barakkobamaa
02.06.10, 10:45
Adam Leszczyński - czyli zdrowy rozsądek. Tak, Leszczyński. Protasiuk dojebał
gaz do dechy i skierował nos maszyny w dół z uśmiechem na ustach śpiewając -
"... niech żyje bal! ". To jest ta teoria mądrych z GW. Ruskie samoloty się
nie psują. Nigdy! MAK o tym zapewnił świat w każdym możliwym dochodzeniu które
prowadził w ostatnich latach - jak zauważył kolega redakcyjny Leszczyńskiego
na konformacji prasowej MAK , co zresztą się wydało dziwne koledze
Leszczyńskiego. Ale nie Leszczyńskiemu .