Dodaj do ulubionych

"Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w kabi...

02.06.10, 08:17
Słuchałem tego wywiadu. Jest dowodem, że wojskowi tak mają, iż rzeczywistość dociera do nich z pewnymi oporami.
Obserwuj wątek
    • henryk-sikora a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabinie!!! 02.06.10, 08:26
      Na pokładzie był zwierzchnik sił zbrojnych, któremu gen. Błasik był
      coś w końcu winien. Gdyby nie zwierzchnik LK to Błasik,
      współodpowiedzialny za katastrofe w Mirosławcu juz nie byłby dowódcą
      sił powietrznych. Przecież to zwierzchnik uchronił go przed
      zdymisjonowaniem, więc starym zwyczajem chciał się odwdzięczyć
      zwierzchnikowi no i odwdzięczył się!!!
      • wiesj23 Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 09:11
        do mnie też dotarło reszta jw 87-89 jw3691 od tej pory moje zdanie
        o trepach pozostaje niezmienne
        • quosoo Podważam, że to on czytał kartę podejścia. 02.06.10, 09:37
          Podważam, że to on czytał kartę podejścia. Nigdy nie czyta tego
          człowiek spoza załogi, czyta to przeważnie nawigator.


          Moim zdaniem nikt tak nie twierdzi. Z tego co ja zrozumiałem, głos
          Błasika słychać w tle czytania karty (przez nawigatora). Czyli
          generał zagadywał załogę lub gadał z kimś innym w czasie wykonywania
          procedury. Czy Wy też tak to zrozumieliście?
          • nchyb Re: Podważam, że to on czytał kartę podejścia. 02.06.10, 09:44
            ja zrozumiałam to tak, że jego wogóle nie powinnybyć w tej kabinie...
            • quosoo Re: Podważam, że to on czytał kartę podejścia. 02.06.10, 09:59
              nchyb napisała:

              > ja zrozumiałam to tak, że jego wogóle nie powinnybyć w tej
              kabinie...

              To ponad wszelką wątpliwość.
              Słowa "Mechanizacja skrzydeł przeznaczona jest do..." sugerują, że w
              kabinie (lub za jej otwrtymi drzwiami) był ktoś jeszcze komu generał
              Błasik imponował swoją wiedzą z zakresu pilotażu. I robił to głośno
              w czasie odczytywania checklisty.
              • ostygly_lechu Re: Podważam, że to on czytał kartę podejścia. 02.06.10, 10:16
                Czyli w Polsce macie idiotow generalow, ktorzy w trakcie bardzo trudnego
                ladowania przychodza do kabiny pilotow i zawracaja dupe pilotom.
                • swojski_fr_1 Podczas jazdy rozmowa z kierowca wzbroniona 02.06.10, 10:45
                  pilot wojskowy najpierw slucha rozkazow pozniej mysli, o ile wogole
                  mysli.

                  Ten ktory najpierw mysli, zostaje ostro zbesztany
                  przez 'glownodowodzacego' a jego przydupasy kieruja sprawe do sadu.

                  ostygly_lechu napisał:

                  > Czyli w Polsce macie idiotow generalow, ktorzy w trakcie bardzo
                  trudnego
                  > ladowania przychodza do kabiny pilotow i zawracaja dupe pilotom.
              • absurdello Ciekawe kto siedział na fotelu lewego pilota ? 02.06.10, 10:24
                Ten brak nagrań dowódcy w ostatniej minucie i te
                poronne "Odchodzimy", po którym natychmiast II pilot, jeżeli to on
                powiedział, powinien ustawić dźwignie sterowania mocy silników w
                TRYB STARTOWY a wyglądało jakby się wahał choć instrukcja nic nie
                mówi o czekaniu na decyzję I pilota ... więc co spowodowało
                złamanie procedury odejścia przez II pilota, przecież nie strach
                przed kolegą równolatkiem i jeszcze młodszego stopniem ...
                • pensioner63 Śmiertelna arogancja genrałów i Prezydenta 02.06.10, 10:42
                  Generał Czaban pokazuje arogancję polskich dowódców wysokiego szczebla. Uważają
                  oni, że generał, a szczególnie naczelny dowódca, a jeszcze bardziej Prezydent
                  jest jak Bóg - nie myli się i jest mu wszystko wolno. Dlatego Błasik był w
                  kabinie pilotów i przeszkadzał w lądowaniu. Piloci TU-154 uważali, że jak wiozą
                  Prezydenta to muszą wylądować na czas i mgła nie ma znaczenia. Śmiertelna
                  arogancja genrałów i Prezydenta była przyczyną kastrofy. Ale jest pozostałość po
                  czasach feudalnych - przekonanie o wyższości utytułowanych ludzi. Ale przyroda
                  traktuje wszystkich tak samo. Zbocze niecki przed lotniskiem w Smoleńsku nie
                  ugieło się przed przylatującym Polskim Prezydentem i Polskimi Dowódcami.
                  • eti.gda Re: Śmiertelna arogancja genrałów i Prezydenta 02.06.10, 22:17
                    pensioner63 napisał:

                    > Generał Czaban pokazuje arogancję polskich dowódców wysokiego
                    szczebla. Uważają
                    > oni, że generał, a szczególnie naczelny dowódca, a jeszcze
                    bardziej Prezydent
                    > jest jak Bóg - nie myli się i jest mu wszystko wolno. Dlatego
                    Błasik był w
                    > kabinie pilotów i przeszkadzał w lądowaniu. Piloci TU-154 uważali,
                    że jak wiozą
                    > Prezydenta to muszą wylądować na czas i mgła nie ma znaczenia.
                    Śmiertelna
                    > arogancja genrałów i Prezydenta była przyczyną kastrofy. Ale jest
                    pozostałość p
                    > o
                    > czasach feudalnych - przekonanie o wyższości utytułowanych ludzi.
                    Ale przyroda
                    > traktuje wszystkich tak samo. Zbocze niecki przed lotniskiem w
                    Smoleńsku nie
                    > ugieło się przed przylatującym Polskim Prezydentem i Polskimi
                    Dowódcami.

                    Bo tam żadnej niecki przedtem nie było, Ruscy wykopali ją w
                    przeddzień wizyty. Drzewa też posadzili. Człowiek radziecki nie
                    takich rzeczy dokonywał.
                • witop Re: Ciekawe kto siedział na fotelu lewego pilota 02.06.10, 15:18
                  Obawiam się, ze to sam pan generał usiadł za sterami aby pokazać "
                  tchórzom " jak lata polski pilot.
            • czymkowski Re: Podważam, że to on czytał kartę podejścia. 02.11.10, 10:32
              smutne, to i .....
              • fanpanajurka Kaczka wydała wyrok 02.11.10, 18:51
                a lampasowy trep dopilnował wykonania...
          • przeciwcialo Re: Podważam, że to on czytał kartę podejścia. 02.06.10, 09:53
            Dla mnie wygląda to tak że on tłumaczy innej osobie spoza załogi co
            robią. Prezydentowi?
          • elucidator Re: Podważam, że to on czytał kartę podejścia. 02.06.10, 10:16
            Ja to zrozumialem tak, ze on cos komus wyjasnia. Pytanie komu. Ale podczas
            podchodzenia do ladowania, w kabinie pilotow i tym samym przeszkadzajac pilotom?
            Niepojeta glupota i nieodpowiedzialnosc.
            • biala_adelajda Re: Podważam, że to on czytał kartę podejścia. 02.06.10, 17:40
              > Ja to zrozumialem tak, ze on cos komus wyjasnia. Pytanie komu. Ale podczas
              > podchodzenia do ladowania, w kabinie pilotow i tym samym przeszkadzajac pilotom
              > ?

              a nie jest aby tak, że załoga siedzi w słuchawkach i porozumiewa się przez
              mikrofony, w związku z czym ma w nosie, co kto gada w kabinie?
              • elucidator Re: Podważam, że to on czytał kartę podejścia. 02.06.10, 19:29
                Jak ich mikrofony to nagrywaja to oni tez to slysza. I musialo im to przeszkadzac.
                • biala_adelajda Re: Podważam, że to on czytał kartę podejścia. 02.06.10, 20:17
                  > Jak ich mikrofony to nagrywaja to oni tez to slysza. I musialo im to przeszkadz
                  > ac.

                  A dlaczego uważasz, że ich mikrofony to nagrywają? Nie byłam nigdy w kabinie
                  samolotu pasażerskiego, ale miałam okazję lecieć śmigłowcem. W śmigłowcu ze
                  względu na hałas, jaki wywołują łopaty, także pasażerowie siedzą w słuchawkach.
                  Od słuchawek odchodzi mikrofon, który masz tuż przy ustach. W słuchawkach słyszy
                  się tylko to, co do własnego mikrofonu mówi inna osoba w słuchawkach. Dlatego
                  wyobrażam sobie, że w kabinie samolotu to może wyglądać podobnie. Ale w sumie
                  się na tym nie znam. Może wypowie się ktoś, kto ma rzeczywistą wiedzę na ten
                  temat, a nie tylko tacy, którym sympatie polityczne kreują rzeczywistość?
          • bmarq Re: Podważam, że to on czytał kartę podejścia. 02.06.10, 17:20
            To dziennikarzyny lansują tezę o czytaniu przez Błasika karty.
            Oczywiście, że jej nie czytał, tylko zrobił komuś seminarium z
            terminologii lotniczej. Pytanie - po jaką cholerę się tam znalazł?
            • quosoo Re: Podważam, że to on czytał kartę podejścia. 02.06.10, 18:25
              > To dziennikarzyny lansują tezę o czytaniu przez Błasika karty.

              Wydaje mi się jednak, że to gen. Czaban tyle z tego zrozumiał. Poza
              nim wszystcy zdają się kumać sens komentarza w stenogramie.
        • po-pis-to-to-samo Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 12:01
          Czemu dalej leci z WAMI w tej POLSCE "sztab poltycznych pilotów PO-PIS-owy"?
          PO i PiS Wam beda dalej kręcic LODY, że głos na PO i PiS to nie jest głos
          stracony. No tak, ale stracona
          szansa na zmianę. i samoloty sie tracą jak kamikaze a teraz KOLEJNY generał
          twierdzi ze BIALE JEST ZIELONE, tak jak tamten co sie przkonał jak wyrypali w
          WAWÓZ dopiero uparcie twierdząc SWOJE!
          Polsko! Czy leci z Wami Pilot z PO czy z PiS? Bo lądowanie z PO i z PiS jest
          dokładnie takie samo!
          Czy LECI z nami PILOT PO-PISowy?

          ===========================================================

          Korwin-Mikke przypomina błazna królewskiego Stańczyka. A wiesz czmu? bo "Wielka
          mądrość podobna jest
          wielkiej głupocie, a wielka wymowność wygląda jak jąkanie się" i to tyle w tym
          temacie.
          Dlatego na korwin-mikke.INFO porównują Korwina-Mikke do BŁAZNA STAŃCZYKA.
          Podobieństwo uderzające. Jest tam wymowny obraz jak Stańczyk jest zmartwiony nad
          utraconym Smoleńskiem(!!!!).
          Podobnie Korwin-Mikke pyta CZY LECI Z NAMI PILOT? (zobaczcie sami
          korwin-mikke.INFO)
          PO i PiS to dokładnie to samo. Oni potrafią tylko robić awantury o SAMOLOT tak,
          ze w końcu się z nimi rozwalają bo mądrych ludzi (lub mądrych pilotów) tak jak i
          Korwin-Mikke wyzywają od
          błaznów, tchórzy i oszołomów. Po i PiS rozdieraja Polske jak i ten samolot jak
          sukno o jakim mówił
          wlasnie błazen królewski STAŃCZYK jakiego do złudzenia przypomina Korwin-Mikke!
          Tak samo będzie i jest już coraz bardziej z Państwem Polskim.
          Glosujcie dalej na PO i PiS...zobaczycie gdzie doleci ten wasz "POLSKI SAMOLOT".

          Korwin-mikke prowadzi w internecie. jest ok 15milionów internatów w Polsce a
          uprawnionych wyborców ok.
          30 milionów oznacza to ze w każdym domostwie w Polsce prowadzi Korwin-Mikke.
          Tylko wam gazeta/PO i PiS
          wpierają, że nie może wygrać...heh zobaczcie korwin-mikke.INFO
          tam jest więcej ludzi popierających JKM niz PO miało KIEDYKOLWIEK członków
          partii!!!!
          Nie pozwólcie PO i PiS pra-wybierać za WAS. Nie pozwólcie Wam prac mózgów i
          pre-WYBIERAĆ.
          Ten cały artykuł to jedna wielka ściema majaca na celu DYSKREDYTACJĘ CZŁOWIEKA,
          ale jak to ktos napisal:
          "Wielka mądrość podobna jest wielkiej głupocie, a wielka wymowność wygląda jak
          jąkanie się"
          A dziwnym trafem Korwin-Mikke przypomina i tym co mówi i tym jak wygląda Stańczyka!
        • ursynow33 Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 12:53
          wiesj23 napisał:

          > do mnie też dotarło reszta jw 87-89 jw3691
          ___________________________________________________
          ON NIE CZYTAL TYLKO RECYTOWAL Z PAMIECI!!
      • modraczek.2 Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 09:31
        henryk-sikora napisał:

        > Na pokładzie był zwierzchnik sił zbrojnych, któremu gen. Błasik
        był
        > coś w końcu winien. Gdyby nie zwierzchnik LK to Błasik,
        > współodpowiedzialny za katastrofe w Mirosławcu juz nie byłby
        dowódcą
        > sił powietrznych. Przecież to zwierzchnik uchronił go przed
        > zdymisjonowaniem, więc starym zwyczajem chciał się odwdzięczyć
        > zwierzchnikowi no i odwdzięczył się!!!

        tendencyjna wypowiedź
        • obraza.uczuc.religijnych Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 09:49
          Dokładnie, bo nie ma to jak twój obiektywizm i niezależność.
          • lukasiklukasik Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 10:43
            oj, daj mu spokoj - przeciez MUSI sie wpisac! Tak robota.
        • elucidator Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 10:20
          Byl w kabinie pilotow chociaz nie powinien, i zdecydowanie wtedy kiedy absolutnie nie powinien, i powinien wiedziec ze niepowinien. Z olbrzymim, graniczacym z pewnoscia, prawdopodobienstwem nie byl tam wiec z wlasnej inicjatywy. Tylko jedna, jedyna osoba mogla go o to prosic tak ze on znalazl sie w sytuacji ze nie mogl odmowic.
          • representation1 Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 13:45
            > Tylko jedna, jedyna osoba mogla go o to prosic tak ze on
            > znalazl sie w sytuacji ze nie mogl odmowic.

            A skąd możesz to wiedzieć? Błasik był dowódcą lotnictwa i szefem szkolenia. Mógł
            się czuć na pokładzie nawet ważniejszym od prezydenta.

            Z drugiej strony, jeśli sam nie miałby zamiaru tam chodzić, żeby nie
            przeszkadzać to raczej nie posłuchałby rozkazów od prezydenta. Zapisy wskazują
            na brak nacisków i stresu na pokładzie.
            • elucidator Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 13:59
              1) Byl dowodcza Sil Powietrznych, ale nie byl szefem szkolenia (tym jest Czaban).

              2) Na pokladzie byl tylko pasazerem.

              3) Musial wiedziec ze samolotem dowodzi pierwszy pilot.

              4) Hipoteza: Najprawdopodobniej nie chcial albo czul ze nie mogl odmowic prezydentowi albo komus z najblizszego otoczenia prezydenta gdy ten go prosil o udanie sie do kabiny pilotow.

              5) Czy by stress czy nie nie da sie wyczytac ze stenogramu. To tylko zapis. Nalezaloby odsluchac nagranie dzwiekowe.
          • gentile1 Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 14:04
            jedyna osoba mogla go o to prosic tak ze on znalazl sie w sytuacji ze nie
            > mogl odmowic.

            Jest tylko jedna osoba w tym kraju której odmówić nie sposób-(casus
            Paradowska-Rywin gate)-Adam Michnik
            • elucidator Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 14:07
              I on byl oczywiscie na pokladzie. :)
      • dziennikarz_sledczy Odwdzięczył się 02.06.10, 10:00
        Pewnie że się odwdzięczył, nawet z nawiązką - załatwił mu Wawel! Czy
        mierny polityk mógł śnić o tym, że go położą w przedsionku krypty
        Piłsudskiego?
      • he1ku Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 11:01
        Już od początku lot do Smoleńska snuł za sobą smród.Organizacja lotu
        ,skład pasażerów,spóżnienie na lot osób decydujących o locie, a
        następnie sam lot.
      • somatico Re: a do mnie dociera, że gen. Błasik był w kabin 02.06.10, 11:49
        henryk-sikora napisał:

        > Na pokładzie był zwierzchnik sił zbrojnych, któremu gen. Błasik był
        > coś w końcu winien. Gdyby nie zwierzchnik LK to Błasik,
        > współodpowiedzialny za katastrofe w Mirosławcu juz nie byłby dowódcą
        > sił powietrznych. Przecież to zwierzchnik uchronił go przed
        > zdymisjonowaniem, więc starym zwyczajem chciał się odwdzięczyć
        > zwierzchnikowi no i odwdzięczył się!!!

        A ja głupi myślałem, że generałowie podlegają pod MON. Ale zawsze znajdą się
        ludzie który powiedzą Ci jak masz myśleć :)))
    • halflitra Błasik, nominat, PiS-u był kiepskim pilotem. Cóż, 02.06.10, 09:03
      to kolejny przykład polityki kadrowej tej partii promującej
      miernoty. Jeden z serii: Macierewicz (twórca jawnego wywiadu), Fotyga
      (nawet nie powiem co to było), Skrzypek (szef NBP, który na tym
      stanowisku uczył się finansowości), Waszczykowski (słynny ze swojej
      dyplomatycznej dyskrecji) itp, itd. Pamiętajmy, PiS to paranoja,
      głupota i niekompetencja.
      • ethebor Re: Błasik, nominat, PiS-u był kiepskim pilotem. 02.06.10, 09:43
        Obecnie mamy rząd fachowców, tylko że problemów przybyło.
      • he1ku Re: Błasik, nominat, PiS-u był kiepskim pilotem. 02.06.10, 11:05
        Wybrać Jarka prezydentem ,on powtórzy wycieczkę bliżniaczym samolotem
        dla uczczenia swojego brata.W ten sposób rozewiążęmy problem
        Kaczyńskich.Obecna powódz to test dla Kaczek ,Tylko zamiast
        pływać,objadają powodzian .
      • brumowski Kłamiesz, fakty są inne 02.06.10, 11:09
        Piszesz, że Skrzypek był złym szefem NBP? Owszem, krytykowano go i oczerniano,
        ale Winiecki został potem za fałszywe oskarżanie Skrzypka skazany prawomocnym
        wyrokiem sądu.
        Global Finance też bardzo wysoko ocenił Skrzypka, lepszy wg nich był na świecie
        tylko szef Banku Czech i EU - tu link do artykułu:
        www.pb.pl/2/a/2009/09/29/Skrzypek_jak_King_lepszy_niz_Bernanke
        Co do innych "pisowskich nominatów" - sytuacja jest podobna.
        • jantoma Re: Kłamiesz, fakty są inne 02.06.10, 12:58
          Wg rankingu, który przytaczasz Skrzypek był ex aequo na miejscu 3 do 7 , na 10
          szefów banków centralnych. Więc można powiedzieć, że było lepszych dwóch (czyli
          w domyśle Skrzypek był 3., )albo, że był 3. ale od końca :)
          Obie interpretacje przytoczonego przez Ciebie rankingu są prawdziwe.
        • jantoma Re: Kłamiesz, fakty są inne 02.06.10, 13:01
          I jeszcze jedno, ranking był dla EUROPY, a nie jak piszesz świata :)))
    • docie-kacz Pycha i głupota przyczyną katastrofy!!!!!!!!!!!!!! 02.06.10, 09:04
      Pycha i ignorancja Kaczyńskiego ,do tego służalczość i głupota Błasika
      przyniosła śmierć 96 osób.
      • ursynow33 Re: Pycha i głupota przyczyną katastrofy!!!!!!!!! 02.06.10, 12:55
        docie-kacz napisał:

        > Pycha i ignorancja Kaczyńskiego ,do tego służalczość i głupota
        Błasika
        > przyniosła śmierć 96 osób.

    • tentutaj "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w kabi... 02.06.10, 09:06
      U nas już dawno rozsądek przestał mieć znaczenie. Wszystkim rządzi PR i
      idioci. Nie dziwię się Korwinowi Mikke, że marzy aby rządził nami tylko jeden.
    • jurek4491 "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w kabi... 02.06.10, 09:08
      A do mnie dociera i jest oczywiste jak oczywista oczywistość kto go tam wysłał.
      • modraczek.2 Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 09:21
        jurek4491 napisał:

        > A do mnie dociera i jest oczywiste jak oczywista oczywistość kto
        go tam wysłał.
        napisz pokaż przykład gdzie prezydent wysyła Błasika? No gdzie w
        Twoim nienawistnym umysle?
        Druga sprawa Błasik mówi 100, a to powinno być dla załogi
        sygnałem,żeby samolot poderwać, samolot nieubłagalnie schodzi w dół,
        piloci 36 płk pytają dlaczego? To dla nich dziwne.
        Tylko dla Was nie jest dziwne,macie naprawdę ograniczone umysły,
        zachwaszczone Platform ą i z tym już nic nie da się zrobić, NIC.
        • majrix Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 09:32
          odpuść, to nie ma sensu... pewnego ograniczenia umysłowego się nie
          da przełamać.
          • maaac Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 11:37
            Ona ma przenieść swoje ograniczenie umysłowe na innych? Jak chcesz
            to zrobic? Dostaje fakty, które przeczą jej tezom, a ona dalej
            swoje.
        • peryklejtos Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 09:49
          modraczek.2 napisała:
          > napisz pokaż przykład gdzie prezydent wysyła Błasika? No gdzie w
          > Twoim nienawistnym umysle?

          chcąc znaleźć sie w kokpicie generał musiał przejśc przez salonkę
          prezydenta. Myślisz, że ot tak wstał, powiedział: "Panie prezydencie
          chciałem sobie pogadac z pilotami"?
          Przecież musiał tam pójść CO NAJMNIEJ za wiedzą i aprobatą
          prezydenta. Po co tam poszedł, pogadać, czy przypilnować lądowania?
          Ciekawe czyja to była inicjatywa?
          Przerazające jest to, że podczas procedury lądowania w kabinie są
          przynajmniej 2 osoby spoza załogi. Nawet w autobusach PKS i
          miejsckich nie można rozmawiać z kierowca w czasie jazdy. Na
          pokładzie tupolewa - jak widać - standardy bezpieczeństwa były o
          wiele niższe niż w PKS-ie.
        • 1410_tenrok sama masz ograniczony umys miłością do PiS, 02.06.10, 10:58
          moja mała. Czy może niejaki szeregowiec błasik wypowiedział słowa "Panowie
          odchodzimy"? NIE! Wykonywano bezwzględnie na wszystko procedury lądowania i
          zamierzano w tych warunkach posadzić samolot na pasie!
          Spokojnie odliczano wysokość opadania. Nie reagowano na nic: na TAWS i na
          ostrzeżenia kontrolera. Piloci wiedzieli, że to jedyna ich szansa.

          A gdzie są qrna te meaconingi, bomby paliwowe, rakiety, awarie? W głowach
          radiomaryjnych idiotów, janków, warzechów, semków, ziemkiewiczów i innych
          palantów! To kaaczynscy mają krew na rękach.

        • w_r_e_d_n_y Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 03.06.10, 05:21
          modraczek.2 napisała:

          > Druga sprawa Błasik mówi 100, a to powinno być dla załogi
          > sygnałem,żeby samolot poderwać, samolot nieubłagalnie schodzi w dół

          a skad wiesz ciemna maso ze nie probowali poderwac ?
          ten samolot reaguje na taki manewr (zaczyna sie wznosci) dopiero po 10-12
          sekundach a przez ten czas nadal opada i to jeszcze szybciej, niz opadal dotychczas
          przez 10s przy takiej szybkosci schodzenia jaka mieli (kilkanascie m/s) to nawet
          100m by im nie starczylo

          ze 100 razy to mowili rozni eksperci i piloci w TV
          ucz sie ciaptaku od madrzejszych, a przynajmniej ich sluchaj, to moze unikniesz
          na przyszlosc zblaznienia
    • miszczu.pll to niech dotrze panie Czaban 02.06.10, 09:08
      zakaz wstępu miernoty politycznej dalej niż 3 metry od kabiny pilotów, przez
      nich straciliśmy samolot
      • klemenko Re: to niech dotrze panie Czaban 02.06.10, 09:15
        Do "generała" Czabana w ogóle niewiele dociera. Od 10 kwietnia
        kompromituje się w różnych mediach, próbując nieudolnie chronić swój
        tyłek. Powtarza jakieś niestworzone bzdury np. to że piloci
        próbowali, czy się uda (w lotnictwie takie próbowanie kończy się
        najczęściej tak, jak w Smoleńsku), że rzekomo z samolotu lepiej
        można ocenić pogodę (w domyśle na poziomie GND) i jacy kiepscy są
        piloci cywilni.

        A tak naprawdę to gołym okiem widać, że w Siłach Powietrznych dzieje
        się źle i piloci nie są szkoleni tak jak powinni być. Załoga PLF101
        i gen. Błasik zapłacili za to najwyższą cenę. Czaban powinien
        zapłacić za to stanowiskiem, co i tak jest śmiesznie małą karą.
      • kloda-wa Re: to niech dotrze panie Czaban 02.06.10, 10:12
        Nie przesadzaj z tymi trzema metrami dla miernot politycznych. Cała
        salonka prezydencka ma ze 3 metry długości. To gdzie miał siedzieć
        prezydent. Na skrzydle ?
    • dybko2 Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 09:14
      jerjar napisał:

      > Słuchałem tego wywiadu. Jest dowodem, że wojskowi tak mają, iż
      rzeczywistość do
      > ciera do nich z pewnymi oporami.
      Dokładnie miałem takie same odczucie,Nie odpowiadał na pytania ,bał
      się odpowiedzailności za słowa.W końcu chyba bronił swojej d... ,
      to facet od szkoleń.
    • sjaw "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w kabi... 02.06.10, 09:16
      a do mnie nie dociera jak ktoś taki jak gen. Anatol Czaban, może być Szefem Szkolenia Sił Powietrznych ??? Ten człowiek jak ma odrobinę honoru powinien poddać się jak najszybciej do dymisji a nie szukać winny u innych. Widać wyraźnie, że złamanie procedur i brak podstawowego wyszkolenia załogi był przyczyną tego tragicznego wypadku lotniczego.
      • dickers Mierni, bierni ale wierni oto armia kaczora 02.06.10, 09:32
        :)))) no i tak bedzie do końca, w zaparte trzeba iść
      • tacx Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 09:33
        > ać się jak najszybciej do dymisji a nie szukać winny u innych. Widać wyraźnie,
        > że złamanie procedur i brak podstawowego wyszkolenia załogi był przyczyną tego
        > tragicznego wypadku lotniczego.

        powiedziałbym przewrotnie że nie można złamać procedur tam gdzie ich nie było.
        załoga zdecydowała się na manewr pozaproceduralny - szukanie ziemi po omacku.
        nie ma takiego manewru w systemie szkoleń pilotów - to umiejętności zdobyte
        chyba gdzieś w lotniczej partyzantce w której procedur chyba brak bo tak można
        nazwać złażenie 100tonową maszyną 20 m nad ziemię z taką prędkością w pionie.
        albo rzeczywiście maszyna nawaliła allbo nawalił zdrowy rozsądek załogi i
        zaczęli wykorzystywać umiejętności których mieć nie powinni - lub inaczej - te
        umiejętności zapuszczania szczura w chmury winni wykorzystywać w lotach w
        których ryzyko śmierci dotyczy tylko ich. w żadnym regulaminie czy przepisach
        nie znajdze się procedur na to co zrobili. improwizacja zupełna
        najpprawdopodobniej była. im procedury skończyły się na 100m. poza tą wysokością
        nie było już procedur do lamania tak naprawdę
        • tugen_axalla Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 12:20
          Najgorsze że to nie byłby pierwszy raz, wcześniej w stenogramie przewija się
          wątek że kiedyś w Gdańsku już lądowano w takich warunkach i się udało (lądowanie
          z pominięciem procedur bezpieczeństwa). Przypomnę jeszcze ostatnie lądowanie i
          start ministra Sikorskiego na zamkniętym lotnisku w Bydgoszczy Jakiem40...
      • com.bi-nerki Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 09:40
        sjaw. Poddać to się może nauczyciel języka polskiego mając takich
        uczniów jak Ty. Do dymisji można się podać.
        • sjaw Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 10:59
          Mój nauczyciel nie ma powodów do poddawania się, ale Ty zanim coś napiszesz,
          popatrz do słownika a wtedy nie będziesz się ośmieszał głupimi uwagami.
          Ostatecznie mogę podać ci zasady poprawnej pisowni na prywatny adres.
          • w_r_e_d_n_y Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 03.06.10, 05:34
            sjaw napisał:

            > Mój nauczyciel nie ma powodów do poddawania się, ale Ty zanim coś napiszesz,
            > popatrz do słownika a wtedy nie będziesz się ośmieszał głupimi uwagami.
            > Ostatecznie mogę podać ci zasady poprawnej pisowni na prywatny adres.

            najwieksi durnie to ssa ci, ktorzy ida w zaparte, nawet jak juz wiedza, ze racji nie maja

            to ja cie wyrecze - i nie na priv ale publicznie

            " Źródłem błędnej konstrukcji poddać się do dymisji jest słuszne skądinąd skojarzenie z czasownikiem poddawać się, czyli rezygnować, kapitulować. Ale poddawać się można komuś, czemuś albo w czymś, do dymisji można się podać, ewentualnie można złożyć dymisję."
    • modraczek.2 "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w kabi... 02.06.10, 09:27
      jesli Błasik winien, to błasik kazał nakierować lot samolotu na inną
      linię aniżeli pas? czy może załoga złe dane dostała, które
      oczywiście w szumach są nie do odczytania.

      Samolot zaczął opadać szybciej aniżeli powinien...i w tych ostatnich
      sekundach dopiero wyczówa się napiecie...czy nie mogli maszyny
      poderwać do góry?
      Widać nie mogli coś przyblokowało.
      Wcześniej mieli dobre humorki i napewno Błasik im nie zawadzał,
      słychać to z rozmów. Planowali nawet zastępcze lotnisko, ale nie po
      co się wczytać i samodzielnie mysleć lepiej czytać wyrywki i ulegać
      sugestiom Platformotuskowym.
      Super i to nazywa się myśląca strona PO.
      Wiecie zaczynam uwielbiać mohery, za to,że niektóre potrafią mysleć,
      myśleć niezależnie od tego co przeczytają w gazecie.
      A w szkole nauczyciele, profesorowie tak się starali żeby nauczyć
      samodzielnego myslenia...i co? dupka niezbyt dobrze im to wyszło...
      • modraczek.2 Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 09:28
        wyczuwa
        • 1410_tenrok jak zwykle, rozczulają mnie twoje idiotyczne wpisy 02.06.10, 10:49
          "wyczówam", że nie pojmujesz, co to znaczy żyć w normalnym kraju! Normalny kraj,
          to taki kraj, moja myszko, w którym każdy(!) postępuje wedle obowiązującego
          prawa. Każdy dotrzymuje procedur. Polska wedle PiS to zachowania a la Kurski lub
          senator z Zakopanego.
          Ten lot i jego zakonczenie to Polska w pigułce, Polska budowana przez idiotów!
          Niestety.
          Piloci byli tu najmniej winni, byli ofiarami arogancji wobec natury, a przede
          wszystkim zdrowego rozsądku. Byli to piloci wojskowi i wykonywali jedynie
          polecenia. A poleceniem było, że mają wylądować w tych warunkach, jak były w
          Smolensku. Piloci mieli doskonałą świadomość tego, że warunki są fatalne
          ("makabra"), a podstawa chmur jest na 50 metrach. Podjęli właściwą decyzję, aby
          zejść jak najniżej i prześlizgnąć się pod chmurami, widząc jednocześnie ziemię.
          Jednak mieli pecha.
          Wykonywali ozkaz do konca ("prezyden nie podjął jeszcze żadnej decyzji"). Nie
          podjęto żadnej decyzji, aby wylądować na innym lotnisku. Wysłano szczygłę (jego
          głos jest na razie nieczytelny), następnie Kazane, a w końcu Błasika, aby
          trzymał rękę na pulsie. W momencie lądowania był tam burdel, za który
          odpowiadają ci, którzy zezwalają politykom na gadki w styli "tak jak dupa jest
          od srania, tak jest pilot od latania". To jest skandal, że nie nakazano im
          odlotu! Szastano życiem ludzkim i stawiano wszystko na jedną kartę. Tylko debil
          może podejmować takie decyzje.

          Ta katastrofa winna nas nauczyć jednego - system budowany przez kaczyńskich jest
          niezwykle szkodliwy dla Polski. Czy lecha kaczynskiego ktoś post mortem postawi
          przed Trybunałem Stanu? A możetchórz jarosław, który zwiał z RBN, zrezygnuje z
          kandydowania? Smiem wątpić.
      • andrzejkowy1 Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 09:52
        No i widzisz, jak "wyczówasz" tak i myślisz !


      • elucidator Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 10:32
        Samolot spadal w takim tempie na jaki byl ustawiony autopilot, bo to autopilot
        kontrolowal tempo opadania. Nawigator zas spokojnie odliczal w dol, jakby
        wszystko szlo zgodnie z planem. A gdyby samolot nie reagowal na polecenia
        pilotow to by to na pewno zauwazyli i komentowali.
      • wujaszek_joe Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 10:37
        ciebie coś przyblokowało.
        Nie ma żadnej poszlaki na jakąkolwiek awarię.
        • bmarq Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 17:26
          Jak to nie ma? Sam prezes powiedział, że na pewno z samolotem coś
          było nie w porządku. Chyba nie chcesz podważać słów największego
          mędrca naszych czasów, przed którym nawet Staniszkis klęka i bije
          pokłony, że o modraczku nie wspomnę ;-)
      • lukasiklukasik Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 10:53
        Wiecie zaczynam uwielbiać mohery, za to,że niektóre potrafią
        mysleć,
        myśleć niezależnie od tego co przeczytają w gazecie.


        No dobra, daj juz spokój! Ladny nick Ci nie pomoze.
      • bmarq Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 17:22
        Kobieto zacznij myśleć - jakie dane dostaje załoga? Ciśnienie,
        kierunek i prędkość wiatru, warunki pogodowe. Co znikło w szumach?
    • qc Pisowskie panstwo 02.06.10, 09:33
      gdzie procedury, prawo, trybunal, sady, konstytucja to imposibilizm.
      Panstwo wlodarzy-koltunow, analfabetow i dyletantow otaczajcych sie
      podobnymi miernotami po to aby moc ich potem gdzies wysylac.
    • maz-47 "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w kabi... 02.06.10, 09:34
      Jedno jest pewne. To nie był lot o najwyższym stopniu powagi. A powinien być
      na 100%! Zresztą prawie wszystkie loty VIP-owskie takie są.
      Złamano wszelkie możliwe procedury. Ci ludzie lecieli jak na piknik, jak na
      radosną wycieczkę na grzyby do lasu. Beztroska i luz, otwarte drzwi do
      kokpitu, każdy mógł tam wejść i miło pogawędzić. I byłoby cacy, gdyby nie ta
      pieprzona mgła. Zasłoniła ona nie tylko ziemię i lotnisko, ale i umysły
      najważniejszych ludzi w tym feralnym samolocie...
      • ipta Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 10:01
        No nareszcie doczekałem się rozsądnego komentarza,bo aż roi się od komentarzy są
        w stylu
      • an1005 I pomyslec ze lecieli 02.06.10, 10:16
        ... na urocyzstosci katynskie. A sielanka jak w noc swietojanska
    • stach.pl Jaka była wysokość samolotu nad płytą lotniska ??? 02.06.10, 09:34
      Eksperci, odpowiedzcie jaka była wysokość samolotu w trakcie
      ostatnich 2 minut nad płytą lotniska??? Jasne jest przecież, że
      jeśli teren się podnosił, to mimo że samolot również mógł się
      wznosić odległość do ziemi malała. Czy aby samolot nie był za nisko
      już dużo wcześniej a wieża informowała, że jest O.K.
      Wylewanie pomyj na pilotów przed wyjaśnieniem podstawowych kwestii
      jest niedopuszczalne. Zwłaszcza przez pseudoekspertów i polityków.
      • maz-47 Re: Jaka była wysokość samolotu nad płytą lotnisk 02.06.10, 09:50
        Proponuję zapoznać się z topografią terenu w Smoleńsku choćby na Google Earth.
        Niedopuszczalne to jest, by piloci nie znali ukształtowania terenu wokół
        lotniska. Ze stenogramów wynika, że raczej wiedzieli o "dziurze", a mimo to
        mieli to wszystko w dupie...
        • kloda-wa Re: Jaka była wysokość samolotu nad płytą lotnisk 02.06.10, 10:17
          Znali topografię. Widać to na podstawie rozmowy z Jakiem.
        • radocha1 Re: Jaka była wysokość samolotu nad płytą lotnisk 02.06.10, 12:42
          maz-47 napisał:
          Ze stenogramów wynika, że raczej wiedzieli o "dziurze"


          Niekoniecznie - z rozmowy nie wynika, że chodzi o jar. Może im
          chodziło o "dziurę zabitą dechami" - smoleńskie lotnisko, gdzie nie
          tylko ILS a nawet hangaru porządnego nie ma a pas dziurawy jak ser
          szwajcarski.
          Choć - z drugiej strony - spokojna reakcja na tempo zmian odległości
          względem gruntu - wskazuje, że wiedzieli co się dzieje.
          TERRAIN AHEAD - oznacza zmianę elewacji przed nimi - słyszeli - chyba
          wiedzieli, że zbocze jaru przed nosem
    • le_os Presja, nic więcej 02.06.10, 09:38
      Jak w temacie. Czy ma ona postać prawie "rodzinnych wizyt" w kabinie pilotów
      czy inne - szorstkie oblicze - skutek podobny. MUSIMY LĄDOWAĆ.
    • minasz a pewnie wygladało to tak 02.06.10, 09:41
      zorientowali sie ze sa za nisko to chcieli wyprowadzic samolot przesli na
      sterowanie reczne weszli na predkosc startowa niestety zawadzili o brzoze
      stracili kontrole nad maszyna i kiedy ta wchodziła na optymalne obroty
      wpierdolili sie w glebe
      • bronimir Re: a pewnie wygladało to tak 02.06.10, 11:29
        Tak to wygląda z toru lotu. Rozpędzili samolot by skuteczniej
        przydzwonić.
    • fackir Widać jak szkolił... 02.06.10, 09:41
      panie generale przestań pan pieprzyć. w tym locie wyszły wszystkie braki w
      organizacji, procedurach i szkoleniu. po katastrofie wyszło też, że w Polsce
      tak naprawdę to nikt za nic nie odpowiada, każdy umywa ręce i ogólna
      spychologia. (zresztą podobnie jest w przypadku powodzi).
    • rozpredatorez A do mnie nie dociera, że bierzecie na poważnie 02.06.10, 09:45
      ten podrabiany przez 6 tygodni zapis. To jest radosna twórczość Fiutina i jego
      studia nagrań rodem z FSB. A korespondencje z wieżą prowadzi kapitan
      załogi!
      I tyle w temacie.
      • po_stach Błasik był naciskany,poganiany przez "górę" ! 02.06.10, 09:50
        kto by sie oparł takiemu "autorytetowi" ?
      • peryklejtos Re: A do mnie nie dociera, że bierzecie na poważn 02.06.10, 09:53
        Ciebie też podrobili?
        • rozpredatorez Re: A do mnie nie dociera, że bierzecie na poważn 02.06.10, 10:13
          Kto prowadził korespondencje po starcie z Okęcia? No kto?

          wolnapolska.pl/index.php/rejestratory-lotu-instrukcja-manipulacji.html
          • elucidator Re: A do mnie nie dociera, że bierzecie na poważn 02.06.10, 10:35
            A co ma piernik do wiatraka?
          • hubba_hubba Re: A do mnie nie dociera, że bierzecie na poważn 02.06.10, 20:19
            rozpredatorez napisał:

            > ten podrabiany przez 6 tygodni zapis. To jest radosna twórczość Fiutina i jego
            > studia nagrań rodem z FSB.

            Zapisu analogowego na taśmie magnetycznej nie da się podrobić ani zmanipulować
            bez śladu. Fizycznie niemożliwe. Oryginalne czarne skrzynki i ich taśmy trafią
            do Polski wcześniej czy później, i taka akcja natychmiast wyszłaby wtedy na jaw.
            Tacy durni Rosjanie nie są, chociaż to oczywiście nie aniołki.

            Jeżeli w przyszłości okaże się, że oryginalne taśmy gdzieś w tajemniczy sposób w
            Rosji zginęły (spłonęły w pożarze, zostały skradzione itp.) - wtedy tak, wtedy
            uznam, że Rosjanie zmanipulowali dochodzenie. Ale tylko w takim przypadku.
      • offal Re: A do mnie nie dociera, że bierzecie na poważn 02.06.10, 10:03
        rozpredatorez napisał:

        > ten podrabiany przez 6 tygodni zapis. To jest radosna twórczość Fiutina i jego
        > studia nagrań rodem z FSB. A korespondencje z wieżą prowadzi kapitan
        > załogi!
        I tyle w temacie.

        Oczywiście że masz rację, wiara we własną głupotę potrafi sprawić że
        wyimaginowany świat staje się realny !!! Prawie ...
      • elucidator Re: A do mnie nie dociera, że bierzecie na poważn 02.06.10, 10:34
        Widziales podpisy polskich specjalistow? Oni tez "podrabiali"?
        • eti.gda Re: A do mnie nie dociera, że bierzecie na poważn 02.06.10, 22:14
          elucidator napisał:

          > Widziales podpisy polskich specjalistow? Oni tez "podrabiali"?

          Też, bo według najnowszych informacji, nad nimi stali agenci FSB z
          odbezpieczonymi kałachami. To jest moja wersja i żądam, aby była
          obowiązująca!
    • palikotek GW zaprogramowala pejsatolubnych = winny Kaczor 02.06.10, 09:49
      a tu - prezydent niewinny..aj..waj.. (bo tylko debil bedzie dalej wierzyl w jakies naciski) co tu wymanipulowac?
      • po_stach palikotek,kiedy GW podała,że winny jest prezydent? 02.06.10, 09:52
        podaj link, zakłamana ruro, od Rydzyka...
      • peryklejtos Re: GW zaprogramowala pejsatolubnych = winny Kacz 02.06.10, 09:52
        Acha, czyli Błasik wszedł sobie do kokpitu bez wiedzy i aprobaty
        prezydenta?
        • elucidator Re: GW zaprogramowala pejsatolubnych = winny Kacz 02.06.10, 10:37
          Prezydent nawet wlasna piersia bronil dostepu do kabiny pilotow, ale Blasik jako
          mlodszy, wiekszy i silniejszy sila i przemoca odrzucil prezydenta na bok i wdarl
          sie do kabiny wbrew jego woli.
          • representation1 Re: GW zaprogramowala pejsatolubnych = winny Kacz 02.06.10, 13:01
            Taki z Ciebie wyjaśniacz?
            Żarty sobie robisz z poważnych spraw. Widocznie argumentów już nie staje.
            • maaac Re: GW zaprogramowala pejsatolubnych = winny Kacz 02.06.10, 13:16
              representation1 napisał:

              > Taki z Ciebie wyjaśniacz?
              > Żarty sobie robisz z poważnych spraw. Widocznie argumentów już nie
              > staje.
              Jak inni sobie żarty robią? Np doszukują się winy w wieku kontrolera?

              No co wiedział Prezydent czy nie wiedział gdzie był gen.?
              • representation1 Re: GW zaprogramowala pejsatolubnych = winny Kacz 02.06.10, 13:38
                > Jak inni sobie żarty robią? Np doszukują się winy w wieku
                > kontrolera?

                To są żarty tylko dla kogoś, kto chce wyśmiać przeciwnika.

                > No co wiedział Prezydent czy nie wiedział gdzie był gen.?

                A co to ma do rzeczy? Błasik był dowódcą lotnictwa i szefem szkolenia. Mógł się
                czuć na pokładzie nawet ważniejszym od prezydenta.
                • elucidator Re: GW zaprogramowala pejsatolubnych = winny Kacz 02.06.10, 14:01
                  Najwazniejszy czul sie sam prezydent. Dal temu wyraz wiele razy.
                  • bmarq Re: GW zaprogramowala pejsatolubnych = winny Kacz 02.06.10, 17:47
                    Zbyt wiele razy!
                • maaac Re: GW zaprogramowala pejsatolubnych = winny Kacz 02.06.10, 21:29
                  > > Jak inni sobie żarty robią? Np doszukują się winy w wieku
                  > > kontrolera?
                  >
                  > To są żarty tylko dla kogoś, kto chce wyśmiać przeciwnika.
                  Nie to są żarty z poważnych spraw. Szukanie na siłę "dziury w całym" by odwrócić
                  uwagę od istotnych spraw. Tak jak ci napisałem - "wiekowy" pilot dał sobie radę
                  w większym stresie przy większej ilości jednoczesnych komunikatów.

                  > > No co wiedział Prezydent czy nie wiedział gdzie był gen.?
                  >
                  > A co to ma do rzeczy? Błasik był dowódcą lotnictwa i szefem
                  > szkolenia. Mógł się czuć na pokładzie nawet ważniejszym od
                  > prezydenta.
                  Żartujesz sobie? Ktoś prócz szanownej śp. małżonki śp. Prezydenta i jego brata
                  śmiałby się czuć ważniejszy w obecności śp. Prezydenta? Przecież doskonale wiesz
                  jak takie osoby kończyły, albo mogły skończyć gdyby inne czynniki śp. Panu
                  Prezydentowi nie przeszkadzały w realizacji jego zamiarów.
    • don_eugenio "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w kabi... 02.06.10, 09:51
      <A w szkole nauczyciele, profesorowie tak się
      < starali żeby nauczyć samodzielnego myslenia...i co?
      < dupka niezbyt dobrze im to wyszło...

      Właśnie pięknie to(modraczek.2 napisałeś(-aś).Naszego ś.p.Prezydenta też
      uczyli profesorowie i co?I wszystko na nic.Samolot już kilkanaście minut lata
      we mgle,przy zerowej widoczności, a on jeszcze nie podjął decyzji.Bo i taki to
      był Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych.A inna sprawa że on nie słuchał się
      nauczycieli tylko brata i to doprowadziło do tragedii.
    • agrafka1602 "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w kabi... 02.06.10, 09:51
      "Musimy pamiętać, że odczytanie z nich czegokolwiek po katastrofie jest trudne."

      Myślałem,że czarne skrzynki montuje się, by w razie katastrofy można było
      je odczytać bez trudu.
      • opornik2 Re: byŁa mgła jak w pizdu 02.06.10, 10:05
        dlatego kontroler lotu na wieży lotniska podał komendę "horyzont" w
        momencie gdy ich zobaczył.Dlatego pisdzielcy nie czepiajcie sie
        więcej kontrolera.
        • representation1 Kontroler był za stary!! 02.06.10, 12:11
          A stary człowiek nie ma takiego refleksu. Mógł nie nadążać za szybko zmieniającą
          się sytuacją (Tu-154 ma prędkość minimalną 235 km/h). Nie ma gwarancji, że
          podawał załodze prawidłowe informacje, tj. na czas. No i za późno podał komendę
          "horyzont".
          • elucidator Re: Kontroler był za stary!! 02.06.10, 12:16
            Nadal szukasz dziury w calym. Kontroler mie musial podawac komendy "horyzont".
            Instrumenty na pokladzie samolotu sa dokladniejsze od tego co on widzi na
            radarze. Piloci powinni wiec sami znac sytuacje. A przeciez i tak nie reagowali
            na sygnaly z roznych automatycznych systemow alarmowych.
            • tugen_axalla Re: Kontroler był za stary!! 02.06.10, 12:25
              Bo winni zawsze są ci inni - kontrolerzy, mgła, teren, samolot, tylko niewinna
              załoga i dysponenci...
              • representation1 Re: Kontroler był za stary!! 02.06.10, 12:57
                > Bo winni zawsze są ci inni - kontrolerzy, mgła, teren, samolot,
                > tylko niewinna załoga i dysponenci...

                Ja nie twierdzę, że załoga jest niewinna, sprzeciwiam się jednak wszystkim,
                którzy wyłącznie w tym jednym kierunku spoglądają, obarczając dodatkowo
                współodpowiedzialnością za katastrofę osobę prezydenta.
                • maaac Re: Kontroler był za stary!! 02.06.10, 13:13
                  > Ja nie twierdzę, że załoga jest niewinna, sprzeciwiam się jednak
                  > wszystkim, którzy wyłącznie w tym jednym kierunku spoglądają,
                  > obarczając dodatkowo współodpowiedzialnością za katastrofę osobę
                  > prezydenta.
                  Bo? Jasne, że inni są winni. Np rodzice załogi - jakby ich lepiej
                  wychowali to by głupot nie robili. Pytanie tylko jaka jest "waga"
                  poszczególnych "win".

                  Co do wieku kontrolera. Proponuję byś sprawdził ile lat miał pilot
                  anmerykański, który sie wysławił idealnym wodowaniem na rzece
                  Hudson. Był za stary by mieć odpowiedni refleks? Zresztą po co mówić
                  o refleksie kontrolera skoro załoga miała te same informacje -
                  spójrz na tekst, była znacznie młodsza i też nie zareagowała.
                  • representation1 Re: Kontroler był za stary!! 02.06.10, 13:32
                    > Jasne, że inni są winni.

                    A co? Możesz to z góry wykluczyć? Trzeba jeszcze poczekać z werdyktem końcowym.
                    Niektórzy wydali go już 10 kwietnia. Obarczyli winą wyłącznie prezydenta, tj. z
                    największą wagą.

                    > Proponuję byś sprawdził ile lat miał pilot anmerykański

                    To jednak nie jest taka sama sytuacja.
                    Poza tym, czy sprawdzono tego kontrolera alkomatem?
                    W przeszłości czytałem o różnych ciekawych historiach, które dzieją się na
                    rosyjskich lotniskach. Niektóre opowiadali mi znajomi, którzy mieli okazję
                    lecieć Aerofłotem. Naprawdę strach.

                    Kiedyś do Polski przyleciał z wizytą prezydent Ukrainy Kuczma. Podobno załoga
                    samolotu była pijana. Tak mówili ludzie z obsługi naszego lotniska.
                    • 1stanczyk sp Prezydenta Lecha Kaczynskiego obciąża przede 02.06.10, 21:07
                      wszystkim to, że swoim skrajnie bezmyślnym i pretensjonalnie "bohaterskim"
                      zachowaniem, swoja organizacja a raczej jej brakiem (o czym mówił w swoim czasie
                      Kownacki) doprowadził do sytuacji, która "zaowocowała" nieprawdopodobnie
                      tragicznym w skutkach wypadkiem lotniczym.

                      To co obciąża sp Prezydenta Lecha Kaczynskiego to Jego "odważne" pajacowanie w
                      czasie podroży do Tbilisi, to Jego milcząca zgoda na usłużne i karierowiczowskie
                      pajacowanie PiS-owskiej świty:Karskiego i sp (..) Gosiewskiego (bo nawet sama
                      emocjonalna reakcja sp LK w samolocie do Tbilisi mogla być zrozumiała tym
                      łatwiej gdyby wyszedł z gestem do pilota, którego wtedy najzwyczajniej swoją
                      reakcja obraził), to Jego sp Prezydenta Lecha Kaczynskiego potrzeba
                      pretensjonalnego akcentowania swojego "patriotyzmu", który objawiał się nie w
                      pilnowaniu tego co jest, co było, co powinno być ważne dla osoby piastującej
                      najwyższy urząd, (jak na przykład "uziemienia" Rosjan naszym wcześniejszym
                      zaproszeniem na uroczystości oddania hołdu ofiarom z okazji 70 lecia katyńskiego
                      sowieckiego barbarzyństwa), ale w medialnym przedwyborczym "parciu na
                      telewizyjny ekran" za wszelka cenę, nawet za cenę ryzyka jakim była w każdej,
                      niezależnie od pogody, samolotu i załogi, sytuacji wspólna podróż na ostatnia
                      chwile "do dzikiego azjatyckiego kraju" rządzonego przez Putina, który ma "krew
                      na rekach" w takim składzie jak tragiczna lista ofiar, jednym samolotem.

                      Cala reszta to jest tylko splot bardziej lub mniej przypadkowych okoliczności,
                      które mogły zaistnieć w dużej mierze dzięki sytuacji sprowokowanej przez
                      bardziej lub mniej świadome działania i reakcje sp Prezydenta Lecha Kaczynskiego.


                      Re: Kontroler był za stary!!
                    • maaac Re: Kontroler był za stary!! 02.06.10, 21:15
                      > > Jasne, że inni są winni.
                      >
                      > A co? Możesz to z góry wykluczyć?
                      Nie nie mogę. Mogę tylko szacować prawdopodobieństwa na podstawie dostępnych
                      danych. Są takie jakie są.

                      > Trzeba jeszcze poczekać z werdyktem końcowym.
                      No genialne. Ależ oczywiście! Możesz to przekazać PiSowi? Jakoś mają pretensję
                      że już teraz społeczeństwo jest niedoinformowane.

                      > Niektórzy wydali go już 10 kwietnia. Obarczyli winą wyłącznie
                      > prezydenta, tj. z największą wagą.
                      No i dalej wszystko wskazuje na to że mają rację. Prezydent i jego otoczenie
                      najbardziej się przyczynili do powstania sytuacji, w której piloci czuli presję
                      lądowania w niesprzyjających warunkach. Dalej nikt nie zaprzeczył, że warunki
                      były niesprzyjające, dalej nikt nie udowodnił, że było dużo czasu na to żeby
                      polecieć gdzie indziej, a terminy wyznaczała kancelaria prezydenta, dalej nikt
                      nie zaprzeczył tezie, że prezydent lubił besztać pilotów jak wszystko nie szło
                      po jego myśli.

                      > > Proponuję byś sprawdził ile lat miał pilot anmerykański
                      >
                      > To jednak nie jest taka sama sytuacja.
                      A wiesz, że masz rację? Pilot był w znacznie większym stresie, musiał zważać na
                      znacznie więcej czynników na raz. No i co? Dał sobie tak radę, że wszyscy go
                      chwalili. Czyli spokojnie można.

                      > Poza tym, czy sprawdzono tego kontrolera alkomatem?
                      A innych? A sprawdzano na zawartość alkoholu zwłoki polskich pilotów? A tego
                      generała co ich nawiedził? A Kazana? A samego pana Prezydenta? Wiesz jak bredzić
                      to bredzić. Też tak potrafię. Póki co bez tej wiedzy czy był pijany czy nie
                      wygląda na to, że z ich strony jednak było wszystko ok (przynajmniej ciśnienie).
                      No może prócz tego, że nie pomyśleli ZAMIAST polskiej załogi i nie kazali im
                      polecieć na inne lotnisko.

                      > W przeszłości czytałem o różnych ciekawych historiach, które
                      > dzieją się na rosyjskich lotniskach. Niektóre opowiadali mi
                      > znajomi, którzy mieli okazję lecieć Aerofłotem. Naprawdę strach.
                      Prawda. Tyle że jakoś przy tych "potencjalnie pijanych" jakoś JAK wylądował
                      bezpiecznie. Czyli to nie od ich "potencjalnego" stanu zależało bezpieczeństwo
                      ale od jakiegoś innego czynnika.

                      > Kiedyś do Polski przyleciał z wizytą prezydent Ukrainy Kuczma.
                      > Podobno załoga samolotu była pijana. Tak mówili ludzie z obsługi
                      > naszego lotniska.
                      Podobno.... świetne źródło informacji. No ale - u mnie w zakładzie był kierowca,
                      który był zawsze na lekkim gazie. Nie wiem jak to robił ale NIGDY go policja nie
                      złapała ani nie zrobił żadnego wypadku, zawsze wszystko załatwiał na czas, na
                      tym co powiedział można było polegać. Jak powiedział tak było. Wolałbym by nie
                      pił, ale to mnie nauczyło, że jednak inne czynniki są ważniejsze - po pierwsze
                      rozsądek.
          • agakom3 Re: Kontroler był za stary!! 02.06.10, 12:52
            za późno? jak miał go na 100 metrach to nie podawał komendy, bo to
            regulaminowa wysokość. schodzenie według fachowców było z prędkością
            ok 10 do 15 m/s co oznacza że gdy pada komenda horyzont to (przy
            wys. 50 m) upłynęło 3 do 5 sekund schodzenia. zakładam, że 2 sekundy
            są niezbędne by to zauważyć, 2,3 sekundy na decyzję. To jest dość
            szybka reakcja kontrolera. zresztą TEŻ zignorowana przez załogę.
            nacisk psychiczny - wizyty (przecież prywatne) w kokpicie DWL i
            ministra... to przyczyna tego BUM.
            • representation1 Re: Kontroler był za stary!! 02.06.10, 13:13
              "Uspokajające stwierdzenia kontrolera z rosyjskiej wieży mogły wprowadzić w błąd
              polskich pilotów - mówi były dowódca 36. lotniczego specpułku płk. Tomasz
              Pietrzak. Hasło "na kursie i na ścieżce" załoga tupolewa w ostatniej minucie
              lotu słyszała trzy razy - na 4, 3 i 2 kilometry przed progiem pasa."

              "Według pułkownika dziwne jest, że kontroler tak późno podał komendę "horyzont"
              oznaczającą, że tupolew jest za nisko. Zdaniem płk. Tomasza Pietrzaka wymaga to
              informacji, co działo się w wieży i na jakim sprzęcie pracował kontroler lotu i
              czy ten sprzęt był sprawny."

              www.dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article619800/Kontroler_wprowadzil_zaloge_w_blad_.html

              www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/kaczynski-fakty/news-pietrzak-komunikaty-kontrolerow-mogly-wprowadzic-w,nId,281306

              "Wpływ kontrolerów ze smoleńskiego lotniska na katastrofę prezydenckiego
              tupolewa 10 kwietnia nie został wyjaśniony. To poważny błąd - mówi były wojskowy
              pilot Aleksandr Korończyk. W rozmowie z korespondentem RMF FM Przemysławem
              Marcem zaznacza, że należy zbadać, czy kontrolerzy odpowiednio pomagali załodze."

              fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/trzeba-wyjasnic-role-kontrolerow-z-lotniska-w-smolensku,1485715
              • fantasticlupus Re: Kontroler był za stary!! 02.06.10, 13:45
                wszyscy mieli jasnosc, z systemu precyzyjnego naprowadzania nie ma
                na tym lotnisku.

                Wieza sprowadzila samolot BEZPIECZNIE na wysokosc decyzyjna, jak
                pilot nic nie widzi, to spier.. ala.
                Kapitanowi zalezalo na wyladowaniu, prowadzil operacje az do
                momentu, gdy drugi pilot mu nie zastrajkowal i nie wydal polecenia o
                odejsciu.

                Turbiny w samolocie odrzutowym reaguja troche wolniej niz tuner TV
                na dzialanie pilota.

                Byli pod presja ladowania, zaplecze prezydenta nie mialo planu
                beta... pilot MUSIAL spelnic zachcianke. Taki mial rozkaz.
                • representation1 Re: Kontroler był za stary!! 02.06.10, 16:44
                  Fantastyka fantasticlupusa.
                  • maaac Re: Kontroler był za stary!! 02.06.10, 21:16
                    Co prawda ci się nie podoba?
      • elucidator Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 10:39
        To wszystko zalezy od tego w jakim stanie sa skrzynki po katastrofie.
    • boleslaw_z_popowa "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w kabi... 02.06.10, 09:52

      • agrafka1602 Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 09:56
        boleslaw_z_popowa napisała:

        >

        Co ty gadasz jaka nieoficjalna?
        co przejechali przez zieloną granicę?
        • agakom3 Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 12:56
          oficjalna jest wtedy gdy odbywa się na zaproszenie państwa
          przyjmującego i z udziałem równych rangą przywódców. miedwiediew nie
          zaprosił kaczora - to jest oczywiste w świetle faktów, więc wizyta
          nie miała charakteru oficjalnego. wizyta oficjalna była 3 dni
          wcześniej - premier rosji zaprosił naszego premiera i był w tej
          OFICJALNEJ wizycie gospodarzem.
          • gentile1 Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 14:13
            agakom3 napisał:

            > oficjalna jest wtedy gdy odbywa się na zaproszenie państwa
            > przyjmującego i z udziałem równych rangą przywódców. miedwiediew nie
            > zaprosił kaczora - to jest oczywiste w świetle faktów, więc wizyta
            > nie miała charakteru oficjalnego. wizyta oficjalna była 3 dni
            > wcześniej - premier rosji zaprosił naszego premiera i był w tej
            > OFICJALNEJ wizycie gospodarzem.

            Tyle że Putin "zaprosił" a w zasadzie wezwał swojego lokaja Tuska 3 lutego a
            wiec tydzień po oficjalnym ogłoszeniu terminiu wizyty prezydenta.

            I lokaj polecenie wykonał realizując tym samym plan Putina zmarginalizowania
            wizyty i znaczenia prezydenta. Dał tym samym czytelny sygnał czyje interesy są
            mu bliższe, Rosji czy administrowanego przez siebie kraju
      • bugatti Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 20:11
        boleslaw_z_popowa napisała:

        > Czemu wizyta delegacji prezydenckiej w Katyniu 10.04.2010 r.
        > miała status nieoficjalny i co zrobił w tej sprawie rząd RP?

        To nie była oficjalna wizyta! To była fanaberia przedwyborcza tego, który zwykł był lądować tam, gdzie sobie umyślił. I dodatkowo była to wycieczka na nasz koszt. Oficjalna wizyta odbyła się 7.04.
        A rząd (również za nasze - czyli podatników - pieniądze) zgodził się na tę przesadną celebrę na Wawelu.


    • janusz_au "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w kabi... 02.06.10, 09:53
      No coz ,trudno Gen Czabanowie nie przyznac racji.Przychylam sie do
      jego wniosku aby przestac rozwazac i ustalac winnych na podstawie
      zapisow stenogramu.Jest wiele istotnych spraw do wyjasnienia i
      porownania innych nosnikow z zapisanymi danymi.Prawda natomiast jest
      ze przy tych warunkach pogodowych nikt nie powinien podjac decyzji
      nawet o probie ladawania .Moglo by to zaistniec tylko w wypadkach
      niezwykle szczegolnych ,awaryjnych a takiego nie bylo poza tym ze
      Prezydent bal sie spoznic na uroczystosci.Prawfopodobnie gdyby sie
      nie spoznil na lotnisko sytuacja wygladala by znacznie lepiej.
    • zegareek Błasik lądował? 02.06.10, 09:56
      WSZYSTKO wskazuje na to, że Błasik siadł za sterami i usiłował wylądować -
      domniemywanie,że dowódca "zasnął" (sąsiedni news na stronie gazety) jest kpiną z
      obywateli Rzeczpospolitej
      • modraczek2 A gdzie zamach, strzały w tył głowy, itd ??????? 02.06.10, 10:01
        Dlaczego PIS,i inni łajdacy, którzy forsowali teze o zamachu, pisząc,
        mówiąc ohydne kłamstwa, teraz milczą ?
      • sceptyk49 Re: Błasik lądował? 02.06.10, 10:01
        On był pilotem myśliwców, nigdy nie latał taką dużą maszyną,
        a chyba samobójcą nie był, wiec podejrzewanie że sam usiadł
        za sterami jest niepoważne.
        • zegareek Re: Błasik lądował? 02.06.10, 10:47
          wygląda na to, że w czasie tego lotu podjęto wiele NIEPOWAŻNYCH decyzji o
          POWAŻNYCH konsekwencjach i akurat hipoteza, że Błasik siadł za sterami wydaje
          się niezbyt brawurowa w porównaniu z innymi
          - w sławnym wypadku CASY też ktoś chciał młodym pokazać, JAK się lata.

    • fidogucio Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 09:58
      Witam ! Ludzie otwórzcie ślepia . Ruscy i nasi poprawni
      politycznie "nierusofoby" mydlą nam oczy a my się podniecamy
      stenogramami oznaczonymi jako wersja 1 ( czyli jedna z wielu ) ,
      która powstała już miesiąc temu - zakładam ,że właśnie na potrzeby
      pismaków i czerwonych z podniety ekspertów .
      • sceptyk49 Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 10:07
        A powiesz mi po co mieli by to robić? Myślisz, że tak
        naprawdę obchodzimy Ruskich w najmniejszym stopniu?
        Badają wypadek, bo muszą, bo prezydent innego państwa
        rozbił sie na ich terytorium, a że podpisali różne
        konwencje, to badać muszą, ale robią to rutynowo
        i nie podniecają się tym tak u nas. Wysłaliśmy
        prezydenta do Katynia z niewyszkoloną prawidłowo
        załogą i mamy pasztet. Nawigator miał 30 godzin
        wylatanych na TU-154 - reszta jest milczeniem
      • maczor Re: "Nie dociera do mnie, że gen. Błasik był w ka 02.06.10, 12:53
        śpieszę z wytłumaczeniem

        nie da się wyciągnąć logicznie spójnego wniosku istnienia więcej niż jednej
        wersji z faktu iż istnieje wersja 1

        dlaczego wersja 1?
        otóż nie dokończona jest praca nad stenogramem, ponieważ nie wszystkie słowa
        oraz osoby udało się dotychczas rozpoznać - jeżeli się uda, powstanie nowa
        wersja - bardziej dopracowana

        jednocześnie przypominam, iż podczas prac nad zawartością czarnych skrzynek był
        obecny przedstawiciel polskiej prokuratury wojskowej

        i przestańcie już pisać banialuki tylko zacznijcie myśleć samodzielnie -
        myślenie ma kolosalną przyszłość
    • sceptyk49 To czy Błasik był w kabinie czy nie, nie ma 02.06.10, 09:58
      znaczenia dla końcowych sekund lotu. Nie jestem znawcą lotnictwa,
      ale wydaje mi się, że załoga nie miała pojęcia co się dzieje.
      Myślę, że oni wyrównali lot na tej wysokości 100 m ale nad dnem
      wąwozu, ten wąwóz może mieć płaskie dno na pewnym odcinku i chyba
      dlatego przez 7 sekund jest wysokość 100. Potem wysokość się zmniejsza, chyba
      dlatego, że zbocze wąwozu zaczyna się wznosić
      i nawigator śledzący lot wg radiowysokościomierza podaje co raz
      mniejszą wysokość, wreszcie na wysokości 20 m na zboczem wychodzą
      z mgły, a że zbocze wciąż się podnosi to nie maja już czasu żeby
      samolot poderwać. Myślę, że od tych 100 m lecieli poziomo, bo
      gdyby jeszcze schodzili w dół to powinni się rozbić jakieś
      15 sekund wcześniej. Wygląda na to, że nawigator po pierwsze
      nie przygotował się do lądowania i nie sprawdził jakie jest
      ukształtowanie terenu, a w ostatniej minucie spanikował
      i nie potrafił z tego wyjść. Ze stenogramu wynika, że nikt
      w kabinie nie zdawał sobie sprawy z tego co się dzieje,
      a wbrew różnym ekspertom uważam, że to nie było lądowanie,
      a tylko jego jego próba, całkowicie spieprzona z winy
      nawigatora, przypomnijmy, miał on prawie zerowy nalot
      na Tu-154 i w ogóle niewiele wylatanych godzin. Być może
      były jakieś naciski, ale nie kategoryczne polecenia ze
      strony decydentów, przecież ani prezydent, ani Błasik nie
      byli samobójcami. Wszystkie teorie spiskowe jak uważam są
      funta kłaków warte, katastrofa to po splot okoliczności
      jakie w tym momencie zaistniały plus fatalna podstawa
      nawigatora, który całą załogę wprowadził w błąd.
      • acer59 Re: To czy Błasik był w kabinie czy nie, nie ma 02.06.10, 12:09
        Sek w tym ze piloci wiedza czy ich samolot leci poziomo czy opada
        lub wznosi sie . Gdyby ustawili go na lot poziomy to chyba by szybko
        skumali ze teren sie podnosi skoro ubywa im wysokosci . A tu zadnej
        reakcji . Jak to wytlumaczysz ? Czy byli az tak tepi ? Chyba nie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka