rilian 31.05.10, 07:47 dane na temat powodzi są w polsce utajnione. kupując dom pod głogowem zaufałem deweloperowi, kupując pod opolem, szukałem już map zasięgu powodzi w 1997 roku. okazało się, że nie istnieją - a te, które są, są nieźle płatne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wrotaz Saksonia się uczy. Dolny Śląsk słabo 31.05.10, 08:09 Na stronach wroclawskiego Urzedu Miejskiego od lat znajduje sie mapa wysokosci gruntu we Wroclawiu, z ktorej wyraznie wynika, ktore tereny moga zostac zalane. Poza tym w czasie powodzi tydzien temu strony UM faktycznie byly przeciazone, ale wystarczylo zwykle pojedyncze przeladowanie strony, zeby jednak przeczytac AKTUALNE informacje o sytuacji w miescie. Nie pojawialy sie, jak na najbardziej popularnych blogach, co 5 min, a co kilka godzin. Tyle ze na blogach wielszosc informacjij to byly plotki (mocno sensacyjne, wiec budzily zainteresowanie), a na stronach UM sprawdzone i konkretne informacje o zagrozeniach (w ktorych w przewazajacej czesci miasta nie bylo). W. Odpowiedz Link Zgłoś
com.bi-nerki Saksonia się uczy. Dolny Śląsk słabo 31.05.10, 08:24 Żenująca wypowiedź rzecznika. To nie my to oni. To przede wszystkim ratusz winien dbać o miasto, chronić je i zabiegać o bezpieczeństwo jego mieszkańców. A ich energia idzie w gwizdek; łuk na wjeździe do miasta, pamiętam jak nam wciskano, że lepsze miasto z łukiem niż bez, fontanna, muzeum ziem odszyskanych etc. Odpowiedz Link Zgłoś
cotbus76 A czemu się dziwić jeśli pieniądze na usuwanie 31.05.10, 08:25 skutków powodzi z 1997 r. były wydawane po "uważaniu". Dzięki temu powstała paradoksalna sytuacja, w której jedna z gmin przez te kilkanaście lat mogła nie dostać przysłowiowej złotówki na wzmocnienie zabezpieczeń przeciwpowodziowych pomimo składanych co roku wniosków a w drugiej drodze z tychże pieniędzy można było zakupić pływający pomost na zbiornik wodny, przy którym działa gminny ośrodek wypoczynkowy.Moim zdaniem dane o tym kto, dlaczego i na co dostał środki z tych funduszy powinny być upubliczniane, aby chociaż formalnie wydatkowanie tych środków było przejrzyste i gospodarne. Jeśli chodzi o nieśmiertelny temat środkó unijnych to przestańmy się wreszcie łudzić, że rozwiążą one wszystkie nasze problemy, bo tak się nie może stać. Środki UE mają wspierać inwestycje krajowe a nie je finansować, o czym wszyscy zdają się zapominać. Ponadto jest ich za mało by możliwe było zaspokojenie potrzeb wszystkich potencjalnych beneficjentów. Proces pozyskiwania środków wbrew lukrowym reklamom to połączenie maratonu, biegu przez przeszkody oraz biegów przełajowych. Oczywiście, że niektórym się udaje, ale czy są to naprawdę najbardziej potrzebujący wsparcia ?? Ja osobiście wątpię. W końcu w wyścigu szczurów nie wygrywa ten, któremu najbardziej potrzebny jest serek, ale ten najsprytniejszy i najszybszy. Odpowiedz Link Zgłoś
cotbus76 Problem budowania na terenach zalewowych to nie 31.05.10, 08:47 tylko wina urzędników, ale także o czym się często zapomina braku wyobraźni, chciwości i głupoty ludzi decydujących na tego typu inwestycje. Bo co można powiedzieć o człowieku, który doskonale wiedząc, że jego działka leży na terenie zalewowym targał władze lokalne po wszystkich możliwych instancjach i sądach, aby wymusić zgodę na budowę na swojej działce domu. W końcu udało mu się postawić na swoim. A gdy przyszedł 1997 r. i przez dom przeszła fala powodziowa zażądał od miasta odszkodowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
pax_rex polnische wirtschaft 31.05.10, 08:49 wymagania cywilizacji zachodu przerastaja mozliwosci wiekszosci polakow. oni sa tylko zdolni do narzekania albo kradzierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
alien999 Nie Idzie wręcz czytać tych kłamst 31.05.10, 09:20 1) 37 procent gruntów w Polce jest własnością skarbu państwa! Czyli PRZESTAŃCIE OBWINIAĆ Rolników za brak ZBIORNIKÓW 2) Te obwinianie Bobra to też kpina! A najlepsza jest prezydent Warszawy która Bobra nazwała ptakiem! No cóż zagranicą mają ubaw czytając o tej Gronkiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
jagrudz Powódź: Saksonia się uczy. Dolny Śląsk słabo 01.06.10, 02:22 U nas zostaje na papierze bo nie starciłoby dla polityków i ich popleczników. Odpowiedz Link Zgłoś