan
        generał "sciemnia" ... albo nie powinien nigdy być generałem! Bo
        dziś dziecko dziesięcioletnie w większości krajów świata wie, że gdy
        Prezydent kraju leci na specyficzne lotnisko, to ma załogę
        gwarantowaną, zgraną i odpowiednią dla tego własnie lotniska! Organ
        odpowiedzialny za samolot Pana Prezydenta musi za to odpowiedzieć i
        to zagwarantować! Wszystkie wojny przegramy, jeśli nasi generałowie
        będą mieli mniej sensu krytycznego, niż dziesięciletnie dzieci za
        granicą!
        • cillian1 Re: generał sciemnia 15.05.10, 13:54
          załoga zgrana i gwarantowana, to:
          nie plują na siebie, nie obrażają się jak ktoś powie inaczej?
          Ludzie!!!!! pisiarnia robi wam taką wielką krzywdę, że aż mi was żal pisiaki!
          Zgrana załoga hehe, nie szli na kur..wy, nie szli na włam!
          Matko co za zjeby!
          • acabose Re: generał sciemnia 15.05.10, 16:05
            cillian nie denerwuj się. Ostatnio zajmuję się OC i niby obronnością .... to nie
            generałowie są problemem ale ta banda niby demokratycznie wybrana stworów
            (głosujesz na normalnego a sadzają jego porąbanych kolegów z góry listy)
            oderwanych od rzeczywistości. To politycy wydają ustawy (choć są już
            odpowiednie) z błędami merytorycznymi a jak coś przypadkiem dobrze zrobią to
            potem błędnie interpretują i wydają polecenia. Wiesz jak coś powinno
            funkcjonować, robisz to a potem taki Ci to kwestionuje bo inaczej to sobie
            "wyobraża". Na dzień dzisiejszy księstwo Monako mogło by nas podbić zanim
            polityczno-biurokratyczna maszyna pozwoliłaby wojsku na reakcję albo odpowiednim
            służbom
            • absurdello Zakładając jednak, że ustawy nawet błędne, nie za- 15.05.10, 19:09
              braniają logicznego myślenia i wyobraźni, to można uznać, że są one
              dozwolone i stosować je dla dobra wspólnego a nie wymawiać się, że
              jak ustawa nie nakazuje myślenia, to my nie będziemy myśleć (bo do
              tego można sprowadzić wypowiedzi niektórych osób uwikłanych w sprawy
              lotnicze).
    • voiceinthedesert Bzdury, Panie Generale, typowo polskie ... 15.05.10, 13:07
      Pilot Prezydenta Polski winien mieć tysiąc lotów doświadczenia!
      Samolot, to nie taksówka. Mnie, mimo że mam prawo jazdy dla
      samochodu od 1963 roku, Miasto Kraków kazało "uczyć sie od nowa". To
      jest dzisiejsza Polska! Tym co umieją, mói się, że nie umieją. A tym
      co nie umieją, daje się stanowiska! Nic dziwnego, że samochody
      zabijają na ulicach i samoloty spadają! To trzeba zmienić,
      natychmiast!
      Ludzie jak ja, mogący uczyć całe pokolenia czterech
      języków, poprawnie, nie po dziadowsku, mają być cenieni w kraju
      szanującym siebie, a nie ci, za którymi ktoś stoi ... którzy mają
      kogoś wpływowego w rodzinie ...
      • absurdello A po co ma mieć tysiąc lotów czy tysiące godzin 15.05.10, 15:42
        jako KAPITAN za sterem danego typu samolotu, PRZECIEŻ KANDYDATÓW NA
        PREZYDENTA CI U NAS DOSTATEK (tak u nas chyba myślą) ?

        Już Sekretarz Krajowej Rady Lotnictwa Tomasz Hypki, mówił, że coś z
        tymi nalotami pilotów jest nie tak, bo nie wiadomo ile latał na
        danym typie, jako nawigator, jako II pilot i jako dowódca.

        Przez tydzień od dnia wypadku podawano, że dowódca wylatał 1939
        godzin w sumie a II pilot 3521 godzin, a nagle po tygodniu
        zamieniono te wartości z osobami. To już swiadczy o bałaganie, bo
        przecież ktoś podał precyzyjnie ilości wylatanych godzin z pomulił
        osoby ????
        Poza tym co to jest 3521 godzin wylatane przez 13 lat i do tego na
        różnych typach samolotów ? Średnio niecałe 23 godziny miesięcznie !

        To kierowcy samochodów, które są o niebo mniej skomplikowane w
        kierowaniu i nie wymagają zgrania działań 3-4 osób do sterowania,
        wyjeżdżają w miesiącu więcej !!!!

        Taki kapitan Pawlaczyk (ogólny nalot ok. 20000 dwadzieścia tysięcy
        godzin !!! w ciągu 31 lat) który latał w LOT, jako DOWÓDCA IŁ-a
        (maszyny większej od Tupolewa, do tego 4 silnikowej) wylatał więcej
        godzin w ciągu 9 lat, niż kapitan rozbitego TU154M przez całą swoją
        13-letnią karierę, więc co tu mówić o doświadczeniu ???
        Ja nie mam tu pretensji do pilota, który zginął tylko do systemu,
        który go kształcił, i który nieprzygotowanego posadził na miejscu
        dowódcy. On mógł być doskonałym technicznie pilotem, tyle, że każda
        skomplikowana maszyna wymaga setek godzin praktykowania jej
        obsługiwania, by się z nią zżyć (tak jak w samochodzie, że po jakimś
        czasie jeżdżenia wiemy gdzie się on kończy fizycznie, mimo, że nie
        widzimy tych miejsc i dzięki czemu nie zaczepiamy o krawężniki, inne
        samochody przy parkowaniu czy nie wjeżdżamy na ścianę w garażu mimo,
        że nie mamy czujników parkowania). A tu widać pilot nie wiedział,
        gdzie mu się skrzydła kończą i czym może grozić przechył samolotu na
        małej wysokości nad terenem leśnym (bo o lesie chyba wiedział, skoro
        był już na tym lotnisku)
    • tadek-1 Dlaczego wszyscy boja sie powiedziec... 15.05.10, 13:38
      Dlaczego wszyscy boja sie powiedziec prawde, jak by nie patrzec, wine ponosi
      Prezydent i wybujale ego. Nawiazujac do wypadkow w Gruzji, nieprawidlowe
      zachowanie Prezydenta, oskarzanie pilotow o tchorzostwo, chamskie zachowanie
      PiS z Gosiewskim na czele. Moglo byc, ze pilot, "nawet bez rozkazow osob
      trzecich", zeby uniknac w przyszlosci szykanow ze strony Prezydenta,
      postanowil ladowac.
      • nie-tak Re: Dlaczego wszyscy boja sie powiedziec... 15.05.10, 13:48
        Wystarczy zerknąć na te stronę klubu parlamentarnego prawa i sprawiedliwości (te
        nazwę trzeba przeciągnąć sobie delektując się ironia przez język) i widzi się
        pod jakim naciskiem stal młody pilot mając przed sobą karierę, żonę i dzieci.
        Pilot nie był samobójca, ci maja ofiary na sumieniu którzy robili takie nagonki
        (zobaczcie link) na pilota który odmówił lądowania prezydentowi w Gruzji, a dla
        przypomnienia, copilotem podczas tego słynnego na cały świat lotu do Gruzji był
        obecny pilot tej feralnej maszyny.
        Zobaczcie ten link:
        www.kppis.pl/opinie,292.html
    • prezes_wujek Gen. Czaban broni pilotów: nie ma certyfikatów ... 15.05.10, 13:46
      Proponuję tego dziennikarza zakuć w dyby i na rynek, najlepiej w
      niedzielę,przed południem i obiadem.Również powinno się przywrócić pracę w
      kamieniołomach dla takich skurczybyków. Praca poza kolejnoiścią.
      • representation1 Re: Gen. Czaban broni pilotów: nie ma certyfikató 15.05.10, 14:01
        Masz na myśli dziennikarza GW?
        • tadek-1 Re: Gen. Czaban broni pilotów: nie ma certyfikató 15.05.10, 14:10
          Re:representation1 napisal:Nie palancie, "Rzeczpospolitej".
    • pazdziernik2009 Certyfikaty znajomości języka rosyjskiego jako jęz 15.05.10, 14:01
      yka obcego.

      Certyfikaty te są uznawane przez Ministerstwo Edukacji Federacji Rosyjskiej
      jako egzaminy państwowe i zgodne są ze standardami Rady Europy.

      TELC (The European Language Certificates)


      Certyfikat TELC z języka rosyjskiego można uzyskać na różnych poziomach: od A1
      - podstawowy do B2 - średnio zaawansowany:

      * Русский язык A1
      * Русский язык A2
      * Русский язык B1
      * Русский язык B2

      ;)
      • elucidator Re: Certyfikaty znajomości języka rosyjskiego jak 15.05.10, 14:10
        Dziecko, tu chodzi o komunikacje lotnicza.
      • cillian1 Re: Certyfikaty znajomości języka rosyjskiego jak 15.05.10, 14:13
        są z anglika i innych, tylko pytanie jest takie.
        Czy pilot nie dostanie roboty gdy:
        a) nie zna angielskiego
        b) nie zna rosyjskiego?
        hee?
        • nie-tak Re: Certyfikaty znajomości języka rosyjskiego jak 15.05.10, 14:25
          cillian1 napisał:

          > są z anglika i innych, tylko pytanie jest takie.
          > Czy pilot nie dostanie roboty gdy:
          > a) nie zna angielskiego
          > b) nie zna rosyjskiego?
          > hee?
          ***************
          Jeszcze jest duży procent pilotów starszego pokolenia którzy nie znają języka
          angielskiego i mimo tego potrafią się porozumieć z nawigatorami.
          Wiec nawigacja po stronie rosyjskiej odpada jako przyczyna wypadku, zostaje
          samolot i siedząca w nim osoba która z niczego nie wyciągnęła wniosków, to
          dowodzi ze jako ostatnia przyszła na lotnisko i opóźniła o 30 minut wylot
          samolotu do Smoleńska, mimo ze na pewno poinformowano ja ze warunki
          atmosferyczne nie będą najlepsze na docelowym lotnisku.
          A mimo tego stresu samolot krążył by osadzić maszynę na lotnisku, z czyjego
          rozkazu, z czyjego zalecenia, sadze ze na te pytanie nie musimy szukać odpowiedzi.
    • mm-18 nie ma certyfikatów ...? 15.05.10, 14:20
      Osobnik z korpusu generałów zawsze był uznawany w siłach zbrojnych za "pełny
      autyzm". Jego kontakt z rzeczywistością prawie nie istniał. I nic się nie
      zmieniło. Generał nie wie, że są międzynarodowe certyfikaty językowe, również
      z rosyjskiego. Nie ma specjalnych dla lotników, bo i nie ma też dla babek
      klozetowych i sprzedawców obwarzanków. Są po prostu certyfikaty unijne
      potwierdzające stopień znajomości języka. Pilot, to nie kardiochirurg. Czy
      generałowi ktoś już mówił, że jesteśmy w Unii? Czy wie co to takiego ta Unia?
      Może najpierw zadać pytanie o jego imię i nazwisko, czy poda właściwe?
      • cillian1 Re: nie ma certyfikatów ...? 15.05.10, 14:24
        nie chodzi o certyfikat, chodzi o znajomość, a oni znali ruski!
        kopiecie sobie własny grób - kolejny!
      • nie-tak Re: nie ma certyfikatów ...? 15.05.10, 14:27
        Co ty majaczysz, daj link do unijnych certyfikatów.
      • elucidator Re: nie ma certyfikatów ...? 15.05.10, 14:37
        Przeczytaj jeszcze raz artykul. On mowil o certyfikatach dla komunikacji
        lotniczej. Nic innego.
    • miroo Do sądu z tą gazetą za kłamstwo to będzie miała 15.05.10, 14:21
      za swoje...
      • nie-tak Re: Do sądu z tą gazetą za kłamstwo to będzie mia 15.05.10, 14:29
        Do sądu z tą gazetą za kłamstwo to będzie miała
        Autor: miroo 15.05.10, 14:21
        Dodaj do ulubionych Skasujcie
        za swoje...
        *****************
        Najpierw trzeba omieć zrozumieć co pisze gazeta.
    • bgoralska1972 A Michał Tusk siedzi i zawija sreberka 15.05.10, 15:05
      • nie-tak Re: A Michał Tusk siedzi i zawija sreberka 15.05.10, 15:16
        Cytat:
        A Michał Tusk siedzi i zawija sreberka

        **************
        A kto to jest ten Michał Tusk?
    • przemekpozor cytaty......... 15.05.10, 15:21
      W polityce nic nie zdarza się przypadkowo. Jeśli jednak się zdarzy,
      bądźcie pewni, że tak zostało zaplanowane.
      Prezydent F.D. Roosevelt, 1935




      Nigdy nie uwierzę, że to zrobili Rosjanie.
      Prezydent F.D. Roosevelt, 1942, w reakcji na doniesienia o zbrodni
      NKWD w Katyniu





      Wystarczy, by dobrzy ludzie nic nie robili, a zło zatriumfuje.
      Edwart Burke
    • anders76 Gen. Czaban broni pilotów: nie ma certyfikatów ... 15.05.10, 15:24
      A mnie interesuje jakie szkolenia przeszly zalogi po tzw."incydencie
      gruzinskim" gdzie nastapil konflikt na lini "pobozne zyczenia" reprezentowanej
      przez Najwyzszego Zwierzchnika a twarde przepisy lotnicze reprezentowanej
      przez pilota.
      W swietle obecnie ujawnianych faktow wyszkolenie pilotow pozostawialo bardzo
      duzo do zyczenia, samo mniej lub bardziej sprawne manewrowanie sterami nie
      czyni czlowieka jeszcze pilotem. Stanowisko szefa wyszkolenia w polskim
      lotnictwie praktycznie powinno juz byc wolne.
      No ale tradycja latania, chodzby na drzwiach od stodoly, jest silna w Polsce.
      Dwa razy widzialem z bliska powazne incydenty lotnicze zagrazajace zyciu
      ludzi, w lotnictwie sportowym. W obu przypadkach pilotami byli lokalni
      szefowie wyszkolenia, swiadomie odstepujacy od zasad, za przestrzeganie
      ktorych odpowiadali i ktore wykladali prowadzac szkolenia.
    • menuet1 Szkolenie !!! 15.05.10, 15:42
      Rzepa i NDz zaczynają panikować i żeby zachować 'resztki
      wiarygodności ' wymyślają sobie już jakieś usprawiedliwienie .
      Cytując 'szefa wyszkolenia' o możliwości zmyłki wysokościomierza
      nad niecką chyba Rzepa pominęła [ nie wyobrażam sobie ,że szef
      pominął też] fakt ,że przyrząd ,w ktory wyposażony jest nawet
      szybowiec a zwany ;sztucznym horyzontem' eliminuje możliwość
      nieświadomości pozycji samolotu względem ziemi. Nurkowanie na
      sztucznym horyzoncie jest dobrze widoczne. No ale ...nie byłoby
      wtedy o czym pisać!
      Wstyd !!! Nadużycie widoczne gołym okiem !!!!
      • nie-tak Re: Szkolenie !!! 15.05.10, 15:51
        Co chcesz wymagać od Rzeczy-pospolitej, przecież to tuba PiS, próbuje teraz
        odwrócić uwagę od istotnych rzeczy przesiadając się na pilotów.
        Niech Rzeczy-pospolita odpowie nam na pytanie dlaczego pilot krążył nad
        lotniskiem i koniecznie chciał w mgle osadzić maszynę na płycie lotniska,
        DLACZEGO. Nie sadze żeby młodemu pilotowi życie nie było miłe, to był kwiat
        życia z dziećmi i żona.
    • rozpredatorez A kiedy nakręcą "Czy leci z nami pilot 2"? 15.05.10, 16:06
      Bo to taki śmieszny film. A tu prawie gotowy scenariusz ;)))
    • maureen2 Gen. Czaban broni pilotów: nie ma certyfikatów ... 15.05.10, 16:35
      znowu przyp.... się do pilotów,że za młodzi i za mały mają nalot,
      bo pilot liniowy to stary,20 lat latał w wojsku i poszedł na liniowe
      go, a liniowy przez atlantyk to ma 20 godzin nalotu za jednym rejsem
      start,pułap,20 min, automatyczny pilot przez 8 godzin i podejście
      do lądowania pół godziny, czyli godzina roboty na 9 godzin nalotu,
      a bojowy nie lata na automatycznym pilocie przez 8 h,ani tutka,he,he
      więc o co im chodzi ?
      • maureen2 Re: Gen. Czaban broni pilotów: nie ma certyfikató 16.05.10, 16:30
        no i chciałbym wreszcie dowiedzieć się dlaczeo oni lecieli 5-10 m
        nad ziemią w linii pasa w celu niby rozejrzenia się we mgle i chmu-
        rach przez boczne okienko /wersja dla idiotów chyba/,gdy wiedzieli
        ża na podejściu są drzewa 20-50 m wys /z zapasem /???
        nawet gdyby przyjąć że chcieli podejść płasko wcześnie przed progiem
        i pas krótki /gdyby zdecydowali się usiąść/,to jest to bez sensu
        a poza tym 400 m to śmieszna odległość dla takiego samolotu i tragicz
        na,bo 5 sek błędu to...
        nawigator się pomylił ?
    • lesgor54 Gen. Czaban broni pilotów: nie ma certyfikatów ... 15.05.10, 16:35
      Co tu teraz gdybać.Najprawdopodobniej piloci dali dupy.Ot i cała
      zagadka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka