spinaker206
04.06.10, 08:07
Czy Pan Günter Verheugen nie zauważa, że wszystkie, wszystkie bez wyjątku
kraje UE maja nadmierny dług publiczny. Grecja jako pierwsza musiała odkryć
karty. Pozostałe w tym Polska też wkrótce będą musiały.
Zawaliły instytucje kontrolne UE. Trybunał Obrachunkowy w Luksemburgu nie
sprawdził się.
Wielki, nie do spłacenia dług publiczny to nie tylko problem UE ale całego
świata, chyba tylko Szwajcaria i może niektóre kraje skandynawskie nie mają
tego garbu.
Euro jeszcze się trzyma, ale tylko dlatego, że śmieciowy dolar ciągle jest
walutą światową.
Pierwszym błędem było oddanie przez Reagana emisji dolara w ręce prywatne w
rezultacie pieniądz traktuje się jak towar. Pomogło to wygrać Zimna Wojnę, ale
teraz płacimy za to rachunki.
Nowym elementem w emisji pieniądza jest Pieniądz Elektroniczny nad którego
przepływem nikt nie panuje, co umożliwia niekontrolowaną "emisję".
Kolejna sprawa jest na poważnie traktowanie Giełdy, która z założenia miała
dostarczać pieniędzy na rozwój notowanych na niej firm.
Dzisiaj nie mówi się o firmach tylko spółkach mających maksymalizować zysk.
Zysk to nic szkodliwego jest jak najbardziej pożądany, ale ... uczciwie
zarobiony, a nie na pseudo "produktach finansowych" czy pospolitym oszustwie.
Dzisiaj Giełda to hazard, gdzie jeden gra na zwyżkę a drugi na spadek, byle
nie dać się "wyleszczyć na górce".
Agencje ratingowe i audytowe są w prywatnych rekach, więc maksymalizują zysk,
co w firmach prywatnych jest naturalne, ale niestety nie służy to rzetelności
wykonywanych ekspertyz i badań.
To wszystko spowodowało, że dzisiaj tak naprawdę nie wiadomo, kto jest bogaty,
a kto bankrutem.
Padły wszelkie autorytety.
Nie ma ekonomii kapitalizmu, nie ma ekonomii socjalizmu, jest tylko ekonomia z
jej naturalnymi prawami.
Jak do tej pory nie widać chętnych do zrobienia porządku w Stajni Augiasza,
jaka zapanowała we współczesnym świecie.
W dotychczasowej historii ludzkości w takiej sytuacji wybuchały wojny, czy
będzie tak i tym razem?