Dodaj do ulubionych

Zobacz zapisy czarnych skrzynek Tu-154 [PLIK]

    • ziomal101 Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi kr... 01.06.10, 23:17
      Serio krzyczą "kwa" kwa" kwa" ? Bez jaj. Są wierni do ostatniej.
      • coelka Re: Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi 02.06.10, 00:34
        ziomal101 napisał:

        > Serio krzyczą "kwa" kwa" kwa" ? Bez jaj. Są wierni do ostatniej.

        Dziwi cie to?, bo mnie wcale, myślałam, że będzie gorzej i pewnie by było, ale
        do końca chyba nie byli zorientowani w sytuacji to pojechali po bandzie na sam
        konie. Szkoda tylko, ze jak sie Błasik przywlókł, to nie
        powiedzieli:sp.......laj, bo kurwa wylądujemy tylko jak stwierdzimy, że damy
        radę. Bali się za słaby charakter mieli bo mogło to przegrać całe ich marzenia a
        tak przegrało ich życie i jeszcze innych prawie stu osób.Z resztą dobrze, ze nie
        wiedzieli do końca bo nagrania byłyby dużo bardziej dramatyczne, ludzie , którzy
        słyszeli nagrania z tragedii z Lasu kabackiego mówią, że są bardzo drastyczne,
        dużo bardziej niż te, ale tam dłużej wiedziano co się dzieje to pewnie dlatego.
    • shtalman Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi kr... 01.06.10, 23:19
      Bog, honor, ojczyzna...mialo byc, kurwa mac - okazalo sie lepsze na
      koncowke koncow.
      • stokrotkax26 Re: Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi 01.06.10, 23:31
        Ludzie, wezcie nie przesadzajcie, tez by wam w takich
        okolicznosciach nerwy puscily. A co mieli mowic? 'O! Arek, patrz:
        drzewo' ???
    • ziomal101 Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi kr... 01.06.10, 23:41
      Nie mogli odejść. Przyciągał ich ruski magnes.
    • kwiecien45 Coś się stało pierwszemu pilotowi. To oczywiste 01.06.10, 23:47
      Pierwszy pilot zasłabł albo dostał z wrażenia zawału.
      Mógł też sparaliżować go strach.
      Dlatego w ostatnich sekundach nic nie zrobił a było za mało czasu
      aby drugi pilot e pełni zorientował się w zaistniałej sytuacji i
      przejął od niego stery.
      On tylko najpierw zawołał logicznie aby odlecieć a potem krzyczał,
      ot tak po męsku: ku...a.
      Z bezsilnej złości i rozpaczy.
    • nati Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi kr... 01.06.10, 23:54

      tutaj:
      planecrashinfo.com/lastwords.htm

      można znaleźć ostatnie słowa z różnych katastrof. jednak nie wszyscy piloci
      klną w swojej ostatniej chwili...
      • stokrotkax26 Re: Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi 02.06.10, 00:04
        Fajny link :-)

        No nie wszyscy... Ja tego nie pochwalam, po prostu rozumiem... To
        ostatnie k.....aaaaaaa rozleglo sie pewnie juz po tym jak sie
        obrocili do gory brzuchem w powietrzu... Wiec po prostu jestem w
        stanie im to wybaczyc... Zeby bylo jasne: NIE CIERPIE
        przeklinajacych facetow, odrzuca mnie. Ale tu rozumiem... Jestesmy
        tylko ludzmi.

      • coelka Re: Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi 02.06.10, 01:06
        nati napisała:

        >
        > tutaj:
        > planecrashinfo.com/lastwords.htm
        >

        > można znaleźć ostatnie słowa z różnych katastrof. jednak nie wszyscy piloci
        > klną w swojej ostatniej chwili..


        ale sporo klnie zreszta upublicznienie przekleństw, modlitw czy wyznań miłości
        do matki , ojca, męża, zony to dla mnie taka sama żenua
    • nielenin a mi po 1,5msc to wisi co tam dali 02.06.10, 00:06
      nawet jakby elvis spiewal to bym sie nie zdziwił.
      Trzeba było zrobić ctrl C, ctrl V od razu i sobie badać dalej.

      No i to "zaszumienie" w msc nastawiania aparatury ciśnień/wysokości.
      To aż tyle trzeba było zaszumiać ?
    • gosc9876 Jak to nie było presji!!!! 02.06.10, 00:13
      Kochani, jak można twierdzić, że nie było presji, skoro cały czas nad głowami
      stoi 1 lub 2 osoby i coś mamroczą, czego nie można zrozumieć. Naprawdę ktoś
      sądzi, że to było bez znaczenia, że rozmawiali o sytuacji w piłce nożnej?
      Podejrzewam, że celowo mówili cicho - chyba zdawali sobie sprawę, że to się
      nagrywa.
      • nielenin Re: Jak to nie było presji!!!! 02.06.10, 00:23
        No Właśnie po to sa mejsca zaszumione żebyś mógł sobie zmyślać co tylko chcesz.

        1,5 msc trwało takie dobre zaszumianie
    • marta.uparta odejście na drugi krąg 02.06.10, 00:25
      co to właściwie oznacza? Laik jestem zupełny, czy ta komenda znaczy,
      żeby rozpocząć manewr kolejnego okrążania lotniska?
    • tylko_bez_inwektyw Re: Zobacz zapisy czarnych skrzynek Tu-154 [PLIK] 02.06.10, 00:26
      Czemu piloci udawali kaczki krzycząc "k..wa, k..wa"? To jakaś sugestia?
      • podkanclerzy udawali kaczora Donalda... 02.06.10, 00:48
        na belzebuba..
    • aquanta Re: Zobacz zapisy czarnych skrzynek Tu-154 [PLIK] 02.06.10, 01:05
      Nie czytam stenogramów. Nie chcę znać ich ostatnich chwil. Uważam że
      opublikowanie to świństwo. Piloci nie po to zgadzają się na nagrywanie. To co
      dzieje się w kabinie ma pomóc przy wyjaśnieniu katastrofy a nie zaspokajać chorą
      ciekawość paranoików z pod znaku RM . Używanie tej katastrofy do dziugania swej
      paranoi to szczyt prostactwa i perwersji. Nie obchodzą mnie teorie idiotów
      państwo nie powinno ustępować urojeniom kretynów i funkcjonalnych analfabetów
      dla których wiadomości gospodarcze są wyzwaniem nie do zniesienia.
      Wystarczy komunikat MAK i komunikat polskiej komisji plus ewentualny protokół
      rozbieżności. Podanie tych stenogramów do publicznej wiadomości to kapitulacja
      przed buractwem, prostactwem i najgorszej miary polactwem. To świadectwo
      słabości państwa. To świadectwo porażki społeczeństwa obywatelskiego które nie
      umiało pokazać że istnieje i oddało debatę publiczną w ręce ludzi chorych i tych
      którzy z nimi walczą.
      • stokrotkax26 Re: Zobacz zapisy czarnych skrzynek Tu-154 [PLIK] 02.06.10, 12:19
        Ja nie uwazam, ze cierpie na chora ciekawosc paranoika. Wydarzyla
        sie tragedia, zginelo wielu ludzi, zaloga itd. Czy to dziwne, ze
        chce wiedziec co sie wydarzylo? Osobiscie mysle, ze ja akurat bym
        przezyla gdyby tego nie opublikowano ale to tylko podgrzaloby
        atmosfere, i tak juz niezdrowa. Po czesci masz racje ale z drugiej
        strony polskie spoleczenstwo bylo przez tyle dziesiecioleci kiwane i
        oklamywane przez wladze, ze nie dziwie sie takim reakcjom. Do tego
        wszystkiego akurat w te katastrofe zamieszana jest Rosja (ich teren,
        ich kontroler, samolot tez 'ruski' itd) co dodatkowo wzmaga
        czujnosc. OK, moze czasem narod polski reaguje nieproporcjonalnie do
        skali wydarzenia ale akurat w tym przypadku chyba mial prawo poznac
        prawde. To nie sa prywatne rozmowy pilota z zona/matka/kochanka. Oni
        doskonale zdaja sobie sprawe z tego, ze wszystko sie nagrywa.
        Wyobrazasz sobie co by sie dzialo gdyby po prawie 2 miesiacach
        domyslow, pomowien i spekulacji podjeto decyzje: 'Nie ujawniamy'???
    • borsuk07 jaki jest moment bezwładu w Tu-154 przy nagłym prz 02.06.10, 08:28
      przyspieszeniu mocy silnikow jak już miały mniejsze obroty.

      Dlaczego zaraz po katastrofie rosjanie powiedzieli / jakim cudem / że
      wszystkie silniki pracowały aż do uderzenia w ziemię a jak się dzisiaj okazuje
      że są do tego wątpliwości.
      • spidersb Re: jaki jest moment bezwładu w Tu-154 przy nagły 02.06.10, 08:33
        borsuk07 napisał:

        > przyspieszeniu mocy silnikow jak już miały mniejsze obroty.
        >
        > Dlaczego zaraz po katastrofie rosjanie powiedzieli / jakim cudem /
        że
        > wszystkie silniki pracowały aż do uderzenia w ziemię a jak się
        dzisiaj okazuje
        > że są do tego wątpliwości.

        Możliwe że dyplomacja w obronie polskich sił powietrznych...
      • stokrotkax26 Re: jaki jest moment bezwładu w Tu-154 przy nagły 02.06.10, 17:02
        Taaa.... Wierz Rosjanom, daleko zajedziesz.
    • spidersb To wszystko jest dziwne. 02.06.10, 08:32
      Wszystko byłoby ok. Piloci nie ponosiliby winy, gdyby...

      ... obliczyłem ze gdyby manewr lądowania był wykonany ok 8 sek
      wcześniej - polska załoga wylądowałaby.
      ... w tej ostatniej minucie nikt nie powiedział : "coś jest nie tak",
      albo "coś nie działa".

      Drzewa na skarpie mogły mieć 20 metrów, w tym momencie, przy
      widocznosci 200 metrów i szybkim podchodzeniu mogli zauważyć ziemie
      lub drzewa okolo 4 sek przed zderzeniem.

      Ostateczna wersją, która ratuje dupe tragicznie zmarłych pilotów jest
      możliwość złego naprowadzenia.
      Myślę, że piloci naprawdę brali pod uwagę odejście od lądowania...
      ale im nie wyszło.
    • minasz jakbym ja sterował nie byłoby tak wielkich znisz 02.06.10, 08:58
      czen
      poprostu bym sie rozwalił nie robiac nic - a nie wpieprzył sie na maksymalnym
      przyspieszeniu w grunt
    • domalek76 Re: Zobacz zapisy czarnych skrzynek Tu-154 [PLIK] 02.06.10, 09:05
      A mnie interesuje, dlaczego podali zapis rozmów tylko z ostatnich
      kilku minut? A może wcześniej działo się właśnie coś ciekawszego, co
      rzuciłoby więcej światła na sytuację...
      • cieciek Re: Zobacz zapisy czarnych skrzynek Tu-154 [PLIK] 02.06.10, 10:42
        Bo skrzynki nadgrywają się co 30 minut.
    • wuetend czy udałoby się poderwać gdyby nie drzewo? 02.06.10, 09:24
      dla przypomnienia próba lądowania samolotu Lufthansy sprzed paru lat
      w bardzo trudnych warunkach. Tam się udało wejść na drugi krąg i
      bezpiecznie wylądować. Oczywiście, przy pełnej sterowności.

      www.youtube.com/watch?v=gyw2vgJffqU
    • ft-35 Ostatnia minuta w Tu-154: Odchodzimy 02.06.10, 09:29
      Co to za odczyt skrzynek ""nieokreślony rozmówca" Żenada Drugi pilot
      mówi " odchodzimy" z 80 m . Dlaczego maszyna spadała ,zamiast iść w
      górę?Dlaczego.?co komary?
    • szyfrant.zielonka Odeszli jak prawdziwi Polacy 02.06.10, 10:46
      Prawdziwi Polacy-patrioci. Z ułańską fantazją i qrwą na ustach...
    • patryjotka Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi kr... 02.06.10, 10:59
      Jak czytam ta makulatur,to robi sie niedobrze.
    • landryk Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi kr... 02.06.10, 11:03
      Trudno pojąć jak można mówić,że nie było nacisków,to po co tam wchodził Pan
      Kazana,kto go tam wysyłał?W obliczu wszystkich niekorzystnych warunków do
      lądowania Prezydent Polski miał obowiązek chronić pasażerów,rodaków przed
      niebezpieczeństwem!Uroczystość w żadnym wypadku nie jest ważniejsza niż życie
      ludzkie!Okrutna samowola,co przyszło z tej kłótliwej polityki braci,jeden nie
      żyje a drugi musi żyć z świadomością winy.
    • marra.vln Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi kr... 02.06.10, 11:22
      dlaczego alarm po katastrofie ogłoszono z
      akademickim kwadransem i dlaczego godzina rozbicia samolotu została
      przesunięta o 15 minut,dlaczego piloci nie byli w stanie odnaleźć pasa i
      dlaczego po katastrofie wymieniane były na lotnisku żarówki.
      Niezrozumiała jest skala zniszczeń samolotu Tu-154 o wzmocnionej
      konstrukcji, który spadł z wysokości 3-4 metrów lecąc z minimalnę
      prędkością [maszyna o długości 47.9 i 11.4 m wysokości]. Dlaczego nikt
      nie przeżył i tylko 24 ciała na 96 dało się zindentyfikować bez
      pobierania próbek DNA. Skąd strzały na amatorskim filmie, skąd głosy po
      rosyjsku, dlaczego na filmie nie ma mgły i widocznego ognia i dlaczego
      autor amatorskiego filmu nie jest obecnie gwiazdą mediów. Jeżeli coś
      rozumiem ze świata mediów to powinien nie móc opędzić się od
      dziennikarzy. Dlaczego nie zapraszają go do swych programów pan Tomasz
      Lis, pp. Jacek Żakowski i Piotr Najsztub czy pp Tomasz Sekielski i
      Andrzej Morozowski. Pamiętam jak ochoczo gościli u siebie pana
      bezdomnego Huberta,amatora tanich win. No co panowie redaktorzy. Gdzie
      autor filmu? Kiedy w kwietniu 1943 roku Niemcy odkryli masowe groby
      polskich oficerów w Katyniu wywiezionych ze wschodnich terenów Polski to
      natychmiast powołali międzynarodowa komisję d/s zbadania zbrodni jaka
      niechybnie musiała być tam dokonana. Proszę najwyższe autorytety w Polsce
      w osobach pana Donka i pana Bóghonorojczyzna o pomoc w odpowiedzi
      na powyższe pytania.
      • albacor Re: Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi 02.06.10, 13:03
        I to jest własnie te 8-9 sekund jakich zabrakło do odejścia.

        8.40:41,3 tupolew jest na wysokości 100 metrów. Chwilę później rozlega się po
        raz pierwszy komunikat głosowy systemu TAWS - PULL UP, PULL UP,

        8.40:46,6 po raz kolejny ostrzeżenie TERRAIN AHEAD, TERRAIN AHEAD - ziemia przed
        tobą,

        8.40:48,7 wysokość 100 metrów i za moment stwierdzenie drugiego pilota- W normie,

        8.40:49,6 wysokości 90 metrów i kolejna komenda systemu TAWS - PULL UP, PULL UP,

        8.40:50 wysokość 80 metrów, za chwilę stwierdzenie - Odchodzimy.
      • stokrotkax26 Re: Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi 02.06.10, 13:34
        marra.vln: 'Dlaczego nikt nie przeżył i tylko 24 ciała na 96 dało
        się zindentyfikować'

        Bo wybuchlo 12 ton paliwa i sie spalili. Dlatego. Predkosc sie tu ma
        jak piernik do wiatraka.
    • r257 Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi kr... 02.06.10, 13:50
      Co to jest za "nieokreślony rozmówca" (A) w stenogramie. Niektóre
      jego odpowiedzi zdają się wskazywać, że ma pojęcie o pilotażu.
      Dlaczego większość jego odpowiedzi jest niezrozumiała?

      Komentarze niemerytoryczne czy nawet nieparlamentarne świadczą
      jedynie o braku argumentów.
      • bmarq Re: Ostatnia minuta w Tu-154: "Odejście na drugi 02.06.10, 16:09
        A czyli anonim. To nie musi być jedna osoba, w ten sposób jest
        zaznaczona każda osoba, której głosu nie udało się zidentyfikować.
        Mogą to być również członkowie załogi (oprócz pilotów, bo oni mieli
        własne mikrofony).
    • stedo Lecieli wg wskazań ... 02.06.10, 14:03
      ...wysokościomierza?? Na to mi wygląda.Wcześniej co prawda kilkakrotnie wymieniają z wieżą dane o ciśnieniu co miało służyć ustawieniu barycznych, ale czy jest to równoznaczne że nawigator miał te same dane??Niech się wypowie ktoś kto się zna, proszę. Umawiał się z P1 że będzie mu podawał wysokość. Ten tylko przypomniał mu, by robił to w metrach a nie w stopach. Nic nie mówią o rodzaju miernika.Czy 1P miał możliwość zweryfikowanie wys. podawanych przez nawigatora? No i do wys.300m schodzą z prędkością <5m. Też dużo/bo norma ok 3m ale nie tragicznie/. Potem będąc ok. 1,5km od brzegu jaru/od godz.10.40.19,6/,nagle zwiększają prędkość zniżania do ok 10m/s. W zakresie 200-100m osiąga nawet 12,5m.W tym czasie wieża podaje że kurs i ścieżka ok!!/spóżniona reakcja!!!/Dane te przyjęłam zakładając że tą stałą wys. 100m miał przelatując nad płaskim dnem jaru o szer. ok. 600m.Trwało to ok.7s. Leciał z V ok. 240km/h, więc trochę > 70m/s. Starczyło to aby go przelecieć. I gdy zaczęli zbliżać się do przeciwległego zbocza, nagle nic nie robiąc z prędkością spadania, czyli chcąc leciać poziomo na wys. 100m/ czyli ok 40m nad płytą lotniska wg barycznego, bo jar ma ok 60m głębokości/ zaczęli tracić na wysokości/bo radiowysokościomierz??!!/ Godz.10.50 h=80m/zbocze się podnosi/.2P mówi "odchodzimy".Być może 1P już moment wcześniej zwiększył ciąg, bo zorientował się że mają mylnie podawaną wysokość przez nawigatora, dlatego nie reaguje na słowa 2P.Osiągając brzeg jaru mają tylko kilkanaście metrów wys. Zahaczają o drzewa...i koniec.Kształt ścinanych gałęzi świadczy przecież że samolot się wznosił.Oni jednak nie lądowali chyba, tylko podchodzili, jak było umówione, tylko ten radiowysokościomierz chyba był przyczyną.Nawigator był świeżynkiem, miał tylko chyba 30h wylatane na tutce.
      • stedo Re: Lecieli wg wskazań ... 02.06.10, 14:05
        P.S. radiowysokościomierza.
        • wloczykij1979 Re: Lecieli wg wskazań ... 02.06.10, 15:25
          Myśle podobnie. Zwróć jeszcze uwage na jedno, opadanie zdaniem
          załogi skończyło sie na stu metrach. Takie były wskazania
          przyrządów. O godzinie 10:40:41 nawigator podał
          wysokość 100 metrów, 7 sekund później o 10:40:48 znowu podaje
          wysokość i znowu jest to 100 metrów. I wszystko było dla nich w
          porządku.
          energetykon.pl/Blad.autopilota.przyczyna.katastrofy,5781.html
      • bmarq Re: Lecieli wg wskazań ... 02.06.10, 17:17
        Czy 1P ma możliwość weryfikacji wyskości? Oczywiście, ma własny
        wysokościomierz baryczny. Wysokościomierze baryczne są trzy i
        zostały ustawione przez kapitana, 2-go pilota i inżyniera.
        Nawigator prawdopodobnie podawał wysokość wg radiowysokościomierza,
        bo o 10.10.07 jest wymiana zdań - naw: "RW nastawniki", 1P: "100
        metrów". Potem mówią o TAWSie i pada fragment, że wystarczy jeśli
        nawigator będzie czytał wysokość. W tym przypadku TAWS mógł
        wyłącznie jako RW. Rozumiem to jako - TAWSa olewamy, czytamy
        wysokość z RW.
        Pierwszy komunikat 100 metrów jest zaznaczony jako A(nonim), po nim
        powtarza to nawigator. Po siedmiu sekundach komunikat 100 metrów
        wypowiada znowu nawigator. Samolot zapewne nie był przez te 7 sekund
        w locie poziomym, więc mamy tu pierwszą wysokośc z WB, a drugą i
        trzecią z RW. W tym momencie samolot prawdopodobnie wleciał nad jar
        i wysokośc na RW odzwierciedlała opadanie terenu. Od tego komunikatu
        wszystkie wysokości podaje nawigator, najpewniej z odczytów RW. O
        10.40.56 mamy wysokość 20 metrów, o 10.40.58 sygnał bliższej
        radiolatarni, obok której gałęzie drzewa są przycięte kilkanaście
        metrów nad ziemią, więc ta wysokość się zgadza. Mniej więcej wtedy
        samolot wyrównuje lot, po czym zaczyna się wznosić.
        Wydaje się jednak, że 1P miał pełną świadomość, że wysokości
        podawane są z RW. Moim zdaniem świadczy o tym zacytowana wcześniej
        rozmowa.
        Wysokośc decyzji - te 100, a w gruncie rzeczy 120 metrów jest
        określana na podstawie WB, bo to on wskazuje wysokość nad progiem
        pasa. Komenda odchodzimy powinna więc paść o 10.40.42. Nie widzę
        pasa, odchodzę - "dziękujemy za wybranie naszych linii, ale ze
        względu na warunki nie możemy wylądować w Smoleńsku". Dla ciekawych
        mogli wcześniej włączyć kamerę pokazującą to co widać z kabiny.
        • wloczykij1979 Re: Lecieli wg wskazań ... 02.06.10, 18:59
          bmarq zwróć uwage, że o 10:10 nastawiali autopilota na wysokość 100
          metrów wg Radio wysokościomierza. I ten sie dostosował w parowie.
          moja cała koncepcja:
          energetykon.pl/Blad.autopilota.przyczyna.katastrofy,5781.html#comment-1424
    • borsuk07 inny stenogram podpisywał pplk.Stroiński /wiad. z 02.06.10, 14:40
      - WP.pl / taka informacja ukazała sie na WP.pl
      • stedo Re: inny stenogram podpisywał pplk.Stroiński /wia 02.06.10, 17:56
        Mówili o tym w TV. Nam dali pierwszą wersję jeszcze mało odcyfrowaną, abyśmy sobie sami rozgryzali, a nie zarzucali im że coś żle rozpoznali.Potem jeszcze pracowali i odcyfrowywali. Jedną z następnych wersji podpisał Stroiński, który był 1P podczas lotu z Tuskiem.
    • fantasticlupus Re: Te_Ruskie_Stenogramy_To_Fałszywki__:(((((((( 02.06.10, 17:17

      na ziemii byl juz drugi samolot - Jak40 z inna ekipa - i oni
      przysluchiwali sie im pewnie na czestotliwosci lotniska.

      Sa w Polsce i zlozyli stosowne zeznania. odradzali pilotom 101
      ladowac, mowiac wprost, ze jest pi......

      ostrzegali ich tez o zmniejszonej widocznosci - z 400m ( gdy mowili
      ze jest pi...) do 200m... czyli do kwadratowej pizdy...

      bez ILS-a ... i widocznosci pasa powinni stamtad spie...c.
      ale kapitan pamietal Tbilisi, prezydent zas PKS-ami nigdy nie
      jezdzil wiec nie wie, ze nie mozna wqrwiac kierowcy.


      szubrawcy_zabili_prezydenta napisał:

      > TE RUSKIE STENOGRAMY TO KRÓLIK Z KAPELUSZA !
      >
      > KACAPSKA BANDYCKA FSB SFAŁSZOWAŁA ROZMOWY I DANE ABY OBCIĄŻYĆ
      >
      > PILOTÓW I PREZYDENTA. TECHNICZNIE TO ŻADEM PROBLEM.
      >
      > MIELI NA TO AŻ 50 DNI !!! DOSTALI TEŻ DODATKOWO ZIELONE
      >
      > ŚWIATŁO OD HUNTY TUSKA I POLSKĄ CZARNĄ SKRZYNKĘ W ORIGINALE, ABY
      >
      > MOGLI SWOJE FAŁSZERSTWA IDEALNIE DOPASOWAĆ. TO TA SAMA RUSKA,
      >
      > REŻIMOWA PROKURATURA, KTÓRA PROWADZIŁA ŚLEDZTWA W SPRAWIE ZABÓJSTW
      >
      > LITWINIENKI I POLITKOWSKIEJ ! W TAMTYCH ŚLEDZTWACH TEŻ NICZEGO
      >
      > ZŁEGO NIE WYKRYTO !
      >
      > PRZY FAŁSZOWANIU NIE DA SIĘ UNIKNĄĆ WEWNĘTRZNYCH SPRZECZNOŚĆI,
      KTÓRE
      >
      > FAŁSZERZE AKCEPTUJĄ BO DODATKOWO GMATWAJĄ I ZAMAZUJĄ RZECZYWISTOŚĆ.
      >
      > PILOCI PLANOWALI ZEJSCIE TYLKO DO 100 METRÓW A POTEM WZLOT
      >
      > I ODJEŚCIE NA LOTNISKO ZAPASOWE. JEDNAK DRUGI PILOT DEKLARUJE
      >
      > DECYZJĘ PRZERWANIA LĄDOWANIA I ZASTARTOWANIA WZNOSZENIA NA
      >
      > WYSOKOSCI NIE 100 METRÓW JAK TO JEST PLANOWANE I ZGODNE Z
      PRZEPISAMI
      >
      > ALE NA WYSOKOSCI 80 METRÓW A SAMOLOT SPADA DALEJ
      >
      > Z PREDKOŚCIĄ 15m/s CZYLI 4 RAZY WIĘKSZĄ OD DOPUSZCZALNEJ.
      >
      > NASTĘPNIE PILOT SPOKOJNIE POWTARZA WYSOKOŚĆ GWAŁTOWNIE SPADAJĄCEGO
      >
      > SAMOLOTU AŻ DO 20 METRÓW ! POTEM NIBY UDERZENIE W DRZEWO
      >
      > PRZYEKLEŃSTWO I KONIEC.
      >
      > TO KOMPLETNY TECHNICZNY I PSYCHOLOGICZNY NONSES !
      >
      > INNA SPRZECZNOŚĆ DOWODZĄCA FAŁSZERSTWA: NA POCZĄTKU ŚLEDZTWA
      WEDŁUG
      >
      > RUSKIEGO GENERAŁA, KTÓRY ODSŁUCHIWAŁ NAGRANIA, PILOCI MIELI
      >
      > KRZYCZEĆ -JEZU! JEZU!- ORAZ -DRUGI!, DAWAJ DRUGU!-,
      >
      > TERAZ WEDŁUG RUSKICH SFAŁSZOWANYCH STENOGRAMÓW PILOCI RZUCAJĄ
      TYLKO
      >
      > WULGARYZMAMI.
      >
      >
    • maczki2 presja ze strony J Kaczyńskiego? 02.06.10, 18:21
      A czy ktoś brał tu pod uwagę, że ten brak decyzji prezydenta
      (odnośnie odstąpienia od nakazanego pilotom zrobienia wszystkiego,
      aby wylądować, pod groźbą odpowiednich konsekwencji) mógł wynikać z
      parę minut wcześniej prowadzonej przez niego telefonicznej rozmowy z
      bratem Jarkiem? Jak myślicie znając braci Kaczyńskich? Znając te
      różne komi-tragiczne historie o tym, jak prezydent został ośmieszony
      odmową lądowania przez pilota na terenach objętych wojną. Czy ktoś
      wie, jakie konsekwencje poniósł ten pilot, ponieważ wybrał życie?
      • nielenin Re: presja ze strony J Kaczyńskiego?To te szumy 02.06.10, 19:41
        A ten niby wybrał śmierć ?
        All OK jest z Tobą ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka